[komty] Syreni Śpiew Neonów
-
Szanowni na Vine Street, potrzebuję na chwilę Waszej uwagi. Zanim zaczniemy rozliczać dalsze deklaracje, chciałbym finalnie raz jeszcze przestrzec graczy, że pewne decyzje mogą mieć nieodwracalne konsekwencje. To jest Cyberpunk, system nie znający punktów przeznaczenia ani przerzutów za punkty szczęścia. I żebym nie został źle zrozumiany, absolutnie nie zabraniam Wam odgrywać postaci z sercem i w duchu pełnej immersji - chodzi mi tylko o to, abyście wiedzieli, że gra w takich okolicznościach natury jak Vine Street to rozgrywka o najwyższą stawkę.
Dobra, koniec tych formalności, teraz konkrety. Wypuszczenie drona na schody przeciwpożarowe to dobry pomysł, ale skoro Dingo chce szukać śladów krwi Switcha na zewnątrz, przyszedł mi na myśl dodatkowy pomysł, który mógłby się klimatycznie wpisać w całość sceny. Houston posiada implant nosowy umożliwiający tropienie węchem. Już wcześniej gracz zapytywał mnie, czy mógłby go użyć po wejściu do budynku, aby wywęszyć fiksera krok po kroku. Uznałem, że nie jest on dość dobry bez próbki wzorcowej, a skarpet Switcha ze sobą nie zabraliście. Teraz jest inaczej, teraz Dingo mógłby przynajmniej teoretycznie powęszyć nad rozbryzgami krwi w pokoju, aby spróbować pójść za tropem tego konkretnego zapachu.
@wilczy , propozycja do przemyślenia!
-
O, super! Drona i tak bym wypuścił (gdyby na przykład, ktoś czaił się na schodach przeciwpożarowych w złych zamiarach
), ale w takim razie jeśli Brazil planuje jeszcze chwilę być ze Slimem, to Dingo użyje swojego nosa i jeśli się uda, to pójdzie za zapachem. Daj znać, @ketharian czy mam coś turlać, czy wolisz to zrobić w sekrecie 
-
-
Szanowni na Vine Street, potrzebuję na chwilę Waszej uwagi. Zanim zaczniemy rozliczać dalsze deklaracje, chciałbym finalnie raz jeszcze przestrzec graczy, że pewne decyzje mogą mieć nieodwracalne konsekwencje. To jest Cyberpunk, system nie znający punktów przeznaczenia ani przerzutów za punkty szczęścia. I żebym nie został źle zrozumiany, absolutnie nie zabraniam Wam odgrywać postaci z sercem i w duchu pełnej immersji - chodzi mi tylko o to, abyście wiedzieli, że gra w takich okolicznościach natury jak Vine Street to rozgrywka o najwyższą stawkę.
Dobra, koniec tych formalności, teraz konkrety. Wypuszczenie drona na schody przeciwpożarowe to dobry pomysł, ale skoro Dingo chce szukać śladów krwi Switcha na zewnątrz, przyszedł mi na myśl dodatkowy pomysł, który mógłby się klimatycznie wpisać w całość sceny. Houston posiada implant nosowy umożliwiający tropienie węchem. Już wcześniej gracz zapytywał mnie, czy mógłby go użyć po wejściu do budynku, aby wywęszyć fiksera krok po kroku. Uznałem, że nie jest on dość dobry bez próbki wzorcowej, a skarpet Switcha ze sobą nie zabraliście. Teraz jest inaczej, teraz Dingo mógłby przynajmniej teoretycznie powęszyć nad rozbryzgami krwi w pokoju, aby spróbować pójść za tropem tego konkretnego zapachu.
@wilczy , propozycja do przemyślenia!
gra w takich okolicznościach natury jak Vine Street to rozgrywka o najwyższą stawkę.
Zmagania w podłym, zapyziałym slumsie? U jakiegoś podrzędnego hakera?? Z żulami, lafiryndami i ćpunami... nazywasz... rozgrywką.... o najwyższą stawkę?????

Ciesz się MG, że Shawn tego nie słyszy. Oj ciesz się, bo by Ci wszystkie Żabki w okolicy zdemolował;D
Ja za dużo nie mam do dodania do fabuły. Chyba. Shawn obserwuje co się dzieje. Wtapia się ze swoim łysym łbem i podejrzanymi tatuażami w tłum rozeźlonych latynosów. Dobrze, że jest ciemno.
-
Zakładam, że na ulicy niewiele się teraz zdoła ugrać, najważniejszy jest bieg wydarzeń na trzecim piętrze. Istotna jest deklaracja o wtopieniu się pomiędzy mieszkańców apartamentowca.
Wspominając o grze o najwyższą stawkę miałem na myśli walkę na śmierć i życie.
-
Ponieważ @wilczy skorzystał z mojej rady i uruchomił swój implant węszący, dzięki rzutowi na Spostrzegawczość uzyskał bardzo obiecujący wynik końcowy 24 (przebił poziom testu trudnego i otarł się o bardzo trudny). Tym samym mamy nagły zwrot w akcji, bo podjął krwawy trop w mieszkaniu SlimWire i może nim pójść po schodach przeciwpożarowych. Treść fabularki, którą przed chwilą wrzuciłem uzgodniliśmy wcześniej wspólnie na Discordzie, teraz pałeczka przechodzi w ręce @Nanatar , bo Houston poinformował ją właśnie, że wywęszył ślad Switcha. Co w tym momencie zrobi Brazil?
-
Mamy chyba środę, potrzebuję czasu do piątku, może soboty. To dwa trzy dni proszę, wiem że spina na akcji, ale w verite też mam intensywnie.
Będą powiadomienia z trzeciego o wycofaniu na tyły. Z mapką. To nie pomyłka, bo Leif mógłby pomyśleć, że chodzi o małpkę za budynkiem. -
Zanim wezmę się za odpis fabularny, chciałbym upewnić się, że rozumiem detale bieżących deklaracji. Brazil powstrzyma Dingo przed zastrzeleniem SlimWire nie chcąc wywołać hałasu, wciąż zastrasza biedaka nożem. Swój telefon ustawiła na meblach tak, aby za pomocą kamerki móc obserwować wejście do apartamentu. Wysłała wiadomości do towarzyszy informujące, że na tyłach budynku są schody przeciwpożarowe i że netrunnerka zaraz dołączy do ekipy razem z Houstonem.
I teraz w zależności od finalnej reakcji SlimWire albo go zostawi przy życiu albo zarżnie, tak? Po czym ruszy w ślad za Dingo po schodach zapachowym śladem krwi?
-
Zanim wezmę się za odpis fabularny, chciałbym upewnić się, że rozumiem detale bieżących deklaracji. Brazil powstrzyma Dingo przed zastrzeleniem SlimWire nie chcąc wywołać hałasu, wciąż zastrasza biedaka nożem. Swój telefon ustawiła na meblach tak, aby za pomocą kamerki móc obserwować wejście do apartamentu. Wysłała wiadomości do towarzyszy informujące, że na tyłach budynku są schody przeciwpożarowe i że netrunnerka zaraz dołączy do ekipy razem z Houstonem.
I teraz w zależności od finalnej reakcji SlimWire albo go zostawi przy życiu albo zarżnie, tak? Po czym ruszy w ślad za Dingo po schodach zapachowym śladem krwi?
albo zarżnie, tak?
Nasza Brazil???

Niech się zastanowi. Jest masa czasu. Na dole ładny wieczór, tłum latynosów. Frog myśli powoli grilla rozpalać! -
To prawda, Brazil przecięłaby mu tętnicę, najlepiej udową, podcięła gardło, ale na pewno nie zarżnęła. Zapewne przy tym zasłaniając się poplamionym ręcznikiem. Jest elegancką kobietą.
Zarżnie, czy zerżnie to Swicha jak go znajdzie. Co za bagno.Mimo, że namawiasz Marrrt na fiestę to wyjdziemy tyłem. Za śladem po schodach, po to Brazil przyjechała.
MG: Plany skorelowane z obrazem od drona (mam nadzieję nomada udostępni), powinny synhronizować nasze działania.
Brazil spróbuje powstrzymać Dingo przed zabiciem SlimWira. Coś w rodzaju:
-To śliski gość, ale może się jeszcze przydać. Nie chcę mieć na karku policji, gangi mi wystarczą.
do SlimWire:
-Co powiesz jak spytają? Poszło przepięcie, nic nowego, straciłeś na chwilę zasięgi, spaliło ci trochę hardu i nadrabiasz zaległości, nikogo tu nie było. Daj dyskretnie znać jak to gówno przestanie śmierdzieć to ci pomogę za przysługi. Trzeba się raczej spieszyć, bo wiele na deku teraz nie zrobisz. Módl się do Róży z Limy żebym nie żałowała swojej decyzji.
Do Dingo na osobności:
-Oczywiście, że jak go przycisną to puści farbę, ale i tak nas znajdą. Potrzebujemy Raze.Takie trzy grosze w trybie technicznym, bo wiem, że Keth szykuje fabularkę, to można te moje fragmenty wpleść.
-
Nie chcę Was broń Boże straszyć, ale to, co Brazil I Dingo znaleźli w kontenerze na placu za apartamentowcem na pewno Wam się nie spodoba. Niech najnowszy post powisi sobie chwilę w wątku sesyjnym, wieczorem dołożę do niego dodatkową część.
Aż mnie ciarki przeszły… ale tak czy owak, świetna robota, Dingo!
-
Też mi się ciarki udzieliły.
Fajny post. -
A już myślałem, że sukces jest częściowy i będziemy Switcha po kawałkach szukać po całym Night City przez resztę sesji:)
-
To jeszcze wyedytowałem posta i dorzuciłem coś co czekało już parę miesięcy...
Dobrze być znowu wśród prawie-żywych.
-
Wierzę, że mało który kontener na śmieci potrafi wzbudzać równie wiele emocji jak ten na tyłach Vine Street, ale skoro trochę już one opadły, pora podsumować bieżącą sytuację. Switch wygląda na kogoś w bardzo złym stanie, ale czego innego się spodziewać po człowieku, którego okrutnie sponiewierano i na dodatek wydłubano mu oko. I teraz musicie zdecydować czy idziecie w zysk czy koszty. Jeśli w zysk, możecie go dobić i wyciąć wszczepy, pójdą na sprzedaż razem z tymi od Carlosa. Jeśli w koszty, najpewniej trzeba będzie wyłożyć kasę na medykamenty. Czekam z wypiekami na decyzję.
Teraz druga kwestia - ewakuacja. SlimWire został uwolniony od blokującej go drzazgi Brazil, więc istnieje ryzyko, że już alarmuje znajomych gangusów. Jeśli ktoś z Was wejdzie do bagażnika Aigo, a para na tylnym siedzenie wciągnie na kolana Switcha, wciąż zmieścicie się jakoś w tym autku, ale jeśli ktoś podczas odwrotu dosięgnie Was taką na przykład mikrorakietą, w widowiskowy sposób podbijecie stawkę w niedzielnej Loterii Ciał.
Bardzo jestem ciekawy tego, jak to rozegracie!
-
Moje jeszcze nie opadły, czekam z lekturą na wieczór, kiedy będę na tyle wypoczęty, żeby przeczytać z uwagą i emocjami naturalnie. To nawet nie doczytałem ww. technikali.
EDIT: Nadrobione.
-
-
Zedytowałem posta, według sugestii @ketharian , żeby umożliwić reszcie ekipy działanie

-
Moi drodzy, wiem, że jestem już mocno po terminie, ale chciałem prosić o odrobinę cierpliwości. Złapałem zapalenie oskrzeli, niby drobiazg, ale strasznie mnie osłabiło. Post cały czas się tworzy.
-
O matku i córko! Toż to oddział specjalsów Arasaki! Te typki to napewno mają oznaczenia gangu treniarzy?
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się