Krzyk Pustki
-
Podsumowanie rekrutacji
Szanowni, tak oto nadeszła ta ekscytująca chwila, kiedy możemy już zamknąć nabór do sesji imponującą, a zarazem lekko przerażającą liczbą dziesięciu graczy! Więcej wolnych slotów już nie ma, KP już grzeją się na moim dysku, ściany wokół biurka mam oblepione statsami ksenomorfów, więc zasadniczo moglibyśmy już przejść do następnej fazy zabawy (najpewniej w ten weekend). Zanim to jednak nastąpi, przedstawmy raz jeszcze skład drużyny. Jej zintegrowany ze sobą rdzeń tworzą kapitan Caleb Hannigan, technicy pokładowi Siergiej Kalashnikov i Nadia Volkova, pilot Davy O’Collan, geolog Elias Crowe oraz medyczny android Adam. Od niedawna lata z nimi technik Joshua Gleeson. Ta siódemka to personel pokładowy na listach płac Kelland Mining. Oprócz nich na statku znajdują się trzy inne osoby: przedstawicielka Lasalle Bionational Delilah le Fey, archeolog William Biscuit oraz specjalista od ochrony Marcus Holt. Pierwsza dwójka to pasażerowie w klasycznym tego słowa znaczenia, ostatni też pracuje dla Kellanda, a jego misja zacznie się po zaokrętowaniu w Borodino dużej grupy górników mających skomponować roboczą część załogi kombajnu. Plotki (oczywiście mało wiarygodne) sugerują, że grupa ta to Polacy na indyjskich wizach przemyceni z UPP przez skorumpowanych hinduskich konsulów Królestwa Trzech Światów do strefy amerykańskiej - a z polskimi górnikami nikt nie chce zadzierać, stąd na pokładzie Holt, który będzie miał ich pilnować.
No i jest jeszcze kot kapitana, którego imię ewidentnie przeoczyłem.
Wszystkim przyjętym do sesji graczom gratuluję, tych odrzuconych z powodu braku miejsc serdecznie przepraszam.
Ważne zasady sesyjne
Chciałbym tutaj poruszyć kilka kwestii związanych z samą rozgrywką. Niektóre z ich mogą zostać powtórzone z poprzednich wpisów, inne pewnie pojawią się po raz pierwszy.
Gramy w układzie kolejki tygodniowej. Dwa dni dla mnie, pięć dla Was. Myślę, że podobnie jak w przypadku drugiej granej równolegle sesji zaklepię dla siebie poniedziałek i wtorek, Wy macie czas od środy do niedzieli na swoje odpisy. Jeśli odpiszecie w komplecie szybciej, najpewniej dostaniecie aktualizację narracji dużo szybciej (chociaż nie musi to być normą). Jeśli dostanę posty z wyjątkiem jednego przed upływem końca kolejki, mogę szturchnąć brakującego gracza przed terminem pytaniem „Stary, jeszcze tylko Ty, dasz radę odpisać szybciej?”. Nie ma się wtedy co denerwować o presję, tylko odpisać „spoko, dam radę” albo „sorki, będę miał czas dopiero w niedzielę”. Tu ważna sprawa - wszyscy wiemy jaki jest real, czasami zabiegany człowiek znajdzie chwilę wytchnienia jedynie siadając na sedesie. Mam pełną wyrozumiałość w takich przypadkach, można wtedy skipnąć kolejkę jako NPC albo zamknąć się na pięć minut w toalecie i ignorując szarpanie za klamkę krewnych napisać w komentarzach dwa, trzy zdania suchych zwięzłych deklaracji co do poczynań bohatera w danej kolejce. No i finalnie długotrwała absencja - jeśli ktoś przepadnie bez śladu na kilka tygodniu, przyjmę tę nieobecność jako rezygnację w stylu angielskim.
Piszemy w trzeciej osobie, dialogi od myślników, przemyślenia kursywą. Jeśli chcecie zadeklarować czynności, które z jakiegoś powodu chcielibyście ukryć przed współgraczami, piszecie PW. Jestem bardzo otwarty na ilustrowanie postów obrazkami AI, ale oczywiście tym fajniej, im bardziej komponują się z całokształtem uniwersum. Wszystkie testy mechaniczne wykonujemy na Rolz, najpierw wpisujemy opis czynności, na przykład „test zręczności na dosiadanie ksenomorfa”, w drugiej linijce kod rzutu, który zostanie zmieniony w wynik rzutu. I co bardzo ważne - w sytuacjach dynamicznych nie wybiegajcie zbyt daleko ze swoimi opisami, a każdorazowo reagujcie powściągliwie na chęć zrobienia wszystkiego za wszystkich w jednej rundzie tylko dlatego, że uda Wam się odpisać jako pierwszemu w danej kolejce. Tu o uwagę prosi ponownie zdrowy rozsądek.
PvP. Chwilę nad tym myślałem i doszedłem do następującego wniosku: gramy horror, będziemy się nieuchronnie ocierali o pewne granice człowieczeństwa. Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Nadia z kluczem francuskim stanie między obcym i Siergiejem albo Delilah podłoży nogę Hanniganowi w trakcie ucieczki (albo dokładnie na odwrót). Dla potrzeb tej sesji przyjmuję, że działając pod wpływem silnych emocji i ratując własne życie Wasi bohaterowie mogą uczynić krzywdę innym postaciom, aby ocalić się ich kosztem. Proszę jednocześnie, aby nie nadużywać tej opcji w sposób nieuzasadniony wedle kaprysu, będę oczekiwał odpowiedniego odegrania bodźca i kontekstu sceny prowokującej PvP. Jestem przekonany, że umiejętne wykorzystanie tej możliwości potrafi wybitnie podnieść dramaturgię narracji, a mam wrażenie (przede wszystkim bazujące na złożoności Waszych KP), że obcuję z dojrzałymi osobnikami o sporej dozie zdrowego rozsądku. Z drugiej strony, połowa drużyny (w zaokrągleniu) jest mi zupełnie obca, a brak wzajemnego wyczucia się w grze często doprowadza do nieporozumień.
I skoro mówimy o nieporozumieniach, chciałbym przejść do następnego tematu, który wydaje się równie, jeśli nawet nie bardziej ekscytujący od widoku ksenomorfa spadającego wraz z klatką wentylacyjną prosto na stół, przy którym wszyscy pałaszujecie owsiankę - a są nim DRAMY. Gra towarzyska grupy anonimowych lub półanonimowych osobników poznanych w sieci niejako z definicji gwarantuje wystąpienie zjawiska DRAM. Ktoś coś niegrzecznie ujmie w słowa, ktoś inny źle odczyta czyjeś intencje i drama gotowa, bo legendy głoszą, że nie ma bardziej podatnego na zranienie ludzkiego ego jak to należące do gracza PBF. Tak więc chociaż mentalnie nastawiam się na nieuchronność pojawienia się jakiejś dramy, upraszam już na starcie o podejmowanie takich kroków we wzajemnych relacjach, aby to zjawisko jak najbardziej ograniczać. W postach fabularnych Wasze postacie mogą klnąc jak szewce, w komentarzach jako gracze dbacie o kulturę osobistą i unikacie zbędnego prowokowania współpraczy. Mając za sobą dekady mistrzowania widziałem niejedną dramę, która popsuła zabawę wszystkim, więc rezerwuję sobie całkowicie subiektywne prawo do oceny czyichś intencji oraz prawo do przywracania dyscypliny za pomocą „szarży mumaka Chaosu” (i tym razem nie są to czcze pogróżki).
I to z miejsca przypomniało mi o pewnej słabości, do której muszę się przyznać - nie jestem weteranem Alien RPG i nie mam wykutego na pamięć podręcznika. Może się zdarzyć, że popełnię jakiś błąd, przez który ktoś z Was ucierpi (albo straci jakiś profit danej chwili). Jeśli coś takiego się stanie, najlepiej będzie rozmówić się ze mną na PW, gdzie w razie uznania reklamacji ustalę jakąś formę rekompensaty. Jednocześnie chciałem oświadczyć, że nie znam na wyrywki wszystkich części Obcego ani nie jestem astrofizykiem, toteż w tych sferach też mogę popełniać jakieś błędy. Byłbym wówczas wdzięczny za zwięzłe wyjaśnienie na PW zamiast dyskusji na 2k10 postów o tym jak rażąco niewyedukowany jest MG (albo i współgracz) i dlaczego powinien się tego wstydzić - bo wierzcie albo i nie, są wśród nas na RT tacy, którzy żyją tylko dla blasku takich właśnie chwil.
Inna kwestia. Bardzo często będziecie mnie widzieli aktywnego na RT, ale mogę być jedynie zalogowany, bez możliwości natychmiastowego odpisu na forum czy Discordzie. Bardzo dużo piszę z telefonu, w podróży, również w pracy, może się zatem zdarzyć, że nagle umilknę na dłuższą chwilę - należy się wówczas uzbroić w cierpliwość, na pewno w jakimś momencie powrócę.
Wydaje mi się, że chyba mamy już teraz obgadane wszystko, co mnie się wydało istotne, ale jeśli chcielibyście jeszcze o czymś popisać przed rozpoczęciem gry to właśnie teraz jest na to moment - zwłaszcza, jeśli nie zrozumieliście czegoś, co poruszyłem we wcześniejszych akapitach tego posta.
@ketharian a dopuszczasz możliwość by w przypadku jakiejś interakcji między naszymi BG pojawiło się w kolejce więcej niż jeden post? Przy takiej liczbie postaci będzie raczej dużo dynamiki i dialogów.
-
Tak, przeplatające się posty w ramach mikroakcji w obrębie jednej kolejki jak najbardziej, nie przewiduję tu żadnych ograniczeń, wręcz zachęcam do aktywności.
P.S. Dla informacji wszystkich, w chwili obecnej zaczęła się już kolejka zerowa, w której udział biorą ja i Macabra jako android. Wszystkich pozostałych graczy poproszę o chwilę cierpliwości w odpisach, ruszycie jak tylko dam zielone światło.
-
Start pierwszej kolejki
Szanowni, mamy 24.05.26. Do końca rekrutacji / okresu nasyłania KP pozostał teoretycznie jeden tydzień, ale ponieważ pozostały mi już tylko kosmetyczne kwestie przy dwóch KP, zdecydowałem nie czekać już dłużej z otwarciem sesji. Tym samym od tego momentu wszyscy gracze prowadzący postacie organiczne mogą opisać w ramach postów inauguracyjnych chwilę wybudzenia z hypersnu (samopoczucie, wspomnienie snów, pierwsze słowa skierowane do współtowarzyszy bądź w przestrzeń spalni).
Kolejka ta potrwa do momentu, w którym wszyscy wrzucą swoje posty lub do 01.06.26, kiedy użytkownicy deklarujący wcześniej swoje plany urlopowe staną się w pełni dyspozycyjni.
W wątku fabularnym pojawiła się w międzyczasie mała scenka obyczajowa z baru na stacji orbitalnej Gliese, przybliżająca Wam część bohaterów tworzących stałą załogę oraz okoliczności, w którym w Waszym życiu pojawiła się Delilah le Fey. To retrospekcja, Wy natomiast zaczynacie swoją narrację od chwili wybudzenia 15.08.2183.
I teraz dodatkowa informacja. Nie każda postać musi to wychwycić; wypadałoby wręcz, aby tak się właśnie stało i rzecz wpadła w oko tylko tym bohaterom, którzy mają wpisane w swoje charaktery i osobowości szybkie kojarzenie takich faktów - otóż na wyświetlaczach monitorów diagnostycznych przez kapsułach zauważycie datę 15.08.26, co oznacza jakiś ewidentny problem, bo Gliese opuściliście w czerwcu zakładając dotarcie do Borodino na przełomie listopada i grudnia.
Moi drodzy, klawiatury w dłoń i do boju, czekam niecierpliwie na Wasze posty!
-
Start pierwszej kolejki
Szanowni, mamy 24.05.26. Do końca rekrutacji / okresu nasyłania KP pozostał teoretycznie jeden tydzień, ale ponieważ pozostały mi już tylko kosmetyczne kwestie przy dwóch KP, zdecydowałem nie czekać już dłużej z otwarciem sesji. Tym samym od tego momentu wszyscy gracze prowadzący postacie organiczne mogą opisać w ramach postów inauguracyjnych chwilę wybudzenia z hypersnu (samopoczucie, wspomnienie snów, pierwsze słowa skierowane do współtowarzyszy bądź w przestrzeń spalni).
Kolejka ta potrwa do momentu, w którym wszyscy wrzucą swoje posty lub do 01.06.26, kiedy użytkownicy deklarujący wcześniej swoje plany urlopowe staną się w pełni dyspozycyjni.
W wątku fabularnym pojawiła się w międzyczasie mała scenka obyczajowa z baru na stacji orbitalnej Gliese, przybliżająca Wam część bohaterów tworzących stałą załogę oraz okoliczności, w którym w Waszym życiu pojawiła się Delilah le Fey. To retrospekcja, Wy natomiast zaczynacie swoją narrację od chwili wybudzenia 15.08.2183.
I teraz dodatkowa informacja. Nie każda postać musi to wychwycić; wypadałoby wręcz, aby tak się właśnie stało i rzecz wpadła w oko tylko tym bohaterom, którzy mają wpisane w swoje charaktery i osobowości szybkie kojarzenie takich faktów - otóż na wyświetlaczach monitorów diagnostycznych przez kapsułach zauważycie datę 15.08.26, co oznacza jakiś ewidentny problem, bo Gliese opuściliście w czerwcu zakładając dotarcie do Borodino na przełomie listopada i grudnia.
Moi drodzy, klawiatury w dłoń i do boju, czekam niecierpliwie na Wasze posty!
kapsułach zauważycie datę 15.08.26
Chyba 15.08.2183.
Gdzieś mi umknął moment gdy @ketharian dodał mnie do panelu.
Postaram się na dniach uzupełnić informacje o postaci w materiałach.
Nie wiem czy na długo się przydadzą bo w końcu to slasher a moje postacie nie chcą żyć (też coś...) ale przynajmniej będziecie wiedzieć kogo wspominać.Czy nasz Kardashian ma AI? Matkę? Coś co zarządza statkiem podczas autopilota gdy załoga jest w kriośnie?
Może gdzieś już było i mi umknęło. -
Zabawny błąd przy zapisie daty, bo oczywiście chodzi o rok 2183, chociaż ciągle jeszcze mamy czas, aby zmienić koncept przygody, przełamać czasoprzestrzeń i cofnąwszy się w przeszłość rozegrać prequel „Alien: Earth”!
Wasz statek ma zainstalowanego Opiekuna, niskobudżetowy odpowiednik Matki produkowany przez jakiś azjatycki koncern informatyczny. To Opiekun uruchomił alert, wybudził z sesji ładowania baterii Adama i rozpoczął proces wybudzania śpiochów.
-
@macabra78 Wysłałem Ci na priv początek dialogu. Chciałbym się upewnić, czy dostałeś, bo wrzuciłeś posta, który trochę mi zgrzyta z Twoim pierwszym postem:) W pierwszym kapitan jest wybudzony jako pierwszy i inni budząc się, widzą, że rozmawiamy o czymś, a w drugim, Adam podchodzi do kapitana już po wybudzeniu wszystkich. Drobny szczegół, ale dialog bazowałem na tym pierwszym poście:)
-
Założyłem ze budzę kapitana ide nadzorować pobudkę pozostałych.
Po czym wracam do Ciebie i zgłaszam raport o stanie załogi.
Masz post na privie,uzgodniony z MG -
Przyjmijmy dla płynności narracji, że asystujący przy wybudzaniu załogantów android w pierwszej kolejności dyskretnie poinformował o czymś kapitana, a potem zaprosił resztę do przejścia do kantyny.
Jednocześnie akcja wciąż rozgrywa się w hyperspalni, gdzie szybko wracająca do rzeczywistości le Fey już zauważyła szepczącego coś co kapitana androida i chyba ma zamiar o coś go zapytać.
-
Szanowni, normalnie tego nie robię, ale przy dziesięciu graczach warto będzie prowadzić dokładne rozliczanie na bieżąco wszystkich akcji w scenie, żeby przy tak obszernych odpisach nic ani mnie ani Wam nie uciekło.
Proces wybudzania ludzkiej załogi dobiega powoli końca. Android poinformował kapitana w dyskretny sposób o powodzie przerwy w podróży, kapitan zaś poinformował Was wszystkich, że statek odebrał sygnał SOS i wydał pierwsze rozkazy: macie się doprowadzić do porządku i za pół godziny czekać w kantynie na odprawę. Wyjątkiem są pierwszy oficer i pilot, którzy mają być na mostku najpóźniej za dwadzieścia pięć minut (co w praktyce oznacza, że mają tam być migiem) oraz Nadia, która ma zrobić diagnostykę sprzętu w pokoju radiowym.
Osoby, które będą dopiero wrzucały swoje odpisy w pierwszej kolejce niechaj uwzględnią w treści postów poznane już informacje.
I kwestia techniczna. Decyzja kapitana nie oznacza w trybie gry, że cała reszta graczy zostaje na chwilę wyeliminowana z zabawy. Siergiej i Davy muszą być jak najszybciej na mostku. Nadia może tam skoczyć natychmiast po testach diagnostycznych anteny, do których może wziąć do pomocy Eliasa i Josuę. Android jako narzędzie może pójść na mostek w ślad za kapitanem. Marcus powinien zaopiekować się z definicji Delilah i Williamem jako pasażerami, ale po posadzeniu ich w kantynie też może skoczyć na mostek (albo pozostać w kantynie, aby ich mieć cały czas na oku).
@arthur-fleck , @beetle , @davy-knee , @marrrt , @macabra78 - bardzo dobre pierwsze posty, robią mnóstwo apetytu na przyszłość!
P.S. @marrrt , Marcus Holt spał z karabinem w kapsule, co jest akceptowalnym zachowaniem w przypadku mającego specyficzne natręctwa członka ochrony, ale jako kapitan musisz jeszcze potwierdzić, czy otwarte noszenie broni podczas zwyczajnego lotu z pasażerami jest OK czy wolałbyś, aby trzymał broń w szafce (w końcu to jednostka cywilna).
-
Pierwsza kolejka się nam na dobre rozkręciła i myślę, że to idealny moment na podkreślenie pewnej kwestii technicznej, która może mieć za chwilę duże znaczenie. I uwaga, bardzo proszę nie interpretować poniższego przykładu jako jakiegoś negatywu z mojej strony, to czysty komentarz w temacie potencjalnych nieporozumień. Podczas pisania swoich postów starajcie się nie wybiegać za bardzo w przyszłość, aby przypadkiem niezamierzenie nie przeskoczyć jakiegoś punktu krytycznego narracji MG. W założeniach dla pierwszej kolejki napisałem, aby w jej ramach opisać pierwsze chwile po wybudzeniu, wspomnienia snów, pierwsze konwersacje, a tymczasem ten narwaniec Dave zdążył już dostać się na mostek i uruchomić połowę elektroniki. I tutaj może się pojawić zgrzyt, bo nie wiecie jeszcze czy w połowie drogi nie planowałem dać Wam przyłapać w korytarzu pasażera na gapę albo nie chciałem zablokować wejścia na mostek przez zbuntowanego Opiekuna. Tak daleko idący przeskok w czasie i lokalizacji może przy odrobinie pecha okaleczyć oryginalny scenariusz, co zmusza mnie później często do stawania na rzęsach, aby to wyprostować improwizacją nie gwałcącą zbyt brutalnie zdrowego rozsądku. I nie, tym razem nie planowałem żadnych pułapek, ale to Alien, tutaj faktycznie co krok może się czaić jakaś komplikacja, której musicie dać szansę zaistnieć. Aby tego uniknąć, chcąc zrobić coś więcej w ramach kolejki, dajcie mi na etapie tworzenia posta cynk, a ja potwierdzę, czy możecie rozpisać całość wedle życzenia czy dostaniecie ode mnie na przykład ograniczenie w stylu „zatrzymaj narrację przed włazem mostka”.
I teraz dodatkowa prośba do Was, bo widzę we wpisach absolutnie pozytywną żądzę pisania, która przekłada się na naprawdę duże objętościowo posty - a one mają do siebie to, że łatwo wówczas coś w nich przeoczyć. Stąd właśnie moja prośba, aby każdy gracz po wrzutce swojego wpisu dołączył do niego osobny post techniczny w komentarzach, precyzujący w bardziej zwięzłej formie Wasze deklaracje działania.
Poniżej kilka aktualnych przykładów.
Delilah, deklaracje 1. kolejki
Opuszcza hyperspalnię i doprowadza się do tak idealnego stanu jak na to pozwala trzydziestominutowy limit czasu wyznaczony przez kapitana.
Adam, deklaracje 1. kolejki
Przechodzi do ambulatorium i rozpoczyna diagnostykę wszystkich urządzeń przygotowując je na ewentualne przyjęcie pacjentów.
Davy, deklaracje 1. kolejki
Udaje się z krótkim postojem w kajucie na mostek, gdzie siada w fotelu pilota i uruchamia elektronikę związaną bezpośrednio z procesami pilotażu, a następnie czeka, aż kapitan autoryzuje uruchomienie skanerów i reszty instrumentów pokładowych.
Takie zdrowe praktyki pozwolą mi lepiej trzymać rękę na pulsie.
A teraz wracam do obgryzania paznokci czekając na odpisy kolejnych graczy.
-
Dziękuję @ketharian
Dodam jeszcze: dajcie szansę tym mającym mniej czasu.Sadza, deklaracje 1.kolejki
Doprowadza się do stanu użyteczności i udaje się na mostek. Odpytuje Opiekuna o raport uszkodzeń, stanu maszyny itd.
-
Chciałbym jedną rzecz ustalić @marrrt - co robimy z karabinem? Mam mieć przy sobie czy jest wcześniej oddelegowany do zostawienia go w lockerze? Edytuje post w razie potrzeby, ale zanim napiszę dalej muszę wiedzieć na czym stoję

Plus jeśli locker - Marcus ma do niego dostęp?
-
Na razie kapitan nic nie powiedział Holtowi. Ale odezwie się na odprawie tym bardziej jeśli Holt przyjdzie na odprawę z karabinem.
-
Ok, przyjmuję do wiadomości - nie mam złych zamiarów
Wydawało mi się, że mam przejść na mostek, dlatego tam się znalazłem. Ok czyli jak rozumiem przy nowej kolejce piszemy post techniczny z zamiarami , Ty zatwierdzasz i wtedy możemy sobie fabularnie opisać to w rozgrywce ? Czy pilnujemy się sami a post techniczny to tylko podsumowanie naszych czynów ? -
Jestem absolutnie pewien, że nie miałeś złych zamiarów, dlatego zaznaczyłem prośbę, żeby nie odbierać mojej uwagi jako negatywnej. Pilnujecie się sami, w technicznym określacie w zwięzły sposób deklaracje działań, które opisaliście w fabularkach. Ja na początku kolejnej kolejki będę określał w przybliżeniu jej granice czasowe, abyście nie wybiegali poza jakiś istotny dla mnie punkt zwrotny fabuły.
Będzie OK.
-
To jeszcze mi napisz , co formalnie startuje kolejkę - zawsze post fabularny Twój? Czy informacja oficjalna Ty na kanale ?
-
Normalnie każda nowa kolejka jest rozpoczynana moim dużym postem fabularnym, w którym rozliczam Wasze deklaracje z poprzedniej kolejki oraz dorzucam dalszy bieg narracji. Wyjątki od tej reguły są bardzo rzadkie i będą każdorazowo sygnalizowane.
-
Fajna kolejka. Aż szkoda będzie kogokolwiek zabijać.
-
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się