[Monster of Week] Kraina zmierzchu
-
Kuzyn
Adam westchnął głęboko - Honorato, kochana, em... nie gniewaj się, ale masz calą masę dziwnych ludzi w rodzinie? Czy to w ogóle normalne? - spojrzał na kuzynka Honoraty z żalem.
Smutna ceremonia
- Hm... a czy zna pani jakiś inny Lotos, który mół być odpowiedzialny za to zajście? Albo ma pani jakieś inne podejrzenie, którym chce się z nami podzielić? - spytał grzecznie.
-
Etyczne rozważania na temat Driady narkomanki
//- Wiesz Klitka zawsze wychodziłem z założenia że każdego ciało to jego wybór przyjechałem tu jako muł a w przeszłości sprzedawałem mefedron i trawę ale masz racje teraz mam szanse sam wybierać... To może kupimy jej krowiak ? Naturalne może zadziała jak ten no... Metadon! - Los driady był mu raczej obojętny ale chciał żeby przyjaciółka dobrze o nim myślała no i pragnął mieć mniej czarnych plam na sumieniu.
Smutna Ceremonia
// - Nasza wtyka w policji powiedziała tylko że miał przy sobie jakieś płatki ale nie dowiedzieliśmy się jaka konkretnie to roślina... Oczywiście jestem pewien że Wiedzące Kobiety takie jak wy szanowne Panie nie zrobiłyście nic tak ryzykownego i nie chce mówić źle o zmarłym ale może był zazdrosny waszych mocy i to go skłoniło do groźnych eksperymentów ? Może moglibyśmy zerknąć do rzeczy zmarłego aby poszukać jakieś wskazówki który z lotosów zażył ? Oczywiście pod pań bacznym spojrzeniem chcemy dzielić się wiedzą aby miejscowa społeczność była bezpieczna.
-
Wejście kuzyna
Kuzyn Bogdan opadł zmęczony, a potem powiedział.
- Wie kuzynka, trzy dni to mało ma wybieranie nowych butów, a co dopiero szukanie mieszkania… Chyba że kuzynka pożyczy mi parę stówek tak na sam początek? Bardzo śmieszny żart był z tymi Bunkrami. - Zaczął wchodzić do środka.Plan Sebastiana
Kitka pokiwała głową
- Bardzo dobry pomysł! -Smutna ceremonia
Ciotka mężczyzny westchnęła ciężko i powiedziała.
- Piotrek był naprawdę miłym człowiekiem i bardzo chciał być wiedźmiarzem, tylko, że u nas jedynie kobiety czarują Ale nawet miał nadzieję bo Janek czarował, Ale potem okazało się że Janek jest Janinką i piotrek Uznał, że nie będzie już nigdy mógł czarować! Nie wiem wiem wiele o innych Lotosach, ale mogę was zaprowadzić do jego pokoju abyście przeszukali Basiu, mogłabyś to zrobić! - Zwróciła się do jednej z wnuczek, wysokiej blondynki z kilkoma różowymi pasemkami która pokiwała głową i zaprowadziła ich do pokoju kuzyna.Ruch specjalny
Przeszukanie pokoju. Rzucacie na Sharp+2d6
Jeśli wypadnie mniej niż 7 otrzymacie jedną dobrą wskazówkę, jedną fałszywą i jedną neutralną
Jeśli wypadnie 7-9 otrzymacie jedną fałszywą i dwie poprawne wskazówki
Jeśli wypadnie 10 lub więcej otrzymacie dwie poprawne wskazówki -
Wejście kuzyna
Wiedźma popatrzyła po kumplach:
-Trzy dni i wywalamy. Zero forsy- wróci po więcej, ale szkoda by było kolejnego trupa w okolicy i tak blisko kawiarni.
