Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
GurenG

Guren

@Guren
Przestań obserwować Obserwuj
Informacje
Posty
147
Tematy
1
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
3
Obserwowani
3

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa z XVI
    -OCh nie, nie. To nie jest kwestia handlu ludźmi. Nie miałaś nigdy odruchu, że zjadłabyś nagle coś co zobaczyłaś na cudzym talerzu?

    Filozofia posterunkowego
    -Zmienić świat? I to cztery razy-powtórzyła Stacey- Wasze bóstwo powiedziało czemu?
    Stephanie, jak ty się odzywasz do pana? To wcale nie znaczy, że jest szpiegiem. I w ogóle to co tutaj robisz?-
    posłała siostrze zabójcze spojrzenie.

    Przybycie starszej Konstabl
    -Gadacie jakby gadający kundel był czymś normalnym. A w ogóle co to za wyjaśnienie? Nie dość, że zrzucacie na mnie i moją rodzinę swoje problemy, które nie powinny być moje, to jeszcze nawet nie wyjaśniacie mi niczego. Albo tak, żeby specjalnie brzmiało górnolotnie i niezrozumiale. Bo co- wtedy wypadacie na najmądrzejszych na sali?

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Smocza Jeźdzczyni wpatrywała się w siostrę. Już coś takiego widziała- Iris jako pół smok. We śnie pierwszej nocy w Ashgarcie. Cynthia mimowolnie dotknęła policzka. Otrząsnęła ją groźba rycerza.
    -NIE! Ja sama nie wiem... Widzę moją siostrę, która zaginęła zanim wstąpiłam do Smoczych Rycerzy. Ale... Iris, gdzie byłaś i kto ci to zrobił?

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Diana i Ari na Taco
    Knajpka była mniej więcej wielkości mieszkania Diany. Ciemne ubarwienie ożywiał rysunek żółtego sombreo i liczne kaktusy. Szeroko otwarte drzwi nie były w stanie wywietrzyć zapachu papryczek i mąki kukurydzianej.
    Nadal trzymała rękę Sinclair- nie przejmując się na ile ten stan utrudniał gestykulację.
    -Urywałam się tutaj z Deanem jak miałam dosyć rodziny… Czyli nic nowego… A moim bratem się nie przejmuj… A może właśnie przejmuj, jeśli zamierzasz wziąć tę robotę z ołtarzykiem. W sumie to co ci powiedział? Żebym wiedziała ile go kopnąć w tyłek.

    Rozmowa Dean i aAtaniel
    -Dobra, wierzę, że jesteś Chińczykiem. Ja jak przystało na Amerykanina jestem kundlem zmieszanym z kilkoma nacjami kaukazkimi- po stronie ojca, a matki jeszcze bardziej.

    Szczurki
    Eryk uśmiechnął się przejmie:
    -Karmić ziarnem, a nie serem. Wiecie, to że pokazują w kreskówkach jak bardzo myszy i szczury lubią ser, to nie znaczy, że pokazują na ekranach prawdę. Nie najlepiej tolerują laktozę. Zostawić trochę starej ściółki przy czyszczeniu klatki, żeby mogły czuć się swobodniej. W poza tym dawać im raz dziennie wybrać program na Netlixie. Nie dłużej niż na 2 godziny. Czy macie zwierzęta w domu? - spojrzał na Speedy’ego który nerwowo bił ogonem o podłogę.
    Szczury z kolei pod koiec wyjaśnień Ackermana zapiszczały wyraźnie oburzone. I to z wznoszeniem zaciśniętych łap.
    –Eddie, trzymasz Speediego? Jeszcze każą nam zapłacić i za zjedzone szczury- zauważył Dean widząc jak gepard macha nerwowo ogonem- Ta para to mieszana czy jednej płci?
    -A co do zapłaty- mag odwrócił się wywołując zamaszysty ruch połaci prochowca, by z jeszcze większą dramaturgią wycelował palcem w nastoletnich herosów:- Przyjmiecie dodatkowe zadanie. Jedno za każdego szczura.

    Wizyta u Ackermanów…
    -Dianka!- zawołała dziewczyna dzielnie znosząc uścisk- No rodziców to nam wywiało na zloty. Lato sprzyja sabatom, robieniu uszczypliwości i znaczeniu terenów. A my mamy się wykazać pilnując rodzinnego interesu. Jak widać Eryś musiał skorzystać z okazji.
    -Ale to wy urządziliście dziką imprezę po której trzeba sprzątnąć
    - odgryzł się Eryk czerwieniejąc na twarzy.

    Choć nie tak bardzo jak człowiek zakuty w maskę i łańcuch, który jak tylko zwrócił uwagę na Sewer Rata zaczął się miotać, podksakiwać i wrzeszczeń. Maska jednak skutecznie utrudniała mu artykulację dźwięków skoro Bohaterowie mogli tylko usłyszeć tylko coś w stylu:
    -MMMMmmm…. Mphhhm?!! WMPHAM?! Mphhh… Mhggwwbmn…
    -I tak poznaliśmy Barry’ego- Damien poklepał zamaskowanego po głowie- Nie odgryź sobie języka, stary. To jest Barry Ferguson. Państwo, w sprawie imprezy? Skończyła się 2 dni temu. Drugie piętro jeszcze się odbudowuje. Zaklęcie było prostsze niż wyliczenie ilości cegieł

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa w XVI
    Stacey wolała nie mówić, że Hitomi przyprawia ją o dreszcze. Jeszcze by rodzina zaczęła gadać, że jest zazdrosna o ładniejszą od siebie dziewczynę. Sama Uspokajczka nie miała lepszego wyjaśnienia niż dreszcze w jej obecności- zwalą na babską intuicję, która nic nie dowodzi. Pozbycie się jej z obiegu - brzmiało nęcąco. Trzeba było to wyjaśnić rodzinie, żeby zaakceptowali ten pomysł bez nabrania podejrzeń:
    -W sumie to jest niezła myśl Dziadku. Jeśli zaczną widzieć go z różnymi dziewczynami, to łatwiej będzie, zeby zaczął uchodzić za rozchwytywany towar. Taki wyrywany sobie z rąk.

    Rozmowa z ojcem
    -Chce poznać różne opcje Tato. Jeśli trafi się mężczyzna dający mi poczucie bezpieczeństwa, wsparcie. Ślepe zakochanie niekoniecznie to daje.

    W myśli z kolei dodała: "-Portfel i tytuł szlachecki byłby najprostszą drogą".

    Dyskusja o innych światach
    Stacey znacznie poprawiło humor, że Shan wylazła złorzecząc. Popatrzyła dłuższą chwilę na młodego konstabla - nie dostrzegła kłamstwa.

    -Znaczy się, że stąd taka wasza... specyficzna uroda. To by pasowało do Szesnastki. No to jest bardzo ładne ubarwienie, ale nie słyszałam, żeby ktoś z Pustyni takie miał. I przenieśli was tak całe plemię? A czy pan, panie Gilbrath macie nadal kontakt do przewodników?

    Przybycie starszej Konstabl
    -Mam nadzieję, że załatwiła pani odpowiednie lokum dla Vinony- burknęła na powitanie.
    Stacey była wściekłą, że nie dość, że przylazła ta zawszona Konstabl to z jakimś paskudnym kundlem. Jeszcze gorsze, że zaczął gadać! Przy takich istotach był jeden skuteczny sposób- akurat Uspokajaczy.
    -Won do budy, diable!- warknęła próbując uruchomić zwarcie umysłowe.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Honorata na ratunek
    Wiedźmę kompletnie zbiło z tropu te oświadczenie. Córka pastora- dzieckiem diabła? Czy może ma to związek z Tomkiem i jego okultystycznymi przodkami? Z własnego doświadczenia mogła by stwierdzić, że niedopasowanie społeczne było wspólnym elemenem dzieciństwa jej, Sebastiana i... może Adama. Jeśli to prawda o przodkach jasnowidzach, to szanse Tomka na wyrośnięcie na Iskrę rosła.
    ALE!- była jedna istotna rzecz z dziećmi Iskrami lub nie.
    -Dzieci pod moją opieką są dziećmi bogobojnych i praworządnych ludzi. Są ostatnimi na dzieci diabła! Córka pastor i syn policjanta!

    Licyzła, że po ciemku łatwiej będzie ukryć swoje przypuszczenia.

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Ruggiero-Berengar przeszła przez kolejne pomieszczenia jjak przystało na matronę rodu Smoczych Jeźdzców: minimalizując swoje straty na rzecz cudzych. Słysząc głos siostry, musiała przystanąć. I spróbować najpierw przywrócić oddech do równowagi.
    -Iris? Gdzie jesteś? Pokaż się. - przemówiła spokojnie

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Cynthia pomachała Smoczycy i dzieciom, a potem wyciągnęła swój rapier. Ściany się odbuduje. Oby strażnicy byli Chimerami, albo dało się zwalić na wypadek. A na razie:
    -Ruszam do piwnicy przebić się tam skąd wyłażą. Kwiaty Rycerstwa, mężu jeśli dacie radę ogarnąć tutaj idźcie do piwnicy. Chronić rodzinę królewską.

    Wszelkie Chimery i co tylko wyskoczy zamierzała usiec po drodze.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Mariusza problemy miłosne
    -Myślę, że będę miała termin po opiece nad dziećmi. Też nie wszystkich tam znam.

    Honorata i dzieci
    Przez wiedźmę przemówiło własne doświadczenie:
    -Ludzie w ogóle wolą słuchać pstrokatych i głośnych zamiast mądrych, bo są fajni. Mądrzy wypadają za to na nudny i wiążących się z wysiłkiem.

    Honorata wolała nie otwierać drzwi na oścież, żeby nie wyjść na otwarty ostrzał. Trzeba było włączyć barierę. I zobaczyć ilu tam jest:
    - A widły gdzie?! I czego chcecie, żebym wiedziała co mam dać?

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    -Brawo Astio, pilnować sobie nawzajem pleców- poleciła Cynthia- W takim razie trzeba iść do źródła skąd wylazły. Ale najpierw*- DZIECI! AMETYST!*
    Cynthia przywołała gestem swoje dzieci, żeby stanęły bliżej smoka. Spojrzała w ślepia towarzyszki:
    -Ametyst, jak nie chcesz zostać setką butów, to lepiej pilnuj tych dzieci. żeby każde z osobna pozostało w żywej całości. Możesz pożreć wszystko co śmierdzi Chimerą i za bardzo się do nich zbliży. Dzieci, zosaecie przy Ametyst. Obyście nie miały okazji sprawdzić czego się nauczyłyście na lekcjach fechtunku. Ale obyście znali wszystkie rody Ariyanny z nazwy. JAK WRÓCĘ TO SPRAWDZĘ,

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa z XVI
    Uspokajaczka starała się udać, że nie próbuje z obrzydzenia wyrwać ucałowanej ręki. Bogowie i Harmonio- czemu nie spotykają ją rzeczy jak na damę przystało?!
    -Nie ma potrzeby na taką służalczą, ale tak może zostać przy mnie dopóki nie znajdziesz sobie poważniejszego celu.

    Rozmowa z ojcem
    -Miłość byłaby miła, ale nie jest czymś co magicznie rozwiązuje wszystkie problemy, ojcze. Trzeba myśleć i o innych polach.

    Siergiej Newman był tego żywym dowodem. Do bólu pragmatyczny, a zakochał się w Terrisance - Laurze. Ba, Feruchemiczce, kandydatce na Opiekunce, podobno potomini Tywin. Jak w romanntycznej historii uznał, że co tam różnice przy miłości. Laura Newman zmarła niedługo po urodzeniu Stacey zostawiając ojca w goryczy, a Stacey z bagażem jakiego sobie nie życzyła.

    Inne światy i inne rzeczy.
    -Shan, a ciebie Stryj nie wzywał? To może Shan sprawdzi dla pewności?- zasugerowała Stacey prostując się na wypadek gdyby Shan zapomniała jak bardzo niechcianym gościem jest w posesji Newmanów- Tyle mu Shan zawdzięcza...

    *- Oczywiście wierzę, szanowny Konstablu, że Szesnastka nie jest stąd. Nawet nie zdziwię się czy pochodzi dalej niz Dzic. Ale czy może znacie skąd się dowiedziec skąd ona jest?

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Cynthia mogła być raz i przez chwilę wdzięczna, że Lorca okazał się maszyną do zabijania. I że niestety Adrian Harvest nie bez powodów przezył tak długo pomimo skrzywdzenia tylu ludzi.
    Nie wyglądało na to, żeby niebezpieczeństwo zostało zażegnane
    -Farasz, skąd przychodzą? -zapytała.

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Rozmowy rzemieślnicze i nie tylko
    Ari złapała Dianę za dłoń:
    -Ty. Ja. Tacos.
    Arsenio tylko im pomachał na do widzenia:
    -Pozdrów szwagra!
    -Moim bratem się nie przejmuj. Ale jeśli weźmiesz zlecenie, to nie mogę obiecać, że nie będzie w zasięgu…

    Ariadna nie przestawała trzymać dłoni Sinclair. Dianie mogło się nawet wydawać, że palce dziewczyny masują jej kręcąc kółka.

    Niesnaski w drużynie…
    Mephisto pstryknął palcami w stronę Diany:
    -Henryk? Mieli w rodzinię jakiś Polaków co spieprzyli z Syberii i skręcili w Chiny? Dziadek Samuel dostał imię po pół Chińczyku, pół Polaku, który wylądował w Stanach z jakim kumplował się Pradziadek. Nielegalnie leczył. Jeszcze wyjdzie, że byli z jednej bandy ucieczkowców.

    W sumie to było głupie Nataniel. Ale czy twoi rodzice to też Chińczycy? Większość azjatyckich dzieciaków jakich znam sprawia dużo bardziej spięte wrażenie. Wyluzowana mniejszość była adoptowana albo z trzeciego pokolenia.

    Szczury Ackermanów
    Im dłużej Nataniel mówił tym większe zrobiło się poruszenie wśród gryzoni. Ruszyły zwartą grupą przed nastolatkiem marszcząc wąsikami. Po jakimś czasie przed szereg przeszły dwa: biały i czarny. Stanęły na dwóch łapkach i ogonami w pionie na wzór psów proszących o danie smakołyka. Reszta stada zaczęła jednak się rozpraszać i kierwać w różne kierunki sklepu. Ta para jednak stała uparcie przed Sewer Ratem.
    -Czy w takim razie jest pan zainteresowany nimi? - spytał Eryk.
    Dean z kolei stanął między Natnielem, a czarodziejem z wyciągniętą ręką jakby próbował coś zatrzymać:
    -Nic nie kupuje bez dokładnej instrukcji jak się tym zajmować, ani bez wyszczególnienia ceny. Z dokładnością i dosłownością, CV ofiar do siódmego pokolenia. Sewer Rat- czytałeś lub widziałeś “Pet Horror Shop”, “Gremliny” lub co gorsza “Sklepik z marzeniami”?

    Eddie z kolei starał się przytrzymać swojego geparda, który poderwał się na widok wybiegaących szczurów.

    Pytanie Diany
    Eryk Ackerman poprawił kołnierz prochowca jak ktoś kto rozdaje najlepsze karty:
    -Jak wiesz Diano, magia wymaga kontroli i wyczucia, a magiczne rody są… bardzo terytorialne. Żelazną zasadą Ackermanów jest zachowanie neutralności. Robota jaką chcę wam sprawić ma przysłużyć się zachowaniu delikatnej równowagi i zachowaniu neutralnośći Ackermanów… Ostatnio wasza gromada poradziła sobie całkiem nieźle z nadprzyrodzonymi istotami, więc myślę, że powinniście sobie poradzić?
    -Coś większego niż elfy w parku lub wkurwione połączenie nekromantki i ducha?
    -zapytał Dean.

    -ERYŚ?! JESTEŚ TAM?- zawołał dziewczęcy głos z góry. Półmrok pomieszczenia rozświetliło ostre światło. W kilku miejscach rozległy się piski, skrobanie szybko uciekającyh się łap, a Drużyna mogła się przekonać, że niemal całą powierzchnię wypełniają stosy mebli, skrzynek i książek. Wyglądało na to, że do jedynego materialnego wejścia prowadzą schody na którego szczycie stała trójka ludzi: chłopak, dziewczyna nieco starsi od Eryka, a także ktoś- w czymś co wyglądało jak maska Hanibala Lectura, kaftan bezpieczeństwa owinięty łańcuchami, którego drugi koniec trzymała dziewczyna.Z kolei chłopak do nich pomachał?
    -Diana? I kolegów nie znam. Ktoś tutaj korzysta z nieobecności starych?

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Stacey swestchnęła. Czym sobie zasłużyła, że spadło na nią niańczenie Wariatki. I to Wariatki z nożem? Pozostało tylko szukać okazji, żeby się jej pozbyć i to zanim zrobi komuś z rodziny krzywdę.
    Machnęła przed nią ręką na znak, że starczy:
    -Niech tak będzie. Jak tylko znajdziesz coś co uznasz za swoje poza tym domem możesz odejść.

    Do ojca wzruszyła ramionami:
    -Ech, przesadzona ta przykra niespodzianka. Głównie strata czasu, ale skoro ktoś się uparł tak durnie mi utrudniać życie. Może się przydać mała zemsta.

    Do Gilbratha uśmiechnęła się nader przymilnie. Albowiem- o radości czy wiedział gdzie odstawić Szesnastkę. Przy okazji zatarasowała drogę Shan, żeby przypomnieć kochanicy Stryja, że nie jest u siebie, ani mile widziana. Newmanówna uważała, że należy jej się pewne wyrównanie od życia za wszystkie dzisiejsze przykrości. Nastąpnięcie jej na stopę było z cenie.
    -Czy to znaczy, że szanowny Konstabl wie jak ją odesłać? Szkoda biedaczki, na pewno chce wrócić do siebie.

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Stacey patrzyła tępo na Szesnastkę? Czy to był jakiś żart?! I czemu akurat do niej z taką propozycją? I jak bardzo utrudniono pozbycie się Szesnatki z domostwa?!
    -Przecież ja nic takiego nie zrobiłam. No jesli nie wiesz dokąd pójść to możesz parę dni zostać, ale taka przysięga to za dużo i nie ma potrzeby. Jestem damą, Uspokajaczką, a nie królową, czy jakimś łowca przygód.

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa z policjantem
    Uspokajaczka posłała zebranym spojrzenie przepełnione "A nie mówiłam?!"
    -Jesteś bardzo dzielną osobą skoro dałaś rade uciec tamtemu szaleńcowi. Ale możecie zacząć spokojniejsze życie bez zabijania.

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Rugiero-Berengar spojrzała w stronę z którego dobiegł huk. Czy to było źródło kłopotów czy tylko nowa fala? Tak czy tak stamtad nadchodziło niebezpieczeństwo.
    -Astio mogę ci pomóc wnieść Testomedesa na grzbiet Scintis, ale do Coraxa będziesz musiało dotrzeć samo. Ja i Anetyst spróbujemy dorwać to co odpowiaa za ten bałagan. Chimera, smok, mag- cokolwiek to jest jeśli się temu nie przerwie to będą kolejne ofiary.

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa z policjantem*
    - Panie Gilbralcie, niektórzy podrywają dla samego poczucia władzy i wyższości. By zjeść ciasteczko i nadal mieć inne ciasteczko. Że jako przełożonej jej nie odmówicie- zacmokała Stacey z wyższością- Rozumiem, że do tego nie doszło, ale nie zawadzi być ostrożnym. Jestem dobra w czytaniu ludzi. Na przykład wnioskuję, że przyjechał pan bez rodziny, czy żony.

    Rozmowy filmowe
    Panna Newman była wielce rozczarowana tym, że Varrick nie rozumie, że damę to całuje się w dłoń. Ale uznała, że jeszcze go nie skreśli w swoich planach:
    -Lubię poznawać nowych ludzi.

    Przed przebudzeniem
    Uspokajaczka westchnęła:
    -Ocalały też mówił, że trzeba przetrwać, więc jak pakując się w niebezpieczeństwo za wielkie by je udźwignąć?

    Rozmowa z XVI
    Stacey uznała, że nakieruje XVI ku najlogiczniejszemu tłumaczeniu:
    -Ach tak czyli trafiłaś na szaleńca zakręconego na punkcie legend o Ocalałym i Dziedziczce. Byłaś bardzo dzielna skoro jako jedyna dałaś radę uciec. Ale jak masz na imię, skoro imię "Vin" ci narzucono?

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Rozmowy przedślubne
    Arsenio wyciągnął głowę ku Dianie, a palcem dźgał ją w mostek.
    -A Harpie mówiły, że koło Deana kręci się jakaś Żyrafa, ale nie pomyślałem, że o ciebie chodzi, bo wydajesz mi się być w porządku. Więc dla twojego dobra- odpuść sobie zanim poleją się łzy. I co zamierzasz opowia dać przyszłym dzieciom, że rozbiłaś poprzedni związek? Aua!!!

    Nawet jeśli Sinclair spróbowała cokolwiek zrobić Ari szarpnęła brata za ucho, skalp i co tam mogła jeszcze dała radę złapać.
    -Związku z kim chcę, a tobie nic do tego!! Przepraszam, że tyle zajęło Diana, to może pójdziemy jednak na tacos?

    Niesnaski w drużynie
    Mephisto wyglądął z kolei na mocno zdziwionego:
    -Jesteś adoptowany czy jak? Mógłbym przysiąc, że Azjatyckie matki zabraniały dzieciom się ze mną zadawać. Nie wiem czy bardziej za handel wymienny drugim śniadaniem, mylenie mojej rodziny z satanistami, czy no… parę głupich wyzwań przyjąłem. Jak wdrapanie się na maszt i zejście zanim mnie zgarnęła straż pożarna. Czy, że przekłułem sobie agrafką pierwsze ucho przed szkolnymi zdjęciami

    U Ackermanów
    Eryk w pierwszym momencie próbował odwzajemnić uścisk Diany, ale musiał odpuścić. Odruchowo od przyduszenia nawet przygryzł jej ramię. Po opuszczeniu jej uścisku chwiał się chwilę na nogach. Spróbował odzyskać rezon odkaszlnięciem:
    -Dzień kiedy cię widzę również staje się słoneczniejszy- nachylił się, żeby pocałowac jej dłoń.
    -Ekhm… To robimy kurwa intere?- spytał Dean*- Czy po co tym razem stajemy twarzą w twarz?*

    Szczury Ackermanów
    Część gryzoni przekręcił łebki w stronę Sewer Rata. Niektóre popiskiwały jakby się śmiały. Kolejne wyszły przed szereg wyciągając łapki jakby oczekując obiecanego smakołyka.
    -Pan uważa co i do nich mówi- powiedział Eryk - Są efektem wielu pokoleń żyjących na przestrzeni sklepu- magia zrobiła swoje. Zwykłe szczury słyną z wyczuwania niebezpieczeństw z wyprzedzeniem, a te nauczyły się znajdować same przełączniki z zabezpieczeniem jeśli coś w magazynie grozi upadkiem lub kradzieżą.
    W dodatku rozumieją lepiej ludzką mowę z co najmniej tak dobrze jak psy czy ptaki. Jeśli nie lepiej. Uczeni nawet się sprzeczają na ile oglądanie telewizji przyspieszyło u nich rozwój EQ. Zip-A-Dee-Doo-Dah!

    Zip-A-Dee-Doo-Dah
    Szczury na te komendę zaczęły wypiskiwać chórem piosenkę z filmu Disneya o jakim samo studio starało się pogrzebać wspomnienia- "Song of South'.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Mariusza problemy miłosne
    Wiedźma zamachała rękami, żeby podkreślić siłę protestu:
    -Nie, nie. To jest takie... odgrywanie historii, ról. Tylko, żeby nie robić z każdego niepokonanego Wybrańca Losu to się opiera na statystykach i rzutach kośćmi, żeby wymierzyć prawdopodobieństwo.

    Wiedźma czuwajaca nad dziećmi
    Honorata postawiła na szczerość:
    - Och, wierzę, ze wielu z nich świetnie czyta ludzi, więc zwyczajnie zgadują. Zwłaszcza, że jest popyt, bo wielu chciałoby znać przyszłość i że wszystko się dobrze ułoży.
    Prawdziwym talentom z reguły nie wierzą jak Kasandrze z Troi. A prawdziwe wiedźmy powiedzą ci, że trzeba wróżbą pomóc, zeby się spełniły i okazja spadła gdzie trzeba. Jak ustawienie doniczek, żeby zwiększyć szanse, że ktoś się o nie potknie.

    Przestawiała w tym półmroku doniczki, żeby po cichu i niezauważenie pod wścibskimi oczami przywołać zarośla gdyby coś niepowołanego miało tutaj wleźć
    -Chłopacy raczej wiedzą, żeby patrzeć pod nogi.

    Rzut na Use of the Magic : 2d6+2=6+2+2= 10 = większy sukces

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Przed przybyciem Temostenesa
    Cynthia uśmiechnęła się do bękarta swojego ojca równie ponuro:
    -Za to było zbyt bolesne żeby zrezygnować z lukratywnego interesu. Ciekawe czy taki pozostanie?

    Przyłożyła rękę do ramienia męża:
    -Doceniam wspaniałomyślny gest, drogi mężu. Mam dosyć pogrzebów w rodzinie. Lepiej zająć się innymi uroczystościami- wzięła Enza pod ramię, żeby wyjść z sali. Gestem ręki poleciła reszcie rodziny rodziny i trupie, żeby poszli za nimi.

    Przybycie Jeźdźca
    Ruggiero-Berengar uśmiechnęła się do Jeźdźczynia:
    -Bardzo chętnie go poznam. Zapowiada się na ciekawy materiał do poznania.
    Widząc wybuch Cynthia zaczęła przyzywać własnego smoka do platformy, a dzieci zasłonić ramionami.
    -Wycofać się! Chrońcie Regentów i dzieic!- poleciła Kwiatowi Rycerstwa Ariyanny.

    Rozgrywka
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa