Ścieżki Przeklętych - komentarze
-
odpisane. Czemu mam wrażenie, że wszyscy poza Adolfem i Matthiasem proszą się o przedwczesne zakończenie sesji? xD
-
Myślę, że to kwestia psychologiczna, taki efekt kuli śnieżnej - weszliście pierwsi w las chrzęszcząc metalem jak dwa zuchy, to się reszcie od razu udzieliło, nie ma nas co winić

Myślę, że to kwestia psychologiczna, taki efekt kuli śnieżnej - weszliście pierwsi w las chrzęszcząc metalem jak dwa zuchy, to się reszcie od razu udzieliło, nie ma nas co winić

A skąd pomsł że mocno chrzęścimy, może z nas mega zwinne łasice

Kulkę światła jak sprawdziłem widać jak latarnię z 70 metrów, pozostaje pytanie czy znajdziecie siebie wcześniej czy tych którzy zostawili ślady
<siedzi z popcornem i czeka na rozwój wydarzeń>Gęste poszycie leśne blokuje bieg i ogranicza ruch więc pewnie całe 6m na rundę (dwie akcje: ruch * 1/2) możemy do Was spieszyć z pomocą gdy zaczniecie walczyć
@garanil ma słuszne obawy. -
Wyjeżdżam na wakacje, następny odpis za tydzień najwcześniej.
-
-
Wiecie, Viktor przecież nie musi iść za magiem, więc nie warto jeszcze przesądzać kto co zastanie. Chyba nie ominąłem jakieś deklaracji kolegii, albo posta, a na tego ma czas, bo jak widać dłuższa, skoro MG jedzie na wczasy, więc klamka nie zapadła. Swoją drogą miłego wypoczynku @gordian . Nie przesadzałbym też z tym całym złowróżnym nastawieniem. Rozgrywamy początek oficjalnej kampanii i mimo, że to Darkwald to Darkwald, na tym etapie liczy się raczej uratowanie potencjalnego NPCta, niż kanapki z sarniną. Nie ma co robić majstrsztyku z taktyki w prologu i trza pamietać, że strach ma duże oczy
[@garanil pamiętasz jak nasze postacie tak się hajpowały, jak graliśmy rekrutami, że dosłownie zrobiliśmy z Darkwaldu krainy chaosu, a na koniec przeżyliśmy chrzest wojkowy jak rookies? Było śmiesznie]. MG sam napisał, że wskazał nam "gdzie jest przygoda", więc myślę, że warto za nią pójść. Moja postać będzie mieć naturalne skłonności do pomocy i czynienia dobra, bo tak sobie założyłem. Drewna się nazbiera po upieczeniu zwierzoludzi na skrwaki laserami z oczu. Dajmy sobie też pole do popełniania błędów, bo z nich wynika wiele smaczków fabularnych. Perfekcyjna strategia i idealne podejście oraz synergia postaci będzie jak się dotrzemy 
-
Wiecie, Viktor przecież nie musi iść za magiem, więc nie warto jeszcze przesądzać kto co zastanie. Chyba nie ominąłem jakieś deklaracji kolegii, albo posta, a na tego ma czas, bo jak widać dłuższa, skoro MG jedzie na wczasy, więc klamka nie zapadła. Swoją drogą miłego wypoczynku @gordian . Nie przesadzałbym też z tym całym złowróżnym nastawieniem. Rozgrywamy początek oficjalnej kampanii i mimo, że to Darkwald to Darkwald, na tym etapie liczy się raczej uratowanie potencjalnego NPCta, niż kanapki z sarniną. Nie ma co robić majstrsztyku z taktyki w prologu i trza pamietać, że strach ma duże oczy
[@garanil pamiętasz jak nasze postacie tak się hajpowały, jak graliśmy rekrutami, że dosłownie zrobiliśmy z Darkwaldu krainy chaosu, a na koniec przeżyliśmy chrzest wojkowy jak rookies? Było śmiesznie]. MG sam napisał, że wskazał nam "gdzie jest przygoda", więc myślę, że warto za nią pójść. Moja postać będzie mieć naturalne skłonności do pomocy i czynienia dobra, bo tak sobie założyłem. Drewna się nazbiera po upieczeniu zwierzoludzi na skrwaki laserami z oczu. Dajmy sobie też pole do popełniania błędów, bo z nich wynika wiele smaczków fabularnych. Perfekcyjna strategia i idealne podejście oraz synergia postaci będzie jak się dotrzemy 
Wiecie, Viktor przecież nie musi iść za magiem, więc nie warto jeszcze przesądzać kto co zastanie. Chyba nie ominąłem jakieś deklaracji kolegii, albo posta, a na tego ma czas, bo jak widać dłuższa, skoro MG jedzie na wczasy, więc klamka nie zapadła.
Kolega @silentsuicide zaginął. W jego sesji gracze wieszczą śmierć sesji, a sam zainteresowany zniknął z discorda RT i odlinkował znajomość z członkami forum. więc nawet na discord do niego napisać nie można by zapytać co się stało.
MG sam napisał, że wskazał nam "gdzie jest przygoda", więc myślę, że warto za nią pójść
Też tak myślałem początkowo, ale drugi komentarz MG gdy dopytałem wskazuje, że chodzi o to byśmy gdzieś się zebrali jak już skończymy wątki poboczne, by mógł pociągnąć akcję do przodu. A nie by koniecznie iść w las. I o ile bardzo lubię wątki poboczne w lesie, to jednak walki z liczniejszym przeciwnikiem się obawiam i jako postać i jako gracz, a info że reszta drużyny idzie tam od innej strony moja postać obecnie nie ma, więc dziwne byłoby gdyby tam poszedł. W czwórkę pewnie sobie poradzicie, ale może jednak boleć przy 5+ przeciwnikach, kości bywają kapryśne.
@Wired nie wiem czy w ciemnym lesie, tylko jakoś się zbierzecie z powrotem, natomiast robicie oczywiście to, na co macie ochotę
-
wróciłem
czy ktoś zamierza coś nadrabiać? kolega @silentsuicide jak rozumiem przepadł bez wieści, więc jego postać należy usunąć? -
Po prostu na razie niech robi za NPCta. Jak nie wróci dłuższy czas,to postać zawsze można odrzucić na stos kart odrzuconych ^_^
-
Korzystając z wolnej chwili wrzuciłem mały pościk fabularny dla Wulfa, aby dać znak, że żyję, a jednocześnie podkreślić raz jeszcze ten fantastyczny wynik rzutu na Skradanie się, który wartością 7 na k100 sprezentowałem Wulfowi!

-
jakby coś, to ja tu cały czas jestem i prowadzę tę sesję, niestety złożyła mnie grypa i średnio u mnie z siłami mentalnymi, już czwarty dzień pracuję nad odpisem dla drugiej kampanii
ale odpiszę, spokojnie
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się