Potem zagrodziła drogę Bogdanowi:
-Och nie spodziewałam się, że będziesz nalegał, żeby zapłacić. Sebastian i Adam zdecydują o robotach opłacających za te jedzenie. Sebastianie, chyba nadal nie doszorowali krwi po ostatnim trupie.Smutna ceremonia
Honorata chwilę myślała od natłoku wspomnień. Wielu przykrych. Ostatecznie uznała, że przyzna:
*-Nie wszyscy w mojej rodzinie są magiczni jak ciocia Jadwiga. Wielu Koniecznych, którzy wyjechało byli niemagiczni. Nawet się dorobiło, byli dumni z takiej elitarności. A ja... Byłam zawsze ta w cudzysłowiu "inna". Nie pasująca do tej elitarnej ścieżki przedsiebiorczości, TikToka i normalności. Jakbym tylko się postarało to bym wszystkich uszczęśliwiła. I niestety nie mogę powiedzieć, żeby chcieli zrozumieć mnie dopóki sama nie postaram.Zrozumiałam co się działo kiedy dowiedziałam się, że mam w sobie magią. I czuję się dużo lepiej sama ze sobą. Szkoda, że Piotr nie znalazł swojej ścieżki na szczęście.*
Ruch specjalny
Honorata spojrzała na pokój co mogło wyglądać jak wskazówkaRzut na Sharp
2d6+2=(1+6)+2=7+2=9
Jeśli wypadnie 7-9 otrzymacie jedną fałszywą i dwie poprawne wskazówki -
Bohaterowie weszli do pokoju Piotra. Był to niewielki pokoik, w którym znajdowało się tylko jednoosobowe łóżko, biurko i trochę książek, nie było Nawet tabletu, najwyraźniej miał go ze sobą w trakcie swego upadku… Wiadomo było że ofiara interesowała się ezoteryką i okultyzmem, było tu kilka talii tarota, tablica Ouija, czy dosyć podstawowe książki takie jak Złota Gałąź. Z innych zainteresowań znaleźli też książkę z wielkim trójkim ślimakiem na okładce podpisaną jako objawienia Glaakiego - wersja dla Początkujących badaczy nauki transcendentalnej…Trafili też na adres kwiaciarni… Oprócz tego Honorata natrafiła też na woreczek podpisany Szmaragdowa mieszanka z zielonym proszkiem…
-
- Honorato, co o tym wszystkim myślisz? - spytał ją Adam - Jesteś ekspertką od magii. A co do tego proszku... jak myślisz, co to jest? Powinniśmy pokazać to wiedźmom z rodziny zmarłego?
-
Honorata w najlepsze buszowała pośród poszlak. Sprawiało to jej wiele radości.
-Bez wątpienia Piotr próbował znaleźć w sobie moc. Patrząc na ilość gadżetów bez skutku. Ten proszek wydaje mi się być najdziwniejszy, ale trzeba by czegoś mocniejszego do zbadania niż moje oko. Może i to tylko farbka, że jest tak zielony, ale kto wie? Zważywszy, że nagle zainteresował się liliami warto by było sprawdzić te kwiaciarnie... Właściwie to czy był na tyle dobrym klientem, żeby przysłać na pogrzeb kwiaty lub któryś z kwiaciarzy przyszedł z kondolencjami? -
szukanie informacji
Sebix zrobił zdjęcia dziwnym książkom które wskazała Honorata i zrobił wyszukiwanie informacji w internecie żeby zobaczyć czy są jakieś recenzje...
// - Też bym stawiał na proszek bo kojarzy mi się z rzeczami które kiedyś sprzedawałem może to sproszkowane płatki lilii które wciągnął nosem ?Dar dla Driady
Sebastian kupił małe opakowanie nawozu "krowiak" w nadziej że pomoże to driadzie "na głodzie" i ruszył do lasu sprawdzić czy da radę wejść w jakieś układ wymienny na grzybki od leśnego ducha. Nawet jeżeli nie halucynogenne to może chociaż coś do kawiarnianych wypieków ?
-
Wysoka blondynka, która przedstawiła się jako Janinka powiedziała…
- Nie nie, żaden kwiaciarz nie przyszedł, mój kuzyn właściwie nie interesował się kwiatami… Wiecie U nas tylko dziewczyny mogą wyczarować, to jest w naszej rodzinie Potrafią czarować, więc czuł się wyobcowany… Ciężko dorastać w magicznych rodzinie a jednocześnie być do końca jej częścią. W dzieciństwie się przyjaźniliśmy ale potem masz zrobić trochę się rozeszły, zwłaszcza że Piotrek i tak nikt nie potrafił znaleźć dla siebie miejsca w żadnym, ze światów. Zwłaszcza że jest jeszcze Klątwa, wiecie nikt w naszej w rodzinie nie będzie w szczęśliwym związku ze śmiertelnikiem! - -
Sebastian pokiwał głową //- Chyba widziałem taki film ktoś sprzedał waszą historię do Hollywood ? Zresztą nieważne macie Panie może jakieś laboratorium gdzie można by sprawdzić co to za proszek i czy to on był przyczyną tej nieszczęśliwej wpadki ? Bo jeżeli to dopalacz to będziemy szukać dalej... Chyba że ty szefowo masz jakieś magiczny mikroskop o którym nie wiem ? - Ostatnią część pytania skierował do Honoraty.
Po chwili palną się otwartą dłonią w czoło // - Adam szefuniu czy mógłbyś niuchnąć ten proszek ? Pachnie może magią ? Byśmy wiedzieli na czym się skupić proszę wybaczcie mi jeżeli coś co powiedziałem jest obraźliwe nie mam magii nie chce nikogo urazić tylko iskrę i wiedzę o kulturze masowej mogę pożyczyć te książki ? - Zapytał Panią Janinę wskazując na "złotą gałąź" i "Objawienia Glaakiego". // - Zwrócę w dobrym stanie chcę się upewnić czy, coś tam jest co może pomóc w naszym śledztwie - Po części, było to prawdą chciał być dobrym Strażnikiem ale skończyły mu się książki do czytania i chciał skorzystać z okazji żeby mieć coś do poduszki.
-
Honorata pokiwała głową do Janinki:
-Czyli u was magia zaistnieje tylko w linii żeńskiej- czy to krwi czy duchowym, ale jednak kobiet. To musiała być trudna sytuacja dla niego. Ale myślę, że trzeba by sprawdzić tamta kwiaciarnieSebastianie, ty z nas najlepiej znasz się na chemii... używkowej. Możesz spróbować, ale lepiej pozostań w zasięgu Adama gdyby skutki okazały się... przeciązająceg. I tak zostawcie mi na tyle, żebym mogła sprawdzić na sprzęcie po cioci Jadwidze. Jej sprzęt jest raczej magiczny i wiele sprzed rozpowszechnienia się elektryczności, ale... zobaczymy czy da radę na skali mikro. Książki i inne bliskie sprzęty też mogą się przydać do wyśledzenia gdzie Piotr mógł bywać przed swoją śmiercią.
-
// - Z całym szacunkiem Szefowo, ale wolę nie próbować to tylko na filmach gliniarze próbują na język czy to koka czy proszek do pieczenia? A ja się pytam: Co by było, jakby to była cykuta czy inny cyjanek ? Skoro po szanownej Babce nieboszczce macie sprzęt, do testów to zabieramy do sprawdzić. W ostateczności mogę robić za królika doświadczalnego, ale wolałbym najpierw sprawdzić jakimś wichajstrem alchemicznym.
-
Honorata podrapała się przy uchu:
-Właściwie to chciałam spytać, czy można by poznać czym jest ten zielony proszek po zapachu? Cyjanek ma zapach gorzkich migdałów, a cykuta stęchlizny lub mysich sików. Taki proszek do prania też pachnie inaczej niż soda oczyszczona. To pomyślałam, że może i używki, albo... Czy magia ma zapach? -spojrzała na Adama. -
- Przykro mi, że panie są przeklęte. I tak, rozumiem, jak brak magii i klątwa mogły wpłynąć na pana Piotra... - powiedział Adam całkiem szczerze.
- Mogę powąchać proszek, ale nie jestem ani lekarzem, ani chemikiem. Nie obiecuję, że to cokolwiek da... ale nie zaszkodzi psróbować - powiedział, po czym zaczął niuchać proszek, najpewniej jakieś dragi czy co tam zażywał pan Piotr.
-
Śledztwo w sprawie człowieka z nieba
Janinka machnęła ręką, gdy usłyszała o kradzieży ich historii i powiedziała.
- A nie, to po prostu bardzo częsta forma klątwy rodowej, zwłaszcza, że jest bardzo skuteczna! A książki proszę sobie brać, przecież i tak potem się je wyrzuci lub odda! - Dokończyła
Potem Adam powąchał w proszku i chyba drobinki zostały się do jego nosa, poprzez moment poczuł się jak POTĘŻNY WILKOŁAK! Wrażenie minęło Po chwili, ale było przytłaczające! Gdy jednak minęło, poczuł przytłaczający smutek…Po smutnej ceremonii: badania Honoraty
Honorata zabrała próbki dziwnego zielonego proszku do odziedziczonego po cioci laboratorium magicznego, gdzie przeprowadziła badania… Pod zwykłym mikroskopem można było określić że proszek Jest pochodzenia roślinnego, a badanie pokazało, że wzmacniał on magię osoby która go używała, Chwilowo -
- Hm... - mruknął Adam - Czułem... przypływ mocy, ale i wielki smutek? - wyszeptał - Jeśli to działało tak na pana Piotra, to to wyjaśnia samobójstwo...
-
Śledztwo w sprawie człowieka z nieba
-Jak to "częsta forma klątwy rodowej"?- zainteresowała się wiedźma. -Były wcześniej podobne wypadki? A książki tak, weźmiemy... Może na chwilę usiądź Adamie. Czyli jednak narkotyk. Może nawet nie magicznyPo smutnej ceremonii: badania Honoraty
Wiedźma umieściła odrobinę proszku, żeby spróbować wydobyć cmagiczne tropy. Położyła próbkę na kręgu i zaczęła inkantacje- licząc na wizję gdzie to wytwarzano.Rzut na Use Magic: 2d6+2=5+3+2= 10 Nice!
I zobaczyła!
-
Słysząc wrażenia Adama z testu zapachowego Sebastian ucieszył się że nie kosztował proszku wczytał się w książki po zmarłym szukając tropów lewitacji.
-
Podczas smutnej ceremonii
Gdy Seba przeszukiwał książki okazało się że Złota Gałąź to dosyć stara książka Naukowa dotycząca rozwoju religii i przenikania się mitów i motywów wspólnych pomiędzy nimi. Piotr i tak jej właściwie nie czytał szybko się nią znudził najwyraźniej.
Objawienia Glakigo były wersją skróconą książki o religijno ezoterycznej, z dużą Ilością rysunków przedstawiających wesołego trójkokiego ślimaka w krótkich komisach tłumaczącego różne dziwne i egzoteryczne zagadnienia, był też numer telefonu pod którym możnna zamówić składniki do odstawienia jakiegoś rytuału a także opis tego rytuału.Po smutnej ceremonii
Honorata miała wizję
Była ślepą istotą o jednak doskonałym słuchu, czującą całym swoim ciałem składającym się z setek splątanych gałęzi pokrytych kolcami. I była głodna, pragnęła krwi ponad wszystko! Głód był trudny do opisania, waliła gałęziami w ścianę pomieszczenia, w którym się znajdowała, co dostać się do ciepłej posoki. Jednak wtedy ktoś przyszedł i wrzucił się w jakiś caboczące się stworzenie, w które wbiła kolce i wtedy spłynęła krew… Wchłonęła ją i potem zakwitła, a jej ciało pogrążyło się w letargu, aż złodnieje -
Podczas smutnej ceremonii
-KSiążki mogą świadczyć o wszystkim i o niczym. I o tym jak ludzie szukają cudów tam gdzie ich nie ma, ale telefon brzmi jak sensowny trop.- stwierdziła Honorata- Ale jak ktoś chce to poczytać, to raczej niczym złym nie grozi.Honorata miała wizję
Po czym wyszła z piwnicy, aby oświadczyć:
-Panowie po tym co właśnie zobaczyłam, to takim to już nigdy nie zostanę wegetarianką. Guzik prawda i propaganda- roślinki mają równie krwiożercze myśli co drapieżcy. I chyba będziemy musieli wypatrywać w okolicy wszelkich roślin dotkniętych magią i mięsożerstwem.
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się