[komty] Syreni Śpiew Neonów
-
Kusi mnie, żeby zasiać jeszcze większy zamęt i uświadomić Wam, że Leif zdążył w międzyczasie odjechać Aigo w siną dal!
Na serio, Gundarsson wyskoczył z autka w tej samej chwili, co Mack, pomagał wyciągnąć Switcha z kontenera - więc niekoniecznie musi wrócić z powrotem za kierownicę, to już zależy od Waszych decyzji.
-
Tkwię w przekonaniu, że się orientuję. Do soboty się odniosę. Chyba, że ktoś pchnie wcześniej. Rozumiem rozsądny odwrót zaułkami, jak i potrzebę zabrania balastu, którego jestem winna. Naszego autka.
Chętnie wezmę udział w czynny udział w akcji, ale jak byłaby wola by pchnąć w przód, to się mogę zatroskać nad Swichem, który wylądował miękko na tylnym siedzeniu. -
Zalogowałem się przed chwilą do sekretnego pliku gry i odkryłem, że trójka Streetsów, którzy weszli do budynku są już na drugim piętrze! Z wielką ekscytacją wypatruję posta Nanatara i zaczekam na niego i dzień ekstra, ale chciałbym jednocześnie przestrzec, że istnieje ryzyko, że w poniedziałek ci Streetsi będą już na najwyższym poziomie schodów przeciwpożarowych ponad Wami, tak więc presja czasu wciąż pozostaje w mocy!
-
Panie Mistrzu, koledzy, poszło, a temu nie od razu bom urobion. Następny odpis raczej najszybciej w czwartek.
Teraz taka sprawa techniczna: Kusi mnie żeby zrobić test Umiejętności Przywódczych. Chciałbym tylko, żeby nie zostało to niewłaściwie odebrane. W sumie taki test powinno się głównie robić na sojusznikach. No ale nie chciałbym, żeby ktoś się poczuł zobligowany do gry zgodnego z testem. Że kogoś do czegoś przymuszam. Lubię przymuszać, ale nie w grach towarzyskich.
Druga sprawa to satelita okolicy? jak to wygląda MG? W sumie można to nagrać i puścić news. -
Jak dla mnie propozycja nawet pasuje w postaciach - zarówno do Brazil, jak i do Dingo. Nie wiem jak pozostali.
Myślę, że jeszcze dziś wrzucę jeszcze krótkiego posta, w którym Dingo się ustosunkuje do propozycji

-
Dingo z Shawnem myślę, że rzucą sobie porozumiewawcze spojrzenie, kto osłania Brazil i czeka aż netrunnerka wykończy wykończy Aigo. Proponuje parzyste - Shawn czeka, nieparzyste Dingo czeka. Reszta, jeśli Mack nie zaświruje jarząbka, zgodnie z planem hakerki:)
-
To jest jeszcze Aigo Schrödingera: dopóki MG nie sprecyzuje, to wszystko jest jeszcze możliwe.
-
Ja jestem gotowy do rozpisania i rozliczenia Waszej ucieczki na południe dzielnicy na piechotę, po uprzednim skrashowaniu Aigo. Wydaje mi się, że mam już wszystkie niezbędne deklaracje - mam jeszcze na coś czekać?
-
@ketharian
Potrzebujesz jakieś rzuty? -
Ok, to jak wszystko wiadomo, to ja też nie będę wstrzymywać kolejki - podoba mi się pomysł @marrrt

@ketharian jeśli o mnie chodzi, to możesz jechać z koksem

-
Moje gratulacje, panie i panowie! Udało Wam się uciec poprzez betonowy labirynt zaułków na położoną dalej ulicę, którą jest Skyline East położone nad kolejnym kanałem, tym razem stanowiącym granicę pomiędzy Vista del Rey i Arroyo. Wszędzie normalny ruch, ludzie spacerują, bo to trochę bezpieczniejsza część dzielnicy. Wzdłuż ulicy zaparkowane samochody, w lokalach gastronomicznych tłok, ktoś tańczy latynoskie rytmy na poręczy kanału.
Jest 23:40, plus minus. Co robicie? Jako MG przyjmuję, że potraktowany dopalaczami Macka Switch odzyskał trzeźwość umysłu i może w miarę składnie się komunikować (chociaż jest otępiały po silnej dawce ketaminy). Czekam niecierpliwie na Wasze odpisy i nie wahajcie się pisać, jeśli macie jakieś pytania odnośnie drogi ucieczki, Waszej lokalizacji czy innych kwestii.
-

Pozwoliłem sobie wrzucić do fabuły dodatkowy post dla HiFi, bo Leif postanowił Was wyręczyć i zapoznać młodego z szerszym obrazem sytuacji. Gundarsson przyjął, że zabieracie Switcha do H10 i od razu zasugerował wjazd do środka jednym z licznych bocznych wejść (bo bryła megabloku nakłada się na kilka ulic. Jeśli zmienicie plany i postanowicie wieźć Switcha gdzieś indziej (na przykład do garażu Shivy), możecie to zrobić w każdej chwili, wystarczy jedna deklaracja. Oględziny fiksera potwierdzą, że choć wygląda strasznie, jego stan nie jest aż tak tragiczny jak by się mogło wydawać (chociaż nadal jest poważny). Jest w stanie chodzić ze wsparciem, ale dystansu z Vista del Rey do H10 na piechotę nie pokona. Macie teraz kilka opcji, możecie na przykład zamówić przewóz (opłacając go z wspólnego konta, zanim wyczyści je wypożyczalnia samochodów), możecie spróbować ukraść jedne ż zaparkowanych na ulicy aut, możecie nawet kogoś sterroryzować i zmusić do jazdy,
Dajcie znać, co i jak, żeby nie było, że nic nie postanowiliście przez cały tydzień i zaraz z zaułka wjedzie Wam w tyłki pościg Streetsów!
-
Pytanie: czym wjedziemy? Wynajmujemy kolejny wózek?
-

Moi drodzy, chciałbym Wam pogratulować udanej ekstrakcji Switcha z Vista del Rey. Około 1:00 w nocy taksówka Combat Cab wjedzie do kompleksu garażowego H10, a stamtąd pod czujnym okiem HiFi dostaniecie się jedną z wielu wind do swojego mieszkania, przez nikogo nie niepokojeni. Widok pobitych mieszkańców nikogo w megabloku nie dziwi, tu co rusz ktoś obrywa po mordzie albo od Tygersów albo od sąsiadów, a ludzie wiedzą, że pewnymi sprawami lepiej się nie interesować. Leif szybko się ulotni, ewidentnie zafundowaliście mu za dużo wrażeń.
Shawn zapłaci za taksówkę 150e$ z prywatnego konta, z kasy otrzymanej od pana Gupty.
Teraz najważniejsze pytanie. Gramy już ponad pół roku i chciałbym wiedzieć, czy nie czujecie znudzenia sesją i czy ktoś nie chciałby się z niej wyłączyć z powodu zmęczenia materiału. Ja jestem pełen entuzjazmu i szczerze liczę na to, że zechcecie zostać w grze w komplecie, ale to dobry moment, żeby zadać tak niewdzięczne pytanie. Przed nami nadal ogromny scenariusz z wieloma wątkami pobocznymi, które tak naprawdę urodziły się same z siebie w rezultacie Waszej gry i Waszych decyzji i ogromnie mnie to satysfakcjonuje. Rzadko trafia mi się sesja, w której w równym stopniu gracze triggerują i kreują tak żywy interaktywny świat i jestem tą sesją zachwycony jako MG.
Dobra, dość tego kadzenia. Jeśli zechcecie grać dalej, poproszę teraz o Wasze fabularyzowane podsumowanie tej szalonej nocy (bo nic więcej już się do rana nie wydarzy). Wrzućcie fabularki, a w komentarzach deklaracje, co z grubsza planujecie na niedzielę, bo następna teoretycznie zaplanowana akcja będzie miała miejsce w poniedziałek wieczorem (pacyfikacja Brzytwiarzy).
Czekam na wszelkie pytania, ja sam będę musiał teraz popracować trochę nad podsumowaniem wszystkiego od strony technicznej (pedeki, sprzęt, finanse, rozwój plotów pobocznych).
-
W rzeczy samej gramy 8 miesięcy (pierwszy wpis na LI to 24 X).
Bazując na moim doświadczeniu w graniu i mistrzowaniu na forum, to akurat faktycznie taki okres czasu, gdy wypala się człowiek. Tak samo, jak w sesji na żywo po kilku godzinach graniach (u niektórych trzy godziny u niektórych sześć) ludziom też schodzi zapał.
Elegancko byłoby zamknąć sesję jako rozdział #1 czy podobnie i wystartować z rozdziałem drugim. Ew. z dorekrutowaniem. Ale łatwiej się mówi „nie zgłoszę się do drugiej części” niż „rezygnuję z grania w trwającej sesji”. Więc to ryzykowne zagranie.
Czy chcę grać dalej?
Mój entuzjazm jest umiarkowany, ale to raczej wynika z tego, że to CP a nie WH
Ale HiFi ma jeszcze sporo niezałatwionych spraw, więc warto byłoby je załatwić.
-
W rzeczy samej gramy 8 miesięcy (pierwszy wpis na LI to 24 X).
Bazując na moim doświadczeniu w graniu i mistrzowaniu na forum, to akurat faktycznie taki okres czasu, gdy wypala się człowiek. Tak samo, jak w sesji na żywo po kilku godzinach graniach (u niektórych trzy godziny u niektórych sześć) ludziom też schodzi zapał.
Elegancko byłoby zamknąć sesję jako rozdział #1 czy podobnie i wystartować z rozdziałem drugim. Ew. z dorekrutowaniem. Ale łatwiej się mówi „nie zgłoszę się do drugiej części” niż „rezygnuję z grania w trwającej sesji”. Więc to ryzykowne zagranie.
Czy chcę grać dalej?
Mój entuzjazm jest umiarkowany, ale to raczej wynika z tego, że to CP a nie WH
Ale HiFi ma jeszcze sporo niezałatwionych spraw, więc warto byłoby je załatwić.
Elegancko byłoby zamknąć sesję jako rozdział #1 czy podobnie i wystartować z rozdziałem drugim. Ew. z dorekrutowaniem. Ale łatwiej się mówi „nie zgłoszę się do drugiej części” niż „rezygnuję z grania w trwającej sesji”. Więc to ryzykowne zagranie.
To niegłupie w sumie. Jeden ważny rozdział rzeczywiście zamknęliśmy. Łatwo by było tutaj wytłumaczyć zniknięcie kilku graczy jeśli ktoś by odpadł i pojawienie się nowych, gdyby była dorekrutka.
Ryzykowna rzecz ale...
...ja w każdym razie na drugą część się piszę. -
Na deklaracje fabularne z mojej strony trzeba zaczekać do piątku. Się wpierw zatroszczy, o Raze i facetów. Apteka, izotoniki, żarcie.
150$ to zdzierstwo za taksę. Cena citycar 2000$. No ale skoro takie stawki za przewóz i milczenie.
PD - chętnie.
Oczywiście, że gram dalej, skoro MG nie jest wypalony.
Wszystkich zachęcam.
Gladin, ukłon za konsekwentną grę mimo nie uczestniczenia w głównym wątku. No i jak sam napisałeś HIFI ma jeszcze tyle do zrobienia. Nie zachowuj się jak autor "Gry o tron".
Brazil techniki nie ogarnia. Nie wiem jak Mack.Czas w grze, a w rozgrywce niemożliwie się rozjechał, niemniej tempo mamy dobre. Doba w kilka miesięcy, to nie wiem kiedy mamy się uczyć na strzelnicy. Coś mi się wydaje, że się to tempo utrzymamy. Szybko, cyberpunkowo, na krawędzi.
Lejfa na odchodne czule przytuliła, sprawdził się.
Można przenieść rozgrywkę dalej. Brazil ma na uwadze równie poważnie trening o 10.00, jak i spotkanie z Czakasami jak Hajfi zaplanuje. Z tyłu głowy zlecenie i w sumie to się jej z nim śpieszy, żeby domknąć.No i będzie jak pisałem, będziemy się mierzyć z terminatorami wyposażeni w noże do PCV.

Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się