Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
GurenG

Guren

@Guren
Przestań obserwować Obserwuj
Informacje
Posty
203
Tematy
1
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
3
Obserwowani
3

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    O Diagnozach z duchem Pana Murphiego
    Duch Murphy’ego rozdziawił usta zanim uśmiechnął się szeroko. Eddie mółg odnieść wrażenie, że światło żarówki nabrało cieplejszego koloru.
    -Do innego świata? Takiego z magią, smokami i mieczem?

    Po chwili wróciło do normy, a duch zaczął wymachiwać rękami:
    -Ale jak działa przepływ czasu? Tam mija dzień, a ile tutaj? Coś trzeba zrobić, żeby przejść? Czy jak w Narni, że się po przejściu człowiek restartuje do wieku z chwili wyjścia? A bogowie to nie są mutanty, któym przypisano boskość?

    O drugich tożsamościach
    Joan uniosła ramiona nad głową:
    -Jakie “kochana”? Próbuję zrozumieć czemu gadasz jakbyś był w wieku mojego taty. Co ja gadam, gadasz mniej współcześnie niż wujasy z kapeli. Ale co do tożsamości to przerabiam to od miesięcy z Deanem…
    -A jak jest z Ari? -zapytał duch. Widząc wyraz twarzy córki odwrócił się gwałtownie w stronę syna- No bez jaj! Też nie wie?! Z wszystkich osób bym stawiał…

    -Jestem za utrzymaniem tajemnicy do grobu- oświadczył Mephisto klepnął w ramię Sewer Rata- dla dobra wszystkich i zasad. I dla solidarności ze Strzygą

    Dojechanie dziadka Dallena i ważne pytania
    Dallen Senior dłuższy czas się przyglądał niebieskowłosemu jakby pierwszy raz go zobaczył w życiu. Przez dłuższy moment rozglądał się na boki jakby się nad czymś zastanawiał zanim ostatecznie oświadczył:
    -Eddulan, czemuś się tak uparli na jakąś zakazaną miłość. Jest mały, pierzasty, zachowuje się jak pyszałek, a jest patologicznym kłamcą. Ludzi za to czaruje tak, że myślą, że jest niewiadomo jaki mądry i oświecony. Ja nim gardzę!

    Ale że ludzie nabierają się na takie czarujące słówka szyj, to owija sobie ich wokół palca. Gada tym swoim pseudo włoskim i już kobiety mu jedzą z ręki. Je dziwaczne jedzenie, a ludzie jaka to jest otwartość umysłu. Rozbił się pod restauracją na której byłem na randce, a potem zżarł rybkę z akwarium. I nawet nie przeprosił. Łże jak pies o tym swoim trudnym dzieciństwie, żeby naciągać ludzi na wyższe datki. Jaki 11-latek by przeżył sam na ulicy? Nikt nie byłby taki wesolutki po takich traumach. A i jeszcze wszyscy jaki biedny był. JA musiałem sprostać wysokim oczekiwaniom rodziców i jakoś nie jołczę?!

    Jesteście naiwni z tym romantyzowaniem gangsterskiego życia. Ta wasza drużyna próbuje zadrzeć z Czerwoną Rękawicą, a ten cały “Szefunio” o którym gada Hawkman to mogę wam powiedzieć, że jest jeszcze gorszą siłą. Czarownik, który robił dla Nazistów? Władający piorunami, który mówi w wymarłych językach ze spojrzeniem jak zimowe niebo? Czy macie siłę zadzierać nie z jednym, a z dwoma magicznymi mafiozami?! - przycisnął dłoń do piersi, żeby usiąść na krześle.

    Po dłuższej chiwli próby zapanowania nad oddechem spytała:
    -Czy opowiadałem wam jak zacząłem chorować na serce?

    Ważne pytanie dla Deana
    Dean dłuższy czas milczał zanim westchnął:
    -Wyjdę na kretyna, ale przez parę miesięcy starałem się jeść nie dotykać jedzenia całą dłonią, ale nie… Jedzenie jest za żywą materią. Co innego jeśli za długo potrzymam tak widelec.

    A słyszałaś o Zasadzie Równowartej wymiany- przerobisz tylko tyle materii ile jej masz? Jak się utwardzę to wszystko trzyma się w jednym miejscu, ale nie mam tej gwarancji z czymś sypkim jak piasek, woda czy nie wiem... Czy jeśli zgubię po drodzę ileśtam materiału, to czy nie stracę organu, albo kawałka palca?

