Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. Miasto, Mgła, Machina
Miasto, Mgła, Machina
slann22S
slann22 jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
GurenG
Guren jako
Guren

Miasto, Mgła, Machina

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
57 Posty 2 Uczestników 689 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22 jako Mistrz Gry
    napisał ostatnio edytowany przez
    #17

    Romantyczne spotkanie
    Darisa była wyraźnie rozczarowana bracie reakcji Stacey i sama również odeszła z zadowolonym Artemem, lecz wtedy do Stacey skoczyła postać w ciemnym stroju. Jej twarz skrywał kaptur, Lecz gdy wykonała skok za pomocą odpychania metalu, kaptur spadł odsłaniając twarz dziewczyny mniej więcej w wieku Stacey, o białych prawie przezroczystych włosach, oraz oczach barwy różowo-fioletowej, które zdawały się świecić w ciemności. Na bladym policzku miała znamie przedstawiające liczbę szesnaście…Chwyciła Stacey za rękę i zapytała dziwnie łamiącym się głosem.
    - Kim jest Tamta kobieta?! Czemu wybudowaliście jej pomnik?! Jak się nazywała?! - wskazała na spowity przez mgły posąg Vin…

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • GurenG Niedostępny
      GurenG Niedostępny
      Guren jako Guren
      napisał ostatnio edytowany przez Guren
      #18

      Romantyczne spotkanie
      Stacey Newman z kolei była rozczarowana rozczarowaniem Darisy. Zapowiadało utrudnianie Uspokajaczce budowanie pozycji na szlacheckich nakietach. Jakby nie miała mieć wystarczająco pod górkę!?

      Dama z XVI
      Newman nieomal sama podskoczyła z wrażenia, kiedy wylądował przed nią kolorowy cudak.
      -No to... Ekhm...- Stacey przypomniała sobie w porę o manierach- Toż to jest Vin VentureElenda, Dziedziczka Kelsiera Ocalałego. Tańczy ze swoim mężem Elendem Venture. Czyżby w innych miastach nie mieli pomnika Ostatniego Tańca?
      Cyrkówka winna zobaczyć wiele miast.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • slann22S Niedostępny
        slann22S Niedostępny
        slann22 jako Mistrz Gry
        napisał ostatnio edytowany przez slann22
        #19

        Dama z XVII
        Gdy tylko kobieta usłyszała słowa Stacey, co Zaśmiała się nerwowo i patrzył przed siebie i zaczęła mówić. Śpiew w tym czasie ucichł.
        - To imię… Tak więc to wszystko było prawdą! Ten Stopiony mówił prawdę! To znaczy,, że on to zrobił, zrobił to mi szesnaście razy… Zrobił to nam! Same kłamstwa! Ten Stopiony nie kłamał chociaż zabijałam mu go tyle razy… Niech to wszystko Ska porwą… - Potem chwyciła Stace za przedramiona, z wielksiłą kogoś kto spalał cynę z ołowiem I powiedziała. -* Posłuchaj mnie, musicie coś zrobić… Musicie coś zrobić aby ich powstrzymać… A ja muszę się ukryć! Nie będę szesnastą! -* Wydawała się być straszliwie roztrzęsiona, i Stacey zobaczyła, Że jej siostra zachodzi białowłosą od tyłu trzymając w ręce jeden ze swoich wynalazków…

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • GurenG Niedostępny
          GurenG Niedostępny
          Guren jako Guren
          napisał ostatnio edytowany przez Guren
          #20

          Obca coraz bardziej niepokoiła Stacey. Co to za stek bzdur? I czyy teraz nie próbuje użyć JEJ własnych bransolet jako źródła?! Widząc siostrę z żalem, dziewczyna postanowiła skorzystać z dziedzictwa swojej godnej pożałowania matki- z użyciem Feruchemii zanim zrobi to ta wariatka.
          Znając Stephanie cokolwiek zmajstrowała to zaboli, trzeba tylko by przytrzymać Wariatkę dostatecznie długo.
          -Tak, oczywiście. Nikt nie każe ci zostać Szesnastą. Ja na pewno nie...

          Pora użyć Feruchemii
          ||[Rzut zakończony sukcesem||

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • slann22S Niedostępny
            slann22S Niedostępny
            slann22 jako Mistrz Gry
            napisał ostatnio edytowany przez slann22
            #21

            Mięśnie Stacey urosły rozrywając częściowo jej sukienkę i pochwyciła nieznajomą, która przyglądała jej się zaskoczona, co dało czas do działania Stephanie, która zmieniła plan i zaskoczyła do tamtej a potem ją dotknęła wysyłając jej metale. Kobieta o białych włosach zrobiła wielkie oczy, a potem upadła jej na ramiona zupełnie pozbawiona sił. Kojarzyło się to Stacey Z kimś kto przyciągał cynę z ołowiem… Aż do wyczerpania ciała, a potem przestawał nagle spalać.
            - I to jest prawdziwa siła sióstr! Powinnaś teraz poszukać Darisy i jej też tak przyjebać! Jak nie sprawdzisz, że się będą ciebie bali, to będą się z ciebie śmiali!-
            I w tym momencie mgły się rozwijały, ukazując posąg Vin, wyrzeźbiony według rysunków Z samego lorda Z Mgły Zrodzonego zwanego niegdyś też Spookiem. Stephanie Się odwróciła, i obydwie zobaczyły to samo, że twarz posągu jest identyczna jak twarz osoby którą właśnie powaliły.
            - Czy wy właśnie zabiłyśmy Vin…?- Zawołała jej siostra z mieszaniną dumy i grozy

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • GurenG Niedostępny
              GurenG Niedostępny
              Guren jako Guren
              napisał ostatnio edytowany przez Guren
              #22

              Stacey próbowała podtrzymać górę sukni, żeby nie opadła sposób pokazując... Właściwie to biustonosz pękł- i najpewnie majtał się wśród warstw sukni. Pozostało liczyć, że sama ilość materiału musiała wystarczeć do zakrycia
              -I mam pokazać suce, że się tym przejęłam?! Nie doczekanie kur...- warczała zaim przypomniała sobie, że jest damą wśród ludzi, a nie gruboskórną dzikuską jak jej siostra- Mamy sensowniejsze problemy niż Darisa, która łapie wszystko co może zrobić innym na złość. Jak... Vin nie miała białych włosów i tatuaży! Możemy stąd iść zanim stanie się coś gorszego?

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • slann22S Niedostępny
                slann22S Niedostępny
                slann22 jako Mistrz Gry
                napisał ostatnio edytowany przez
                #23

                Stephanie podeszła do powalowej i sprawdziła czy tamta oddycha. odetchnęła z ulgą i popatrzyła na nią oburzonym wzrokiem I powiedziała.
                - Nie wiadomo jak śmierć zmienia człowieka, może potem robią ci się takie białe włosy i tatuaże na skórze! Ale to jednak nieważne! Nie możemy jej tutaj zostawić! Nawet gdyby to był zwykły człowiek, to nie wolno zostawiać nikogo rannego w potrzebie. Zwłaszcza, że ktoś zły ją ściga! Zabieramy ją do domu - Jej siostra usiłowała sama podnieść biało-włosą dziewczynę patrząc na nią osądzająco.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • GurenG Niedostępny
                  GurenG Niedostępny
                  Guren jako Guren
                  napisał ostatnio edytowany przez Guren
                  #24

                  Stacey z kolei przewróciła oczami. Jej siostra miewała ze Stryjem zaskakująco miękkie serce dla biedoty- "Trzeba sobie pomagać" chyba jako formę zadośćuczynienia za polepszenie własnego losu.

                  Uspokajczka zaś nie miała zamiaru wpuszczać do domu wariatki, która jak nic była Zrodzoną z Mgły - nie wiadomo kiedy może skrzywdzić kogoś z domowników, albo zrobią to ci którzy ją ścigają- chociaż przy odrobinie szczęścia okażą się jej wymysłem. Ale nadal- ile zagrożenia wnosi Zrodzony Mgły.
                  -Dziecko...- przypomniała siostrze kto tutaj jest starszy i mądrzejszy*- Niby co z nią zrobimy w domu? Niebezpiecznymi ludźmi to powinni się zajmować konstablowie. Oni mają priorytety u lekarzy, a i nie mówiąc o listach niebezpiecznych ludzi. Mogą coś wiedzieć lub chcieć się dowiedzieć dla bezpieczeństwa społeczeństwa.*

                  A przede wszystkim policja powinna mieć priorytet w wysyłaniu do wariatkowa i sprzętu do ograniczania mocy Mglistych. I tam niech zamkną te wariatkę.

                  Już tylko głowa Stacey Newman w tym, żeby walniętą z XVI zanieść na najbliższy posterunek pomimo w postrzępionej sukni.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • slann22S Niedostępny
                    slann22S Niedostępny
                    slann22 jako Mistrz Gry
                    napisał ostatnio edytowany przez
                    #25

                    Stephanie zacisnęła wargi, a potem wyszczerzyła zęby w bardzo drapieżnym uśmiechu.
                    - Pomyśl siostro. Jeśli zabierzesz ją na policję, to jutro całe miasto będzie wiedzieć, że Stacey Newman dostarczyła wojowniczkę wstąpienia na policję, i teraz wszyscy będą cię z tym kojarzyć… Jeśli ją tu zostawisz, I ona umrze w tym parku, to i tak znajdą zwłoki, a Darisa przypomni sobie, że ty tu byłaś, i potem o wszystkim rozpowie. Ludzie będą pamiętać, że zostawiasz rannej osoby na śmierć! I nawet jak nie jest to prawdziwa Vin, to na pewno jest Zrodzoną z Mgły, A wiesz ilu ich było od czasu lorda Lestibourna? Powiem ci, żadnego! Ale możemy ją zabrać do domu, albo do mojego znajomego lekarza, I nawet jeśli ona nie jest Vin jest Zrodzonym z Mgły I na pewno będzie o niej głośno, a jak ludzie będą wiedzieć, że to ty ją uratowałaś! -

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • GurenG Niedostępny
                      GurenG Niedostępny
                      Guren jako Guren
                      napisał ostatnio edytowany przez Guren
                      #26

                      Stacey odłożyła na moment z powtrotem Wariatkę. Trzeba było przerzucić się z Feruchemii na przydatność Uspokajania. Spróbowała nagiąć rozsądek siostry.
                      -Przecież ja nie chcę jej zostawić na śmierć. Tylko tam gdzie mogą jej pomóc niezależnie czy jest Vin, Mglistą, czy nie. Na posterunku będą mieli najszybsze dojścia do wszelkiej pomocy. Twoi znajomi może nie mieć odpowiedniej specjalizacji. Nie robię tego dla sławy.

                      Jeśli jest szaloną Mglistą może zagrażać naszej normalnej rodzinie.

                      Nie żeby Uspokajaczka chciała krzywdy dla Szesnastski(?), ale wpuszczać do własnego domu obcej, wariatki? Zwłaszcza Mglistej?!

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • slann22S Niedostępny
                        slann22S Niedostępny
                        slann22 jako Mistrz Gry
                        napisał ostatnio edytowany przez slann22
                        #27

                        Stephanie popatrzyła na swoją siostrę…
                        - No dobrze, ale to naprawdę dobry lekarz! On ma wszystkie specjalizacje może czuć różnych ludzi, którzy do niego przychodzą, wiesz takich ubogich!-
                        Pomogłaś siostrze podnieść XVI, I w wielkim wysiłkiem, zwłaszcza że Stacey musiała uważać na swojej porwane ubranie a zwłaszcza na pewne części ciała aby za bardzo nie… Wyszły na zewnątrz, i okazało się że czeka na nich taksówka- automobil
                        - Zamówiłam ją Jeszcze zanim wyrzuciłaś w drogę i kazałam jechać za tobą. Wiedziałam, że nie zgodzisz się Mnie zabrać, Ale wiedziałam. też że będziesz potrzebowała mojej pomocy. Jesteś pewna że chcesz iść na posterunek? Ona jest Zrodzoną z Mgły, ale pozbawiłam ją wszystkich metali, więc jest niegroźna! -
                        Stacey pozostała jednak przy swoim. Zawieziono ich na komisariat w szóstym oktancie, gdzie Udało się im wyprowadzić z pewnym wysiłkiem pojmaną dziewczynę na zewnątrz. Kilkoro konstabli, ku zaskoczeniu Stacey, Było wśród nich kilka kobiet, spożyli na ich trójkę, aczkolwiek różne osoby zwracały uwagę na różne rzeczy…
                        W końcu podeszła do nich para Konstancji, poważnie wyglądająca kobieta w wieku około 30 lat i Młody mężczyzna o złotych włosach i dziwnej złotawej cerze, dopiero zaczynający swoją pracę. Kobieta wrzuciła pozostałym konsytablom Ostre spojrzenie i powiedziała.
                        - Jestem starsza Konstabl Marasi Colms… A to mój nowy i tymczasowy Partner Gilbrath… Czym mogę służyć?!-
                        Kobieta była zapewne tą sławną Marasi, Jedną z najsławniejszych kobiet Konstabli, współpracowniczką Waxiliuma śwtosterzelnego i partnerką ( policyjną) Wayna, który uratował Elendel…

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • GurenG Niedostępny
                          GurenG Niedostępny
                          Guren jako Guren
                          napisał ostatnio edytowany przez Guren
                          #28

                          Stacey Newman mogła być Uspokajaczką, ale jwiedziała również jak działa zwykła manipulacja. W tym również uwzględniała, że kobiety pracująca w tak męskim zawodzie z reguły stawiały sobie 2 cele: 1. udowodnienie że nie są "jak inne dziewczyny". 2. Żeby udodowonić cel pierwszy podlizywały się mężczyzną, a kopały pozycję wszystkich innych kobiet.

                          Surowy wyraz twarzy tym bardziej utwierdzał Stacey w przekonaniu, że bezpieczniejszą opcją będzie Gilbrath. Może wystarczy zatrzepotanie rzęsami i zbolała mina? Zaczęła od dygnięcia przed nim przy jednoczesnej próbie podtrzymania sukienki. Potem pociągnęła nosem starajac się wywołać łzy w oczach:
                          *-Widzicie szanowny panie, zaatakowała mnie ta obca kobieta. Próbowała mnie skrzywdzić i gdyby nie pomogła mi siostra, która potrafi Allomacją neutralizować inne Allomacje... Och... Okazało się, że zaatakowała nas Mglista. I jeszcze ta kobieta mówiła takie dziwne rzeczy jak z historii Dziedziczki Ocalałego.
                          Czy ostatnio zgłaszano zaginięcie Rodzonej z Mgł? Może ta uderzyła się w głowie i ktoś jej wmówił, że jest Vin Venture. Na pewno czuła się po tym zagubiona, ale jak pomyślę, co mogła nam zrobić... W końcu Zrodzeni z Mgły potrafią rzeczy o jakich Mglistym się nie śni *

                          W sumie to powinna się pomodlić do Ocalałego- że nic się nie stało gorszego niż szamotanina pod pomnikiem. Na razie powinna skupić się na tym jak pozbyć się zagrożenia jakim była Szesnastka.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • slann22S Niedostępny
                            slann22S Niedostępny
                            slann22 jako Mistrz Gry
                            napisał ostatnio edytowany przez
                            #29

                            Gilbrath Zrobił wielkie oczy Stacey się do niego zwróciła.
                            - Ten tego Jasności, ja jestem tutaj nowy, i to… Konstabl Colms jest tutaj Starsza stopniem! - Powiedział zdezorientowanym tonem, i panna Newman mogła stwierdzić, że posiada bardzo dziwny Akcent. Gdyby nie to, że nie nosi maski, to uznałaby, że musi być jednym z Malwishów…
                            - To znaczy ona jest Podobna do Vin… Wygląda tak jak postać na posągu w parku! - Powiedziała jej siostra skrzyżowawszy ramiona na piersi i przeglądając się wrogo złotowłosemu.
                            Marasi popatrzyła na Stacey z pełną powagą, Nachyliła się nad nią a potem powiedziała ściszonym głosem.
                            - Dziewczyno, nie możesz sobie wybierać z którym z stróżów prawa rozmawiasz, Bo to ja jestem zwierzchniczką Gilbratha, i jego partnerką, a poza tym, ty nawet nie wiesz co się wpakowałaś… Posłuchaj mnie, nie wiem czy to jest naprawdę osoba, o której mówisz, ale możesz ściągnąć na siebie uwagę osób, z którymi niezbyt mądrze byłoby się zadawać, Jeśli na głos powiesz, że znalazłaś Vin… Zrób teraz jak ci każe czyli zabierz ją w jakieś bezpieczne miejsce… Jak wyjdziesz z posterunku zaraz wyślę za tobą Gilbratha, aby was popilnował, a ja postaram się skontaktować z kimś kto będzie wystawił potwierdzić tożsamość dziewczyny. - A potem powiedziała na cały głos, także wszyscy obecni na posterunku byli w to w stanie usłyszeć. - To, że pokłóciłaś się ze swoją dziewczyną, to nie oznacza, że ją zaaresztujemy… - Poprawiła kaptur na twarzy białe włosy, tak, że ta oparła głowę na ramieniu Marasi pochrapując.
                            - Widzisz, już przeprosiła!-*

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • GurenG Niedostępny
                              GurenG Niedostępny
                              Guren jako Guren
                              napisał ostatnio edytowany przez Guren
                              #30

                              Stacey otworzyła z usta wrażenia. Nie pomyliła się ani co do podłości charakteru konstablki, ale że flądra wkopie ją w całą odpowiedzialność za niebezpieczną wariatkę?!

                              Spróbowała protestować:
                              -Ależ ja nie mówię, że to jest Vin. Tylko, że ta sza... szanowna pani zachowuje się jakby wierzyła, że nią jest. Pierwszy raz ją widzę na oczy. Czytałam o ludziach, którym wmówiono, że są kimś innym i w może ta szalnona kobieta pomyślała, że to był pomnik na jej cześć, czy nie wiem...
                              Pani Constabl, co ja biedna, bezbronna dama mogę zdziałać przeciwko szalonej Zrodzonej z Mgły?! W moim domu są kobiety i dzieci bez allomacji nadającej się do walki!

                              Zastanawiało ja czy nadal ma w sobie jeszcze połknięty metal, że spróbować zagrać na uczuciach tej pindy przy władzy?!

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • slann22S Niedostępny
                                slann22S Niedostępny
                                slann22 jako Mistrz Gry
                                napisał ostatnio edytowany przez
                                #31

                                Marasi westchnęła ciężko, przyłożyła palce do miejsca nad przegrodą nosową, a potem powiedziała.
                                - Posłuchaj mnie, nawet jeśli to nie jest Vin, czego nie mogę całkowicie wykluczyć, to i tak jest Zrodzonym z Mgły, pierwszym od prawie trzystu lat, a na dodatek wygląda dosyć… nietypowo… Nie ufam wszystkim na posterunku, A wiem że istnieją w Cosmere siły, w którym mogłyby się nią zainteresować, I uwierz mi Nie chciałabyś mieć z nimi do czynienia. Ta dziewczyna i tak nie ma już sobie metali, Bo w ten sposób ją obezwładniłyście, jak się domyślam?!-
                                Stephanie pokiwała głową i powiedziała.
                                *- To ja wyssałam jej metal, jestem w tym zajebista!-”
                                Marasi westchnęła ciężko i odpięła jeden z sześciennych przedmiotów wiszących jej u pasa i podała Stephanie.
                                - To jest jeden z tych Allomantycznych granatów… Możesz go napełnić jeśli tutaj naciśniesz to każdy z zasięgu zostanie potraktowany przez umiejętności pijawki. Ale teraz naprawdę muszę was zostawić. - A potem powiedziała na głos. - Nie wiem czy będę miała czas przyjść na wasz ślub.-
                                Kilkoro Konstabli zaczęło klaskać.. Potem Marasi delikatnie, lecz znacząco obróciła ją i pchnęła w kierunku wyjścia.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • GurenG Niedostępny
                                  GurenG Niedostępny
                                  Guren jako Guren
                                  napisał ostatnio edytowany przez Guren
                                  #32

                                  Stacey spróbowała podratował sytuację strofując zachowanie młodszej siostry:
                                  -Język dziecko, język! Przepraszam za nią. Moja siostra jest wyrywna i nadal uczy się dobrych manier.
                                  Ale pani raczy żartować. Co my możemy zrobić przeciwko Zrodzonej z Mgły? Nawet jeśli w domu jest 3 Allomatów, to ile możemy zdziałać ako Uspkajaczka, Neutralizator i Poszukiwacz?
                                  W poza tym słyszała pani o nas Newmanach? Dziadek Matthew dorobił się na złożach metali. Jedno złoże mamy pod domem. To jakbyśmy mieli w domu słomę, a wy nam każecie się zająć podpalaczem? Gdzie dbałość o bezpieczeństwo obywateli?! Albo to co pani robi z dawaniem temu dziecku granatów?

                                  Chcę rozmawiać z komendantem! KOMENDANT!! - wrzasnęła kiedy zaczęto pchać ją do wyjścia

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • slann22S Niedostępny
                                    slann22S Niedostępny
                                    slann22 jako Mistrz Gry
                                    napisał ostatnio edytowany przez
                                    #33

                                    Marasi przymknęła oczy i powiedziała.
                                    - Czemu Wayne odszedłeś, gdy muszę borykać się z rozkapryszonymi gówniarami. - Potem mocno chwyciła uspokajaczkę i powiedziała ostro.
                                    - Jeśli chcesz się licytować, to mój szwagier toc Waxilium Liadrin zwany świtoistrzelnym, Członek senatu, a moja siostra ma stanowisko inspektora od spraw nadzwyczajnych, a konstabl generalny Rudi to mój przyjaciel, a mój partnerem był świętej pamięci Wayne, który uratował to miasto, i to Wymieniłam tych bardziej zwyczajnych przyjaciół i znajomych. Gilbrath odprowadź panie do samochodu policyjnego i odwieź do domu, ale po cichu Tak aby ciebie widzieli, najlepiej weź nieoznakowany… Zaraz, ty nie potrafisz prowadzić… Przynieś tym samochodem, którym dziewczyny się tutaj dostały -
                                    Dziwny mężczyzna o złotych włosach, przepraszająco wziął pod ramię Stacey i odprowadził ją do samochodu, jej siostra poszła za nią, jest puszczała z mężczyzną oka i trzymała rękę pod bluzką jakby coś tam chowała.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • GurenG Niedostępny
                                      GurenG Niedostępny
                                      Guren jako Guren
                                      napisał ostatnio edytowany przez Guren
                                      #34

                                      Stacey zachnęła się z wrażenia słuchają Marasi. Czyli nie myliła się co do tego babiszona, a nawet było gorzej- wykorzystywała znajomości i nic więcej!? I jeszcze naszło pindę na żalenie się, że jej ciężko? Ale to znaczyło, że Stacey Newman nie wyrwie się z tej durnej sytuacji.
                                      Uznała, że przynajmniej nie zrobi większych problemów złotoskóremu policjantowi.
                                      -Bardzo mi przykro konstablu Gilbrath. Ja się poznałam od razu, że to pinda z nadmiarem władzy, ale wy macie ją na co dzień... Jeśli wysyła was do jazdy chociaż nie potraficie, to jakie może mieć jeszcze pomysły? Długo pracujecie w Elend?
                                      Ale najpierw... Oddaj mi te granaty Stephanie. Są zbyt niebezpieczne w rękach dziecka jak ty. Lepiej je oddać konstablowi Gilbrath- spróbowała Nakłonić siostrę poprzez pobudzenie u niej zdrowego rozsądku.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      1
                                      • slann22S Niedostępny
                                        slann22S Niedostępny
                                        slann22 jako Mistrz Gry
                                        napisał ostatnio edytowany przez
                                        #35

                                        Policjant poprosił je żeby jeszcze na moment zostały na komisariacie i szybko zajrzał do swojej szafki i przyniósł stamtąd jakiś tobołek. a potem zaprowadził je do samochodu, którym tu przyjechały i zaczął wyjmować z tobołka długie i kolorowe szaty i jedną z nich podał Stacey aby się nią okryła. Drugą sam ubrał, tak, że nie widać było jego munduru, aczkolwiek wyglądał naprawdę dziwacznie.
                                        - Jasności Stacey, Marasi to naprawdę Porządna kobieta, wzięła mnie na swojego partnera, pomimo tego, że pochodzę z dziczy i jest naprawdę Burzowo dobrą funkcjonariuszką. -
                                        Tymczasem Stephanie popatrzyła na siostrę groźnie i powiedziała.
                                        - Niczego ci nie oddam I traktuj mnie jak głupiego dzieciaka, A jeśli spróbujesz mnie uspokajać to wyssę z ciebie twoje metale i zobaczysz! - Potem zmarszczyła brwi i zapytała. - A ty właściwie to skąd jesteś? -
                                        - Jestem z Eastgate.- Wymieniła nazwę najdalej na wschód położonego miasteczka w dziczy, które miało być przystankiem w kolonizacji świata, zanim ludzie nie uznali że Kotlina i zbyt przyjazna niechętnie zaczęli ją opuszczać. Jednak problem polegał na tym, że spotkała osoby z tarczą, i miał zupełnie inny Akcent niż Gilbrath a już na pewno zupełnie inaczej wyglądali.
                                        W końcu Zatrzymali się przed domem, i teraz mogła wybrać czy idą głównym wejściem, Czy od strony kuchni, albo też przez ogródek.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • GurenG Niedostępny
                                          GurenG Niedostępny
                                          Guren jako Guren
                                          napisał ostatnio edytowany przez Guren
                                          #36

                                          Policyjny samochód
                                          Stacey przyglądała się chwilę patrzyła na policjanta próbując wyczytać coś co świadczyło, że kłamie. Uznała, że zacznie od drobnego dzielenia się doświadczeniami i trudami życia:
                                          -Rozumiem, że mieliście trudne dzieciństwo wśród ludzi o ciężkim usposobieniu... Znam takich- wbijają w ziemię tych niżej od siebie, a podlizują się tym wyżej w hierarchii. Też kiedyś mieszkałyśmy bliżej Dziczy zanim kopalnie Dziadka zaczęły przynosić prawdziwe zysku. Dla dawnych znajomych jesteśmy "Nadętymi dorobkiewiczami", a dla Szlachty "Nowobogackimi"
                                          Jak jest w Eastgate? Czy są tam burze piaskowe?

                                          Odwróciła się do siostry, żeby dać upust co myśli o jej absurdalnym zachowaniu:
                                          -To zachowuj się rozsądnie, żebym nie musiała na każdym kroku powstrzymywała cię przed zrobieniem czegoś głupiego! Myśli się zanim działa, zwłaszcza z krzywdzeniem ludzi! Pewnych rzeczy nie da się cofnąć, kiedy się tego nauczysz?

                                          Dom Newmanów
                                          Stasey nie zamierzała się kryć przed rodziną w co ją wrobił jakiś babiszon z policji i jakie w związku z tym grozi im niebezpieczeństwo. Weszła głónymi drzwiami pomagając taszczyć Szesnastkę
                                          -JESTEM! NIE UWIERZYCIE CO SIĘ STAŁO!

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          1

                                          Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                                          Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                                          Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                                          Zarejestruj się Zaloguj się
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy
                                          • Strona startowa