Żołnierze Imperium

Miejsca na wstęp fabularny.
Dzień Pracy, pierwszy tydzień Czasu Orki 2520 K.I.
Dassel było stosunkowo małym miasteczkiem, liczącym może dwieście dusz. Dość powiedzieć, że miejscowość otoczona była palisadą, miała własną straż. Słońce wzeszło jakiś czas temu, a z początkiem ciepłych dni ruszyły prace na okolicznych polach, oraz wzmożony wyrąb drzew wokół. Ostlandczycy z godnym podziwu uporem wyrywali Lasowi Cieni kolejne metry terenu. Najpierw osady, potem gościniec między nimi, potem wojskowe garnizony i wreszcie rozpychanie się łokciami, aby zwiększyć margines bezpiecznego terenu pomiędzy osadą, a ścianą lasu.
Karczma Pod Jemiołą

Leopold Litzblick siedział przy stole na parterze karczmy i oczekiwał, skręcając pióro w rękach. Oczekiwał na przybycie kandydatów na rekrutów. Komendant Berger wyraził się jasno. "Sprowadzisz mi światłych rekrutów, którzy będą walczyć ku chwale Ostlandu, ku chwale Księcia Elektora von Raukova, oraz ku chwale Imperium!"
No dobrze, może nie użył dokładnie takich słów, ale Leopold preferował taką wersję, jako uczony, student politologii z uniwersytetu w Wolfenburgu, oraz po prostu człowiek światły i wyedukowany, w przeciwieństwie do tej hałastry, z jaką musiał obcować. I dopiero miał się przekonać, jak bardzo niskiego sortu jest to hałastra.
To był piąty dzień naboru. Pierwszego sypnął srebrem, aby rozwiesić w Dassel i okolicznych miejscowościach plakaty rekrutacyjne. Zamówił je specjalnie na tę okazję z Wolfenburga, po jednym na okoliczną wieś. Przez trzy dni nic się nie działo, z bardzo prostego powodu. Po prostu mało kto umiał czytać.

Oczywiście Litzblick ani myślał przyznać się do pomyłki, ani przyznać – jako patriota i ostlandczyk – że prowincja jest biedna, zacofana i pełna analfabetów. Dlatego zwyczajnie sypnął srebrem raz jeszcze, aby przekazać wiadomość o werbunku ustnie. Dopiero to poskutkowało i już wkrótce przed karczmą zaczęła się zbierać kolejka.
Kolejny petent usiadł przez Leopoldem.
-Imię?
-Hans.
-Nazwisko?
-Nie mam nazwiska Panie. Wołają mnie Hans Strzygacz.
-Strzygacz? - Leopold upewnił się, że dobrze słyszy.
-Tak Panie. Owce mom. Strzygę je, wełnę sprzedaję, nożycami robię. Szybko robię, I cztery owce jednego dnia ostrzygę i nożyce naostrzę. No i żem słyszał, że Ostland rekrutuje, tom se pomyślał, do wojska wstąpię...
Litzblick spojrzał w dół, na czystą kartę pergaminu, całą siłę woli wkładając w to, aby nie ukryć twarzy w dłoniach. Nieświadomie uczynił na karcie kreskę z atramentu, kiedy ręce (a więc i pióro) mu opadły, a stało się to gdy tylko Hans otworzył usta. Chcąc nie chcąc, Leopold zadał kilka dodatkowych pytań, sporządził notatkę i zawołał kolejnego chetnego. Z kandytata na kandydata było tylko gorzej. Wieśniacy, drwale, rolnicy, pasterze, niemal wszyscy analfabeci, a co drugi to idiota. Sigmarze, dopomóż, jak on z takiegoż materiału ma dobrać światłych rekrutów, którzy będą walczyć za Ostland w imieniu Księcia Elektora Valmira von Raukova?! Toż to wstyd, toż to hańba, toż to ujma!
W połowie dnia nie wytrzymał i zarządził przerwę. Zamówił sobie kubek wina i właściwie wbrew swoim zasadom, wychylił go jednym haustem, na uspokojenie. Sigmarze, za cóż takie próby. Sigmarze, dlaczego. Większość kandydatów, nawet nie umyta, o umiejętności czytania i pisania nie wspominając.
Czy wśród nich znajdzie się choć jeden godny?
***
Kilka słów o sesji
Żołnierze Imperium są moim podejściem do stworzenia własnej mistrzowanej wersji sesji o tym samym tytule, mającej wczesniej miejsce na Strefierpg.net. Sytuacja rozgrywa się na 2 lata przed nadejściem burzy chaosu i jak Sigmar da, dorzemy do burzy chaosu i wasi BG będą wlaczyć (i być może umierać) w służbie Ostlandu i Księcia Elektora, nawet nie do końca po to by wygrać, ale by powstrzymać pochód wojsk Archeona wgłąb Imperium.
Ale nie uprzedzajmy faktów – najpierw trzeba do tego dotrzeć, więc zostać żołnierzem, a potem zaliczyć kilka, a może nawet i kilkanaście misji. Klimat będzie fantasy, z domieszką heroic, ale z charakterystycznym dla Młotka 2 edycji i Starego Świata zacięciem.
Wasi BG trafią na szkolenie do Strielfortu – nowo powstałej jednostki wojskowej, której fort jest zlokaizowany na mapie Ostlandu w środku trójkąta Hasselhund – Dassel – Smalhoff.
A co dalej... to już jest, dziwnym zbiegiem okoliczności, materiał na całą sesję RPG.
Czego się spodziewać
Młotek to nie Ddki, tutaj klimat jest cięższy, oraz charakterystyczny, a Ostland do najbardziej bogatych prowincji nie należy. Dlatego możecie się spodziewać brudnego, żołnierskiego życia, patroli w lesie cieni, polowań na bandytów, walk z zielonoskórymi i zwierzoludźmi, a kto wie, może nawet zdrad, intryg, oraz tłumienia chłopskich buntów. Może będziecie bohaterami, a może chłopi będą spluwać na wasz widok. Na obie opcje musice być przygotowani.
Nie mam zamiaru robić z sesji typowego Hack&Slash, chociaż walka oczywiście nadal będzie istotnym elementem. Chcę jednak podejść do tego kreatywnie (co jest częścią rozwoju tak graczy jak i MG) i stworzyć wraz z graczami niezapomnianą historię.
Wrażliwe Treści
Rozlew krwi (może wystąpić trwałe klactwo, które może się skończyć śmiercią, zgonem, a nawet utratą życia)
Wulgaryzmy
fanatyzm religijny
mutacje, wpływ chaosu na żywe istoty
dość cięzki klimat
kwestie dwuznaczne moralnie
Ogólnie, proponuję żeby nie mieszać życia RPGowego z prywatnym.
Zasady Rozgrywki
Co prawda można by tu rzucić sztampowym:
- Mistrz Gry ma rację
- Jeżeli Mistrz Gry nie ma racji, patrz 1)
Ale to nudne. Najważniejsze sprawy: Jako Mistrz Gry zastrzegam sobie płynność mechaniki i podejmowanie decyzji, które mogą być niezbyt przyjemne. Nie zabraniam PVP, ale zdecydowanie odradzam je, chyba że jest to jakiś zabieg dążący do jakiegoś fajnego efektu w sesji, a nie tylko "wk*rwił mnie, więc zabiję mu postać". Zakładam, że wszyscy tutaj jesteśmy dorośli i mamy zamiar się świetnie bawić postaciami i światem przedstawionym. Dlatego ja pełnię rolę narratora i strażnika tajemnicy, wy kierujecie postaciami a sporą część wątpliwości rozwiązują kości. Oczywiście wzajemny szacunek to podstawa.
Zgłaszanie postaci
Tu macie link do karty postaci, kopiujecie sobie, uzupełniacie i przysyłacie na priv. Nie musi być 999 stron lore – a swoją postać zgłaszamy w wątku z imienia, rasy i profesji. Mile widziany avatar. Jeżeli ktoś umie w grafikę i jest chętny cyknąć dla BG ujednoliconą ramkę – tym lepiej. Ale można po prostu wykorzystać Token Stamp.
Tworzenie postaci
Cechy Główne:
Zarzucacie 16d10 w dowolnym internetowym turlaczu i dodajcie logi u dołu karty postaci. Zezwalam na dokonanie 3 rzutów i wybranie najbardziej korzystnego z tychże. Waszej woli pozostawiam, czy chcecie mieć realizm i pododawać wyniki zgodnie z podręcznikiem, czy dodawać do siebie najwyższe wyniki i maksować postać, aczkolwiek miło by było, gdyby postać nie umarnęła po tym jak spojrzy na nią goblin, prawdaż.
Poza tym standardowo Łaska Shallyi (najsłabszy wynik, czyli prawdopodobnie 2, zmieniacie na średnią dwóch rzutów, która wynosi 11)
Cechy drugorzędne:
Zgodnie z podręcznikiem, wynikają z cech głównych. Służę pomocą przy problemach z KP.
Rasa i płeć postaci:
Ostland Werbuje i przyjmuje w swoje szeregi niemalże każdego.
Elfom mówimy stanowcze nie.
Krasnoludy mile widziane, ale nie więcej niż 2
Niziołki raczej są mało prawdopodobne, ale jeżeli ktoś bardzo chce grać niziołem... cóż, niziołki panoszą się jak zaraza po całym Imperium, prawdaż. Nie więcej niż 1.
Nie ma przeciwwskazań dla płci pieknej, ale trzeba się liczyć z typowymi dla Imperium stereotypami, które mogą wystąpić.
Z oczywistych względów, preferowani są obywatele imperium, w szczegółności z Ostlandu, względnie z sąsiednich prowincji i z Kislevu. Wszelcy obcy, czy to z Tilei, Estalii, Bretonii, raczej zdecydowanie nie. Tym samym również opcje z nimi związane jeżeli chodzi o profesje, też odpadają.
Zdolności początkowe i profesja:
- Jeżeli ktoś chce być ĄĘ Ąstlandzkim Szlęchcicę, to najpierw poproszę o rzut 1d100, wynik od 1 do 4 to potwierdzenie iż wasz BG urodził się ze srebrną łyżeczką tam gdzie słońce nie dociera i możecie wybrać profesję szlachecką oraz Von przed nazwiskiem.
Dostępne niemal wszystkie opcje z Career compendium, aczkolwiek:
Czarodziejom i klasom magicznym mówimy stanowcze nie.
Wszystkie tileańskie, bretońskie, estalijskie, też nie, zgodnie z pochodzeniem.
Zdolności początkowe losujecie sami, też macie 3 próby, wszystko zgodnie z podręcznikiem.
Darmowe rozwinięcie – macie 100 pd do wydania i możecie je wydać na cokolwiek, nawet jeżeli pasuje do waszej postaci jak pięść do nosa. Np. Na broń specjalną: unieruchamiającą, czy umiejętność pisania i czytania. Jest to coś, czym wasza postać się zainteresowała i rozwinęła. Miło byłoby, gdyby było to uwzględnione też w KP, bo np. Chłop oderwany od pługa, który jest piśmienny, to w Ostlandzie nielicha historia, prawdaż.
Pomijając to darmowe rozwinięcie, zaczynacie jako świeżynki.
Zdolności wynikające z profesji zgodnie z podręcznikiem.
Ekwipunek:
Standardowo, otrzymujecie na start "set poszukiwacza przygód", a więc:
Ekwipunek z profesji,
Startowy ekwipunek z podręcznika (str. 20) [broń jednoręczna, sztylet, sakiewka, koc, peleryna, jeden komplet ubrań - zwykłe ubrania, zwykła jakość - i oraz worek podróżny ]
Początkowe złoto w wysokości 2k10. [minus 2 ZK opłaty szkoleniowej w Strielforcie]
Wszelkie kwestie typu "kupuję to, sprzedaję to" na priv. Przy tworzeniu postaci kupno i sprzedaż jest za 100% wartości podręcznikowych. Można korzystać spokojnie ze "Zbrojowni Starego Świata".
Żywotność i Punkty Przeznaczenia/Punkty Szczęścia:
Zaczynacie z maksymalną ilością PŻ zgodnie z tabelą zależnie od wybranej rasy, oraz z maksymalną ilością PP, czyli 3. Punktów szczęścia macie tyle co Ppków i odnawiają się one o każdej północy in-game. Warto o nich pamiętać. PS pozwala na przerzucenie rzutu.
Homerules
Jak powszechnie wiadomo, mechanika Warhammera jest mniej więcej tak sztywna, jak księgowy w gipsie, dlatego zastrzegam sobie prawo do jej uelastycznienia, oraz wprowadzania zmian wedle potrzeb w trakcie gry.
Zasady trafień krytycznych będziemy stosować tylko do najważniejszych przeciwników, Bnów, oraz oczywiście do samych postaci graczy, płotki i pionki umierają po osiągnięciu żywotności równej 0 lub niższej.
Historia postaci i jej osiągnięcia powstają w trakcie gry, nie przed nią. Istnieje szansa, zgodnie z widzi-mi-się Mistrza Gry, żeby was nagrodzić jakimś stałym lub przejściowym bonusem w ramach "Achievementu".
Niektóre rzeczy, które są w 100% oczywiste, jak np. To że łowczy potrafi rozpoznać trop zwykłego wilka, jest oczywiste, i może nie wymagać rzutu.
Chcę, żebyście nie bali się porażki w rzucie, bo porażki i konsekwencje też budują historię, dlatego może się okażać, że mimo fatalnego rzutu, coś wam się uda, ale za jakąś, mniej lub bardziej poważną cenę wypłaconą w konsekwencjach.
Rozmowa z jednym z graczy tworzących aktualnie postać, uświadomiła mi o czym zapomniałem, więc lecimy:
- W związku z tym, że chcę wam zapewnić elastyczność w budowaniu postaci, dopuszczam opcję "awansu wstecznego", a więc za 100 pd można oczywiście awansować do przodu i do tyłu (profesja wejściowa/wyjściowa)
- Jeżeli postać ma się nauczyć czegoś co jest poza jej zasięgiem, jest taka możliwość - 200 pd + nauczyciel + czas in-game.
- Jako iż zostaliście zarekrutowani do Strielfortu, to niezależnie od tego jaką macie profesję, za 100 pd możecie ją zmienić na profesję "żołnierz" i nie obowiązuje was wtedy konieczność posiadania wyposażenia dla żołnierza, bo oprzyrządowanie zapewnia sam fort.
- Kwestia PD i mechaniki postaci: Wiem, że niektórzy lubią się dzielić mechaniką, statami, porównywać, oraz dyskutować, żeby lepiej rozwinąć postać, oraz, żeby móc pilnować rzutów. Nie mam problemu z tym, że będziecie się wzajemnie dzielić swoją mechaniką, dyskutować o swoich postaciach, oraz wzajemnie pilnować rzutów, a pilnowanie rzutów i wykonywanie ich samodzielnie nawet wskazane. Jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy, nie myli się tylko ten kto nic nie robi.
Jeszcze nie zdecydowałem czy PDki będą jawne/niejawne, ani czy będą drużynowe/indywidualne.
podsumowanie
*System: Warhammer 2ed.
*Ilość graczy: 4-6
*Kryteria przyjęcia graczy: stworzenie pełnej karty postaci + krótkiej historii (wystarczy około pół strony A4). W wypadku większej liczby zgłoszeń odbędzie się konkurs kart.
*Platforma: forum oraz możliwie Discord.
*Częstotliwość odpisów: 4 dni dla graczy, 4 dni dla MG (możliwość prolongat i zgłoszeń pominięcia kolejki w rozsądnej ilości zgłoszeń)
*Dokumenty Google: Nie planuje i nie jestem fanem. Jeśli będzie potrzeba rozegrania scen lub dialogów, można zrobić to na Discordzie. Jeśli gracze nie będą mieć ochoty na Discord, takie sceny rozegramy w formie krótszych opisów na forum lub ewentualnie przez PW.
*Długość sesji: Zależy od tego jak bardzo będziecie ambitni, ale nie ustalam limitu, liczę na to, że będzie długo, ciekawie i fajnie. Jak Sigmar da, to może będziemy świętować rocznicę sesji, albo nawet i lepiej.
*Termin zakończenia rekrutacji: 11 października Anno Domini 2026, z możliwością prolongaty.





-|

](https://i.imgur.com/L8QEvAn.png)


