    Pod mieszkaniem Diany
    Mark Baptise czekał na schodach przyklejony do ściany, żeby nieuzauważony przyglądać się korytarzowi.
    -Diana? Pssst… Teraz stara zaczęła śpiewać.
    Pod drzwiami mieszkania Skyler stała opierając się o białej lasce starsza kobieta we wzorzystej sukni i turban jakie Strzyga mogła zobaczyć w dokumentach o Afryce. W drugiej ręce kołysała kadzidłem paachnącym mieszanką pieczywa czosnkowego, cynamonu i ziół.
    - Donne-nous, Donne-nous de la force pour traverser l'obscurité jusqu'à la lumière!

    Nagle odwróciła głowę w stronę gdzie się ukrywali. Nosiła ciemne okulary
    -Podejdziecie tutaj? Wszyscy czworo?

    Okolica Nataniela
    Pracownicy w ciemnogranatowych kombinezonach (wysocy, umięśnieni i w ciemnych okularach) skierowali głowy w stronę Nataniela i panią Abbott. Mówili jeden przez drugich:
    -Po mieście latają potwory. Domowi pupile mogłyby zostać przez nie pożarte.
    -Zarząd dzielnicy przenosi je w bezpieczne miejsce do czasu aż rozwiążą problem z bestiami. Chyba zależy pani na ich bezpieczeństwie.
    -Nie możemy się dłużej przyjaźnić! Kocham cię!-
    zawołała papuga z furgonetki.
    -A papudze co grozi w mieszkaniu?- wytknęła pani Abbott

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    O Alchemii rozmowa
    -Coś gorszego niż próba przedłużenia młodości i życia?- spytała Cynthia. Ostatecznie szepnęła swojemu mężowi do ucha- Takie, że wolisz opowiadać kiedy dzieci nie ma w pobliżu?

    Kwestia Smoków
    Ruggiero-Berenger westchnęła równie ciężko.
    -Rozumiem, że zbyt wiele razy próbowałeś uniknąć losu, aby go ignorowac. Jak i twoja matka nie zamierza zrezygnować. Nigdy nie wiadomo kto naprwdę wróci z Wyspy, może tobie akurat się uda.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    W kawiarni
    "Jej ojciec jak nic był przemytnikiem"- pomyślała Honorata.

    Spróbowała zapanować nad swoim wyrazem twarzy zanim oświadczyła:
    -Twój tata pewnie zyskiwał w tej pracy mnóstwo znajomych... Czy byli dla ciebie mili?
    Ale chyba nie musimy urządzać wieczorka sesyjnego w kryptach? Tak mi to zabrzmiało... Nys ma ładne mieszkanko.

    Z wiedźmą dyskusja
    Konieczna postarała się przemówić z odpowiednią maniera dla wiedźmy z tradycjami:
    - Szmaragdowa moc… Dziękuję, to była bardzo pomocne. Na drugi raz radzę nie bawić się nieznanymi substancjami.

    I DROGIE SIOSTRY jeśli mężczyzna gra na dwa fronty, to nie jest wart zachodu. Jak nic cieszy go wasza atencja i walczenie o niego, więc sam nakręca walkę. Będzie tak skakał od jednej do drugiej, żeby utrzymać się na piedestale.
    Jedyne wyjście to kopnąc drania i zerwać Z NIM relację. Patriachart wystarczająco miesza w głowach kobiet ideą, że zyskujemy poprzez atencję mężczyzn. Ale trzeba sobie odpowiedzieć na ile zyskujemy na tym szczęście, a na ile karmimy się złudzeniem bez szansy realizacji.

    Rzut na Charm: 2d6+0= 5+3+0= 8
    Mniejszy sukces

    Potem szturchnęła wilkołaka:
    -A ty aby nie mówiłeś, że jesteś ateistą? Idziemy w polskie "nie wierzę a praktykuję"?

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa z Hitomi
    Stacey była zbyt przerażona, żeby się odczepić od tej upiornej dziewczyny
    - O tak Ocalony. I tak, tylko, że się nie zdziwię, że moje oskarżenie przepadnie lub zostanie podarte-

    W ogrodzie
    Stacey była teraz już naprawdę wkurzona na siostrę! Jak nic zmalowała coś złego- smarkata lubiła tych wichrzycieli jak i majstrowac przy maszynach. Będzie zakrawało o cud jeśli Stephania nie zgasiła świata, albo wpuściła na eleganckie przyjęcie "obrońców praw robotniczych"
    -Gdzieś ty była? Już ja powiem matce! Poczekaj aż wrócimy!!- złapała ją za ramię.

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    O alchemii rozmowa
    - Czyli kamień filozoficzny to powrót do początku wszystkiego? Niektórzy nazwaliby to poezją.

    O smokach i rodzinie rozmowa
    Nataniel uśmiechnął się smutno.
    - To możemy pomyśleć jak zadbać, żebyście przeżyli ten turniej. Jak nie znajdziecie sobie Smoka, to zawsze możecie zerwać zaręczyny i zaręczyć się z kim innym, żeby wynieść się do innej prowincji. Zalecam łzy i urąganie jakże to boleśnie niewygodne, ale ile jesteście gotowi zrobić dla Ashgarathu. Nie dla Ashgarathu, ale u mnie zadziałało.

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Głowa Eddiego w popiele
    Duch Murphy’ego chwilę postukiwał palcami po swojej brodzie zanim powiedział:
    -Znaczy się, że tam w Dolinie to nadal jest tak, że ludzie posypuję głowę popiołem? W sumie to mnie zastanawiają tradycje i prawa z Doliny i na ile pokrywają się z tutejszymi. Jasne i tak powinienem wam zrobić testy, choć po prawdzie myślę też nad testem religioznastwa. Trochę też musiałbym doczytać… Za moich czasów mówili, że ADHD i Autyzm się wykluczają. Powiedzieli tak waszemu niedoszłemu wujowi Frankowi…
    -Teraz mówią, że ADHD i Autyzm są rodzeństwem- wtrąciła Joan- A przeczytałeś Eddulan “Illiadę” jak ci Dean zalecił? Chociaż lektury brzmią tak, że ciężko ich nie zapomnieć…

    Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy
    Joan dłuższy czas przyglądała się badawczo Natanielowi zanim spytała:
    -Jesteś z pokolenia nr 2 czy 3? Chociaż to nie jest jedyny powód, żeby mieć Matkę Tygrysicę, albo Ojca Paganiniego.
    Znaczy się, że trafiliście na jakiś kolesi co to kupili sprzęt w necie i uważają się za fachowców?
    Tata Murphy z kolei postukiwał się po drodze z uśmiechem zanim powiedział:
    -Och długo jesteście razem? Cóż Natanielu, nie będę mówił co powinieneś zrobić z ludźmi z którymi nie rozmawiałem, żeby ci radzić co powinieneś im mówić, a co nie. Z własnego doświadczenia, to było mnóstwo rzeczy, których moi rodzice nie umieli zaakceptować- dla nich metal był tym samym co satanizm. Na tyle, że po maturze spakowałem rzeczy, oświadczyłem ojcu, że może się pierdolić i odjechałem z kapelą w wanie. Większośc kapeli zaliczyła podobne pożegananie z naszym miasteczkiem. Jeśli masz rodziców przez których wyczekujesz legalności wyprowadzki na własnych warunkach to znam to z autopsji.

    No, ale swoją żonę znam i uważam, że lepiej by było, żebyście powiedzieli mamie zanim zrobi to ktoś inny. Bo wiem, że to bardzo zraniło by jej uczucia.

    Cokolwiek rodzeństwo Murphy miało do powiedzenia na ten temat, to zostało przerwane przez gwałtowne otwarcie drzwi przez Austachego “Dziadka” Dallena:
    -Pan, oszalał?! Jakim zagrożeniem potrafi być druga tożsamość? “Prawda nas wyzwoli”? - takich rzeczy się nie robi.

    Okolica Diany
    Diana docierała w okolice swojego mieszkania. Niezależnie od tego, czy myślała o kupieniu czegoś do jedzenia – przy drzwiach minimarketu za rogiem od jej blokowiska w drzwiach stanął Jean Baptista z papierową torbą z zakupami w recę. Brak towarzystwa brata mógł się wydać dziewczynie dziwny, ale może mniej niż oświadczenie:
    -Hej Diana. Fajno, miałem do ciebie dzwonić. Czy byłaś kiedy w domu zastępczym? Jedna afroamerykańska babunia waruje pod twoim mieszkaniem. Mówi, że czeka na wnuczkę.Ale jak dla mnie to jest za niska i za czarna na twoją babcię. No ale różnie bywa w życiu nie? Mark właśnie napisał, że Babunia stoi pod twoimi drzwiami z jakimś kadzidłem.

    Okolica Nataniela
    Szczurek Achkermanów siedział w plecaku Nataniela. Czasem wyłaził na tyle poprzez rozwarcia w zamku błyskawicznym, żeby usiąść nastolatkowi na ramieniu i pooglądać okolicę, a czasami poznawał, że zwierzę wygląda z wnętrza poprzez łaskoczące po ramieniu intensywne ruchy wąsików. Szczur przy żadnym innym razie nie schował się tak nagle we wnętrzu plecaka jak moment przed tym jak Nataniel zobaczył furgonetkę z napisem „Clean City Smith-Beacon.
    I tuż przed krzykami:
    -Po co zabieracie Poirota? Jest stary i zawsze przerażają go nowe miejsca.

    Za ludźmi w ciemnogranatowych kombinezonach z logo na białym tle „Clean City Smith-Beacon” biegła czarnoskóra sąsiadka Nataniela – pani Abbott z tych nauczycielek, które potrafią zachować ciszę na Sali bez podnoszenia głosu. Teraz brzmiała jednak jakby sytuacja wymykała się z jej kontroli- coraz szybciej i coraz głośniej.
    Poirot- spory buldog o szarej sierści drapał łapą po kracie klatki w której nieśli go pracownicy. Pysk miał zmarszczony jeszcze bardziej niż zwykle. Z wnętrza dobiegało szczekanie białego maltańczyka, a spora papuga zaskrzeczała:
    -Twoje słowa mogą być wykorzystane przeciwko tobie!

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    W kawiarni
    Na wypowiedź Klitki przyszła kolej Honoraty na zrobienie wielkich oczu:
    -A czym zajmuje się twój ojciec? Wojskowy? Saper? Chemik? I tak panie Mariuszu, trzeba omówić termin sesji z Nitą. Resztę też zapraszam. Coś upiekę, ale z glutenem.
    Przyjmuję zawiadomienia na alergie.

    Honorata na ratunek
    Wiedźma spyta:
    -I gdzie jest ta kwiaciarnia? I jak zamówić ten proszek? NA jakieś haslo?

    Bronies Bro
    Honorata przesłała na chat Pinezkę ze swoją lokacją:
    -Jestem TUTAJ. Trafiłam na aferę domową, póki co działa moje zaklęcie z pnączami.

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    O Alchemii rozmowy
    Cynthia skinęła głową:
    -Boski płomień? Brzmi jak coś co spodobałoby się Zakonowi. Wszyscy pochodzimy od boskiego płomienia, więc skoro smoki jeszcze zieją ogniem to są tym bardziej boskie.

    O smokach rozmowy
    Cynthia nie była pewna na ile Nataniel sam ma dosyć sytuacji rodzinnej, a na ile nie widzi szans na ucieczkę
    -Czy wasza siostra jest w Ashgarcie? Nie przypominam sobie, aby była na bankiecie.

    Jak bardzo źle byłoby przyjęte, gdyby ktoś spoza rodziny królewskiej został Smoczym Jeźdźcem? Bo przyznaję, że nawet dla zachowania dobrego wizerunku przed Zakonem i Cesarzem, to Ashgarath powinien się postarać przynajmniej o wyeliminowanie nowych kandydatów na Próbę.

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa z Hitomi
    Dziewczyna popatrzyła na Stacey I wyjaśniła
    -Och patrząc na policjantów na posterunku, to ciężko by było ciężko udowodnić nawet jakby była. Czyli mówisz, że potrzeba zebrać najpierw dowodów?

    W ogrodzie
    Stacey nie zamierzała pozostawić Arhursa w łapach jakiegoś obcego babsztyla. Stanęła pomiędzy, babskiem , a Miriam, żeby uniknąć kolejnej afery.
    -Proszę go zostawić.

    Liczyła, że już uniknęły afery kiedy rozległy się huki. Uspokajaczka przeliczyła, ze nie wie gdzie jest Stehanie, ale czy smarkula schowała pod halką jedno ze swoich hałaśliwych wynalazków lub chemikaliów. Ani tym bardziej czy skończyło się na jednej. Wiedziała za to na co stać Stephanie - na zrobienie problemów. Tym więcej im bardziej szkodziło Stacey.
    -Tym razem zabiję gówniarę!- warknęłą

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    O alchemii rozmowa
    Cynthia uznała, że nie ma co dawać dłużej sugestii na wieczór. Mogą poczekać do wieczora, ale temat alchemii bywał ciekawy:
    -Patrząc, że jej siostra była Smoczą Jeźdzczynią to ma wiele sensu. A nie było, ze marzeniem alchemików jest stworzyć coś żywego z materii nieożywionej?

    Powinność smoczego jeźdźca
    Rycerkę co raz bardziej niepokoiła ta rozmowa. Trzeba będzie jakoś zadziałać, ale na razie dać pocieszenie:
    - Wykształonych Smoczych Jeźdzców zawsze brakuje, za wielu wierzy, że sama siła wystarczy, więc chętnie.

    *To brzmi jakby założono, że na istnienie królewskiego rodu postawiono na szali wraz z tym, czy będzie Smoczego Jeźdźca. Tylko jak to zrobić jeśli po drodze wykończy się wszystkich członków zmierzając do celu. Zbyt wielu ignoruje lub umniejsza wartość, że przetrwanie rodu najbardziej zależy od tego, czy zaistnieje następne pokolenie, a i czy to będzie miało warunki, żeby móc zapewnić własnych następców.

    Dużo lepiej bym rozumiała jakby naciskano na wasz ślub z jakąś bardzo płodną linią. *

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Rozmowa z Panem Hawkmenem
    Eddie przez dłuższy czas nie słyszał nic z drugiej strony słuchawki, że miał prawo się zastanawiać czy Hawkman pozostał na linii. Potem jednak przemówił nader pogodnie:
    -Aż tak się rozeszło jaki ze mnie paranoik i boję się podsłuchów? Czego się dziwią- z Szefunia był paranoik i mieszał się nielegalne rzeczy. Pierwsze… uczciwe… pieniądze zarabiałem siedząc na jego zlecenie przy budkach telefonicznych czekając aż ktoś zadzwoni. Lepiej płacił mi za plotki na mieście, NAJWIĘCEJ jeśli mogłem wymienić nazwy miejsc i nazwiska. Tak więc robiłem mu za Twitter? Czy jak to się tam teraz to nazywa?
    To patrząc ile wymieniłeś to wiszę ci więcej niż załatwienie jednej akcji z moją wnuczką. Może udzielę ci jeszcze parę lekcji. Tak się składa, że na jutro odpadło mi jedno spotkanie w okolicach lunchu. Czy pasuje termin?

    Głowa w popiele
    Duch Murphy'ego podrapał się po brodzie:
    –Eddulanie, czy często miewasz problemy ze zrozumieniem metafor i idiomów, czy tylko tutejszych? Aż mi się przypomniały czasy jako ministrant.

    Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy
    Joan wpatrywała się dłuższy czas w Nataniela zanim uścisnęła mu dłoń:
    -Twoi rodzice są z tych co każą wyciskać z siebie i swojego czasu pełen potencjał? Zabrzmiało to rasistowsko… Wybacz. Czy są z tych co uważają, że maszyny nas podbiją lub rząd? Bo brzmisz jakby ci ograniczano pływanie po cybernetycznym oceanie.
    To jak było z tym krakenem, bo Eddie brzmiał jakby trzeba było wyrwać dziecko temu krakenowi, które złożył w ofierze kult? Kult czego?

    -To dosyć częste, że magia i technologia się nie lubią. Przepraszam, Murphy- wyjaśniła pani Grażyna układając teczkę na biurku koło gitary, żeby zacząć zaraz segregować papiery- Podobno im bardziej rozwinięta technologia tym agresywniej napiera na nie magia. Trochę mamy w biurze magicznych komunikatorów, ale z reguły mają tyle możliwości kontaktu co papierowe kubki na sznurku. Czy była mowa o Ackermanach od fixerów?

    Uwaga ducha z kolei skupila się na Deanie:
    *-Nie mieliśmy za dużo czasu na rozmowę z Joan, ale rozumiem Axl,, ale rozumiem, że Joan jest wsparciem technicznym jako ten Człowiek przy Monitorze. I to jeszcze od czasu jak Mephisto działał solo. Nie żebym się dziwił, że córa, która w podstawówce podrabiała zapiski w elektronicznym do szkoły nie rozwinie się dalej. Tak Joan, nie zapomniałem. Dla mnie to było wczoraj, Przysięga nadal obowiązuje. To że wszyscy cali i zdrowi bez kartoteki do poprawczaka znaczy się, że ją wypełniasz. A przynajmniej mam nadzieję, że bez za dużego nagięcia.

    Przyznaję, że mi ulżyło- miałem wrażenie, że wtedy- 4 lata temu- się od siebie oddalaliście. I ten… No jeśli mama nie ma nic przeciwko naszej działalności to w porządku. Pewnie nie było łatwo jak się dowiedziała, ale skoro podpisała papiery...*

    Jakkolwiek Mephisto mógł się pochwalić twarzą pokerzysty, to brzmiał jakby wypowiedź ojca zbiła go z pantałyku.
    -Mama to mama, a Joan to Joan. Przecież jest zasada ukrywania tożsamości. Mama ma i bez tego za dużo na głowie

    Twarz Joan wyglądała jakby nie mogła się zdecydować na jeden stan emocjonalny. Choć mogło mieć na znaczeniu fakt, że Garret Murphy jako duch potrafił wykręcić szyję o 190 stopni, żeby powiedzieć:
    -To mama nie wie? Wasi rodzice też?

    Po tym jak powiódł wzrokiem po Drużynie szyja ducha wróciła na bardziej przyjęte za normalne miejsce na karku.*

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    W Whisper Cafe
    Honorata uznała, że powinna czynić honory jako gospodyni:
    *-Kitka to jest Mariusz, a panie Mariuszu to jest Kitka. Szczegóły co do pochodzenia i ile ich chcecie ujawnić zostawiam wam. I czy lubicie sesje RPG? *

    Magia Honoraty
    Wiedźma chwilę popatrzyła co udało się jej dokonać- efekt zapowiadał się na krótkotrwały, ale przynajmniej przestali się sobie rzucać do gardeł:
    -Jakkolwiek to zabrzmi, bo nie interesują mnie wasze romanse i dramaty, ale mam kilka pytań do Pani Zofii? Kim dla pani był Piotr Kania? Czemu chodowaliscie specjalne lotosy

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa z Hitomi
    Stacey postarała się uśmiechnąć- Tak, możesz mieć rację
    Jeśli znajdzie się coś na ukaranie tej nadętej konstabl to już wina tej konstabl. Stacey Newman na pewno nie była pierwszą, której pinda podłożyła świnię nie bacząc na problemy jakie zrobi innym.

    Krajobraz po spotkaniu z księciem
    Uspokajaczka uznała, że trzeba się chwycić wszelkiej możliwości na spędzenie miło tego wieczoru- jak pozbycie się jej siostry gdzieś na bok.
    -Och proszę bardzo, ale nie mówiłam, że będzie się nudzić? Stacey jeszcze wpadnie na durny pomysł, że maniery są zbędne, więc miejcie na nią oko Shan.

    W ogrodzie
    Stacey uśmiechnęła się nader złośliwie:
    -Ach, czyli dlaego mówiliście, że nie interesuje cię mój Stryj Shan? Jesteś z tych kochających inaczej. Nie rozumiem czemu można iść tak wbrew parom natury, to takie bezprodukcyjne. Czy Stryj wie?

    Odepchnęła Ciemną od Arthura
    -Bez bałamucenia mi tu uczciwych mężczyzn. Co to za chamskie obmacywanie jak w burdelu? Teraz to możecie sobie gadać, że jesteście z tych normalnych...

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Rozmowa z Enzo
    Cynthia pozwoliła sobie na filuterny uśmieszek:
    -To miło, że pomyślał o takich rzeczach. I bardzo chętnie przejrzę z tobą wyroby alchemiczne. Theodor dobrze radził sobie z kremami na blizny i olejami. Moglibyśmy smarować się nawzaem.

    O smokach i wyprawach
    Ruggiero-Berengar spróbowała wypadać co Nataniel mógłby pomyśleć o inicjatywie jakiej podjęła się z Koresz:
    -Znaczy się, że ród rządzący chce mieć wyłączność na tytuł Smoczego Jeźdźcy? W wielu prowincjach urządza się turnieje aby wyłowić kandydatów. Jeśliby taki zorganizować- wystarczyłoby ci przegrać Natanielu.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    W cukierni
    Honorata suszała filizanki ściereczką przyglądając się gością:
    - I ta sprzedawczyni miała mały biust? Ja u siebie podejrzewam Aspergera i też brzmi mi dwuznacznie. Woli pan najpierw zimny okład czy coś ciepłego do picia?
    I nie wiem... Póki co nie wiemy, żeby Adam kogoś przemienił z ludzi, a co dopiero psa... Zmieniłeś kogoś Adam?

    U Zośki tango libido
    Honorata była zachwycona jak dobrze zadziałała jej magia. Mniej sceną jaką zastała na miejscu. Uznała, że skorzysta z kolejnego, żeby przywołać plączę i najpierw unieruchomić awanturników.
    Położyła na ziemi swoją doniczkę z jedną z umagicznionych roślinek, żeby na szybko wykończyć krąg magiczny narysowany na ceramice

    2d6+2 (Rzut na Weird/Use of Magic)= +5+2=9 pomniuejszy sukces

    Pnącza zaczęły bardzo szybko i gwałtownie rosnąć, aby opleść awanturników.

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Poważne Taco
    -Współczuję za rodziców. Jak mój ojciec zniknął z ekhm… tutejszą kelnerką to było kijowo. Spróbuj przejrzeć twój kostium pod koniec tygodnia jak mi się ustalą terminy. Będziesz miała też czas pomyśleć, czy chcesz te zlecenia z ołtarzykiem przy mojej rodzince. Pamiętaj, że poznałaś dopiero tylko małą część.
    Dziewczyny jeszcze jakiś czas rozmawiały i o normalniejszych sprawach: cenach narzędzi, sprzęcie w szkole i duchach.

    Kim jest Joan Murphy?
    Mephisto przystanął na stopie Sewer Rata, żeby się do niego nachylić i wycedzić:
    -Wiesz, że brzmisz w najlepszym razie jak Elmirka co zatuli na śmierć… A wiesz że co tam duch z problemem z emocjonalnymi hamulcami, bo Joan jeszcze donasza buty po mnie, to domyśl się czym ci grozi.
    -Stawiam, że zwierzaków rodzice ci też nie dali- oświadczyła Alex patrząc z rozbawieniem na Nataniela, a potem zrobiła bardzo skruszoną minę przed panią Grażyną.

    Mistrzynni Kadrów objawia swą moc
    Pani Kowalsky z kolei westchnęła i przewróciła oczami zanim przeszła do wyjaśnienia spokojnie i rzeczowo:
    -W sprawie waszej przyjaciółki- Joan to chętnie z nią porozmawiam. Zwłaszcza, że to ona powinna wyrazić zgodę, a nie żeby zgodę podejmowano za nią.
    Z dobrych wieści, to do celu często bywa więcej niż jedna ścieżka. W kadrach jest opcja złożenia oświadczenie dla rodziny superherosa, bo rodzeństwo z tych samych rodziców i dzieci mają zwiększone szanse na uaktywnienie mocy. To by pozwoliło uregulować wizyty panny Murphy jako czuwanie nad potencjalnego supersa. Musiałabym to jeszcze omówić z panią Dallen. Jest w trakcie rozmów z prawnikiem.

    ALE-tutaj są gorsze wieści- A.E.G.I.S było chętne do przyjęcia pana Murphy w Blue Collar jako konsultanta nie tylko dlatego, że spalił im parę procesorów… Miało to stworzyć okazję do wykazania się, że nie jest niebezpieczny dla otoczenia jako upiór. A kiedy to udowodni miano pozwolić mu się widywać z rodziną. “Miano”, a więc to był plan na przyszłość.
    Jeszcze pana Mephisto można usprawiedliwić ochroną drugiej tożsamości, ze nie ujawni się, że jest synem pana Murphy. Panna Joan nie ma tej opcji, a jest córką pana Murphy i nie powinni oficjalnie jeszcze się widywać…
    Myślę, że to zdenerwowało pana Dallena Seniora- że wchodzimy na cienką linę…

    Telefon do Hawkmana
    Dłuższy moment nikt nie przerywał Eddiemu. Może tylko słychac było stukanie klawiatury zanim sekretarka oświadczyła:
    -Oczywiście przekażę. O… Szef przekazał, że może z panem rozmawiać. Proszę pozostać na linii.
    Po kilku kliknięciach po drugiej stronie rozległ się głos Hawkmana:
    -Halo? Blue, to ty? Świetnie, świetnie… Naprawdę, to świetnie się składa. W Europie byłem na dłużej odcięty od Internetu, więc jestem w trakcie nadrabiania zaległości z wydarzeń z ostatnich miesięcy. Zdaje się, że to twoja drużyna była na miejscu w trakcie Halycon City Rock Festival. To z wiedźmą, upiorem i burzą z piorunami. Co właściwie z nimi się stało?

    Drużyna w pokoju zebrań
    Jak tylko weszliście usłyszeliście znajomy głos- ten dziewczyński, poirytowany:
    -Gdzieście do kurewskiej nędzy byli?! Messenger mi milczy od godzin! O takich rzeczach się powiadamia Człowieka przy Monitorze! Inaczej nie ma jak działać. Już myślałam, że tak mi jebło laptop, że urwało mi kontakt, ale i na telefonie nic… I…

    Dopiero wtedy Joan zwróciła na uwagę ile osób naprawdę weszło.
    Duch Murphyego stanął przed nią jakby próbując ją osłonić. Na was popatrzył dość skrępowany:
    -Długo was nie było… Joan mówiła, że zeszliście z jej radaru… Dallenowie są z wami, czy?

    51b85e31-20f8-4407-99cf-fca7244f65b9-image.jpeg

    Joan ostatecznie stanęła wyprostowana w całej okazałości przed wami. Nataniel mógł się przekonać, że siostra Mephisto sięga mu do ramienia i ma równie czarne, zmierzchwione włosy, ale jej styl ubierania był mieszaniną rockową z anime: buty stanowiące ewolucję między martensami, znad których wystawały skarpety do kolan, których końce wieńczyły kocie mordki, na czarny podkopszulek miała zarzuconą bluzę z krótkim rękawem z czerwono-szarą bluzę z krótkim rękawem- . Patrząc na bransolety, przypinki i paznokcie- Joan Murphy lubiła kiedy czerń kontrastowała się z bardzo jaskrawymi kolorami.

    Najdłużej patrzyła na Nataniela:
    -Sewer Rat jak mniemam.

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Pośród smoków
    -Ja się przyzwyczaiłam, ale mogę rozmasować twój. Lub możemy sobie nawzajem. Później...- Cynthia miała wrażenie, że zabrzmiała coraz bardziej dwuznacznie. Nie żeby miała przeciwko tej opcji, ale obok były dzieci i Astio- Wiesz Astio to co mówisz brzmi równie dziwnie co sensownie.

    Wejście Nataniela
    Smocza Jeźdzczyni spróbowała pocieszyć młodego ksiećia:
    -Ariadnę Ruggiero- babkę mojego męża jej ukochany przywiązał na wyspie jako ofiarę dla smoków. Drań wyleciał z własnym, ale też znalazł się jeden który uwolnił Ariadnę, a na którym wyleciała z Wyspy.

    To nie tak, że smoki wybierają samych wojowników. Wybierają ludzi jak w stosiku kamyków, który jest najładniejszy. Nie wiadomo co może zadecydować które akurat. Jednego wzruszy los pokrzywdzonej, a innym spodoba się ambicja skurwiela.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    W kawiarni rano
    Honorata wzruszyła ramionami:
    -Wilkołak to pół człowiek, wiec może to neutralizować psie trawienie. Ale mamy w wyborze też rzeczy bez czekolady jakbyś chciała? Bardzo dziękuję za wczoraj Klimajestro.

    Misja Adama
    Wiedźma nie mogła się powstrzymać, żeby nie zacząć myszkować za poszlakami.
    -O jednego trupa mniej - brzmi dobrze. Idziemy. Niech no tylko zerknę co tutaj jest dziwnego... Może coś do naprowadzenia? Zaklepuje szczotki do włosów!

    Rzut na Investigate Mystery/ Smart: 2d6+2= 3+6+2=11

    Sebastian tarasujący jej drogę to byio za mało dla Honoraty do szukania dla śledztwa.

    Rozgrywka

  • Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Rozmowa z Hitomi
    Stacey starała się o jak najbardziej niewinny uśmiech:
    -Nic mi o takich sprawach nie wiadomo, ale po tym co opowiedziałaś to wyaje mi się możliwe.
    Skoro już ma na karku Hitomi, to czemu na tym nie skorzystać?

    Krajobraz po spotkaniu z księciem
    Uspokajaczka zamachała ręką:
    -Nie możemy zrobić krzywdy gospodarzowi w czasie przyjęcia w jego własnej posiadłości. Wszyscy zauważą i zaczną szukać sprawcy. Udawajmy, że to się nie wydarzyło, żeby ludzie nie mieli o co się szarpać.
    Czy możemy złapać powietrza w ogrodzie?

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Poważne taco
    Ari z kolei zamrugała:
    -Kto cię wychowywał? Jak w gimbazie przerosłam Deana i jeszcze paru chłopaków - to ciotki biadoliły, żebym przestała, bo nigdy nie wyjdę za mąż, nikt nie lubi babochłopów i nigdy nie dostanę butów na obcasów.
    Za to co Dean powiedział ciotce Niki to mogę trzymać do grobu jego tajemnice.
    Ja chyba wezmę 3 tacos.

    Kim jest Joan?
    Mephisto potarł dłonie z wielcem zakłopotanym wyrazem twarzy:
    -Wiesz Strzyga... To jest skomplikowane - Joan jest naszym Człowiekiem przy Monitorze, więc z naszego punktu widzenia jest członkiem drużyny. Obstawiam, że dziadek Cobalt mówił o tym, że nie jest heroską w kostiumie, ani nawet nie pracuje dla Blue Collar więc z jego punktu widzenia to cywil. I cholernie dziękuję, że o niej nie mówiliście Cobaltom

    I Sewer Rat, dostajesz 2 podpowiedzi: 1. Mogę powiedzieć, że dostała imię po Joan Jett jednej z pierwszych rockmanek, choć za Joannę D'arc rodzice by nie mieli za złe 2. Znam ją od kiedy ważyła 3 kg 25 gramów.

    -Ja też jestem ciekawa kim jest ta Joan, może mogłabym pomóc? - rozległ się obok kobiecy głos,. Pani Kowalsky wyszła z kabiny z teczką pod pachą i pantoflami w drugiej ręce- Pan Dallen senior jest dzisiaj nadmiernie przjęty szczegółami względem pracy pana Dallena, a bardzo przeocza własne sprawy. Chociaz obstawiam, że nie wymienił żarówek w całym budynku.

    Proszę mi to oddać panienko Alex.- wyciągnęła ręke.
    -Musiał być naprawde nieznośny, skoro ładczyni papierów i pączków zeszła ze swojego tronu- oświadczyła Alex, ale ostatecznie oddała kobiecie e-papierosa.

    Cobalt w pokoju zebrań
    Eddie wchodząc po pomieszczenia mógł się przekonać, że Joan siedzi przy biurku ze swoim laptopem, które zwykle zajmował jego ojciec. Wpatrywała się w ekran w napięciu na ciąg liczb i liter.

    Sam duch Garreta Murphy unosił się obok swojej córki na wysokości krzesła, bliżej wejścia. Przyglądał się co robi dziewczyna. Jeśli Cobalt Blue spowolnił do ich tempa, to mógł usłyszeć, że z basu rozlega się pogodna, skoczna melodyjka przywodząca na myśl jedną z animacji dla dzieci, którą rodzeństwo puszczało mu dla "poznania ziemskiej kultury".

    Card Captor Sakura opening 1

    Rozgrywka
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa