Ścieżki Przeklętych - komentarze
-
O żesz Ty, Indonezja?! Toż to gdzieś za Kislevem i Dark Landami! Wyprawa godna żeglarzy z Marienburga!
W takich okolicznościach jestem głęboko przekonany, że nie będziesz miał dla nas zbyt wiele czasu! (byłoby wręcz szaleństwem poświęcać wówczas czas na forum). Czy rozważyłbyś pozostawienie Mistrzowi Gry rozbudowanego pakietu hipotetycznych deklaracji, by mógł poprowadzić Auriela jako NPC, ale z uwzględnieniem Twoich życzeń? Nie ukrywam, że chętnie od razu pchałbym Mistrza w ciąg dalszy narracji, skoro zaczynamy odzyskiwać dobry pacing sesji, ale czuję się trochę niekomfortowo na myśl o tym, że miałbyś pozostawić Auriela w tak ważnym momencie w brutalnych nieczułych rękach Gordiana.
-
@Dekameron nie widzisz na stole mojego rzutu wcześniej? czy rzucałeś poza rolzem?
@Wired nie zauwazylem
-
O żesz Ty, Indonezja?! Toż to gdzieś za Kislevem i Dark Landami! Wyprawa godna żeglarzy z Marienburga!
W takich okolicznościach jestem głęboko przekonany, że nie będziesz miał dla nas zbyt wiele czasu! (byłoby wręcz szaleństwem poświęcać wówczas czas na forum). Czy rozważyłbyś pozostawienie Mistrzowi Gry rozbudowanego pakietu hipotetycznych deklaracji, by mógł poprowadzić Auriela jako NPC, ale z uwzględnieniem Twoich życzeń? Nie ukrywam, że chętnie od razu pchałbym Mistrza w ciąg dalszy narracji, skoro zaczynamy odzyskiwać dobry pacing sesji, ale czuję się trochę niekomfortowo na myśl o tym, że miałbyś pozostawić Auriela w tak ważnym momencie w brutalnych nieczułych rękach Gordiana.
O żesz Ty, Indonezja?! Toż to gdzieś za Kislevem i Dark Landami! Wyprawa godna żeglarzy z Marienburga!
Chyba przekładając naszą mapę świata na warhemmerową, byłby to okolice Lost Isles of Elithis, albo coś podobnego w tamtych rejonach, co przypomniało mi jak ubolewam, iż większość sesji dzieje się w Imperium lub jego okolicach. Zagrałbym sobie raz w coś w dalszych rejonach.
Czy rozważyłbyś pozostawienie Mistrzowi Gry rozbudowanego pakietu hipotetycznych deklaracji, by mógł poprowadzić Auriela jako NPC, ale z uwzględnieniem Twoich życzeń?
Jasne. A wiec deklaracja:
Przed walką Auriel rzuci na siebie "Pancerz Eteru", po rozpoczęciu potyczki gdy przeciwnicy będą blisko siebie, rzuci zaklęcie "Rozbłysk". Później będzie spamował wrogów zaklęciem "Gorejący Wzrok", a jeśli miałby być ostrzeliwany rzuci zaklęcie "Migotliwa Tarcza". Jeśli by jakiś wróg skrócił dystans do walki wręcz, będzie atakował czarem "Uśpienie", który to jest czarem dotykowym i potrzebuje zdać WW. Przy zdolności "dotyk mocy", która daje +20 do czarów dotykowych, powinno się udać, a przynajmniej jest spora szansa. Używam wszystkich kości magii. To chyba wystarczy do nawigacji tej walki.
-
@Dekameron spoko, już się bałem że rolz znowu szwankuje (był taki bug że nie widziałem wszystkich rzutów). Mam autora stronki na discordzie i mówił że naprawiony, ale jakby się zdarzył ponownie to bym dał mu znać że nie do końca.
-
Właściwie to wyruszam w czwartek, ale zaczyna mi się dziś. Muszę ogłosić ów fakt wszędzie (w sensie w każdej sesji) i poprosić o npctowanie jeśli nie będę dawać znaków życia. Wyjazd jest dość istotny (10 rocznica ślubu) i dość daleki (Indonezja), więc naprawdę mogę nie odpisywać. Grafik mamy napięty i nie mogę obiecać, że dam radę zaglądać na forum.
-
@piołun , w mojej opinii świetnie to rozpisałeś, komplet deklaracji nie pozostawia wątpliwości jak Auriel się w dowolnej sytuacji zachowa.
@gordian , poprosiłbym Cię na początek o klaryfikację sceny z trzema dodatkowymi bestyjami. Rozkminiamy to sobie z Dekameronem na próbie i mamy zagwozdkę. Zakładam, że jeśli prowadzimy z Rolfem resztę grupy do obozowiska, wszyscy znajdujemy się relatywnie blisko siebie. Jeśli ta dodatkowa trójka podejdzie nas wbijając się pomiędzy obie grupki, czy jest szansa, że zauważy ich ekipa Auriela?
Generalnie potrzebujemy na ten moment czysto technicznie następującej informacji - czy zwiadowcy oraz osobno grupa w tyle dostają możliwości obrony testem przeciwstawnym na odkrycie infiltratorów. Znając odpowiedź będziemy mogli z wyprzedzeniem wykonać swoje testy i podać MG gotowe wyniki oraz ułożyć sobie następny krok.
-
No właśnie mi się też wydaje że Wulf idzie z Rolfem na przedzie. Jednak Rolf delikatnie za Wulfem, zważając na to, że jest świadom umiejętności zwiadowczych kompana. Idzie za nim obserwując go bacznie, sam nie chcąc popełnić błędu.
@gordian jednak musi rozsądzić.
-
@piołun , w mojej opinii świetnie to rozpisałeś, komplet deklaracji nie pozostawia wątpliwości jak Auriel się w dowolnej sytuacji zachowa.
@gordian , poprosiłbym Cię na początek o klaryfikację sceny z trzema dodatkowymi bestyjami. Rozkminiamy to sobie z Dekameronem na próbie i mamy zagwozdkę. Zakładam, że jeśli prowadzimy z Rolfem resztę grupy do obozowiska, wszyscy znajdujemy się relatywnie blisko siebie. Jeśli ta dodatkowa trójka podejdzie nas wbijając się pomiędzy obie grupki, czy jest szansa, że zauważy ich ekipa Auriela?
Generalnie potrzebujemy na ten moment czysto technicznie następującej informacji - czy zwiadowcy oraz osobno grupa w tyle dostają możliwości obrony testem przeciwstawnym na odkrycie infiltratorów. Znając odpowiedź będziemy mogli z wyprzedzeniem wykonać swoje testy i podać MG gotowe wyniki oraz ułożyć sobie następny krok.
@Ketharian możemy uznać, że jest szansa, że zostaną zauważeni
-
@ketharian daj MG prowadzić
napisał że zwierzoczłeki zachodzą zwiadowców od tyłu i alarmują resztę, ale nie napisał kiedy i jak, zapewne celowo. Dajmy się zaskoczyć odpisem 
Może Cię zaszli od tyłu jak wracałeś do nas i nie wiesz że byłeś śledzony?
i wpadniemy wszyscy jakaś zasadzkę, np. obozowisko będzie puste a nas otoczy 7mka mająca darmową rundę za zaskoczenie 
Druga sprawa jak chcesz ekipę rozdzielić i zrobić zwiadowców na przodzie prowadzących do obozu, to fabularnie dobieranie jako drugiego zwiadowcę Rolfa brzmi dziwnie bo skradania nie ma, a do tego pancerz daje mu minusy do rzutów gdyby próbował bez umiejki na połowie cechy rzucać.
Ja bym zaczekał na MG i nie ubiegał sytuacji.
[Edit] O widzę MG odpisał sekundy przede mną.
-
@gordian dawno posta od MG nie było
wszystko w porządku? -
jak będziemy prowadzić walkę? przydało by się jakieś bardziej dynamiczne medium, jak discord, żeby walkę szybko i sprawnie ogarnąć.
-
@Wired tak, odzywam się kiedy jestem potrzebny. W tej chwili macie określoną sytuację. Chyba, że chcecie żebym wam to opisał fabularką.
-
@Wired tak, odzywam się kiedy jestem potrzebny. W tej chwili macie określoną sytuację. Chyba, że chcecie żebym wam to opisał fabularką.
@Gordian przydałaby się, bo nie wiemy dokładnie jak nas część zwierzoludzi zaszła i kiedy, w obozie czy przed w zaroślach jeszcze? W sensie mamy walkę z 7mką na raz czy inaczej. Do tego dobrze byłoby jakoś poprowadzić walkę, ustalić czy ktoś jest zaskoczony, jaką mają postacie inicjatywę i tak dalej, a potem w ruch kości. Propozycja @garanil by z turlaniem i deklaracjami przejść na discord jest dobra, mając 7 przeciwników, npca, i 5 graczy z czego jeden prowadzony tymczasowo przez MG trochę się będzie dziać w każdej rundzie.
-
Właściwie to... nie, nie mamy określonej sytuacji.
Wiemy tylko że:
- są jakieś zwierzoludzie w lesie
- idziemy do nich
to w sumie tyle. Mapy brak, opis sytuacji jest, ale od Wulfa, bez jasnej deklaracji MG czy "jest legitny", nikt nie zarządził rzutów na inicjatywę...
Generalnie mam wrażenie, że w rozgrywce brakuje,,, No właśnie, MIstrza Gry.
-
No dobrze, skoro tak, to wybaczcie mi, ale ja chyba jednak zgubiłem serce do prowadzenia tej kampanii i muszę niestety zrezygnować. Trochę mnie to przerosło. Prowadzę tu drugą kampanię, która jest mega narracyjna, i chciałem żeby ta była podobna, niestety chyba nie zrozumiałem do końca czym jest Warhammer i z czym się wiąże prowadzenie tego. Zatem dziękuję wam bardzo za aktywność i proszę o wybaczenie, ale niestety muszę tę kampanię zamknąć. Chyba, że ktoś odważy się ją poprowadzić za mnie.
-
No dobrze, skoro tak, to wybaczcie mi, ale ja chyba jednak zgubiłem serce do prowadzenia tej kampanii i muszę niestety zrezygnować. Trochę mnie to przerosło. Prowadzę tu drugą kampanię, która jest mega narracyjna, i chciałem żeby ta była podobna, niestety chyba nie zrozumiałem do końca czym jest Warhammer i z czym się wiąże prowadzenie tego. Zatem dziękuję wam bardzo za aktywność i proszę o wybaczenie, ale niestety muszę tę kampanię zamknąć. Chyba, że ktoś odważy się ją poprowadzić za mnie.
No dobrze, skoro tak, to wybaczcie mi, ale ja chyba jednak zgubiłem serce do prowadzenia tej kampanii i muszę niestety zrezygnować. Trochę mnie to przerosło. Prowadzę tu drugą kampanię, która jest mega narracyjna, i chciałem żeby ta była podobna, niestety chyba nie zrozumiałem do końca czym jest Warhammer i z czym się wiąże prowadzenie tego. Zatem dziękuję wam bardzo za aktywność i proszę o wybaczenie, ale niestety muszę tę kampanię zamknąć. Chyba, że ktoś odważy się ją poprowadzić za mnie.
Jest ok jeśli chciałbyś prowadzić WH całkowicie narracyjnie, można i tak, ale przecież nie opiszemy zachowania przeciwników, tego czy nas zaskoczyli i co się dzieje, generalnie potrzebujemy MG by poprowadził starcie, opisał nam co się wydarzyło byśmy mogli na to zareagować postaciami. W przygodzie ostatni post MG był 29 dni temu - tyle co mogliśmy fabularnie pogaworzyć postaciami sami to zrobiliśmy, dalej potrzebujemy posta MG.
-
cóż, przy sesji narracyjnej mechanika jest troszku zbędna, a my tutaj, jak typowi zapaleńcy wojennego młotka, zrobiliśmy postacie, przydzielilismy punkty i tylko czekamy na czym by się tu sprawdzić

W sumie pomysł, żeby ktoś przejął mistrzowanie niekoniecznie jest głupi, tylko pytanie brzmi, czy jest chętny.
Z góry mówię, że ja nie - jeżeli już, to wolałbym założyć nową sesję, na nieco innych warunkach. -
No szkoda, że nie pykło. Miałbym naprawdę solidny fun z sprawdzenia tego Auriela w akcji. Nie mniej dziękuje za tą krótką wymiane postów z resztą
Nie uważam, żeby ktoś inny winnien wskawiać w buty MG. Do zobaczenia w innych sesjach! -
Ogromnie żałuję, że sesja dobiegła końca w takich okolicznościach. Miała duży potencjał i mocny skład graczy z perspektywami na dynamiczną długoterminową rozgrywkę. Osobiście nie jestem zainteresowany przejęciem narracji jako awaryjny MG. Dziękuję wszystkim (z wyjątkiem „k3”) za współudział.
-
Ja tam po cichu liczę, że @gordian przemyśli temat i jeszcze nas miło zaskoczy

Jeśli nie, to również dziękuję wszystkim za ten początek
było miło, trochę szkoda że tak krótko. -
System przeniósł ten temat z Komentarze
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się