Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Rozgrywka
  3. [Monster of Week] Kraina zmierzchu

[Monster of Week] Kraina zmierzchu

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
29 Posty 4 Uczestników 252 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22
    napisał ostatnio edytowany przez slann22
    #2

    Adam
    Księgowy

    Adam milczał aż do tego momentu, w głębokim zamyśleniu, o czym świadczyła głęboka zmarszczka na jego czole.

    • Nie wydaje nam się, żebyśmy byli przeciwko jakiejkolwiek pomocy, naprawdę, ale… nic nie wiemy o żadnych dokumentach ani jak je pozyskać. W związku z tym naszem ożliwość pomocy jest dosyć… ograniczona, zdaje sobie pan sprawę? – spytał, spoglądając księgowemu głęboko w oczy – Myślę, że nasza współpraca byłaby w stanie jakoś tę przeszkodzę przezwyciężyć… ale nie możemy niczego póki co obiecać. Rozumie pan?

    Syn Janusza

    • Ja… hm… - zaczął Adam. Boże, co tu powiedzieć? – Ten człowiek zaginął parę dni temu. Plotki na mieście mówią o jakiejś… dziwnej, szemranej sprawie, może nawet o mafii. Niektórzy twierdzą nawet, że mafia go pacnęła, ale ciężko stwierdzić, czy można uwierzyć takiej… tall tale. – starał się być na tyle prawdomówny, na ile byłby w stanie, zważywszy na okoliczności.

    • Ale on nie brzmi jak jakiś przyjemny człowiek, więc może i jego zaginięciem nie powinniśmy się aż tak przejmować? – spytał z nutką nadziei w głosie.

    Krwista plama

    • Ja bym jednak na policję zadzwonił, tym bardziej, że mamy świadków... - zaoferował nieśmiało Adam.

    Honorata
    Spotkanie w Nysa
    Wiedźma zastanawiała się na ile dobrze zrozumiała zamówienie od Nysa i na ile to jest legalne i moralne? Mimowolnie nie mogła pogodzic się z myślą, że ktoś kochający Marvela może być zły.

    • Chodzi o afrodyzjaki? Wywołanie prawdziwej miłości jest raczej niemożliwe

    [b]Nieoczekiwany księgowy[/B
    ]Honorata pokiwała głową do księgowej.

    • Nie nadaje się do krwiodastwa, ale wampirą nie robi różnicy krew mentstruacyjna? To teraz mnie zastanawiało czemu wampiry po prostu nie chodzą na randki kiedy ludzie mają te dni... Rozumiem, że raczej groził niż prosił. I co PAN zyska na tym, że i my będziemy mieli dostęp do tego konta?

    Sprawa wózkowicza

    • Zastanawiałam się czy ktokolwiek będzie żałował Janusza, ale to... Król i zbawiciel?

    Człowiek który spadł z niebios.

    • No my tego nie zatuszujemy... Prędzej Książe będzie miał do nas za tego faceta niż miejscowa policja. Dzwoń, Adam.

    Sebastian

    Polowanie

    Uścisnął rękę Mirka konserwy mocno i po męsku - I tak nie zamierzałem pić bo broń i alkohol to nie są dobre połączenie a popić sobie to można potem... Podoba mi się Pana plan z Panią Honoratą to nie tak to tylko Szefowa i koleżanka moja ale kręcę trochę z taką fajną sąsiadką Klitką na pewno się ucieszy z prezentu który zrobiłem własnymi rękami jak prawdziwy facet a nie sklepowymi - Uśmiechnął się.

    • Moglibyśmy zrobić ciasta z dziczyzną w restauracji tylko pamiętajcie Panie Mirek żeby mięso przetestować bo jak kto dostanie robaków czy czegoś to potem będą was papugi po sądach ciągać o odszkodowanie ale podziwiam Pana żyłkę do interesu- Poklepał faceta przyjacielsko po ramieniu.

    supporter Księgowego

    • Adam ma racje spróbujemy pomóc bo chcemy dostęp do tych kont ale to będzie grubsza sprawa bo dokumentów nie miał na sobie ale da się zrobić my pomożemy tobie a ty nam OK ?- Spojrzał się po wszystkich obecnych pytającym wzrokiem.

    Sprawa wózkowicza

    • No ale skoro chcę robić własną sektę Turbosłowian z Januszem bóstwem biznesu to starczy założyć fajkowe konto i można go zwabić w pułapkę

    Rozmowa z Nysa
    Elfowatość goblinowata zrobiło czerwone na twarzy, powiedziało.

    • Widzicie, ja mam trochę znajomych i czasami się razem spotykamy i razem… Nie to nadal sobie brzmi! Przez co ci pokażę czym się zajmujemy! - Niepytane podeszło do komputera i włączyło film przyrodniczy… Który opowiadał o wymieraniu płazów!
    • W pobliżu jest Siedlisko Żab dalmatyńskich! One są zagrożone wymarciem! I tak sobie pomyślałom, że jeśli by dodać im do jeziora trochę eliksiru miłosnego to Przyspieszy proces rozmnażania. W przyszłym tygodniu powinny być ich gody, więc jak musimy się pospieszyć.

    Slann
    Polowanie
    Pan Mirosław popatrzył na Sebę podejrzewie i powiedział.

    • Czyli w takim egologicznym mięsie to mogą być robaki? A widzisz! A wszyscy mówią, że te konserwanty szkodzą i sklepowe niedobre, a taka jak kiełbasa grillowa marki grill Polski jest najlepsza!

    W końcu dotarli na polowanie i widzieli już pozostałych myśliwych zbierających się. Większość przyjechała tutaj Drogimi samochodami, w końcu zazwyczaj co za mącznej ludzi należeli do kół myśliwskich. Szybko zasiedli przy stole, Na którym już otwarto flaszki wódki, i zaczęto polewać. Najpierw na rano Po kieliszku na powitanie, a zaraz potem po drugim na drugą nogę. Przewodniczącym koła był Radosław Kruk, komenda tutejszego posterunku policji, i Seba miał wrażenie, że policjant popatrzył na niego z zastanowieniem, jakby Seba stanowił dla niego jakąś zagadkę… Jego zastępcą To był Tomasz Maj, właściciel przedsiębiorstwa produkującego sławne na całą Polskę nagrobki, Który Położył przed sobą ciężki rewolwer i powiedział.

    • Popatrz Sebastianie! To jest rewolwer Smith and Wesson model 500! Ta broń jest stary powalić nawet Niedźwiedzia albo i słonia.

    Jedyną osobą krótkich dwójki które nie piła, było Roman Raciborski, ubrany w wojskowy mundur nieokreślonego rodzaju mężczyzna, który wyłożył na stół sztucer, strzelbę śrutową, dwa pistolety kalibru 9 mm, oraz Rewolwer kal 45. Przez chwilę mi wrażenie, że wpatruje się w swoją broń i się modli, jak trzeba się przesłuchał to usłyszał.

    • Dzisiaj jestem śmiercią! To od mojej woli będziesz zależało Która z bestii zamieszkujących ten las przeżyje! Jeden ruch moim chłopaku i jego plugawa egzystencja się zakończy!
      Było jeszcze kilku innych myśliwych, ale nie stanowili Tak interesującego widoku.

    Z Adamem rozmowa
    Syn Janusza westchnął ciężko i powiedział.

    • Raczej nie było mi go szkoda. Nigdy Nie miał dla mnie dobrego słowa, nawet za nim… Chodzi raczej o jego konto, zwłaszcza że nabrał kredytów na moją matkę, siostra, sąsiadkę, teściową i parę innych osób, która jest zgodziły się go podżyrować. Nawet po śmierci ten człowiek może skrzywdzić mnóstwo ludzi.

    Mokra plama
    Chłopiec pozwolił się bawić w samolot razem z Sebastianem, a po chwili kamienicy wyszła jego matka, to tak chociaż zapewne była poszedną kobieta, to na widok mokrej prawej na jezdni powiedziała to co większość ludzi powiedzieć powinna czyli.

    • O kurwa ja pierdolę!
      Wkrótce Przybyła policja. Na miejscu zjawili się oczywiście Antoni Mirosławski i Mirosław Antonowski. Antoni, chociaż był człowiekiem przebiegłym i rezolutnym, w przeciwieństwie do swojego partnera, to jednak nawet on nie za bardzo wiedział co zrobić z ludzką plamą. Przed chwilą spoglądali to w plamę, to w niebo, aż w końcu Antoni powiedział.
      -[i] Sprawdź, czy nie było żadnych skoków ze stratosfery… Albo jakiś lot nieprzewidzialnych lotów… A potem podszedł do pozostałych i zapytał.
    • Co właściwie państwo widzieli?
      Nieoczekiwany księgowych.
      Księgowy pokiwał głową i powiedział.
    • Tak, groził mi łowcami wampirów… Jak z tej groszowej powieści Van Helsing! Wiecie tej o Łowcy wampirów! Ale większość wampirów nie lubi pić taki krwi… Gdy skończył to uścisnął Sebastiana i Potem dodał. - To miłe, zauważyłem że tutaj są trochę dziwnie nastawieni do tego typu spraw, ale przede wszystkim chciałbym być postrzegany jako… Może nie człowiek ale ktoś w tym rodzaju… Ktoś zwyczajny! Nie chcę aby Ludzie widzieli we mnie krwiopijcę… Potwora! A poza tym lubię być księgowym! - gdy to powiedział jego oczach to zabłysło jak te światło co chcesz - Przedzierać się przez labirynt liczb. Odkrywać nowe szlaki poprzez ciemny las prawa podatkowego, być tarczą chroniącą ludzkie finanse!
    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • BrilchanB Niedostępny
      BrilchanB Niedostępny
      Brilchan
      napisał ostatnio edytowany przez
      #3

      Śruba

      Sebastian potakiwał koledze "tak, tak mięso i takie tam" trochę zaniepokoiło go jak przyglądał mu się miejski glina z za miasta pewnie rozpoznał jego gębę z jakieś kartoteki czy listu gończego jego przeklęta przystojna morda mimo że łysa jak wiele innych zapadała w pamięć!

      Okazja była jednak za dobra żeby nie zarezykować pijani bogacze i ich drogie auta, zanim się zorientują i wytrzeźwieją samochód będzie już dawno za Bramą uwolniony od GPSu poza zasięgiem władz. Starczyło tylko wpaść na odpowiedniego bogacza i wyciągnąć mu kluczę, potem w odpowiednim momencie oddalić się pod wymówką "odcedzenia kartofelków", przedzwonić do sługi w odpowiednim garażu oddać sprzęt.


      mechanika
      Rzut na zdolność klasową pickpocket 2d6= 10 +2 charm=12

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      2
      • GurenG Niedostępny
        GurenG Niedostępny
        Guren
        napisał ostatnio edytowany przez Guren
        #4

        U Nysy
        Honorata miała ochotę pochwalić bóstwa:
        -A jak to dla zwiększenia populacji ginącego gatunku, to bardzo chętnie pomogę! Ale może najpierw spróbujemy z afrodyzjakiem, czy trzeba będzie czegoś mocniejszego. Nic nie jest dobre w nadmiarze.

        Przed policją
        -Z nieba spadł człowiek i zginął na miejscu -wyjaśniała jak na histeryczkę przystało- Jestem w szoku! Czy w okolicy organizują kursy spadochroniarskie i jakiś biedny człowiek zapomniał spadochronu?! To straszne!

        Księgowy
        -Rozumiem. Też nie czułam się dobrze w środowisku w jakim się urodziłam. Stłamszona, nie wysłuchana, nie zrozumiała. Ta monotonia i nastawienie na napędzanie kapitalizmu... Chyba aż spytam czy ktoś w mojej przedsiębiorczej rodzinie nie szuka księgowego! Są tak nie magiczni, że mogliby się Panu spodobać! O ile zmiana adresu by nie robiła Panu problemu.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        2
        • KaworuK Niedostępny
          KaworuK Niedostępny
          Kaworu
          napisał ostatnio edytowany przez
          #5

          Rozmowa z synem wampira

          - Oj? – spytał Adam, bo nie wiedział co innego może powiedzieć – Nie wiem co powiedzieć w takim wypadku. Mogę popytać w sąsiedztwie, czy ten człowiek zostawił jakieś oszczęðności, ale poza tym… przepraszam, mam wrażenie, że nie mogę zrobić zbyt wiele… - było mu wyraźnie smutno.

          Rozmowa z księgowym

          - Hm, wie pan – zaczął, gdy sobie coś przypomniał – Rozmawiałem z synem zmarłego i coś wspomniał o tym, że ten nabrał kredytów, a inni ludzie muszą teraz to spłacać. Czy dałoby radę coś z tym zrobić? Gdyby byłby pan taki miły?

          Policja

          - No… - Adam starał się zachować zimną krew – Spadł człowiek… z nieba… i się zabił… czy myśli pan, że to było samobójstwo? – spytał, nieco skołowany – I jak do tego w ogóle doszło, tu nie ma żadnych wysokich budynków...

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • slann22S Niedostępny
            slann22S Niedostępny
            slann22
            napisał ostatnio edytowany przez slann22
            #6

            Wizyta u Nysa
            Nysa zamyśliło się…
            - Słyszałom, że Niektóre gatunki płazów są wrażliwe na ludzkie hormony i potrafią wykrywać czy ktoś jest w ciąży czując mocz… U nas są takie żaboludy, które Jak się spryska je moczem potrafią wyczuć choroby weneryczne i ciążę… Niegdyś łapali je właściciele zamtuzów, aby testowały klientów i pracownice, ale często się w ten sposób zatruwały i zarażały chorobami więc one zaczęły strzelać do humanoidów jak tylko je zobaczyły…. -

            Niespodziewany księgowy
            Księgowy popatrzył na Honoratę ze współczuciem i spróbował ją przytulić mówiąc
            - Tak mi przykro, rozumiem co czujesz… U nas oczekuje się że każdy Moroi będzie sługą jakiegoś potężnego wampira, Ale rodzice wolą zrobić z ciebie sprzątacza u jednego z nich niż wysłaćpozwolić poszukać własnej kariery! - Potem westchnął I powiedział. - Nie jestem pewien czy mogę opuszczać to miasto, ale dziękuję za propozycję. Jeśli chodzi o tajne konta Janusza to mogę sprawdzić, znam jego hasła ma różne konta… A tak w ogóle to Nazywam się Mariusz! -

            Adama rozmowa z synem Janusza.
            Syn Janusza podłoń na ramieniu Adama.
            - No cóż, Dziękuję za dobre intencje, jesteś dobrym człowiekiem… - Adam miał wrażenie że chciał go O coś zapytać, Ale jakby się zawstydził, odwrócił głowę i już chciał ruszyć w drogę…

            Na polowaniu
            Sebastian miał do wyboru ładnego Porshaka, Beemkę lub Hamera. Potem jednak towarzystwo zaczęło się zbierać, to było broni i Powiedzieli mu aby szedł z nimi.
            Roman Raciborskiej podszedł do Seby i powiedział mu konspiracyjnym tonem.
            "- Uważaj na wiewiórki! Potrafią przegryźć człowiekowi gardło nim Zdążysz się ruszyć, dlatego nazywa się je Rudą śmiercią! Z kolei dzięcioły uwielbiają wyjadać ludzki mózg i bez problemu potrafią roztrzaskać czaszkę swoim dziobem… A jeże… Oh, Do nich musi strzelać gdy tylko je zobaczysz!
            I tak dalej, w kierunku ambony i tylko raz czy dwa Wystrzelona pociski mordują kilka gałęzi i sikorkę która umarła na serce… Potem jednak chyba usłyszał znajomy głos…
            *-Pan Sebastian! - i zobaczył jak pomiędzy drzew wy Klitka! Na ramieniu miała nóż pełen czerwonych nakrapianych grzybów. Gdy jednak wyskoczyła pomiędzy drzew bardzo wystraszonych myśliwych wystrzeliło w jej kierunku, ale do szczęścia żadna kula nie trafiła, i licząc jednej która odbiła się od jej kuli, najwyraźniej tytanowej, i trafiła jednego z myśliwych w stopę… Pobiegła do Sebastiana, Przy okazji kulą przewracają pana Romana i przyciskając go jej metalowym końcem do ziemi obięła Sebastiana i pocałowała policzek

            Człowiek który spadł z nieba.
            Antoni uśmiechnął się rozbawiony widząc przerażenie Honoraty, Bo najwyraźniej w nie uwierzył jej i powiedział.
            - Wypadnięcie z samolotu podczas skoków spadochronowych? To ma sen… Oczywiście mogą być jakieś inne powody… - Popatrzył znacząco.
            Z kolei Mirek konserwa pokiwał głową słysząc słowa Adama.
            - A moim zdaniem to musiało być samobójstwo! Właściwie to każda niewyjaśniona śmierć powinna być uznana samobójstwo, wtedy i byłoby wszyscy w przyszłości i my mielibyśmy mieli pracy! -
            Wkrótce spisali wszystko, A potem przyjechało pogotowie i zebrano zwłoki co było dosyć obrzydliwe widokiem… Honorata jednak zauważyła że pod koniec tego procesu, jakaś kobieta podbiegła do miejsca zdarzenia i zasłoniła ze zgrozą usta, a potem w jej oczach pojawiły się łzy.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • GurenG Niedostępny
              GurenG Niedostępny
              Guren
              napisał ostatnio edytowany przez Guren
              #7

              Wizyta u Nysa
              Honorata również się zamyśliła próbując zrozumieć do czego zmierza opowieść jej klienta. Skoro nie znalazła postanowiła spytać
              -Nie bardzo rozumiem co dawne eksperymenty mają mieć do zwielokrotnienia rozmarzania płazów. Afrodyzjak można po prostu wlać do stawów przy ich legowiskach…. -

              Niespodziewany księgowy
              Honoratę niezręcznie spróbowała odwzajemnić uścisk. Nigdy nie była za przytulaśna, zwłaszcza względem obcych:
              -Czyli tak wygląda sytuacja... Panie Mariuszu, Janusz ma rodzinę, więc dobrze by było coś im przekazać. Lub potrzebującym-

              Człowiek, który spadł z nieba.
              Honorata podjęła się heroicznej próby, żeby nie wywracać oczami słuchając policjantów. W sumie to powinna im być wdzięczna za kooperatywność w unikaniu wyjaśnień. Jeśli Skoczek był istotny dla Alternatywnej Sfery, to sam Książe ich powiadomi. Wiedźma podbiec do płaczki próbując przy tym wyglądać na jak najbardziej zatroskaną.
              -Ojejku, to jest przykre... Chusteczkę?

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              2
              • BrilchanB Niedostępny
                BrilchanB Niedostępny
                Brilchan
                napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                #8

                Czerwony Kaputurek '26

                Sebix wybrał BMW bo uznał że to najlepiej pasuję do księcia na głupoty Pana Romana R. Przytakiwał poważnie:
                /- I ma na pewno taaakie zęby - nawiązał do Monty Pytona i Graala.

                Chwycił Klitkę w ramiona uniósł obrócił w piruecie a potem ucałował w usta i wyszeptał do ucha
                /- Planowałem upolować dla ciebie dzika ale mam sprawę do załatwienia dla księcia więc możemy wykorzystać twoje pojawienie się żeby się ulotnić jak wolisz ? - Zapytał.
                Zarówno polowanie z Klitką jak i wykorzystanie sytuacji żeby ukraść z nią samochód mu się podobały ale nie chciał za nią decydować.

