Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
Rekonesans Karak Varn - komentarze
-
Jeśli chodzi o ksywę Othina to to Zilfini jako dotknięty wiatrem pasuje mi bardziej.
Jeśli chodzi o broń to to Angdrukanz ale pisane razem, tylko w końcu nie wiem jakie znaczenie tegoż określenia. Hm? Żelazny odległy strzał w dziesiątkę?Zbroje, topór i sztylet mam ze sobą zawsze, nawet jak idę srać. Kusze i bełty w kołczanie siła rzeczy mam na tej górze. Ze sobą wziąłem jeszcze linę bo nigdy nie wiadomo.
Tak btw, czy można założyć że mam ją generalnie na sobie? W sensie ze w takim terenie często może się przydawać i to w sytuacji teraz zaraz a nie "poczekaj zaraz wyciągnę z plecaka".
Druga sprawa co do liny, założyłem że pomaga/ umożliwia wspinaczkę. jak na to patrzysz?
Biorę ze sobą: zbroje, topór, sztylet, kusze, kołczan, bełty, linę.
-
Jeśli chodzi o ksywę Othina to to Zilfini jako dotknięty wiatrem pasuje mi bardziej.
Jeśli chodzi o broń to to Angdrukanz ale pisane razem, tylko w końcu nie wiem jakie znaczenie tegoż określenia. Hm? Żelazny odległy strzał w dziesiątkę?Zbroje, topór i sztylet mam ze sobą zawsze, nawet jak idę srać. Kusze i bełty w kołczanie siła rzeczy mam na tej górze. Ze sobą wziąłem jeszcze linę bo nigdy nie wiadomo.
Tak btw, czy można założyć że mam ją generalnie na sobie? W sensie ze w takim terenie często może się przydawać i to w sytuacji teraz zaraz a nie "poczekaj zaraz wyciągnę z plecaka".
Druga sprawa co do liny, założyłem że pomaga/ umożliwia wspinaczkę. jak na to patrzysz?
Biorę ze sobą: zbroje, topór, sztylet, kusze, kołczan, bełty, linę.
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Jeśli chodzi o broń to to Angdrukanz ale pisane razem, tylko w końcu nie wiem jakie znaczenie tegoż określenia. Hm? Żelazny odległy strzał w dziesiątkę?
AI (więc pewności nie mam, a powieści skąd to jest nie mam też)
mówi że kanz znaczy przymocowany pewnie/solidnie albo przygwintowany,
zaś słowo druk to pocisk,
zakładając że nie halucynuje to całość tłumczona po słowie byłaby- "przygwintowane/przymocowane solidnie pociskiem z żelaza"
- "przygwintwoane/przymocowane dobrze przemysłowym pociskiem"
- ale używane przy trafieniu w coś już oznacza "bullseye",
więc zamiast "Ciskająca pociskami" masz "Trafiająca w sedno!" lub "Trafiająca w cel!"
(raczej nie w dziesiątkę, nie wiem czy u dawi jest gra w rzutki).@Gladin napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Poproszę o doprecyzowanie. Bo mi z tego fragmentu to się nie spina. Nie wiem, czy pod ścianą został plecak czy worek.
Do tego co z drugą torbą na ramię?Odwiązałem worek od plecaka, a następnie położyłem worek pod ścianą.
Zostawiłem worek by być lżejszym i wyjąłem bukłaki dla snotlinga zwalniając jedną torbę,
w ten sposób zwolniłem aż 4 punkty obładowania bo worek ważył 2, a bukłaki co zajmowały torbę kolejne 2.
Plecak i drugą torbę wziąłem ze sobą, mam zbyt cenne rzeczy w tej drugiej torbie.
Zostawiłem w jaskini:- bukłak goblini [obł=1] - bukłak goblini [obł=1] Worek [4/4] przywiązany wcześniej sznurem do plecaka: - 2 sieć na połów [obł=0][2/10] - 2 wnyki na zwierzęta [obł=0][2/10] - 2 hubka i krzesiwo [obł=0][2/10] - miecz snotlinga [obł=1] - bukłak goblini [obł=1] - mieszki orka i goblinów z paciorkami itp. bzdetami[7/10] - kubek, 2 koce (dla snotlinga) [3/10] -
Dobra, to tak
- Ile czasu zajmie dostanie się do Goblina? Dużo przeszkód po drodze?
- Na ile Othin może poczuwać się do szybkiego powrotu do obozu? Teoretycznie Logrim ich wysłał ( chociaż Othin się wprosił) i kazał się rozeznać, ale z drugiej strony odpowiadają za jego bezpieczeństwo. Jak to wygląda w lore?
-
-
To góry, więc bez biegu.
Bieg w 4ed jest... dziwny. Każda runda składa się z ruchu i akcji. W ramach ruchu możesz iść (Sz2 m/rundę) lub biec (Sz4 m/rundę). Jak sobie chcesz. Dowolnie. Jest też sprint jako ruch + akcja dodatkowa, gdzie robisz test atletyki i możesz w ramach sprintu pobiec kolejne Sz*2 +-PSy z testu atletyki. Czyli krasnolud może biec 12m/rundę i wykonać atak, albo sprintować około 18m/rundę bez atakowania.To jest jednak teren górski i jeżeli będziecie biec lub sprintować, może wam się coś przytrafić.
-
Ok, Othin będzie w takim razie tylko szedł.
Snotling złapany wcześniej - "Część goblinów dała radę pierzchnąć, tylko jeden pozostał żywy. Jak się wkrótce okazało nawet nie goblin, ale snotling, do tego... specyficzny. Między innymi potrafił porozumiewać się w reikspielu. " - czy to dość powszechne albo zdarza się czy to ewenement? Jakie są sposoby rozmowy z zielonymi?
-
Ok, Othin będzie w takim razie tylko szedł.
Snotling złapany wcześniej - "Część goblinów dała radę pierzchnąć, tylko jeden pozostał żywy. Jak się wkrótce okazało nawet nie goblin, ale snotling, do tego... specyficzny. Między innymi potrafił porozumiewać się w reikspielu. " - czy to dość powszechne albo zdarza się czy to ewenement? Jakie są sposoby rozmowy z zielonymi?
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Jakie są sposoby rozmowy z zielonymi?
najczęściej to topór

gdy znają język ludzi moim zdaniem jest wyjątkowe, te rasy nie żyją razem więc nie mają dużej okazji do poznania swoich zwyczajów czy języka. Chociaż może się zdarza, w kopalni jako niewolnicy skavenów?
-
Zielonoskórzy rzadko porozumiewają się w reikspielu. W tribes and tribulations jednak praktycznie w każdej bandzie jest jeden (zapewne dla wygody graczy), który to potrafi

Rzadziej znają Khazalid.Nie uważam, aby zabicie błagającego o litość zielonoskórego było ujmą.
-
Czy zarżniecie rannego zielonego gdy błaga o pomoc, zakładając że to robi, do ujma na honorze?
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Czy zarżniecie rannego zielonego gdy błaga o pomoc, zakładając że to robi, do ujma na honorze?
nie rozumiem skąd taki wniosek po moim odpisie?
Nie jest ujmą, gobliny i orki są w Wielkiej Księdze Uraz, to są wrogowie rasy, zabijanie ich to jest domyślny sposób komunikacji (stąd mój tekst że wspólnym językiem jest topór) -
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Czy zarżniecie rannego zielonego gdy błaga o pomoc, zakładając że to robi, do ujma na honorze?
nie rozumiem skąd taki wniosek po moim odpisie?
Nie jest ujmą, gobliny i orki są w Wielkiej Księdze Uraz, to są wrogowie rasy, zabijanie ich to jest domyślny sposób komunikacji (stąd mój tekst że wspólnym językiem jest topór)@Wired napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
nie rozumiem skąd taki wniosek po moim odpisie?
To nie był wniosek. To było pytanie. I nawet podejrzewam dlaczego zadane.
-
Oki, odczytałem to jako kontynuację rozmowy, a wydawało mi się że ten topór jasno mówi o podejściu dawi. Spoko
-
@Gladin napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Podsumowałbym to tak: jesteście równorzędni, ale jak @Dekline napisał, jeżeli będziecie chcieli sobie dogryzać, to każdy znajdzie elementy, w których jest lepszy od drugiego.
W mechanice 4ed jesteśmy, ale w lore nie. Żelazołamacze to elitarni żołnierze, najlepsi z najlepszych, kusznicy to zwykli żołnierze, często szkoleni z pospolitego ruszenia wzywania klanu do wojny. To jest wyraźna różnica w hierarchii. Każdy zwykły żołnierz uważa za zaszczyt być oddelegowanym do szkolenia na żelazołamacza, to jest awans społeczny. Widoczny też w itemach - żelazołamacze noszą gromril z przydziału wojska, a zwykli żołnierze nie, to oznaka ich statusu.
Co do wieku proponuję by Hagrid był w wieku Othina i szanowali się jak równolatkowie, a po dłuższym interludium obydwaj wskoczyli na długobrodych. Bo jak na razie z tego wieku nic nie wynika poza tym że Hagird obrywał od wazzocków.
Skoro jesteśmy elastyczni co do totalnej zmian w postaci Othina między scenariuszami, to uważam że możemy też zmienić wiek Hagrida. -
Gdzie najlepiej znaleźć takie awatary jakie wy macie?
-
Ja jestem z tych co nie lubią zabawy w awatary... Jeśli chcesz to możesz zrobić co ci się podoba.
