XIII - Martwa godzina
-
@nabuchodonozor staram się, jak mogę. Pewnie zdarzą się potknięcia mniejsze, czy większe, ale intencje mam zawsze dobre. Tymczasem cieszę się, że Ci się podoba.
@Morph no powiem ci że uśmiechnąłem się i niemal parsknąłem na te słowa
To jedno słowo "niemal" w tym kontekście robi fantastyczną robotę 
-
@nabuchodonozor przyjmuję to za dobrą monetę

Wiedziałem, że o czymś zapomnę. Post cavallino mi o tym przypomniał. Zatem od razu uzupełniłem.
Chodzi o księgozbiór O'Hary - patrzcie Evidence no. 8 na stronie XIII. W poście fabularnym też już jest odnośnik do tego, jak coś.
-
@nabuchodonozor przyjmuję to za dobrą monetę

Wiedziałem, że o czymś zapomnę. Post cavallino mi o tym przypomniał. Zatem od razu uzupełniłem.
Chodzi o księgozbiór O'Hary - patrzcie Evidence no. 8 na stronie XIII. W poście fabularnym też już jest odnośnik do tego, jak coś.
@Morph to takie pytania techniczno organizacyjne:
-
skupiać się na swojej części i czekać aż inni podzielą się wiedzą czy sugerujesz od razu czytać całość?
-
mam wiele pytań odnośnie tego co znalazłem oraz innych spraw skoro jestem w tym biurze. Czy pytać cię tutaj, na priv, czy na czacie wspólnym?
-
czy to że znalazłem tylko i aż tyle wynika z jakiegoś rzutu (co oznacza, że nie znajdę nic więcej), czy też to taki pojedynczy trop, ale mogę się jeszcze rozglądać i szukać?
-
gdybym chciał zweryfikować jakieś moje domysły np na bazie wiedzy mojej postaci to jakiś rzut wykonuje czy po prostu pytam i ty odpowiadasz co wiem na dany temat?
-
jak rozumiem najpierw weryfikuję wszystkie moje podejrzenia, dowiaduję się od Ciebie i dopiero na końcu kreuję post
-
-
@nabuchodonozor już spieszę z odpowiedziami.
ad.1 - to już zależy od Twoich osobistych preferencji. Ja zakładam, że jako team śledczy dzielicie się informacjami, więc o ile na drodze nie stoją przeszkody fabularne, to myślę, że śmiało możecie kminić wspólnie nad sprawą.
ad.2 Chyba najwygodniejsze będą komentarze. Dostosuję się jednak do waszych preferencji.
ad.3 To co znalazł Eugene to takie nazwijmy je roboczo tropy z pierwszej warstwy. Takie, które najłatwiej zauważyć. Zawsze możesz zadeklarować, że Eugene poświęca dodatkowy czas na przeszukanie, czy że np szuka czegoś określonego lub w konkretnym miejscu. Może, choć nie musi się okazać, że znajdzie on coś jeszcze.
ad.4 to zależy od sytuacji, pytania i kontekstu sprawy. Część rzeczy może być oczywista i te potwierdzam z automatu. Czasami może się okazać potrzebny rzut, gdy sprawa np wykracza poza naturalne kompetencja postaci lub z jakiś bardziej skomplikowanych fabularnie powodów.
ad.5 Ja już zauważyłeś nie ma tutaj ścisłego rygoru jeśli chodzi o posty. Dopóki nie zaburzamy sobie wzajemnie toku zdarzeń, to ja nie widzę przeszkód, aby dawać w kolejce więcej niż jeden post. Oczywiście jeśli tylko czas Ci na to pozwala. Jeśli mnie o coś podpytasz, to raczej na pewno będziesz miał więcej materiału roboczego do napisania postu.Nie wspomniałem o tym w moim komentarzu powyżej, ale ogólnie w tej kolejce trzymamy się wciąż tego wieczoru. Można deklaracjami wybiec w przyszłość na kolejny dzień i wyznaczyć jakieś cele dla postaci, ale fabularnie to macie jakieś 3-4h do wykorzystania.
-
Mój pierwszy post fabularny w tej kolejce opiera się na podsumowaniu pierwszych wrażeń oraz zawiązaniu konwersacji z Vivienne. Myślę, że oku Hernándeza nie uszła delikatnie emocjonalna reakcja pani Ashcroft na kartę Tarota. @cavallino , podejmiesz dialog?
@morph , nie myśl, że nie zwróciłem uwagi na audycję lecącą w radiu w samochodzie. Gość ją prowadzący, Zack Corbett, jest nam znany operacyjnie? Mieliśmy już z nim do czynienia? Brzmiał jak człowiek, który wie całkiem sporo na temat anomalii…
Chciałbym też wspomóc się mechanicznie i wykorzystać specyficzną wiedzę mojego agenta robiąc jakiś test w kierunku pogłębionego przeszukiwania / analizy stanu mieszkania. Jakie mam możliwości?
-
Mój pierwszy post fabularny w tej kolejce opiera się na podsumowaniu pierwszych wrażeń oraz zawiązaniu konwersacji z Vivienne. Myślę, że oku Hernándeza nie uszła delikatnie emocjonalna reakcja pani Ashcroft na kartę Tarota. @cavallino , podejmiesz dialog?
@morph , nie myśl, że nie zwróciłem uwagi na audycję lecącą w radiu w samochodzie. Gość ją prowadzący, Zack Corbett, jest nam znany operacyjnie? Mieliśmy już z nim do czynienia? Brzmiał jak człowiek, który wie całkiem sporo na temat anomalii…
Chciałbym też wspomóc się mechanicznie i wykorzystać specyficzną wiedzę mojego agenta robiąc jakiś test w kierunku pogłębionego przeszukiwania / analizy stanu mieszkania. Jakie mam możliwości?
@Ketharian Prosiłem o drobny łącznik między moim postem w którym Eugene wyrażał wątpliwość czy wyjście w 3 osoby tam i zostawienie jego samego ma sens czy nie a tym co znaleźliście w mieszkaniu...
Teraz jest tak, żę Eugene was o coś pyta, a wy to olaliście i nagle przemieściliście się poza budynek.
-
Wybacz brak wcześniejszej odpowiedzi, ten przypadek ewidentnie musi być przejawem jakiejś anomalii. Przygotowałem scenę w mieszkaniu O’Hary, ponieważ wcześniej Mistrz Gry wrzucił nam wstęp fabularny do nowej kolejki, w której trzej agenci są w mieszkaniu Dereka, a jeden w jego biurze. Ustalanie innego podziału drużyn po tym wpisie nie miało przecież sensu, więc ten ewentualny łącznik i tak jest wyłącznie dodatkowym fabularnym potwierdzeniem, że Alejandro, Daniel i Vivienne pojechali do mieszkania Dereka, a Eugene do jego biura. Jeśli chciałbyś poznać dla zamknięcia sceny argumenty Hernándeza, Latynos uzna, że analityczny instynkt Mullisa lepiej sobie poradzi w miejscu pracy detektywa, a nie w miejscu spędzania czasu wolnego, gdzie do odnalezienia tropów potrzeba będzie więcej uważnych oczu. Mam nadzieję, że Eugene weźmie to za komplement.
-
@ketharian wrzucasz takie grafiki, że zaraz odpalę piosenki świąteczne

-
@ketharian na Twoje pytanie odnośnie wsparcia się doświadczeniem postaci, odpowiem w ten sposób - wskazówkę macie przed oczami. Jeśli chcesz mogę od razu zdradzić o co chodzi. Sprawa jest w sumie banalna. Wszystko jest w odnalezionych przez waszą trójkę dowodach.
Daj tylko znać, czy chcesz się męczyć samodzielnie, czy jednak ma rzucić konkretną podpowiedź.@nabuchodonozor czy chodzi o ten fragment?
Po chwili namysłu również dodał:
— Być może to dla Państwa oczywiste, ale sugeruję również by Państwa telefony pozostały włączone i przynajmniej na poziomie wibracji, by w razie potrzeby każda grupa mogła się ze sobą wzajemnie skontaktować. Informacje uzyskane z naszych eksp... znaczy z naszych miejsc poszukiwań mogą bowiem się nawzajem uzupełniać i wpłynąć na sam przebieg czynności.Jeśli tak, to oczywistym jest że między ekipami jest stały kontakt (o ile coś go fabularnie nie zakłóci). Jak wspominałem wcześniej nie odgrywamy scen sekunda, po sekundzie, tylko przeskakujemy pomiędzy scegmentami. Możemy oczywiście odgrywać dialogi za pomocą czy to doca, czy jakiegoś komunikatora, ale to zapewne spowolni akcję, a i z tego co mówiła większość to wolicie rozgrywkę głównie za pomocą postów. Ja z resztą też przychylam się do takiego stylu. W przyszłości, gdy pojawi się jakaś okazja do przesłuchania, to byc może rozegramy taką konwersację w bardziej dynamicznym stylu. Tymczasem gramy w taki sposób, który wymusza pewne dopowiadanie sobie treści scen w głowie, albo jak to teraz zrobił @ketharian uzupełniając/wyjaśniając sytuację w komentarzach.
@cavallino faktycznie coś w tym jest
ale w końcu jest styczeń, masa śniegu, to w sumie pasuje do klimatu. -
@morph ja zawsze szukam wymówki żeby we wrześniu odpalić piosenki świąteczne, październik jest jak najbardziej akceptowalny w moim przypadku

-
-
A ja już wiem od czego zacząć! Lata chodzenia po escape roomach widzać procentują

-
@ketharian na Twoje pytanie odnośnie wsparcia się doświadczeniem postaci, odpowiem w ten sposób - wskazówkę macie przed oczami. Jeśli chcesz mogę od razu zdradzić o co chodzi. Sprawa jest w sumie banalna. Wszystko jest w odnalezionych przez waszą trójkę dowodach.
Daj tylko znać, czy chcesz się męczyć samodzielnie, czy jednak ma rzucić konkretną podpowiedź.@nabuchodonozor czy chodzi o ten fragment?
Po chwili namysłu również dodał:
— Być może to dla Państwa oczywiste, ale sugeruję również by Państwa telefony pozostały włączone i przynajmniej na poziomie wibracji, by w razie potrzeby każda grupa mogła się ze sobą wzajemnie skontaktować. Informacje uzyskane z naszych eksp... znaczy z naszych miejsc poszukiwań mogą bowiem się nawzajem uzupełniać i wpłynąć na sam przebieg czynności.Jeśli tak, to oczywistym jest że między ekipami jest stały kontakt (o ile coś go fabularnie nie zakłóci). Jak wspominałem wcześniej nie odgrywamy scen sekunda, po sekundzie, tylko przeskakujemy pomiędzy scegmentami. Możemy oczywiście odgrywać dialogi za pomocą czy to doca, czy jakiegoś komunikatora, ale to zapewne spowolni akcję, a i z tego co mówiła większość to wolicie rozgrywkę głównie za pomocą postów. Ja z resztą też przychylam się do takiego stylu. W przyszłości, gdy pojawi się jakaś okazja do przesłuchania, to byc może rozegramy taką konwersację w bardziej dynamicznym stylu. Tymczasem gramy w taki sposób, który wymusza pewne dopowiadanie sobie treści scen w głowie, albo jak to teraz zrobił @ketharian uzupełniając/wyjaśniając sytuację w komentarzach.
@cavallino faktycznie coś w tym jest
ale w końcu jest styczeń, masa śniegu, to w sumie pasuje do klimatu.Jak wspominałem wcześniej nie odgrywamy scen sekunda, po sekundzie, tylko przeskakujemy pomiędzy scegmentami. Możemy oczywiście odgrywać dialogi za pomocą czy to doca, czy jakiegoś komunikatora, ale to zapewne spowolni akcję, a i z tego co mówiła większość to wolicie rozgrywkę głównie za pomocą postów.
Co innego moim zdaniem pomijanie zbędnych dialogów, a co innego przerywanie w ich trakcie. Wystarczyłoby jedno zdanie spajające w stylu "Na pewno poradzi pan sobie panie Mullis" i tyle.
Nie lubię dziur fabularnych, tym bardziej jak gramy praktycznie pełem story telling.
Spróbuję to jakoś załatać w swoim poście, ale to będzie na zasadzie, że ja mówię, a wy mnie olaliście odchodząc bez słowa.
-
@nabuchodonozor jak dla mnie to zdanie "Na pewno poradzi pan sobie panie Mullis" jest niemal encyklopedycznym przykładem zbędnego dialogu.
W żadnym razie nie ma tu mowy też o dziurze fabularnej. Bez trudu, co z resztą sam proponujesz, możesz w swoim kolejnym poście retrospekcyjnie opisać taki krótki dialog.
Na tyle na ile znam kethariana to mogę Cię zapewnić, że nie będzie on miał żadnych obiekcji jeśli na taką mini scenę zaanimujesz jego postać. Sam o tym z resztą zapewniał gdzieś wyżej.Także o co ta cała afera? Nie bardzo rozumiem.
-
Teraz odnośnie akcji bieżącej.
Założenia:
- gramy pierwszy raz więc nie wiem gdzie spodziewać się wskazówek. Wchodzę więc w tryb pełnego "escape roomu" i czepiam się wszystkiego czego da się przyczepić.
- Eugene jest inteligentniejszy ode mnie więc zakładam, że jeżeli ja wpadnę na coś co można zrobić to on tym bardziej. Z drugiej strony on może wpaść na coś na co ja nie wpadnę.
- Eugene jest dokładny. Nawet jeśli nie zna się na pracy detektywistycznej to oczywistym jest że ubiera gumowe rękawiczki by nie zostawiać swoich śladów oraz ogólnie stara się by wszystko wykonać jak najdokładniej
- Eugene robi jak najwięcej zdjęć. Zdaje sobie sprawę, że wszytko może mieć swoje znaczenie, także zanim cokolwiek ruszy z miejsca robi zdjecia jak było ułożone. Robi też zdjęcia notatnikowi na wszelki wypadek jakby go kiedyś stracił. Jeśli znajdzie inne wskazówki także robi im zdjecia.
- Eugene zamyka za sobą drzwi żeby ktoś go nie zaskoczył.
- wszystkie pytania zadaję w oparciu o wpis dotyczący stricte biura. Jeszcze nie zająłem się opisami reszty miejsc, ani postami po tym co napisał GM.
Pytania dotyczące przestrzeni biura:
- czy są jakieś miejsca, które są słabiej wysprzątane, gdzie np mógłbym znaleźć ślady biologiczne: niedopałki papierosów, włosy, paznokcie, krew itd (np w zgięciu kanapy, między oparciem a siedziskiem, w zagięciach krzesła, w rogach biurka, szuflad, na parapecie)
- czy gazety też były zaplamione, pogniecione czy w jakikolwiek sposób nie zadbane?
- czy w gazetach było jakieś zaznaczenie, notatka, zagięty róg albo coś takiego?
- czy okna były otwarte
- jaka jest podłoga? Jeśli to panele to może coś jest między panelami? albo luźna klepka
- Eugene sprawdza, czy gdzieś w szufladach nie ma drugiego dna.
- czy "nie ma ozdób" rozumieć, że ściany są łyse i nic na nich nie wisi?
- czy biuro ma swoją własną łazienkę? Ewentualnie czy wyglada jakby remont miał być w nim?
- co sąsiaduje bezpośrednio z tym biurem? Jakie firmy? Ten budynek to większy biurowiec?
- co jest za oknem? Czy ktoś np z sąsiedniego budynku mógłby widzieć O Harę, tak żeby uzyskać informacje kiedy był ostatnio widziany?
- nie ma laptopa, ale czy coś wskazuje na to że laptop był tu w ogóle używany? Np czy jest szuflada pod klawiaturę, a na niej odciski po stópkach klawiatury. Albo jakiś przedłużacz?
- czy w biurze są jakieś przybory do pisania? Jeśli sporządzał ręcznie notatki to raczej nie nosił takich rzeczy przy sobie. Jeśli ich nie ma to byłoby dziwne i sugerowało że nie zamierzał tu wracać. Tylko wtedy nie zostawiłby notatnika.
- czy na ścianach albo podłodze są ślady po czymś? Jeśli zamierzał się przeprowadzić być może zabrał część rzeczy. Ślady po zegarze, lustrach, obrazkach, meblach, przesuwaniu czegoś ciężkiego itp
- czy oświetlenie działa dobrze? na liście zakupów były żarówki więc czy są podstawy by stwierdzić że to tu.
Pytania ogólne w związku z notatkami:
- na stronie gdzie opisana jest notatka jest część nagłówkowa. W tej części nagłówkowej w tle też jest jakaś notatka. Sądzę, że to ozdobnik ale jest tam coś o "lekarstwie" a w notatkach OHary jest też coś o aptece więc wole zapytać: czy to tylko ozdobnik czy część notatek?
- czy przedstawione notatki to WSZYSTKO co jest w notatniku czy jest tam coś więcej (np mniej ważne informacje na wcześniejszych stronach ale opatrzone może datami?
- dla mnie to że sprzątaczka nie wie że nie jestem właścicielem gabinetu jest podejrzane. Albo ona jest nowa, albo on się tam rzadko pojawia, albo nie jest sprzątaczką. Czy to słuszne założenie?
- czy mi się wydaje, czy też w notatniku wygląda jakby były wyrwane jakieś strony?
- czy notatki podano w takiej kolejności w jakiej są w notatniku? Pytam bo na niektórych stronach jest jakby przebitka. Wszyscy znają sztuczkę z notatnikiem i ołówkiem więc pytanie czy tam jest co uzyskać? Jeśli np strony byłyby wyrwane można by sprawdzić to w ten sposób, albo np pod światło.
- jak wspomniałem wyżej nie widać dat. Czy są jakiekolwiek wskazówki mówiące o tym kiedy to było pisane, tak żebym wiedział kiedy np 17:00 miała nastąpić? (do tego właśnie mogą się przydać ewentualne wcześniejsze strony)
- wszystkie notatki są stare i poplamione. Czy według mnie to z niedbalstwa O"Hary czy też od czegoś to jest? Czym pachną? Kawą? Krwią?
- czy tło jest dokładnie takie jak na biurku? Na dwóch zdjęciach jest coś lewym górnym rogu. Co to?
Pytania szczegółowe dot. notatek:
- Notatka pierwsza:
- czy mam kontakt z Fergussonem taki by od razu do niego zadzwonić i żeby pytać kiedy miał się spotkać o 17stej z nim? Muszę go też zapytać o "eri"
- czy kojarzę Granta i Millera? Jeśli nie to pewnie zadzwonię i zapytam Vivienne
- jakaś apteka w pobliżu biura lub miejsca zamieszkania? Może udałoby się dowiedzieć o jaką receptę chodzi
- pozostałe dwie informacje do omówienia z resztą. Jak rozumiem na osobnej karteczce jest standardowy numer telefonu?
- numery:
Numery w notatkach zaczynające się na M.. Czy Eugene kojarzy je? To mogą być numery katalogowe na posterunku policji, mogą to też być numery w księgozbiorach jakiejś biblioteki. Takie mam pomysły. - lista zakupów?
- czy dobrze widzę, że pismo jest zupełnie inne?
- czy widać wyraźnie że to najświeższa z notatek?
- Czy dobrze widzę, że jest wyraźnie z innego notatnika (kółka po lewej których wcześniej nie było)
- większość wskazuje na remont, prawdopodobnie remont łazienki choć pewnie nie tylko. Są też rzeczy biurowe. Możliwe że chciał zmienić biuro, albo mieszkanie. Muszę się dowiedzieć.
-
Tego rodzaju nieporozumienia są czymś zupełnie naturalnym w gronie graczy, którzy wcześniej nie grali razem i dopiero odkrywają przed sobą wzajemnie stosowane techniki, zasady pisania i różne warunki immersji. Ja wcześniej grywałem w sesje, w których pomiędzy scenami przechodzono często z pozostawianiem drobnych niedomówień (jak nasz konkretny przypadek), ale szanuję graczy mających na to odmienny punkt widzenia, po to są też te pierwsze kolejki, żeby dowiedzieć się o preferencjach technicznych współgraczy. Błędnie założyłem, że dla zamknięcia sprawy wystarczy informacja tu w trybie komentarzy o argumentach Hernándeza - gdybym wcześniej uświadomił sobie, jak wielką wagę kolega przywiązuje do klamry fabularnej, na pewno nie poprzestałbym na komentarzu, tylko poświęcił chwilę na napisanie posta fabularnego - ale koniec końców teraz już wiem jak @nabuchodonozor widzi takie rzeczy i nie będę miał w przyszłości problemu z domykaniem scen fabularnie z mojej strony; ot, ciekawa lekcja!
-
Dla porządku i czytelności, odpowiem według rozpisanego przez Ciebie schematu.
Założenia:
ad. 1 Podstawowymi wskazówkami są materiały zawarte w postach i na dedykowanej stronie, gdzie zbieram wszystkie materiały.
Mój zamysł tego wszystkiego jest taki, że ma to w ograniczonym stopniu symulować realne śledztwo przez ludzi, którzy robią to zawodowo. Wiadomo, że jest tu masa uproszczeń, ale staram się w miarę wierni osadzać to w realiach.
Bazując na tych materiałach można będzie rozwiązać zagadkę jaką jest zaginięcie O'Hary.
ad. 2 Oddzielamy oczywiście postać od gracza. Jeśli chodzi o odkrywanie rzeczy przez postać to przeważnie przebiega to dwutorowo. Jeśli np jako grupa weźmiecie próbę lakieru z samochodu O'Hary, to ja w swoim poście opiszę rzeczy i możliwe wnioski, które zdobędzie Eugene robiąc badania. Te jednak wnioski mogą się okazać wskazówką, którą już Ty jako gracz może połączyć z innym znanym już faktem i tym sposobem dojść do kolejnego wniosku przybliżającego poznanie prawdy.
Jeśli z różnych przyczyn zdarzyłoby się, że utknięcie w martwym punkcie, to ja czy to fabularnie np poprzez postać Becki lub już z meta poziomu podrzucę najpierw podpowiedź, a w ostateczności nawet wskażę kierunek.Tutaj też zaznaczę, że poza śledztwem w sesji pojawią się elementy akcji, wiec nie będzie to tyko nudne zbieranie dowodów i szukanie pomiędzy nimi korelacji.
ad. 3 Traktuję wszystkie wasze postacie, jako specjalistów, którzy nie popełniają podstawowych błędów. Nie ma u mnie takiego czegoś, ze jeśli gracz w poście nie napisze, że zakłada gumowe rękawiczki do pobrania próbki to ją zabrudzi i zamknie sobie tym samym drogę do poznania prawdy.
Oddzielamy postać od gracza, bo nawet ja który powiedzmy, że ogarnia pewne kwestie w tej materii mogę popełnić błąd. To jest gra, a nie symulacja życia. Robimy to dla przyjemności, a nie żeby aptekarsko odgrywać czynności dochodzeniowo-śledcze. Uważam, że detale fajnie budują klimat, ale nie ma co się o nie potykać na każdym kroku i utrudniać sobie nimi życie.ad. 4 W porządku. Przyjmuję to jako stałą deklarację dla Twoje postaci. Postaram się o tym pamiętać, ale gdyby mi umknęło to kopnij mnie pod stołem w kostkę.
ad.5 patrz pkt 3
Pytania dotyczące przestrzeni biura:
ad. 1 Na pewno są takie miejsca, gdzie sprzątaczka nie dotarła. Jakiś kurz na wyższych szafka, czy na liściach jakieś doniczkowej "palemki" Szukasz czegoś konkretnego, czy pytasz tak ogólnie?ad. 2 Gazety noszą ślady czytania. Pewnie jakaś plama po kawie się może na nich znaleźć plus jakieś podkreślenia w różnych artykułach, bo O'Hara się w tym lubuje. Nic jednak nie wygląda na coś związanego z jego zniknięciem.
ad. 3 Na pewno tak, ale nic co by wyglądało na coś związanego z jego zaginięciem lub prowadzoną sprawą. O'Hara po prostu lubi sobie podkreślać interesującego go zdania, fragmenty lub coś co z jakiegoś powodu rzuciło mu się w oczy. Przejrzenie czasopism daje wskazówkę po prostu o jego stylu pracy i charakterze, ale nie ma tam tropów śledczych.
ad. 4 Zamknięte.
ad. 5 Na podłodze są jakieś tanie kafelki, a biurko stoi na starym dywanie. Nie widać aby gdzieś znajdowała się jakaś skrytka lub sejf.
ad. 6 Nic takiego nie znalazł.
ad. 7 Przestrzeń jest bardzo ascetyczna pod tym kątem. Jedynie jakiś ścienny kalendarz. Żadnych prywatnych fotek, dyplomów, pamiątkowych zdjęć z klientami, czy jakieś tablicy śledztwa. Widać, że O'Hara traktuje biuro bardzo robocz, a jego klienci to muszą być osoby, które bardziej cenią wyniki śledztw niż wystrój biura. Czyli można powiedzieć, że to archetypiczne biuro detektywa w stylu noir. XD
ad. 8 Łazienka jest na korytarz. Wspólna dla innych biur, które znajdują się w tym budynku. Biuro O'Hary posiada jedynie mały aneks kuchenny. Mikrofalówka, czajnik elektryczny, zlew. Nic specjalnego.
ad. 9 Jakaś księgowa, gabinet masażu i bukmacher. Ogólnie widać, że są to małe biznesy, a koszt najmu tutaj musi być wyjątkowo niski.
ad. 10 Naprzeciwko jest niski budynek mieszkalny. Obok jest bank i jakiś market. Sama ulica E 53rd St leży w ścisłym handlowym i gastronomicznym sercu Hyde Parku. W pobliży jest pełno pełen restauracji, butików, kawiarni oraz miejsc spotkań studentów i mieszkańców. Hyde Park to jedna z najbardziej znanych, urokliwych i historycznie znaczących dzielnic Chicago, charakteryzująca się akademicko-kulturalnym klimatem, gdyż to tutaj zlokalizowany jest University of Chicago. Jeśli chcesz kogoś podpytać to zadeklaruj, to w poście. Ja w swoim kolejnym dam opis tego, co Eugene ewentualnie się dowie.
ad. 11 Brak takich śladów.
ad. 12 Na biurku leży kilka długopisów. W szufladzie walają się ołówki.
ad. 13 Brak takich śladów.
ad. 14 Lista zakupów znajduje się w mieszkaniu O'Hary, a nie w jego biurze. Oświetlenie w biurze działa bez zarzutu.
Pytania ogólne w związku z notatkami:
ad. 1 Fotka w nagłówku to tylko ozdobnik.ad. 2 W notatniku są inne zapiski, ale nie mają one związku ze sprawą.
ad. 3 Sprzątaczka i jej zachowanie, to tylko mój wybieg, aby ułatwić Eugene'owi wejście do biura O'Hary. Nie było sensu go w tej sytuacji zmuszać do włamania. Także nic się za tym nie kryje.
ad. 4 Zgadza się, ale trudno powiedzieć co to oznacza i czy ma jakieś znaczenie.
ad. 5 Notatki podane są w kolejności. Szybka rewizja nie pokazuje, aby coś się odbiło z zapisku z wyrwanej kartki. Możesz oczywiście zadeklarować, że Eugene później bardziej wnikliwie przejrzy notatki.
ad. 6 Notatki nie zawierają dat. Te pokazane na stronie są ostatni, stąd można wysnuć wniosek, że zostały dokonane tuż przed zniknięciem i w jakiś sposób mogą się z nim wiązać.
ad. 7 Z dotychczasowych zebranych przez was rzeczy wyłania się obraz O'Hary jako człowieka spokojnego, zaangażowanego w pracę, minimalisty, który stawia funkcjonalność ponad komfort i elegancję. W miejscu zamieszkania dba on o porządek. W pracy ewidentnie często działa pod presją czasu i stresu. Stąd też taki a nie inny wygląd notatnika. W tym przypadku nazwa brudnopis doskonale pasuje. Plany ewidentnie pochodzą z kawy i brudnych palców.
ad.8 tło jest randomowe. Najważniejsza jest sama notatka.Pytania szczegółowe dot. notatek:
ad. 1 Macie kontakt z Fergusonem i w razie konieczności możecie do niego dzwonić. Od razu powiem, że potwierdzi on godzinę spotkania z O'Harą. Co do dopisku przy jego nazwisku, to żeby nie komplikować to wyjaśnię, że to nie "eri" a "evi" Skrót od słowa "evidence" O'Hara zawsze działał w ten sposób, że dopiero mając twarde dowody informował Fergusona, czy też dokonywał wpisu do XIII-IN. Z tego, co wiecie to choć był członkiem XIII to działał zawsze sam.Eugene nie zna tych nazwisk.
Na rogu w pobliżu biura O'Hary jest apteka. Możesz tam spróbować podpytać, ale zdobycie takiej informacji wymaga konkretnej deklaracji w jaki sposób chcesz to zrobić. Możesz powołać się na legitymacje/odznakę policyjną.
Na luźnej kartce jest standardowy numer telefonu, ale ostatnie cyferki są nieczytelne.
ad. 2
Faktycznie numery kojarzą się z jakimś indeksem, ale Eugene nie kojarzy z niczym takiej formy zapisu.
Inny charakter pisma to już tyko kwestia wygenerowanego obrazka. Nie jest to jakiś dowód w sprawie.
Tak to kartka z innego notatnika. O'Hara lubuje się w odręcznych zapiskach i robi je często na tym, co akurat wpadnie mu pod rękę. Z resztą na biurku też są różne inne karteczki, notesiki i tym podobne. -
uhm, odpisze wam nawet coś fabularnie dziś.
-
@ketharian pomyślę, jak to ugryźć. Rozumiem zasadność takiego zabiegu, jak i pewnie stojącą za tą prośbą Twoją ciekawość. Nie wiem jednak, czy nie lepiej doprowadzić od razu do powrotu wszystkich do bazy. Nie chcę też wytwarzać nadmiernego ciśnienia i wymuszonego przyspieszenia tempa. Sesja idzie nam całkiem płynnie, więc nie chciałbym tego psuć.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się