                Tymczasem odstawił Klitkę na ziemię wyciągnął z kieszeni wściekle czerwony plastikowy płaszcz przeciwdeszczowy z kapturem który kupił w sklepie 101 drobiazgów i narzucił go na kobietę mówiąc:
                /- No kochanie, teraz czerwony kapturku nikt cię nie pomyli z wilkiem a ja będę twoim dzielnym Gajowym choć ty wcale obrońców nie potrzebujesz moja heroino - Powiedział puszczając do niej oko.

                We krwi wciąż buzowała mu bojowa adrenalina odwrócił się do innych myśliwych i ryknął jak podczas "ustawek" kibicowskich założył maskę zbira która pozwoliła mu przetrwać wiele lat w półświatku:
                /- **Wy bando spitych patałachów! Macie więcej szczęścia niż rozumu!!! Prawie zabiliście niepełnosprawną kobietę którą kocham! Lewaki by się posrały ze szczęścia jak by znów ktoś zginął na polowaniu i pewnie przepchnęły by ustawę zakazującą polowań dopóki by dziki ich w rzyć nie wyruchały bez naszej obrony!!! Jeżeli nie potraficie się posługiwać bronią WYPIERDALAĆ Z MOJEGO LASU!!! **

                Jeżeli gliniarz miał jakiekolwiek wątpliwości że ma do czynienia z zagnionym Śrubą właśnie wyparowały.

                // Chciałbym użyć zdolności klasowej Notorious.

                człowiek który spadł z nieba

                Sebastian oddał dziecko matce pozwolił reszcie mówić i potakiwał gdy ją zauważył podszedł do płaczącej kobiety:
                /- Tak mi przykro czy znała Pani tego biedaka ? Moje kondolencje - Miał nadzieje że jego urok osobisty wyciągnie z niej jakieś informacje bo wyglądało na to że jako strażnicy bramy będą musieli tą sprawę zbadać.

                Niespodziewany Księgowy Mariusz

                /- Panie Mariuszu znajdziemy wasze dokumenty może w przyszłości obmyślimy jakieś myki dla naszej kawiarni ? Chronimy ludzkość to sądzę że należy nam się jakieś bonus od ZUS-u nawet jeżeli nie wiedzą o naszej pracy na rzecz społeczeństwa nie znaczy że musimy ją robić pro publico bono.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                2
                • KaworuK Niedostępny
                  KaworuK Niedostępny
                  Kaworu
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                  #9

                  Syn wampira

                  - Zaczekaj - krzyknął Adam za oddalającym się mężczyzną- Czy mogę mieć twój numer telefonu - spytał, nieco zarumieniony - Jeśli dowiem się czegoś o kontach tego człowieka, mogę Ci wysłać SMS'a z ich numerami - dodał szybko.

                  Człowiek z nieba

                  Adam ruszył za swoimi przyjaciółmi do płaczącej kobiety. Wyciągnął paczkę chusteczek jednorazowych z kieszeni i podał jej.

                  - Już, już… - zaczął uspokajającym tonem.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  2
                  • slann22S Niedostępny
                    slann22S Niedostępny
                    slann22
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                    #10

                    Wizyta u Nysa
                    Nysa wydawało się być zbite z tropu.
                    - To dobre pytanie, ale to chodziło mi o to że można by użyć moczu jakiegoś ciężarnego stworzenia… I trochę za bardzo poniosło mnie w dygresjii. -

                    Niespodziewany księgowej
                    Mariusz pokiwał głową i powiedział
                    - Oczywiście że postaram się jakoś przekazać te pieniądze a przynajmniej numery kont. I oczywiście mogę pomóc wam w waszej księgowości! - Zrobił piruet i wyciągnął ręce w powietrze w geście hura!

                    Syn Janusza i Wilkołak
                    Gdy Padło pytanie o numer telefonu syn Janusza uniósł brwi i wydawało się, że ucieszyło go, że został zapytany o numer telefonu, ale gdy Adam wyjaśnił o co mu chodzi, to odpowiedział, To odpowiedział z absolutną powagą.
                    - Oczywiście, Zaraz go podam. - i napisał numer.

                    Polowanie
                    Wszyscy Myśliwi przyglądali się Sebastianowi z wielkim zdziwieniem, aczkolwiek wydawało się że do końca nie rozumieją o czym on mówi.
                    *- Nie jestem pewna że powinnam być bardziej Zbulwersowana tym, Że do mnie strzelaliście, Czy że jako Myśliwi Nie trafiliście! Co z was za myśliwi… - Powiedziała szczerze oburzona Klitka
                    O dziwo chyba nic nie jest zdawał sobie sprawy z tego kim jest Sebastian, ale wszyscy wydawali się być przytłoczeni winą. Nawet mężczyzna który postrzelił się w stopę podskakiwał na jednej nocy wpadając się ukłonić przepraszająco, a tymczasem Klitka ubrała chustkę od Sebastiana I uśmiechnęła się jak ucieszona Dama i mrugnęła do niego okiem.
                    - No mogłaby pani za nami pójść w sumie, ale Czy potrafi pani posługiwać się bronią? - Zapytał komendant a wtedy Klitka wzięła od jednego złośliwych półcalowych Pistolet, profesjonalnie chwyciła go oburącz i powiedziała.
                    - Popatrzcie teraz na tą szyszkę! -
                    I wystrzeliła strącając szyszkę z drzewa. Potem oddała broń

                    Człowiek który spadł z nieba
                    Gdy kobieta zapytano o co Kim jest pociągnęła nosem i powiedziała smutny głosem
                    - Jestem Teresa Kania, A to był Piotrek Krukowski, syn mojej kuzynki… Dobry chłopak, Chociaż jego matka była dla niego zbyt surowa ze względu na to że nie posiadał… Nieważne i on zawsze miał przeświadczenie że jest nieudacznikiem… Tylko właściwie co się stało? -

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    2
                    • BrilchanB Niedostępny
                      BrilchanB Niedostępny
                      Brilchan
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                      #11

                      Mariusz: Takseudo Mask kreatywnej księgowości

                      Sebix uśmiechnął się widząc jak wielką pasję dla swojego zawodu ma księgowy - Dobra Panie Mariuszu, wiem że nie lubisz Pan magii ale czy mógłby Pan nam dać kilka włosów ? Wydaje mi się że zaklęcie lokalizujące to najszybszy sposób na znalezienie Pana dokumentów przysięgam że po rzuceniu zaklęcia i ich znalezieniu osobiście je spalę żeby nikt ich nie wykorzystał przeciw Panu... Włosy będą starczyć, do zaklęcia lokalizacji prawda Szefowo ? Bo proszenie o krew choćby krople wydaje się w tym kontekście niesmaczny - Ostatnie pytanie skierował do Honoraty bo nie chciał zarządzać zasobami wiedźmy jak swoimi.

                      Człowiek co spadł z nieba

                      /- Moje kondolencje z powodu śmierci w rodzinie Pani Tereso tak po prawdzie to nie wiemy wygląda na to że popełnił samobójstwo skacząc... Z samolotu ? Czy chorował na depresje ? Miał myśli samobójcze ?

                      Polowanie

                      Śruba zagwizdał w zachwycie - No kochanie, oko masz lepsze niż ja! Gdyby nie przepisy oddałbym ci własną strzelbę bo prędzej coś trafisz niż ja a zawsze czułem się pewniej z nożem w łapie... Już wiem co ci kupię na naszą miesięcznice - Powiedział a w jego oczach widać było że podziw jest szczery - To jak idziemy ? Jeżeli się zmęczysz mogę cię wziąć na barana a ty będziesz strzelać ze mnie jako z ruchomej wieżyczki - Zaproponował Klitce zupełnie serio.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      1
                      • GurenG Niedostępny
                        GurenG Niedostępny
                        Guren
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                        #12

                        Wizyta u Nysa
                        -Może na razie spróbuję zobaczyć co potrzeba do afrodyzjaków? To się zobaczy czy siki... ekhm mocz będzie potrzebny. Dobrze?

                        Niespodziewany księgowej
                        Honorata uznała, że trzeba złożyć ofertę jak na wiedźmę przystało. Zwłaszcza, że księgowy był póki co bardzo pomocny
                        -Panie Mariuszu, a czy biuro było ostatnio sprzątane? Czy raczej po śmierci pana Janusza- bo z jego włosami to może udałoby się część dokumentów namierzyć drogą magiczną? Może i pańskie też dla zwiększenia szans? Co pan na to?

                        Człowiek który spadł z nieba
                        Honorata spróbował dyskretnie kopnąć Sebastiana po stopie, żeby dać mu znać, że jego pytania są za drażliwe. Przynajmniej część z nich, ale za to bardzo.
                        -Sami chcielibyśmy wiedzieć... Przyzna pani, ze człowiek spadający ot tak z nieba to nie jest... normalne? Ale czy pan Krukowski- może lubił skakać ze spadochronem?

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        1
                        • KaworuK Niedostępny
                          KaworuK Niedostępny
                          Kaworu
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                          #13

                          WIlkołak i chłopak

                          - Dobrze, jak tylko czegoś się dowiem o kontach bankowych, to dam Ci znać - przysiągł Adam.

                          Spadający człowiek

                          Adam westchnął głęboko. Ta tutaj kobieta była w głębokim szoku, a jego przyjaciele ją...

                          - Oh, kochanieńka, jesteś w szoku - zaczął z sympatią przemawiać w stosunku do kobiety - Chodź kochanieńka, tutaj mamy kawiarnię, usiądź w środku i napij się irlandzkiej herbaty, to postawi Cię na nogi. W takim stanie sama nie wiesz, maleńka, gdzie jesteś i co mówisz. A moi koledzy tutaj Ciebie atakują jakimiś pytaniami - zacmokał z niesmakiem - Biednaś!

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • BrilchanB Niedostępny
                            BrilchanB Niedostępny
                            Brilchan
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez
                            #14

                            / - Aua! - Syknął z bólu od kopniaka Honoraty - Przepraszam, Panią ja też jestem w szoku widać chciałem wyjaśnić żeby znaleźć jakiś sens w tej bezsensownej tragedii... Podszedł do Adama i syknął do niego - Ale przynajmniej nie gadam do niej tonem jakbym planował ją wykorzystać i dolać coś do drinka to że jesteś gejem nie daje ci immunitetu na zachowywanie się creepy - Odgryzł się słownie wilkołakowi którego ugryzienie bywało śmiertelne.
                            /- Może lepiej melissy z goździkami i miodem ? Bo alkohol w herbacie to chyba nie najlepszy pomysł ? - Dodał głośniej.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • GurenG Niedostępny
                              GurenG Niedostępny
                              Guren
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                              #15

                              Honorata spróbowała dyskretnie kopnąć wilkołaka, żeby dać mu znać jak bardzo podejrzanie brzmi to co powiedział do pani Kanii- jakby proponował jej środki odurzające, czy przygotowywał grunt pod wymuszenie zeznań. Pal sześć zachowanie tajemnicy o Nadprzyrodzonych przed Normalsami- jeśli kobieta wpadnie w panikę ze strachu przed nowym zagrożeniem! Wiedźmie bardzo ulżyło, ze Sebastian spróbował naprostować sytuację.
                              -Może po prostu pani powie czy chce w ogóle czegoś się napić? Na koszt firmy. Prowadzimy tę kawiarnię "Whisper Cafe" - mamy czym częstować. I też jesteśmy w szoku, ze coś takiego zdarzyło się w biały dzień.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • slann22S Niedostępny
                                slann22S Niedostępny
                                slann22
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                #16

                                Wizyta u Nysa
                                Nysa skinęło głową i powiedziało…
                                *- Oczywiście, dlatego Zaprosiłom ciebie abyś mi pomogła… - *

                                Z synem Janusza rozmowa
                                Adam Pożegnał się z synem Janusza i obydwaj rozeszli się w swoje zdrowie…

                                Niespodziewany księgowy
                                - On kazał nam wszystkim sprzątać firmę bo twierdzisz że to jest w zakresie naszych obowiązków po tym jak poprzednio sprzątaczka Uderzyła go kilka razy szczotką za… Nieodpowiednie zachowanie… Więc wszystko powinno być na miejscu, postaram się jakieś włosy przynieść - - Powiedział Mariusz

                                Na polowaniu
                                Klitka Zaśmiała się ciepło i poszła za Sebastianem, A pozostalibyście mi odprowadzili tego jedynego rannego i w drogę co jakiś czas tylko popijając z wędrujących pomiędzy nimi flaszek wódki… A w końcu trafili na dużą polanę, gdzie jest stała niesamowicie piękna i naga Kobieta o zielonkawej cerze i zielonych włosach. Wszyscy Myśliwi, nie licząc Może Mirka który zasłonił oczy, oraz zapewne Sebastiana wpatrywali się w nią z szeroko otwartymi ustami…
                                - Azofast! Chociaż odrobinę Dajcie Azofastu! Dla mojego drzewka! -
                                - Och panowie, pani jest bez ubrania, Niech ktoś ją okryje! - Klitka Powiedziała biorąc szalik i już chciała podejść do kobiety ale Sebastian zobaczył w oczach napotkanej na polanie Kobiety głód typowy dla narkomana na bardzo głębokim głodzie.

                                Człowiek który spadł z nieba
                                Kobieta popatrzyła ostro no Adama i ten poczuł jak W różnych miejscach, bardzo różnych gryzą mrówki…
                                - Czy znają państwo tego mężczyznę? A co do mojego krewniaka to nie miałam żadnych problemów, może po za tym, że czół się gorszy od kuzynów i kuzynek. -

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                2
                                • BrilchanB Niedostępny
                                  BrilchanB Niedostępny
                                  Brilchan
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                                  #17

                                  Na driady nie ma rady jeno układy...

                                  Sebix złapał Kitkę za rękę delikatnie pokręcił głową następnie wyszedł przed grupę skłonił głowę przed Driadą(?)
                                  /- O wielce szanowny Duchu Natury przyniosę to ci potrzeba jeżeli zapewni nam bezpieczne przejście przez las i udane polowanie czy przyjmujesz warunki takiej umowy ? - Spytał wkładając w te słowa cały swój urok osobisty złodzieja i manipulanta.


                                  Mechanika Move: Manipulate Somone 2d6= 10 + 2 z charm = 12 najwyższy rzut jaki mogłem mieć 😄

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • GurenG Niedostępny
                                    GurenG Niedostępny
                                    Guren
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                    #18

                                    Wizyta u Nys
                                    Honorata również skinęla głową
                                    -W tydzień powinnam się wyrobić z afrodyzjakiem. Dam znać SMS-owo kiedy będzie gotowe. Butelka 0,5 litrowa powinna wystarczyć na pierwszą próbę. Tylko Nys pamiętaj, żeby dawkować dokładną ilość zamiast lać na oporu. Nie wiem czy Książe okaże aż taką dbałość o populację płazów jeśli pojawi się naraz w okolicy chmara jak z Plag Egipskich.

                                    Niespodziewany księgowy
                                    Wiedźma mogła westchnąć na myśl o możliwych utrudnieniach.
                                    - Czyli potencjalnie włosy ilu osób tam mogą być? To może wydłużyć przygotowania, ale tak- nadal są warte tego co możemy odkryć

                                    Człowiek który spadł z nieba
                                    Honorata stanęła na stopie Adama, żeby w końcu do niego dotarło, że po takiej gadce najlepsze co może zrobić to odsunąć się od kobiety. Dla zwiększenia u siebie wizerunku autorytetu i mądrości postanowiła wykorzystać mocy... "Słownika wyrazów obcych" i opowiadanie historii od serca:
                                    -Adamie, ty mi tutaj nie antycypuj w ten sposób! Przepraszam, kolega miewa epizody... schizofazji. Prawdę mówiąc to poznałam pani kuzyna dopiero dzisiaj... Po tym skoku. A miał powody czuć się "gorszy" od reszty rodziny? Bo nie wiem... Powiem tak- większość mojej rodziny pracuje w korporacjach, są prawnikami, administratorami, a ja nie czułam się dobrze w korporacji. Wielu nie poparło mojego pomysłu na przerobienie piekarni cioci Jadwigi na kawiarnie.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • KaworuK Niedostępny
                                      KaworuK Niedostępny
                                      Kaworu
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                      #19

                                      Adam odsunął się od kobiety, ale dalej nie do końca wiedział, co się dzieje. Na jego twarzy wykwikł nieco głupiutki uśmieszek - ah ten himbo!

                                      - Czy... w pani rodzinie były jakieś... konflikty? - spytał, poważniejąc - Może ktoś z rodziny odniósłby korzyści po śmierci kuzyna?

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • slann22S Niedostępny
                                        slann22S Niedostępny
                                        slann22
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                        #20

                                        Wizyta u Nysa
                                        Nysa zasalutowało i powiedziało.

                                          • Jestem odpowiedzialne ponieważ nerdowate, więc na pewno nic złego z tego nie wyniknie! Nerdy są z natury odpowiedzialne bo mają doskonałą pamięć! -*

                                        Niespodziewany księgowy
                                        Mariusz z bardzo poważną miną zaczął liczyć.
                                        - Przynajmniej dwadzieścia dwie Osoby! -

                                        Na polowaniu
                                        Driada powiedziała
                                        - To takie miłe słowa! Tylko że ja się nie znam na polowaniu, po prostu idźcie sobie! Zostawcie mnie samą!- Usiadła na ziemi i zaczęła drżeć, a Klitka przysiadła się do niej, I ją delikatnie przykryła kocem, chociaż próba uklęknięcia wyraźnie sprawiała jej ból.
                                        -To ta kobieta, Ona dała mi nawozu, takiego z tego świata, Tylko miałam pokazać jej gdzie jej jest roślinka.-
                                        Myśliwi patrzyli po sobie, Wyraźnie zmieszani, a potem Komendant powiedział.
                                        - No wiem jak sami widzicie narkotyki to ten tego zło! No i teraz chyba powinniśmy No wiecie… To chyba koniec polowania bo jakoś tak dziwnie się narobiło! - - Powiedział, napił się Z manierki czegoś mocnego i poczęstował driadę, Która jednak odmówiła, co przekonało wszystkich że jest z nią naprawdę źle.

                                        Człowiek który spadł z nieba
                                        *- Jadwiga była więc twoją ciocią… Znałyśmy się, była to kobieta bardzo wielu talentów! Naprawdę bardzo wielu! - Powiedziała i złożyła oczy a potem dodała. - Dlaczego tak bardzo dopytujecie się o mojego krewniaka? Przecież nie jesteście z policji?-

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        1
                                        • KaworuK Niedostępny
                                          KaworuK Niedostępny
                                          Kaworu
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                          #21

                                          Człowiek z nieba

                                          - Proszę pani - zaczął ostrożnie Adam - Nie jesteśmy z policji, ale ta rzecz wydarzyła się przed naszą kawiarnią - i musi pani przyznać, że to dosyć niecodzienne zjawisko. Ja osobiście chcę je zrozumieć, choćby po to, by przestać się go bać. Ze zrozumieniem odchodzi lęk. I chciałbym też się upewnić, że to, co się tutaj wydarzyło po raz pierwszy, nie wydarzy się po raz drugi. Rozumie pani?

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy