[komty] Syreni Śpiew Neonów
-
Slodziaczek! @nanatar , pisząc swojego posta w pokoju 36 uwzględnij w jego ostatnim akapicie wejście do pokoju Dingo, on już do Ciebie biegnie (we dwoje łatwiej Wam będzie przełamać z gospodarzem lody, na przykład z serdecznością zmieniając mu pampersa)!
-
Mnie tam się obrazek nie ładuje
-
Dzięki... kogoś mi przypomina


-
https://www.youtube.com/watch?v=dD0_iyT_qxg
-
Haj! Keth San! Brazil chętnie powita Dingo. Mój odpis zapewne Pierwszego Maja.
-
Post poszedł. Dodatkowo na rolzie dorzuciłem rzut, gdyby był do czegoś potrzebny.
Wybywam na długi weekend, na forum zajrzę będę dopiero w poniedziałek
-
Akcja w Vista del Rey pociągnęła za sobą pewien efekt uboczny, mianowicie biedny HiFi - jedyny ciężko pracujący członek Waszej szachrajskiej szajki - utknął w mieszkaniu czekając w imieniu Gladina, aż w końcu znajdziecie doczesne szczątki Switcha i odwieziecie je do miejskiego krematorium. Aby mu zatem osłodzić to nerwowe oczekiwanie, skróciłem jako wszechwładny MG czas prac nad procesorem neuralnym Carlosa.
@Gladin , jest 23:05, ekipa ciągle na Vista del Rey, wybierz sobie nowy cyberwszczep i do roboty (no chyba że wolisz pójść spać).
-
Pytanie. Czy wysyłane wiadomości są na wspólnym kanale i HiFi je widzi?
-
Jeśli chodzi o obieg komunikatów pomiędzy postaciami graczy, przyjąłem że na Vista del Rey bohaterowie wysyłają wiadomości bezpośrednio między sobą, a nie na grupie na wypadek, gdyby ktoś włączył smarthinga Switcha i kopie tych wiadomości wyskoczyłyby mu na ekranie w formie pop-upów nawet bez logowania. Ten brak dostępu do informacji podkreśliłem zresztą w ostatnim wpisie dla @gladin , ale gracz podrzucił słuszną sugestię, że warto byłoby wtajemniczyć HiFi w to, co się dzieje na Vine Street - i tutaj moja prośba, aby Dingo albo Brazil wysłali wiadomość do H10 przekazując ziomowi aktualny status misji ratunkowej.
Co do biegu narracji, dogrywam jeszcze z @nanatar techniczne szczegóły bezinwazyjnej wyciągnięcia SlumWire z sieciarskiego transu, z góry przepraszam za leciutki lag w opowieści.
-
Moim zdaniem w ferworze tego, co się dzieje, to raczej za bardzo nie myślą o tym, aby dać cynk Hajfiemu.
Moje pytanie było celem doprecyzowania pod kątem pisania mojego odpisu, czy coś tam dostałem, czy nie.
Przyjmuję do wiadomości, że Hajfi nic tam nie wie.
-
Nowe wpisy fabularne dla Vine Street z jednym dniem opóźnienia, ale już w wątku - upraszam wybaczenia za laga, ale zrekompensuję Wam to wartką akcją i mnóstwem emocji już lada moment! Mam nadzieję, że fabularki jasno kładą nacisk na jedną ważną kwestię - wszyscy czujecie, że macie z tego bądź innego powodu bardzo mało czasu.
Wypatruję z ogromną niecierpliwością Waszych postów i trzymam kciuki!
-
Trafił się przełomowy moment, a ja umoczony w pracy. Jak tylko znajdę dogodną chwilę, odpiszę. Najpierw pewnie na wiadomość Shawna. Czekam też na reakcje paczki. Nie wypłacę się w tym ryżu.
-
Widzę, że wszyscy nieuchronnie podązają tą samą drogą co Switch.
Więc i sesja może zakończy się szybciej niż @ketharian zakładał a mnie zwolni się slot na Aliena.
🤪 -
Szanowni, na bazie odpisów tej kolejki posunąłem do prozdu akcję w mieszkaniu, gdzie SlimWire zaczął w końcu odpowiadać na część pytań (ale wbrew poleceniom Brazil nie wznowił pracy w Sieci pod jej nadzorem, ewidentnie nie chce ułatwiać jej wejść w posiadanie danych szczególnie wrażliwych). Sieciarz potwierdził, że Switcha dopadli gangsterzy z Tren de Agua, którzy go po brutalnym sponiewieraniu gdzieś zabrali opuszczając mieszkanie od strony schodów przeciwpożarowych. Zegar tyka, musicie się sprężać, co dalej?
Na dole na ulicy potrzebna mi jeszcze deklaracja @johnytrs w reakcji na polecenie Froga - czy Hartley wsiądzie do Aigo czy jednak pozostanie na swoim miejscu (ta wiedza jest mi potrzebna czysto hipotetycznie na wypadek, gdyby na dole zaczęła się jakaś grubsza zadyma i musiałbym mieć podgląd taktyczny na pozycje poszczególnych bohaterów).
@grek , obyś nie miał racji, bo mnie naprawdę podoba się ta sesja i wolałbym jej jeszcze nie kończyć!
-
Jutro, jutro. Coś się pojawi.
-
W mieszkaniu SlimWire rozgrywa się w tej chwili ciekawa interakcja, której zasady podręcznika generalnie nie opisują, a która pozostawia mi całkiem spore pole do interpretacji. Jak pewnie już zauważyliście, netrunner jest podpięty do Sieci prosto z mózgu dzięki swojemu procesorowi neutralnemu i okablowaniu. Brazil włamała się poprzez gniazdo drzazg w ciele mężczyzny na jego cybernetyczny procesor i stamtąd weszła na komputer sieciarza. Oboje są sprzęgnięci razem na tym samym procesorze, który jest bombardowany nerwowymi impulsami generowanymi przez dwa mózgi. Nie jestem oczywiście specjalistą w takich futurystycznych wizjach, ale sądzę, że tak się mogą budzić do życia niektóre cyberpsychozy, bo echo myśli i emocji SlimWire konsrkwentnie przedostaje się do umysłu Brazil.
Tak czy owak, scena w mieszkaniu niebezpiecznie się przedłuża, a tymczasem na ulicy na dole atmosfera coraz gęściejsza. I sądzę, że bardzo dużo zależy tu od @wilczy , bo Shawn i Hartley nie mają już ani cienia wątpliwości, że każda kolejna minuta na Vine Street przybliża ich do dużych kłopotów!
-
Jak coś, mój post jest. Powiem tutaj, @nanatar żeby intencje Dingo były jasne: jeśli Brazil nie wyrazi sprzeciwu, Dingo zastrzeli Slima kiedy ta skończy być z nim połączona. Najlepiej tuż przed ich wyjściem z mieszkania.
-
Szanowni na Vine Street, potrzebuję na chwilę Waszej uwagi. Zanim zaczniemy rozliczać dalsze deklaracje, chciałbym finalnie raz jeszcze przestrzec graczy, że pewne decyzje mogą mieć nieodwracalne konsekwencje. To jest Cyberpunk, system nie znający punktów przeznaczenia ani przerzutów za punkty szczęścia. I żebym nie został źle zrozumiany, absolutnie nie zabraniam Wam odgrywać postaci z sercem i w duchu pełnej immersji - chodzi mi tylko o to, abyście wiedzieli, że gra w takich okolicznościach natury jak Vine Street to rozgrywka o najwyższą stawkę.
Dobra, koniec tych formalności, teraz konkrety. Wypuszczenie drona na schody przeciwpożarowe to dobry pomysł, ale skoro Dingo chce szukać śladów krwi Switcha na zewnątrz, przyszedł mi na myśl dodatkowy pomysł, który mógłby się klimatycznie wpisać w całość sceny. Houston posiada implant nosowy umożliwiający tropienie węchem. Już wcześniej gracz zapytywał mnie, czy mógłby go użyć po wejściu do budynku, aby wywęszyć fiksera krok po kroku. Uznałem, że nie jest on dość dobry bez próbki wzorcowej, a skarpet Switcha ze sobą nie zabraliście. Teraz jest inaczej, teraz Dingo mógłby przynajmniej teoretycznie powęszyć nad rozbryzgami krwi w pokoju, aby spróbować pójść za tropem tego konkretnego zapachu.
@wilczy , propozycja do przemyślenia!
-
O, super! Drona i tak bym wypuścił (gdyby na przykład, ktoś czaił się na schodach przeciwpożarowych w złych zamiarach
), ale w takim razie jeśli Brazil planuje jeszcze chwilę być ze Slimem, to Dingo użyje swojego nosa i jeśli się uda, to pójdzie za zapachem. Daj znać, @ketharian czy mam coś turlać, czy wolisz to zrobić w sekrecie 
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się