Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Rozgrywka
  3. [Monster of Week] Kraina zmierzchu

[Monster of Week] Kraina zmierzchu

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
29 Posty 4 Uczestników 252 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • BrilchanB Niedostępny
    BrilchanB Niedostępny
    Brilchan
    napisał ostatnio edytowany przez
    #3

    Śruba

    Sebastian potakiwał koledze "tak, tak mięso i takie tam" trochę zaniepokoiło go jak przyglądał mu się miejski glina z za miasta pewnie rozpoznał jego gębę z jakieś kartoteki czy listu gończego jego przeklęta przystojna morda mimo że łysa jak wiele innych zapadała w pamięć!

    Okazja była jednak za dobra żeby nie zarezykować pijani bogacze i ich drogie auta, zanim się zorientują i wytrzeźwieją samochód będzie już dawno za Bramą uwolniony od GPSu poza zasięgiem władz. Starczyło tylko wpaść na odpowiedniego bogacza i wyciągnąć mu kluczę, potem w odpowiednim momencie oddalić się pod wymówką "odcedzenia kartofelków", przedzwonić do sługi w odpowiednim garażu oddać sprzęt.


    mechanika
    Rzut na zdolność klasową pickpocket 2d6= 10 +2 charm=12

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    2
    • GurenG Niedostępny
      GurenG Niedostępny
      Guren
      napisał ostatnio edytowany przez Guren
      #4

      U Nysy
      Honorata miała ochotę pochwalić bóstwa:
      -A jak to dla zwiększenia populacji ginącego gatunku, to bardzo chętnie pomogę! Ale może najpierw spróbujemy z afrodyzjakiem, czy trzeba będzie czegoś mocniejszego. Nic nie jest dobre w nadmiarze.

      Przed policją
      -Z nieba spadł człowiek i zginął na miejscu -wyjaśniała jak na histeryczkę przystało- Jestem w szoku! Czy w okolicy organizują kursy spadochroniarskie i jakiś biedny człowiek zapomniał spadochronu?! To straszne!

      Księgowy
      -Rozumiem. Też nie czułam się dobrze w środowisku w jakim się urodziłam. Stłamszona, nie wysłuchana, nie zrozumiała. Ta monotonia i nastawienie na napędzanie kapitalizmu... Chyba aż spytam czy ktoś w mojej przedsiębiorczej rodzinie nie szuka księgowego! Są tak nie magiczni, że mogliby się Panu spodobać! O ile zmiana adresu by nie robiła Panu problemu.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      2
      • KaworuK Niedostępny
        KaworuK Niedostępny
        Kaworu
        napisał ostatnio edytowany przez
        #5

        Rozmowa z synem wampira

        - Oj? – spytał Adam, bo nie wiedział co innego może powiedzieć – Nie wiem co powiedzieć w takim wypadku. Mogę popytać w sąsiedztwie, czy ten człowiek zostawił jakieś oszczęðności, ale poza tym… przepraszam, mam wrażenie, że nie mogę zrobić zbyt wiele… - było mu wyraźnie smutno.

        Rozmowa z księgowym

        - Hm, wie pan – zaczął, gdy sobie coś przypomniał – Rozmawiałem z synem zmarłego i coś wspomniał o tym, że ten nabrał kredytów, a inni ludzie muszą teraz to spłacać. Czy dałoby radę coś z tym zrobić? Gdyby byłby pan taki miły?

        Policja

        - No… - Adam starał się zachować zimną krew – Spadł człowiek… z nieba… i się zabił… czy myśli pan, że to było samobójstwo? – spytał, nieco skołowany – I jak do tego w ogóle doszło, tu nie ma żadnych wysokich budynków...

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        1
        • slann22S Niedostępny
          slann22S Niedostępny
          slann22
          napisał ostatnio edytowany przez slann22
          #6

          Wizyta u Nysa
          Nysa zamyśliło się…
          - Słyszałom, że Niektóre gatunki płazów są wrażliwe na ludzkie hormony i potrafią wykrywać czy ktoś jest w ciąży czując mocz… U nas są takie żaboludy, które Jak się spryska je moczem potrafią wyczuć choroby weneryczne i ciążę… Niegdyś łapali je właściciele zamtuzów, aby testowały klientów i pracownice, ale często się w ten sposób zatruwały i zarażały chorobami więc one zaczęły strzelać do humanoidów jak tylko je zobaczyły…. -

          Niespodziewany księgowy
          Księgowy popatrzył na Honoratę ze współczuciem i spróbował ją przytulić mówiąc
          - Tak mi przykro, rozumiem co czujesz… U nas oczekuje się że każdy Moroi będzie sługą jakiegoś potężnego wampira, Ale rodzice wolą zrobić z ciebie sprzątacza u jednego z nich niż wysłaćpozwolić poszukać własnej kariery! - Potem westchnął I powiedział. - Nie jestem pewien czy mogę opuszczać to miasto, ale dziękuję za propozycję. Jeśli chodzi o tajne konta Janusza to mogę sprawdzić, znam jego hasła ma różne konta… A tak w ogóle to Nazywam się Mariusz! -

          Adama rozmowa z synem Janusza.
          Syn Janusza podłoń na ramieniu Adama.
          - No cóż, Dziękuję za dobre intencje, jesteś dobrym człowiekiem… - Adam miał wrażenie że chciał go O coś zapytać, Ale jakby się zawstydził, odwrócił głowę i już chciał ruszyć w drogę…

          Na polowaniu
          Sebastian miał do wyboru ładnego Porshaka, Beemkę lub Hamera. Potem jednak towarzystwo zaczęło się zbierać, to było broni i Powiedzieli mu aby szedł z nimi.
          Roman Raciborskiej podszedł do Seby i powiedział mu konspiracyjnym tonem.
          "- Uważaj na wiewiórki! Potrafią przegryźć człowiekowi gardło nim Zdążysz się ruszyć, dlatego nazywa się je Rudą śmiercią! Z kolei dzięcioły uwielbiają wyjadać ludzki mózg i bez problemu potrafią roztrzaskać czaszkę swoim dziobem… A jeże… Oh, Do nich musi strzelać gdy tylko je zobaczysz!
          I tak dalej, w kierunku ambony i tylko raz czy dwa Wystrzelona pociski mordują kilka gałęzi i sikorkę która umarła na serce… Potem jednak chyba usłyszał znajomy głos…
          *-Pan Sebastian! - i zobaczył jak pomiędzy drzew wy Klitka! Na ramieniu miała nóż pełen czerwonych nakrapianych grzybów. Gdy jednak wyskoczyła pomiędzy drzew bardzo wystraszonych myśliwych wystrzeliło w jej kierunku, ale do szczęścia żadna kula nie trafiła, i licząc jednej która odbiła się od jej kuli, najwyraźniej tytanowej, i trafiła jednego z myśliwych w stopę… Pobiegła do Sebastiana, Przy okazji kulą przewracają pana Romana i przyciskając go jej metalowym końcem do ziemi obięła Sebastiana i pocałowała policzek

          Człowiek który spadł z nieba.
          Antoni uśmiechnął się rozbawiony widząc przerażenie Honoraty, Bo najwyraźniej w nie uwierzył jej i powiedział.
          - Wypadnięcie z samolotu podczas skoków spadochronowych? To ma sen… Oczywiście mogą być jakieś inne powody… - Popatrzył znacząco.
          Z kolei Mirek konserwa pokiwał głową słysząc słowa Adama.
          - A moim zdaniem to musiało być samobójstwo! Właściwie to każda niewyjaśniona śmierć powinna być uznana samobójstwo, wtedy i byłoby wszyscy w przyszłości i my mielibyśmy mieli pracy! -
          Wkrótce spisali wszystko, A potem przyjechało pogotowie i zebrano zwłoki co było dosyć obrzydliwe widokiem… Honorata jednak zauważyła że pod koniec tego procesu, jakaś kobieta podbiegła do miejsca zdarzenia i zasłoniła ze zgrozą usta, a potem w jej oczach pojawiły się łzy.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • GurenG Niedostępny
            GurenG Niedostępny
            Guren
            napisał ostatnio edytowany przez Guren
            #7

            Wizyta u Nysa
            Honorata również się zamyśliła próbując zrozumieć do czego zmierza opowieść jej klienta. Skoro nie znalazła postanowiła spytać
            -Nie bardzo rozumiem co dawne eksperymenty mają mieć do zwielokrotnienia rozmarzania płazów. Afrodyzjak można po prostu wlać do stawów przy ich legowiskach…. -

            Niespodziewany księgowy
            Honoratę niezręcznie spróbowała odwzajemnić uścisk. Nigdy nie była za przytulaśna, zwłaszcza względem obcych:
            -Czyli tak wygląda sytuacja... Panie Mariuszu, Janusz ma rodzinę, więc dobrze by było coś im przekazać. Lub potrzebującym-

            Człowiek, który spadł z nieba.
            Honorata podjęła się heroicznej próby, żeby nie wywracać oczami słuchając policjantów. W sumie to powinna im być wdzięczna za kooperatywność w unikaniu wyjaśnień. Jeśli Skoczek był istotny dla Alternatywnej Sfery, to sam Książe ich powiadomi. Wiedźma podbiec do płaczki próbując przy tym wyglądać na jak najbardziej zatroskaną.
            -Ojejku, to jest przykre... Chusteczkę?

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            2
            • BrilchanB Niedostępny
              BrilchanB Niedostępny
              Brilchan
              napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
              #8

              Czerwony Kaputurek '26

              Sebix wybrał BMW bo uznał że to najlepiej pasuję do księcia na głupoty Pana Romana R. Przytakiwał poważnie:
              /- I ma na pewno taaakie zęby - nawiązał do Monty Pytona i Graala.

              Chwycił Klitkę w ramiona uniósł obrócił w piruecie a potem ucałował w usta i wyszeptał do ucha
              /- Planowałem upolować dla ciebie dzika ale mam sprawę do załatwienia dla księcia więc możemy wykorzystać twoje pojawienie się żeby się ulotnić jak wolisz ? - Zapytał.
              Zarówno polowanie z Klitką jak i wykorzystanie sytuacji żeby ukraść z nią samochód mu się podobały ale nie chciał za nią decydować.

              Tymczasem odstawił Klitkę na ziemię wyciągnął z kieszeni wściekle czerwony plastikowy płaszcz przeciwdeszczowy z kapturem który kupił w sklepie 101 drobiazgów i narzucił go na kobietę mówiąc:
              /- No kochanie, teraz czerwony kapturku nikt cię nie pomyli z wilkiem a ja będę twoim dzielnym Gajowym choć ty wcale obrońców nie potrzebujesz moja heroino - Powiedział puszczając do niej oko.

              We krwi wciąż buzowała mu bojowa adrenalina odwrócił się do innych myśliwych i ryknął jak podczas "ustawek" kibicowskich założył maskę zbira która pozwoliła mu przetrwać wiele lat w półświatku:
              /- **Wy bando spitych patałachów! Macie więcej szczęścia niż rozumu!!! Prawie zabiliście niepełnosprawną kobietę którą kocham! Lewaki by się posrały ze szczęścia jak by znów ktoś zginął na polowaniu i pewnie przepchnęły by ustawę zakazującą polowań dopóki by dziki ich w rzyć nie wyruchały bez naszej obrony!!! Jeżeli nie potraficie się posługiwać bronią WYPIERDALAĆ Z MOJEGO LASU!!! **

              Jeżeli gliniarz miał jakiekolwiek wątpliwości że ma do czynienia z zagnionym Śrubą właśnie wyparowały.

              // Chciałbym użyć zdolności klasowej Notorious.

              człowiek który spadł z nieba

              Sebastian oddał dziecko matce pozwolił reszcie mówić i potakiwał gdy ją zauważył podszedł do płaczącej kobiety:
              /- Tak mi przykro czy znała Pani tego biedaka ? Moje kondolencje - Miał nadzieje że jego urok osobisty wyciągnie z niej jakieś informacje bo wyglądało na to że jako strażnicy bramy będą musieli tą sprawę zbadać.

              Niespodziewany Księgowy Mariusz

              /- Panie Mariuszu znajdziemy wasze dokumenty może w przyszłości obmyślimy jakieś myki dla naszej kawiarni ? Chronimy ludzkość to sądzę że należy nam się jakieś bonus od ZUS-u nawet jeżeli nie wiedzą o naszej pracy na rzecz społeczeństwa nie znaczy że musimy ją robić pro publico bono.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              2
              • KaworuK Niedostępny
                KaworuK Niedostępny
                Kaworu
                napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                #9

                Syn wampira

                - Zaczekaj - krzyknął Adam za oddalającym się mężczyzną- Czy mogę mieć twój numer telefonu - spytał, nieco zarumieniony - Jeśli dowiem się czegoś o kontach tego człowieka, mogę Ci wysłać SMS'a z ich numerami - dodał szybko.

                Człowiek z nieba

                Adam ruszył za swoimi przyjaciółmi do płaczącej kobiety. Wyciągnął paczkę chusteczek jednorazowych z kieszeni i podał jej.

                - Już, już… - zaczął uspokajającym tonem.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                2
                • slann22S Niedostępny
                  slann22S Niedostępny
                  slann22
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                  #10

                  Wizyta u Nysa
                  Nysa wydawało się być zbite z tropu.
                  - To dobre pytanie, ale to chodziło mi o to że można by użyć moczu jakiegoś ciężarnego stworzenia… I trochę za bardzo poniosło mnie w dygresjii. -

                  Niespodziewany księgowej
                  Mariusz pokiwał głową i powiedział
                  - Oczywiście że postaram się jakoś przekazać te pieniądze a przynajmniej numery kont. I oczywiście mogę pomóc wam w waszej księgowości! - Zrobił piruet i wyciągnął ręce w powietrze w geście hura!

                  Syn Janusza i Wilkołak
                  Gdy Padło pytanie o numer telefonu syn Janusza uniósł brwi i wydawało się, że ucieszyło go, że został zapytany o numer telefonu, ale gdy Adam wyjaśnił o co mu chodzi, to odpowiedział, To odpowiedział z absolutną powagą.
                  - Oczywiście, Zaraz go podam. - i napisał numer.

                  Polowanie
                  Wszyscy Myśliwi przyglądali się Sebastianowi z wielkim zdziwieniem, aczkolwiek wydawało się że do końca nie rozumieją o czym on mówi.
                  *- Nie jestem pewna że powinnam być bardziej Zbulwersowana tym, Że do mnie strzelaliście, Czy że jako Myśliwi Nie trafiliście! Co z was za myśliwi… - Powiedziała szczerze oburzona Klitka
                  O dziwo chyba nic nie jest zdawał sobie sprawy z tego kim jest Sebastian, ale wszyscy wydawali się być przytłoczeni winą. Nawet mężczyzna który postrzelił się w stopę podskakiwał na jednej nocy wpadając się ukłonić przepraszająco, a tymczasem Klitka ubrała chustkę od Sebastiana I uśmiechnęła się jak ucieszona Dama i mrugnęła do niego okiem.
                  - No mogłaby pani za nami pójść w sumie, ale Czy potrafi pani posługiwać się bronią? - Zapytał komendant a wtedy Klitka wzięła od jednego złośliwych półcalowych Pistolet, profesjonalnie chwyciła go oburącz i powiedziała.
                  - Popatrzcie teraz na tą szyszkę! -
                  I wystrzeliła strącając szyszkę z drzewa. Potem oddała broń

                  Człowiek który spadł z nieba
                  Gdy kobieta zapytano o co Kim jest pociągnęła nosem i powiedziała smutny głosem
                  - Jestem Teresa Kania, A to był Piotrek Krukowski, syn mojej kuzynki… Dobry chłopak, Chociaż jego matka była dla niego zbyt surowa ze względu na to że nie posiadał… Nieważne i on zawsze miał przeświadczenie że jest nieudacznikiem… Tylko właściwie co się stało? -

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  2
                  • BrilchanB Niedostępny
                    BrilchanB Niedostępny
                    Brilchan
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                    #11

                    Mariusz: Takseudo Mask kreatywnej księgowości

                    Sebix uśmiechnął się widząc jak wielką pasję dla swojego zawodu ma księgowy - Dobra Panie Mariuszu, wiem że nie lubisz Pan magii ale czy mógłby Pan nam dać kilka włosów ? Wydaje mi się że zaklęcie lokalizujące to najszybszy sposób na znalezienie Pana dokumentów przysięgam że po rzuceniu zaklęcia i ich znalezieniu osobiście je spalę żeby nikt ich nie wykorzystał przeciw Panu... Włosy będą starczyć, do zaklęcia lokalizacji prawda Szefowo ? Bo proszenie o krew choćby krople wydaje się w tym kontekście niesmaczny - Ostatnie pytanie skierował do Honoraty bo nie chciał zarządzać zasobami wiedźmy jak swoimi.

                    Człowiek co spadł z nieba

                    /- Moje kondolencje z powodu śmierci w rodzinie Pani Tereso tak po prawdzie to nie wiemy wygląda na to że popełnił samobójstwo skacząc... Z samolotu ? Czy chorował na depresje ? Miał myśli samobójcze ?

                    Polowanie

                    Śruba zagwizdał w zachwycie - No kochanie, oko masz lepsze niż ja! Gdyby nie przepisy oddałbym ci własną strzelbę bo prędzej coś trafisz niż ja a zawsze czułem się pewniej z nożem w łapie... Już wiem co ci kupię na naszą miesięcznice - Powiedział a w jego oczach widać było że podziw jest szczery - To jak idziemy ? Jeżeli się zmęczysz mogę cię wziąć na barana a ty będziesz strzelać ze mnie jako z ruchomej wieżyczki - Zaproponował Klitce zupełnie serio.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    1
                    • GurenG Niedostępny
                      GurenG Niedostępny
                      Guren
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                      #12

                      Wizyta u Nysa
                      -Może na razie spróbuję zobaczyć co potrzeba do afrodyzjaków? To się zobaczy czy siki... ekhm mocz będzie potrzebny. Dobrze?

                      Niespodziewany księgowej
                      Honorata uznała, że trzeba złożyć ofertę jak na wiedźmę przystało. Zwłaszcza, że księgowy był póki co bardzo pomocny
                      -Panie Mariuszu, a czy biuro było ostatnio sprzątane? Czy raczej po śmierci pana Janusza- bo z jego włosami to może udałoby się część dokumentów namierzyć drogą magiczną? Może i pańskie też dla zwiększenia szans? Co pan na to?

                      Człowiek który spadł z nieba
                      Honorata spróbował dyskretnie kopnąć Sebastiana po stopie, żeby dać mu znać, że jego pytania są za drażliwe. Przynajmniej część z nich, ale za to bardzo.
                      -Sami chcielibyśmy wiedzieć... Przyzna pani, ze człowiek spadający ot tak z nieba to nie jest... normalne? Ale czy pan Krukowski- może lubił skakać ze spadochronem?

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      1
                      • KaworuK Niedostępny
                        KaworuK Niedostępny
                        Kaworu
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                        #13

                        WIlkołak i chłopak

                        - Dobrze, jak tylko czegoś się dowiem o kontach bankowych, to dam Ci znać - przysiągł Adam.

                        Spadający człowiek

                        Adam westchnął głęboko. Ta tutaj kobieta była w głębokim szoku, a jego przyjaciele ją...

                        - Oh, kochanieńka, jesteś w szoku - zaczął z sympatią przemawiać w stosunku do kobiety - Chodź kochanieńka, tutaj mamy kawiarnię, usiądź w środku i napij się irlandzkiej herbaty, to postawi Cię na nogi. W takim stanie sama nie wiesz, maleńka, gdzie jesteś i co mówisz. A moi koledzy tutaj Ciebie atakują jakimiś pytaniami - zacmokał z niesmakiem - Biednaś!

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • BrilchanB Niedostępny
                          BrilchanB Niedostępny
                          Brilchan
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                          #14

                          / - Aua! - Syknął z bólu od kopniaka Honoraty - Przepraszam, Panią ja też jestem w szoku widać chciałem wyjaśnić żeby znaleźć jakiś sens w tej bezsensownej tragedii... Podszedł do Adama i syknął do niego - Ale przynajmniej nie gadam do niej tonem jakbym planował ją wykorzystać i dolać coś do drinka to że jesteś gejem nie daje ci immunitetu na zachowywanie się creepy - Odgryzł się słownie wilkołakowi którego ugryzienie bywało śmiertelne.
                          /- Może lepiej melissy z goździkami i miodem ? Bo alkohol w herbacie to chyba nie najlepszy pomysł ? - Dodał głośniej.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • GurenG Niedostępny
                            GurenG Niedostępny
                            Guren
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                            #15

                            Honorata spróbowała dyskretnie kopnąć wilkołaka, żeby dać mu znać jak bardzo podejrzanie brzmi to co powiedział do pani Kanii- jakby proponował jej środki odurzające, czy przygotowywał grunt pod wymuszenie zeznań. Pal sześć zachowanie tajemnicy o Nadprzyrodzonych przed Normalsami- jeśli kobieta wpadnie w panikę ze strachu przed nowym zagrożeniem! Wiedźmie bardzo ulżyło, ze Sebastian spróbował naprostować sytuację.
                            -Może po prostu pani powie czy chce w ogóle czegoś się napić? Na koszt firmy. Prowadzimy tę kawiarnię "Whisper Cafe" - mamy czym częstować. I też jesteśmy w szoku, ze coś takiego zdarzyło się w biały dzień.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • slann22S Niedostępny
                              slann22S Niedostępny
                              slann22
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez
                              #16

                              Wizyta u Nysa
                              Nysa skinęło głową i powiedziało…
                              *- Oczywiście, dlatego Zaprosiłom ciebie abyś mi pomogła… - *

                              Z synem Janusza rozmowa
                              Adam Pożegnał się z synem Janusza i obydwaj rozeszli się w swoje zdrowie…

                              Niespodziewany księgowy
                              - On kazał nam wszystkim sprzątać firmę bo twierdzisz że to jest w zakresie naszych obowiązków po tym jak poprzednio sprzątaczka Uderzyła go kilka razy szczotką za… Nieodpowiednie zachowanie… Więc wszystko powinno być na miejscu, postaram się jakieś włosy przynieść - - Powiedział Mariusz

                              Na polowaniu
                              Klitka Zaśmiała się ciepło i poszła za Sebastianem, A pozostalibyście mi odprowadzili tego jedynego rannego i w drogę co jakiś czas tylko popijając z wędrujących pomiędzy nimi flaszek wódki… A w końcu trafili na dużą polanę, gdzie jest stała niesamowicie piękna i naga Kobieta o zielonkawej cerze i zielonych włosach. Wszyscy Myśliwi, nie licząc Może Mirka który zasłonił oczy, oraz zapewne Sebastiana wpatrywali się w nią z szeroko otwartymi ustami…
                              - Azofast! Chociaż odrobinę Dajcie Azofastu! Dla mojego drzewka! -
                              - Och panowie, pani jest bez ubrania, Niech ktoś ją okryje! - Klitka Powiedziała biorąc szalik i już chciała podejść do kobiety ale Sebastian zobaczył w oczach napotkanej na polanie Kobiety głód typowy dla narkomana na bardzo głębokim głodzie.

                              Człowiek który spadł z nieba
                              Kobieta popatrzyła ostro no Adama i ten poczuł jak W różnych miejscach, bardzo różnych gryzą mrówki…
                              - Czy znają państwo tego mężczyznę? A co do mojego krewniaka to nie miałam żadnych problemów, może po za tym, że czół się gorszy od kuzynów i kuzynek. -

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              2
                              • BrilchanB Niedostępny
                                BrilchanB Niedostępny
                                Brilchan
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                                #17

                                Na driady nie ma rady jeno układy...

                                Sebix złapał Kitkę za rękę delikatnie pokręcił głową następnie wyszedł przed grupę skłonił głowę przed Driadą(?)
                                /- O wielce szanowny Duchu Natury przyniosę to ci potrzeba jeżeli zapewni nam bezpieczne przejście przez las i udane polowanie czy przyjmujesz warunki takiej umowy ? - Spytał wkładając w te słowa cały swój urok osobisty złodzieja i manipulanta.


                                Mechanika Move: Manipulate Somone 2d6= 10 + 2 z charm = 12 najwyższy rzut jaki mogłem mieć 😄

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • GurenG Niedostępny
                                  GurenG Niedostępny
                                  Guren
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                  #18

                                  Wizyta u Nys
                                  Honorata również skinęla głową
                                  -W tydzień powinnam się wyrobić z afrodyzjakiem. Dam znać SMS-owo kiedy będzie gotowe. Butelka 0,5 litrowa powinna wystarczyć na pierwszą próbę. Tylko Nys pamiętaj, żeby dawkować dokładną ilość zamiast lać na oporu. Nie wiem czy Książe okaże aż taką dbałość o populację płazów jeśli pojawi się naraz w okolicy chmara jak z Plag Egipskich.

                                  Niespodziewany księgowy
                                  Wiedźma mogła westchnąć na myśl o możliwych utrudnieniach.
                                  - Czyli potencjalnie włosy ilu osób tam mogą być? To może wydłużyć przygotowania, ale tak- nadal są warte tego co możemy odkryć

                                  Człowiek który spadł z nieba
                                  Honorata stanęła na stopie Adama, żeby w końcu do niego dotarło, że po takiej gadce najlepsze co może zrobić to odsunąć się od kobiety. Dla zwiększenia u siebie wizerunku autorytetu i mądrości postanowiła wykorzystać mocy... "Słownika wyrazów obcych" i opowiadanie historii od serca:
                                  -Adamie, ty mi tutaj nie antycypuj w ten sposób! Przepraszam, kolega miewa epizody... schizofazji. Prawdę mówiąc to poznałam pani kuzyna dopiero dzisiaj... Po tym skoku. A miał powody czuć się "gorszy" od reszty rodziny? Bo nie wiem... Powiem tak- większość mojej rodziny pracuje w korporacjach, są prawnikami, administratorami, a ja nie czułam się dobrze w korporacji. Wielu nie poparło mojego pomysłu na przerobienie piekarni cioci Jadwigi na kawiarnie.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • KaworuK Niedostępny
                                    KaworuK Niedostępny
                                    Kaworu
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                    #19

                                    Adam odsunął się od kobiety, ale dalej nie do końca wiedział, co się dzieje. Na jego twarzy wykwikł nieco głupiutki uśmieszek - ah ten himbo!

                                    - Czy... w pani rodzinie były jakieś... konflikty? - spytał, poważniejąc - Może ktoś z rodziny odniósłby korzyści po śmierci kuzyna?

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • slann22S Niedostępny
                                      slann22S Niedostępny
                                      slann22
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                      #20

                                      Wizyta u Nysa
                                      Nysa zasalutowało i powiedziało.

                                        • Jestem odpowiedzialne ponieważ nerdowate, więc na pewno nic złego z tego nie wyniknie! Nerdy są z natury odpowiedzialne bo mają doskonałą pamięć! -*

                                      Niespodziewany księgowy
                                      Mariusz z bardzo poważną miną zaczął liczyć.
                                      - Przynajmniej dwadzieścia dwie Osoby! -

                                      Na polowaniu
                                      Driada powiedziała
                                      - To takie miłe słowa! Tylko że ja się nie znam na polowaniu, po prostu idźcie sobie! Zostawcie mnie samą!- Usiadła na ziemi i zaczęła drżeć, a Klitka przysiadła się do niej, I ją delikatnie przykryła kocem, chociaż próba uklęknięcia wyraźnie sprawiała jej ból.
                                      -To ta kobieta, Ona dała mi nawozu, takiego z tego świata, Tylko miałam pokazać jej gdzie jej jest roślinka.-
                                      Myśliwi patrzyli po sobie, Wyraźnie zmieszani, a potem Komendant powiedział.
                                      - No wiem jak sami widzicie narkotyki to ten tego zło! No i teraz chyba powinniśmy No wiecie… To chyba koniec polowania bo jakoś tak dziwnie się narobiło! - - Powiedział, napił się Z manierki czegoś mocnego i poczęstował driadę, Która jednak odmówiła, co przekonało wszystkich że jest z nią naprawdę źle.

                                      Człowiek który spadł z nieba
                                      *- Jadwiga była więc twoją ciocią… Znałyśmy się, była to kobieta bardzo wielu talentów! Naprawdę bardzo wielu! - Powiedziała i złożyła oczy a potem dodała. - Dlaczego tak bardzo dopytujecie się o mojego krewniaka? Przecież nie jesteście z policji?-

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      1
                                      • KaworuK Niedostępny
                                        KaworuK Niedostępny
                                        Kaworu
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                        #21

                                        Człowiek z nieba

                                        - Proszę pani - zaczął ostrożnie Adam - Nie jesteśmy z policji, ale ta rzecz wydarzyła się przed naszą kawiarnią - i musi pani przyznać, że to dosyć niecodzienne zjawisko. Ja osobiście chcę je zrozumieć, choćby po to, by przestać się go bać. Ze zrozumieniem odchodzi lęk. I chciałbym też się upewnić, że to, co się tutaj wydarzyło po raz pierwszy, nie wydarzy się po raz drugi. Rozumie pani?

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • GurenG Niedostępny
                                          GurenG Niedostępny
                                          Guren
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                          #22

                                          Wizyta u Nys
                                          -Tak oczywiście. I tak postaram się w ciągu tygodnia skończyć afrodyzjak razem z instrukcją

                                          "Nie no, przecież klienci nie mogą być tak głupi jak w tych filmach z zakupami w magicznym sklepie, ze łamią wszystkie zalecana. W dodatku Nys jest z magicznych, więc powinno być obeznane z tym, że z magią trzeba uważać"- pomysłała Honorata wychodząc.

                                          Niespodziewany księgowy
                                          Wiedźma mogła westchnąć na myśl o kolejnych utrudnieniach.
                                          -Czy zostało w biurze coś z ubrań Janusza, panie Marcinie? Może będziemy mieli jakiś materiał hmm... porównaczy po zapachu, co nie Adam?

                                          Człowiek który spadł z nieba
                                          -No właśnie to nie jest normalne zdarzenie... Oczywiście, że nieszczęścia zdarzają się też od tak, bez powodu. Czy z wyniku równoległych wydarzeń. I nas pewnie też będzie przesłuchiwać policja, czemu ktoś... wylądował w taki sposób przed naszą kawiarnią.... Zwłaszcza, że ktoś nam w tym tygodniu wybił okno.
                                          I tak ciocia Jadwiga miała wiele talentów, zwłaszcza do pieczenia. Zostawiła mi wiele przepisów, chociaż nie wiem czy znalazłaby radę na dzisiaj?

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy