[WFRP 2ed] Bögenhafen
-
Ostatnie wezwanie.
Pociąg do nieuchronnej, szybkiej i raczej mało godnej śmierci już syczy parą. Wagon bez powrotu, miejsca stojące, podłoga śliska od szczyn i cudzych wnętrzności. Kto się zawaha - umrze . Kto się zgłosi - też Umrze, ale przez duże "u". Wybór należy do Was.
Jak pisałem wcześniej: rozważam wcześniejsze zamknięcie rekrutacji, a więc i wcześniejsze rozpoczęcie masa… znaczy gry. Tak, gry. Choć „rzeź” byłaby uczciwszym określeniem.
Zainteresowanie nie rośnie, puls też nie będzie długo wyczuwalny, więc planuję zamknąć ten kram w bardzo bliskim „zaraz, zanim zaczniecie krzyczeć”.@gladin, @wired - potrzebuję natychmiastowej deklaracji, czy mam jeszcze na Was czekać, czy mogę już kopać płytki grób. Póki co nie chcę kart, nie chcę historii postaci - chcę tylko wiedzieć, czy mam szykować dla Was osobne trumny, czy wspólną mogiłę.
Jeśli zdecydujecie się obaj - przeboleję 9 osób zamiast 8.
A jeśli zrobi się 10 … cóż, śmierć masowa zawsze wygląda lepiej w statystyce. -
Dekline, masz dużo graczy, niech ten pociąg jedzie beze mnie. Mam co pisać i dziś i jutro i pojutrze, i później...
Życzę wam szczęścia, straceńcy! -

A zatem to już prawie ten moment! Hieronim Bosch od zawsze marzył o sposobności opuszczenia tego odrażającego miejsca pełnego odrażających ludzi! Ale najpierw jeszcze pytanie techniczne - jak wygląda kwestia rzutów? MG będzie rzucał nam na życzenie czy rzucamy my gdzieś w sieci i publikujemy linki do wyników czy może zakładamy wspólny dice room na Rollz czy jeszcze coś innego?
-

No i czego go straszysz?!
-
Jacy straszni ludzie, jak będzie odpowiednio miły to może nawet dostanie obietnicę oczyszczającej lewatywy w spokojniejszych czasach...
-

A zatem to już prawie ten moment! Hieronim Bosch od zawsze marzył o sposobności opuszczenia tego odrażającego miejsca pełnego odrażających ludzi! Ale najpierw jeszcze pytanie techniczne - jak wygląda kwestia rzutów? MG będzie rzucał nam na życzenie czy rzucamy my gdzieś w sieci i publikujemy linki do wyników czy może zakładamy wspólny dice room na Rollz czy jeszcze coś innego?
@Ketharian Dekline zdaje się wspominał. Rzuca sobie sam jak mu wygodnie i nie podaje wam żadnych łączy do niczego.
-
Tak, Zell ma rację - w życiu ... tfu! w rzyci! ... mam sprawiedliwość i transparentność, a poza tym jestem jeszcze leniwy. Jak pisał Gladin, było to już we wstępie do rekrutki.
W sprawach organizacyjnych: czekamy na Wireda, jak tylko pojawi się jego karta, startujemy.
-
Do graczy dołącza wielki przedwieczny, zaproszony przeze mnie przez PW.
Karta Imienia tego którego wymawiać nie można(*) znajduje się w materiałach, razem z planem poziomu na którym się aktualnie znajdujecie. Oczywiście jest to plan z waszego punktu widzenia oraz tego czego mogliście się domyśleć.Jako że nie wywieramy absolutnie żadnej presji na @wired, postanowiłem otworzyć już wątek sesji i komentarzy, tak abyście mogli sobie te strony zapisać w pamiętniczku i czekać aż ktoś (nie wiadomo kto) skończy kartę i bedzie oficjalny sygnał startu. Przy okazji przypominam aby zapisać sobie wątek materiałów.
(*) bo go nie znam
-
A może moglibyśmy wprowadzić dodatkową zasadę, że ostatni gracz w kolejności napływu KP zostaje czarnym koniem generującym bardzo dużo pedeków, jeśli podczas próby ucieczki inny gracz zlikwiduje go w dyskretny sposób zwalając podejrzenia na współwięźniów? Jestem pewien, że to podniosłoby poziom pozytywnych emocji i wrażeń, a przy tym to wcale nie musiałby być Wired!
-
Poniosły mnie być może emocje, bo jestem autentycznie podekscytowany tym killing rage, który nam obiecałeś. Ale moglibyśmy przyjąć, że wyjście z celi to pierwsza część większej kampanii, a wówczas musiałbyś nam dać jakieś pedeki za ten etap (o ile z niej wyjdziemy).
Dobra, dobra, już siedzę cicho.
-
Zupełnie serio to pisałem o PD że ich nie będzie, rozwoju profesji też nie - jednostrzał. A jakby jednak sie okazalo ze kontynuacja to mam pomysł.
Umieralność będzie, ale też nie tak że: "kurcze zaraz wejda na piętro ale jeszcze nikt nie zginął, trzeba coś z tym zrobić", może się okazać żę wszyscy przeżyjecie, ja tylko sugeruje ze nie będę sie patyczkował.
Ależ odzywaj się, jak najbardziej!
-
Poniosły mnie być może emocje, bo jestem autentycznie podekscytowany tym killing rage, który nam obiecałeś. Ale moglibyśmy przyjąć, że wyjście z celi to pierwsza część większej kampanii, a wówczas musiałbyś nam dać jakieś pedeki za ten etap (o ile z niej wyjdziemy).
Dobra, dobra, już siedzę cicho.
@Ketharian Dekline to nie Ty. On faktycznie zabija postaci. Nie jakoś złośliwie. Po prostu. Jeżeli nie zwiejesz na czas, zanim zostanie przywołany demon, to zginiesz. Bo nie masz opcji, przeżyć starcia. Jeżeli pójdziesz sam badać nieznany korytarz i spotkasz wrogie istoty (a serio to prawdopodobne), to cię zatłuką ilością. Jeżeli masz korytarz, wzdłuż którego stoją kusznicy, to zabiją cię bełtami, zanim przez korytarz przebiegniesz. Nie ma tu heroic fantasy. Jest bardzo dark.
Jeżeli skręcisz w prawo, zamiast w lewo i okaże się to złym wyborem, to zginiesz. Nie będzie opcji ratunkowej. Tak zdecydowałeś, taki los.
I na tyle, na ile znam Dekline...
PDków nie ma. To jednostrzał. Nie będzie kontynuacji. Śmiertelność w jego sesjach, w których grałem, była na poziomie 75%? -

Zdrzemnę się zatem jeszcze chwilę, zanim się zacznie ta elektryzująca jatka!
-
@Ketharian Dekline to nie Ty. On faktycznie zabija postaci. Nie jakoś złośliwie. Po prostu. Jeżeli nie zwiejesz na czas, zanim zostanie przywołany demon, to zginiesz. Bo nie masz opcji, przeżyć starcia. Jeżeli pójdziesz sam badać nieznany korytarz i spotkasz wrogie istoty (a serio to prawdopodobne), to cię zatłuką ilością. Jeżeli masz korytarz, wzdłuż którego stoją kusznicy, to zabiją cię bełtami, zanim przez korytarz przebiegniesz. Nie ma tu heroic fantasy. Jest bardzo dark.
Jeżeli skręcisz w prawo, zamiast w lewo i okaże się to złym wyborem, to zginiesz. Nie będzie opcji ratunkowej. Tak zdecydowałeś, taki los.
I na tyle, na ile znam Dekline...
PDków nie ma. To jednostrzał. Nie będzie kontynuacji. Śmiertelność w jego sesjach, w których grałem, była na poziomie 75%?Ja obstawiam, że moja postać nie przeżyje więcej, niż 10 rund

-
@Santorine Przyjąłbym zakłada, ale mógłbyś oszukiwać wystawiając się na niebezpieczeństwo...