Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Sesje D20
  3. Rozgrywka
  4. [Path 2ed] Runa cienie
Runa cienia
slann22S
slann22 jako
slann22
Mistrz Gry

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

[Path 2ed] Runa cienie

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
pathfinder 2golarion
39 Posty 2 Uczestników 551 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • R Niedostępny
    R Niedostępny
    Rodryg
    napisał ostatnio edytowany przez
    #9

    Mimo absurdalności całego porwania wyglądało na to że będzie dane im dowiedzieć się czegoś użytecznego, była w tym pewna ironia że ich podejrzenie że porywacz może być spokrewniony z mordercą właśnie się potwierdziło.

    Dzięki ciekawości Grimm dowiedziały się też że miejscowi dobrze robili unikając wzgórza bo szubienica potrafiła więcej niż tylko wieszać. Przyglądając się na szybko mogła stwierdzić że konstrukt był odporny na większość ataków poza ogniem ale też podatny na energię witalną jak nieumarli. Najwyraźniej był to efekt uboczny nekrotycznych zaklęć wplecionych w konstrukcję ale mogły to wykorzystać.
    -Grimm ! Jest podatne na ogień i witalność ! Masz ! - Zawołała i rzuciła na nią zaklęcie przyśpieszające.

    Elphira - Recall Knowledge - Crafting: 9+14=23
    Haste na Grimm

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • slann22S Online
      slann22S Online
      slann22 jako slann22
      napisał ostatnio edytowany przez
      #10

      -Nie wiedziałam że to tak zareaguje!- powiedziała łowczyni potworów.
      - Jebać to! - Powiedziała wiedźma z irytacją w głosie i i usiłowała magicznie rzucić kamieniem, ale się nie udało i stała się przewróciła od tego ale zaraz wstała. Grimm poznała słabość potwora i Usiłowała pociąć ale niestety szubieniczny golem okazał się dla nich za twardy, tak samo nie poskutkował czar Ramiel, który odbił się od ich przecinka… Dopiero Eleril Udało się Naruszyć drewnianą strukturę, jednak nawet Ona musiała uważać na ataki tego monstrum które usiłowało oglądać i szyję sznurem ale na szczęście tylko ją lekko zraziło uderzeniem oraz kopnęło jedną z nóg szubienicy

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • R Niedostępny
        R Niedostępny
        Rodryg
        napisał ostatnio edytowany przez
        #11

        -To straszne co brak porządnego śniadania robi z ludźmi… - Rzuciła pod nosem próbując rozładować atmosferę gdy widziała dość przykry pokaz umiejętności ze strony dziewczyn. Trochę się zmartwiła gdy pętla niebezpiecznie zbliżyła się do szyi Eleril na szczęście nie sięgając celu.

        Sama czarodziejka zdecydowała się dołożyć kolejną klątwę do przeklętej szubienicy i wyglądało na to że była bardzo skuteczna bo konstrukt zdawał się mniej mocarny. Zachęcona tym postanowiła sama przystąpić do ataku telekinezą, przez chwilę sama miała wrażenie że ma problem z celowaniem ale po chwili skupienia celnie posłała pocisk w stronę konstrukta.

        Jealous Hex - Golem Will 11 Crit Fail - Enfeebled 2
        Telekinetic Projectile: 1+16=17 Hero point - 16+16=32 Obrażenia: 16

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        1
        • slann22S Online
          slann22S Online
          slann22 jako slann22
          napisał ostatnio edytowany przez slann22
          #12

          Walka trwała dalej
          Czarodziejka rzuciła klątwę Na golema która go osłabiła, a w tym czasie firma również rzuciła swoją na dodatek cisnęła kamieniem magiczny, a łowczyni potworów przykład drewniany mostu wszystkie mocno powracały potwora, niestety Bardce nie poszło tak dobrze, ale diablica uderzyła tak mocno, że aż leciały wióry! Golem usiłował atakować, ale Niezbyt mu poszło, Bo się przewrócił a gdy usiłował wstać dwie Wojowniczki rozsiekały go na kawałki…
          Wtedy czarodziejka poczuła jak unoszą się z niego duszę zabitych. Poznała pobieżnie historię ich wszystkich.
          Dziewczynka powieszona za kradzież jabłek
          Jej koleżanka powieszona za to że na nią jej doniosłe.
          Kolejna dziewczynka powieszona za to że doniosła na koleżankę
          Sprzedawczyni jabłek za sprowokowanie tych śmierci
          Sadownik który uprawiał jabłonie i doprowadził do całej sytuacji zdaniem egzekutorów
          Człowiek który był świadkiem tego egzekucji i nic nie zrobił
          Człowiek który protestował przeciwko wyrokowi
          Człowiek który starał się nie być Niczego świadkiem

          Turn 1
          Elphi Racal knowledge 9+14=24 pass Elphi cast Haste
          Karendis Cast Telecinetic projectille 1+15=16 crit miss. Carendis fall prone but stand up
          Grimm: Explot vun 17+11=Pass astack 8+15 mis reroll 3+15 mis. 12+11 mis 3+7 miss
          Ramiel: Lingerin Perfomance 11+17 suces. Telecinetic projef=ctile…
          Eleril Move and Acrobatics: 17+16=33 suces. Atack 15+16 hit 19 damage 13+11=24 mis
          Golem
          Gallow golen sznur 3+20 mis 9+15 hit 14 Grim reaction 9 damage grab 4+12 miss stomp 19+8 hit 12 damage
          Turn 2
          Elphi cast jealous Hex 3+8=11 crit fail Cast telecinetic projetile 16+16 = 32 his 16 damage -5
          Carendis cast: stumbling Curse . Cast telecinetic projectile 16+16=32 22 damage
          Grim strde to flanck Atack 13+16=29 hit 8+12=mis 3+8=mis
          Ramiel stride and Cast Telecinetic prectile 8+15=23 miss
          Eleril: tumble 8+18 = 26 pas and panache attack 12+17=29 hit 23-5 damage 17+13 = 30 17-12 damage
          GallownGollem: atack 5+18 mis. 1+13 crit mist Prona. Get up Eleril atack 6+17 =23 hit 13-5 damage Grim 14+15=29hit 20-5 damage

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • R Niedostępny
            R Niedostępny
            Rodryg
            napisał ostatnio edytowany przez
            #13

            Walka rozstrzygnęła się szybciej niż zakładała jednak nim dane jej było to skomentować została “uraczona” wizją ofiar które miały nieszczęście skończyć na tej szubienicy.
            -Ugh… - Stęknęła kręcąc głową wyraźnie niezadowolona takimi rewelacjami z samego rana.
            -Czy ktoś jeszcze coś poczuł lub widział czy tylko ja miałam takie “szczęście” ? - Spytała reszty zastanawiając się czy ktoś jeszcze tego doświadczył.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • slann22S Online
              slann22S Online
              slann22 jako slann22
              napisał ostatnio edytowany przez
              #14

              - Wizje?- Zapytała z troską w głosie jej żona, a Grimm dodała.
              - Chyba dobrze będzie sprawić to drewno i odprawić jakiś rytuał pogrzebowy… -
              Tymczasem Eleril podskakiwała i tańczyła radośnie, Zgryz wyjął maluteńki nóż i widelec i podszedł do kotowatego, a wiedźma powiedziała.
              - To może byście się zajęły narzeczoną Nys? -
              *- To znaczy że sugerujesz żeby tak po bitwie… Razem z nią… Dla odstresowania? - * Powiedziała fechmistrzyni, A jej siostra Popatrzyła na nią srogo.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • R Niedostępny
                R Niedostępny
                Rodryg
                napisał ostatnio edytowany przez Rodryg
                #15

                -Ta, wizje dlaczego wykonano egzekucję i kim były ofiary. Sznur jest ważniejszy wciąż widzę duchową aurę z niego emanującą. - Odpowiedziała Ramiel i Grimm spoglądając się na narzędzie egzekucji, wyglądało na to że zniszczenie samej szubienicy nie wystarczyło i trzeba będzie coś z tym zrobić.

                -Nie głuptasie, ma na myśli byśmy ją przypilnowały by nikt jej nie porwał w drodze powrotnej. - Powiedziała zarzucając ramie na bark Eleril i szepnęła jej do ucha.
                -Chyba ci jeszcze mało po wczorajszej nocy, będziemy musiały na to coś zaradzić… po egzorcyzmach i śniadaniu znaczy się.

                -Może niech ktoś pójdzie z Zirołan na wszelki wypadek a my w tym czasie zajmiemy się tym sznurem, bo nie uśmiecha mi się perspektywa noszenia ze sobą czegoś nawiedzone.
                To mówiąc podniosła linę przygotowując się do jej spalenia i modlitwy za ofiary by odprawić nieszczęsne dusze na drugą stronę. W czasie tego rytuału przez chwilę miała wrażenie że nie idzie jej najlepiej lecz Grimm zainterweniowała poprawiając parę wersów. Zakładała że ich wysiłki przyniosły zamierzony skutek ponieważ widmowa aura delikatnie się rozproszyła i zanikła.

                Modlitwa/Egzorcyzm
                Elphra: 11+8=19
                Grimm: 19+10=29

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • slann22S Online
                  slann22S Online
                  slann22 jako slann22
                  napisał ostatnio edytowany przez slann22
                  #16

                  Udało się odprawić pochówek, chociaż łowczyli potworów musiała kilka razy zawołać.
                  - Phrazma Nie wymawia się Frazma! Wymawia się co bardziej nosowo! - na szczęście jej pomoc była wystarczająca i niedługo potem mogli wracać do domu… Pytanie tylko czy zabiorą ze sobą Andrzeja Kocica, który przez całą walkę wydawał się bardzo przyjdzie i zwracać na siebie Uwagi. Gdy wracały zobaczyły jak Zirołan podchodzi do grupy bardzo podejrzanie wyglądających osobników i mówi im.
                  - Tak, mój ojciec na pewno zapłaci bardzo wysoki okup jak Mnie porwiecie Tylko nie życzę sobie żadnych błędów ortograficznych w liście z żądaniem okupu!-

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • R Niedostępny
                    R Niedostępny
                    Rodryg
                    napisał ostatnio edytowany przez
                    #17

                    -Ty pójdziesz z nami i wszystko grzecznie wyjaśnisz o sobie i swoim bracie oraz całym tym spisku. Jak nie to może Zgryz cię przekona do gadania. - Podeszła do kotoczłeka próbując go podnieść aby zaprowadzić na “przesłuchanie”, po śniadaniu oczywiście.

                    -Ona tak na serio? Chyba to “porwanie” uraziło jej dumę w bardzo dziwny sposób. - Czarodziejka westchnęła ciężko widząc poczynania Zirołan.
                    -Ona jest z nami, proszę nie przejmować się jej gadaniem. - Podeszła do grupy licząc że nie wynikną z tego dodatkowe problemy, jej żołądek domagał się śniadania a to mogło się wkrótce przełożyć na jej zły nastrój.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    1
                    • slann22S Online
                      slann22S Online
                      slann22 jako slann22
                      napisał ostatnio edytowany przez
                      #18

                      Kocic pociągnął nosem i powiedział.
                      - Bo to był były facet mojej mamy, z czasów gdy była Nikczemną poszukiwaczką przygód… Nazywał się Baron Zachariasz i był pół rakszasa, Ale potem moja mama wyszła za mąż za takiego miłego kota który był jej przyjacielem z dzieciństwa i Przez jakiś czas się dogadywali ale gdy baron wrócił, to zostawiła dla niego tatę i nas ze sobą wzięła, ale Baron zawsze faworyzował swojego syna i Chciałem pokazać mu że też coś potrafię A wyszło że jestem taki przegrywem że aż szkoda gadać! -

                      Gdy znaleźli Zirołan Karendis warknęła
                      - To jest Elphira sprowadzająca ciemność i jedno jej słowo wystarczy, A wasze oczy wypłyną z gałek jak ugotowane jajka więc proszę dajcie spokój narzeczonej Rachenys de Leone, Albowiem zobowiązałyśmy się strzec jej cnoty jak własnego życia! -
                      - Naprawdę? - zapytała Eleril Zaskoczona

                      W końcu dotarli z powrotem do miasteczka i wtedy usłyszeli głos Koniecświackiego.
                      - Za pół godziny w drogę więc pakować się wszyscy! O Cześć córuś już słyszałem że będzie trzeba na ciebie czekać! - Poklepał córkę po ramieniu i wrócił do przygotowań do drogi.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • R Niedostępny
                        R Niedostępny
                        Rodryg
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #19

                        “Porywacz” okazał się dość wylewny i potwierdziło powiązanie z tym całym Zachariaszem oraz że ten nie był do końca zwykłym śmiertelnikiem. Urdefhany były na jego usługach i zapewne były dywersją gdy jego syn zajmował się Ogonowiczem.
                        -I po co Zachariaszowi to wszystko ? Te porwania i morderstwa ? - Spytała, zgadywała że Kocic mógł nie być tak wtajemniczony ale mógł dać im jakąś wskazówkę.

                        Karendis była wybitnie zdeterminowana by bronić cnoty Zirołan na co Elphira przewróciła oczami słysząc jej wywód.
                        -Raz kogoś się oślepi magią i nie zapomną ci do końca życia…

                        -No to się bardzo ucieszył z powrotu córki… czas na szybkie późne śniadanie ? - Spytała reszty widząc jak pozostali niezbyt przejęli się całym zamieszaniem i byli obecnie zajęci pakowaniem.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        1
                        • slann22S Online
                          slann22S Online
                          slann22 jako slann22
                          napisał ostatnio edytowany przez
                          #20

                          Z jeńcem rozmowa
                          Kotowaty siorba nosem i powiedział
                          -No chodziło o coś związanego taką runą, ale do końca nie wiem co to miało być, Bo wszyscy mają mnie za przegrywa… I mają rację! -

                          Rozmowa z przyszłymi porywaczami
                          Osiłki cofnęły się, a potem jeden z nich Powiedział.
                          - Żeby to był jeden raz, ale mówi się żeby Ustalaw są całe plemiona ogrów, które Są pozbawione wzroku przez straszliwą Elphirę. - I odeszli nawet nie patrzą i stronę a kilku rzuciło nawet swoje sakiewki pod nogi czarodzieje. Zirołan zaczęła płakać i powiedziała.
                          - Teraz to już na pewno Nys mnie nie zechce… Jestem tylko dużą i głupią dziewuchą!-

                          Śniadanie
                          Na śniadanie podano jakieś dziwne żółte płatki z mlekiem, nie było tego Dużo, Ale szybko się jadło… Po wszystkim Eleril zapytała.

                            • To jak mam usiąść… mogę… Przy was… -*
                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • R Niedostępny
                            R Niedostępny
                            Rodryg
                            napisał ostatnio edytowany przez
                            #21

                            Niestety wiele więcej się nie dowiedziały od Kocica ale to było do przewidzenia choć nie wiedziała jak zareagować na jego rozpacz nad własnymi porażkami.

                            -Całe plemiona ? Słyszałaś ? - Rzuciła z niedowierzaniem do małżonki w reakcji na to co usłyszał, szybko jednak przeniosła swoją uwagę na Zirołan.
                            -Oj weź no przecież nic się nie stało a w sumie można powiedzieć że sama się uratowałaś. W sumie to dlaczego tak ci zależy na tym całym porwaniu ?

                            Przygotowania do drogi
                            -Ależ oczywiście że możesz usiąść z nami, nie krępuj się. - Uśmiechnęła się do Eleril zachęcająco, może poranek i śniadanie nie były tak miłe jak by chciała ale przynajmniej podróż mogła przebiec bez komplikacji w dobrej atmosferze.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            1
                            • slann22S Online
                              slann22S Online
                              slann22 jako slann22
                              napisał ostatnio edytowany przez
                              #22

                              Kocic popatrza na nie i widzę, że nie ma zbyt wielkiej szansy na to aby skróciły jego cierpienia, wziął kawałek Drewienka po szubienicy i Usiłował rozbić nią głowę, aż Grimm mu ją wyrwała…
                              - On jest jakiś specjalny… - Powiedziała z wizytacją Karendis

                              - To chyba zaczyna wymykać się spod kontroli… - Powiedziała Ramiel Na temat eskalacji opowieści o jej żonie.
                              - No bo czytałam Kilka komiksu o was i wy się poznałście w trakcie przygody! Czy Nys zechce dziewczynę, która nie umie w przygody!... - - Androidka zaczęła…

                              - I to gdzie chcesz. - Powiedziała Ramiell…
                              Gdy powóz był już przyszykowany wszystkie dziewczyny wszedły do środka, Eleril popatrzyła Pytająco na Ramiel, które skinęła głową i Fechtmistrzynni usiadła po jednej stronie Elpiiry, a jej żona po drugiej. Obydwie przytuliły się do czarodziejki…Powróz ruszył i droga była dosyć spokoju, w końcu pod wieczór dotarli do kolejnego miasteczka przecież gdzie jak się okazało była tylko jedna bardzo uboga Karczma z jedną wielką salą wspólną

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • R Niedostępny
                                R Niedostępny
                                Rodryg
                                napisał ostatnio edytowany przez
                                #23

                                -Ta, trzeba będzie go chyba związać by sobie krzywdy nie zrobił jak nikt nie będzie go pilnować. - Stwierdziła niepocieszona Elphira patrząc na Kocica, strach było go zostawić samemu czy też puścić wolno.

                                -Tylko że my się poznałyśmy w dworku Hope a nie w czasie przygody nie było jakoś dramatycznie… co oni tam wypisywali o nas ? - Spróbowała sprostować sytuację bo wyraźnie Zirołan miała wypaczone wyobrażenie.

                                Podróż na szczęście przebiegła spokojnie i dzięki poświęconej jej uwadze dziewczyn była bardzo miła, następnym razem będą musiały usadzić Eleril po środku by poczuła się doceniona. W sumie to chyba powinna się przyzwyczajać że to może stać się normą w ich podróżach, na tę myśl mogła się tylko uśmiechnąć.
                                -I tak lepsze to niż stajnia lub spanie pod gołym niebem. - Stwierdziła gdy ujrzały dość skromną karczmę próbując doszukać się pozytywów.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                1
                                • slann22S Online
                                  slann22S Online
                                  slann22 jako slann22
                                  napisał ostatnio edytowany przez
                                  #24

                                  Na miejscu
                                  Wioska nazywała się Rozbratów i była położona jak nieopodal Łańcuta…
                                  Rzeczywiście była to tylko jedna noclegownia, ze wspólną salą, i wtedy Eleril zapytała ze smutkiem w głosie.
                                  - Czyli chyba dzisiaj… Będziemy spać całą noc? -

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  1
                                  • R Niedostępny
                                    R Niedostępny
                                    Rodryg
                                    napisał ostatnio edytowany przez
                                    #25

                                    -No ja raczej nie chcę mieć publiczności przy wyczynach łóżkowych i zgaduję że ty też. - Elphira odpowiedziała szeptem rozglądając się po sali.
                                    -Z Ramiel wytrzymałyśmy bez tego przez większość drogi więc ty też dasz radę dzień lub dwa. Nadarzy się jeszcze okazja zapewne.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    1
                                    • slann22S Online
                                      slann22S Online
                                      slann22 jako slann22
                                      napisał ostatnio edytowany przez slann22
                                      #26

                                      Eleril poczerwieniała I powiedziała z pewnym poczucie winy w głosie
                                      - Och nie pomyślałam że przez nas mogliście sobie okazywać miłości…. -
                                      Ramiel Zastanowiła się przez chwilę zanim powiedziała.
                                      - Tak właściwie to Gdy pierwszy raz Robiłyśmy to z Grimm, to Eleril nas przyłapała…. Najwyżej jak sytuacja będzie się przeciągać to coś wymyślimy… -
                                      W nocy gowi i usłyszały plotki o tym że w wiosce zatrzymała się karawana Varisian. Poza tym w miasteczku była świątynia Mefistofelesa i podobno Stadnicki wyprawiał tutaj komunię nnie świętą dla swojego synka, A poza tym był to jeszcze wóz gnomów handlujących zabawkami…

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • R Niedostępny
                                        R Niedostępny
                                        Rodryg
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Rodryg
                                        #27

                                        -Przyznam że ten miesiąc miodowy przebiegał osobliwie jednak przyniósł miłe niespodzianki... - Ucałowała Eleril w policzek by podnieść ją na duchu, po czym się zaczerwieniła na wspomnienie “wpadki” z Grimm.
                                        -Namiętność trochę nas zaślepiła tamtej nocy nie wiem czemu myślałyśmy że to przejdzie. Wybacz.

                                        -Dość osobliwa kaplica jak na wioskę, ciekawe co mają w ofercie gnomy. Ich zabawki potrafią być ciekawe lub dość osobliwe albo jedno i drugie. - Skomentowała zasłyszane plotki przy okazji zastanawiając się czy jej małżonka będzie zainteresowana Varisiańską karawaną.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        2
                                        • slann22S Online
                                          slann22S Online
                                          slann22 jako slann22
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                                          #28

                                          Eleril także się zaczerwieniła, a potem Odpowiedziała pocałunkiem na pocałunek Elphi.
                                          - Nic się nie stało, to nie był taki zły widok, A poza tym potem zaprosiłyście mnie do siebie… -

                                          - No to może udamy się zobaczyć karawarę a potem do sklepu z tymi zabawkami? – Powiedziała żona Elphiry
                                          Tak więc udało się ku karawanie Varisians. Okazało się że przybyło tutaj wielu muzyków, tancerzy i Wróżbitów którzy zapewniali rozrywkę
                                          Gdy tak przeglądały się występującym artystom uwagę Grimm Wyciągnęła piękna półelfka, które tańczyła ubrana tylko w jedwabne szale… Pół przezroczyste zresztą. Musiały przyznać, że miała prawdziwy Talent i była niezwykle atrakcyjna… Zagraj jednak usłyszały radosny okrzyk
                                          - Ramiś! Co za spotkanie! - Zachowała kobieta w wieku około 40 lat, nadal bardzo piękna, która rzuciła się Ramiel na szyję. Pół elfka przestała tańczyć i zapytała zaskoczona.
                                          - To jest ta twoja przyjaciółka o której mi kiedyś opowiadałaś mamo? -
                                          - Elphi, to moja “przyjaciółka” Lwia… - Powiedziała Elfka, a Grimm zawołała.
                                          - To elfy tak mogą? - I złapała się w Za brzuch, Liwia powiedziała.
                                          - To jest moja przebrana córka Karin… A twój przyjaciółki to kto… -
                                          Ramiel Uśmiechnęła się i przytuliła swoją żonę, i powiedziała.
                                          - To jest moja żona Elphira, A to nasze… przyjaciółki Eleril, Karendis i Grimm-
                                          - Siema śliczna!- rzekła wiedźma szczerząc się i trzymając za biodro.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          2
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy