Bastion 2521 - Walka o Ostland (Warhammer 2-ed)
-
Co do broni i wozu to chyba przy ostatnim poście pisałem, że poproszę ocalałych z masakry żeby przechowali kilka broni które zebraliśmy(włócznie X3 i pałkę) i wrzucili je na nasz wóz kiery regiment tu do nich dotrze i xostaną zabrani przez nich.
-
Co do broni i wozu to chyba przy ostatnim poście pisałem, że poproszę ocalałych z masakry żeby przechowali kilka broni które zebraliśmy(włócznie X3 i pałkę) i wrzucili je na nasz wóz kiery regiment tu do nich dotrze i xostaną zabrani przez nich.
Co do broni i wozu to chyba przy ostatnim poście pisałem, że poproszę ocalałych z masakry żeby przechowali kilka broni które zebraliśmy(włócznie X3 i pałkę) i wrzucili je na nasz wóz kiery regiment tu do nich dotrze i xostaną zabrani przez nich.
-
Nie wiem czy się dobrze rozumemy. Zwiadowcy Kolesnikowa nie mają swojego wozu. Wyszliście z obozu regimentu bez wozu.
-
Po drodze spotkaliście dwa wozy zabitych rodzin. Jak ktoś coś tam wrzucił wtedy na te wozy to wrzucił. Ale potem te dwa wozy tam zostały a zwiadowcy poszli dalej. Dotarli do spalonego zajazdu.
-
W zajeździe jakiś wóz mógł ocaleć. Ale nie ma żadnych zwierząt aby go pociągnąć. No i trochę trudno to uznać za wóz zwiadowców. No ale fizyczne można tam coś wrzucić.
-
-
Chodzi mi o wóz na którym mamy swoje rzeczy w ramach regimentu, jak dojdzie do nich regiment to proszę ich o wrzucenie tej broni na nasz wóz na którym zostawiliśmy pozostałe rzeczy nasze przed pójściem na zwiad.
-
Chodzi mi o wóz na którym mamy swoje rzeczy w ramach regimentu, jak dojdzie do nich regiment to proszę ich o wrzucenie tej broni na nasz wóz na którym zostawiliśmy pozostałe rzeczy nasze przed pójściem na zwiad.
Chodzi mi o wóz na którym mamy swoje rzeczy w ramach regimentu, jak dojdzie do nich regiment to proszę ich o wrzucenie tej broni na nasz wóz na którym zostawiliśmy pozostałe rzeczy nasze przed pójściem na zwiad.
- Zwiadowcy Kolesnikowa nie mają swojego wozu. BG też nie. Mogą coś wrzucić na jakiś regimentowy, wóz z zaopatrzeniem. Ale takie zostały w obozie z resztą regimentu. Teraz ze zwiadowcami ich nie ma. Jeśli zostawiacie ocaleńców na miejscu to ich możecie poprosić aby coś przekazali reszcie regimentu jak dotrze do zajazdu.
-
drażniły mnie te wielki kropki w moich postach i zacząłem używać długiej pauzy. Pierwszą wstawiam wciskając Alt i jednocześnie po kolei klawisze 0 1 5 1 , wtedy puszczam Alt i voilà — potem już tylko kopiuj -> wklej ;). Tak piszę tylko, jakby inni też chcieli spróbować ;D.
Deklarka
Duivel będzie też gotów napisać na jakimś pergaminie, papierze ciut dłuższą wiadomość jeśli Kolesnikov wymyśli coś innego. Jednak jeśli ktoś rzuci, że wróg też to odczyta, to wtedy elf zamaże swój napis i powie do trójki ocalałych, że regiment jest duży, są konie, wozy i będą poruszać się w miarę równym tempem, tak powinni ich odróżnić od zwierzoludzi -
Mistrzu dokładnie o coś takiego mi chodzi z tymi rzeczami, żeby ocaleni dali je na wozy regimentu tam gdzie mamy swoje rzeczy(zakładam że jak powiedzą że chodzi o Stefana i Wieselów to wskażą im wóz ludzie z regimentu).
-
Mistrzu dokładnie o coś takiego mi chodzi z tymi rzeczami, żeby ocaleni dali je na wozy regimentu tam gdzie mamy swoje rzeczy(zakładam że jak powiedzą że chodzi o Stefana i Wieselów to wskażą im wóz ludzie z regimentu).
Tura 48 - 2521.05.05; fst; południe
Oki, no to mamy kolejną turę
Pożegnanie z "Leśnym dzbanem" i powitanie z murami Wendorf.Termin na odpis powiedzmy do pt. 07.03.
Stan HP
Tobias 15/15 (s.zdrowy)
Stefan 12/12 (s.zdrowy)
Duivel 12/12 (s.zdrowy)Stan PD
Stefan 10 PD za terminwy post
Stefan 20 PD za opis pobojowiska trzech zwierzoludzi i decyzyjność
Stefan 5 PD za zniesienie ciała gościa do zajazdu
Stefan 5 PD za przekazanie info o masakrze, pozostałym
Stefan 5 PD za rozmowę z Kadrinem
Duivel 10 PD za terminowy post
Duivel 15 PD za decyzyjność i scenę z ocaleńcami
Duivel 5 PD za napisanie wiadmości węglem na ścianie
Duivel 10 PD za reakcję na wieści Stefana o zmasakrowanych zwierzoludziach
Tobias 10 PD za terminowy post
Tobias 5 PD za scenę z kuferkiem i Jorge
Tobias 5 PD za przemyślenia o diablicy
Tobias 5 PD za spacer po drodze
Razem:
Tobias 370 + 25 = 395 PD
Stefan 40 + 45 = 85 PD (miniony po 60 PD)
Duivel 530 + 40 = 570 PDStan PZ
Tobias 375 PZ
Stefan 18 PZ
Duivel 40 PZ
Oki, to w tej turze minęło ok 1-1,5 dzwonu. I zrobiło się południe.
Ogólnie to w "Dzbanie" po powrocie grupy Stefana, przez chwilę o tym rozmawiają. Duivel pisze swoją wiadomość na ścianie. A potem Kolesnikow daje sygnał do wymarszu.
Marsz przez las trwa ok 1 dzwonu. I docierają do Wendorf.
To co sobie zwiadowcy dialogują o mieście, to coś co wszyscy mogą się zorientować po paru chwilach obserwacji. Fotka bramy daje znacznie bliższą perspektywę jak to wygląda niż z miejsca ze skraju lasu. No ale taką znalazłem.
Od skraju lasu, do murów jest ok 200 - 500 metrów raczej otwartej przestrzeni (pola, pastwiska etc).
Kolesnikow daje wszystkim chwilę odpocząć a potem BG i miniony mają pójść sprawdzić bramę i dać znać jak to wygląda.
Mistrzu dokładnie o coś takiego mi chodzi z tymi rzeczami, żeby ocaleni dali je na wozy regimentu tam gdzie mamy swoje rzeczy(zakładam że jak powiedzą że chodzi o Stefana i Wieselów to wskażą im wóz ludzie z regimentu).
- Oki, to mógł zostawić je w zajeździe i poprosić ocaleńców aby przekazali je regimentowi. Dzięki za wyjaśnienie sprawy

drażniły mnie te wielki kropki w moich postach i zacząłem używać długiej pauzy. Pierwszą wstawiam wciskając Alt i jednocześnie po kolei klawisze 0 1 5 1 , wtedy puszczam Alt i voilà — potem już tylko kopiuj -> wklej ;). Tak piszę tylko, jakby inni też chcieli spróbować ;D.
-
Można tego uniknąć przez dodanie: \ (backslash) przed myślnikiem. Wtedy w poście pojawia się sam myślnik.
-
Czyli takie coś bez backslash...
- Zmienia się w takie coś jeśli się wstawi backslash przed myślnikiem.
- Mnie to też koleżanka powiedziała bo też tego na początku nie wiedziałem

- Oki, to mógł zostawić je w zajeździe i poprosić ocaleńców aby przekazali je regimentowi. Dzięki za wyjaśnienie sprawy
-
Dzięki za nowy post.
I za porady jak pozbyć się tych denerwujących kropek.
Pozwolę sobie jeszcze dorzucić niezobowiązująco co do kwestii ocalałych chcących się przekonać czy regiment do nich dotarł (jak i czy nasz oddział zwiadowczy nie jest wlaśnie przez nich doganiamy) to tak mi się przypomniało że przecież jak świat długi i szeroki nasz regiment pewnie oznajmia swoje pojawienie się starym dobrym żołnierskim śpiewem, czyż nie?
Tutaj myślę że kawałek akurat pasujący dla naszych wojaków:
https://m.youtube.com/watch?v=ihGFpjMxNtg&list=RDihGFpjMxNtg&start_radio=1
C.D.N.
. -
Dzięki za nowy post.
I za porady jak pozbyć się tych denerwujących kropek.
Pozwolę sobie jeszcze dorzucić niezobowiązująco co do kwestii ocalałych chcących się przekonać czy regiment do nich dotarł (jak i czy nasz oddział zwiadowczy nie jest wlaśnie przez nich doganiamy) to tak mi się przypomniało że przecież jak świat długi i szeroki nasz regiment pewnie oznajmia swoje pojawienie się starym dobrym żołnierskim śpiewem, czyż nie?
Tutaj myślę że kawałek akurat pasujący dla naszych wojaków:
https://m.youtube.com/watch?v=ihGFpjMxNtg&list=RDihGFpjMxNtg&start_radio=1
C.D.N.
.Dzięki za nowy post.
I za porady jak pozbyć się tych denerwujących kropek.- Szpoko

Pozwolę sobie jeszcze dorzucić niezobowiązująco co do kwestii ocalałych chcących się przekonać czy regiment do nich dotarł (jak i czy nasz oddział zwiadowczy nie jest wlaśnie przez nich doganiamy) to tak mi się przypomniało że przecież jak świat długi i szeroki nasz regiment pewnie oznajmia swoje pojawienie się starym dobrym żołnierskim śpiewem, czyż nie?
Tutaj myślę że kawałek akurat pasujący dla naszych wojaków:
https://m.youtube.com/watch?v=ihGFpjMxNtg&list=RDihGFpjMxNtg&start_radio=1
C.D.N.- Ładny kawałek, pasuje do epoki
A co do ocaleńców to oni zostali w zajeździe a zwiadowcy poszli dalej do miasta więc raczej nie będą świadkiem ich spotkania.
- Szpoko
-
Czołem!
Takie pytania do Thiemo:
- Czym tam ludzie się w mieście zajmują głównie, jakim rzemiosłem? Chodzi mi o to z czym/ po co mogłaby iść jakaś teoretyczna karawana kupiecka do jego rodzimego miasta. Bo za zastanawiam się czy nie spróbować podejść do bramy jako ocalały ze zmasakrowanej w lesie kupieckiej karawany.
- Czy taki brak widocznych strażników i ruchu wokół miasta/bramy to coś normalnego?
3.Czy zna kogoś w miejskiej straży(ewentualnie innej miejskiej organizacji albo jego rodzinie) na kogo moglibyśmy się powołać, że jesteśmy swoi, w trakcie rozmowy przy bramie - Czy jest w stanie wytłumaczyć ten unoszący się dym czymś normalnym w funkcjonowaniu miasta? Na przykład jakimś zakładem powiedzmy kowalskim w którym palą cały dzień w piecach i się kopci. I czy na to mu to wygląda?
5 Ile bram ma miasto? Czy przychodzi mu do głowy jakiś inny alternatywny sposób wejścia do miasta np. jakiś odpływ kanałów - kto rządzi miastem? Ilu jest(mniej więcej) żołnierzy/strażniców miejskich. Zarówno tych stałego profesjonalnego garnizonu jak i powoływanych do obrony milicji w stylu oddziałów poszczególnych gildii itp.
- Jak duże jest samo miasto? Ilu ma mieszkańców? zakładam że jest jeszcze jakaś wewnętrzna forteca?
- Wszyscy mieszkańcy mieszkają za murami miejskimi czy jest jakieś np. podgrodzie do którego moglibyśmy się podkraść żeby porozmawiać z miejscowymi przed podchodzeniem do bramy?
Cześć tych pytań Stefan mógł zadać mu po drodze do miasta od zajazdu.
Stefan chciałby skoro mamy chwilę czasu, zrobić rekonesans naszej najbliższej okolicy(posłać w prawo i lewo tak po trzech ludzi żeby przeczesali okolicę czy nie jesteśmy otaczani z boków).
Chciałby też się dokładnie przyjrzeć miejskim murom czy rzeczywiście nikogo na nich nie ma, czy może uda się wypatrzeć jakiś strażników. Jest gotowy w tym celu(chyba że ktoś inny z BG by chciał to zrobić bo ma np. lepszą spostrzegawczość niż Stefana um. Spostrzegawczość+10 z int na 45)wdrapać się na wysokie drzewo w celu widzenia z innej perspektywy, stara się też nasłuchiwać czy z miasta dochodzą jakieś odgłosy zarówno świadczące o normalnym funkcjonowaniu jak i o ewentualnej trwającej walce(staram się wykorzystać zd. czuły słuch).
We wszystkich tych rzeczach chce zachowywać daleko posuniętą ostrożność żeby nie zostali wypatrzeni z miasta. A do ewentualnej wspinaczki zrzuca z siebie wszystko po za nożem i może łukiem na plecach, chyba że ten miałby przeszkadzać to też zostawia. Jeśli ktoś w oddziale ma linę to też pożyczy.Nie chce decydować za innych BG ale Stefan wstępnie byłby gotowy podejść do bramy samemu albo z naszym miejscowym przewodnikiem żeby nie narażać większej liczby osób jeśli okaże się że to jakaś zasadzka.
-
Brama jest duża, przyda się więcej par oczu - Tobias pójdzie razem ze Stefanem aby się ubezpieczali wzajemnie. Ze strzałą na cięciwie, gotowy do strzału.
-
Brama jest duża, przyda się więcej par oczu - Tobias pójdzie razem ze Stefanem aby się ubezpieczali wzajemnie. Ze strzałą na cięciwie, gotowy do strzału.
Czym tam ludzie się w mieście zajmują głównie, jakim rzemiosłem? Chodzi mi o to z czym/ po co mogłaby iść jakaś teoretyczna karawana kupiecka do jego rodzimego miasta. Bo za zastanawiam się czy nie spróbować podejść do bramy jako ocalały ze zmasakrowanej w lesie kupieckiej karawany.
- To małe miasto, więc ma po trochu wszystkiego i są tam różne branże do jakich można by jechać. Jakieś wciskanie kitu to odpowiednie testy OGŁ + Przekonywanie i podobne.
Czy taki brak widocznych strażników i ruchu wokół miasta/bramy to coś normalnego?
- Thiemo uważa, że powinni być na wieży. Ale może siedzą na ziemi albo w posterunku wewnątrz wieży. Wtedy z zewnątrz by ich nie było widać.
3.Czy zna kogoś w miejskiej straży(ewentualnie innej miejskiej organizacji albo jego rodzinie) na kogo moglibyśmy się powołać, że jesteśmy swoi, w trakcie rozmowy przy bramie
- No zobaczymy: https://orokos.com/roll/1076822 66 > Thiemo nie zna nikogo w straży.
Czy jest w stanie wytłumaczyć ten unoszący się dym czymś normalnym w funkcjonowaniu miasta? Na przykład jakimś zakładem powiedzmy kowalskim w którym palą cały dzień w piecach i się kopci. I czy na to mu to wygląda?
- Thiemo uważa, że ten dym nie jest normalny i nie powinno go być.
5 Ile bram ma miasto? Czy przychodzi mu do głowy jakiś inny alternatywny sposób wejścia do miasta np. jakiś odpływ kanałów
-
Bramy są dwie, północna i południowa (ta przy której teraz jesteście).
-
A znajomość innego wejścia: https://orokos.com/roll/1076823 86 > Thiemo nie zna innego wejścia.
kto rządzi miastem? Ilu jest(mniej więcej) żołnierzy/strażniców miejskich. Zarówno tych stałego profesjonalnego garnizonu jak i powoływanych do obrony milicji w stylu oddziałów poszczególnych gildii itp.
- Rządzi rada miejsca, podlegająca lokalnemu hrabiemu. Normalnie w mieście jest ok dwóch, trzech setek zbrojnych. Z czego ok 1/4 regularnych profesjonalistów a reszta to różnego rodzaju lokalne straże i milicje (obsada murów i mobilizowani w razie wojny). Thiemo nie wie ilu z nich w tej chwili jest w mieście, bo mogli zostać wysłani gdzie indziej.
Jak duże jest samo miasto? Ilu ma mieszkańców? zakładam że jest jeszcze jakaś wewnętrzna forteca?
-
Thiemo powie, że miasto wielkie nie jest ale ludzie poczciwi. Miasto ma ok 2-5 tys mieszkańców. To tak raczej metagrowo mówię dla Waszej orientacji jako Graczy.
-
Wewnątrz nie ma zamku ani fortecy. Za małe miasto na to jest.
Wszyscy mieszkańcy mieszkają za murami miejskimi czy jest jakieś np. podgrodzie do którego moglibyśmy się podkraść żeby porozmawiać z miejscowymi przed podchodzeniem do bramy?
-
Nie ma podgrodzia. Kamienice są za murami.
-
Czy jest ktoś do pogadania: https://orokos.com/roll/1076825 74 > Nikt taki nie przychodzi Thiemo do głowy.
Stefan chciałby skoro mamy chwilę czasu, zrobić rekonesans naszej najbliższej okolicy(posłać w prawo i lewo tak po trzech ludzi żeby przeczesali okolicę czy nie jesteśmy otaczani z boków).
- Ok, to po przerwie na fajkę, Kolesnikow wyśle czujki na boki. Ale nikogo nie będzie widać.
Chciałby też się dokładnie przyjrzeć miejskim murom czy rzeczywiście nikogo na nich nie ma, czy może uda się wypatrzeć jakiś strażników. Jest gotowy w tym celu(chyba że ktoś inny z BG by chciał to zrobić bo ma np. lepszą spostrzegawczość niż Stefana um. Spostrzegawczość+10 z int na 45)wdrapać się na wysokie drzewo w celu widzenia z innej perspektywy, stara się też nasłuchiwać czy z miasta dochodzą jakieś odgłosy zarówno świadczące o normalnym funkcjonowaniu jak i o ewentualnej trwającej walce(staram się wykorzystać zd. czuły słuch).
- Z jakiej odległości? Bo jak ze skraju lasu to mniej więcej to co w moim opisie. A jak idziecie gdzieś indziej to dajcie znać ocb. Samo wejście na drzewo na skraju lasu to wiele nie zmienia. Więc tutaj to jakieś konkrety podaj/cie co robią BG.
We wszystkich tych rzeczach chce zachowywać daleko posuniętą ostrożność żeby nie zostali wypatrzeni z miasta. A do ewentualnej wspinaczki zrzuca z siebie wszystko po za nożem i może łukiem na plecach, chyba że ten miałby przeszkadzać to też zostawia. Jeśli ktoś w oddziale ma linę to też pożyczy.
- Ktoś tam chyba miał linę u zwiadowców, to może pożyczyć. Co do zmiany ekwipuku to w którym momencie? Na skraju lasu i już podchodzi bez niego, czy dopiero bezpośrednio pod murami. Tam jest 200-500 m raczej otwartego terenu do murów. W środku dnia z dobrą widocznością.
Nie chce decydować za innych BG ale Stefan wstępnie byłby gotowy podejść do bramy samemu albo z naszym miejscowym przewodnikiem żeby nie narażać większej liczby osób jeśli okaże się że to jakaś zasadzka.
- No ok. Ale to jest deklarka czy burza mózgów?
Brama jest duża, przyda się więcej par oczu - Tobias pójdzie razem ze Stefanem aby się ubezpieczali wzajemnie. Ze strzałą na cięciwie, gotowy do strzału.
- Ok, dzięki za deklarkę. To czekam na decyzję pozostałych BG

-
Co do tego czym się zajmują w mieście to chodzi mi o to czy jest w stanie wymienić jakiś zakład do którego moglibyśmy udawać że wieźliśmy jakiś ładunek (np. powiedzmy miejscowego kowala/płatnerza któremu wymyślona karawana miałaby przywieźć np. metale itp.). Oczywiście najlepiej byłoby coś wymyślić mglistego żeby od razu nie byli w stanie stwierdzić że bredzimy(np. że Stefan powie że wieźliśmy szlachetne kamienie dla sławnego jubilera Eustachego, tylko, że wszyscy wiedzą, że żadnego takiego zakładu w Wendorf nie ma).
Wiem że wszystko zależy od testu ostatecznie ale zakładam, że odpowiednie przygotowanie się do tego testu będzie bardzo istotne dla modyfikatorów tego testu.Cdn
-
Co do tego czym się zajmują w mieście to chodzi mi o to czy jest w stanie wymienić jakiś zakład do którego moglibyśmy udawać że wieźliśmy jakiś ładunek (np. powiedzmy miejscowego kowala/płatnerza któremu wymyślona karawana miałaby przywieźć np. metale itp.). Oczywiście najlepiej byłoby coś wymyślić mglistego żeby od razu nie byli w stanie stwierdzić że bredzimy(np. że Stefan powie że wieźliśmy szlachetne kamienie dla sławnego jubilera Eustachego, tylko, że wszyscy wiedzą, że żadnego takiego zakładu w Wendorf nie ma).
Wiem że wszystko zależy od testu ostatecznie ale zakładam, że odpowiednie przygotowanie się do tego testu będzie bardzo istotne dla modyfikatorów tego testu.Cdn
Co do tego czym się zajmują w mieście to chodzi mi o to czy jest w stanie wymienić jakiś zakład do którego moglibyśmy udawać że wieźliśmy jakiś ładunek (np. powiedzmy miejscowego kowala/płatnerza któremu wymyślona karawana miałaby przywieźć np. metale itp.). Oczywiście najlepiej byłoby coś wymyślić mglistego żeby od razu nie byli w stanie stwierdzić że bredzimy(np. że Stefan powie że wieźliśmy szlachetne kamienie dla sławnego jubilera Eustachego, tylko, że wszyscy wiedzą, że żadnego takiego zakładu w Wendorf nie ma).
Wiem że wszystko zależy od testu ostatecznie ale zakładam, że odpowiednie przygotowanie się do tego testu będzie bardzo istotne dla modyfikatorów tego testu.Cdn
- No to możecie coś zaimprowizować. Thiemo poda jakieś warsztaty, sklepy czy karczmy do jakich coś można wieźć.
-
Post poszedł, przepraszam że taki monologowy ale w tym tygodniu nie miałem czasu na więcej.
Generalnie deklaruje to co wcześniej czyli chęć rozpoznania i zabezpieczenia najpierw okolicy skraju lasu na tyle żeby ktoś nie zaskoczył reszty oddziału jak my będziemy bramę rozpoznawać. Bo w opisie to tak trochę brzmi jakby się wszyscy jak banda przekupek na targu zebrali na skraju lasu i plotkowali o tym co widzą. Raczej podejście nie sprzyjające zachowaniu naszej obecności w tajemnicy ;).
Po za tym jak deklarowałem Stefan proponuje, że pójdzie sam albo z naszym przewodnikiem żeby zminimalizować zarówno ewentualny alarm wywołany w mieście naszym pojawieniem się jak i ewentualną liczbę ofiar jeśli okaże się że przywitają nas uniwersalnym pozdrowieniem w Starym Świecie czyli deszczem strzał i bełtów na zdrowie. Ale jak wszyscy gracze będą chcieli iść to absolutnie nie oponuje.
Mam tylko sugestie żeby nie iść tak jak Miras pisze ze strzałą na cięciwie tylko właśnie bym tak szedł żeby sprawiać wrażenie stadka wyczerpanych"leśnymi atrakcjami" baranków. Co nie znaczy, że nie mamy być cały czas w gotowości i rozglądać się za ewentualnymi ukryciami przed ostrzałem.
Stefan będzie chciał ustalić przed wyruszeniem pod bramę jakąś historyjkę do opowiedzenia, żeby się nie plątać. Tyle że co już konkretnie zostanie powiedziane to trudno teraz ustalić bo jak w bramie będą na przykład ewidentnie przestraszeni miejscy strażnicy nerwowo spoglądający za siebie na pożar w mieście i może wtedy już słyszalne odgłosy walki to rozważałbym wtedy mówienie otwarcie że idziemy z pomocą od górskiego szlachcica.Co do zmian w ekwipunku to mi chodziło tylko o zdjęcie z siebie wszystkiego po za nożem i ewentualna liną od kogoś z oddziału na czas wspinania się na drzewo. Po tym zabieram wszystko z sobą. mogę ewentualnie ta linę zostawić na górze żeby ułatwić innym wspinanie się bo wartownik mający ogląd z góry byłby dobrym pomysłem i to nie tylko względem zagrożeń z miasta ale też i ze strony lasu...no i nieba.
-
Post poszedł, przepraszam że taki monologowy ale w tym tygodniu nie miałem czasu na więcej.
Generalnie deklaruje to co wcześniej czyli chęć rozpoznania i zabezpieczenia najpierw okolicy skraju lasu na tyle żeby ktoś nie zaskoczył reszty oddziału jak my będziemy bramę rozpoznawać. Bo w opisie to tak trochę brzmi jakby się wszyscy jak banda przekupek na targu zebrali na skraju lasu i plotkowali o tym co widzą. Raczej podejście nie sprzyjające zachowaniu naszej obecności w tajemnicy ;).
Po za tym jak deklarowałem Stefan proponuje, że pójdzie sam albo z naszym przewodnikiem żeby zminimalizować zarówno ewentualny alarm wywołany w mieście naszym pojawieniem się jak i ewentualną liczbę ofiar jeśli okaże się że przywitają nas uniwersalnym pozdrowieniem w Starym Świecie czyli deszczem strzał i bełtów na zdrowie. Ale jak wszyscy gracze będą chcieli iść to absolutnie nie oponuje.
Mam tylko sugestie żeby nie iść tak jak Miras pisze ze strzałą na cięciwie tylko właśnie bym tak szedł żeby sprawiać wrażenie stadka wyczerpanych"leśnymi atrakcjami" baranków. Co nie znaczy, że nie mamy być cały czas w gotowości i rozglądać się za ewentualnymi ukryciami przed ostrzałem.
Stefan będzie chciał ustalić przed wyruszeniem pod bramę jakąś historyjkę do opowiedzenia, żeby się nie plątać. Tyle że co już konkretnie zostanie powiedziane to trudno teraz ustalić bo jak w bramie będą na przykład ewidentnie przestraszeni miejscy strażnicy nerwowo spoglądający za siebie na pożar w mieście i może wtedy już słyszalne odgłosy walki to rozważałbym wtedy mówienie otwarcie że idziemy z pomocą od górskiego szlachcica.Co do zmian w ekwipunku to mi chodziło tylko o zdjęcie z siebie wszystkiego po za nożem i ewentualna liną od kogoś z oddziału na czas wspinania się na drzewo. Po tym zabieram wszystko z sobą. mogę ewentualnie ta linę zostawić na górze żeby ułatwić innym wspinanie się bo wartownik mający ogląd z góry byłby dobrym pomysłem i to nie tylko względem zagrożeń z miasta ale też i ze strony lasu...no i nieba.
Tura 49 - 2521.05.05; fst; południe
Oki, no to mamy kolejną turę
Witamy w Wendrof 
Termin na odpis powiedzmy do pt. 07.10.
Stan HP
Tobias 15/15 (s.zdrowy)
Stefan 12/12 (s.zdrowy)
Duivel 12/12 (s.zdrowy)Stan PD
Stefan 10 PD za terminowy post
Stefan 10 PD za inicjatywę w planowaniu
Stefan 10 PD za pomysł zabrania Thiemo na rekonesans
Duivel 10 PD za terminowy post
Duivel 10 PD za rozmowę z Thiemo o Leśnym Duchu
Duivel 10 PD za inicjatywę w planowaniu
Tobias 10 PD za terminowy post
Tobias 10 PD za przemyślenia wewnętrzne
Razem:
Tobias 395 + 20 = 415 PD
Stefan 85 + 30 = 115 PD (miniony po 70 PD)
Duivel 570 + 30 = 600 PDStan PZ
Tobias 375 PZ
Stefan 18 PZ
Duivel 40 PZOki, to w tej turze minęło ok pacierza. Tak aby przejść kawałek ze skraju lasu do bramy miasta.
Łącznie poszło 6 osób: Stefan, Duivel, Tobias, Weaselowie i Thiemo.
Przejście do bramy poszło bez większych przygód. BG dotarli do bramy. Jest otwarta a wieże są splądrowane i bez żywego ducha. Opisałem to co widać tak po sprawdzeniu na szybko ocb.
No i pytanie co dalej robią BG no to już na tą turę

- I chyba tyle na moją turę. Jak coś jest do wyklarowania to dajcie znać

- I chyba tyle na moją turę. Jak coś jest do wyklarowania to dajcie znać
-
Czołem!
Dzięki za nowy post!Takie pytania:
- Czy nasze psy są z nami( mój Azur i suka Wiselów)? Bo sam w sumie o nich zapomniałem wspomnieć czy ich zabieramy czy nie ale ogólnie to nie widzę powodu żeby nie było ich z nami
- Czy widzimy ślady walk w bramie czy wieżach?
- czy sprawdziliśmy wszystkie poziomy bramy i wież czy tylko parter
( nie wiem, ale zakładam że mogą być też jakieś poziomy podziemne np. magazyn czy loch? Ale szczególnie chodzi mi o pozostałe poziomy wzwyż. Najbardziej chodzi mi o to jak wygłądają przejścia na mury miejskie (zakładam ,że z każdej strony będą to stosunkowo małe wzmocnione drzwi zamykane od wewnątrz z możliwością ostrzału zarówno przez nie same jaki i pewnie otwory strzelnicze po bokach w murach wieży), czy na mury miejskie prowadzą prowadzą jakieś oddzielne schody obok wieży czy wejśc na nie można tylko od wewnątrz wieży bądź nadejść po nich z kierunku innych wież bram?
- czy brama ma jakąś studnie albo inne źródło wody
- zakładam, że widzimy też w jakiejś odległosci inne wieże? Czy coś na nich zwraca naszą uwagę, zdradza że są obsadzone?
- czym dysponuje wieża w kwestii systemów obronnych? Zakładam, że mamy bramę od strony zewnętrznej, jakąś kratę do opuszczenia za nią wraz z mechanizmem do upuszczania i wznoszenia jej. Zakładał bym też ewentualną drugą bramę za kratą w celu utrudnienia wydostania się z miasta oraz ataku z tego kierunku. Po za tym zakładam że mamy sporo otworów strzelniczych wewnątrz murów zarówno do ostrzeliwania przedpola dookoło jak i samego przejścia przez bramę. Na samym szczycie zakładam że są blanki za których można strzelać itd. . Poza tym nie można zapomnieć o ikonicznym polewaniem najeźców gorącym olejem tudzież po prostu wodą, dlatego rozejrzał bym się zarówno za jakimiś kotłami do podgrzewania, opałem jak i otworami do polewania. Zrozumiałem że chyba nie ma żadnej fosy i mostu zwodzonego? Inne rzeczy o których nie pomyślalem
- Rozumiem, że nie widzimy broni ale czy nie ma też jakiś ilości zmagazynowanych kamieni czy innych pociskówdo rzucania w ewentualnych najeźców z blanek?
- jakież to odgłosy zaczynamy słyszeć po wejściu za mury miasta z jego wnętrza? Co widzimy?
/Rozumiem że opisu w poście, że z poziomu ulicy do każdej z wież jest oddzielne wejście ale zakładam że już na wyższych poziomach jest mizliwość przemieszczania się między nimi?Przepraszam za pisanie takiej litanii (jeszcze trochę bym podisał
np. kwestię czy nie widzimy np. jakiś zapisków do przewertowania w poszukiwaniu wskazówek co się dzieje w mieście albo czy na bramie są jakieś sztandary które rozpoznajemy, nie wspominając o konieczności upewnienia się czy nie ma jakiś ukrytych wejść do wieży/ pomieszczeń)
ale traktuje ją jako listę rzeczy do sprawdzenia w najbliższym czasie.
Dla Stefana w pierwszej kolejności liczy się żeby zabezpieczyć wejście do miasta do czasu aż sierżant do nas dołączy z resztą oddziału, a po tym do czasu przybycia regimentu.
Dlatego w będzie chciał pozamykać wszelkie zaobserwowane wejścia do wież/bramy (w dalszej perspektywie zabarykadować wszystkie po za jednym, a dla tego jednego mieć przygotowane rzeczy do barykadowania).
Po tym jest pierwszy dylemat dla mnie, bo uważam że trzebaby zacząć sygnalizować żeby resztą oddziału do nas dołaczyła. Tylko,że właśnie uświadomiłem sobie że najlepiej byłoby zostawić tam na skraju lasu kilku ludzi żeby jak co zatrzymali nasz regiment i ich wprowadzili w to co się do tej chwili dowiedzieliśmy i że trzymamy bramę. Bo i jak by nas np. jakiś kontratak otoczył w wieży to mogliby sprowadzić posiłki albo iderzyć na tyłu oblegających. Dlatego myślę żeby po wstępnym zabezpieczeniu wieży pobiec co sił w nogach do Sierżanta żeby zdać mu raport i zasugerować zostawienie tego posterunku.- Co do dalszej gry to myślę, że oddział myśliwich(chyba ośmiu by ich było plus sierżant i jeden pies mysliwych) minus ten posterunek(trzech myśliwych plus pies jednego z myśliwych) trzymaliby wieże do czasu przybycia posiłków od regimentu. W międzyczasie nasza obecna grupa(BG+henchmeni i psy+Thiemo) by zaczęli zwiad miasta najpierw bezpośredniej okolicy bramy w celu wyjaśnienia co się dokładnie dzieje w mieście.
Na tą chwilę to tyle. -
Czołem!
Dzięki za nowy post!Takie pytania:
- Czy nasze psy są z nami( mój Azur i suka Wiselów)? Bo sam w sumie o nich zapomniałem wspomnieć czy ich zabieramy czy nie ale ogólnie to nie widzę powodu żeby nie było ich z nami
- Czy widzimy ślady walk w bramie czy wieżach?
- czy sprawdziliśmy wszystkie poziomy bramy i wież czy tylko parter
( nie wiem, ale zakładam że mogą być też jakieś poziomy podziemne np. magazyn czy loch? Ale szczególnie chodzi mi o pozostałe poziomy wzwyż. Najbardziej chodzi mi o to jak wygłądają przejścia na mury miejskie (zakładam ,że z każdej strony będą to stosunkowo małe wzmocnione drzwi zamykane od wewnątrz z możliwością ostrzału zarówno przez nie same jaki i pewnie otwory strzelnicze po bokach w murach wieży), czy na mury miejskie prowadzą prowadzą jakieś oddzielne schody obok wieży czy wejśc na nie można tylko od wewnątrz wieży bądź nadejść po nich z kierunku innych wież bram?
- czy brama ma jakąś studnie albo inne źródło wody
- zakładam, że widzimy też w jakiejś odległosci inne wieże? Czy coś na nich zwraca naszą uwagę, zdradza że są obsadzone?
- czym dysponuje wieża w kwestii systemów obronnych? Zakładam, że mamy bramę od strony zewnętrznej, jakąś kratę do opuszczenia za nią wraz z mechanizmem do upuszczania i wznoszenia jej. Zakładał bym też ewentualną drugą bramę za kratą w celu utrudnienia wydostania się z miasta oraz ataku z tego kierunku. Po za tym zakładam że mamy sporo otworów strzelniczych wewnątrz murów zarówno do ostrzeliwania przedpola dookoło jak i samego przejścia przez bramę. Na samym szczycie zakładam że są blanki za których można strzelać itd. . Poza tym nie można zapomnieć o ikonicznym polewaniem najeźców gorącym olejem tudzież po prostu wodą, dlatego rozejrzał bym się zarówno za jakimiś kotłami do podgrzewania, opałem jak i otworami do polewania. Zrozumiałem że chyba nie ma żadnej fosy i mostu zwodzonego? Inne rzeczy o których nie pomyślalem
- Rozumiem, że nie widzimy broni ale czy nie ma też jakiś ilości zmagazynowanych kamieni czy innych pociskówdo rzucania w ewentualnych najeźców z blanek?
- jakież to odgłosy zaczynamy słyszeć po wejściu za mury miasta z jego wnętrza? Co widzimy?
/Rozumiem że opisu w poście, że z poziomu ulicy do każdej z wież jest oddzielne wejście ale zakładam że już na wyższych poziomach jest mizliwość przemieszczania się między nimi?Przepraszam za pisanie takiej litanii (jeszcze trochę bym podisał
np. kwestię czy nie widzimy np. jakiś zapisków do przewertowania w poszukiwaniu wskazówek co się dzieje w mieście albo czy na bramie są jakieś sztandary które rozpoznajemy, nie wspominając o konieczności upewnienia się czy nie ma jakiś ukrytych wejść do wieży/ pomieszczeń)
ale traktuje ją jako listę rzeczy do sprawdzenia w najbliższym czasie.
Dla Stefana w pierwszej kolejności liczy się żeby zabezpieczyć wejście do miasta do czasu aż sierżant do nas dołączy z resztą oddziału, a po tym do czasu przybycia regimentu.
Dlatego w będzie chciał pozamykać wszelkie zaobserwowane wejścia do wież/bramy (w dalszej perspektywie zabarykadować wszystkie po za jednym, a dla tego jednego mieć przygotowane rzeczy do barykadowania).
Po tym jest pierwszy dylemat dla mnie, bo uważam że trzebaby zacząć sygnalizować żeby resztą oddziału do nas dołaczyła. Tylko,że właśnie uświadomiłem sobie że najlepiej byłoby zostawić tam na skraju lasu kilku ludzi żeby jak co zatrzymali nasz regiment i ich wprowadzili w to co się do tej chwili dowiedzieliśmy i że trzymamy bramę. Bo i jak by nas np. jakiś kontratak otoczył w wieży to mogliby sprowadzić posiłki albo iderzyć na tyłu oblegających. Dlatego myślę żeby po wstępnym zabezpieczeniu wieży pobiec co sił w nogach do Sierżanta żeby zdać mu raport i zasugerować zostawienie tego posterunku.- Co do dalszej gry to myślę, że oddział myśliwich(chyba ośmiu by ich było plus sierżant i jeden pies mysliwych) minus ten posterunek(trzech myśliwych plus pies jednego z myśliwych) trzymaliby wieże do czasu przybycia posiłków od regimentu. W międzyczasie nasza obecna grupa(BG+henchmeni i psy+Thiemo) by zaczęli zwiad miasta najpierw bezpośredniej okolicy bramy w celu wyjaśnienia co się dokładnie dzieje w mieście.
Na tą chwilę to tyle.Czołem!
Dzięki za nowy post!- Szpoko

- Czy nasze psy są z nami( mój Azur i suka Wiselów)? Bo sam w sumie o nich zapomniałem wspomnieć czy ich zabieramy czy nie ale ogólnie to nie widzę powodu żeby nie było ich z nami
- No psy brały udział w przeszukiwaniu trupów zwierzoludzi więc raczej są z wami.
- Czy widzimy ślady walk w bramie czy wieżach?
- Tak na pierwszy rzut oka to wieże są splądrowane. A czy wcześniej była tam walka to trudno na pierwszy rzut oka ocenić. Nie ma żadnych ciał ani wyraźnych rozbryzgów krwi czy czegoś takiego.
czy sprawdziliśmy wszystkie poziomy bramy i wież czy tylko parter
( nie wiem, ale zakładam że mogą być też jakieś poziomy podziemne np. magazyn czy loch? Ale szczególnie chodzi mi o pozostałe poziomy wzwyż. Najbardziej chodzi mi o to jak wygłądają przejścia na mury miejskie (zakładam ,że z każdej strony będą to stosunkowo małe wzmocnione drzwi zamykane od wewnątrz z możliwością ostrzału zarówno przez nie same jaki i pewnie otwory strzelnicze po bokach w murach wieży), czy na mury miejskie prowadzą prowadzą jakieś oddzielne schody obok wieży czy wejśc na nie można tylko od wewnątrz wieży bądź nadejść po nich z kierunku innych wież bram?- Założyłem, że BG przeszli pobieżnie przez wszystkie poziomy obu wież.
- Wieże mają piwnice.
- Na drugim piętrze są przejścia na blanki.
- W murach wież, są strzelnice pozwalające także strzelać po blankach.
- Obok wieży są drewniane schody prowadzące na blanki.
- czy brama ma jakąś studnie albo inne źródło wody
- Nie.
- zakładam, że widzimy też w jakiejś odległosci inne wieże? Czy coś na nich zwraca naszą uwagę, zdradza że są obsadzone?
- Tak, widać kilka innych wież po obu stronach bramy. Nie widać na nich nikogo.
- czym dysponuje wieża w kwestii systemów obronnych? Zakładam, że mamy bramę od strony zewnętrznej, jakąś kratę do opuszczenia za nią wraz z mechanizmem do upuszczania i wznoszenia jej. Zakładał bym też ewentualną drugą bramę za kratą w celu utrudnienia wydostania się z miasta oraz ataku z tego kierunku. Po za tym zakładam że mamy sporo otworów strzelniczych wewnątrz murów zarówno do ostrzeliwania przedpola dookoło jak i samego przejścia przez bramę. Na samym szczycie zakładam że są blanki za których można strzelać itd. . Poza tym nie można zapomnieć o ikonicznym polewaniem najeźców gorącym olejem tudzież po prostu wodą, dlatego rozejrzał bym się zarówno za jakimiś kotłami do podgrzewania, opałem jak i otworami do polewania. Zrozumiałem że chyba nie ma żadnej fosy i mostu zwodzonego? Inne rzeczy o których nie pomyślalem
- Wokół muru jest fosa.
- W bramie jest brama wewnętrza i zewnętrzna i krata między nimi. Wszystkie trzy są obecnie otwarte.
- Na suficie są otwory aby coś lać/rzucać na tunel pod bramą.
- Na górnym piętrze są strzelnice aby strzelać na zewnątrz lub do wewnątrz.
- Rozumiem, że nie widzimy broni ale czy nie ma też jakiś ilości zmagazynowanych kamieni czy innych pociskówdo rzucania w ewentualnych najeźców z blanek?
- Trochę jest. Ale niezbyt wiele. Większe zapasy to się zbiera jak się miasto/twierdza szykuje do oblężenia.
- jakież to odgłosy zaczynamy słyszeć po wejściu za mury miasta z jego wnętrza? Co widzimy?
/Rozumiem że opisu w poście, że z poziomu ulicy do każdej z wież jest oddzielne wejście ale zakładam że już na wyższych poziomach jest mizliwość przemieszczania się między nimi?
- Jw, czyli założyłem, że pobieżnie przeszliście wieże z góry na dół więc taki dałem opis w poście.
- W górnego poziomu można wyjść na blanki. Blankami można dotrzeć do sąsiednich wież. Można też iść od wewnątrz ulicą do sąsiedniej wieży i tam spróbować wejść przez drzwi.
Przepraszam za pisanie takiej litanii (jeszcze trochę bym podisał np. kwestię czy nie widzimy np. jakiś zapisków do przewertowania w poszukiwaniu wskazówek co się dzieje w mieście albo czy na bramie są jakieś sztandary które rozpoznajemy, nie wspominając o konieczności upewnienia się czy nie ma jakiś ukrytych wejść do wieży/ pomieszczeń)
ale traktuje ją jako listę rzeczy do sprawdzenia w najbliższym czasie.- Na wieży są biało-czarne barwy z motywem głowy byka. Czyli powszechny ostlandzki zestaw. A co do reszty to już aktywne działania BG by musiały być.
Dla Stefana w pierwszej kolejności liczy się żeby zabezpieczyć wejście do miasta do czasu aż sierżant do nas dołączy z resztą oddziału, a po tym do czasu przybycia regimentu.
- No to już działania BG w tej turze.
Dlatego w będzie chciał pozamykać wszelkie zaobserwowane wejścia do wież/bramy (w dalszej perspektywie zabarykadować wszystkie po za jednym, a dla tego jednego mieć przygotowane rzeczy do barykadowania).
- Fizycznie w te kilka osób co macie, zamkniecie bram i brony, bez presji czasu, to jest możliwe. Ale to już działanie BG w tej turze.
Po tym jest pierwszy dylemat dla mnie, bo uważam że trzebaby zacząć sygnalizować żeby resztą oddziału do nas dołaczyła. Tylko,że właśnie uświadomiłem sobie że najlepiej byłoby zostawić tam na skraju lasu kilku ludzi żeby jak co zatrzymali nasz regiment i ich wprowadzili w to co się do tej chwili dowiedzieliśmy i że trzymamy bramę. Bo i jak by nas np. jakiś kontratak otoczył w wieży to mogliby sprowadzić posiłki albo iderzyć na tyłu oblegających. Dlatego myślę żeby po wstępnym zabezpieczeniu wieży pobiec co sił w nogach do Sierżanta żeby zdać mu raport i zasugerować zostawienie tego posterunku.
- To też już działania BG w tej turze.
- Co do dalszej gry to myślę, że oddział myśliwich(chyba ośmiu by ich było plus sierżant i jeden pies mysliwych) minus ten posterunek(trzech myśliwych plus pies jednego z myśliwych) trzymaliby wieże do czasu przybycia posiłków od regimentu. W międzyczasie nasza obecna grupa(BG+henchmeni i psy+Thiemo) by zaczęli zwiad miasta najpierw bezpośredniej okolicy bramy w celu wyjaśnienia co się dokładnie dzieje w mieście.
Na tą chwilę to tyle.
- To też już działania BG w tej turze.
- Szpoko
-
Czołem!
Dzięki za nowy post!- Szpoko

- Czy nasze psy są z nami( mój Azur i suka Wiselów)? Bo sam w sumie o nich zapomniałem wspomnieć czy ich zabieramy czy nie ale ogólnie to nie widzę powodu żeby nie było ich z nami
- No psy brały udział w przeszukiwaniu trupów zwierzoludzi więc raczej są z wami.
- Czy widzimy ślady walk w bramie czy wieżach?
- Tak na pierwszy rzut oka to wieże są splądrowane. A czy wcześniej była tam walka to trudno na pierwszy rzut oka ocenić. Nie ma żadnych ciał ani wyraźnych rozbryzgów krwi czy czegoś takiego.
czy sprawdziliśmy wszystkie poziomy bramy i wież czy tylko parter
( nie wiem, ale zakładam że mogą być też jakieś poziomy podziemne np. magazyn czy loch? Ale szczególnie chodzi mi o pozostałe poziomy wzwyż. Najbardziej chodzi mi o to jak wygłądają przejścia na mury miejskie (zakładam ,że z każdej strony będą to stosunkowo małe wzmocnione drzwi zamykane od wewnątrz z możliwością ostrzału zarówno przez nie same jaki i pewnie otwory strzelnicze po bokach w murach wieży), czy na mury miejskie prowadzą prowadzą jakieś oddzielne schody obok wieży czy wejśc na nie można tylko od wewnątrz wieży bądź nadejść po nich z kierunku innych wież bram?- Założyłem, że BG przeszli pobieżnie przez wszystkie poziomy obu wież.
- Wieże mają piwnice.
- Na drugim piętrze są przejścia na blanki.
- W murach wież, są strzelnice pozwalające także strzelać po blankach.
- Obok wieży są drewniane schody prowadzące na blanki.
- czy brama ma jakąś studnie albo inne źródło wody
- Nie.
- zakładam, że widzimy też w jakiejś odległosci inne wieże? Czy coś na nich zwraca naszą uwagę, zdradza że są obsadzone?
- Tak, widać kilka innych wież po obu stronach bramy. Nie widać na nich nikogo.
- czym dysponuje wieża w kwestii systemów obronnych? Zakładam, że mamy bramę od strony zewnętrznej, jakąś kratę do opuszczenia za nią wraz z mechanizmem do upuszczania i wznoszenia jej. Zakładał bym też ewentualną drugą bramę za kratą w celu utrudnienia wydostania się z miasta oraz ataku z tego kierunku. Po za tym zakładam że mamy sporo otworów strzelniczych wewnątrz murów zarówno do ostrzeliwania przedpola dookoło jak i samego przejścia przez bramę. Na samym szczycie zakładam że są blanki za których można strzelać itd. . Poza tym nie można zapomnieć o ikonicznym polewaniem najeźców gorącym olejem tudzież po prostu wodą, dlatego rozejrzał bym się zarówno za jakimiś kotłami do podgrzewania, opałem jak i otworami do polewania. Zrozumiałem że chyba nie ma żadnej fosy i mostu zwodzonego? Inne rzeczy o których nie pomyślalem
- Wokół muru jest fosa.
- W bramie jest brama wewnętrza i zewnętrzna i krata między nimi. Wszystkie trzy są obecnie otwarte.
- Na suficie są otwory aby coś lać/rzucać na tunel pod bramą.
- Na górnym piętrze są strzelnice aby strzelać na zewnątrz lub do wewnątrz.
- Rozumiem, że nie widzimy broni ale czy nie ma też jakiś ilości zmagazynowanych kamieni czy innych pociskówdo rzucania w ewentualnych najeźców z blanek?
- Trochę jest. Ale niezbyt wiele. Większe zapasy to się zbiera jak się miasto/twierdza szykuje do oblężenia.
- jakież to odgłosy zaczynamy słyszeć po wejściu za mury miasta z jego wnętrza? Co widzimy?
/Rozumiem że opisu w poście, że z poziomu ulicy do każdej z wież jest oddzielne wejście ale zakładam że już na wyższych poziomach jest mizliwość przemieszczania się między nimi?
- Jw, czyli założyłem, że pobieżnie przeszliście wieże z góry na dół więc taki dałem opis w poście.
- W górnego poziomu można wyjść na blanki. Blankami można dotrzeć do sąsiednich wież. Można też iść od wewnątrz ulicą do sąsiedniej wieży i tam spróbować wejść przez drzwi.
Przepraszam za pisanie takiej litanii (jeszcze trochę bym podisał np. kwestię czy nie widzimy np. jakiś zapisków do przewertowania w poszukiwaniu wskazówek co się dzieje w mieście albo czy na bramie są jakieś sztandary które rozpoznajemy, nie wspominając o konieczności upewnienia się czy nie ma jakiś ukrytych wejść do wieży/ pomieszczeń)
ale traktuje ją jako listę rzeczy do sprawdzenia w najbliższym czasie.- Na wieży są biało-czarne barwy z motywem głowy byka. Czyli powszechny ostlandzki zestaw. A co do reszty to już aktywne działania BG by musiały być.
Dla Stefana w pierwszej kolejności liczy się żeby zabezpieczyć wejście do miasta do czasu aż sierżant do nas dołączy z resztą oddziału, a po tym do czasu przybycia regimentu.
- No to już działania BG w tej turze.
Dlatego w będzie chciał pozamykać wszelkie zaobserwowane wejścia do wież/bramy (w dalszej perspektywie zabarykadować wszystkie po za jednym, a dla tego jednego mieć przygotowane rzeczy do barykadowania).
- Fizycznie w te kilka osób co macie, zamkniecie bram i brony, bez presji czasu, to jest możliwe. Ale to już działanie BG w tej turze.
Po tym jest pierwszy dylemat dla mnie, bo uważam że trzebaby zacząć sygnalizować żeby resztą oddziału do nas dołaczyła. Tylko,że właśnie uświadomiłem sobie że najlepiej byłoby zostawić tam na skraju lasu kilku ludzi żeby jak co zatrzymali nasz regiment i ich wprowadzili w to co się do tej chwili dowiedzieliśmy i że trzymamy bramę. Bo i jak by nas np. jakiś kontratak otoczył w wieży to mogliby sprowadzić posiłki albo iderzyć na tyłu oblegających. Dlatego myślę żeby po wstępnym zabezpieczeniu wieży pobiec co sił w nogach do Sierżanta żeby zdać mu raport i zasugerować zostawienie tego posterunku.
- To też już działania BG w tej turze.
- Co do dalszej gry to myślę, że oddział myśliwich(chyba ośmiu by ich było plus sierżant i jeden pies mysliwych) minus ten posterunek(trzech myśliwych plus pies jednego z myśliwych) trzymaliby wieże do czasu przybycia posiłków od regimentu. W międzyczasie nasza obecna grupa(BG+henchmeni i psy+Thiemo) by zaczęli zwiad miasta najpierw bezpośredniej okolicy bramy w celu wyjaśnienia co się dokładnie dzieje w mieście.
Na tą chwilę to tyle.
- To też już działania BG w tej turze.
- No psy brały udział w przeszukiwaniu trupów zwierzoludzi więc raczej są z wami.
Chodzi mi Mistrzu o to czy psy są z nami teraz w bramie?
- co do studni i źródła wody to źle się wyraziłem, jeśli nie ma studni to czy jest jakiś zapas wody np. w piwnic?
EditMistrzu co do reszty to rozumiem że te rzeczy trzeba zadeklarować/ na następną turę itp. po prostu pisałem to też jako swoje propozycje/ przemyślenia dla reszty. Nie do dałem na końcu zapytania ci o tym wyślij resztą towarzystwa, co w sumie było niedopatrzeniem.
Co myślicie Panowie?
Czy pomysł żeby obsadzić myśliwymi bramę i skraj lasu a samemu z Thiemo udać się na eksplorację miasta się Wam podoba? I gdzie byście chcieli zacząć jeśli ewentualną eksplorację (tutaj nota bebe trzeba by chyba Mistrza się spytać co tam widzimy w mieście ciekawego/dowiadujemy się od naszego przewodnika).
Ja osobiście zacząłbym od przeszukania kilku najbliższych budynków do okoła bramy. Zakładam że pewnie uda nam się trafić na mniej lub bardziej ukrywających się mieszkańców i przesłuchać ich.
Po za tym może uda się znaleźć jakieś wierzchowce, a wtedy może udałoby się wysłać kogoś galopem do regimentu w celu poinformowania ich o naszej sytuacji.
A może macie jakiś inny pomysł?
EDIT 2
A Mistrzu czy Stefanowi udało się powiesić na tym drzewie co wlazł tą linę dla ułatwienia wspinaczki innym?( Jak dobrze pamiętam to któryś z myśliwych miał mieć linę).
I czy drzewo zapewnia w miarę dobry ogląd okolicy skraju lasu? Bo myślę że jakby został tu posterunek to dobrze żeby choć jeden myśliwy siedział cały czas na drzewie zarówno dla obserwacji okolicy jak i ewentualnej komunikacji jakimiś znakami z naszą obsadą wieży. - Szpoko
-
@pipboy79
Parę rzeczy do doprecyzowania:- "od strony miasta słychać było jakieś odgłosy". Prosiłbym o doprecyzowanie: z jakiego kierunku (głąb miasta / bliżej / konkretna ulica) i jaki to rodzaj odgłosu - tłum, krzyki, coś co brzmi jak walka, zwykły gwar, coś jak zwierzę? Myślę, że takie coś na zwiadzie powinni byli rozpoznać, a byłoby to kluczowe.
- Widoczność z obecnej pozycji - BG stoją teraz po wewnętrznej stronie bramy, w tunelu/przy wieżach, byli też na wieży. Czy z tego miejsca (bez wchodzenia głębiej) widać już coś więcej niż ruch kur, np. skąd konkretnie ten dym? A może coś czuć, spalenizną, płonącymi włosami albo smażonym mięsem...
- Czy zakładamy, że umawiając ze sobą znak, umówili też jakiś znak jak już znikną z pola widzenia? Wystrzelenie strzały, ablo cokolwiek innego?
Test spostrzegawczości / dalsze oględziny - czy pobieżny opis wież to wszystko co da się zauważyć bez jakichkolwiek testów, czy jeśli Duivel chciałby dokładniej obejrzeć ślady w wieżach (np. czy to rabunek czy raczej ewakuacja, kierunek w jakim uciekali/zabierali rzeczy, ślady kopyt) to wymaga to rzutu z Twojej strony? Czy wymaga nowej Tury?
@dekares @miras
Pewnie chciałbym poinformować bandę Kolesnikova, wtedy mogliby przejść przez bramę, wejść na wieżę i tam czekać na nasze dalsze informację o eksploracji miasteczka. Zawsze to szybciej odsiecz przyjdzie.
Pukanie do domów wydaje się dobrym pomysłem. Zwierzoludzie raczej by nie pukali... Do tego możemy nawet mówić, że oddział armii Imperium zawitał do miasta.@pipboy79
Czy Kolesnikov wziął jakieś papiery świadczące o tym kim jesteśmy? Bo by się przydały myślę, bo Jego banda to chyba bardziej jak szabrownicy wygląda, a nie wyzwoliciele miasta ;).
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się