Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
GurenG

Guren

@Guren
Informacje
Posty
103
Tematy
1
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
3
Obserwowani
3

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Dzień zmierza ku końcowi…
    Nieletni herosi bez większego problemu odzyskali rzeczy Nataniela. Zniknęli zanim przebrał się w cywilne ciuchy zostawiwszy wizytówkę
    BLUE COLLAR z dopiskiem

    |-|-POJUTRZE 10:00 recepcja? Potwierdzenie na e-mail: kowalska@blue.collar.en-|

    Dean i Eddie znaleźli Dianę wkrótce po tym jak pojawiła się wiadomość od Strike Cobalta (Taty Dallena):
    “Dostałem komunikat o przechwyceniu ostatniego zbiega. Gratuluję Wam aresztowania Carrie King. Kazała Was pochwalić? Na dzisiaj to już wszystko, muszę się zająć formalnościami. Prawdopodobnie zejdzie mi się i do jutra, dlatego jutro macie wolne. Wyślijcie mi tylko do 12:00 raporty z przebiegu dzisiejszej zmiany.
    Możecie też przesłać zapytania jakie chcielibyście poruszyć z panem Murphy. Zgłoście się pojutrze o 9:30 u pani Kowalskiej w administracji“

    …w nocy między Dzisiaj, a Jutro
    Takie rzeczy jak spokój nie utrzymują się długo w Halycon City. Dziwactwa szczególnie lubiły pojawiać się kiedy “bardzo późno” przechodziło w “bardzo wcześnie”. Czasem wypełzały z ciemności. Czasem coś wybuchało. Czasem… coś nadlatywało.
    -Co kurwa? - mruknęła Joan “Człowiek przy Monitorze” Murphy. Mogła przysiąść, że za oknem mieszkania przeleciało coś dużego- na tyle, żeby zakłócić oświetlenie z jej laptopa. Potrwało to tylko chwilę.
    -Idź spać. Jest 3 w nocy! - warknął Dean ze swojej części pokoju.

    Nastolatka przesłała na chat Drużyny kolejny link działalności Sewer Rata - największą falę hejtu dostawał od stronników Johna Smitha-Beacona (konserwatysta, którego uśmiech budził podejrzliwość nie mniejszą niż opalenizna, którą da się osiągnąć tylko samoopalaczem) oraz Kosty Kaligarisa za “odmowę pomocy” i “olewactwo”. Widok piór na schodach przeciwpożarowych sprawił, że Joan kolejno sypnęła solą, a potem zamknęła okno. Dla zwiększenia zabezpieczenia rozsypała jeszcze pod parapetem klocki lego i samochodziki zabawki. Cokolwiek tu wlezie, to usłyszy.
    …a składany nóż miała pod poduszką. Dean wolał trzymać pod łóżkiem kij baseballowy.

    Rano Murphy znaleźli czerwone pióro przytrzaśnięte przez ramę okna. Diana znalazła u siebie czarne jak u kruka. I karteczkę
    #anchor("Wkrótce")

    Nataniel dostał wiadomość od Stephena podpartą zdjęciem samochodu w… czymś paskudnym i brązowym.

    ||“Dzisiaj myję auto”-|||

    Blue Collar, 2 dni później 10:10
    -Tędy proszę -kobieta mówiąca z polskim akcentem zaprowadziła go całą drogę od recepcji do białych drzwi. Poszarzałe białe ściany, składane krzesła gryzły się z tym kolorowe pufy-worki i okrągły dywan we wzory podobne do żarówki- i równie jaskrawo tęczowych kolorach na czarnym tle.
    OIP.webp

    -Ach Sewer Rat, gratuluję aresztowania Cementona -przy biurku stał heros znany jako Blue Strike- dla odmiany z krawatem na szyi. Nie wiedzieć czemu na biurku poza laptopem i plikiem papierów, leżał jeszcze futerał z gitarą. Jeszcze dziwniejsze, że z wnętrza futerała gitary rozległa się melodyjka jak do organów.
    ||https://www.youtube.com/shorts/fVmI93LP_gw
    Bach Toccata and Fugue in D minor Intro Organ Sound on Piano||

    Blue Collar - gdzie indziej 9:35
    Pani Kowalska przekartkowała papiery
    -Pan Dallen by chciał z Wami porozmawiać w salce organizacyjnej o 10:30. Woli najpierw porozmawiać osobiście z Sewer Rat. Wiem, bo mam go zaprowadzić do odpowiedniego pomieszczenia.
    Dzisiaj są zresztą w budynku otwarcie Starbucksa na parterze. W związku z tym to bym was prosiła o pójście do tego Starbucksa po talony dla pracowników i odbiór gadżetów promocyjnych. Paczki od nich zawieźcie do mnie. TYLKO ZEJDZCIE PO CYWILNEMU
    -Czy to jakieś specjalne wytyczne w związku z umową ze Starbuckiem?
    -spytał Dean

    Rozgrywka

  • Cytaty, aforyzmy, sentencje
    GurenG Guren

    Brandon Sanderson "Bohater Wieków"

    Na tym polega zaufanie. Na oddaniu innej osobie władzy nas sobą. Władzy która pozwala również skrzywdzić.

    Hydepark

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    U Nysy
    Honorata miała ochotę pochwalić bóstwa:
    -A jak to dla zwiększenia populacji ginącego gatunku, to bardzo chętnie pomogę! Ale może najpierw spróbujemy z afrodyzjakiem, czy trzeba będzie czegoś mocniejszego. Nic nie jest dobre w nadmiarze.

    Przed policją
    -Z nieba spadł człowiek i zginął na miejscu -wyjaśniała jak na histeryczkę przystało- Jestem w szoku! Czy w okolicy organizują kursy spadochroniarskie i jakiś biedny człowiek zapomniał spadochronu?! To straszne!

    Księgowy
    -Rozumiem. Też nie czułam się dobrze w środowisku w jakim się urodziłam. Stłamszona, nie wysłuchana, nie zrozumiała. Ta monotonia i nastawienie na napędzanie kapitalizmu... Chyba aż spytam czy ktoś w mojej przedsiębiorczej rodzinie nie szuka księgowego! Są tak nie magiczni, że mogliby się Panu spodobać! O ile zmiana adresu by nie robiła Panu problemu.

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    W międzyczasie - gotowanie Diany
    Ari odpowiedziała po chwili namysłu kogoś kto widział zbyt wiele, by się przejmować:
    -Prosiak? Nie lepiej baranina? Saracen? A to nie jakaś ryba? To większa różnica. A niech zgadnę- przysłali ci jakiś rodzinny przepiśnik? No wiesz, takie zeszyty z odręcznie napisanymi przepisami, najlepiej przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. W jednym takim od ciotki Lyry zrobił się kleks i kosztowało 6 zakalców dojście ile trzeba było dać mąki…
    Prześlij mi fotkę, to spytam Arsenia. To jego działka…

    W międzyczasie- czyszczenie Nataniela
    Czyszczenie auta zajęło im całe popołudnie. Stephen przyglądał się chwile poczynaniom Nataniela przy małym chemiku z rękami skrzyżowanymi na piersi:
    -Co tam romantyczne zamki i smoki w porównaniu z tym syfem… Chociaż wiesz jak to wyglądało w muzeum? Buziak i znikasz?

    Dwa dni później, Sewer Rat w Blue Collar
    -Tak, oczywiście. Siadaj, proszę, Sewer Rat. To imponujące, że dałeś radę samemu z Kapitanem Cementonem. I pozwolę zadać pytanie- czy jesteś objęty kontraktem z inną agencją? Czy pracujesz sam?
    Z futerału zabrzmiały dwa akordy, chociaż Shining Blue Strike trzymał ręce splecione na blacie biurka.

    Blue Collar u pani Kowalski
    Władczyni pączków i papierów skinęła lekko głową bez większych zmian na twarzy:
    -Jeśli panienka Dallen postanowi zmienić pseudonim na Orange Dash, to ona wypełnia papiery. Nie może panicz niczego załatwiać za nią. Tylko swój.
    Kawa na zimno brzmi nieźle. Poproszę. Reszta dla ciebie, kochana - wręczyła Dianie banknot.

    text alternatywny
    Na parterze Dean powiedział:
    -Lin mówił, że nasz stary Starbucks może być zamknięty na dłużej. Chyba śledźtwo po Sybili nie chce się skończyć, chociać nie wiem co mogą tam jeszcze znaleźć. Będzie niezręcznie jeśliby przenieśli Lina akurat tutaj... Jasna cholera...
    -Co z ciebie za ragatza pijąc kawa z mleko?! I to roślinne? Bez klasa! O!
    -To nie moje, a ja... Mam alergię...

    Kasę obsługiwała niewysoka brunetka, której gniewny wyraz twarzy na widok Drużyny przeszedł ku rozanieleniu, rozświetleniu, iskrzącym sparklom, wyrazowi twarzy. Dłonie przyłożyła do serca przez co zakryła plakietkę. Ustami bezgłośnie coś powiedziała. Jej klientem był blondyn w niebieskiej koszuli i z dyndającym u szyi Wyraz twarzy miał dużo spokojniejszy od baristki, ale też nie od razu odwrócił się od Drużyny.
    W nowo otwartym w Blue Collar Starbucksie znaleźli się: Nicoletta Aquila i Angus Burns.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Wizyta u Nysa
    Honorata również się zamyśliła próbując zrozumieć do czego zmierza opowieść jej klienta. Skoro nie znalazła postanowiła spytać
    -Nie bardzo rozumiem co dawne eksperymenty mają mieć do zwielokrotnienia rozmarzania płazów. Afrodyzjak można po prostu wlać do stawów przy ich legowiskach…. -

    Niespodziewany księgowy
    Honoratę niezręcznie spróbowała odwzajemnić uścisk. Nigdy nie była za przytulaśna, zwłaszcza względem obcych:
    -Czyli tak wygląda sytuacja... Panie Mariuszu, Janusz ma rodzinę, więc dobrze by było coś im przekazać. Lub potrzebującym-

    Człowiek, który spadł z nieba.
    Honorata podjęła się heroicznej próby, żeby nie wywracać oczami słuchając policjantów. W sumie to powinna im być wdzięczna za kooperatywność w unikaniu wyjaśnień. Jeśli Skoczek był istotny dla Alternatywnej Sfery, to sam Książe ich powiadomi. Wiedźma podbiec do płaczki próbując przy tym wyglądać na jak najbardziej zatroskaną.
    -Ojejku, to jest przykre... Chusteczkę?

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Kuchenne rozmowy Diany
    Po drugiej stronie zapadła cisza, a potem prychnięcie:
    -Ludzie to mają pomysły... Spróbuj z kurczakiem- większość ludzi zje cokolwiek smakuje jak kurczak. Jak masz zamiar dalej ekseprymentować z tą książką, to mogę spytać Arsenia czy ci coś załatwi z hurtowni spożywczej. Wiesz ceny hurtowe, to więcej zostaje w kieszeni. Blue Collar wypada mu w połowie drogi między knajpą, a hurtownią.

    W międzyczasie- czyszczenie Nataniela
    Stephen spojrzał na Nataniela jakby coś nabrało sensu.
    -*No niezręcznie by było. Ale następnym razem po prostu powiedz. Inaczej mogę coś pomyśleć. Jak myślisz co tym razem wypluje nam Halycon City? *
    Machnął ręką na świeżo umyte auto.

    Dwa dni później, Sewer Rat w Blue Collar
    Starszy heros uśmiechnął się:
    -Dla mnie to nie problem. Ale zastanawia mnie czy masz w takim razie licencję na bycie herosem? Chęć szczera to wiele, ale przy braku licencji.
    -Od razu kij, co?
    - z wnętrza futerału rozległ się głos, który na pewno nie należał do Dashing Cobalta. Jakkolwiek brzmiał jak mężczyzna w podobnym wieku, ale bardziej schrypnięty.

    Blue Collar, u pani Kowalski
    Pani Kowalkska tylko znowu pokiwała głową:
    -Pamiętaj paniczu, że masz 14 dni na ewentualne złożenie podania o odwołanie. Panienka Alex również. A wasz ojciec i dziadek również mogą coś zaprotestować przy odpowiedniej papierologii skoro jesteście jeszcze niepełnoletni. Czy pan Dallen został powiadomiony o... zmianach w marce?

    Eksi Diany w Starbucksie
    Dean nachylił się do niebieskowłosego:
    -Eddie, czy możesz rzucić okiem czy gdzieś tutaj jest kruk? Na wszelki wypadek.

    Angus spojrzał na Dianę z góry na dół coraz wyraźniej zmieszany. Poprawił okulary, żeby ostatecznie oświadczyć:
    -A tak dziękuje, panu... Eddward? Edwin? Oczywiście, że powinniśmy zadbać o współpracę -spojrzał na wizytówki -*Jesteście tutaj stażystami? Wspominałaś o tym mojemu ojcu, Diano? Bo mi nic nie mówił. Właściwie to co u ciebie, Diano? *

    Nicoletta z kolei przeszła przez bramkę, żeby przytulić Dianę jakby mogła ją przepołowić:
    -Rycerko, miałam dobre przeczucia co do tej pracy! Amerykańska kawa jest okropna, ale dla ciebie ją zniosę! JA wiem, że dla miłości warto się poświęcić- spojrzała wrogo na drugiego (nie do końca) Eksa. Angus zacisnął usta w linijkę odwzajemniajac spojrzenie.

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Kuchenne rozmowy Diany
    Po drugiej stronie słuchawki zaległa cisza, by potem głos Ariadny nabrał prędkości:
    -Jakoś nie trafiłyśmy na siebie u Murphych… W sumie to. Dean ostatnio jakoś bardziej przychodzi do mnie niż ja do niego… Właściwie to… Ale Diana, nie zniechęcaj się z gotowaniem! I daj znać kiedy możesz wpaść poskładać ołtarz. Musze się jakoś przygotować! Cześć!!
    Dziewczyna po drugiej stronie rozłączyła się bardzo szybko

    Diany internetowe badania.
    Makara pod komentarzem od Diany napisała:
    “-Piękno fanfików polega na swobodzie i pisaniu z miłości do danych osób i dzieł, ALE niech autorka zaznacza w opisie i oznaczeniach, że “Dark Hear” jest Darker AU, żeby nie wyjść na IGNORANTA. Zwłaszcza kiedy pisze o żywej osobie, która nadstawia karku dla bezpieczeństwa HC. Słowa mają siłę. ”
    Autor podpisujący się jako “SongOfHawk”: “Kiedy autor opisuje tutaj prawdę i nie zapominajmy, że Bohaterowie są też ludźmi- ich błędy powinny być wytknięte zanim zejdą na drogę zła”

    W Starbucksie
    Nicol przechyliła głowę do Diany, żeby jej odszepnąć:
    -Dziwnie? Jak się mówi po angielsku jak ludzie znają się jako bambino, ale przychodzi miłość kiedy tacy są już dorośli. Bo ten Oscuritta… Ekhm… Dean jakoś ma wtedy taka słoneczniejsza aura jak mowa o Ari. Nie taka emo mrok, tylko słońce. Czuję tutaj miłość.
    -Nie miałeś gdzieś iść? Nie wiem, czy twój szef lubi zimną kawę- Murphy w tym czasie próbował wyprowadzić Angusa ze Starbucksa- Moja przynajmniej zamówiła kawę mrożoną, więc o to chodziło, ale ty człowieku… W każdym razie powodzenia w kancelarii.
    -Wam też życzę powodzenia
    - oświadczył Burns zanim rzucił groźne spojrzenie w stronę swojej rywalki.

    U pani Kowalski
    Pani Kowalska westchnęła:
    -Czyli nie wiecie… Szkoda, bo tanim kosztem moglibyście się przypodobać ważnej osobistości. Nie żeby to była obraza majestatu, ale zadbajcie proszę, żeby pan i panicz Dallen zamówili tatar z polskiej restauracji. Inaczej Dallen senior będzie… mniej znośny dla otoczenia. Dziękuje za pomoc. Możecie iść się przebrać. Obstawiam, że pan Dallen i tak niedługo skończy

    Dean dużo bardziej interesowała reakcja Diany:
    -Jak to magicznego? - cokolwiek przyszło mu do głowy, to wybiegł z pokoju wołając: -Tato!

    Eddulan i duch Murphy’ego
    -Eddie? NIE! - wrzasnął tata Dallen widząc jak upiór przenosi swoją uwagę na jego niebieskowłosego syna. Zwłaszcza, że znalazł się przy nastolatku tak nagle, że dorosły Speeder nie zdążył zareagować. W jednej chwili rozpłynął się w powietrzu, żeby być tuż przed Eddiem. I wyglądało na to, że widmowy łańcuch przymocowany do futerału osiągnął limit swojej długości, skoro pan Murphy wylądował twarzą na podłodze. I to boleśnie, skoro rozległy się jęki po upadku. Podniósł się zdmuchując z twarzy włosy, żeby oświadczyć.
    -Eddulan, cokolwiek się stało nie zasłużyłeś, żeby zrobić sobie krzywdę. Jeśli coś cię boli powinieneś o tym mówić, a nie się kaleczyć. To zadziała tylko na chwilę, a problem zostanie. Nie jestem zły na ciebie. Ale myślałem, że chociaż dziennikarze naprostują, że ja się nie zabiłem. I ten… To aby może zadziałać, skoro mam w papierach “Garret”, a nie “Garry”. Głupio nie? Też go nie lubiłem. Jest dobrze. Nie jestem na ciebie zły. Nikt ci nic nie zrobi. JA na tym łańcuchu dalej nie sięgnę.

    Pół bóg mógł też się zastanawiać na ile jego zaklęcie zadziałało skoro duch Taty Murphy wyglądał na bardzo zaaferowanego osobą Edd'iego.

    ** Sewer Rat i Duch Murphy **
    Minęło tyle czasu, żeby Nataniel mógł parokrotnie zamrugać, a duch znowu wyglądał jak przeźroczysty człowiek, tylko że nie wiedzieć kiedy znalazł się z powrotem za biurkiem.
    -Dziennikarze to są dobrzy... Dycha, że 4 lata temu to wrzeszczały nagłówki, że się zabiłem, a jak wyszło inaczej, to sprostowanie jest tylko linijką tekstu. Bo to się nie klika... Herbata byłaby mila. Zapachy nadal czuję, czasem nawet ciepło, tylko nie samego picia.
    Śmieszne, że kIedy byłem ministrantem to proboszcz lubił gadać rzeczy w stylu "Duchem jesteśmy bliżej Boga, a ciało jest głównie do grzeszenia.". Guzik prawda... Mam wrażenie, ze razem z ciałem wywaliło mi całą deskę ostrzegawczą zero ścisków w żołądku, drapania w gardle, czy napięcia w mięśniach, które mnie ostrzegały, że emocje osiągają zenitu. Nie wiem czy to brak ciała, czy kwestia że za życia zrobiłem dyplom jako elektryk, ale w samym A.E.G.I.S. przepaliłem z 3 laptopy i... chyba elektrykę w całym skrzydle jak mnie pytali czy aby na pewno się nie zabiłem. Żeby było jasne: to nie stało się bo chciałem się zabić.
    -3 laptopy? No to mamy postęp, panie Murphy. Ten jeszcze działa, ale żarówki... Parę do wymiany
    - Dallen stojąc przy przełączniku światła wysilał się na optymizm- Widzisz Sewer Rat, my w tej agencji zamujemy się także zjawiskami magicznymi. Ale wygląda, że dobrze sobie radzisz w sytuacjach nagłych

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Nysa Hobby
    Honorata pokiwała głową z wielce rozumiejącą miną:
    -Też mi się to zdarzyło, czy chce ze mną zagrać w grę w odgrywanie. Przyszedł w stroju furrasa... Może trzeba zacząć od wymienienia tego co różni od seksty i orgii? Tylko co? Ale chętnie przyjdę, Nysa.

    Opieka nad dzieckiem
    Honorata wysiliła się na uśmiech. Czyli szybko i ograniczono jej czas na przygotowania? Trzeba będzie dodatkowo przyspawać magią drzwi do piwnicy, Sama była dzieckiem badającym wszelkie kąty. Zresztą pal sześć dzieci- rodzice z reguły byli DUUUUUUŻO gorsi, mający zawsze pretensje o wszystko do niani. Z drugiej strony pastorowa i pastorka były póki co bardzo w porządku, a i dobrze byłoby pozostać z nimi w dobrych relacjach.

    -Tak, tak książki to dobra myśl. Pluszaka też przynieś, Mary. Może upieczemy też coś fajnego? Czy masz alergię na gluten?

    Dalsze dowody
    Wiedźma zaczęła wewnętrznie płakać. Jedno dziecko przyciągało dostatecznie chaosu, ale dwoje?! To będzie napędzający się mechanizm. Zwłaszcza, że gliniarz jak nic nie będzie tak wyrozumiały jak pastorka!
    -A czemu powinno nas interesować czemu spadł na nas samobójca z fantazją?

    Wujka zacnego wizyta
    Honorata zanotowała w głowie, żeby poszukać w grimuarze lepszych amuletów ochronnych od złego. Wuj Waldemar był jednym z nabardziej bezczelnych przedsiębiorców w rodzinie. Chociaż w przypadku wuja może lepiej klątwe? Skoro już tutaj się zjawił- to wyrwie mu parę włosów jako materiał!
    -Kiedy jako jedyna dostałam kredyt na ten interes, a reszta... jakoś nie chciała przejąć ziemi po cioci Jadwidze. W poza tym to nie ty mówiłeś, żeby niczego nie podpisywać bez adwokata, wuju? Sebastian! Adam! Musze poczytać papiery, a wy potowarzyście wujkowi.
    Spróbowała wypatrzeć na kartkach i blacie jakieś nowe włosy.

    Wejście kuzyna
    Honorata robiła materiał do klątw, nawet paru na wszelkie wypadki. Sklęła słysząc jak szybko następny wypadek przypełzł z czeluści Czyśćca?
    -Jestem HO-NO-RA-TA. Czemu upieracie się na zdrobnienia, które są dłuższe od oficjalnej wersji.

    Smutna ceremonia
    Honorata zaczęła się zastanawiać nad charakterem rodziny Kaniów. I wolała się podzielić przemyśleniami z resztą ekipy:
    -Dobra, teraz nachylcie się jak przystało na gastronomiczny interes przed rozdaniem do degustacji ciasta i jagodzianek. ALE- nie wiem, czy to moje nadszarpnięte nerwy, ale to są chyba wiedźmy. Rodzinka lub sabat

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Nysa Hobby
    Honorata pozowoliła sobie na teatralne wypięcie piersi i wskazanie na siebie:
    -JA na przykład. Wydziergałam sobie mnóśtwo rzeczy. Ten co mam na przykład. Ale jak to "rękawiczki na stopy"? Czemu nie skarpetki?

    Opieka nad dziećmi
    Wiedźma złożyła wewnętrznie modlitwę dziękczynną, że przynajmniej natrafia na jedno niekłopotliwe dziecko i Sebastiana.
    -W porządku może być ogórkowa. Mam nadzieję, że jakoś się dogadacie z synkiem policjanta... To nie tak, że zmuszamy kogoś do zostania przyjaciółmi na całe życie. Mary, jak będzie źle to pomyśl, że najwyżej więcej się nie spotkacie później.

    Kolejna opieka nad dziećmi i dowody
    Honorata zmrużyła oczy:
    - Pan brzmi jakby zakładał, że jeszcze będzie z tego ślub… Jeśli nie będą chcieli się pozabijać po tym nocowaniu, to i tak sukces.

    Wejście wujka
    -Dostałam dotację z Unii za zatrudnianie ludzi po przejściach!! Psa też!!!- zawołała wiedźma za wujem.
    Westchnęla, przewróciła oczami zanim oświadczyłą:
    -Sebastian wiszę ci przysługę. Możesz wybierać kolację przez 3 dni. A z gorszych to wuj nie z tych co łatwo się poddaje. Wielkie szanse, że tutaj wróci. I jeśli Adam spróbujesz go pogryźć to nie ucieknie tylko spróbuje wystawić pozew z uśpieniem groźnego psa. Sorry Adam, ale zdolność zmiany w wilka to obusieczny miecz. Cholera, czy ja dałam wujowi broń do ręki mówiąc, że mam psa?!

    Przybycie kuzyna
    Wiedźma spróbowała mu zagrodzić drzwi. W sumie kuzyn był mniej problematyczny od wuja i byłby kartą, żeby wuj nie przyłaził, ale- nadal wkurzającym. Może jednak spróbować mu pokazać co go czeka jeśli będzie utrudniał za bardzo życie Honoracie:
    -Ale ja tutaj mam dzieci do opieki na parę dni. I psa po przejściach. I mam dotację z Unii za zatrudnianie ludzi po przejściacj. Adam! Sebastian!

    Smutna ceremonia
    Honorata popatrzyła po wspólnikach.
    -To może po prostu przyznamy, że my też jesteśmy magiczni i wiemy, że oni też? Może wtedy nam nawet powiedzą, czemu pan Kania wylądował na progu naszej kawiarni. Wiszą nam za sprzątanie tego bałąganu. I żebyśmy wiedzieli czy szykować się na następnego skoczka?

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Honorata podrapała się przy uchu:
    -Właściwie to chciałam spytać, czy można by poznać czym jest ten zielony proszek po zapachu? Cyjanek ma zapach gorzkich migdałów, a cykuta stęchlizny lub mysich sików. Taki proszek do prania też pachnie inaczej niż soda oczyszczona. To pomyślałam, że może i używki, albo... Czy magia ma zapach? -spojrzała na Adama.

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów

    -Cóż znam kobiety, które radzą sobie z narzędziami…- pani Kalligaris wydawała się raczej przekonana.
    -Inne niż Jane Murphy? - Talia wyglądała jakby coraz bardziej zbliżała się do skraju czegoś przykrego*- Wy chyba kpicie? Żeby tak ważny projekt dać jakieś amatorce?!
    -Lepsze to niż wysłanie dziadka i wujów do szpitala. I weź nie histeryzuj*- Ari uśmiechnęła się do siostry z wyższością- Już idziemy w Bridezille Mode?

    Arsenio uśmiechnął się kiwając głową jakby za dobrze znał sytuację:
    -Ale nie takie artystyczne za tysiące z budżetu miasta? No skoro na mieście nie pojawiła się żadna nowa to wierzę… I niech zgadne - uczniom dali głównie ocenę do dzienniczka i poklepanie po plecach “Zyskaliście na doświadczeniu”? - bez ostrzeżenia wziął dłoń Diany na wysokość swoich oczu- No pęcherze i otarcia widać… Nie są to rączki kogoś kto tylko wali w klawiaturę czy maluje paznokcie. Choć nie zaszkodziłoby ci częściej stosować do nich lakier ochronny- ułatwia ochronę od środków chemicznych. Czy od potu na dłoniach.

    List od E, Ackerman do Diany
    List nie brzmiał jak od zakochanego chłopaka. Brzmiał nader formalnie:

    |-“Do Szanownej Strzygi,-|
    dostrzegliśmy w Tobie magiczność o czym z pewnością sama dobrze wiesz. Jak również, że obracasz się w towarzystwie osób, które wydają się zadzierać z siłami nadprzyrodzonymi, które wydają się wykraczać ich kompetencje. Zwłaszcza ostatni incydent z niespokojnymi duchami. Jako, że ród Ackerman ma wielce w poważaniu dobro Halycon City, chcielibyśmy zaproponować konsultacje dla Szanownej Strzygi i jej towarzyszy. Jako opłatę oferujemy wykonanie dla nas Przysługi, której charakter i termin omówimy w trakcie tychże konsultacji w sklepie Ackermanów.*

    Jeśli oferta odpowiada Szanownej Strzygi jest proszona o przyłożenia dołączonego do listu karty pieczęci do dowolnych drzwi. Pozwoli to na powstanie portalu, który przeniesie do sklepu Akermanów 4 osoby na konsultacje. Druga karta z pieczęciąpozwoli wrócić do pomieszczenia z którego przybyliście.

    Pozdrawiam,
    E.Ackerman"

    List od Hawkmana
    Sewer Rat zaczął czytać na głos. W miarę odczytywania twarz Teda Dallena zaczęło pojawiac sie wzruszenie, ale potem...
    °|-“Drogi Sewer Rat,-|
    pragnę zawiadomić o moich wyrazach wdzięczności w związku z akcją w Muzeum Narodowym w Halycon City. Wśród eksponatów znajduje się mój pierwszy znajduje się mój pierwszy kostium- dlatego z wyrazami szacunku dla Ciebie donoszę, że moja stara kurtka dzięki Tobie nie uległa zniszczeniu.
    Nie wiem czy to znasz, ale pewien człowiek stwierdził “Chcesz zobaczyć jak bardzo świat się zmienia, to idź do miejsca, które pozostaje niezmienne”. Dlatego czasem chodzę do tego muzeum? Ale myślę, że widok młodych herosów w tym rozgadiaszu lepiej mi przypomniał jak to było kiedyś kiedy nosiłem po prostu kurtkę pilotkę, a i jak bardzo świat się od tej pory zmieniło. Za moich czasów dużo rzadziej widywało się drużyny herosów, dawno straciłem rachubę ile się z nich rozpadło w Halycon City. Nie pamiętam kiedy byłem świadkiem, żeby takowa powstała. Czy to był taki moment?
    Obstawiam, że zmiana jaka w Tobie zaszła musiała być nagła, może bolesna. Cieszę, że postanowiłeś z tym coś zrobić pożytecznego. Mała taka rada - nie odgradzaj się od normalsów. Nie polegaj na filrach jak kolor, nacja czy inne słówka ze “Słownika wyrazów obcych”. Wszyscy jesteśmy przede wszystkim ludźmi, a komu ufać- jedyne wyjście to wystawić się na zranienie. Co wyjdzie potem- różnie bywa? Mam nadzieję, że wszyscy z Was to uwzględnią.
    W sumie o tym zawsze przypomina mi moja kurtka w muzeum- niespodziewanie kiedy zostałem sam jak palec, znalazł się ktoś kto przejął się czy mam w czym latać kiedy zimno i wieje, a nawet zapakować ją w kolorowy papier ze wstążeczką. I jeszcze skłamać, że to jest kurtka lotnicza po jednym z asów lotnictwa, którzy wrócili z wielkiej, strasznej bitwy na niebie. Z czasem uznałem, że to było miłe, żeby mi wcisnąć równie ładne kłamstwo.
    A teraz z radością donoszę, że jestem idiota i powinienem lepiej znać Dona- chociaż jak na kogoś kto rżnął tak dobrze w karty potrafiła być rozbrajająco szczera. Tę kurtkę, którą mi podarowała, to wygrała od lotnika z Dywizjonu 303. Nadal ma tę naszywkę z czerwoną czapką i kosami. Skąd taki znalazł się we Włoszech, albo ile razy zdążyła przejść z rąk do rąk nie mam pojęcia… Ale od czasu jak jeden ważniak z muzeum w Brytanii rozpoznał, że to autentyk, to stwierdził, że powinienem ją “Przekazać” Brytyjskiemu Muzeum. Polskie też coś przebąkują, że czy mógłbym ją pożyczyć. Jak na znoszony spad zrobili mnóstwo szumu… Papierologia mi tylko wzrosła- muszę już 3 ministerstwa powiadamiać po każdym włamaniu.
    Dlatego tym bardziej dziękuję, Sewer Rat! I jeśli Blue Collar stwierdzi braki w budżecie, to z radością wypiszę czek na Twój nowy kostium. Nie możesz latać w dresie! Po pelerynie i obcasach to najbardziej zabójczy element kostiumu! W podzięce za oszczędzenie mi papierologii.
    Pozdrawiam ,
    Hawkman hawkam@superherp.halyconcity.com - napisz kiedy wpaść wypisać tego czeka! :D(information text)

    Pod koniec treści Cobalta Senior wyglądał na zbitego z pantalyku. Garret Murphy - spora część sali po raz pierwszy zobaczyła go śmiejącego się.

    Sekcja zwłok
    -Obstawiam, że 3 do 1, że moje ciało po zdjęciu tej iluzji czy co tam jest. Lub nawet mniej- duch dłuższy czas wpatrywał się w swoje ciało z ekranu. - Minęły w końcu 4 lata… Magia zejdzie i wtedy moje ciało zacznie wyglądać jak powinno. Pytać możecie, ale zrozumiem jeśli…
    Mephisto po prostu wstał dłuższy czas wpatrując się w ekran. Dopiero jak duch uniósł się przy nim usiadł. Pan Murphy usiadł koło niego próbując go objąć ramieniem zanim przypomniał sobie, że nie ma ciała. Nastolatek tylko przechylił się bliżej niego jakby dając znać, że dotyk ektoplazmy mu nie przeszkadza.
    -Relacje w Halycon City supersów z magicznymi to dość delikatny sojusz… - podjął Cobalt Senior- Ackermanowie słyną ze swojej szerokiej siatki łączności i kontaktów. Mają opinię magicznych Fixerów. Ich pomoc mogłaby być przydatna. Ale jeśli im jakoś podpadliśmy- lepiej to szybko wyjaśnić zanim będzie gorzej…
    O czym piszą, Strzygo?

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Senior Cobaltów przybywa
    Zgromadzeni mogli poczuć nagły przeciąg. Eddie pierwszy mógł zauważyć jak jego dziadek Austachy wkracza do sali zakładając na swój kostium Cobalta jeszcze biały fartuch w stylu tych jakie noszą chemicy. -Czy ja dobrze słyszę, że macie nowego członka drużyny? Witam w imieniu Cobaltów i Blue Collar w naszych szeregach! - niepytany uścisnął dłonie Nataniela- Doceniam twóją powagę i poczucie odpowiedzialności, młody człowieku. Tutaj, dbamy nie tylko o rozwój mocy, ale też ciała.. i ducha! Dobry, Speddy
    Gepard zaczął się ocierać o Bohatera seniora. Wszyscy wyczuwali COŚ w powietrzu. To był zapach ryb, który dochodził z bliska. Właściwie to od Cobalta Seniora? Ale CZEMU? I coraz mocniej?!

    Rzut na Pierce the Mask (Mundance) lub Asset the Situation (Superior)

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów
    Ariadna odpowiedziała niemal natychmiast:
    -Diana da spokój, najpierw obejrzysz te drewno, a potem stwierdzisz czy się podejmujesz. Tylko włożę coś normalnego
    -Jakie słoneczniki miały być fuksje!-
    Talia w tym czasie odebrała telefon, który najwidoczniej tylko bardziej ją wzburzył. Pani Kalligaris krążyła koło niej jakby próbowała zapobiec kolejnej histerii.

    Arsenio zaś masując obolałą dłoń po uścisku spojrzał na Dianę pytającą:
    -Zważywszy na moje pierwsze, kiepskie wrażenie czy to będzie niezręczniej jeśli cię zaprowadzę na miejsce ołtarza i ceremonii, czy jak zaproponuję ci coś zimnego do picia? Bo po prawdzie wolę zejść z oczu Talii… Intuicja kucharza mi mówi, że na razie jej histeria przedślubna będzie jej tylko rosnąć… I tak wytrzymała dłużej niż obstawiałem

    Do Ackermanów?
    Na wieść o wyruszeniu do Ackermanów Mephisto wstał z krzesła:
    -Jasne, że idę! Tylko tego Eksa nie znam z twarzy. Ciekawe co ma do powiedzenia na to, że nie przyszedł osobiście, tylko wysłał kruka do dziobania reszty. I tak bierzemy Speedy[‘ego - dla niepoznaki i będzie nas bronił!
    -Chwila, a ci Akcermanowie to jakiego typu “Fixerzy”?
    - spytał Tata Murphy- Tacy co odbudowują miasto i ciągle jołczą jak to normalsi nic nie rozumieją z delikatnej konsrukcji magii. ALE dopiero jak coś rozwala część dzielnicy i sami siedzą na tyłkach. Czy tacy jak dziadek Nowicki prowadzący na lewo biuro tłumaczeń dla imigrantów, żeby wychodzili z bezrobocia i wymykali się urzędowi imigracyjnemu. No lepszych wytycznych nie mam… Panie Cobalt co znaczy to machanie ręką?

    Cobalt Senior przybył
    Eddie’ego i Nataniela mogło zastanawiać tylko czemu akurat teraz przyszedł emerytowany heros? I to bardzo nieskutecznie. Diana mogła dostrzec, że starszy pan patrzy intensywnie na nastolatków jakby na coś czekał. I że trzyma przed sobą plastikowe pudełko- wyglądało na to, że bardzo czeka aż ktoś o nie zapyta. BARDZO. Dean z kolei postawił na bezpośreniejsze pytanie:
    -Pan specjalnie przyszedł, żeby z nami romawiać o Hawkmenie czy w związku z tym co ugotował?
    -To mój najnowszy wynalazek!-
    oświadczył Dallen senior z uradowaną miną- Dawno już udowodniono, że to bzdura że “Cukier krzepi”. Jednak energetyki za bardzo na nim polegają, a efekty są zbyt zrywowe, krótkie i uzależniające od białego cukru. Najskuteczniejszym źródłem energii, zwłaszcza dla rozwijających się młodych ciał jest białko. A czy wiecie jakie źródło białka jest najzdrowsze?
    Ja tu nie przyszedłem w sprawie HAwkmana, ale…
    - położył ręke na ramieniu Nataniela. Nastolatek mógł dostrzec tłusta plamę na swoim kostiumie- Sewer Racie, odradzam przyjmowanie tych pieniędzy. Ten człowiek obraca się od dawna z niebezpiecznymi ludźmi. Sam widziałem kiedy graliśmy w jednej reklamie przy reżyserze siedziała dama ubrana w obcisłą, czarną sukienkę z czerwoną szminką. Nic prawie nie robiła poza zagadywaniem producentów, gapieniem się na scenografię i proszenie o ognia do papierosa. Miała mocny WŁOSKI AKCENT- podkreśił- Fakt, że była piękna to w kolejce się ustawiali, żeby przypalić jej tego papierosa. A i tak chciała, żeby koniecnzie Hawkman jej przypalał te papierosy. Mówiła do niego “Ucellino”, przynosiła mu paczki i poprawiała mu ubranie. Chyba nie muszę dodawać więcej? Żeby w takim stylu robić karierę za kulisami.
    -Czemu to brzmi jak scena z filmu “Marlena” z Monicą Belluci?-
    zapytał Garry Murphy.
    obraz_2026-05-10_220715181.png

    Z kolei Ted Dallen złożył dłonie na biurku jakby modlił się do jakiegoś bóstwa o rychły koniec lub inną łaskę, a za nimi chował twarz zgarbiony. W końcu powiedział:
    -Tato, nie mówiłeś, że przyjdziesz, a mi to psuje omawianie zadań z zespołem. Po drugie- a poprzednio to nie mówiłeś, że Hawkman był kochankiem chińskiego mafiosa? Faceta, nie kobiety. Zdecyduj się na jedną wersję!
    Najstarszy z Cobalttów popatrzył po młodszych herosach jakby tym bardziej coś udowodniono::
    -No chyba nie chcecie sobie psuć reputacji zadając się z kimś TEGO TYPU jak Hawkman.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Mariusza problemy miłosne
    Mariusz zaczerwienił się, co z uwagi na jego bladą cerę sprawiło, że stał się niemal różowy.
    Honorata nie widziała w tym problemu do wstydu, a bardziej naglące pytanie typu:
    -To problemem jest znalezienie randki tutaj, czy że narzeczona stamtąd stwierdziła, że nie zgadza się na zerwanie? I może przyjeżdza do naszego miasteczka?

    Kuzyn w domu
    Perspektywa, że kuzyn sam pójdzie napawała Honorate radością, ale jeśli ktoś z rodziny Koniecznych tak łatwo jej przytakuje... I znając, że Bogdan lubił realizować wariackie pomysły nie zważając na konsekwencje otoczenia- to trzeba było martwić się o otoczenie.
    -A w którym miejscu jest ta działka? Zebym mogła ci przynieść coś do jedzenia. I niezdara z ciebie, to Seba i Adam mogliby pomóc rozbić ci namiot.

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    GurenG Guren

    Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów
    tree altair.jpg
    Arsenio zaprowadził Dianę parku pośrodku osiedla. W samym centrum rósł zespół drzew rosnących bardzo blisko siebie jakby wyrastały z tych samych korzeni. Dookoła walały się deski i skrzynie. Kalligaris pokazał jej zdjęcie w swoim telefonie
    -Talia zamówiła, że ma to wyglądać jakoś tak. To ze ślubu babci i dziadka.

    Kaligaris wykonał zamaszysty gest ramieniem na plac:
    -Oto Drzewo Miłości. Miejscowa legenda głosi, że wyrosło z sadzonki jaką przywiózł jeden z pierwszych Greków jacy przyjechali do Halycon City. W ogóle to miejsce wielu sporów. Kłócono się o granicę działki w tym miejscu, więc postawiono coś na użytek wszystkim. Kłócą się przy której świątyni rosło drzewa matka dla przywiezionej sadzonki- Hera, Afrodyta, czy może Atena lub jeszcze inna. I z której strony drzewa najlepiej wyznać miłość. Ale urosło pięknie w samym środku parku i teraz panny młode zabijają się o termin tutaj.
    Osobiście to jestem spokojniejszy bez drzewa o Ari, niż o Talię… Za późno wynająłem detektywa… Ale tak co sądzisz, Diano?

    Sprawy organizacyjne w Blue Collars
    Nestor Cobaltów popatrzył dłużej na Dianę taksująco zanim oświadczył:
    -A czyli panienka… “z tych”. W końcu to teraz takie modne.

    Ale w sumie panienka ma rację- Hawkman zanim się ożenił to kręcił się koło płci obojga. Słyszałem to od różnych ludzi- za każdym razem widzieli go z kim innym. A ta “wspaniała Włoszka” to jeszcze trzymała w swojej bandzie jasnego blondyna z oczami niebieskimi jak zimowe niebo, z wiecznie skrzywionym wyrazem twarzy jakby liczył gdzie człowiekowi wbić nóż w żebra. Nazywała go swoim “Consilioner”, z tym to dopiero się czułostkowała… am jeszcze słyszałem jak gadał po niemiecku z Hawkmanem i innym takim… Załatwiali Hawkmanowi sprzęt. W sumie to Blondas gadał w paru językach, a w tych czasach umieli to głównie szpiedzy i zbrodniarze wojenni. Niemiec i Włoszka, jak Państwa Osi. Wolę nie myśleć z jakiego zbrodniczego laboratorium go wytrzasnęła… I jeszcze - ale to nie na dzisiaj.
    Może i Eddulan nieco podreperował swoją reputacje, ale mamy teraz nadszarpnąć Blue Collar relacją z człowiekiem, którego karierę wspierali zbrodniarze i przestępcy? Nie jesteśmy takimi desperatami, żeby przyjmować pieniędzy od kogoś o równie szemranym pochodzeniu. A wy mi jeszcze proponujecie randkę z Hawkmanem!?

    Efekt ciszy po przemowie Austachego Dallena zepsuło nagle mrugające światło. Szybko się uspokoiło, a odezwał się Duch Murphy:
    -NASA jakoś nie zaszkodziła współpraca po Wojnie z niemieckimi naukowcami… - wtrącił Garret Murphy- I ojejku… Dziadkowie mojej żony byli też mieszanym małżeństwem- Polak i Włoszka. Poznali się, bo oboje znali niemiecki i robili za tłumaczy jak uwolnili obóz pracy niedaleko wioski Babci w jakim przetrzymywali Dziadka. No i z tego tłumaczenia… to potem grałem na ich rocznicy ślubu.

    Ted Dallen z kolei popatrzył na Ducha z wielką wdzięcznością.
    *- A Scarlet Wings, które założył Hawkman jest teraz jedną z najstarszych i największych fundacji wspierających mutantów. Możesz nie lubić Hawkmana, ale z fundacją musimy się liczyć. Droga młodzieży, nie chcę tutaj naciskać na waszą decyzję w żaden sposób, ale zapamiętajcie- dyplomatycznie jest dla spełnienia formalności przynajmniej wysłuchać propozycji. Nie jest elegancko dać mu odpowiedzi od razu, ale trzeba wysłuchać samej propozycji. To samo się tyczy pójścia do Ackermanów, więc świetnie, że to rozumiecie.

    Co do Hawkmana to pyta czy może przyjść pojutrze. Czy odpowiada wam ten termin?
    Tak, to świetnie, że Mephisto i Strzyga macie moce zwiększające wytrzymałość, czy że sami zadbaliście o… swoje kostiumy. Ale zastanówcie się na ile jesteście w stanie zadbać o wszystkie aspekty- zmiany temperatur, pór roku. Tu nie chodzi o sam wygląd. Na pojutrze zapowiedział się również zespół stażystów do wsparcia technicznego pod okiem Howarda Hana. Moglibyście sobie nawzajem pomóc w zbieraniu doświadczeń. Proponują inne godziny, ale na ten sam dzień. Czy jesteście w stanie to udźwignąć, czy mam zaproponować któremuś inny termin?*

    Rzut na Influence
    Wybierzcie na czyje Influence reagujecie, a potem czy je przyjmujecie
    Dziadek Cobalt (+) Superior (-) Dangerous
    Tata Cobalt (+) Savior (-)Superior

    Rozgrywka

  • W co byście zagrali? Lista życzeń.
    GurenG Guren

    Superbohaterowie, jeśli doroślej to bardziej Dispatch niż Boys

    Sondy

  • Mistborn Era 2+Cosmere/Fae: Miasto, Mgła, Machina
    GurenG Guren

    Zgłaszam się. Wkrótce prześlę swoją kartę

    Archiwum

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    Ruggiero-Berengar nabierała tylko pewności dla wybrania Farasz jako potencjalnej sojuszniczki. Zanotowała przy okazji, że może czekać ją rozmowa z młodzieżą o uczuciach.
    -Z Chmierami z Wiecznego Wyłomu to nigdy nie wiadomo co wypadnie. Jedyne co pewne to, że im więcej czasu mija od ostatniej Chimery, tym potężniejsza będzie następna. Dwa miesiące przed tym jak wygrałam Turniej i zostałam Smoczą Jeźdźczynią to był Cielisty Ogar. To poziom Zabójcy Ludzi, więc parę oddziałów rycerskich z pospolitym ruszeniem i po krzyku. Rycerstwo Ariyanny, czy Wieczny Wyłom coś wypluł pod moją nieobecność w Ariyannie?

    Rozgrywka

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    GurenG Guren

    -Tak, rozumiem. Zapłacimy za zbroję, szlachetna Farasz. O karach jeszcze pomówimy... Astio, żyjesz?

    Cynthia schowała swój rapier do pochwy.

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    GurenG Guren

    Wizyta u Nysa
    -Może na razie spróbuję zobaczyć co potrzeba do afrodyzjaków? To się zobaczy czy siki... ekhm mocz będzie potrzebny. Dobrze?

    Niespodziewany księgowej
    Honorata uznała, że trzeba złożyć ofertę jak na wiedźmę przystało. Zwłaszcza, że księgowy był póki co bardzo pomocny
    -Panie Mariuszu, a czy biuro było ostatnio sprzątane? Czy raczej po śmierci pana Janusza- bo z jego włosami to może udałoby się część dokumentów namierzyć drogą magiczną? Może i pańskie też dla zwiększenia szans? Co pan na to?

    Człowiek który spadł z nieba
    Honorata spróbował dyskretnie kopnąć Sebastiana po stopie, żeby dać mu znać, że jego pytania są za drażliwe. Przynajmniej część z nich, ale za to bardzo.
    -Sami chcielibyśmy wiedzieć... Przyzna pani, ze człowiek spadający ot tak z nieba to nie jest... normalne? Ale czy pan Krukowski- może lubił skakać ze spadochronem?

    Rozgrywka
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa