Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Rozgrywka
  3. [Monster of Week] Kraina zmierzchu

[Monster of Week] Kraina zmierzchu

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
29 Posty 4 Uczestników 252 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22
    napisał ostatnio edytowany przez
    #1

    Slann
    Książę zwrócił się do Honoraty.

    • Załatwienie samochodu, sługus i tak zostanie ukarany przez śmierć swojego mistrza. Właściwie to możecie mu zaproponować możliwość stworzenia mi, oni bywają całkiem zabawnie przez pierwsze kilka miesięcy, ale tylko wtedy gdy macie na to Ochotę… Właściwie to możecie spróbować wydobyć z niego informacje na temat jakiś ukrytych pieniędzy Janusza, jak mi je oddacie w gotówce, to po odliczeniu swojego procenta Wymienię mnie na monety ze srebra i złota, które trudno będzie wykryć urzędowi skarbowemu, taki skarb na czarną godzinę. Mi ciężko zdobyć odpowiednią ilość waszych pieniędzy, a czasem Potrzebuję kupić rzeczy u was. I oczywiście drogi Sebastian nie będę uczestniczył w poszukiwaniach samochodu,

    Niedługo potem Spotkanie się zakończyło i wszyscy rozeszli się do domu.

    Sebastiana I koło łowieckie
    Kilka dni po całym spotkaniu Mirosław Antonowski zwany przez Sebastiana Konserwantem Podrzucił Sebastianowi zaproszenie od koła Łowieckiego do którego Przecież Sebastian Należał, Czy skorzysta z tego zaproszenia?

    Prośba Nysa
    Tego samego dnia, którego Sebastian dostał zaproszenie, po południu Nysa wysłało do Honoraty SMS z wiadomością.
    “Mam dla ciebie interes!”

    Nieoczekiwane spotkanie Adama.
    Gdy pewnego razu Adam wyszedł spacerować aby się przewietrzyć zobaczył GO! Był przystojny, wysportowany, długich włosach barwy miedzi opadających na ramiona… Podszedł do wilkołaka I Powiedział Melodyjnym głosem.

    • Przepraszam, czy wiadomo panu cokolwiek miejscu pobytu Janusza Kowalskiego? Jest mój ojcem, chociaż bardzo kiepskim, ale gdzieś pokrywał wszystkie swoje pieniądze i moja matka nie ma środków na utrzymanie, Czy mógłby pan wskazać miejsce jego pobytu?

    Sprawa wózkowicza
    Ustalenie miejsca pobytu wózkowicza nie było trudne, Wystarczyło wejść na Facebooka I zobaczyć kto najszybciej broni firmy…

    Nieoczekiwany księgowy
    Pewnego dnia wieczorem gdy już zamykali i nie było gości zapukał do nich drobny mężczyzna, który rozpoznali tego moroi który pracował dla Janusza ( nie sługusa) Zwrócił się do nich błaganie.

    • Przepraszam, ale wiem że to wy byliście U Janusza, bo Wyczułem od was zapach Gdy wróciłem do pracy następnego dnia gdy zniknął. Ja wiem że on był Dhampirem, i zyskał większe moce z mojej winy, ale on trzymał moje papiery… Proszę czy widzieliście je i Czy możecie mi je oddać?

    Odcinek 2 Szmaragdowy Lotos - teaser
    Nie mógł się doczekać, aż znowu zasmakuje szmaragdu. To co dostarczała pani Kwiatkowska było wspaniałye Tak bardzo zwiększało jego moc! Wszystkie siostry przezywały go guślarzem, a teraz Mógł się nazywać prawdziwym magiem, kimś znacznie lepszą od jakieś wiedźmy! Teraz na dodatek poznał nowy czar, który teraz wypróbuje. Rozwinął kartkę i przeczytał inkantację. Wystrzeliło go w powietrze tak gwałtownie, że miał wrażenie że skręci mu kark! Widział jak niebo zbliża się ku niemu tak wielką szybkością! Potem jednak stanęło i nagle zaczął spadać. W tym momencie przypomniał sobie, że nie zna właściwego zaklęcia , który pozwoliłoby bezpiecznie wylądować. Z głośnym wszystkim zaczął zbliżać się ku ziemi.

    Był to kolejny dzień Pracy w kawiarni, ruch był umiarkowany, więc nie mieli wiele roboty, co miało swoje oczywiste wady i zalety. Niespodziewanie na ulicę prosto z nieba z wrzaskiem spadł jakiś mężczyzna rozbryzgując się po całej jezdni.

    Adam
    Adam miał duży uśmiech na twarzy, podziwiając przystojnego mężczyznę... aż ten się do niego odezwał.

    • Ojej, ja... - nie wiedział co powiedzieć - Hm... słyszałem pewne plotki... - zaczął ostrożnie - Tutaj w pobliżu jest park, usiądźmy sobie na ławce i pogadajmy, okej? - uśmiechnął się nieco tylko krzywo. Chryste, ile problemów...

    Honorata
    Książę do Honoraty
    Wiedźma pozwoliła sobie na chwilkę, żeby jej mózgowy twardy dysk zanotował życzenia Księcia. Wyglądało na to, że zamierzał wyssać Janusza metaforycznie i dosłownie z czego się dało- Pieniądze i fura? Jeśli znajdziemy to załatwimy. Rozumiem

    Prośba Nysa
    Honorata wyruszyła do Nysy z upieczonymi cynamonkami, żeby wyciągnąć lepsze bonusy z interesu kiedy już do niej dotrze się rozmówić. Jakkolwiek liczyła, że od magicznej dostanie mniej mroczno- wysysające zadanie. Dobrze by było nadrobić straty za szybę.

    Sprawa wózkowicza

    • Adam dałbyś radę coś ustalić, skąd ten wierny pisze? Mi do tego byłby potrzebny z co najmniej włos delikwenta... Albo delikwentki. Chyba, że któryś z was złapal więcej materiału wózkowicza, żebym mogła próbować namierzenia.

    Nieoczekiwany księgowy

    • Niby gdzie mogliśmy zabraać papiery, których nie widziałam? - spytała wiedźma. - Kawy? Herbaty?

    Odcinek 2 Szmaragdowy Lotos - teaser
    Widząc ludzki rozbryzg przed kawiarnią Honorata mogła potraktować ogarnięcie przodkom skutecznych barier obronnych.

    • Adam, zobacz jak jest źle... Może trzeba będzie dzwonić po pogotowie, a nie tylko policję

    Sebastian
    Książę do Honoraty

    Sebuś nie odzywał się pozwolił Honoracie dokończyć spotkanie.

    Nieoczekiwany księgowy

    • Nie wiem o czym, Pan mówi, w ogóle nie znałem takiego człowieka, żadnych dokumentów na oczy nie widziałem i w ogóle mnie tam nie było. Niech Pan wejdzie, napije się herbaty, bo chyba coś się Panu pomyliło, ale zaraz wszystko wyjaśnimy - Zaprosił księgowego, podkręcając jednocześnie muzykę z głośników w kawiarni.

    Jeżeli księgowy skorzysta z zaproszenia, Seba spojrzy się mu w oczy

    • Muszę sprawdzić, czy masz jakiś podsłuch, zanim przejdziemy do rozmów, o interesach o niczym nie wiem, do niczego się nie przyznaje, dopóki się nie upewnię, że nie próbujesz nas złapać, na przyznaniu się, do czegokolwiek nawet twojego szefa nie widziałem. Szefowo sprawdźcie, czy nie ma jakieś magicznej wersji podsłuchu nie wiem zbadajcie aurę, czy co ? - Ostatnią część zdania skierował, do Pani Honoraty cała sytuacja zdawała się mu śmierdzieć tak jakby księgowy próbował im narobić smrodu, żeby się zestrachali i przyznali do zabójstwa.

    Jeżeli księgowy nie będzie próbował ich w coś wkopać, sposób zachowania zbira ulegnie zmianie, zdejmie maskę cywila kelnera Sebastiana i założy maskę Śruby przestępcy złodzieja, który chce ubić interes:

    • Słuchajcie no księgowy, załóżmy, że wiem o czym, mówicie i że jestem w stanie te dokumenty dla was zdobyć.... Co będziemy z tego mieć ? Kowalski podobno miał jakieś konto na kajmanach, do którego nikt nie miał dostępu czy jeżeli bym teoretycznie zdobyłbym wam te papiery, dalibyście radę wypłacić znaczną sumę gotowizny z kont zmarłego ? Bo mam klienta, który byłby tym zainteresowany... - Napił się melisy z dużego kubka, który sobie przygotował, dając facetowi szanse na odpowiedź, albo Szefostwu(Adamowi i Honoracie) na dodanie czegoś od siebie.

    Sprawa wózkowicza

    • Ja na pewno chcę go dopaść gdzieś na osobności i nastraszyć mam całą mowę o nazistowskich oficerach i plan, żeby zrobić, mu szramę na policzku chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że naszego terenu się nie rusza - W jego tonie słychać było stal. Mówił jako Śruba postrach dzielnicy, który broni swojego terenu! Może nie był już członkiem gangu, ale w pewnych aspektach wciąż myślał jak obywatel półświatka.

    Klub myśliwych

    Między Bogiem a prawdą to Sebastian bał się pijanych leśnych dziadków, którzy nie dowidzą i mogą na polowaniu pomylić go z dzikiem. Nie czuł szczególnej potrzeby mordowania zwierzaków, skoro mógł kupić mięso w dyskoncie albo u rzeźnika, ale potrzebował legalnego dostępu do broni palnej, bo nigdy nie wiadomo kiedy natknie się na wrogiego wilkołaka guhola czy inne kurestwo, na które jego bejsbol i ulubiony nóż to będzie za mało.

    Poszedł więc na spotkanie obwieszony odblaskami od góry do dołu, żeby nawet ślepy go z dzikiem nie pomylił. Będzie okazja, to kupi amunicje, a jeżeli trzeba iść na polowanie, to też pójdzie, schowa poglądy do kieszeni, zabije jakiegoś jelenia czy innego dzika i nawet spróbuje pomóc, oprawić kto wie może jakieś bebechy, poroże czy skóra przydadzą się Pani Honoracie do magii ? Trzeba jej będzie kiedyś spytać.

    Odcinek 2 Szmaragdowy Lotos - teaser

    • Szefowo, a nie możemy tego trupa zaciągnąć do środka i udawać, że nic się nie stało ? Nie ma szans, żeby jeszcze żył z tej wysokości to umarł jeszcze zanim się rozpląsał "Terminal velocity" i takie tam? Nie potrzebujecie trupa do czarowania ? Albo moglibyśmy go rozpuścić w kwasie i udawać, że nic się nie stało, bo NAPRAWDĘ nie chcę wzywać glin i żeby nasza kochana kawiarenka zyskała opinie "dziwnego groźnego miejsca, gdzie rzuca się cegłami w okna i trupy spadają z nieba" - Śmierć człowieka zupełnie go nie ruszyła. Czekając na odpowiedź Szefostwa, podszedł do sprzętu grającego i puścił z uśmiechem piosenkę The Weather Girls "It's Raining Men".

    Slann
    Spotkanie w Nysa
    Gdy tylko Honorata zapukała do drzwi Nysa otworzyło jej. I zobaczyła jejgo mieszkanie w świecie ludzi. Wiedźma Piekarnicza musiała przyznać że panował tam iście nerdowski nieład. Wszędzie widziała mnóstwo figurek w większości jednak zniszczonych, na ścianie plakat kapitan Marvel oraz Green Arowa. Najdroższą rzeczą było stanowisko do gier komputerowych.

    • Znakomicie! Jesteś mi potrzebna, Abym mogło Stworzyć eliksir miłosny! - Gdy to powiedziało, to na jejgo twarzy Pojawił się Rumieniec, i dodało. - To nie tak! On jest potrzebny do rozmnażania! - I gdy zdało sobie sprawę z tego że znowu coś palnęło, zrobiło wielkie oczy skryło twarz w dłoniach.

    Seba i wyprawa myśliwska
    Po drodze na miejsce polowania, Sebastian spotkał Mirosława Antonowskiego, który go zaprosił na to polowanie. Pan konserwant uścisnął rękę rozejrzał się w około i powiedział ściszonym głosem.

    • No dobra! Sprawa wygląda tak! My nie pijemy, Bo my tu jesteśmy w interesach No bo wiesz, jak oni popiją to my wytniemy mięsa tyle ile się da i sprzedamy ludziom tak po domach! Możesz też dać kawałek szynki z dzika tej swojej dziewczynie, wiesz tej co w piekarni Pracuje… Albo jakieś innej. Ja lubię porządne mięso z supermarketu, takie zdrowe, ale są ludzie którzy mówią że dobry kawałek szynki z dzika jest najlepszą drogą do serca…

    Nieoczekiwany księgowy
    Drobny mężczyzna usiadł zesztywniał gdy go przeszukiwali, wyraźnie tego nie lubił, ale nic nie ukrywał i gdy wszystko się skończyło to poprosił o herbatę i powiedział ściszonym głosem.

    • Ja pochodzę ze Zmierzchu, ale tam na… Moroi czasem źle traktują Moroi, jak rodzone sługi, a ja nie chciałam mieć do czynienia z magią i takimi rzeczami i chciałam być kimś normalnym jak księgowy więc tutaj się po cichu przeprowadziłam… I zacząłem pracować u Janusza, bo on o nic nie pytał, albo przynajmniej tak sądziłem, ale okazało się że mnie śledzi, Ale z nieco z innego powodu… Bo ja czasami krwawię… - Popatrzę znacząco na Honoratę, a potem dodał. I chyba chciał użyć tego aby nie szantażować bo takich rzeczy nie mam w papierach, ale okazało się że jest Dhampirem i gdy znalazł moje tampony, to wysłał z nich krew, a wtedy dhampiry zyskują moc jak prawdziwe Vampyry… Domyślił się kim jestem i zaczął mnie szantażować wezwie łowców czy kogoś takiego… Więc musiałem dawać mu swoją… Mogę pomóc szukać gdzie jest to konto, nie ma problemu…

    Adama rozmowa
    Mężczyzna uśmiechnął się ciepło i zgodził się. Gdy jednak usiedli nq ławce w parku to powiedział.

    • Mój ojciec na początku zabraniał mi karmić gołębie, chociaż co bardzo lubiłem, bo to było zajęcie dla starych bab, Harry Potter zaczął ze mną i karmić… A z pewnego dnia wyjął wiatrówkę i zastrzeliło się gołębi, i potem w domu razem jej obiecaliśmy i musiałem je potem zjeść… Szczerze mówiąc średnio za nim tęsknię. A słyszałeś jakieś plotki na temat tego co się z nim stało?

    Sprawa wózkowicza
    Po głębszej analizie jego profilu, okazało się że prowadził stronę na temat dokonań Janusza Kowalskiego, który miałby ci zostawię największym Polakiem tych czasów, pisał to nawet opowiadanie o nim i o jego geniuszu przecinek i twierdził że w istocie dokonał on wstąpienia na wyższy plan egzystencji!... Planował też założyć kościół Wielkiego Janusza.

    Człowiek który spadł z niebios.
    Rzeczywiście Adam miał rację, z człowieka który spadł z Niebios wiele nie pozostało, ale niestety Zdarzyło się to w dzień, t właściwie cała ulica widziała ten upadek, i ludzie zaczęli wyglądać całkiem i wskazywać na zwłoki Z zaciekawieniem, nawet Jakiś chłopiec wybiegł z całą z zabawkową łopatką i zaczął je delikatnie tnącać jakbyś chciał je Obrócić na drugą stronę.

    Sebastian
    Nieoczekiwany sprzymierzeniec księgowego

    Gdy Seba zorientował się o co chodzi jego usposobienie zupełnie się zmieniło... Stał się przyjazny - Nie przejmuj się Ziomuś jak dla mnie jak czujesz się facetem to jesteś facetem niezależnie od tego kto co ma w spodniach. Twoje sekrety są z nami bezpieczne masz prawo mieszkać gdzie chcesz i mówić o sobie jak chcesz i jakby ci ktokolwiek ci sprawiał problemy to zgłoś się do mnie pomogę po kosztach. Nie jestem z alfabetowej mafii ale teraz nie muszę udawać świętego oburzenia to uważam się za Sojusznika i biorę tą rolę na poważnie - Pozostała dwójka łowców wiedziała że Śruba rzadko kiedy oferował obcym podobne wsparcie skoro tak mówił znaczy że dużo na ten temat myślał i sprawa była dla niego ważna.

    • Sorry za tą wrogość Stary ale skoro dorastałeś za Bramą to sam wiesz jaki świat potrafi być... Czekaj zajrzę to skrytki zobaczę czy jest w tym co zabrałem z Janusza jak pozbywaliśmy jeżeli nie ma to może Pani Honorata mogłaby zrobić magię ? W sensie jakby to jego dokumenty są to jakby wziąć włosa to może doprowadzą do dokumentów ? - Zapytał wiedźmy ale najpierw poszedł sprawdzić swoje schowki bo złodziejskim przywczajeniem zawsze chomikował portfele i dokumenty coby mógł lewą pożyczkę chwilówkę brać na czyjeś danę wespół z kredyciażem oszustem z którym się dzielił po pół ale teraz stracił kontakty. Kiedy zerkną do skrytki przypomniał sobie że nic od Janusza nie wziął bo był zaaferowany całą sytuacją.

    Człowiek co spadł z nieba

    Sebastian zwykle nie dotykał się do cudzych dzieci jako zasada bo za dużo zboków na tym świecie ale tym razem sytuacja była szczególna - Młody to nie zabawka! ZIUUUU! Z powrotem do osoby opiekuńczej! Proszę Państwa czyje to dziecko?!- Chwycił chłopczyka pod pachy i uniósł nad ziemię udając że lecą samolotem. W obecnej sytuacji nieco niefortunne ale teraz o tym, nie myślał ważne żeby chłopiec nie dotykał więcej zwłok i krwi.
    Głos miał fałszywie radosny tonem jakim mówiło się do dzieci i zwierzaków bo chciał ograniczyć maleństwu traumy więc nie mógł reagować zbyt negatywnie przy odrobinie szczęścia smark nic nie zapamięta.

    Sebastian nawet gimnazjum nie skończył ale lubił czytać różne gazety. książki i podręczniki więc o psychorozwoju dzieci też kiedyś coś tam słyszał.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • slann22S Niedostępny
      slann22S Niedostępny
      slann22
      napisał ostatnio edytowany przez slann22
      #2

      Adam
      Księgowy

      Adam milczał aż do tego momentu, w głębokim zamyśleniu, o czym świadczyła głęboka zmarszczka na jego czole.

      • Nie wydaje nam się, żebyśmy byli przeciwko jakiejkolwiek pomocy, naprawdę, ale… nic nie wiemy o żadnych dokumentach ani jak je pozyskać. W związku z tym naszem ożliwość pomocy jest dosyć… ograniczona, zdaje sobie pan sprawę? – spytał, spoglądając księgowemu głęboko w oczy – Myślę, że nasza współpraca byłaby w stanie jakoś tę przeszkodzę przezwyciężyć… ale nie możemy niczego póki co obiecać. Rozumie pan?

      Syn Janusza

      • Ja… hm… - zaczął Adam. Boże, co tu powiedzieć? – Ten człowiek zaginął parę dni temu. Plotki na mieście mówią o jakiejś… dziwnej, szemranej sprawie, może nawet o mafii. Niektórzy twierdzą nawet, że mafia go pacnęła, ale ciężko stwierdzić, czy można uwierzyć takiej… tall tale. – starał się być na tyle prawdomówny, na ile byłby w stanie, zważywszy na okoliczności.

      • Ale on nie brzmi jak jakiś przyjemny człowiek, więc może i jego zaginięciem nie powinniśmy się aż tak przejmować? – spytał z nutką nadziei w głosie.

      Krwista plama

      • Ja bym jednak na policję zadzwonił, tym bardziej, że mamy świadków... - zaoferował nieśmiało Adam.

      Honorata
      Spotkanie w Nysa
      Wiedźma zastanawiała się na ile dobrze zrozumiała zamówienie od Nysa i na ile to jest legalne i moralne? Mimowolnie nie mogła pogodzic się z myślą, że ktoś kochający Marvela może być zły.

      • Chodzi o afrodyzjaki? Wywołanie prawdziwej miłości jest raczej niemożliwe

      [b]Nieoczekiwany księgowy[/B
      ]Honorata pokiwała głową do księgowej.

      • Nie nadaje się do krwiodastwa, ale wampirą nie robi różnicy krew mentstruacyjna? To teraz mnie zastanawiało czemu wampiry po prostu nie chodzą na randki kiedy ludzie mają te dni... Rozumiem, że raczej groził niż prosił. I co PAN zyska na tym, że i my będziemy mieli dostęp do tego konta?

      Sprawa wózkowicza

      • Zastanawiałam się czy ktokolwiek będzie żałował Janusza, ale to... Król i zbawiciel?

      Człowiek który spadł z niebios.

      • No my tego nie zatuszujemy... Prędzej Książe będzie miał do nas za tego faceta niż miejscowa policja. Dzwoń, Adam.

      Sebastian

      Polowanie

      Uścisnął rękę Mirka konserwy mocno i po męsku - I tak nie zamierzałem pić bo broń i alkohol to nie są dobre połączenie a popić sobie to można potem... Podoba mi się Pana plan z Panią Honoratą to nie tak to tylko Szefowa i koleżanka moja ale kręcę trochę z taką fajną sąsiadką Klitką na pewno się ucieszy z prezentu który zrobiłem własnymi rękami jak prawdziwy facet a nie sklepowymi - Uśmiechnął się.

      • Moglibyśmy zrobić ciasta z dziczyzną w restauracji tylko pamiętajcie Panie Mirek żeby mięso przetestować bo jak kto dostanie robaków czy czegoś to potem będą was papugi po sądach ciągać o odszkodowanie ale podziwiam Pana żyłkę do interesu- Poklepał faceta przyjacielsko po ramieniu.

      supporter Księgowego

      • Adam ma racje spróbujemy pomóc bo chcemy dostęp do tych kont ale to będzie grubsza sprawa bo dokumentów nie miał na sobie ale da się zrobić my pomożemy tobie a ty nam OK ?- Spojrzał się po wszystkich obecnych pytającym wzrokiem.

      Sprawa wózkowicza

      • No ale skoro chcę robić własną sektę Turbosłowian z Januszem bóstwem biznesu to starczy założyć fajkowe konto i można go zwabić w pułapkę

      Rozmowa z Nysa
      Elfowatość goblinowata zrobiło czerwone na twarzy, powiedziało.

      • Widzicie, ja mam trochę znajomych i czasami się razem spotykamy i razem… Nie to nadal sobie brzmi! Przez co ci pokażę czym się zajmujemy! - Niepytane podeszło do komputera i włączyło film przyrodniczy… Który opowiadał o wymieraniu płazów!
      • W pobliżu jest Siedlisko Żab dalmatyńskich! One są zagrożone wymarciem! I tak sobie pomyślałom, że jeśli by dodać im do jeziora trochę eliksiru miłosnego to Przyspieszy proces rozmnażania. W przyszłym tygodniu powinny być ich gody, więc jak musimy się pospieszyć.

      Slann
      Polowanie
      Pan Mirosław popatrzył na Sebę podejrzewie i powiedział.

      • Czyli w takim egologicznym mięsie to mogą być robaki? A widzisz! A wszyscy mówią, że te konserwanty szkodzą i sklepowe niedobre, a taka jak kiełbasa grillowa marki grill Polski jest najlepsza!

      W końcu dotarli na polowanie i widzieli już pozostałych myśliwych zbierających się. Większość przyjechała tutaj Drogimi samochodami, w końcu zazwyczaj co za mącznej ludzi należeli do kół myśliwskich. Szybko zasiedli przy stole, Na którym już otwarto flaszki wódki, i zaczęto polewać. Najpierw na rano Po kieliszku na powitanie, a zaraz potem po drugim na drugą nogę. Przewodniczącym koła był Radosław Kruk, komenda tutejszego posterunku policji, i Seba miał wrażenie, że policjant popatrzył na niego z zastanowieniem, jakby Seba stanowił dla niego jakąś zagadkę… Jego zastępcą To był Tomasz Maj, właściciel przedsiębiorstwa produkującego sławne na całą Polskę nagrobki, Który Położył przed sobą ciężki rewolwer i powiedział.

      • Popatrz Sebastianie! To jest rewolwer Smith and Wesson model 500! Ta broń jest stary powalić nawet Niedźwiedzia albo i słonia.

      Jedyną osobą krótkich dwójki które nie piła, było Roman Raciborski, ubrany w wojskowy mundur nieokreślonego rodzaju mężczyzna, który wyłożył na stół sztucer, strzelbę śrutową, dwa pistolety kalibru 9 mm, oraz Rewolwer kal 45. Przez chwilę mi wrażenie, że wpatruje się w swoją broń i się modli, jak trzeba się przesłuchał to usłyszał.

      • Dzisiaj jestem śmiercią! To od mojej woli będziesz zależało Która z bestii zamieszkujących ten las przeżyje! Jeden ruch moim chłopaku i jego plugawa egzystencja się zakończy!
        Było jeszcze kilku innych myśliwych, ale nie stanowili Tak interesującego widoku.

      Z Adamem rozmowa
      Syn Janusza westchnął ciężko i powiedział.

      • Raczej nie było mi go szkoda. Nigdy Nie miał dla mnie dobrego słowa, nawet za nim… Chodzi raczej o jego konto, zwłaszcza że nabrał kredytów na moją matkę, siostra, sąsiadkę, teściową i parę innych osób, która jest zgodziły się go podżyrować. Nawet po śmierci ten człowiek może skrzywdzić mnóstwo ludzi.

      Mokra plama
      Chłopiec pozwolił się bawić w samolot razem z Sebastianem, a po chwili kamienicy wyszła jego matka, to tak chociaż zapewne była poszedną kobieta, to na widok mokrej prawej na jezdni powiedziała to co większość ludzi powiedzieć powinna czyli.

      • O kurwa ja pierdolę!
        Wkrótce Przybyła policja. Na miejscu zjawili się oczywiście Antoni Mirosławski i Mirosław Antonowski. Antoni, chociaż był człowiekiem przebiegłym i rezolutnym, w przeciwieństwie do swojego partnera, to jednak nawet on nie za bardzo wiedział co zrobić z ludzką plamą. Przed chwilą spoglądali to w plamę, to w niebo, aż w końcu Antoni powiedział.
        -[i] Sprawdź, czy nie było żadnych skoków ze stratosfery… Albo jakiś lot nieprzewidzialnych lotów… A potem podszedł do pozostałych i zapytał.
      • Co właściwie państwo widzieli?
        Nieoczekiwany księgowych.
        Księgowy pokiwał głową i powiedział.
      • Tak, groził mi łowcami wampirów… Jak z tej groszowej powieści Van Helsing! Wiecie tej o Łowcy wampirów! Ale większość wampirów nie lubi pić taki krwi… Gdy skończył to uścisnął Sebastiana i Potem dodał. - To miłe, zauważyłem że tutaj są trochę dziwnie nastawieni do tego typu spraw, ale przede wszystkim chciałbym być postrzegany jako… Może nie człowiek ale ktoś w tym rodzaju… Ktoś zwyczajny! Nie chcę aby Ludzie widzieli we mnie krwiopijcę… Potwora! A poza tym lubię być księgowym! - gdy to powiedział jego oczach to zabłysło jak te światło co chcesz - Przedzierać się przez labirynt liczb. Odkrywać nowe szlaki poprzez ciemny las prawa podatkowego, być tarczą chroniącą ludzkie finanse!
      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • BrilchanB Niedostępny
        BrilchanB Niedostępny
        Brilchan
        napisał ostatnio edytowany przez
        #3

        Śruba

        Sebastian potakiwał koledze "tak, tak mięso i takie tam" trochę zaniepokoiło go jak przyglądał mu się miejski glina z za miasta pewnie rozpoznał jego gębę z jakieś kartoteki czy listu gończego jego przeklęta przystojna morda mimo że łysa jak wiele innych zapadała w pamięć!

        Okazja była jednak za dobra żeby nie zarezykować pijani bogacze i ich drogie auta, zanim się zorientują i wytrzeźwieją samochód będzie już dawno za Bramą uwolniony od GPSu poza zasięgiem władz. Starczyło tylko wpaść na odpowiedniego bogacza i wyciągnąć mu kluczę, potem w odpowiednim momencie oddalić się pod wymówką "odcedzenia kartofelków", przedzwonić do sługi w odpowiednim garażu oddać sprzęt.


        mechanika
        Rzut na zdolność klasową pickpocket 2d6= 10 +2 charm=12

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        2
        • GurenG Niedostępny
          GurenG Niedostępny
          Guren
          napisał ostatnio edytowany przez Guren
          #4

          U Nysy
          Honorata miała ochotę pochwalić bóstwa:
          -A jak to dla zwiększenia populacji ginącego gatunku, to bardzo chętnie pomogę! Ale może najpierw spróbujemy z afrodyzjakiem, czy trzeba będzie czegoś mocniejszego. Nic nie jest dobre w nadmiarze.

          Przed policją
          -Z nieba spadł człowiek i zginął na miejscu -wyjaśniała jak na histeryczkę przystało- Jestem w szoku! Czy w okolicy organizują kursy spadochroniarskie i jakiś biedny człowiek zapomniał spadochronu?! To straszne!

          Księgowy
          -Rozumiem. Też nie czułam się dobrze w środowisku w jakim się urodziłam. Stłamszona, nie wysłuchana, nie zrozumiała. Ta monotonia i nastawienie na napędzanie kapitalizmu... Chyba aż spytam czy ktoś w mojej przedsiębiorczej rodzinie nie szuka księgowego! Są tak nie magiczni, że mogliby się Panu spodobać! O ile zmiana adresu by nie robiła Panu problemu.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          2
          • KaworuK Niedostępny
            KaworuK Niedostępny
            Kaworu
            napisał ostatnio edytowany przez
            #5

            Rozmowa z synem wampira

            - Oj? – spytał Adam, bo nie wiedział co innego może powiedzieć – Nie wiem co powiedzieć w takim wypadku. Mogę popytać w sąsiedztwie, czy ten człowiek zostawił jakieś oszczęðności, ale poza tym… przepraszam, mam wrażenie, że nie mogę zrobić zbyt wiele… - było mu wyraźnie smutno.

            Rozmowa z księgowym

            - Hm, wie pan – zaczął, gdy sobie coś przypomniał – Rozmawiałem z synem zmarłego i coś wspomniał o tym, że ten nabrał kredytów, a inni ludzie muszą teraz to spłacać. Czy dałoby radę coś z tym zrobić? Gdyby byłby pan taki miły?

            Policja

            - No… - Adam starał się zachować zimną krew – Spadł człowiek… z nieba… i się zabił… czy myśli pan, że to było samobójstwo? – spytał, nieco skołowany – I jak do tego w ogóle doszło, tu nie ma żadnych wysokich budynków...

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • slann22S Niedostępny
              slann22S Niedostępny
              slann22
              napisał ostatnio edytowany przez slann22
              #6

              Wizyta u Nysa
              Nysa zamyśliło się…
              - Słyszałom, że Niektóre gatunki płazów są wrażliwe na ludzkie hormony i potrafią wykrywać czy ktoś jest w ciąży czując mocz… U nas są takie żaboludy, które Jak się spryska je moczem potrafią wyczuć choroby weneryczne i ciążę… Niegdyś łapali je właściciele zamtuzów, aby testowały klientów i pracownice, ale często się w ten sposób zatruwały i zarażały chorobami więc one zaczęły strzelać do humanoidów jak tylko je zobaczyły…. -

              Niespodziewany księgowy
              Księgowy popatrzył na Honoratę ze współczuciem i spróbował ją przytulić mówiąc
              - Tak mi przykro, rozumiem co czujesz… U nas oczekuje się że każdy Moroi będzie sługą jakiegoś potężnego wampira, Ale rodzice wolą zrobić z ciebie sprzątacza u jednego z nich niż wysłaćpozwolić poszukać własnej kariery! - Potem westchnął I powiedział. - Nie jestem pewien czy mogę opuszczać to miasto, ale dziękuję za propozycję. Jeśli chodzi o tajne konta Janusza to mogę sprawdzić, znam jego hasła ma różne konta… A tak w ogóle to Nazywam się Mariusz! -

              Adama rozmowa z synem Janusza.
              Syn Janusza podłoń na ramieniu Adama.
              - No cóż, Dziękuję za dobre intencje, jesteś dobrym człowiekiem… - Adam miał wrażenie że chciał go O coś zapytać, Ale jakby się zawstydził, odwrócił głowę i już chciał ruszyć w drogę…

              Na polowaniu
              Sebastian miał do wyboru ładnego Porshaka, Beemkę lub Hamera. Potem jednak towarzystwo zaczęło się zbierać, to było broni i Powiedzieli mu aby szedł z nimi.
              Roman Raciborskiej podszedł do Seby i powiedział mu konspiracyjnym tonem.
              "- Uważaj na wiewiórki! Potrafią przegryźć człowiekowi gardło nim Zdążysz się ruszyć, dlatego nazywa się je Rudą śmiercią! Z kolei dzięcioły uwielbiają wyjadać ludzki mózg i bez problemu potrafią roztrzaskać czaszkę swoim dziobem… A jeże… Oh, Do nich musi strzelać gdy tylko je zobaczysz!
              I tak dalej, w kierunku ambony i tylko raz czy dwa Wystrzelona pociski mordują kilka gałęzi i sikorkę która umarła na serce… Potem jednak chyba usłyszał znajomy głos…
              *-Pan Sebastian! - i zobaczył jak pomiędzy drzew wy Klitka! Na ramieniu miała nóż pełen czerwonych nakrapianych grzybów. Gdy jednak wyskoczyła pomiędzy drzew bardzo wystraszonych myśliwych wystrzeliło w jej kierunku, ale do szczęścia żadna kula nie trafiła, i licząc jednej która odbiła się od jej kuli, najwyraźniej tytanowej, i trafiła jednego z myśliwych w stopę… Pobiegła do Sebastiana, Przy okazji kulą przewracają pana Romana i przyciskając go jej metalowym końcem do ziemi obięła Sebastiana i pocałowała policzek

              Człowiek który spadł z nieba.
              Antoni uśmiechnął się rozbawiony widząc przerażenie Honoraty, Bo najwyraźniej w nie uwierzył jej i powiedział.
              - Wypadnięcie z samolotu podczas skoków spadochronowych? To ma sen… Oczywiście mogą być jakieś inne powody… - Popatrzył znacząco.
              Z kolei Mirek konserwa pokiwał głową słysząc słowa Adama.
              - A moim zdaniem to musiało być samobójstwo! Właściwie to każda niewyjaśniona śmierć powinna być uznana samobójstwo, wtedy i byłoby wszyscy w przyszłości i my mielibyśmy mieli pracy! -
              Wkrótce spisali wszystko, A potem przyjechało pogotowie i zebrano zwłoki co było dosyć obrzydliwe widokiem… Honorata jednak zauważyła że pod koniec tego procesu, jakaś kobieta podbiegła do miejsca zdarzenia i zasłoniła ze zgrozą usta, a potem w jej oczach pojawiły się łzy.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • GurenG Niedostępny
                GurenG Niedostępny
                Guren
                napisał ostatnio edytowany przez Guren
                #7

                Wizyta u Nysa
                Honorata również się zamyśliła próbując zrozumieć do czego zmierza opowieść jej klienta. Skoro nie znalazła postanowiła spytać
                -Nie bardzo rozumiem co dawne eksperymenty mają mieć do zwielokrotnienia rozmarzania płazów. Afrodyzjak można po prostu wlać do stawów przy ich legowiskach…. -

                Niespodziewany księgowy
                Honoratę niezręcznie spróbowała odwzajemnić uścisk. Nigdy nie była za przytulaśna, zwłaszcza względem obcych:
                -Czyli tak wygląda sytuacja... Panie Mariuszu, Janusz ma rodzinę, więc dobrze by było coś im przekazać. Lub potrzebującym-

                Człowiek, który spadł z nieba.
                Honorata podjęła się heroicznej próby, żeby nie wywracać oczami słuchając policjantów. W sumie to powinna im być wdzięczna za kooperatywność w unikaniu wyjaśnień. Jeśli Skoczek był istotny dla Alternatywnej Sfery, to sam Książe ich powiadomi. Wiedźma podbiec do płaczki próbując przy tym wyglądać na jak najbardziej zatroskaną.
                -Ojejku, to jest przykre... Chusteczkę?

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                2
                • BrilchanB Niedostępny
                  BrilchanB Niedostępny
                  Brilchan
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                  #8

                  Czerwony Kaputurek '26

                  Sebix wybrał BMW bo uznał że to najlepiej pasuję do księcia na głupoty Pana Romana R. Przytakiwał poważnie:
                  /- I ma na pewno taaakie zęby - nawiązał do Monty Pytona i Graala.

                  Chwycił Klitkę w ramiona uniósł obrócił w piruecie a potem ucałował w usta i wyszeptał do ucha
                  /- Planowałem upolować dla ciebie dzika ale mam sprawę do załatwienia dla księcia więc możemy wykorzystać twoje pojawienie się żeby się ulotnić jak wolisz ? - Zapytał.
                  Zarówno polowanie z Klitką jak i wykorzystanie sytuacji żeby ukraść z nią samochód mu się podobały ale nie chciał za nią decydować.

                  Tymczasem odstawił Klitkę na ziemię wyciągnął z kieszeni wściekle czerwony plastikowy płaszcz przeciwdeszczowy z kapturem który kupił w sklepie 101 drobiazgów i narzucił go na kobietę mówiąc:
                  /- No kochanie, teraz czerwony kapturku nikt cię nie pomyli z wilkiem a ja będę twoim dzielnym Gajowym choć ty wcale obrońców nie potrzebujesz moja heroino - Powiedział puszczając do niej oko.

                  We krwi wciąż buzowała mu bojowa adrenalina odwrócił się do innych myśliwych i ryknął jak podczas "ustawek" kibicowskich założył maskę zbira która pozwoliła mu przetrwać wiele lat w półświatku:
                  /- **Wy bando spitych patałachów! Macie więcej szczęścia niż rozumu!!! Prawie zabiliście niepełnosprawną kobietę którą kocham! Lewaki by się posrały ze szczęścia jak by znów ktoś zginął na polowaniu i pewnie przepchnęły by ustawę zakazującą polowań dopóki by dziki ich w rzyć nie wyruchały bez naszej obrony!!! Jeżeli nie potraficie się posługiwać bronią WYPIERDALAĆ Z MOJEGO LASU!!! **

                  Jeżeli gliniarz miał jakiekolwiek wątpliwości że ma do czynienia z zagnionym Śrubą właśnie wyparowały.

                  // Chciałbym użyć zdolności klasowej Notorious.

                  człowiek który spadł z nieba

                  Sebastian oddał dziecko matce pozwolił reszcie mówić i potakiwał gdy ją zauważył podszedł do płaczącej kobiety:
                  /- Tak mi przykro czy znała Pani tego biedaka ? Moje kondolencje - Miał nadzieje że jego urok osobisty wyciągnie z niej jakieś informacje bo wyglądało na to że jako strażnicy bramy będą musieli tą sprawę zbadać.

                  Niespodziewany Księgowy Mariusz

                  /- Panie Mariuszu znajdziemy wasze dokumenty może w przyszłości obmyślimy jakieś myki dla naszej kawiarni ? Chronimy ludzkość to sądzę że należy nam się jakieś bonus od ZUS-u nawet jeżeli nie wiedzą o naszej pracy na rzecz społeczeństwa nie znaczy że musimy ją robić pro publico bono.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  2
                  • KaworuK Niedostępny
                    KaworuK Niedostępny
                    Kaworu
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                    #9

                    Syn wampira

                    - Zaczekaj - krzyknął Adam za oddalającym się mężczyzną- Czy mogę mieć twój numer telefonu - spytał, nieco zarumieniony - Jeśli dowiem się czegoś o kontach tego człowieka, mogę Ci wysłać SMS'a z ich numerami - dodał szybko.

                    Człowiek z nieba

                    Adam ruszył za swoimi przyjaciółmi do płaczącej kobiety. Wyciągnął paczkę chusteczek jednorazowych z kieszeni i podał jej.

                    - Już, już… - zaczął uspokajającym tonem.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    2
                    • slann22S Niedostępny
                      slann22S Niedostępny
                      slann22
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                      #10

                      Wizyta u Nysa
                      Nysa wydawało się być zbite z tropu.
                      - To dobre pytanie, ale to chodziło mi o to że można by użyć moczu jakiegoś ciężarnego stworzenia… I trochę za bardzo poniosło mnie w dygresjii. -

                      Niespodziewany księgowej
                      Mariusz pokiwał głową i powiedział
                      - Oczywiście że postaram się jakoś przekazać te pieniądze a przynajmniej numery kont. I oczywiście mogę pomóc wam w waszej księgowości! - Zrobił piruet i wyciągnął ręce w powietrze w geście hura!

                      Syn Janusza i Wilkołak
                      Gdy Padło pytanie o numer telefonu syn Janusza uniósł brwi i wydawało się, że ucieszyło go, że został zapytany o numer telefonu, ale gdy Adam wyjaśnił o co mu chodzi, to odpowiedział, To odpowiedział z absolutną powagą.
                      - Oczywiście, Zaraz go podam. - i napisał numer.

                      Polowanie
                      Wszyscy Myśliwi przyglądali się Sebastianowi z wielkim zdziwieniem, aczkolwiek wydawało się że do końca nie rozumieją o czym on mówi.
                      *- Nie jestem pewna że powinnam być bardziej Zbulwersowana tym, Że do mnie strzelaliście, Czy że jako Myśliwi Nie trafiliście! Co z was za myśliwi… - Powiedziała szczerze oburzona Klitka
                      O dziwo chyba nic nie jest zdawał sobie sprawy z tego kim jest Sebastian, ale wszyscy wydawali się być przytłoczeni winą. Nawet mężczyzna który postrzelił się w stopę podskakiwał na jednej nocy wpadając się ukłonić przepraszająco, a tymczasem Klitka ubrała chustkę od Sebastiana I uśmiechnęła się jak ucieszona Dama i mrugnęła do niego okiem.
                      - No mogłaby pani za nami pójść w sumie, ale Czy potrafi pani posługiwać się bronią? - Zapytał komendant a wtedy Klitka wzięła od jednego złośliwych półcalowych Pistolet, profesjonalnie chwyciła go oburącz i powiedziała.
                      - Popatrzcie teraz na tą szyszkę! -
                      I wystrzeliła strącając szyszkę z drzewa. Potem oddała broń

                      Człowiek który spadł z nieba
                      Gdy kobieta zapytano o co Kim jest pociągnęła nosem i powiedziała smutny głosem
                      - Jestem Teresa Kania, A to był Piotrek Krukowski, syn mojej kuzynki… Dobry chłopak, Chociaż jego matka była dla niego zbyt surowa ze względu na to że nie posiadał… Nieważne i on zawsze miał przeświadczenie że jest nieudacznikiem… Tylko właściwie co się stało? -

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      2
                      • BrilchanB Niedostępny
                        BrilchanB Niedostępny
                        Brilchan
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                        #11

                        Mariusz: Takseudo Mask kreatywnej księgowości

                        Sebix uśmiechnął się widząc jak wielką pasję dla swojego zawodu ma księgowy - Dobra Panie Mariuszu, wiem że nie lubisz Pan magii ale czy mógłby Pan nam dać kilka włosów ? Wydaje mi się że zaklęcie lokalizujące to najszybszy sposób na znalezienie Pana dokumentów przysięgam że po rzuceniu zaklęcia i ich znalezieniu osobiście je spalę żeby nikt ich nie wykorzystał przeciw Panu... Włosy będą starczyć, do zaklęcia lokalizacji prawda Szefowo ? Bo proszenie o krew choćby krople wydaje się w tym kontekście niesmaczny - Ostatnie pytanie skierował do Honoraty bo nie chciał zarządzać zasobami wiedźmy jak swoimi.

                        Człowiek co spadł z nieba

                        /- Moje kondolencje z powodu śmierci w rodzinie Pani Tereso tak po prawdzie to nie wiemy wygląda na to że popełnił samobójstwo skacząc... Z samolotu ? Czy chorował na depresje ? Miał myśli samobójcze ?

                        Polowanie

                        Śruba zagwizdał w zachwycie - No kochanie, oko masz lepsze niż ja! Gdyby nie przepisy oddałbym ci własną strzelbę bo prędzej coś trafisz niż ja a zawsze czułem się pewniej z nożem w łapie... Już wiem co ci kupię na naszą miesięcznice - Powiedział a w jego oczach widać było że podziw jest szczery - To jak idziemy ? Jeżeli się zmęczysz mogę cię wziąć na barana a ty będziesz strzelać ze mnie jako z ruchomej wieżyczki - Zaproponował Klitce zupełnie serio.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        1
                        • GurenG Niedostępny
                          GurenG Niedostępny
                          Guren
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                          #12

                          Wizyta u Nysa
                          -Może na razie spróbuję zobaczyć co potrzeba do afrodyzjaków? To się zobaczy czy siki... ekhm mocz będzie potrzebny. Dobrze?

                          Niespodziewany księgowej
                          Honorata uznała, że trzeba złożyć ofertę jak na wiedźmę przystało. Zwłaszcza, że księgowy był póki co bardzo pomocny
                          -Panie Mariuszu, a czy biuro było ostatnio sprzątane? Czy raczej po śmierci pana Janusza- bo z jego włosami to może udałoby się część dokumentów namierzyć drogą magiczną? Może i pańskie też dla zwiększenia szans? Co pan na to?

                          Człowiek który spadł z nieba
                          Honorata spróbował dyskretnie kopnąć Sebastiana po stopie, żeby dać mu znać, że jego pytania są za drażliwe. Przynajmniej część z nich, ale za to bardzo.
                          -Sami chcielibyśmy wiedzieć... Przyzna pani, ze człowiek spadający ot tak z nieba to nie jest... normalne? Ale czy pan Krukowski- może lubił skakać ze spadochronem?

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • KaworuK Niedostępny
                            KaworuK Niedostępny
                            Kaworu
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                            #13

                            WIlkołak i chłopak

                            - Dobrze, jak tylko czegoś się dowiem o kontach bankowych, to dam Ci znać - przysiągł Adam.

                            Spadający człowiek

                            Adam westchnął głęboko. Ta tutaj kobieta była w głębokim szoku, a jego przyjaciele ją...

                            - Oh, kochanieńka, jesteś w szoku - zaczął z sympatią przemawiać w stosunku do kobiety - Chodź kochanieńka, tutaj mamy kawiarnię, usiądź w środku i napij się irlandzkiej herbaty, to postawi Cię na nogi. W takim stanie sama nie wiesz, maleńka, gdzie jesteś i co mówisz. A moi koledzy tutaj Ciebie atakują jakimiś pytaniami - zacmokał z niesmakiem - Biednaś!

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • BrilchanB Niedostępny
                              BrilchanB Niedostępny
                              Brilchan
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez
                              #14

                              / - Aua! - Syknął z bólu od kopniaka Honoraty - Przepraszam, Panią ja też jestem w szoku widać chciałem wyjaśnić żeby znaleźć jakiś sens w tej bezsensownej tragedii... Podszedł do Adama i syknął do niego - Ale przynajmniej nie gadam do niej tonem jakbym planował ją wykorzystać i dolać coś do drinka to że jesteś gejem nie daje ci immunitetu na zachowywanie się creepy - Odgryzł się słownie wilkołakowi którego ugryzienie bywało śmiertelne.
                              /- Może lepiej melissy z goździkami i miodem ? Bo alkohol w herbacie to chyba nie najlepszy pomysł ? - Dodał głośniej.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • GurenG Niedostępny
                                GurenG Niedostępny
                                Guren
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                #15

                                Honorata spróbowała dyskretnie kopnąć wilkołaka, żeby dać mu znać jak bardzo podejrzanie brzmi to co powiedział do pani Kanii- jakby proponował jej środki odurzające, czy przygotowywał grunt pod wymuszenie zeznań. Pal sześć zachowanie tajemnicy o Nadprzyrodzonych przed Normalsami- jeśli kobieta wpadnie w panikę ze strachu przed nowym zagrożeniem! Wiedźmie bardzo ulżyło, ze Sebastian spróbował naprostować sytuację.
                                -Może po prostu pani powie czy chce w ogóle czegoś się napić? Na koszt firmy. Prowadzimy tę kawiarnię "Whisper Cafe" - mamy czym częstować. I też jesteśmy w szoku, ze coś takiego zdarzyło się w biały dzień.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • slann22S Niedostępny
                                  slann22S Niedostępny
                                  slann22
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                  #16

                                  Wizyta u Nysa
                                  Nysa skinęło głową i powiedziało…
                                  *- Oczywiście, dlatego Zaprosiłom ciebie abyś mi pomogła… - *

                                  Z synem Janusza rozmowa
                                  Adam Pożegnał się z synem Janusza i obydwaj rozeszli się w swoje zdrowie…

                                  Niespodziewany księgowy
                                  - On kazał nam wszystkim sprzątać firmę bo twierdzisz że to jest w zakresie naszych obowiązków po tym jak poprzednio sprzątaczka Uderzyła go kilka razy szczotką za… Nieodpowiednie zachowanie… Więc wszystko powinno być na miejscu, postaram się jakieś włosy przynieść - - Powiedział Mariusz

                                  Na polowaniu
                                  Klitka Zaśmiała się ciepło i poszła za Sebastianem, A pozostalibyście mi odprowadzili tego jedynego rannego i w drogę co jakiś czas tylko popijając z wędrujących pomiędzy nimi flaszek wódki… A w końcu trafili na dużą polanę, gdzie jest stała niesamowicie piękna i naga Kobieta o zielonkawej cerze i zielonych włosach. Wszyscy Myśliwi, nie licząc Może Mirka który zasłonił oczy, oraz zapewne Sebastiana wpatrywali się w nią z szeroko otwartymi ustami…
                                  - Azofast! Chociaż odrobinę Dajcie Azofastu! Dla mojego drzewka! -
                                  - Och panowie, pani jest bez ubrania, Niech ktoś ją okryje! - Klitka Powiedziała biorąc szalik i już chciała podejść do kobiety ale Sebastian zobaczył w oczach napotkanej na polanie Kobiety głód typowy dla narkomana na bardzo głębokim głodzie.

                                  Człowiek który spadł z nieba
                                  Kobieta popatrzyła ostro no Adama i ten poczuł jak W różnych miejscach, bardzo różnych gryzą mrówki…
                                  - Czy znają państwo tego mężczyznę? A co do mojego krewniaka to nie miałam żadnych problemów, może po za tym, że czół się gorszy od kuzynów i kuzynek. -

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  2
                                  • BrilchanB Niedostępny
                                    BrilchanB Niedostępny
                                    Brilchan
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                                    #17

                                    Na driady nie ma rady jeno układy...

                                    Sebix złapał Kitkę za rękę delikatnie pokręcił głową następnie wyszedł przed grupę skłonił głowę przed Driadą(?)
                                    /- O wielce szanowny Duchu Natury przyniosę to ci potrzeba jeżeli zapewni nam bezpieczne przejście przez las i udane polowanie czy przyjmujesz warunki takiej umowy ? - Spytał wkładając w te słowa cały swój urok osobisty złodzieja i manipulanta.


                                    Mechanika Move: Manipulate Somone 2d6= 10 + 2 z charm = 12 najwyższy rzut jaki mogłem mieć 😄

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • GurenG Niedostępny
                                      GurenG Niedostępny
                                      Guren
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                      #18

                                      Wizyta u Nys
                                      Honorata również skinęla głową
                                      -W tydzień powinnam się wyrobić z afrodyzjakiem. Dam znać SMS-owo kiedy będzie gotowe. Butelka 0,5 litrowa powinna wystarczyć na pierwszą próbę. Tylko Nys pamiętaj, żeby dawkować dokładną ilość zamiast lać na oporu. Nie wiem czy Książe okaże aż taką dbałość o populację płazów jeśli pojawi się naraz w okolicy chmara jak z Plag Egipskich.

                                      Niespodziewany księgowy
                                      Wiedźma mogła westchnąć na myśl o możliwych utrudnieniach.
                                      - Czyli potencjalnie włosy ilu osób tam mogą być? To może wydłużyć przygotowania, ale tak- nadal są warte tego co możemy odkryć

                                      Człowiek który spadł z nieba
                                      Honorata stanęła na stopie Adama, żeby w końcu do niego dotarło, że po takiej gadce najlepsze co może zrobić to odsunąć się od kobiety. Dla zwiększenia u siebie wizerunku autorytetu i mądrości postanowiła wykorzystać mocy... "Słownika wyrazów obcych" i opowiadanie historii od serca:
                                      -Adamie, ty mi tutaj nie antycypuj w ten sposób! Przepraszam, kolega miewa epizody... schizofazji. Prawdę mówiąc to poznałam pani kuzyna dopiero dzisiaj... Po tym skoku. A miał powody czuć się "gorszy" od reszty rodziny? Bo nie wiem... Powiem tak- większość mojej rodziny pracuje w korporacjach, są prawnikami, administratorami, a ja nie czułam się dobrze w korporacji. Wielu nie poparło mojego pomysłu na przerobienie piekarni cioci Jadwigi na kawiarnie.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • KaworuK Niedostępny
                                        KaworuK Niedostępny
                                        Kaworu
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                        #19

                                        Adam odsunął się od kobiety, ale dalej nie do końca wiedział, co się dzieje. Na jego twarzy wykwikł nieco głupiutki uśmieszek - ah ten himbo!

                                        - Czy... w pani rodzinie były jakieś... konflikty? - spytał, poważniejąc - Może ktoś z rodziny odniósłby korzyści po śmierci kuzyna?

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • slann22S Niedostępny
                                          slann22S Niedostępny
                                          slann22
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                          #20

                                          Wizyta u Nysa
                                          Nysa zasalutowało i powiedziało.

                                            • Jestem odpowiedzialne ponieważ nerdowate, więc na pewno nic złego z tego nie wyniknie! Nerdy są z natury odpowiedzialne bo mają doskonałą pamięć! -*

                                          Niespodziewany księgowy
                                          Mariusz z bardzo poważną miną zaczął liczyć.
                                          - Przynajmniej dwadzieścia dwie Osoby! -

                                          Na polowaniu
                                          Driada powiedziała
                                          - To takie miłe słowa! Tylko że ja się nie znam na polowaniu, po prostu idźcie sobie! Zostawcie mnie samą!- Usiadła na ziemi i zaczęła drżeć, a Klitka przysiadła się do niej, I ją delikatnie przykryła kocem, chociaż próba uklęknięcia wyraźnie sprawiała jej ból.
                                          -To ta kobieta, Ona dała mi nawozu, takiego z tego świata, Tylko miałam pokazać jej gdzie jej jest roślinka.-
                                          Myśliwi patrzyli po sobie, Wyraźnie zmieszani, a potem Komendant powiedział.
                                          - No wiem jak sami widzicie narkotyki to ten tego zło! No i teraz chyba powinniśmy No wiecie… To chyba koniec polowania bo jakoś tak dziwnie się narobiło! - - Powiedział, napił się Z manierki czegoś mocnego i poczęstował driadę, Która jednak odmówiła, co przekonało wszystkich że jest z nią naprawdę źle.

                                          Człowiek który spadł z nieba
                                          *- Jadwiga była więc twoją ciocią… Znałyśmy się, była to kobieta bardzo wielu talentów! Naprawdę bardzo wielu! - Powiedziała i złożyła oczy a potem dodała. - Dlaczego tak bardzo dopytujecie się o mojego krewniaka? Przecież nie jesteście z policji?-

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          1
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy