XIII - Martwa godzina
-
@nabuchodonozor jak dla mnie to zdanie "Na pewno poradzi pan sobie panie Mullis" jest niemal encyklopedycznym przykładem zbędnego dialogu.
W żadnym razie nie ma tu mowy też o dziurze fabularnej. Bez trudu, co z resztą sam proponujesz, możesz w swoim kolejnym poście retrospekcyjnie opisać taki krótki dialog.
Na tyle na ile znam kethariana to mogę Cię zapewnić, że nie będzie on miał żadnych obiekcji jeśli na taką mini scenę zaanimujesz jego postać. Sam o tym z resztą zapewniał gdzieś wyżej.Także o co ta cała afera? Nie bardzo rozumiem.
-
Teraz odnośnie akcji bieżącej.
Założenia:
- gramy pierwszy raz więc nie wiem gdzie spodziewać się wskazówek. Wchodzę więc w tryb pełnego "escape roomu" i czepiam się wszystkiego czego da się przyczepić.
- Eugene jest inteligentniejszy ode mnie więc zakładam, że jeżeli ja wpadnę na coś co można zrobić to on tym bardziej. Z drugiej strony on może wpaść na coś na co ja nie wpadnę.
- Eugene jest dokładny. Nawet jeśli nie zna się na pracy detektywistycznej to oczywistym jest że ubiera gumowe rękawiczki by nie zostawiać swoich śladów oraz ogólnie stara się by wszystko wykonać jak najdokładniej
- Eugene robi jak najwięcej zdjęć. Zdaje sobie sprawę, że wszytko może mieć swoje znaczenie, także zanim cokolwiek ruszy z miejsca robi zdjecia jak było ułożone. Robi też zdjęcia notatnikowi na wszelki wypadek jakby go kiedyś stracił. Jeśli znajdzie inne wskazówki także robi im zdjecia.
- Eugene zamyka za sobą drzwi żeby ktoś go nie zaskoczył.
- wszystkie pytania zadaję w oparciu o wpis dotyczący stricte biura. Jeszcze nie zająłem się opisami reszty miejsc, ani postami po tym co napisał GM.
Pytania dotyczące przestrzeni biura:
- czy są jakieś miejsca, które są słabiej wysprzątane, gdzie np mógłbym znaleźć ślady biologiczne: niedopałki papierosów, włosy, paznokcie, krew itd (np w zgięciu kanapy, między oparciem a siedziskiem, w zagięciach krzesła, w rogach biurka, szuflad, na parapecie)
- czy gazety też były zaplamione, pogniecione czy w jakikolwiek sposób nie zadbane?
- czy w gazetach było jakieś zaznaczenie, notatka, zagięty róg albo coś takiego?
- czy okna były otwarte
- jaka jest podłoga? Jeśli to panele to może coś jest między panelami? albo luźna klepka
- Eugene sprawdza, czy gdzieś w szufladach nie ma drugiego dna.
- czy "nie ma ozdób" rozumieć, że ściany są łyse i nic na nich nie wisi?
- czy biuro ma swoją własną łazienkę? Ewentualnie czy wyglada jakby remont miał być w nim?
- co sąsiaduje bezpośrednio z tym biurem? Jakie firmy? Ten budynek to większy biurowiec?
- co jest za oknem? Czy ktoś np z sąsiedniego budynku mógłby widzieć O Harę, tak żeby uzyskać informacje kiedy był ostatnio widziany?
- nie ma laptopa, ale czy coś wskazuje na to że laptop był tu w ogóle używany? Np czy jest szuflada pod klawiaturę, a na niej odciski po stópkach klawiatury. Albo jakiś przedłużacz?
- czy w biurze są jakieś przybory do pisania? Jeśli sporządzał ręcznie notatki to raczej nie nosił takich rzeczy przy sobie. Jeśli ich nie ma to byłoby dziwne i sugerowało że nie zamierzał tu wracać. Tylko wtedy nie zostawiłby notatnika.
- czy na ścianach albo podłodze są ślady po czymś? Jeśli zamierzał się przeprowadzić być może zabrał część rzeczy. Ślady po zegarze, lustrach, obrazkach, meblach, przesuwaniu czegoś ciężkiego itp
- czy oświetlenie działa dobrze? na liście zakupów były żarówki więc czy są podstawy by stwierdzić że to tu.
Pytania ogólne w związku z notatkami:
- na stronie gdzie opisana jest notatka jest część nagłówkowa. W tej części nagłówkowej w tle też jest jakaś notatka. Sądzę, że to ozdobnik ale jest tam coś o "lekarstwie" a w notatkach OHary jest też coś o aptece więc wole zapytać: czy to tylko ozdobnik czy część notatek?
- czy przedstawione notatki to WSZYSTKO co jest w notatniku czy jest tam coś więcej (np mniej ważne informacje na wcześniejszych stronach ale opatrzone może datami?
- dla mnie to że sprzątaczka nie wie że nie jestem właścicielem gabinetu jest podejrzane. Albo ona jest nowa, albo on się tam rzadko pojawia, albo nie jest sprzątaczką. Czy to słuszne założenie?
- czy mi się wydaje, czy też w notatniku wygląda jakby były wyrwane jakieś strony?
- czy notatki podano w takiej kolejności w jakiej są w notatniku? Pytam bo na niektórych stronach jest jakby przebitka. Wszyscy znają sztuczkę z notatnikiem i ołówkiem więc pytanie czy tam jest co uzyskać? Jeśli np strony byłyby wyrwane można by sprawdzić to w ten sposób, albo np pod światło.
- jak wspomniałem wyżej nie widać dat. Czy są jakiekolwiek wskazówki mówiące o tym kiedy to było pisane, tak żebym wiedział kiedy np 17:00 miała nastąpić? (do tego właśnie mogą się przydać ewentualne wcześniejsze strony)
- wszystkie notatki są stare i poplamione. Czy według mnie to z niedbalstwa O"Hary czy też od czegoś to jest? Czym pachną? Kawą? Krwią?
- czy tło jest dokładnie takie jak na biurku? Na dwóch zdjęciach jest coś lewym górnym rogu. Co to?
Pytania szczegółowe dot. notatek:
- Notatka pierwsza:
- czy mam kontakt z Fergussonem taki by od razu do niego zadzwonić i żeby pytać kiedy miał się spotkać o 17stej z nim? Muszę go też zapytać o "eri"
- czy kojarzę Granta i Millera? Jeśli nie to pewnie zadzwonię i zapytam Vivienne
- jakaś apteka w pobliżu biura lub miejsca zamieszkania? Może udałoby się dowiedzieć o jaką receptę chodzi
- pozostałe dwie informacje do omówienia z resztą. Jak rozumiem na osobnej karteczce jest standardowy numer telefonu?
- numery:
Numery w notatkach zaczynające się na M.. Czy Eugene kojarzy je? To mogą być numery katalogowe na posterunku policji, mogą to też być numery w księgozbiorach jakiejś biblioteki. Takie mam pomysły. - lista zakupów?
- czy dobrze widzę, że pismo jest zupełnie inne?
- czy widać wyraźnie że to najświeższa z notatek?
- Czy dobrze widzę, że jest wyraźnie z innego notatnika (kółka po lewej których wcześniej nie było)
- większość wskazuje na remont, prawdopodobnie remont łazienki choć pewnie nie tylko. Są też rzeczy biurowe. Możliwe że chciał zmienić biuro, albo mieszkanie. Muszę się dowiedzieć.
-
Tego rodzaju nieporozumienia są czymś zupełnie naturalnym w gronie graczy, którzy wcześniej nie grali razem i dopiero odkrywają przed sobą wzajemnie stosowane techniki, zasady pisania i różne warunki immersji. Ja wcześniej grywałem w sesje, w których pomiędzy scenami przechodzono często z pozostawianiem drobnych niedomówień (jak nasz konkretny przypadek), ale szanuję graczy mających na to odmienny punkt widzenia, po to są też te pierwsze kolejki, żeby dowiedzieć się o preferencjach technicznych współgraczy. Błędnie założyłem, że dla zamknięcia sprawy wystarczy informacja tu w trybie komentarzy o argumentach Hernándeza - gdybym wcześniej uświadomił sobie, jak wielką wagę kolega przywiązuje do klamry fabularnej, na pewno nie poprzestałbym na komentarzu, tylko poświęcił chwilę na napisanie posta fabularnego - ale koniec końców teraz już wiem jak @nabuchodonozor widzi takie rzeczy i nie będę miał w przyszłości problemu z domykaniem scen fabularnie z mojej strony; ot, ciekawa lekcja!
-
Dla porządku i czytelności, odpowiem według rozpisanego przez Ciebie schematu.
Założenia:
ad. 1 Podstawowymi wskazówkami są materiały zawarte w postach i na dedykowanej stronie, gdzie zbieram wszystkie materiały.
Mój zamysł tego wszystkiego jest taki, że ma to w ograniczonym stopniu symulować realne śledztwo przez ludzi, którzy robią to zawodowo. Wiadomo, że jest tu masa uproszczeń, ale staram się w miarę wierni osadzać to w realiach.
Bazując na tych materiałach można będzie rozwiązać zagadkę jaką jest zaginięcie O'Hary.
ad. 2 Oddzielamy oczywiście postać od gracza. Jeśli chodzi o odkrywanie rzeczy przez postać to przeważnie przebiega to dwutorowo. Jeśli np jako grupa weźmiecie próbę lakieru z samochodu O'Hary, to ja w swoim poście opiszę rzeczy i możliwe wnioski, które zdobędzie Eugene robiąc badania. Te jednak wnioski mogą się okazać wskazówką, którą już Ty jako gracz może połączyć z innym znanym już faktem i tym sposobem dojść do kolejnego wniosku przybliżającego poznanie prawdy.
Jeśli z różnych przyczyn zdarzyłoby się, że utknięcie w martwym punkcie, to ja czy to fabularnie np poprzez postać Becki lub już z meta poziomu podrzucę najpierw podpowiedź, a w ostateczności nawet wskażę kierunek.Tutaj też zaznaczę, że poza śledztwem w sesji pojawią się elementy akcji, wiec nie będzie to tyko nudne zbieranie dowodów i szukanie pomiędzy nimi korelacji.
ad. 3 Traktuję wszystkie wasze postacie, jako specjalistów, którzy nie popełniają podstawowych błędów. Nie ma u mnie takiego czegoś, ze jeśli gracz w poście nie napisze, że zakłada gumowe rękawiczki do pobrania próbki to ją zabrudzi i zamknie sobie tym samym drogę do poznania prawdy.
Oddzielamy postać od gracza, bo nawet ja który powiedzmy, że ogarnia pewne kwestie w tej materii mogę popełnić błąd. To jest gra, a nie symulacja życia. Robimy to dla przyjemności, a nie żeby aptekarsko odgrywać czynności dochodzeniowo-śledcze. Uważam, że detale fajnie budują klimat, ale nie ma co się o nie potykać na każdym kroku i utrudniać sobie nimi życie.ad. 4 W porządku. Przyjmuję to jako stałą deklarację dla Twoje postaci. Postaram się o tym pamiętać, ale gdyby mi umknęło to kopnij mnie pod stołem w kostkę.
ad.5 patrz pkt 3
Pytania dotyczące przestrzeni biura:
ad. 1 Na pewno są takie miejsca, gdzie sprzątaczka nie dotarła. Jakiś kurz na wyższych szafka, czy na liściach jakieś doniczkowej "palemki" Szukasz czegoś konkretnego, czy pytasz tak ogólnie?ad. 2 Gazety noszą ślady czytania. Pewnie jakaś plama po kawie się może na nich znaleźć plus jakieś podkreślenia w różnych artykułach, bo O'Hara się w tym lubuje. Nic jednak nie wygląda na coś związanego z jego zniknięciem.
ad. 3 Na pewno tak, ale nic co by wyglądało na coś związanego z jego zaginięciem lub prowadzoną sprawą. O'Hara po prostu lubi sobie podkreślać interesującego go zdania, fragmenty lub coś co z jakiegoś powodu rzuciło mu się w oczy. Przejrzenie czasopism daje wskazówkę po prostu o jego stylu pracy i charakterze, ale nie ma tam tropów śledczych.
ad. 4 Zamknięte.
ad. 5 Na podłodze są jakieś tanie kafelki, a biurko stoi na starym dywanie. Nie widać aby gdzieś znajdowała się jakaś skrytka lub sejf.
ad. 6 Nic takiego nie znalazł.
ad. 7 Przestrzeń jest bardzo ascetyczna pod tym kątem. Jedynie jakiś ścienny kalendarz. Żadnych prywatnych fotek, dyplomów, pamiątkowych zdjęć z klientami, czy jakieś tablicy śledztwa. Widać, że O'Hara traktuje biuro bardzo robocz, a jego klienci to muszą być osoby, które bardziej cenią wyniki śledztw niż wystrój biura. Czyli można powiedzieć, że to archetypiczne biuro detektywa w stylu noir. XD
ad. 8 Łazienka jest na korytarz. Wspólna dla innych biur, które znajdują się w tym budynku. Biuro O'Hary posiada jedynie mały aneks kuchenny. Mikrofalówka, czajnik elektryczny, zlew. Nic specjalnego.
ad. 9 Jakaś księgowa, gabinet masażu i bukmacher. Ogólnie widać, że są to małe biznesy, a koszt najmu tutaj musi być wyjątkowo niski.
ad. 10 Naprzeciwko jest niski budynek mieszkalny. Obok jest bank i jakiś market. Sama ulica E 53rd St leży w ścisłym handlowym i gastronomicznym sercu Hyde Parku. W pobliży jest pełno pełen restauracji, butików, kawiarni oraz miejsc spotkań studentów i mieszkańców. Hyde Park to jedna z najbardziej znanych, urokliwych i historycznie znaczących dzielnic Chicago, charakteryzująca się akademicko-kulturalnym klimatem, gdyż to tutaj zlokalizowany jest University of Chicago. Jeśli chcesz kogoś podpytać to zadeklaruj, to w poście. Ja w swoim kolejnym dam opis tego, co Eugene ewentualnie się dowie.
ad. 11 Brak takich śladów.
ad. 12 Na biurku leży kilka długopisów. W szufladzie walają się ołówki.
ad. 13 Brak takich śladów.
ad. 14 Lista zakupów znajduje się w mieszkaniu O'Hary, a nie w jego biurze. Oświetlenie w biurze działa bez zarzutu.
Pytania ogólne w związku z notatkami:
ad. 1 Fotka w nagłówku to tylko ozdobnik.ad. 2 W notatniku są inne zapiski, ale nie mają one związku ze sprawą.
ad. 3 Sprzątaczka i jej zachowanie, to tylko mój wybieg, aby ułatwić Eugene'owi wejście do biura O'Hary. Nie było sensu go w tej sytuacji zmuszać do włamania. Także nic się za tym nie kryje.
ad. 4 Zgadza się, ale trudno powiedzieć co to oznacza i czy ma jakieś znaczenie.
ad. 5 Notatki podane są w kolejności. Szybka rewizja nie pokazuje, aby coś się odbiło z zapisku z wyrwanej kartki. Możesz oczywiście zadeklarować, że Eugene później bardziej wnikliwie przejrzy notatki.
ad. 6 Notatki nie zawierają dat. Te pokazane na stronie są ostatni, stąd można wysnuć wniosek, że zostały dokonane tuż przed zniknięciem i w jakiś sposób mogą się z nim wiązać.
ad. 7 Z dotychczasowych zebranych przez was rzeczy wyłania się obraz O'Hary jako człowieka spokojnego, zaangażowanego w pracę, minimalisty, który stawia funkcjonalność ponad komfort i elegancję. W miejscu zamieszkania dba on o porządek. W pracy ewidentnie często działa pod presją czasu i stresu. Stąd też taki a nie inny wygląd notatnika. W tym przypadku nazwa brudnopis doskonale pasuje. Plany ewidentnie pochodzą z kawy i brudnych palców.
ad.8 tło jest randomowe. Najważniejsza jest sama notatka.Pytania szczegółowe dot. notatek:
ad. 1 Macie kontakt z Fergusonem i w razie konieczności możecie do niego dzwonić. Od razu powiem, że potwierdzi on godzinę spotkania z O'Harą. Co do dopisku przy jego nazwisku, to żeby nie komplikować to wyjaśnię, że to nie "eri" a "evi" Skrót od słowa "evidence" O'Hara zawsze działał w ten sposób, że dopiero mając twarde dowody informował Fergusona, czy też dokonywał wpisu do XIII-IN. Z tego, co wiecie to choć był członkiem XIII to działał zawsze sam.Eugene nie zna tych nazwisk.
Na rogu w pobliżu biura O'Hary jest apteka. Możesz tam spróbować podpytać, ale zdobycie takiej informacji wymaga konkretnej deklaracji w jaki sposób chcesz to zrobić. Możesz powołać się na legitymacje/odznakę policyjną.
Na luźnej kartce jest standardowy numer telefonu, ale ostatnie cyferki są nieczytelne.
ad. 2
Faktycznie numery kojarzą się z jakimś indeksem, ale Eugene nie kojarzy z niczym takiej formy zapisu.
Inny charakter pisma to już tyko kwestia wygenerowanego obrazka. Nie jest to jakiś dowód w sprawie.
Tak to kartka z innego notatnika. O'Hara lubuje się w odręcznych zapiskach i robi je często na tym, co akurat wpadnie mu pod rękę. Z resztą na biurku też są różne inne karteczki, notesiki i tym podobne. -
uhm, odpisze wam nawet coś fabularnie dziś.
-
@ketharian pomyślę, jak to ugryźć. Rozumiem zasadność takiego zabiegu, jak i pewnie stojącą za tą prośbą Twoją ciekawość. Nie wiem jednak, czy nie lepiej doprowadzić od razu do powrotu wszystkich do bazy. Nie chcę też wytwarzać nadmiernego ciśnienia i wymuszonego przyspieszenia tempa. Sesja idzie nam całkiem płynnie, więc nie chciałbym tego psuć.
-
Dla porządku i czytelności, odpowiem według rozpisanego przez Ciebie schematu.
Założenia:
ad. 1 Podstawowymi wskazówkami są materiały zawarte w postach i na dedykowanej stronie, gdzie zbieram wszystkie materiały.
Mój zamysł tego wszystkiego jest taki, że ma to w ograniczonym stopniu symulować realne śledztwo przez ludzi, którzy robią to zawodowo. Wiadomo, że jest tu masa uproszczeń, ale staram się w miarę wierni osadzać to w realiach.
Bazując na tych materiałach można będzie rozwiązać zagadkę jaką jest zaginięcie O'Hary.
ad. 2 Oddzielamy oczywiście postać od gracza. Jeśli chodzi o odkrywanie rzeczy przez postać to przeważnie przebiega to dwutorowo. Jeśli np jako grupa weźmiecie próbę lakieru z samochodu O'Hary, to ja w swoim poście opiszę rzeczy i możliwe wnioski, które zdobędzie Eugene robiąc badania. Te jednak wnioski mogą się okazać wskazówką, którą już Ty jako gracz może połączyć z innym znanym już faktem i tym sposobem dojść do kolejnego wniosku przybliżającego poznanie prawdy.
Jeśli z różnych przyczyn zdarzyłoby się, że utknięcie w martwym punkcie, to ja czy to fabularnie np poprzez postać Becki lub już z meta poziomu podrzucę najpierw podpowiedź, a w ostateczności nawet wskażę kierunek.Tutaj też zaznaczę, że poza śledztwem w sesji pojawią się elementy akcji, wiec nie będzie to tyko nudne zbieranie dowodów i szukanie pomiędzy nimi korelacji.
ad. 3 Traktuję wszystkie wasze postacie, jako specjalistów, którzy nie popełniają podstawowych błędów. Nie ma u mnie takiego czegoś, ze jeśli gracz w poście nie napisze, że zakłada gumowe rękawiczki do pobrania próbki to ją zabrudzi i zamknie sobie tym samym drogę do poznania prawdy.
Oddzielamy postać od gracza, bo nawet ja który powiedzmy, że ogarnia pewne kwestie w tej materii mogę popełnić błąd. To jest gra, a nie symulacja życia. Robimy to dla przyjemności, a nie żeby aptekarsko odgrywać czynności dochodzeniowo-śledcze. Uważam, że detale fajnie budują klimat, ale nie ma co się o nie potykać na każdym kroku i utrudniać sobie nimi życie.ad. 4 W porządku. Przyjmuję to jako stałą deklarację dla Twoje postaci. Postaram się o tym pamiętać, ale gdyby mi umknęło to kopnij mnie pod stołem w kostkę.
ad.5 patrz pkt 3
Pytania dotyczące przestrzeni biura:
ad. 1 Na pewno są takie miejsca, gdzie sprzątaczka nie dotarła. Jakiś kurz na wyższych szafka, czy na liściach jakieś doniczkowej "palemki" Szukasz czegoś konkretnego, czy pytasz tak ogólnie?ad. 2 Gazety noszą ślady czytania. Pewnie jakaś plama po kawie się może na nich znaleźć plus jakieś podkreślenia w różnych artykułach, bo O'Hara się w tym lubuje. Nic jednak nie wygląda na coś związanego z jego zniknięciem.
ad. 3 Na pewno tak, ale nic co by wyglądało na coś związanego z jego zaginięciem lub prowadzoną sprawą. O'Hara po prostu lubi sobie podkreślać interesującego go zdania, fragmenty lub coś co z jakiegoś powodu rzuciło mu się w oczy. Przejrzenie czasopism daje wskazówkę po prostu o jego stylu pracy i charakterze, ale nie ma tam tropów śledczych.
ad. 4 Zamknięte.
ad. 5 Na podłodze są jakieś tanie kafelki, a biurko stoi na starym dywanie. Nie widać aby gdzieś znajdowała się jakaś skrytka lub sejf.
ad. 6 Nic takiego nie znalazł.
ad. 7 Przestrzeń jest bardzo ascetyczna pod tym kątem. Jedynie jakiś ścienny kalendarz. Żadnych prywatnych fotek, dyplomów, pamiątkowych zdjęć z klientami, czy jakieś tablicy śledztwa. Widać, że O'Hara traktuje biuro bardzo robocz, a jego klienci to muszą być osoby, które bardziej cenią wyniki śledztw niż wystrój biura. Czyli można powiedzieć, że to archetypiczne biuro detektywa w stylu noir. XD
ad. 8 Łazienka jest na korytarz. Wspólna dla innych biur, które znajdują się w tym budynku. Biuro O'Hary posiada jedynie mały aneks kuchenny. Mikrofalówka, czajnik elektryczny, zlew. Nic specjalnego.
ad. 9 Jakaś księgowa, gabinet masażu i bukmacher. Ogólnie widać, że są to małe biznesy, a koszt najmu tutaj musi być wyjątkowo niski.
ad. 10 Naprzeciwko jest niski budynek mieszkalny. Obok jest bank i jakiś market. Sama ulica E 53rd St leży w ścisłym handlowym i gastronomicznym sercu Hyde Parku. W pobliży jest pełno pełen restauracji, butików, kawiarni oraz miejsc spotkań studentów i mieszkańców. Hyde Park to jedna z najbardziej znanych, urokliwych i historycznie znaczących dzielnic Chicago, charakteryzująca się akademicko-kulturalnym klimatem, gdyż to tutaj zlokalizowany jest University of Chicago. Jeśli chcesz kogoś podpytać to zadeklaruj, to w poście. Ja w swoim kolejnym dam opis tego, co Eugene ewentualnie się dowie.
ad. 11 Brak takich śladów.
ad. 12 Na biurku leży kilka długopisów. W szufladzie walają się ołówki.
ad. 13 Brak takich śladów.
ad. 14 Lista zakupów znajduje się w mieszkaniu O'Hary, a nie w jego biurze. Oświetlenie w biurze działa bez zarzutu.
Pytania ogólne w związku z notatkami:
ad. 1 Fotka w nagłówku to tylko ozdobnik.ad. 2 W notatniku są inne zapiski, ale nie mają one związku ze sprawą.
ad. 3 Sprzątaczka i jej zachowanie, to tylko mój wybieg, aby ułatwić Eugene'owi wejście do biura O'Hary. Nie było sensu go w tej sytuacji zmuszać do włamania. Także nic się za tym nie kryje.
ad. 4 Zgadza się, ale trudno powiedzieć co to oznacza i czy ma jakieś znaczenie.
ad. 5 Notatki podane są w kolejności. Szybka rewizja nie pokazuje, aby coś się odbiło z zapisku z wyrwanej kartki. Możesz oczywiście zadeklarować, że Eugene później bardziej wnikliwie przejrzy notatki.
ad. 6 Notatki nie zawierają dat. Te pokazane na stronie są ostatni, stąd można wysnuć wniosek, że zostały dokonane tuż przed zniknięciem i w jakiś sposób mogą się z nim wiązać.
ad. 7 Z dotychczasowych zebranych przez was rzeczy wyłania się obraz O'Hary jako człowieka spokojnego, zaangażowanego w pracę, minimalisty, który stawia funkcjonalność ponad komfort i elegancję. W miejscu zamieszkania dba on o porządek. W pracy ewidentnie często działa pod presją czasu i stresu. Stąd też taki a nie inny wygląd notatnika. W tym przypadku nazwa brudnopis doskonale pasuje. Plany ewidentnie pochodzą z kawy i brudnych palców.
ad.8 tło jest randomowe. Najważniejsza jest sama notatka.Pytania szczegółowe dot. notatek:
ad. 1 Macie kontakt z Fergusonem i w razie konieczności możecie do niego dzwonić. Od razu powiem, że potwierdzi on godzinę spotkania z O'Harą. Co do dopisku przy jego nazwisku, to żeby nie komplikować to wyjaśnię, że to nie "eri" a "evi" Skrót od słowa "evidence" O'Hara zawsze działał w ten sposób, że dopiero mając twarde dowody informował Fergusona, czy też dokonywał wpisu do XIII-IN. Z tego, co wiecie to choć był członkiem XIII to działał zawsze sam.Eugene nie zna tych nazwisk.
Na rogu w pobliżu biura O'Hary jest apteka. Możesz tam spróbować podpytać, ale zdobycie takiej informacji wymaga konkretnej deklaracji w jaki sposób chcesz to zrobić. Możesz powołać się na legitymacje/odznakę policyjną.
Na luźnej kartce jest standardowy numer telefonu, ale ostatnie cyferki są nieczytelne.
ad. 2
Faktycznie numery kojarzą się z jakimś indeksem, ale Eugene nie kojarzy z niczym takiej formy zapisu.
Inny charakter pisma to już tyko kwestia wygenerowanego obrazka. Nie jest to jakiś dowód w sprawie.
Tak to kartka z innego notatnika. O'Hara lubuje się w odręcznych zapiskach i robi je często na tym, co akurat wpadnie mu pod rękę. Z resztą na biurku też są różne inne karteczki, notesiki i tym podobne.Szukasz czegoś konkretnego, czy pytasz tak ogólnie?
szukam śladów biologicznych jak pisałem: włosy, paznokcie, nidopałki papierosa, fragmenty naskórka ect. Po co? Da mi to pewne pojęcie czy poza O Harą ktoś jeszcze był w tym pomieszczeniu i może trochę kto. Z tego też powodu istotne dla mnie było czy sprzątaczka jest nowa, bo jeśli nie to badając ślady dna mógłbym ją wykluczyć (da się sprawdzić czy dna pochodzi od Meksykanina). Ponadto kto wie czy sam materiał biologiczny O Hary (czy to fenotypowo czy genotypowo) by czegoś mi nie powiedział, skoro wiem że potrzebował jakichś leków (choć być może recepta nie dotyczyła jego). Wreszcie być może udałoby się znaleźć jakieś anomalie związane z przebywaniem blisko błony.
Biuro O'Hary posiada jedynie mały aneks kuchenny. Mikrofalówka, czajnik elektryczny, zlew. Nic specjalnego.
Jeśli np na ociekaczu są dwa kubki a nie jeden to znaczy że miał gościa. Takie miejsce też może być dobrym źródłem materiału biologicznego.
Jeśli chcesz kogoś podpytać to zadeklaruj, to w poście
Tak. Myślę, że spróbuję po sąsiednich biurach (o ile kogoś zastanę). Trochę na zasadzie, że niby jestem zainteresowany jego usługami, ale chcę się dowiedzieć kiedy go zastanę i czy dobry jest.
ad. 5 Notatki podane są w kolejności. Szybka rewizja nie pokazuje, aby coś się odbiło z zapisku z wyrwanej kartki. Możesz oczywiście zadeklarować, że Eugene później bardziej wnikliwie przejrzy notatki.
ten notatnik wezmę po prostu ze sobą, żeby ci co lepiej się znają dobrze go zbadali
Od razu powiem, że potwierdzi on godzinę spotkania z O'Harą
Ale czy doszło do tego spotkania? jeśli tak to kiedy, a jeśli nie to kiedy miało do niego dojść?
Eugene nie zna tych nazwisk.
W szufladach pisałeś że są akta różnych spraw. Myślę że Eugene najpierw zadzwoniłby i zapytał Vivienne czy kojarzy te nazwiska, a potem niezależnie od odpowiedzi przejrzał czy w tych metalowych szufladach gdzieś owo nazwisko się przewija.
Na rogu w pobliżu biura O'Hary jest apteka. Możesz tam spróbować podpytać, ale zdobycie takiej informacji wymaga konkretnej deklaracji w jaki sposób chcesz to zrobić. Możesz powołać się na legitymacje/odznakę policyjną.
Myślę, że to zrobię, jednak pewnie zakończę tym mój post (to będzie zapewne ostatnia rzecz jaką zrobię) o ile apteka będzie jeszcze otwarta. Jeszcze pomyślę jak dokładnie to zrobić.
Na luźnej kartce jest standardowy numer telefonu, ale ostatnie cyferki są nieczytelne.
z doświadczenia odczytywania starych paragonów wiem, że jak pod światło się spojrzy jest duża szansa odczytać nawet drobny numer. Mogę próbować to z lampką na biurku itp. W ostateczności sądzę żę w laboratorium mam taki sprzęt jak widziałem w CSI że patrzy się przez specjalną lampę i da się rzeczy wyczytać. No i jest jeszcze metoda z ołówkiem.
Lista zakupów znajduje się w mieszkaniu O'Hary, a nie w jego biurze.
Sorki .l Faktycznie tam na końcu jest takie zdanie że to w mieszkaniu> Zmyliło mnie to, że na początku strony internetowej jest opis i tam jest napisane, że to dowody z biura.
-
Na szybko i w punktach:
- Eugene bez trudu znajdzie próbki materiału genetycznego. Badania przeprowadzi już w bazie lub swoim laboratorium;
- w sąsiednich biurach, mimo później już pory, Eugene kogoś złapie. Opis już w moim poście;
- do spotkania z Fergusonem nie doszło;
- dobra myśl, abyś zakończył post na aptece. To da mi bardzo zgrabną i fajną opcję kontynuowania wątku dla Twojej postaci;
- odczytania numeru z kartki, to już kwestia zabawy w laboratorium;
- wrzucenie tych notatek do jednej podstrony wynikało z faktu, że nie chciałem mnożyć niepotrzebnych bytów. A że wszystkie te dokumenty to ręczne notatki O'Hary, to stąd też wylądowały w jednym worze.
-
Szukasz czegoś konkretnego, czy pytasz tak ogólnie?
szukam śladów biologicznych jak pisałem: włosy, paznokcie, nidopałki papierosa, fragmenty naskórka ect. Po co? Da mi to pewne pojęcie czy poza O Harą ktoś jeszcze był w tym pomieszczeniu i może trochę kto. Z tego też powodu istotne dla mnie było czy sprzątaczka jest nowa, bo jeśli nie to badając ślady dna mógłbym ją wykluczyć (da się sprawdzić czy dna pochodzi od Meksykanina). Ponadto kto wie czy sam materiał biologiczny O Hary (czy to fenotypowo czy genotypowo) by czegoś mi nie powiedział, skoro wiem że potrzebował jakichś leków (choć być może recepta nie dotyczyła jego). Wreszcie być może udałoby się znaleźć jakieś anomalie związane z przebywaniem blisko błony.
Biuro O'Hary posiada jedynie mały aneks kuchenny. Mikrofalówka, czajnik elektryczny, zlew. Nic specjalnego.
Jeśli np na ociekaczu są dwa kubki a nie jeden to znaczy że miał gościa. Takie miejsce też może być dobrym źródłem materiału biologicznego.
Jeśli chcesz kogoś podpytać to zadeklaruj, to w poście
Tak. Myślę, że spróbuję po sąsiednich biurach (o ile kogoś zastanę). Trochę na zasadzie, że niby jestem zainteresowany jego usługami, ale chcę się dowiedzieć kiedy go zastanę i czy dobry jest.
ad. 5 Notatki podane są w kolejności. Szybka rewizja nie pokazuje, aby coś się odbiło z zapisku z wyrwanej kartki. Możesz oczywiście zadeklarować, że Eugene później bardziej wnikliwie przejrzy notatki.
ten notatnik wezmę po prostu ze sobą, żeby ci co lepiej się znają dobrze go zbadali
Od razu powiem, że potwierdzi on godzinę spotkania z O'Harą
Ale czy doszło do tego spotkania? jeśli tak to kiedy, a jeśli nie to kiedy miało do niego dojść?
Eugene nie zna tych nazwisk.
W szufladach pisałeś że są akta różnych spraw. Myślę że Eugene najpierw zadzwoniłby i zapytał Vivienne czy kojarzy te nazwiska, a potem niezależnie od odpowiedzi przejrzał czy w tych metalowych szufladach gdzieś owo nazwisko się przewija.
Na rogu w pobliżu biura O'Hary jest apteka. Możesz tam spróbować podpytać, ale zdobycie takiej informacji wymaga konkretnej deklaracji w jaki sposób chcesz to zrobić. Możesz powołać się na legitymacje/odznakę policyjną.
Myślę, że to zrobię, jednak pewnie zakończę tym mój post (to będzie zapewne ostatnia rzecz jaką zrobię) o ile apteka będzie jeszcze otwarta. Jeszcze pomyślę jak dokładnie to zrobić.
Na luźnej kartce jest standardowy numer telefonu, ale ostatnie cyferki są nieczytelne.
z doświadczenia odczytywania starych paragonów wiem, że jak pod światło się spojrzy jest duża szansa odczytać nawet drobny numer. Mogę próbować to z lampką na biurku itp. W ostateczności sądzę żę w laboratorium mam taki sprzęt jak widziałem w CSI że patrzy się przez specjalną lampę i da się rzeczy wyczytać. No i jest jeszcze metoda z ołówkiem.
Lista zakupów znajduje się w mieszkaniu O'Hary, a nie w jego biurze.
Sorki .l Faktycznie tam na końcu jest takie zdanie że to w mieszkaniu> Zmyliło mnie to, że na początku strony internetowej jest opis i tam jest napisane, że to dowody z biura.
-

Tu jest wszystko rozpisane.
-
Na szybko i w punktach:
- Eugene bez trudu znajdzie próbki materiału genetycznego. Badania przeprowadzi już w bazie lub swoim laboratorium;
- w sąsiednich biurach, mimo później już pory, Eugene kogoś złapie. Opis już w moim poście;
- do spotkania z Fergusonem nie doszło;
- dobra myśl, abyś zakończył post na aptece. To da mi bardzo zgrabną i fajną opcję kontynuowania wątku dla Twojej postaci;
- odczytania numeru z kartki, to już kwestia zabawy w laboratorium;
- wrzucenie tych notatek do jednej podstrony wynikało z faktu, że nie chciałem mnożyć niepotrzebnych bytów. A że wszystkie te dokumenty to ręczne notatki O'Hary, to stąd też wylądowały w jednym worze.
w sąsiednich biurach, mimo później już pory, Eugene kogoś złapie. Opis już w moim poście;
dobra myśl, abyś zakończył post na aptece. To da mi bardzo zgrabną i fajną opcję kontynuowania wątku dla Twojej postaci;
Niestety nie da się sensownie zakończyć na aptece, bo logicznie wychodząc z biura najpierw przepytuje sąsiadów (póki jeszcze są), a do apteki udam się dopiero po wyjściu.
Mogłem jedynie zostawić opis moich planów w jakiejś fabularnej formie.
-
Post wrzucony. Kończy się on ponownym spotkaniem grupy w bazie. Czas bowiem aby podjęli oni, czy w obliczu tego, co już odkryli angażują się dalej w sprawę, a zwłaszcza w działania terenowe.
Jeśli tak, to muszą teraz zaplanować, co będą robić dalej i jak zamierzają prowadzić śledztwo.
Do dyspozycji macie cały następny dzień. Jeśli ktoś zaplanuje np. jakieś badania lub próbę łamania kodów na komputerze O'Hary, proszę określić ile czasu na to poświęcacie.Na stronie XIII, pojawił się update. Macie dwa kolejne dowody do dyspozycji. Są to podręczne notatki O'Hary nt. zaginionych oraz mapa.
Na ten moment, to chyba tyle ode mnie. Jeśli o czymś zapomniałem, to będę uzupełniał.
-
Nie ma takiej siły, która odwiodłaby Alejandro w powyższych okolicznościach od dalszego udziału w śledztwie; wręcz przeciwnie, jego determinacja właśnie wzrosła. Nad nowym fabularnym wpisem muszę bardzo dobrze pomyśleć, bo pojawiło się mnóstwo informacji, które wymagają uprzedniego posortowania w głowie.
Teraz ważne pytanie techniczne - jak w ramach tej kolejki dzielimy się pozyskaną wiedzą? Czy rozgrywamy to w stu procentach fabularnie i każdy BG opowie o wydarzeniach wieczoru widzianych własnymi oczami czy zakładamy, że jako gracze przeczytaliśmy całość postów MG i posiadając metawiedzę przechodzimy od razu do wyciągania wniosków?
-
Może zróbmy coś w rodzaju raportu, w którym zbierzemy to, co udało nam się ustalić? Tu już kwestia GM-a — albo on napisze najważniejsze wnioski, albo my jako gracze opiszemy, co udało nam się odkryć. Nie musimy koniecznie uwzględniać wszystkiego, a każdy będzie mógł dodatkowo dopisać własne podejrzenia, czyli to, co jego postać o tym wszystkim myśli.
-
XIII — Notatka służbowa
Sporządził: Tomas
Sprawa: Zaginięcie O’HaryPrzebieg czynności
Tomas udał się na policyjny parking, gdzie znajdował się odholowany samochód O’Hary. Podczas oględzin zwrócił uwagę, że pojazd nie był pokryty śniegiem, mimo intensywnych opadów. Maska samochodu była lodowata, co wzbudziło podejrzenia dotyczące czasu i okoliczności jego ostatniego użytkowania.
Wewnątrz pojazdu Tomas odnalazł uszkodzony aparat fotograficzny oraz paragon ze stacji benzynowej przy Michigan Avenue. Pobrał również próbkę lakieru do dalszej analizy.
Po opuszczeniu parkingu jego własny samochód uległ awarii obejmującej układy elektryczne i silnik. Pojazd był pokryty grubą warstwą śniegu, a próba ponownego uruchomienia zakończyła się niepowodzeniem. Przyczyna awarii pozostaje nieustalona.
Ustalenia i dalsze działania
Tomas przekazał aparat do sprawdzenia pod kątem możliwości odzyskania danych z karty pamięci. Zlecił również zebranie akt osób zaginionych i odnalezionych w celu porównania ich tras przemieszczania się, zwłaszcza między domem a miejscem pracy.
Hipoteza robocza: stacja benzynowa przy Michigan Avenue może stanowić punkt wspólny dla kilku spraw. Wymaga to weryfikacji w dostępnych materiałach.
Status: czynności w toku. Brak potwierdzenia związku między poszczególnymi zdarzeniami.
-
coś w tym stylu co o tym sądzicie
-
@ketharian w kwestii zebranych materiałów i dowodów. Wszystko, co znajduje się na stronie XIII jest wiedzą was wszystkich. Zakładamy, że dzielicie się podstawowymi faktami i te od razu Becka umieszcza w katalogu sprawy, aby na bieżąco ją dokumentować i abyście wy mieli wszystko pod ręką.
Inaczej rzecz ma się z informacjami, które przesyłam wam prywatnie. Zawsze zaznaczam, że to jest wiedza waszej postaci i od was zależy, co z tym zrobicie. Możecie się podzielić z ekipą, umieścić w poście, albo zachować dla siebie.
Przykład takiej wiedzy zaprezentował w tej kolejce @piołun. Wysłałem mu pewne informacja, a on częściowo umieścił je w poście. Co prawda jako myśli swoje bohatera, ale z racji, że i wrzucił obrazek tego , co widział Daniel i opisał dość dokładnie całe zajście, to traktuje to jako już ogólną wiedzę. No chyba, że uznasz inaczej @piołun.
Na przyszłość myślę, że możemy ustalić prostą zasadę, że to co jest w postach jest wiedzą znaną wam wszystkim. Nie ma co tracić czasu na opisywanie relacjonowania perypetii poszczególnych bohaterów.
Takie coś będzie miało sens, jeśli przydarzy się wam coś ultra niecodziennego, albo perspektywa tego, co się wydarzyło będzie bardzo różna dla każdej postaci.@Jarema kwestię wniosków i łączenia faktów zostawiam już wam. Ja na stronie zbieram wszelkie informacje do jakich mają dostęp wasze postacie. Jeśli masz ochotę robić jakieś briefingi dla waszego teamu, to nie ma problemu. Mogę nawet taki coś wrzucać na stronę.
Ja, czy to przy pomocy Becki, czy Fergusona mogę wam podrzucać rożne podpowiedzi jeśli utkniecie w martwym punkcie, albo sami o to poprosicie. -
Rozumiem, że mamy jeden dzień fabularny na tą decyzję?

I popieram żeby nie powtarzać tego samego – lepiej chyba pchnąć dochodzenie do przodu niż kręcić się w kółko. -
Rozumiem, że mamy jeden dzień fabularny na tą decyzję?

I popieram żeby nie powtarzać tego samego – lepiej chyba pchnąć dochodzenie do przodu niż kręcić się w kółko.Rozumiem, że mamy jeden dzień fabularny na tą decyzję?

Patrzcie ją jaka figlara
Nu,nu, nu... (grozi palcem)A poważnie to sytuacja następująco:
- zbliża się północ;
- podzieliliście się zebranym materiałem i pizzą;
- Becka prosi o potwierdzenie dalszego udziału w misji;
- na szybko ustalecie, co kto będzie robił następnego dnia;
- no i sen, bo przespać się też by wypadało. Ile czasu poświęcicie na regenerację to też jest niebagatelna decyzja.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się