Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Dyskusje RPG
  3. Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Dyskusje RPG
warhammerwarhammer 4edwhfr
124 Posty 8 Uczestników 939 Wyświetlenia 4 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • WiredW Wired

    @ArchiwumX tam gdzie w poście przy rzemiośle napisałem o wiedzy lub rozpoznaniu to będzie rzut na Int'cie, tam gdzie o leczeniu to na Zr. Co do atropiny (nazwa składnika wilczej jagody) to wiedza książkowa więc Wiedza(zioła), Rzemiosło nie wchodzi tak głęboko, Rzemiosło daje umiejętność leczenia więc wiesz co zebrać i jak przygotować by wyleczyć pacjenta, a nie wiedzę jakie składniki aktywne są w środku danego owocu. Analogicznie by wiedzieć że od polania alkoholem rany się mniej paprzą nie musisz znać pojęcia bakterii.

    ArchiwumXA Niedostępny
    ArchiwumXA Niedostępny
    ArchiwumX
    napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
    #47

    @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

    Rzemiosło nie wchodzi tak głęboko, Rzemiosło daje umiejętność leczenia więc wiesz co zebrać i jak przygotować by wyleczyć pacjenta, a nie wiedzę jakie składniki aktywne są w środku danego owocu.

    Powiedziałem, że NIE potrzebuję znajomości pojęcia atropina tylko, że mając wiedzę, że wilcza jagoda lecząc silne dolegliwości sercowe mogę dojść do wniosku, że wilcza jagoda może wywołać silne dolegliwości sercowe... a ty uczepiłeś się tej atropiny.

    @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

    Analogicznie by wiedzieć że od polania alkoholem rany się mniej paprzą nie musisz znać pojęcia bakterii.

    Znajomość tego pojęcia bakterie sprowadziła cię na manowce... Ból to zasługa stanu zapalnego, który jest wywołany przez uwolnione cytokiny.

    WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • ArchiwumXA ArchiwumX

      @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

      Rzemiosło nie wchodzi tak głęboko, Rzemiosło daje umiejętność leczenia więc wiesz co zebrać i jak przygotować by wyleczyć pacjenta, a nie wiedzę jakie składniki aktywne są w środku danego owocu.

      Powiedziałem, że NIE potrzebuję znajomości pojęcia atropina tylko, że mając wiedzę, że wilcza jagoda lecząc silne dolegliwości sercowe mogę dojść do wniosku, że wilcza jagoda może wywołać silne dolegliwości sercowe... a ty uczepiłeś się tej atropiny.

      @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

      Analogicznie by wiedzieć że od polania alkoholem rany się mniej paprzą nie musisz znać pojęcia bakterii.

      Znajomość tego pojęcia bakterie sprowadziła cię na manowce... Ból to zasługa stanu zapalnego, który jest wywołany przez uwolnione cytokiny.

      WiredW Online
      WiredW Online
      Wired
      napisał ostatnio edytowany przez Wired
      #48

      @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

      Powiedziałem, że NIE potrzebuję znajomości pojęcia atropina tylko, że mając wiedzę, że wilcza jagoda lecząc silne dolegliwości sercowe mogę dojść do wniosku, że wilcza jagoda może wywołać silne dolegliwości sercowe... a ty uczepiłeś się tej atropiny.

      No i byś zrobił błąd, co jasno pokazuje że Rzemiosło to nie Wiedza. Czy zaczynamy się zgadzać?
      Atropiną nie można wywołać dolegliwości sercowych, można nią zrobić halucynacje, zaburzenia widzenia uczucie dezorientacji, czy śpiączkę. W bardzo dużych dawkach uszkadza układ nerwowy powodując niewydolność oddechową i zaburzenia układu nerwowego, to niewydolność oddechowa wpływa na niedokrwienie serca i jego zatrzymanie przy dużych dawkach, nie atropina jako związek.

      Zatem wiedza z Rzemiosła o tym że wilcza jagoda przyspiesza rytm serca ma się nijak do wiedzy jak nią truć i jakie są skutki większych dawek niż zalecane dawki jagody w ziołolecznictwie. To już wiedza wynikająca albo z Wiedza(zioła) albo z Rzemiosło(Truciciel).

      ArchiwumXA 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • WiredW Wired

        @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

        Powiedziałem, że NIE potrzebuję znajomości pojęcia atropina tylko, że mając wiedzę, że wilcza jagoda lecząc silne dolegliwości sercowe mogę dojść do wniosku, że wilcza jagoda może wywołać silne dolegliwości sercowe... a ty uczepiłeś się tej atropiny.

        No i byś zrobił błąd, co jasno pokazuje że Rzemiosło to nie Wiedza. Czy zaczynamy się zgadzać?
        Atropiną nie można wywołać dolegliwości sercowych, można nią zrobić halucynacje, zaburzenia widzenia uczucie dezorientacji, czy śpiączkę. W bardzo dużych dawkach uszkadza układ nerwowy powodując niewydolność oddechową i zaburzenia układu nerwowego, to niewydolność oddechowa wpływa na niedokrwienie serca i jego zatrzymanie przy dużych dawkach, nie atropina jako związek.

        Zatem wiedza z Rzemiosła o tym że wilcza jagoda przyspiesza rytm serca ma się nijak do wiedzy jak nią truć i jakie są skutki większych dawek niż zalecane dawki jagody w ziołolecznictwie. To już wiedza wynikająca albo z Wiedza(zioła) albo z Rzemiosło(Truciciel).

        ArchiwumXA Niedostępny
        ArchiwumXA Niedostępny
        ArchiwumX
        napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
        #49

        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

        No i byś zrobił błąd, co jasno pokazuje że Rzemiosło to nie Wiedza. Czy zaczynamy się zgadzać?

        Pod warunkiem, że cofniesz zarzut zastępowania wiedzy akademickiej rzemiosłem znachorskim.

        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

        Atropiną nie można wywołać dolegliwości sercowych

        Skonsultowałem się z zawodową organizacją farmaceutów pod postacią sieci aptek... i dowiedziałem się, że do skutków ubocznych należą między innymi:
        (...)Tachykardia (przyspieszenie bicia serca), kołatanie serca.(...)

        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

        To już wiedza wynikająca albo z Wiedza(zioła) albo z Rzemiosło(Truciciel).

        Są też inne żródła:

        • pacjenci, którzy omyłkowo wzięli 1-2 dawki za dużo
        • rozmowy z niedoszłymi ofiarami otrucia... z wywiadu poincydentowym może wyjść na jaw, że coś było nie tak z ziołami. Potem już wystarczy powiązać objawy ze znaleziskami.
        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • WiredW Wired

          @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

          Ty sprowadzasz rzemiosło do bezmyślnego wykonywania procedur... Idąc analogią polskiej apteki: Idziesz ze stosem recept, a pożal się boże farmauceta, realizuje je jak leci.

          Znajdź mój cytat, który sprowadza Rzemiosło do procedur? Ciężko się z Tobą rozmawia.
          Z

          Analogicznie Wiedza(Zioła) to inny zakres niż Rzemiosło(zielarstwo). Wiedza o ziołach to wiedza jak je uprawiać, jak reagują nie tylko z organizmem człowieka ale i np. konia, jakie mają właściwości nie tylko lecznicze ale i trujące, jaka dawka leczy a jaka zabija. Zielarstwo to zaś rzemiosło pozwalające na leczenie z użyciem ziół, obejmuje jak je suszyć, przechowywać, jakie z czym łączyć by zrobić odpowiednią maść czy napar leczniczy, w jakich dawkach i jakie części roślin, co zetrzeć, co wysuszyć, w jakiej temperaturze gotować - poza rzeczami które można spożywać na surowo właściwie totalnie inny zakres wiedzy. Oczywiście rozpoznanie ziół podpada pod obydwa, jak i wiedza o działaniu, ale ten overlap naprawdę jest niewielki. Do tego rzemiosło oznacza wiedzę potrzebną do wykonywania zawodu, co często wiąże się z należeniem do cechu, wiedzy o prawie odnośnie swojego rzemiosła, cen usług, itd.

          Wynika, że

          1. Rzemiosło(zielarstwo) to:
          • leczenie z pomocą ziół, znajomość właściwości leczniczych i jak łączyć co z czym by leczyć
          • wiedza jak je uprawiać, zbierać, przechowywać, suszyć
          • rozpoznanie ziół w terenie, rozpoznanie jak wyglądają dobre nadające się na napary i maści
          1. Wiedza(zioła) to:
          • także rozpoznanie ziół w terenie, ale także wiedza o chorobach tych roślin (rzemieślnik wie jak ma wyglądać poprawnie zioło i tego z czerwonymi plamkami nie użyje, ktoś z wiedzą wie że te czerwone plamki to grzybica "czerwonka" i czy ma ona wpływ na przydatność zioła czy nie)
          • wiedza o pozytywnym i negatywnym działaniu ziół, bez wiedzy jak nimi leczyć lub truć (nie wie co z czym łączyć, w jakich ilościach i że należy coś gotować w temperaturze 80 stopni albo ścierać i zostawić aż wyschnie - nie zna wspomnianych procedur leczenia), ale wie że duża dawka wilczej jagody zabija wilki, mała dawka spowalnia serce, a dawka bezpieczna dla człowieka to X, czytał w mądrych książkach że wywar z pokrzyw jest moczopędny mimo że nie umie go przygotować.
          • ogólnie to jest wiedza bardziej książkowa, zawiera elementy których nie wie ktoś kto praktykuje ziołolecznictwo, bo są to informacje wynikające z zastosowań innych niż leczenie ludzi ziołami, m.in. zawiera informację jak reagują zwierzęta np. koty na kocimiętkę
          DhratlachD Niedostępny
          DhratlachD Niedostępny
          Dhratlach
          napisał ostatnio edytowany przez
          #50

          Ehh... widzę, że nie odpuszczacie. No dobrze, po kolei

          @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

          Rzemiosło(zielarstwo) to:
          leczenie z pomocą ziół, znajomość właściwości leczniczych i jak łączyć co z czym by leczyć
          wiedza jak je uprawiać, zbierać, przechowywać, suszyć
          rozpoznanie ziół w terenie, rozpoznanie jak wyglądają dobre nadające się na napary i maści
          Wiedza(zioła) to:
          także rozpoznanie ziół w terenie, ale także wiedza o chorobach tych roślin (rzemieślnik wie jak ma wyglądać poprawnie zioło i tego z czerwonymi plamkami nie użyje, ktoś z wiedzą wie że te czerwone plamki to grzybica "czerwonka" i czy ma ona wpływ na przydatność zioła czy nie)
          wiedza o pozytywnym i negatywnym działaniu ziół, bez wiedzy jak nimi leczyć lub truć (nie wie co z czym łączyć, w jakich ilościach i że należy coś gotować w temperaturze 80 stopni albo ścierać i zostawić aż wyschnie - nie zna wspomnianych procedur leczenia), ale wie że duża dawka wilczej jagody zabija wilki, mała dawka spowalnia serce, a dawka bezpieczna dla człowieka to X, czytał w mądrych książkach że wywar z pokrzyw jest moczopędny mimo że nie umie go przygotować.
          ogólnie to jest wiedza bardziej książkowa, zawiera elementy których nie wie ktoś kto praktykuje ziołolecznictwo, bo są to informacje wynikające z zastosowań innych niż leczenie ludzi ziołami, m.in. zawiera informację jak reagują zwierzęta np. koty na kocimiętkę

          Ogólnie się zgodzę, ale w wielkim skrócie bym to opisał w kilku zdaniach, zamiast rozbijać na czynniki pierwsze.

          • Rzemiosło (Zielarz), to nic innego jak wiedza praktyczna, gdzie tworzymy i mamy ogólny pogląd na działanie ziół w praktyce na zasadzie wyuczonych rot (im wyższy poziom umiejętności, tym więcej receptur znamy)

          • Wiedza (Zioła), to wiedza stricte teoretyczna, gdzie nic nie wytwarzamy, ale mamy teoretyczną wiedzę o poszczególnych właściwościach ziół ich łączeniu, oraz czego nie łączyć

          Jeśli zielarz praktyk trafi do domu innego zielarza i znajdzie rozpoczęty proces tworzenia dekoktu to ma szansę odkryć prawdopodobny efekt końcowy... albo czy to spalony projekt. Teoretyk nie ma szans.

          Z kolei zielarz teoretyk ma dużą szansę wiedzieć dobrze dobrze jakie zioła sprawdzą się na daną przypadłość, oraz w jakiej formie i gdzie ich szukać w dziczy i kiedy je zbierać by wycisnąć maksa wydajności i potencji.

          @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

          A najlepszy absurd to jednak taki, że przykładowy elf dorobi się 150 pkt. w INT, a wystarczy że nabędzie jedno-jedyna rozwinięcie z danej Wiedzy za 10 exp. i spokojnie może startować o posadę Profesora na Uniwersytecie, a jak podobnej sztuki to swoje podwoje otworzą i Politechniki.

          Hah, tu polecam sięgnąć do innych systemów. W moim eklektycznym podejściu wygląda to tak:

          • Cecha / Atrybut - określa surowy potencjał. Na przykładzie inteligencji? Zdolność kojarzenia znanych faktów, korelacji wiedzy z innymi dziedzinami (umiejętnościami, jeśli posiada), oraz zdolność ekstrapolacji

          • Umiejętność - określa całokształt zasóbów posiadanej wiedzy i umiejętności w danej dziedzinie, oraz doświadczenie w niej

          Przy konflikcie "Elf z 150 Int i 1 w Umce"... powiedziałbym, że nie ważne jaki jest inteligentny to niewiele powie na ten temat, bo ogranicza go niski poziom umiejętności. Wysoki Int w tej sytuacji możemy traktować jako doświadczenie anegdotalne, ale niska Umiejka pozwala jedynie na bazową wiedzę.

          Przykład: Noblista i Profesor zajmujący Katedrę... powiedzmy Chemii, na Uniwersytecie jest wybitnym znawcą swojej dziedziny, ale jeśli zapytacie go o Fizykę, którą miał w Liceum... to niewiele powie nie ważne jakby był inteligentny.

          Pour a drink and pass it on
          Let the quiet speak for longer...

          ArchiwumXA WiredW 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
          0
          • DhratlachD Dhratlach

            Ehh... widzę, że nie odpuszczacie. No dobrze, po kolei

            @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

            Rzemiosło(zielarstwo) to:
            leczenie z pomocą ziół, znajomość właściwości leczniczych i jak łączyć co z czym by leczyć
            wiedza jak je uprawiać, zbierać, przechowywać, suszyć
            rozpoznanie ziół w terenie, rozpoznanie jak wyglądają dobre nadające się na napary i maści
            Wiedza(zioła) to:
            także rozpoznanie ziół w terenie, ale także wiedza o chorobach tych roślin (rzemieślnik wie jak ma wyglądać poprawnie zioło i tego z czerwonymi plamkami nie użyje, ktoś z wiedzą wie że te czerwone plamki to grzybica "czerwonka" i czy ma ona wpływ na przydatność zioła czy nie)
            wiedza o pozytywnym i negatywnym działaniu ziół, bez wiedzy jak nimi leczyć lub truć (nie wie co z czym łączyć, w jakich ilościach i że należy coś gotować w temperaturze 80 stopni albo ścierać i zostawić aż wyschnie - nie zna wspomnianych procedur leczenia), ale wie że duża dawka wilczej jagody zabija wilki, mała dawka spowalnia serce, a dawka bezpieczna dla człowieka to X, czytał w mądrych książkach że wywar z pokrzyw jest moczopędny mimo że nie umie go przygotować.
            ogólnie to jest wiedza bardziej książkowa, zawiera elementy których nie wie ktoś kto praktykuje ziołolecznictwo, bo są to informacje wynikające z zastosowań innych niż leczenie ludzi ziołami, m.in. zawiera informację jak reagują zwierzęta np. koty na kocimiętkę

            Ogólnie się zgodzę, ale w wielkim skrócie bym to opisał w kilku zdaniach, zamiast rozbijać na czynniki pierwsze.

            • Rzemiosło (Zielarz), to nic innego jak wiedza praktyczna, gdzie tworzymy i mamy ogólny pogląd na działanie ziół w praktyce na zasadzie wyuczonych rot (im wyższy poziom umiejętności, tym więcej receptur znamy)

            • Wiedza (Zioła), to wiedza stricte teoretyczna, gdzie nic nie wytwarzamy, ale mamy teoretyczną wiedzę o poszczególnych właściwościach ziół ich łączeniu, oraz czego nie łączyć

            Jeśli zielarz praktyk trafi do domu innego zielarza i znajdzie rozpoczęty proces tworzenia dekoktu to ma szansę odkryć prawdopodobny efekt końcowy... albo czy to spalony projekt. Teoretyk nie ma szans.

            Z kolei zielarz teoretyk ma dużą szansę wiedzieć dobrze dobrze jakie zioła sprawdzą się na daną przypadłość, oraz w jakiej formie i gdzie ich szukać w dziczy i kiedy je zbierać by wycisnąć maksa wydajności i potencji.

            @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

            A najlepszy absurd to jednak taki, że przykładowy elf dorobi się 150 pkt. w INT, a wystarczy że nabędzie jedno-jedyna rozwinięcie z danej Wiedzy za 10 exp. i spokojnie może startować o posadę Profesora na Uniwersytecie, a jak podobnej sztuki to swoje podwoje otworzą i Politechniki.

            Hah, tu polecam sięgnąć do innych systemów. W moim eklektycznym podejściu wygląda to tak:

            • Cecha / Atrybut - określa surowy potencjał. Na przykładzie inteligencji? Zdolność kojarzenia znanych faktów, korelacji wiedzy z innymi dziedzinami (umiejętnościami, jeśli posiada), oraz zdolność ekstrapolacji

            • Umiejętność - określa całokształt zasóbów posiadanej wiedzy i umiejętności w danej dziedzinie, oraz doświadczenie w niej

            Przy konflikcie "Elf z 150 Int i 1 w Umce"... powiedziałbym, że nie ważne jaki jest inteligentny to niewiele powie na ten temat, bo ogranicza go niski poziom umiejętności. Wysoki Int w tej sytuacji możemy traktować jako doświadczenie anegdotalne, ale niska Umiejka pozwala jedynie na bazową wiedzę.

            Przykład: Noblista i Profesor zajmujący Katedrę... powiedzmy Chemii, na Uniwersytecie jest wybitnym znawcą swojej dziedziny, ale jeśli zapytacie go o Fizykę, którą miał w Liceum... to niewiele powie nie ważne jakby był inteligentny.

            ArchiwumXA Niedostępny
            ArchiwumXA Niedostępny
            ArchiwumX
            napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
            #51

            @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

            Przykład: Noblista i Profesor zajmujący Katedrę... powiedzmy Chemii, na Uniwersytecie jest wybitnym znawcą swojej dziedziny, ale jeśli zapytacie go o Fizykę, którą miał w Liceum... to niewiele powie nie ważne jakby był inteligentny.

            W prawdziwym świecie na topie są badania interdyscyplinarne... czyli bym oczekiwał po nim w zakresie fizyki raczej pogłębionej wiedzy popularnonaukowej... czyli na 5 poziomie (krótki cykl studiów pierwszego stopnia) w ERK, tzn. (...)obszerna, specjalistyczna, faktograficzna i teoretyczna wiedza w danej dziedzinie pracy lub nauki i świadomość granic tej wiedzy(...) + dostęp do działu prohibitów.

            DhratlachD 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • ArchiwumXA ArchiwumX

              @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

              Przykład: Noblista i Profesor zajmujący Katedrę... powiedzmy Chemii, na Uniwersytecie jest wybitnym znawcą swojej dziedziny, ale jeśli zapytacie go o Fizykę, którą miał w Liceum... to niewiele powie nie ważne jakby był inteligentny.

              W prawdziwym świecie na topie są badania interdyscyplinarne... czyli bym oczekiwał po nim w zakresie fizyki raczej pogłębionej wiedzy popularnonaukowej... czyli na 5 poziomie (krótki cykl studiów pierwszego stopnia) w ERK, tzn. (...)obszerna, specjalistyczna, faktograficzna i teoretyczna wiedza w danej dziedzinie pracy lub nauki i świadomość granic tej wiedzy(...) + dostęp do działu prohibitów.

              DhratlachD Niedostępny
              DhratlachD Niedostępny
              Dhratlach
              napisał ostatnio edytowany przez Dhratlach
              #52

              @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

              W prawdziwym świecie na topie są badania interdyscyplinarne... czyli bym oczekiwał po nim raczej pogłębionej wiedzy popularnonaukowej... czyli na 5 poziomie (krótki cykl studiów pierwszego stopnia) w ERK, tzn. (...)obszerna, specjalistyczna, faktograficzna i teoretyczna wiedza w danej dziedzinie pracy lub nauki i świadomość granic tej wiedzy(...).

              Cóż....... to powinien mieć więcej umiejętności z innych dziedzin. Co do poziomów? To odsyłam do tego małego potworka co go poczyniłem.

              Link do tematu na forum, zdecydowanie muszę go edytować, bo odnosi tutaj, a interesuje nas ta część odnośnie Umiejętności:

              Czyli wasza biegłość w danej dziedzinie. Dla wielu umiejętności jest to wiedza teoretyczna, dla innych praktyczna. Im wyższy poziom tym więcej wiesz i masz większą wprawę w danej umiejętności. Im wyższy jej poziom, tym bardziej to widać.

              • Do +5 – Jest się uczniem. Zna się, potrafimy w podstawową wiedzę. Nic wielkiego, ale w sumie wiemy to co wie większość, jak nie wszyscy, zainteresowani tematem. Im bliżej +5 tym jesteśmy pewniejsi swojej wiedzy i umiejętności. Odpowiednik Tier 1 w Profesji.
              • Od +6 do +10 – Na tym etapie mamy już wiedzę zawodową, czyli taką wymaganą od specjalisty który zna się na rzeczy i ogólnie ogarnia temat. Są to poziomy wymagane by zostać uznanym w swoim fachu praktykantem. Im bliżej +10 tym bardziej biegłym się jest. Odpowiednik Tier 2 w Profesji.
              • Od +11 do +15 – To już są poziomy zaawansowanej wiedzy wymagane od biegłych i uznanych specjalistów w dziedzinie. Nie dość, że znamy odpowiedzi na większość pytań, to jeszcze najpewniej sami eksperymentujemy z nowymi zagadnieniami z różnym sukcesem. Odpowiednik Tier 3 w Profesji.
              • +16 i wyżej – W skrócie, jest się uznanym autorytetem w danej dziedzinie. Zna się odpowiedzi na przytłaczającą ilość pytań, a jeśli nie zna się odpowiedzi, to ma się co najmniej przeczucie, czy wskazówki, bazujące na doświadczeniu w temacie. Tak, im wyżej, tym pewniejsze przewidywania i teorie, oraz konkretna wiedza. Odpowiednik Tier 4 w Profesji.

              Pour a drink and pass it on
              Let the quiet speak for longer...

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • ArchiwumXA Niedostępny
                ArchiwumXA Niedostępny
                ArchiwumX
                napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
                #53

                Można i tak... ma przynajmniej tą zaletę, że tu przynajmniej umiejętność w naszym konkretnym przypadku Wiedza (Jakaś dziedzina nauki) jest wyjaśniana jak ją rozumieć.

                Jest tylko jeden problem to jest przedstawiciel nurtu (...)MółMłotek(...).

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • DhratlachD Dhratlach

                  Ehh... widzę, że nie odpuszczacie. No dobrze, po kolei

                  @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                  Rzemiosło(zielarstwo) to:
                  leczenie z pomocą ziół, znajomość właściwości leczniczych i jak łączyć co z czym by leczyć
                  wiedza jak je uprawiać, zbierać, przechowywać, suszyć
                  rozpoznanie ziół w terenie, rozpoznanie jak wyglądają dobre nadające się na napary i maści
                  Wiedza(zioła) to:
                  także rozpoznanie ziół w terenie, ale także wiedza o chorobach tych roślin (rzemieślnik wie jak ma wyglądać poprawnie zioło i tego z czerwonymi plamkami nie użyje, ktoś z wiedzą wie że te czerwone plamki to grzybica "czerwonka" i czy ma ona wpływ na przydatność zioła czy nie)
                  wiedza o pozytywnym i negatywnym działaniu ziół, bez wiedzy jak nimi leczyć lub truć (nie wie co z czym łączyć, w jakich ilościach i że należy coś gotować w temperaturze 80 stopni albo ścierać i zostawić aż wyschnie - nie zna wspomnianych procedur leczenia), ale wie że duża dawka wilczej jagody zabija wilki, mała dawka spowalnia serce, a dawka bezpieczna dla człowieka to X, czytał w mądrych książkach że wywar z pokrzyw jest moczopędny mimo że nie umie go przygotować.
                  ogólnie to jest wiedza bardziej książkowa, zawiera elementy których nie wie ktoś kto praktykuje ziołolecznictwo, bo są to informacje wynikające z zastosowań innych niż leczenie ludzi ziołami, m.in. zawiera informację jak reagują zwierzęta np. koty na kocimiętkę

                  Ogólnie się zgodzę, ale w wielkim skrócie bym to opisał w kilku zdaniach, zamiast rozbijać na czynniki pierwsze.

                  • Rzemiosło (Zielarz), to nic innego jak wiedza praktyczna, gdzie tworzymy i mamy ogólny pogląd na działanie ziół w praktyce na zasadzie wyuczonych rot (im wyższy poziom umiejętności, tym więcej receptur znamy)

                  • Wiedza (Zioła), to wiedza stricte teoretyczna, gdzie nic nie wytwarzamy, ale mamy teoretyczną wiedzę o poszczególnych właściwościach ziół ich łączeniu, oraz czego nie łączyć

                  Jeśli zielarz praktyk trafi do domu innego zielarza i znajdzie rozpoczęty proces tworzenia dekoktu to ma szansę odkryć prawdopodobny efekt końcowy... albo czy to spalony projekt. Teoretyk nie ma szans.

                  Z kolei zielarz teoretyk ma dużą szansę wiedzieć dobrze dobrze jakie zioła sprawdzą się na daną przypadłość, oraz w jakiej formie i gdzie ich szukać w dziczy i kiedy je zbierać by wycisnąć maksa wydajności i potencji.

                  @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                  A najlepszy absurd to jednak taki, że przykładowy elf dorobi się 150 pkt. w INT, a wystarczy że nabędzie jedno-jedyna rozwinięcie z danej Wiedzy za 10 exp. i spokojnie może startować o posadę Profesora na Uniwersytecie, a jak podobnej sztuki to swoje podwoje otworzą i Politechniki.

                  Hah, tu polecam sięgnąć do innych systemów. W moim eklektycznym podejściu wygląda to tak:

                  • Cecha / Atrybut - określa surowy potencjał. Na przykładzie inteligencji? Zdolność kojarzenia znanych faktów, korelacji wiedzy z innymi dziedzinami (umiejętnościami, jeśli posiada), oraz zdolność ekstrapolacji

                  • Umiejętność - określa całokształt zasóbów posiadanej wiedzy i umiejętności w danej dziedzinie, oraz doświadczenie w niej

                  Przy konflikcie "Elf z 150 Int i 1 w Umce"... powiedziałbym, że nie ważne jaki jest inteligentny to niewiele powie na ten temat, bo ogranicza go niski poziom umiejętności. Wysoki Int w tej sytuacji możemy traktować jako doświadczenie anegdotalne, ale niska Umiejka pozwala jedynie na bazową wiedzę.

                  Przykład: Noblista i Profesor zajmujący Katedrę... powiedzmy Chemii, na Uniwersytecie jest wybitnym znawcą swojej dziedziny, ale jeśli zapytacie go o Fizykę, którą miał w Liceum... to niewiele powie nie ważne jakby był inteligentny.

                  WiredW Online
                  WiredW Online
                  Wired
                  napisał ostatnio edytowany przez
                  #54

                  @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                  Przy konflikcie "Elf z 150 Int i 1 w Umce"... powiedziałbym, że nie ważne jaki jest inteligentny to niewiele powie na ten temat, bo ogranicza go niski poziom umiejętności. Wysoki Int w tej sytuacji możemy traktować jako doświadczenie anegdotalne, ale niska Umiejka pozwala jedynie na bazową wiedzę.

                  Moim zdaniem to jest trochę abstrakcyjny problem. Są rozwiązania na sieci, przykładowo https://lawhammer.blogspot.com/2019/12/view-to-skill.html
                  Ale tak naprawdę to jak się gra od pierwszej profki to nie ma sytuacji że postać ma ogrom inta i nagle uczy się czegoś na 1. Postać idzie drzewkiem kariery, czasem zmieni na inne, i w sumie tyle, na więcej nie ma expa.
                  I to exp i to co trzeba się nauczyć by skończyć profkę i dostępne w prfoesji skille dyktują ścieżkę rozwoju i po kolei rozwija je na 5-10-15, więc takiej sytuacji po prostu nie ma w większości gier.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • GladinG Niedostępny
                    GladinG Niedostępny
                    Gladin
                    napisał ostatnio edytowany przez Gladin
                    #55

                    Moim zdaniem to kolejna wielka wtopa Cubicle w WH4ed. Niepotrzebnie rozdmuchali rzemiosło i wiedzę, bo się porobiło dziwnie. Np. w Death on the River Reik Companion wprowadzili zajęcie foraging (chyba należałoby to przetłumaczyć jako przeszukiwanie/poszukiwanie) aby zielarz mógł zdobyć sobie sam zioła. I o dziwo (jak dla mnie) poszukiwanie ziół każą testować wiedzą, a nie rzemiosłem! A mówimy tu o chodzeniu po okolicy i znajdywaniu ziół. Wiedza książkowa wiedzą książkową, ale to jednak praktyka winna tutaj wchodzić w grę.

                    Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

                    Co więcej, wprowadzając w tym dodatku zajęcie na poszukiwanie ziół, gdzie 2 PSy z tego zajęcia są potrzebne do znalezienia Gesundheitu oznaczałoby, że nie da się go od tak sobie szukać w trakcie przygody, w trakcie sesji... Kto chciałby poświęcić jedno zajęcie na znalezienie kilku ziół?

                    Dobrze, że postanowiłem używać tylko podręcznika podstawowego...


                    Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                    A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                    WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • GladinG Gladin

                      Moim zdaniem to kolejna wielka wtopa Cubicle w WH4ed. Niepotrzebnie rozdmuchali rzemiosło i wiedzę, bo się porobiło dziwnie. Np. w Death on the River Reik Companion wprowadzili zajęcie foraging (chyba należałoby to przetłumaczyć jako przeszukiwanie/poszukiwanie) aby zielarz mógł zdobyć sobie sam zioła. I o dziwo (jak dla mnie) poszukiwanie ziół każą testować wiedzą, a nie rzemiosłem! A mówimy tu o chodzeniu po okolicy i znajdywaniu ziół. Wiedza książkowa wiedzą książkową, ale to jednak praktyka winna tutaj wchodzić w grę.

                      Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

                      Co więcej, wprowadzając w tym dodatku zajęcie na poszukiwanie ziół, gdzie 2 PSy z tego zajęcia są potrzebne do znalezienia Gesundheitu oznaczałoby, że nie da się go od tak sobie szukać w trakcie przygody, w trakcie sesji... Kto chciałby poświęcić jedno zajęcie na znalezienie kilku ziół?

                      Dobrze, że postanowiłem używać tylko podręcznika podstawowego...

                      WiredW Online
                      WiredW Online
                      Wired
                      napisał ostatnio edytowany przez Wired
                      #56

                      @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                      Np. w Death on the River Reik Companion wprowadzili zajęcie foraging (chyba należałoby to przetłumaczyć jako przeszukiwanie/poszukiwanie) aby zielarz mógł zdobyć sobie sam zioła. I o dziwo (jak dla mnie) poszukiwanie ziół każą testować wiedzą, a nie rzemiosłem! A mówimy tu o chodzeniu po okolicy i znajdywaniu ziół. Wiedza książkowa wiedzą książkową, ale to jednak praktyka winna tutaj wchodzić w grę.

                      Rzemiosło możesz używać na Int jako wiedzy odnośnie swojej pracy, więc wskazując że to wiedza dają Ci tak naprawdę wybór którego skilla używać. Ma to jak najbardziej sens w tym wypadku, chociaż by Rzemiosło było bardziej od przetwarzania i robienia leków z ziół ma też sens i najwidoczniej odnoszenie się do Wiedzy jako do tej zdobytej z książek może jest jednak zbyt daleko idącym uproszczeniem. Takie rozwiązanie daje więcej możliwości na umiejce Wiedzy i większą potrzebę jej rozwoju. Zielarz profesja ma jedną i drugą umiejętność i moim zdaniem dobrze robią że do uprawiania zawodu wymagają obydwu. Nie róbmy z wiedzy fluffowego skilla bez znaczenia. Poza tym moim zdaniem zielarz rzadko znajduje zioła po bezdrożach, dużo częściej je hoduje, kupuje i rozmnaża.
                      Ma swój zielnik. Z niego żyje w miasteczku. Bezdroża w Imperium są niebezpieczne, tam się umiera.
                      4211ec64-0fec-42e5-9345-8d3f62ce47bf-image.png

                      @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                      Co więcej, wprowadzając w tym dodatku zajęcie na poszukiwanie ziół, gdzie 2 PSy z tego zajęcia są potrzebne do znalezienia Gesundheitu oznaczałoby, że nie da się go od tak sobie szukać w trakcie przygody, w trakcie sesji... Kto chciałby poświęcić jedno zajęcie na znalezienie kilku ziół?

                      To jest jedynie dodatkowa opcja, podobnie jak masz zarabianie opisane w dwóch miejscach w podręczniku głównym, raz jako Zajęcie, a raz jako nie. Analogicznie jest z foraging, zarówno zbieranie jedzenia jak i ziół jest opisany w podstawce na stronie 127. Zresztą dodatek o którym piszesz odsyła też do tej strony.
                      Nigdzie nie ma że to musi być Zajęcie - to dodatkowo ponad to co w poderku.
                      A kto będzie chciał poświęcić Zajęcie? KAŻDY nie mający innej opcji, przecież Zajęcia to nie monety, nie czekają w mieszku aż wykorzystasz, a są związane z przerwą między scenariuszami. Jak drużyna jest w obozowisku w lesie i ma 2 tygodnie czekania na elfiego posłańca, to jakie zajęcia może robić? No niewiele bo nie ma miasta obok, a są jedynie wiewiórki, ale można m.in. iść do lasu nazbierać ziół.
                      913d859d-3fa9-4be6-96c8-21dc14e1f85c-image.png
                      strona 127 CRB

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • GladinG Niedostępny
                        GladinG Niedostępny
                        Gladin
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #57

                        Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?


                        Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                        A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                        DhratlachD WiredW 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • GladinG Gladin

                          Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                          DhratlachD Niedostępny
                          DhratlachD Niedostępny
                          Dhratlach
                          napisał ostatnio edytowany przez
                          #58

                          @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                          Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                          Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

                          • Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
                          • Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

                          Co do Zbierania Ziół

                          • Test zajmuje 2h

                          Czy można zbierać zioła wykorzystując Zajęcie?

                          • Nie jestem pewny, ale raczej nie. Nie pamiętam opcji która uwzględniała w ten lub podobny sposób wykorzystanie Lore

                          Pour a drink and pass it on
                          Let the quiet speak for longer...

                          ArchiwumXA 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • DhratlachD Dhratlach

                            @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                            Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                            Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

                            • Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
                            • Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

                            Co do Zbierania Ziół

                            • Test zajmuje 2h

                            Czy można zbierać zioła wykorzystując Zajęcie?

                            • Nie jestem pewny, ale raczej nie. Nie pamiętam opcji która uwzględniała w ten lub podobny sposób wykorzystanie Lore
                            ArchiwumXA Niedostępny
                            ArchiwumXA Niedostępny
                            ArchiwumX
                            napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
                            #59

                            @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                            Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

                            Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
                            Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

                            Niestety to prawda... Wymyślili to chyba po pijaku. To coś powoduje, że statusy srebrne i złote szybko schodzą z kasy, bo mogą zarobić tylko 1k10 ss i 1 zk na tydzień, zaś 90 str. podręcznika sugeruje, że MG aby narzucił dzienny koszt utrzymania statusu w wysokości połowy statusu. Czyli jakbyś nie patrzył to i tak przez ten miesiąc i tak zostaniesz zmuszony do spalania kapitału.
                            W tej koncepcji to BG musi być jednocześnie przedstawicielem swojego zawodu i najemnikiem... Biorąc pod uwagę pod uwagę, że elfowi jeszcze wypada jedno zajęcie na utrzymanie kontaktu z rasą to okazuje się, że muszą one zap###lać jak samochodzik (Wiem, to jest sprzeczne z fabularnym opisem).

                            A po za tym co to za pomysł, żeby ograniczać liczbę zajęć tylko do 3? Że niby taki kozak co się dorobił kasy, sławy itp. nie ma prawa do konkretnych wakacji (tak z 1-5 lat)?

                            GladinG 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • GladinG Gladin

                              Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                              WiredW Online
                              WiredW Online
                              Wired
                              napisał ostatnio edytowany przez Wired
                              #60

                              @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                              Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                              Nie, mechanika jest inna.
                              Zajęciem łatwiej znaleźć rzadko występujące zioła i zawsze łatwiej znaleźć jakieś.

                              Jak przez 2h szukasz egzotycznego zioła robisz zwykły test ryzykowny z -30 i jak się nie uda nie znajdujesz nic. Co więcej najniższa trudność dla ziół powszechnie występujących jest +0, czyli test wymagający.

                              Zajęcie daje Ci łatwiejszy test, robisz test z +20 (czyli przeciętny) i zawsze coś znajdujesz jak zdasz test, a co zależy od tego jak rozdzielisz uzyskane SLe. Jak uzyskasz 4SL to możesz zdecydować czy znalazłeś 4 dawki ziela powszechnego czy 1 egzotycznego. Dużo łatwiej jest znaleźć cokolwiek. Przy czym trzeba pamiętać o porach roku i miejscach występowania, bo niezużyte SLe są tracone, i np. jak zimą będziesz szukał Graveroot na cmentarzu i uzyskasz 5SLi, to i tak znajdziesz jedynie 1 dawkę Graveroot, a 2SL nie masz na co wydać.

                              Dla porównania weźmy ten Graveroot, on jest rzadki więc wymaga 3SL przy Zajęciu (rzut +20) czyli mniej więcej różnica o 10 (mniej więcej bo nie zawsze mamy pełną 10 na skillu a liczymy dziesiątki) w porównaniu do testu -20 przy teście ryzykownym z wymaganym po prostu sukcesem. Z drugiej strony to rośnie zimą, po obfitych opadach śniegu MG może dać dodatkowe minusy, których nie doda do Zajęcia co zajmuje tydzień. Także raczej nie będzie można powtórzyć rzutu tak od razu, więc sam fakt że Zajęcie prawie zawsze coś znajduje wypada tu lepiej.

                              9098bf18-680f-491d-81d9-805af9d558f9-image.png vs cb35f683-a40f-4cf2-ad4e-7b260243a99d-image.png

                              @dhratlach Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

                              DhratlachD 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • ArchiwumXA ArchiwumX

                                @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

                                Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
                                Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

                                Niestety to prawda... Wymyślili to chyba po pijaku. To coś powoduje, że statusy srebrne i złote szybko schodzą z kasy, bo mogą zarobić tylko 1k10 ss i 1 zk na tydzień, zaś 90 str. podręcznika sugeruje, że MG aby narzucił dzienny koszt utrzymania statusu w wysokości połowy statusu. Czyli jakbyś nie patrzył to i tak przez ten miesiąc i tak zostaniesz zmuszony do spalania kapitału.
                                W tej koncepcji to BG musi być jednocześnie przedstawicielem swojego zawodu i najemnikiem... Biorąc pod uwagę pod uwagę, że elfowi jeszcze wypada jedno zajęcie na utrzymanie kontaktu z rasą to okazuje się, że muszą one zap###lać jak samochodzik (Wiem, to jest sprzeczne z fabularnym opisem).

                                A po za tym co to za pomysł, żeby ograniczać liczbę zajęć tylko do 3? Że niby taki kozak co się dorobił kasy, sławy itp. nie ma prawa do konkretnych wakacji (tak z 1-5 lat)?

                                GladinG Niedostępny
                                GladinG Niedostępny
                                Gladin
                                napisał ostatnio edytowany przez Gladin
                                #61

                                @ArchiwumX Chyba nie strona 90.?
                                Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium. Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

                                Edycja
                                @Wired, dlatego na pisałem z grubsza. Żeby się nie bawić w obliczenia. Bo nie mam na nie teraz czasu.

                                Np. przy rzucie 30 vs poziomowi 80 i szukając czegoś o dostępności exotic 2-godzinnym zajęciem znajdę 3 dawki, a tygodniowym poszukiwaniem 1 dawkę oraz coś innego.

                                To +20 w teście przy zajęciu jest łudzące, bo przy 0 PSach w zajęciu nie znajdujesz nic.

                                Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.


                                Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                                A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                                WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                1
                                • GladinG Gladin

                                  @ArchiwumX Chyba nie strona 90.?
                                  Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium. Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

                                  Edycja
                                  @Wired, dlatego na pisałem z grubsza. Żeby się nie bawić w obliczenia. Bo nie mam na nie teraz czasu.

                                  Np. przy rzucie 30 vs poziomowi 80 i szukając czegoś o dostępności exotic 2-godzinnym zajęciem znajdę 3 dawki, a tygodniowym poszukiwaniem 1 dawkę oraz coś innego.

                                  To +20 w teście przy zajęciu jest łudzące, bo przy 0 PSach w zajęciu nie znajdujesz nic.

                                  Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.

                                  WiredW Online
                                  WiredW Online
                                  Wired
                                  napisał ostatnio edytowany przez Wired
                                  #62

                                  @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.

                                  True, ale zawsze jest jakąś bazą, podstawka nie uwzględnia pór roku i miejsca poszukiwań.

                                  @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

                                  Lepiej, Zajęcie Dochód oznacza z jakimi funduszami zaczynasz kolejną przygodę, więc jak przerwa trwa rok to po roku dalej masz tyle ile z zajęcia Dochód. Ogólnie oni zakładają że jeśli nie użyjesz Zajęcia Oszczędzanie to kasę, ile byś jej nie miał, na 100% stracisz w czasie interludium (czy wydasz czy Cię okradną to bez znaczenia, system zakłada że jej nie masz jeśli nie poświęciłeś Zajęcia by na nią uważać).

                                  @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium.

                                  Moim zdaniem z trudem tyczy się w ogóle Bohaterów Graczy, by miało to znaczenie musieliby być dłużej w mieście, jak ork zobaczy ubłoconego szlachcica to raczej w bogatej dzielnicy Altdorfu nikt się nie dowie 😄
                                  Oczywiście powrót do cywilizacji czy wizyta w oberży między wioskami będzie kosztować go znacznie więcej niż innych, ale bardziej rzutuje na jego postrzegalny status moim zdaniem łażenie z brudasami z niższych stanów i traktowanie ich jak równych 😉 z tego dopiero mogą być plotki!

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • WiredW Wired

                                    @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                    Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                                    Nie, mechanika jest inna.
                                    Zajęciem łatwiej znaleźć rzadko występujące zioła i zawsze łatwiej znaleźć jakieś.

                                    Jak przez 2h szukasz egzotycznego zioła robisz zwykły test ryzykowny z -30 i jak się nie uda nie znajdujesz nic. Co więcej najniższa trudność dla ziół powszechnie występujących jest +0, czyli test wymagający.

                                    Zajęcie daje Ci łatwiejszy test, robisz test z +20 (czyli przeciętny) i zawsze coś znajdujesz jak zdasz test, a co zależy od tego jak rozdzielisz uzyskane SLe. Jak uzyskasz 4SL to możesz zdecydować czy znalazłeś 4 dawki ziela powszechnego czy 1 egzotycznego. Dużo łatwiej jest znaleźć cokolwiek. Przy czym trzeba pamiętać o porach roku i miejscach występowania, bo niezużyte SLe są tracone, i np. jak zimą będziesz szukał Graveroot na cmentarzu i uzyskasz 5SLi, to i tak znajdziesz jedynie 1 dawkę Graveroot, a 2SL nie masz na co wydać.

                                    Dla porównania weźmy ten Graveroot, on jest rzadki więc wymaga 3SL przy Zajęciu (rzut +20) czyli mniej więcej różnica o 10 (mniej więcej bo nie zawsze mamy pełną 10 na skillu a liczymy dziesiątki) w porównaniu do testu -20 przy teście ryzykownym z wymaganym po prostu sukcesem. Z drugiej strony to rośnie zimą, po obfitych opadach śniegu MG może dać dodatkowe minusy, których nie doda do Zajęcia co zajmuje tydzień. Także raczej nie będzie można powtórzyć rzutu tak od razu, więc sam fakt że Zajęcie prawie zawsze coś znajduje wypada tu lepiej.

                                    9098bf18-680f-491d-81d9-805af9d558f9-image.png vs cb35f683-a40f-4cf2-ad4e-7b260243a99d-image.png

                                    @dhratlach Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

                                    DhratlachD Niedostępny
                                    DhratlachD Niedostępny
                                    Dhratlach
                                    napisał ostatnio edytowany przez
                                    #63

                                    @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                    Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

                                    Zaraz, zaraz... oni mechaniki dodali do Suplementów Kampanijnych? A to kur...czaki! Gdzie się podziały czasy dedykowanych podręczników ja się pytam? Toć to nic innego jak skok na kasę jest!

                                    Dobra, usiądę i się zagłębię we wszystko, bo widzę, że krucho to wygląda jeśli idzie o jakąś większą spójność... ale kto wie, może znajdę coś co nie wymusi na mnie posiłkowaniem się innymi systemami przy prowadzeniu...

                                    Pour a drink and pass it on
                                    Let the quiet speak for longer...

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • DhratlachD Niedostępny
                                      DhratlachD Niedostępny
                                      Dhratlach
                                      napisał ostatnio edytowany przez
                                      #64

                                      Dobra, dumałem trochę nad Lore (Plants) i Lore (Herbs). O ile umiejętności wydają się zbieżne (i mają ze sobą wiele wspólnego), to są pewne różnice które robią niemałą robotę.

                                      Co jest wspólne:

                                      • Ogólna wiedza o ziołach i przyprawach ze Starego Świata, ich właściwościach, oraz ich potencjalna uprawa

                                      Różnice, czyli co dają poszczególne Lore:

                                      Lore (Plants)

                                      • Wiedza o przyprawach spoza Starego Świata i ich właściwościach , oraz ogólna uprawa roślin.

                                      Lore (Herbs)

                                      • Znajomość miejsc występowania Ziół ze Starego Świata.

                                      Przynajmniej tak bym to ugryzł. Jak myślicie?

                                      Pour a drink and pass it on
                                      Let the quiet speak for longer...

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • GladinG Niedostępny
                                        GladinG Niedostępny
                                        Gladin
                                        napisał ostatnio edytowany przez
                                        #65

                                        Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                                        I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                                        I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                                        Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.


                                        Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                                        A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                                        DhratlachD 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        1
                                        • GladinG Gladin

                                          Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                                          I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                                          I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                                          Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.

                                          DhratlachD Niedostępny
                                          DhratlachD Niedostępny
                                          Dhratlach
                                          napisał ostatnio edytowany przez
                                          #66

                                          @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                                          I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                                          I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                                          Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.

                                          Tej... to nie głupie. Kradnę!

                                          Pour a drink and pass it on
                                          Let the quiet speak for longer...

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy