Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Komentarze
  3. [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze

[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Komentarze
wfrp 2edkrótkie odpisysurvivalbögenhafen
228 Posty 10 Uczestników 912 Wyświetlenia 4 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • WiredW Niedostępny
    WiredW Niedostępny
    Wired
    napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
    #20

    Johan, ja nie zapraszam Cię do dysput czy kłótni i kumam, że cyrulik może nie wiedzieć, pytałem czy Ty wiesz 🙂
    Eh, dobra, jak masz dowolne pytanie w komentarzach traktować jako zaproszenie do jakiś dysput to ja się ograniczę do pisania w przygodzie. Trochę overreaction imo 🙂

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • ZellZ Niedostępny
      ZellZ Niedostępny
      Zell
      Moderator Obsługa
      napisał(a) ostatnio edytowany przez Zell
      #21

      Trzeba spojrzeć na to tak. Nasze postacie są w nerwowej sytuacji, większość się nie zna, pogardza sobą. Nie każdy ma SW odpowiednie do trzymania zimnej krwi. Żadnymi tekstami bym się nie przejmowała, a na pewno do siebie nie brała, who cares. 😄 We will die anyway.
      Zabawne, że jak zaczynałam pisać posta to Johan swojego akurat wrzucił, więc miałam taką samą myśl jak cyrulik wcześniej już. 😄

      Writing is a socially acceptable form of schizophrenia.

      WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • DeklineD Online
        DeklineD Online
        Dekline
        Obsługa Moderator
        napisał(a) ostatnio edytowany przez
        #22

        Wybaczcie że nie dołączę do Waszych rozkmin, sami wiecie, rozumiecie.
        Czekam tylko na odpis @marrrt .
        Panie kolego szanowny, zero presji, ale tylko Ciebie brakuje aby zamknąć turę w 24h.

        image.png

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        2
        • ZellZ Niedostępny
          ZellZ Niedostępny
          Zell
          Moderator Obsługa
          napisał(a) ostatnio edytowany przez
          #23

          @marrrt Żadnej presji! 😚 🗡

          Writing is a socially acceptable form of schizophrenia.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • ZellZ Zell

            Trzeba spojrzeć na to tak. Nasze postacie są w nerwowej sytuacji, większość się nie zna, pogardza sobą. Nie każdy ma SW odpowiednie do trzymania zimnej krwi. Żadnymi tekstami bym się nie przejmowała, a na pewno do siebie nie brała, who cares. 😄 We will die anyway.
            Zabawne, że jak zaczynałam pisać posta to Johan swojego akurat wrzucił, więc miałam taką samą myśl jak cyrulik wcześniej już. 😄

            WiredW Niedostępny
            WiredW Niedostępny
            Wired
            napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
            #24

            @Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:

            Trzeba spojrzeć na to tak. Nasze postacie są w nerwowej sytuacji, większość się nie zna, pogardza sobą. Nie każdy ma SW odpowiednie do trzymania zimnej krwi. Żadnymi tekstami bym się nie przejmowała, a na pewno do siebie nie brała, who cares. 😄 We will die anyway.

            Z mojej strony totalny chill, jedynie postać ma kijek w dupie jako class feature bo młodość na nauce zmarnował 🙃
            w sumie ciekawe jak taki wiedzowy koleszka sobie poradzi w brudnym lochu.

            A w komentarzu mi chodziło o to, że wrzuciłem ciekawostkę o tych szmatkach na twarzy znanych z filmów, a Johan zareagował jakbym go siłą planował zaciągnąć na wykład z chemii organicznej 😅

            PS. @dekline jest komplet w 24h 😎 🤘 (jak na tylu graczy to ekstra tempo)

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • KetharianK Online
              KetharianK Online
              Ketharian
              Obsługa Moderator
              napisał(a) ostatnio edytowany przez Ketharian
              #25

              text alternatywny

              @dekline , zero presji oczywiście, ale od paru godzin czekamy już tylko na Ciebie!

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • ZellZ Niedostępny
                ZellZ Niedostępny
                Zell
                Moderator Obsługa
                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                #26

                @ketharian Wysuwasz się na prowadzenie w wyścigu na najszybszy zgon. 😊

                Writing is a socially acceptable form of schizophrenia.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • KetharianK Online
                  KetharianK Online
                  Ketharian
                  Obsługa Moderator
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                  #27

                  text alternatywny

                  Niemożliwe, MG by mi tego nie zrobił, znamy się od dawna… @zell Ty chyba nie żartujesz, prawda?

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • MortarelM Niedostępny
                    MortarelM Niedostępny
                    Mortarel
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                    #28

                    Witam wszystkich 🙂 mam nadzieję, że miło upłynie nam czas na wspólnej grze.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    1
                    • DeklineD Online
                      DeklineD Online
                      Dekline
                      Obsługa Moderator
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                      #29

                      Ja wszystko widzę i wszystko wiem, chyba ze czegoś nie widzę albo nie wiem, ale poza tym to wszystko.
                      Tylko w tym momencie mi czasu brakuje. Odpis, również mój, byłby w 24 gdyby nie to że marrrt dał wiadomość dość późno ( aczkolwiek nie piję do tego), a starzy ludzie o tej godzinie to juz chodzą spać. Zapewne post będzie jeszcze dziś ... przynajmniej dla tych co przeżyli.

                      A jeśli chodzi o sprawdzone sposoby na zakończenie dyskusji to jest to ... zakończenie dyskusji (szok).

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • DeklineD Online
                        DeklineD Online
                        Dekline
                        Obsługa Moderator
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                        #30

                        Panie i Panowie. Napisze to co zawsze pisze w takich sytuacjach. Nikt nikomu nie zabroni czytać treści nie dla niego, tj spojlerów. Jeśli przyszliście tu dla zabawy, a zakładam że tak jest, to nie czytajcie. Zaspokajając Waszą ciekawość, jest to opis ostatnich chwil Marcusa, aczkolwiek zawiera on również informacje które mogłyby się Wam przydać.

                        To była pierwsza sprawa, druga jest taka, że jako iż nie mamy panelu sesji to fajnie byłoby zaczynać post tak jak wielki przedwieczny, tj pełna nazwa i avatar, aczkolwiek sama nazwa również byłaby ok.

                        Trzecia, najważniejsza dla mnie to kwestia długości waszych postów

                        Post Santorine:

                        Ulrich zmęczonym wzrokiem spoglądał na więźnia, który zdawał się już całkiem postradać rozum. Tyrada o “kamieniu, który nie śpi”, strażnikach, szczurach i imionach w paru jeno zdaniach utwierdziła Ulricha, że musiał siedzieć tu długo. Zbyt długo.
                        Oblicze oprycha, którym był Ulrich, skrzywiło się z niechęcią. Ciemne włosy, teraz w półmroku czarne, odsłaniały groźne oblicze, pokiereszowane i ukształtowane przez pięści, które czasem zdarzało mu się przyjąć w jego fachu. Jego sylwetka, ukryta pod szatami, była sylwetką wojownika. Wychudł jednak pokaźnie przez czas, jaki tu przebywał.
                        – Pierdolenie – Ulrich odruchowo zareagował na jego słowa i splunął z pogardą.
                        A potem… Cóż, potem było jeszcze gorzej.
                        Najpierw rumor na zewnątrz, niby wystrzał z kanonady. Ulrich ocknął się, jak gdyby ktoś go wyrwał z głębokiego snu. Tutaj? W tym przeklętym mamrze, coś się dzieje? Rzecz niemożliwa… Ale jednak. Ustęp - ten śmierdzący, obrzydliwy ustęp, który sprawiał, że kaszlał mimowolnie, kiedy tylko zbliżył się - rozpękł się, niby wejście do najczarniejszych, najbardziej obsranych i obszczanych głębin piekieł. Na tym jednak się nie skończyło. Człek z karceru począł wrzeszczeć, niby przypiekano go ogniem, zaś za ściany robactwo i szczury uciekały, doprowadzone do pasji przez… No właśnie przez co?
                        Ogień, oczywiście. Nie było żadnych wątpliwości. Uderzenie niechybnie musiało rozbić lampę w sąsiednim pomieszczeniu, rozlewając olej albo też zapalając cokolwiek innego. Zatem pożar. Wkrótce zleci się tu straż - obrazy migały w umyśle Ulricha - straż, która pozabija ich, nie chcąc się kłopotać z problemem uciekających więźniów. Oczywiście, jeśli nie zrobi tego najpierw ten szaleniec z karceru.
                        Powstał na równe nogi, spoglądając na swoich towarzyszy. Jeden z nich, ten z kneblem w ustach (po co kneblować człeka, który już był uwięziony, pomyślał Ulrich?) już rozglądał się, czy przypadkiem nie skoczyć w otchłań na dole.
                        – Panowie – skinął głową do współwięźniów. – Czas już chyba opuścić przybytek?
                        Wychodek bez żadnych wątpliwości musiał kończyć się wyjściem na rzekę, jako że Bögenhafen było miastem portowym. Ściek także musiał być patrolowany, przynajmniej w części, przez straż, jednak… No właśnie. Z powodu zamieszania, teraz zapewne mniej. Może w ogóle?
                        Jedynym szkopułem było to, czy przypadkiem nie zemdleje od smrodu i nie utonie w śmierdzącej wodzie, ale przecież równie dobrze mógł wkrótce zostać zabity z pałą strażnika we łbie lub też spłonąć żywcem.
                        Ulrich w paru krokach był już przy wychodku, zamierzając zobaczyć, jak głęboko jest i czy przejść można…

                        Co z niego wynika:
                        - Streszczenie
                        - Ponaglenie towarzyszy
                        - Wyrażenie chęci sprawdzenia odpływu

                        To sesja szybkich odpisów, fajnie ze robicie dlugie posty, ale generalnie to mi to … przeszkadza? To złe słowo, jest ok i bardzo fajnie cos poczytac, ale jesli jest was dziewi..ósemka to boje sie coś przeoczyć. I nie czepiam się Santorine, po prostu jego jest najdłuższy.

                        Ja nie mówię żeby nie pisać długo jak ktoś woli, to się zawsze chętnie czyta. Aczkolwiek proszę państwa: deklaracje akcji i słowa wypowiedziane to jest to czego potrzebuje. Bez 8 streszczeń tego co sam napisałem wcześniej również się obejdzie.

                        Podsumowanie

                        - Proszę nie czytac nie swoich spojlerów
                        - Prosze dodawac nazwa postaci na początku swojego posta
                        - Prosze wyróżniać w jakiś sposób deklaracje i słowa wypowiedziane postaci
                        - Tak, wiem, jestem okrutny jeśli chodzi o dlugość odpisów (sorry Zell)

                        SantorineS WiredW 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • DeklineD Dekline

                          Panie i Panowie. Napisze to co zawsze pisze w takich sytuacjach. Nikt nikomu nie zabroni czytać treści nie dla niego, tj spojlerów. Jeśli przyszliście tu dla zabawy, a zakładam że tak jest, to nie czytajcie. Zaspokajając Waszą ciekawość, jest to opis ostatnich chwil Marcusa, aczkolwiek zawiera on również informacje które mogłyby się Wam przydać.

                          To była pierwsza sprawa, druga jest taka, że jako iż nie mamy panelu sesji to fajnie byłoby zaczynać post tak jak wielki przedwieczny, tj pełna nazwa i avatar, aczkolwiek sama nazwa również byłaby ok.

                          Trzecia, najważniejsza dla mnie to kwestia długości waszych postów

                          Post Santorine:

                          Ulrich zmęczonym wzrokiem spoglądał na więźnia, który zdawał się już całkiem postradać rozum. Tyrada o “kamieniu, który nie śpi”, strażnikach, szczurach i imionach w paru jeno zdaniach utwierdziła Ulricha, że musiał siedzieć tu długo. Zbyt długo.
                          Oblicze oprycha, którym był Ulrich, skrzywiło się z niechęcią. Ciemne włosy, teraz w półmroku czarne, odsłaniały groźne oblicze, pokiereszowane i ukształtowane przez pięści, które czasem zdarzało mu się przyjąć w jego fachu. Jego sylwetka, ukryta pod szatami, była sylwetką wojownika. Wychudł jednak pokaźnie przez czas, jaki tu przebywał.
                          – Pierdolenie – Ulrich odruchowo zareagował na jego słowa i splunął z pogardą.
                          A potem… Cóż, potem było jeszcze gorzej.
                          Najpierw rumor na zewnątrz, niby wystrzał z kanonady. Ulrich ocknął się, jak gdyby ktoś go wyrwał z głębokiego snu. Tutaj? W tym przeklętym mamrze, coś się dzieje? Rzecz niemożliwa… Ale jednak. Ustęp - ten śmierdzący, obrzydliwy ustęp, który sprawiał, że kaszlał mimowolnie, kiedy tylko zbliżył się - rozpękł się, niby wejście do najczarniejszych, najbardziej obsranych i obszczanych głębin piekieł. Na tym jednak się nie skończyło. Człek z karceru począł wrzeszczeć, niby przypiekano go ogniem, zaś za ściany robactwo i szczury uciekały, doprowadzone do pasji przez… No właśnie przez co?
                          Ogień, oczywiście. Nie było żadnych wątpliwości. Uderzenie niechybnie musiało rozbić lampę w sąsiednim pomieszczeniu, rozlewając olej albo też zapalając cokolwiek innego. Zatem pożar. Wkrótce zleci się tu straż - obrazy migały w umyśle Ulricha - straż, która pozabija ich, nie chcąc się kłopotać z problemem uciekających więźniów. Oczywiście, jeśli nie zrobi tego najpierw ten szaleniec z karceru.
                          Powstał na równe nogi, spoglądając na swoich towarzyszy. Jeden z nich, ten z kneblem w ustach (po co kneblować człeka, który już był uwięziony, pomyślał Ulrich?) już rozglądał się, czy przypadkiem nie skoczyć w otchłań na dole.
                          – Panowie – skinął głową do współwięźniów. – Czas już chyba opuścić przybytek?
                          Wychodek bez żadnych wątpliwości musiał kończyć się wyjściem na rzekę, jako że Bögenhafen było miastem portowym. Ściek także musiał być patrolowany, przynajmniej w części, przez straż, jednak… No właśnie. Z powodu zamieszania, teraz zapewne mniej. Może w ogóle?
                          Jedynym szkopułem było to, czy przypadkiem nie zemdleje od smrodu i nie utonie w śmierdzącej wodzie, ale przecież równie dobrze mógł wkrótce zostać zabity z pałą strażnika we łbie lub też spłonąć żywcem.
                          Ulrich w paru krokach był już przy wychodku, zamierzając zobaczyć, jak głęboko jest i czy przejść można…

                          Co z niego wynika:
                          - Streszczenie
                          - Ponaglenie towarzyszy
                          - Wyrażenie chęci sprawdzenia odpływu

                          To sesja szybkich odpisów, fajnie ze robicie dlugie posty, ale generalnie to mi to … przeszkadza? To złe słowo, jest ok i bardzo fajnie cos poczytac, ale jesli jest was dziewi..ósemka to boje sie coś przeoczyć. I nie czepiam się Santorine, po prostu jego jest najdłuższy.

                          Ja nie mówię żeby nie pisać długo jak ktoś woli, to się zawsze chętnie czyta. Aczkolwiek proszę państwa: deklaracje akcji i słowa wypowiedziane to jest to czego potrzebuje. Bez 8 streszczeń tego co sam napisałem wcześniej również się obejdzie.

                          Podsumowanie

                          - Proszę nie czytac nie swoich spojlerów
                          - Prosze dodawac nazwa postaci na początku swojego posta
                          - Prosze wyróżniać w jakiś sposób deklaracje i słowa wypowiedziane postaci
                          - Tak, wiem, jestem okrutny jeśli chodzi o dlugość odpisów (sorry Zell)

                          SantorineS Online
                          SantorineS Online
                          Santorine
                          Developer
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Santorine
                          #31

                          @Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:

                          To sesja szybkich odpisów, fajnie ze robicie dlugie posty, ale generalnie to mi to … przeszkadza? To złe słowo, jest ok i bardzo fajnie cos poczytac, ale jesli jest was dziewi..ósemka to boje sie coś przeoczyć. I nie czepiam się Santorine, po prostu jego jest najdłuższy.

                          Nie ma problemu, mogę pisać krócej i mogę nie streszczać postów poprzedników (oczywiście w ramach rozsądku, etc.).

                          To była pierwsza sprawa, druga jest taka, że jako iż nie mamy panelu sesji to fajnie byłoby zaczynać post tak jak wielki przedwieczny, tj pełna nazwa i avatar, aczkolwiek sama nazwa również byłaby ok.

                          Nie ma problemu 👍

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • DeklineD Dekline

                            Panie i Panowie. Napisze to co zawsze pisze w takich sytuacjach. Nikt nikomu nie zabroni czytać treści nie dla niego, tj spojlerów. Jeśli przyszliście tu dla zabawy, a zakładam że tak jest, to nie czytajcie. Zaspokajając Waszą ciekawość, jest to opis ostatnich chwil Marcusa, aczkolwiek zawiera on również informacje które mogłyby się Wam przydać.

                            To była pierwsza sprawa, druga jest taka, że jako iż nie mamy panelu sesji to fajnie byłoby zaczynać post tak jak wielki przedwieczny, tj pełna nazwa i avatar, aczkolwiek sama nazwa również byłaby ok.

                            Trzecia, najważniejsza dla mnie to kwestia długości waszych postów

                            Post Santorine:

                            Ulrich zmęczonym wzrokiem spoglądał na więźnia, który zdawał się już całkiem postradać rozum. Tyrada o “kamieniu, który nie śpi”, strażnikach, szczurach i imionach w paru jeno zdaniach utwierdziła Ulricha, że musiał siedzieć tu długo. Zbyt długo.
                            Oblicze oprycha, którym był Ulrich, skrzywiło się z niechęcią. Ciemne włosy, teraz w półmroku czarne, odsłaniały groźne oblicze, pokiereszowane i ukształtowane przez pięści, które czasem zdarzało mu się przyjąć w jego fachu. Jego sylwetka, ukryta pod szatami, była sylwetką wojownika. Wychudł jednak pokaźnie przez czas, jaki tu przebywał.
                            – Pierdolenie – Ulrich odruchowo zareagował na jego słowa i splunął z pogardą.
                            A potem… Cóż, potem było jeszcze gorzej.
                            Najpierw rumor na zewnątrz, niby wystrzał z kanonady. Ulrich ocknął się, jak gdyby ktoś go wyrwał z głębokiego snu. Tutaj? W tym przeklętym mamrze, coś się dzieje? Rzecz niemożliwa… Ale jednak. Ustęp - ten śmierdzący, obrzydliwy ustęp, który sprawiał, że kaszlał mimowolnie, kiedy tylko zbliżył się - rozpękł się, niby wejście do najczarniejszych, najbardziej obsranych i obszczanych głębin piekieł. Na tym jednak się nie skończyło. Człek z karceru począł wrzeszczeć, niby przypiekano go ogniem, zaś za ściany robactwo i szczury uciekały, doprowadzone do pasji przez… No właśnie przez co?
                            Ogień, oczywiście. Nie było żadnych wątpliwości. Uderzenie niechybnie musiało rozbić lampę w sąsiednim pomieszczeniu, rozlewając olej albo też zapalając cokolwiek innego. Zatem pożar. Wkrótce zleci się tu straż - obrazy migały w umyśle Ulricha - straż, która pozabija ich, nie chcąc się kłopotać z problemem uciekających więźniów. Oczywiście, jeśli nie zrobi tego najpierw ten szaleniec z karceru.
                            Powstał na równe nogi, spoglądając na swoich towarzyszy. Jeden z nich, ten z kneblem w ustach (po co kneblować człeka, który już był uwięziony, pomyślał Ulrich?) już rozglądał się, czy przypadkiem nie skoczyć w otchłań na dole.
                            – Panowie – skinął głową do współwięźniów. – Czas już chyba opuścić przybytek?
                            Wychodek bez żadnych wątpliwości musiał kończyć się wyjściem na rzekę, jako że Bögenhafen było miastem portowym. Ściek także musiał być patrolowany, przynajmniej w części, przez straż, jednak… No właśnie. Z powodu zamieszania, teraz zapewne mniej. Może w ogóle?
                            Jedynym szkopułem było to, czy przypadkiem nie zemdleje od smrodu i nie utonie w śmierdzącej wodzie, ale przecież równie dobrze mógł wkrótce zostać zabity z pałą strażnika we łbie lub też spłonąć żywcem.
                            Ulrich w paru krokach był już przy wychodku, zamierzając zobaczyć, jak głęboko jest i czy przejść można…

                            Co z niego wynika:
                            - Streszczenie
                            - Ponaglenie towarzyszy
                            - Wyrażenie chęci sprawdzenia odpływu

                            To sesja szybkich odpisów, fajnie ze robicie dlugie posty, ale generalnie to mi to … przeszkadza? To złe słowo, jest ok i bardzo fajnie cos poczytac, ale jesli jest was dziewi..ósemka to boje sie coś przeoczyć. I nie czepiam się Santorine, po prostu jego jest najdłuższy.

                            Ja nie mówię żeby nie pisać długo jak ktoś woli, to się zawsze chętnie czyta. Aczkolwiek proszę państwa: deklaracje akcji i słowa wypowiedziane to jest to czego potrzebuje. Bez 8 streszczeń tego co sam napisałem wcześniej również się obejdzie.

                            Podsumowanie

                            - Proszę nie czytac nie swoich spojlerów
                            - Prosze dodawac nazwa postaci na początku swojego posta
                            - Prosze wyróżniać w jakiś sposób deklaracje i słowa wypowiedziane postaci
                            - Tak, wiem, jestem okrutny jeśli chodzi o dlugość odpisów (sorry Zell)

                            WiredW Niedostępny
                            WiredW Niedostępny
                            Wired
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez
                            #32

                            @Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:

                            Zaspokajając Waszą ciekawość, jest to opis ostatnich chwil Marcusa`, aczkolwiek zawiera on również informacje które mogłyby się Wam przydać.

                            Ah, to było szybkie 😄
                            https://www.youtube.com/watch?v=aaNVa1eRoRM

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • JhnWJ Niedostępny
                              JhnWJ Niedostępny
                              JhnW
                              Administrator Obsługa Developer
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez
                              #33

                              Jak coś to lekko poprawiłem post, źle odczytałem treść.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • KetharianK Online
                                KetharianK Online
                                Ketharian
                                Obsługa Moderator
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                #34

                                Czy dobrze rozumiem, że Hieronim, Ulrich i Ergo bronią się teraz przed atakiem trzech bezimiennych więźniów?

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • DeklineD Online
                                  DeklineD Online
                                  Dekline
                                  Obsługa Moderator
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                  #35

                                  @santorine
                                  Chciałbym zaznaczyć ze Twój post był tylko przykładem. Nie bierz tego personalnie. Niemniej jednak dziękuję za zrozumienie.

                                  @wired
                                  Tak, prawie jak u Bielona

                                  @jhnw
                                  Szarża to zabieg stylistyczny czy akcja szarża? Na to drugie raczej akcji ci zabraknie. Chcesz się z nim bić, ale nie nad przepaścią?

                                  @ketharian
                                  Tak, dobrze rozumiesz

                                  SantorineS 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • JhnWJ Niedostępny
                                    JhnWJ Niedostępny
                                    JhnW
                                    Administrator Obsługa Developer
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                    #36

                                    @dekline tak, stylistycznie. Nie chcę tłuc się nad przepaścią, zbyt duże ryzyko, że przepchną.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • DeklineD Dekline

                                      @santorine
                                      Chciałbym zaznaczyć ze Twój post był tylko przykładem. Nie bierz tego personalnie. Niemniej jednak dziękuję za zrozumienie.

                                      @wired
                                      Tak, prawie jak u Bielona

                                      @jhnw
                                      Szarża to zabieg stylistyczny czy akcja szarża? Na to drugie raczej akcji ci zabraknie. Chcesz się z nim bić, ale nie nad przepaścią?

                                      @ketharian
                                      Tak, dobrze rozumiesz

                                      SantorineS Online
                                      SantorineS Online
                                      Santorine
                                      Developer
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                      #37

                                      @Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:

                                      Chciałbym zaznaczyć ze Twój post był tylko przykładem. Nie bierz tego personalnie. Niemniej jednak dziękuję za zrozumienie.

                                      Jest luz. Teraz dałem do swojego posta tabelkę, trochę ściągniętą od @gladin , żeby dodać imię postaci i jej portret. Jeśli macie jakieś lepsze szablony albo jakiś lepszy sposób na zaznaczenie tego, dajcie znać. Raczej powinno wystarczyć na teraz, tak myślę.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • GladinG Niedostępny
                                        GladinG Niedostępny
                                        Gladin
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                        #38

                                        Kurde, @Dekline szybko żeś ubił pierwszego gracza...


                                        Sesja Karak Varn

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • DeklineD Online
                                          DeklineD Online
                                          Dekline
                                          Obsługa Moderator
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                          #39

                                          @santorine
                                          Rozumiem że pomagasz Hieronimowi? Piszesz pierwszy a ten był pierwszy w moim odpisie. To miłe że tak dbasz o ... Twoje źródło pożywienia.

                                          Tabelka fajna sprawa, można ją kopiować za każdym razem. Gorzej jak ktoś pisze z telefonu.

                                          @gladin
                                          Tak, szybko, nie ma przebacz. Pomyśl o tym z pozytywnej strony, to mogła być Twoja postać.

                                          SantorineS 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy