Popiół i Śnieg
-
ja bym jeszcze wprowadził podklasy według rasy konia

-
Jak to dobrze, że ja nie mam konia... Wystarczy mi reszta mechaniki.
-
@dhratlach bardzo wartościowe propozycje i na pewno, gdybyśmy odgrywali kampanie, pochyliłbym się by dokonać dodatkowych korekt, ale zależy mi na prostym rozwiązaniu. Jednocześnie nie mam problemu z tym, że jest to trochę uproszczone i z benefitem dla postaci graczy. Mechanika w naszej sesji będzie dostępna (zauważyłem, że nie cechuje to wszystkich sesji), ale ostatecznie nie skupiajmy się na razie na niej. Bardzo wątpie, by ktoś z was nawet przy założeniu, że będziemy kontynuować, mógł sobie pozwolić na lepszego konia za mniej, niż 3-4 przygody

-
Dobrze, mamy kolejny post. Czas na odpisy ponownie do piątku północy
Charakter Łowcy odgrywam w sposób wredny, co w sumie nie jest dla mnie takim prostym zabiegiem, bo na codzień jestem mega przyjazny
Takie założenie postaci. Proszę niczego nie brać personalnie jakby co. Koncept scenariusza zakłada, że pewnym momencie można odpłacić pięknym za nadobne, co mam nadzieje, rozładuje frustracje jeśli jakaś narośnie. Dajcie proszę znać, jeśli poczulibyście z czymś niekomfortowo, bo nie chciałbym, abyście się tak czuli. -
Mam tropienie, przeszukiwanie i spostrzegawczość. Przyjrzałbym się tropom i przeszukał najbliższy obszar. Może wyczytam coś ze śladów, szczególnie zwrócę uwagę, czy nie widać śladów jeźdźca.
-
Jasne. Tropienie będzie z modem +20 ; przeszukiwanie z modem zerowym ; Spostrzegawczość z modem -20. Możesz uzyskać 3 różne typy informacji w ten sposób.
-

Tropienie nie wyszło.
Przeszukiwanie i spostrzegawczość - rzuty udane. -
Przypomnę tylko, że masz 3 punkty szczęścia na przerzuty, resetowane o każdej północy in game. Przypominam, bo choć wcześniej wiedzieliście, że wieczór ma się ku końcowi, nikt nie przerzucał niezdanych testów. Jeśli nie chcesz przerzucić, to oczywiście rozumiem. Daj znać. Jak nie to dam info tylko do zdanych rzutów.
-
Nie będę przerzucał, jestem zadowolony, że wyszły 2 z 3 testów, a obawiam się, że później PS mogą być bardziej przydatne

Dam szansę innym jeśli chodzi o tropienie

-
Oki, oto wyniku rzutu:
Spostrzegawczość
Przy jednym z rzemieni, tuż pod siodłem, widać było czyste nacięcie. Nie poszarpane zębami, nie rozerwane siłą, nie przecięte prymitywnym, wyszczerbionym żelazem. Równe, płytkie, wykonane ostrym nożem. Ktoś próbował odciąć niewielką skórzaną tubę przytroczoną do siodła, ale najwyraźniej nie zdążył dokończyć roboty. Sama tuba wciąż tam była, przymarznięta do skóry, rzemieni i zbitego śniegu.
Gdy udało się ją oderwać, w środku znaleziono mapę okolicy. Nie była szczególnie piękna ani dokładna, ale miała zaznaczone najważniejsze dukty, leśne przejścia, kamienie drogowe i kilka punktów orientacyjnych, które dla kogoś znającego teren mogły mieć znaczenie. Wszystko wskazywało na to, że Ulmann nie był zwykłym zbrojnym z eskorty Sneidera. Musiał pełnić rolę przewodnika albo przepatrywacza. To jego miał zastąpić Pieter.
Najbardziej niepokojące było jednak samo nacięcie. Zwierzoludzie nie robili takich rzeczy. Wilki tym bardziej. Ktoś rozumny próbował dostać się do mapy albo ją zabrać.
Przeszukiwanie
Przy rzędzie, częściowo ukryta pod zmarzniętą fałdą skóry i śniegu, znajdowała się mała sakiewka. Trzeba było trochę siły i cierpliwości, by ją oderwać, ale materiał w końcu puścił.
W środku znaleziono drobiazgi należące zapewne do Ulmanna. Obciążoną kościaną kostkę do gry, dwadzieścia srebrnych szylingów oraz piętnaście miedzianych pensów. Kostka była starta od używania i na pierwszy rzut oka wyglądała zwyczajnie, ale przy bliższym oglądzie zdradzała dodatkową nośność, pomagając rzucającemu w rzuceniu wysokiego oczka. Ulmann, kimkolwiek dokładnie był, najwyraźniej nie polegał wyłącznie na dobrej drodze i uczciwym szczęściu.
-
U mnie będzie spostrzegawczość, zobaczę czy wokół miejsca są ślady inne niż zdychającego konia i gdzie prowadzą. W sumie to ten discord przydałby się na te rzuty by nie zawalić screenami.

-
Na lastinn była taka fajna opcja wykonania rzutu tworząc posta, dobry to był patent
-
U mnie będzie spostrzegawczość, zobaczę czy wokół miejsca są ślady inne niż zdychającego konia i gdzie prowadzą. W sumie to ten discord przydałby się na te rzuty by nie zawalić screenami.

@Zell napisał w Popiół i Śnieg:
U mnie będzie spostrzegawczość, zobaczę czy wokół miejsca są ślady inne niż zdychającego konia i gdzie prowadzą. W sumie to ten discord przydałby się na te rzuty by nie zawalić screenami.
Mała uwaga organizacyjna. Testy Spostrzegawczości nie zawsze dadzą dokładnie to, czego postać szukała. Przyglądanie się śladom bez znajomości Tropienia może nie pozwolić odczytać kierunku czy przebiegu zdarzeń. Przyjmuje sobie jednak, że Spot prawie zawszcz coś daję. Czasem będzie to rzecz bardzo użyteczna, czasem mniej oczywista. Przy spocie często mam przygotowanych kilka możliwych znalezisk, bo ta umiejętność bywa nadużywana i wolę, żeby udany test coś wnosił. Dlatego do każdego zdarzenia gdzie możecie sobie coś odnaleźć mam gdzieś 10 opcji losowych i sobie rzucam 1k10 (mam fajne metalowe kości do tego, które kupiłem kiedyś na Pyrkonie. Bardzo je lubię i trzymam na biureczku). Jednocześnie daje znać, że rzut w danej sytacji może być tylko jeden. Generalnie wprowadza to fajną losowość w zdobywaniu informacji, a lubię sobie zagęszczać intrygii
Tak tylko mówię od kuchni jak działam. Oto wynik rzutu.Spostrzegawczość
Moriz nie zdołał odczytać tropów w rozdeptanym, częściowo zasypanym śniegu. Zauważył jednak coś innego. Kilka kroków od truchła, wciśnięty w brudny śnieg, leżał niewielki, porwany kawałek pergaminu. Mróz usztywnił go na tyle, że łatwo mógłby pęknąć w palcach. Ten jednak ujął go delikatnie. Na pergaminie widniało pismo, lecz dla Moriza znaki były tylko niezrozumiałym ciągiem kresek i zawijasów. Sneider dostrzegł fragment niemal od razu.
– Pokażcie to – rozkazał krótko.
Wyciągnął rękę po pergamin szybciej, niż kazałaby zwykła ciekawość. -
U mnie będzie spostrzegawczość, zobaczę czy wokół miejsca są ślady inne niż zdychającego konia i gdzie prowadzą. W sumie to ten discord przydałby się na te rzuty by nie zawalić screenami.

@Zell napisał w Popiół i Śnieg:
W sumie to ten discord przydałby się na te rzuty by nie zawalić screenami.
Do rzutów ja bym proponował rolz.org, założyłem nam kanał gdybyśmy chcieli Popiół i Śnieg
Od razu są generowane linki do rzutów, oraz linki do obrazków rzutów, no i poza różnymi opcjami jest jedna przydatna funkcja której nie ma na discord - komentarze obok rzutu, sam pokój to chatroom:

poza dice roomem są też rolz tables gdzie są mapki, miejsce na wpisanie statów i rzuty (połączone z dice roomem). Dobrze nam to się sprawdza w sesji krasnoludzkiej do prowizorycznych mapek przy walkach

@Piołun napisał w Popiół i Śnieg:
Spostrzegawczość / Przeszukiwanie
Jak zwykle dzielisz fanty w drużynie? Albo czy ograniczasz jakoś możliwe akcje do podjęcia w scenie czasowo czy w kolejności? Pytam by nie było wyścigów przy scenach kto pierwszy przeszuka zwłoki za pieniędzmi czy czymś innym, tym bardziej jak inni są np. w pracy i odpiszą później, a pierwsza osoba zadeklaruje użycie kilku umiejętności na raz. Przykładowo teraz @mortarel dał radę już sprawdzić tropy, rozejrzeć się po okolicy i przeszukać zwłoki, zanim ktokolwiek zadeklarował coś innego (sorka @mortarel że na Twoim przykładzie, ale akurat odpisałeś w tej kolejce pierwszy).
PS. Też rzucę na spostrzegawczość, ale skoro większość skupia się na koniu to ja najpierw na okolicy, szczególnie tej gdzie patrzył pies, a dopiero później miejsce zwłok. No i na przeszukanie, może coś znajdę co inni pominęli.
Wydałem 2PS (
i przy okazji odkryłem że typo 1d00 jest traktowane jak 1d100
porobiłem testy i nie wygląda by to było d100, mimo że AI tak twierdzi
w opisie rzutów na stronie nie znalazłem wyjaśnienia, rzucę ponownie, dzięki @dhratlach za czujność)
Spostrzegawczość 30
Przeszukanie 5
(poprzednio też były sukcesy, więc rezultat bez zmian)
-
Damy radę przesunąć konia albo lekko podnieść? Na boku na którym leży mogą być juki z czymś co warto obejrzeć.
-
Damy radę przesunąć konia albo lekko podnieść? Na boku na którym leży mogą być juki z czymś co warto obejrzeć.
@wired pozwól, że nieco rozbuduję wypowiedź, bo dotyka ona trochę szerszego problemu.
Przede wszystkim liczę na zdrowy rozsądek i wzajemny szacunek między graczami w scenach wspólnych. Nie chciałbym, żebyśmy grali w wyścig na to, kto pierwszy odpisze i zgarnie wszystkie możliwe czynności albo fanty, bo forum ma swoje tempo. Ktoś może być w pracy, ktoś może odpisać wieczorem, ktoś następnego dnia. To nie powinno sprawiać, że postać automatycznie traci możliwość sensownej reakcji w scenie. Dlatego zakładam też dużą możliwość reakcji po rzutach przy scenach ogólnych. To moje zabezpieczenie waszego komfortu.
Z drugiej strony chcę zachować trochę ducha gry przy stole. Tam też kolejność deklaracji i inicjatywa mają znaczenie. Jeśli ktoś pierwszy mówi „sprawdzam konia”, to naturalnie jego postać pierwsza przy nim klęka i może mieć pierwszy kontakt z danym znaleziskiem. Nie chciałbym całkiem odbierać znaczenia temu, kto wpada na pomysł albo reaguje szybko. Po prostu traktuję takie sceny jako krótkie wspólne okno czasu. Jedna postać może badać konia, druga patrzeć na las, trzecia obserwować Sneidera, a czwarta sprawdzać uprząż czy reakcję psa. Jeśli ktoś zadeklaruje bardzo dużo czynności naraz, mogę to rozbić i uznać, że część wymaga czasu albo dzieje się dopiero po reakcjach innych. Miałem takie sytuacje przy ekstremalnie pomysłowych graczach.
Co do fantów, domyślnie zakładam drużynowe podejście i dogadywanie się w obrębie zdrowej, wewnętrznej kultury grupy. Pieniądze traktowałbym raczej jako coś do podziału po równo, chyba że fabularnie ustalicie inaczej. Przedmioty, zwłaszcza te ważniejsze, widzę jako rzeczy do rozdzielania wedle potrzeb postaci i sensu fabularnego, nie według zasady „kto pierwszy zaczął przeszukiwać, ten zabiera”.
Dodam też, że przed sesją próbowałem w pewnym stopniu nakreślić potencjalny loot tak, żeby istotniejsze znaleziska pasowały do konkretnych postaci albo mogły być dla nich realnie przydatne. Nie zawsze będzie to oczywiste od razu i nie wszystko będzie idealnie wpasowywać się pod profesję, ale będę się starał, żeby ważne nagrody pojawiały się w miarę sensownie i nie były wrzucane całkiem losowo.
W dużym skrócie... inicjatywa ma znaczenie, ale nie robimy wyścigu na szybkość odpisów. Znalezienie czegoś przez jedną postać oznacza pierwszy kontakt fabularny, nie automatyczne prywatne zawłaszczenie. Liczę, że będziecie się między sobą dogadywać jak drużyna, a ja będę pilnował czasu sceny, kolejności działań i tego, żeby nikt nie został wycięty z możliwości reakcji tylko dlatego, że odpisał później.
W rekrutacji pisałem o tym, że musimy się poznać i polubić, aby kontynuować przygodę po tym scenariuszu. Właśnie na takich niuansach i wzajemnej interakcji opiera się długa podróż na lata w warunkach PBF. Jeśli będziemy umieli gładko się porozumieć, kolejność scen i zdobywania lootu nie będzie mieć wielkiego znaczenia. Cieszę się, że poruszyłeś ten temat. Jeśli nie damy rady się dogadać, pewnie będę zmuszony spróbować wymyślić coś sprawiedliwego, choć wolałbym nie. Tak szczerze powiedziawszy, jako mistrz gry lubię opisywać historię, ale nie cierpię być arbitrem. Niemniej, jeśli będę zmuszony, zrobię to.
@Wired napisał w Popiół i Śnieg:
Damy radę przesunąć konia albo lekko podnieść? Na boku na którym leży mogą być juki z czymś co warto obejrzeć.
Przy 3 postaciach i więcej można go obrócić bez żandego testu. W innych wypadkach przewiduje test z modyfikatorem.
Edit:
Do innych pomsyłów i kwestii odniosę się jutro, bo późno już.
-
No, to Heinz wykorzysta okazję, że wszyscy są zajęci truchłem... (Banit i Przepacz są przy truchle. Nizioł tysz, choć szacuje przewracanie kunia, więc w tym właśnie momencie...)
Chwyci topór i pójdzie sprawdzić co tam psina zwęszyła. Była spokojna, więc raczej nie ma zagrożenia, ale jednak. Daleko się nie zapuści, a powinien wrócić nim testy pozostałych dobiegną końca? Raczej tak.
Nim ruszy, rzuci uwagę, że mięso by się przydało, oraz że idzie sprawdzić co psiak zwęszył.
W skrócie:
- Spostrzegawczość - celem szukania rzeczy niecodziennych
- Przeszukiwanie - celem szukania rzeczy niecodziennych
- Sztuka Przetrwania - celem szukania rzeczy niecodziennych, oraz pobieżna orientacja czy są brzozy, czy może jakieś huby, na chrust za mało czasu
Korci mnie dorwać się do tego skrawka pergamin, ale to jak wróci ze zwiadu
Rzuty na Rolz.org, bo się rozpędziłem. W sumie nie wiem, która opcja jest oficjalną wykładnią do rzutów...
-
@wired efekty rzutów:
Spostrzegawczość
Tomasimo, patrząc w stronę, w którą wcześniej zerkał Tyci, nie dostrzegł między drzewami żadnego ruchu ani żywej sylwetki. Pies również nie szczekał, nie warczał i po chwili stracił wyraźne zainteresowanie. Było tam jednak coś innego. Na jednym z drzew, mniej więcej na wysokości piersi dorosłego człowieka, ktoś wyciął w korze prosty znak. Nie był świeży, ale nie wyglądał też na bardzo stary. Łatwo było go przeoczyć wzrokiem. Znak wycięto nożem głeboko w korze. Składał się z kilku krótkich nacięć i jednej dłuższej kreski, zrobionych w sposób zbyt celowy, by uznać je za przypadkowe zadrapanie. Tomasimo nie potrafił go odczytać, ale wiedział z woja, że łowcy, traperzy i inni ludzie lasu zostawiają sobie takie sekretne znaki, aby oznaczać teren według własnych kategorii. Mogły wskazywać bezpieczną drogę, zagrożenie, wodę, dobre miejsce na postój, teren łowiecki albo coś, miejsca, które najlepiej obejść łukiem. Jaką dokładnie informację niósł ten konkretny znak, niziołek nie wiedział.
Przeszukiwanie
Kawałek od konia, częściowo wciśnięty w śnieg i prawie niewidoczny między rozdeptanymi grudami lodu, leżał niewielki kościany gwizdek. Był prosty, ręcznie rzeźbiony i dość toporny. Był to raczej przedmiot użytkowy niż ozdoba. Kość pożółkła od trochę od śladu upływającego czasu. Na jednym końcu widać było mały otwór, przez który można było przeciągnąć rzemień albo sznurek. Trudno było jednoznacznie stwierdzić, czy należał do Ulmanna i wypadł z końskich juków albo sakw, czy zgubił go ktoś inny. Mógł służyć do przywoływania konia, dawania sygnału w lesie albo porozumiewania się na krótką odległość podczas marszu.
@dhratlach efekty rzutów:
Spostrzegawczość
Heinrich odszedł kawałek od truchła, zasanawiając się czemu tak bacznie przyglądał się Tyci. Po przejściu kilkunatu metrów odnalzał coś dziwnego. Trzy małe amulety, wyglądające na guślarskie nawęźniki. Talizmany wisiały na cienkich sznurkach przywiązanych do gałęzi, niezbyt wysoko, ale na tyle głęboko między pniami, że łatwo było je przeoczyć z traktu. Każdy wyglądał nieco inaczej. Jeden zrobiono z cienkich, rzeźbionych patyczków splecionych w koślawy znak i przewiązanych brudnym włóknem. Drugi miał w sobie małe kostki, może ptasie albo zajęcze, powiązane z kawałkiem czegoś co wyglądało na włosy. Trzeci składał się głównie z wysuszonej czaszki kruka, oplecionej cierniową plecionką. Z całą pewnością nie były to ozdoby, lecz kto i dlaczego je tu zawiesił, było tajemnicą.
Sztuka Przetrwania
Niedaleko od miejsca w którym znalazł dziwne talizmany, na pobliskim martwym pniu Heinrich zauważa hubę. Nie była całkiem sucha, ale nie mógł liczyć na lepszą o tej porze roku. Mróz i wilgoć zrobiły swoje, a zewnętrzna warstwa była twarda, szara i miejscami nasiąknięta wodą. Mimo to część dało się odłupać nożem i zabrać ze sobą.
Co do testu przeszukiwania @dhratlach to przy takiej wartości uznaje test za niezdany z powodu modów.
Przyjżałem się też tej platformie rolz. Wygląda na całkiem użyteczną do przeprowadzania potyczek, więc zdecydowałem, że będziemy z niej korzystać. Przyjmuje rzuty z tej platformy, a w swoim przeprowadzimy tam walkę i rzuty do niej wraz z mapką.
@zell daj mi proszę info, czy przekazujesz kawałek pergaminu Łowcy Czarwonic do łapki

-
-
Oki. Dzięki za szybką odpowiedź @zell . Oto jego reakcja na przekazanie pergaminu. Możesz ją ująć w części swojego posta.
Sneider wziął fragment pergaminu ostrożnie. Przez chwilę czytał w milczeniu, a jego twarz coraz bardziej wykrzywiała się w przykrym grymasie irytacji. Potem zaklął cicho pod nosem.
– Kawałek raportu polowego – powiedział w końcu, składając pergamin. – Dobrze, że nie wpadł w niepowołane ręce.
Nie wyjaśnił nic więcej. Wsunął fragment głęboko za poły płaszcza, tak starannie, jak chowa się rzecz, której nie zamierza się już nikomu pokazywać. Mina Łowcy Czarownic sugerowała jasno, że cokolwiek zapisano na tym skrawku, Sneider uznał to za sprawę swoją, urzędową i niepodlegającą dyskusji.
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się