Ścieżki Przeklętych - komentarze
-
Poproszę o rzut k8 na komplikacje dla Wulfa i Rolfa
- Nadepnięcie na suchą gałąź, co zwraca uwagę zwierzoludzi.
- Nadepnięcie na kamienie, które zaczynają się osuwać - ściągnięcie uwagi zwierzoludzi + konieczny rzut na zręczność, nieudany oznacza -1hp
- Wiatr zmienia kierunek i zwierzoludzie czują wasz zapach.
- Jeden ze zwierzoludzi idzie z jakiegoś powodu w waszym kierunku.
- Zostajecie zauważeni przez kapłana, który gwałtownie się porusza, co nie umyka uwadze zwierzoludzi.
- Zwierzoludzie zaczynają mordowanie kapłana.
- Ktoś ze zwierzoludzi dorzuca drewna do ogniska, co daje im wyraźne światło na zwiadowców.
- Okazuje się, że zwierzoludzi jest więcej (o k4+1), a reszta zachodzi zwiadowców od tyłu i alarmuje resztę.
-
-

Niech ktoś inny rzuci na liczbę dodatkowych mutantów - jestem ciekaw czy tylko ja mam dzisiaj pecha na kościach!

Niech ktoś inny rzuci na liczbę dodatkowych mutantów - jestem ciekaw czy tylko ja mam dzisiaj pecha na kościach!
Proszę bardzo, poniżej średniej k4, więc nie najgorszy wynik:

Jak przeżyjemy (raczej damy radę) to Adolf i Kalten będą mieli gadane

-
wyrzuciłem "1" na liczbę dodatkowych zwierzoludzi
-
@Dekameron nie widzisz na stole mojego rzutu wcześniej? czy rzucałeś poza rolzem?
-
Dobrze, sprawy nieco nam się wyklarowały. Mamy przeciwko sobie siedmiu zwierzoludzi, czterech w obozowisku, trzy w poszyciu lasu pomiędzy Wulfem i Rolfem, a resztą grupy.
Najpierw te trzy misiaczki - MG, czy one nas podeszły niepostrzeżenie czy możemy bronić się rzutem przeciwstawnym Skradanie kontra Spostrzegawczość? Jeśli ich nie zauważymy i wskoczą nam na plecy, czy prowadzona przez zwiadowców grupa (czyli w domyśle będąca bardzo blisko) zdoła wsiąść na karki tej trójki w swojej pierwszej rundzie? (pytam, bo wiedząc, że są blisko Wulf będzie walczył defensywnie czekając na odsiecz).
Poproszę o ewentualne dodatkowe informacje taktyczne odnośnie tej sceny.
@piołun , czy dobrze kojarzę, że już wyruszyłeś na urlop?

-
Właściwie to wyruszam w czwartek, ale zaczyna mi się dziś. Muszę ogłosić ów fakt wszędzie (w sensie w każdej sesji) i poprosić o npctowanie jeśli nie będę dawać znaków życia. Wyjazd jest dość istotny (10 rocznica ślubu) i dość daleki (Indonezja), więc naprawdę mogę nie odpisywać. Grafik mamy napięty i nie mogę obiecać, że dam radę zaglądać na forum.
-
O żesz Ty, Indonezja?! Toż to gdzieś za Kislevem i Dark Landami! Wyprawa godna żeglarzy z Marienburga!
W takich okolicznościach jestem głęboko przekonany, że nie będziesz miał dla nas zbyt wiele czasu! (byłoby wręcz szaleństwem poświęcać wówczas czas na forum). Czy rozważyłbyś pozostawienie Mistrzowi Gry rozbudowanego pakietu hipotetycznych deklaracji, by mógł poprowadzić Auriela jako NPC, ale z uwzględnieniem Twoich życzeń? Nie ukrywam, że chętnie od razu pchałbym Mistrza w ciąg dalszy narracji, skoro zaczynamy odzyskiwać dobry pacing sesji, ale czuję się trochę niekomfortowo na myśl o tym, że miałbyś pozostawić Auriela w tak ważnym momencie w brutalnych nieczułych rękach Gordiana.
-
@Dekameron nie widzisz na stole mojego rzutu wcześniej? czy rzucałeś poza rolzem?
@Wired nie zauwazylem
-
O żesz Ty, Indonezja?! Toż to gdzieś za Kislevem i Dark Landami! Wyprawa godna żeglarzy z Marienburga!
W takich okolicznościach jestem głęboko przekonany, że nie będziesz miał dla nas zbyt wiele czasu! (byłoby wręcz szaleństwem poświęcać wówczas czas na forum). Czy rozważyłbyś pozostawienie Mistrzowi Gry rozbudowanego pakietu hipotetycznych deklaracji, by mógł poprowadzić Auriela jako NPC, ale z uwzględnieniem Twoich życzeń? Nie ukrywam, że chętnie od razu pchałbym Mistrza w ciąg dalszy narracji, skoro zaczynamy odzyskiwać dobry pacing sesji, ale czuję się trochę niekomfortowo na myśl o tym, że miałbyś pozostawić Auriela w tak ważnym momencie w brutalnych nieczułych rękach Gordiana.
O żesz Ty, Indonezja?! Toż to gdzieś za Kislevem i Dark Landami! Wyprawa godna żeglarzy z Marienburga!
Chyba przekładając naszą mapę świata na warhemmerową, byłby to okolice Lost Isles of Elithis, albo coś podobnego w tamtych rejonach, co przypomniało mi jak ubolewam, iż większość sesji dzieje się w Imperium lub jego okolicach. Zagrałbym sobie raz w coś w dalszych rejonach.
Czy rozważyłbyś pozostawienie Mistrzowi Gry rozbudowanego pakietu hipotetycznych deklaracji, by mógł poprowadzić Auriela jako NPC, ale z uwzględnieniem Twoich życzeń?
Jasne. A wiec deklaracja:
Przed walką Auriel rzuci na siebie "Pancerz Eteru", po rozpoczęciu potyczki gdy przeciwnicy będą blisko siebie, rzuci zaklęcie "Rozbłysk". Później będzie spamował wrogów zaklęciem "Gorejący Wzrok", a jeśli miałby być ostrzeliwany rzuci zaklęcie "Migotliwa Tarcza". Jeśli by jakiś wróg skrócił dystans do walki wręcz, będzie atakował czarem "Uśpienie", który to jest czarem dotykowym i potrzebuje zdać WW. Przy zdolności "dotyk mocy", która daje +20 do czarów dotykowych, powinno się udać, a przynajmniej jest spora szansa. Używam wszystkich kości magii. To chyba wystarczy do nawigacji tej walki.
-
@Dekameron spoko, już się bałem że rolz znowu szwankuje (był taki bug że nie widziałem wszystkich rzutów). Mam autora stronki na discordzie i mówił że naprawiony, ale jakby się zdarzył ponownie to bym dał mu znać że nie do końca.
-
Właściwie to wyruszam w czwartek, ale zaczyna mi się dziś. Muszę ogłosić ów fakt wszędzie (w sensie w każdej sesji) i poprosić o npctowanie jeśli nie będę dawać znaków życia. Wyjazd jest dość istotny (10 rocznica ślubu) i dość daleki (Indonezja), więc naprawdę mogę nie odpisywać. Grafik mamy napięty i nie mogę obiecać, że dam radę zaglądać na forum.
-
@piołun , w mojej opinii świetnie to rozpisałeś, komplet deklaracji nie pozostawia wątpliwości jak Auriel się w dowolnej sytuacji zachowa.
@gordian , poprosiłbym Cię na początek o klaryfikację sceny z trzema dodatkowymi bestyjami. Rozkminiamy to sobie z Dekameronem na próbie i mamy zagwozdkę. Zakładam, że jeśli prowadzimy z Rolfem resztę grupy do obozowiska, wszyscy znajdujemy się relatywnie blisko siebie. Jeśli ta dodatkowa trójka podejdzie nas wbijając się pomiędzy obie grupki, czy jest szansa, że zauważy ich ekipa Auriela?
Generalnie potrzebujemy na ten moment czysto technicznie następującej informacji - czy zwiadowcy oraz osobno grupa w tyle dostają możliwości obrony testem przeciwstawnym na odkrycie infiltratorów. Znając odpowiedź będziemy mogli z wyprzedzeniem wykonać swoje testy i podać MG gotowe wyniki oraz ułożyć sobie następny krok.
-
No właśnie mi się też wydaje że Wulf idzie z Rolfem na przedzie. Jednak Rolf delikatnie za Wulfem, zważając na to, że jest świadom umiejętności zwiadowczych kompana. Idzie za nim obserwując go bacznie, sam nie chcąc popełnić błędu.
@gordian jednak musi rozsądzić.
-
@piołun , w mojej opinii świetnie to rozpisałeś, komplet deklaracji nie pozostawia wątpliwości jak Auriel się w dowolnej sytuacji zachowa.
@gordian , poprosiłbym Cię na początek o klaryfikację sceny z trzema dodatkowymi bestyjami. Rozkminiamy to sobie z Dekameronem na próbie i mamy zagwozdkę. Zakładam, że jeśli prowadzimy z Rolfem resztę grupy do obozowiska, wszyscy znajdujemy się relatywnie blisko siebie. Jeśli ta dodatkowa trójka podejdzie nas wbijając się pomiędzy obie grupki, czy jest szansa, że zauważy ich ekipa Auriela?
Generalnie potrzebujemy na ten moment czysto technicznie następującej informacji - czy zwiadowcy oraz osobno grupa w tyle dostają możliwości obrony testem przeciwstawnym na odkrycie infiltratorów. Znając odpowiedź będziemy mogli z wyprzedzeniem wykonać swoje testy i podać MG gotowe wyniki oraz ułożyć sobie następny krok.
@Ketharian możemy uznać, że jest szansa, że zostaną zauważeni
-
@ketharian daj MG prowadzić
napisał że zwierzoczłeki zachodzą zwiadowców od tyłu i alarmują resztę, ale nie napisał kiedy i jak, zapewne celowo. Dajmy się zaskoczyć odpisem 
Może Cię zaszli od tyłu jak wracałeś do nas i nie wiesz że byłeś śledzony?
i wpadniemy wszyscy jakaś zasadzkę, np. obozowisko będzie puste a nas otoczy 7mka mająca darmową rundę za zaskoczenie 
Druga sprawa jak chcesz ekipę rozdzielić i zrobić zwiadowców na przodzie prowadzących do obozu, to fabularnie dobieranie jako drugiego zwiadowcę Rolfa brzmi dziwnie bo skradania nie ma, a do tego pancerz daje mu minusy do rzutów gdyby próbował bez umiejki na połowie cechy rzucać.
Ja bym zaczekał na MG i nie ubiegał sytuacji.
[Edit] O widzę MG odpisał sekundy przede mną.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się
Lot z 15 godzin pewnie. Ja najdalej byłem w Pekinie. Azja to super kierunek na wycieczki bo jest tam po prostu dużo inaczej niż w znajomej nam Europie gdzie mam wrażenie miasta i okolica są bardzo podobne do siebie.