[komty] Syreni Śpiew Neonów
-
Dla niewtajemniczonych, Nanatar odesłał w swoim poście Chakkasów precz, bo w międzyczasie zaliczył test Perswazji z wynikiem 22 na spławienie ich spod drzwi. Poszli sobie z obietnicą, że HiFi albo Brazil w jego imienie skontaktuje się z Dongiem. To daje Wam trochę czasu, ale możecie być pewni, że zignorowani, Chakkasi na pewno wrócą z powrotem (choćby po to, żeby powgapiać się w dekolt Artemidy).
Mam jeszcze prośbę, żebyście przekazali Brazil, że Mack w końcu znalazł sobie w końcu domowe zwierzątko i pewnie nawet skitrał je już gdzieś w mieszkaniu, tylko się jej jeszcze nie zdążył przyznać!

-
Też wolę uzgadniać fabularnie ale jednak ekipa zna się noe od dziś i wie jak bardzo może sobie ufać i na dobie polegać. Uznałem, że bardzo.
A wspólne konto dużo uprości zamiast dzielenia się łupem za każdym razem i kłótnią kto zrobił więcej i komu jaka część się należy. -
Pytanie: czy Mack wie, albo kojarzy, czym lub kim jest BlackVault?
Pytanie drugie: czy Mack jest w stanie obsługiwać sprzęt udostępniony mu do obsługi tych programów? (Potem to będzie test przeszukiwania baz danych)
Mogę wykonać parę rzutów, żeby ewentualnie pomóc w decyzji, jeżeli jest to nadal szara strefa.
-
Sam nie mam pojęcia, czym jest Black Vault, ale zakładam, że to jakaś szyfrowana platforma do przechowywania danych (poczekam tu na wszelki wypadek na wyjaśnienie GreKa). Czym by to nie było, Mack będzie wiedział, co to takiego. Co do pomocy Brazil, gracz może rzucić test Korzystania z Sieci na poziomie przeciętnym, dzięki jej instrukcjom to wystarczy na ogarnięcie sprawy.
I teraz kwestia, o której nie pamiętałem na etapie rekrutacji, ale która musi zostać obgadana, żeby przypadkiem nie zrobił nam się tutaj kwas - mianowicie (już słyszę te zszokowane westchnienia) Player Agency i „miękkie” PvP. Piszę o tym w nawiązaniu do ostatniego posta Nanatara, zakończonego emocjonalną reakcją Artemidy wobec Macka. Nanatar, który nie grał z nami w „Złoto”*i nie zna stanowiska części tamtejszych graczy, z automatu rzucił test Uwodzenia ukierunkowany na Hartleya. Dla mnie „miękkie” PvP (czyli manipulowanie postacią poprzez inną postać dzięki udanym rzutom) nie jest czymś bulwersującym ani niedopuszczalnym, ale przypadek „Złota” udowodnił, że czasami może nam się wydawać, że znamy się całkiem dobrze jako gracze, a potem zderzamy się opiniami niczym Titanic z lodową górą.
Chciałbym poznać Wasze deklaracje w tym temacie zawieszając jednocześnie efekt rzutu dla Brazil (i chciałbym tutaj od razu poprosić o niewsiadanie na Nanatara, sam bym pewnie przed „Złotem” tak rzucił nie zaprzątając sobie głowy PA).
* „Złoto Gór Szarych” - sesja WFRP na LI, z której wylało się mnóstwo kwasu, również w efekcie różnego postrzegania idei Player Agency.
-
Wspólne konto to duże uproszczenie. Shawn jest za.
Co do uzgodnień to już się wypowiedziałem.
A z odpisem na priv Brazil czekam na odpis HiFiego.
@Marrrt napisał w [komty] Syreni Śpiew Neonów:
A z odpisem na priv Brazil czekam na odpis HiFiego.
Hmm... a czemu na mnie? Coś mi umknęło?
@Ketharian napisał w [komty] Syreni Śpiew Neonów:
Chciałbym poznać Wasze deklaracje
Osobiście nie robiłbym rzutów przeciw innym graczom, dla mnie to PvP.
Zostawiłbym to warsztatowi pisarskiemu i kwestiom fabularnym. Jeżeli gracze nie pałają do siebie pozytywną energią, to bym takich scen nie robił wcale.Zwróćcie uwagę, że Żaba np. fizycznie ciągnął HiFi w scenie pod drzwiami Shivy. Nie było tam żadnego rzutu, prawda? @Marrrt użył licentia poetica (chyba, że mylę pojęcia) i pewnie nawet nie pomyślał o tym, że narusza cokolwiek. A mnie nawet do głowy nie przyszło, żeby traktować to jako PvP czy jako się bulwersować na players agency czy coś takiego. Być może obaj jesteśmy wychowani na takim graniu w RPG, gdzie w sposób naturalny ludzie wiedzą, jak daleko można się posunąć. A może graliśmy ze sobą już te kilka sesji i potrafimy to wyczuć.
Ale... potrafię sobie wyobrazić sytuację, gdzie np. gracz W próbuje szarpać za sobą gracza A i wtedy powstaje dym, za naruszenie nietykalności postaci.
W opisywanym przypadku, jeżeli dobrze rozumiem @Nanatar chce wpływać na postać @Johnytrs rzutem. Osobiście uważam, że nie, nie powinno to się w ten sposób odbywać. Ale to moje zdanie.
A swoją drogą, @Ketharian jak to się stało, że ta kwestia nie została umieszczona przez Ciebie ani w rekrutacji ani na początku komentarzy?
Przecież mądry Polak po szkodzie... -
Sam nie mam pojęcia, czym jest Black Vault, ale zakładam, że to jakaś szyfrowana platforma do przechowywania danych (poczekam tu na wszelki wypadek na wyjaśnienie GreKa). Czym by to nie było, Mack będzie wiedział, co to takiego. Co do pomocy Brazil, gracz może rzucić test Korzystania z Sieci na poziomie przeciętnym, dzięki jej instrukcjom to wystarczy na ogarnięcie sprawy.
I teraz kwestia, o której nie pamiętałem na etapie rekrutacji, ale która musi zostać obgadana, żeby przypadkiem nie zrobił nam się tutaj kwas - mianowicie (już słyszę te zszokowane westchnienia) Player Agency i „miękkie” PvP. Piszę o tym w nawiązaniu do ostatniego posta Nanatara, zakończonego emocjonalną reakcją Artemidy wobec Macka. Nanatar, który nie grał z nami w „Złoto”*i nie zna stanowiska części tamtejszych graczy, z automatu rzucił test Uwodzenia ukierunkowany na Hartleya. Dla mnie „miękkie” PvP (czyli manipulowanie postacią poprzez inną postać dzięki udanym rzutom) nie jest czymś bulwersującym ani niedopuszczalnym, ale przypadek „Złota” udowodnił, że czasami może nam się wydawać, że znamy się całkiem dobrze jako gracze, a potem zderzamy się opiniami niczym Titanic z lodową górą.
Chciałbym poznać Wasze deklaracje w tym temacie zawieszając jednocześnie efekt rzutu dla Brazil (i chciałbym tutaj od razu poprosić o niewsiadanie na Nanatara, sam bym pewnie przed „Złotem” tak rzucił nie zaprzątając sobie głowy PA).
* „Złoto Gór Szarych” - sesja WFRP na LI, z której wylało się mnóstwo kwasu, również w efekcie różnego postrzegania idei Player Agency.
@Ketharian napisał w [komty] Syreni Śpiew Neonów:
Sam nie mam pojęcia, czym jest Black Vault, ale zakładam, że to jakaś szyfrowana platforma do przechowywania danych
Tak, dokładnie tym jest BlackVault. Widzę, że nie było to dostatecznie jasno wytłumaczone w poście. Miałem to wyjaśnić już w komentarzach ale coś mi czasu brakuje.
Z założenia ma to być platforma, która pozwala na bezpiecznie przechowywanie cyfrowych danych. Zakładam, że są one szyfrowane a do ich otworzenia potrzebny jest jakiś cyfrowy klucz, który Switch podesłał Artemidzie.I teraz kwestia, o której nie pamiętałem na etapie rekrutacji, ale która musi zostać obgadana (GreK: PVP)
Nie zakładałem, że będziemy tutaj grać przeciwko sobie, raczej że będziemy zgraną drużyną. Oczywiście animozje mogą się zdarzać i pewnie będą, jakieś słowne utarczki, czy coś, ale nie zakładałem, tak jak w Złocie Gór Szarych, że będziemy grać przede wszystkim na siebie.
Stąd też wspólne konto z kasą i nie zakładanie, że ktoś mógłby ją podwędzić i się zawinąć.Jeśli mielibyśmy grać przeciwko sobie, to zmienia wszystko i zmieni też podejście Switcha.
Mogło mi coś umknąć w komentarzach, bo czasu na prawdę mi brakuje.
Powinienem dzisiaj / jutro skończyć post.
-
Sam nie mam pojęcia, czym jest Black Vault, ale zakładam, że to jakaś szyfrowana platforma do przechowywania danych (poczekam tu na wszelki wypadek na wyjaśnienie GreKa). Czym by to nie było, Mack będzie wiedział, co to takiego. Co do pomocy Brazil, gracz może rzucić test Korzystania z Sieci na poziomie przeciętnym, dzięki jej instrukcjom to wystarczy na ogarnięcie sprawy.
I teraz kwestia, o której nie pamiętałem na etapie rekrutacji, ale która musi zostać obgadana, żeby przypadkiem nie zrobił nam się tutaj kwas - mianowicie (już słyszę te zszokowane westchnienia) Player Agency i „miękkie” PvP. Piszę o tym w nawiązaniu do ostatniego posta Nanatara, zakończonego emocjonalną reakcją Artemidy wobec Macka. Nanatar, który nie grał z nami w „Złoto”*i nie zna stanowiska części tamtejszych graczy, z automatu rzucił test Uwodzenia ukierunkowany na Hartleya. Dla mnie „miękkie” PvP (czyli manipulowanie postacią poprzez inną postać dzięki udanym rzutom) nie jest czymś bulwersującym ani niedopuszczalnym, ale przypadek „Złota” udowodnił, że czasami może nam się wydawać, że znamy się całkiem dobrze jako gracze, a potem zderzamy się opiniami niczym Titanic z lodową górą.
Chciałbym poznać Wasze deklaracje w tym temacie zawieszając jednocześnie efekt rzutu dla Brazil (i chciałbym tutaj od razu poprosić o niewsiadanie na Nanatara, sam bym pewnie przed „Złotem” tak rzucił nie zaprzątając sobie głowy PA).
* „Złoto Gór Szarych” - sesja WFRP na LI, z której wylało się mnóstwo kwasu, również w efekcie różnego postrzegania idei Player Agency.
Sam nie mam pojęcia, czym jest Black Vault, ale zakładam, że to jakaś szyfrowana platforma do przechowywania danych (poczekam tu na wszelki wypadek na wyjaśnienie GreKa). Czym by to nie było, Mack będzie wiedział, co to takiego. Co do pomocy Brazil, gracz może rzucić test Korzystania z Sieci na poziomie przeciętnym, dzięki jej instrukcjom to wystarczy na ogarnięcie sprawy.
Korzystanie z sieci to jest która umiejętność? Bo w podręczniku jest tylko Znajomość Sieci oraz Przeszukiwanie baz danych.
... PvP...
Ja bym się trzymał od tego z daleka, szczególnie w kwestiach mocno uczuciowo-fabularnych. O ile testy siłowo-sprawnościowe jeszcze by się broniły, to w przypadku np. Uwodzenia jak tu wyznaczyć poziom trudności? Konkurenci mają tak samo trudno, czy ktoś ma ułatwienie? Tu wchodzi mocno kreatywność, bo może wyjść, że ktoś wymyśli powód (który zostanie uznany) na ułatwienie / utrudnienie, przez co zaczyna się licytacja na modyfikatory. I sumie przygotowania do tego testu będą dłuższe niż cała scena.
Testy fizczne / walka jeszcze ujdą, ale testy na przekonywanie, uwodzenia to śliski i grząski temat. Chodzenie po bagnach wciąga. Wolę w to nie wchodzić.
-
No i wszystko jasne, skoro się wypowiedział główny zainteresowany. W kontaktach PvP będziemy się trzymali wyłącznie narracji fabularnej, bez wspomagania testami mechanicznymi. Jak dla mnie OK, chciałem poznać generalne stanowisko.
@grek, gracie jako zgrana i życzliwa względem siebie paczka, chociaż biorę pod uwagę fakt, że nawet w takiej paczce mogą się okazjonalnie trafiać różnice zdań i spory (vide punkt widzenia na krojenie zmarłych).
@johnytrs , przetestuj Znajomość Sieci (tego właśnie skilla przechrzciłem na Korzystanie z Sieci.
Ja jako MG czekam na odpis GreKa (który jest w trakcie tworzenia) oraz na odpis Johnego, który najpewniej też się tworzy. Ich lektura będzie dla mnie punktem wyjścia do następnych postów w H10 i Japantown.
Co do ekipy w garażu, najpewniej dzisiaj wrzucę posta opisującego powrót Dingo do garażu i następnie Wy będziecie mogli przystąpić do ładowania vana. I teraz muszę zadać pytanie techniczne - co leci na pakę? Tylko komputery, kable i implanty Valentinosa? Jest wanna chłodząca do netrunningu (z mięsną wkładką), jest spory przybornik techniczny, lodówka pełna schłodzonych napojów, biurko z fotelem, sofa z syntetycznej skóry, metalowe szafki z mnóstwem gratów i może jeszcze jakieś inne łupy, które leżą Wam pod nogami, tylko je przeoczyliście?
Generalnie, bierzecie tylko zadeklarowane minimum czy chcecie ograbić garaż dokumentnie, skoro już macie pojemny środek transportu?
-
PvP
Mi odgrywającemu uwodzonego BG wynik rzutu by pomógł. Choćby w tym, że wiem jak dobre to uwodzenie było w odczuciu mojego BG. Ale decyzja o tym czy daje się uwieść pozostaje fabularna. Zmienia się tylko tło tej decyzji. IMO to najlepsze i najbardziej żeniące fabułę i RPG rozwiązanie. Ot przy rzucie 1 można założyć, że Artemidzie wymknęło się spontaniczne beknięcie, a przy 10tce strzeliła takiego side eye, że aż dreszczyk przebiegł.
Keth ma rację. Zgrana paczka nie wykluczy konfliktów! Ale konflikty to element zgrania przecież. Nie bójmy się ich.
@Gladin Czekam aż HiFi odpowie czy zamierza pomóc Leonowi w zemście na Brzytwiarzach, którzy zaciukali mu siorkę i teraz chcą dilować. Bo Shawn tak zrozumiał.
-
- BlackVault - Nie było wytłumaczone, lub kompletnie umknęło mi między wątkami i stąd pytania, i przemyślenia Brazil. Jeśli hakerka wie o co chodzi to nie zadaje pytania. Edytuję ostatni post. Mack, nie było pytania!
Nie bardzo rozumiem zatem, czego oczekuje Switch. - Keth wysypał mnie z uwodzeniem - zatem tłumaczę - choć bardzo, bardzo nie lubię tłumaczyć motywów zachowania mojej bohaterki.
Uwodzenie - to nawiązywanie bliższych relacji towarzyskich, bliskich - trwalszych. Nie oznacza podrywu na numerek. Do tego służyć może perswazja, lub aktorstwo, bo coś udajemy. Uwodzenie pozwala wejść w bliską empatyczną relację: Tu patrz: Przyjaźń, którą na swój sposób Brazil okazuje koledze, pozwalając sobie na chwilę słabości w jego obecności. Odsłania się, zdejmuje skorupę.
W korespondencji MG napisałem zresztą, że wszystko zależy od reakcji Hartleya, nie zaś od udanego, czy nieudanego zdania testu.
Szczerze pisząc, miałem pewne obawy czy nie zabrnąłem z tym opisem za daleko, bo Mack mógłby od razu odejść do swojego pokoju pozostawiając kobietę z jej problemami. Tylko z tym opisem, a nie z tym że coś sobie tam testuję. Bo interpretacja tego pozostaje w rękach prowadzącego. - PvP - jeśli uznam, że jest konieczne, to będzie. Jak w życiu.
Edit: System pozbawiony jest umiejętności korzystania z gotowych rozwiązań dla operujących na nośnikach cyfrowych. W sumie najlepszy byłby do tego interface, ale jest to z jakiś dziwnych powodów elitarna umiejka Netrunnera. To co polecasz Keth jest moim zdaniem inną umiejętnością, ale pewnie już dość krwi napsułem dzisiaj swoimi interpretacjami zasad.
- BlackVault - Nie było wytłumaczone, lub kompletnie umknęło mi między wątkami i stąd pytania, i przemyślenia Brazil. Jeśli hakerka wie o co chodzi to nie zadaje pytania. Edytuję ostatni post. Mack, nie było pytania!
-
Moja postać tej umiejętności nie ma, więc mam nadzieję, że jako tako zadziała. Mam tylko Przeszukiwanie baz danych na stanie.
-
- BlackVault - Nie było wytłumaczone, lub kompletnie umknęło mi między wątkami i stąd pytania, i przemyślenia Brazil. Jeśli hakerka wie o co chodzi to nie zadaje pytania. Edytuję ostatni post. Mack, nie było pytania!
Nie bardzo rozumiem zatem, czego oczekuje Switch. - Keth wysypał mnie z uwodzeniem - zatem tłumaczę - choć bardzo, bardzo nie lubię tłumaczyć motywów zachowania mojej bohaterki.
Uwodzenie - to nawiązywanie bliższych relacji towarzyskich, bliskich - trwalszych. Nie oznacza podrywu na numerek. Do tego służyć może perswazja, lub aktorstwo, bo coś udajemy. Uwodzenie pozwala wejść w bliską empatyczną relację: Tu patrz: Przyjaźń, którą na swój sposób Brazil okazuje koledze, pozwalając sobie na chwilę słabości w jego obecności. Odsłania się, zdejmuje skorupę.
W korespondencji MG napisałem zresztą, że wszystko zależy od reakcji Hartleya, nie zaś od udanego, czy nieudanego zdania testu.
Szczerze pisząc, miałem pewne obawy czy nie zabrnąłem z tym opisem za daleko, bo Mack mógłby od razu odejść do swojego pokoju pozostawiając kobietę z jej problemami. Tylko z tym opisem, a nie z tym że coś sobie tam testuję. Bo interpretacja tego pozostaje w rękach prowadzącego. - PvP - jeśli uznam, że jest konieczne, to będzie. Jak w życiu.
Edit: System pozbawiony jest umiejętności korzystania z gotowych rozwiązań dla operujących na nośnikach cyfrowych. W sumie najlepszy byłby do tego interface, ale jest to z jakiś dziwnych powodów elitarna umiejka Netrunnera. To co polecasz Keth jest moim zdaniem inną umiejętnością, ale pewnie już dość krwi napsułem dzisiaj swoimi interpretacjami zasad.
@Nanatar napisał w [komty] Syreni Śpiew Neonów:
- BlackVault - Nie było wytłumaczone, lub kompletnie umknęło mi między wątkami i stąd pytania, i przemyślenia Brazil. Jeśli hakerka wie o co chodzi to nie zadaje pytania. Edytuję ostatni post. Mack, nie było pytania!
Nie bardzo rozumiem zatem, czego oczekuje Switch.
Już tłumaczę. W poście, bodajże 83, podczas spotkania z albinosami, jeden z nich, Red Herring, powiedział:
- Wiem, kim jesteś, przejrzałem cię na wylot - oznajmił rozmówca Switcha - Otagowałem się, nie znasz dnia ani godziny. Jeszcze się spotkamy. Nazywam się Red Herring i zapamiętaj to imię, z pewnością się jeszcze spotkamy. Bluey, Bingo, odchodzimy.
Całe spotkanie Switch nagrał i to nagranie wysłał na BlackVault, żeby go sobie Brazil przejrzała. Szczególnie to Otagowałem cię (bo chyba chodziło o cię a nie się) zaniepokoiło Switcha i o to pytał na NoiseFeed.
Mam nadzieję, że się wyjaśniło.
- BlackVault - Nie było wytłumaczone, lub kompletnie umknęło mi między wątkami i stąd pytania, i przemyślenia Brazil. Jeśli hakerka wie o co chodzi to nie zadaje pytania. Edytuję ostatni post. Mack, nie było pytania!
-
Mój post będzie jeszcze dzisiaj.
-

Ostatni post @GreK trochę rozjaśnił temat dzielenia się informacjami, dlatego przyjmuję, że pochwalił Wasz pomysł wywiezienia z garażu komputerów, ale chce, żeby przed ewentualnym odsprzedaniem ich dalej Artemida sprawdziła stan i zawartość sprzętu, zwłaszcza głównego kompa, na którym zależy SlimWire. Nie wspomniał Wam o tożsamości tragicznie zmarłego Latynosa, a Wy nic nie wspomnieliście o pokrojeniu go na kawałki. Akcja rusza do przodu.
Przyjmuję, że HiFi w oczekiwaniu na przyjazd Dingo sprawdził ceny cybernetyki w second handach (kategoria B, bez gwarancji i bez faktury, ale z zapisaną historią użytkownika i numerami seryjnymi):
Generator adrenaliny - 800, edytor bólu - 400, para cyberoczu - 2x 1000, procesor neutralny - 2000, biomonitor - 200, system cyberaudio - 1000. W sumie na rynku implantów używanych ten towar byłby warty prawie 6.500 e$, ale Wy nie macie szans na uzyskanie takiej ceny. Sprzedanie tego wszystkiego za dobry hajs jest właściwie godne osobnego questa, ale przy okazji chciałbym napomknąć, że niektórzy z Was mogliby ukryć w sercu cząstkę Carlosa Rodrigueza - w sensie, może ktoś chciałby wszczepić sobie jakieś jego fanty?
Ekipa w garażu, jeżeli macie czas i ochotę, możecie opisać etap załadunku vana i wyjazdu z garażu w drodze do H10. Dla @GreK przygotowuję scenę wizyty u znajomego ripperdoca, w H10 post pojawi się po odpisie Johnego, ale tam na początek poproszę obu graczy o rzuty na Przeszukiwanie baz danych, żeby sprawdzić, czy znajdą w Sieci cokolwiek na temat albinosów.
@johnytrs , w sumie Nanatar ma rację, przeglądanie baz danych może w tym xzadaniu pasować równie dobrze jak znajomość sieci.
-

Ostatni post @GreK trochę rozjaśnił temat dzielenia się informacjami, dlatego przyjmuję, że pochwalił Wasz pomysł wywiezienia z garażu komputerów, ale chce, żeby przed ewentualnym odsprzedaniem ich dalej Artemida sprawdziła stan i zawartość sprzętu, zwłaszcza głównego kompa, na którym zależy SlimWire. Nie wspomniał Wam o tożsamości tragicznie zmarłego Latynosa, a Wy nic nie wspomnieliście o pokrojeniu go na kawałki. Akcja rusza do przodu.
Przyjmuję, że HiFi w oczekiwaniu na przyjazd Dingo sprawdził ceny cybernetyki w second handach (kategoria B, bez gwarancji i bez faktury, ale z zapisaną historią użytkownika i numerami seryjnymi):
Generator adrenaliny - 800, edytor bólu - 400, para cyberoczu - 2x 1000, procesor neutralny - 2000, biomonitor - 200, system cyberaudio - 1000. W sumie na rynku implantów używanych ten towar byłby warty prawie 6.500 e$, ale Wy nie macie szans na uzyskanie takiej ceny. Sprzedanie tego wszystkiego za dobry hajs jest właściwie godne osobnego questa, ale przy okazji chciałbym napomknąć, że niektórzy z Was mogliby ukryć w sercu cząstkę Carlosa Rodrigueza - w sensie, może ktoś chciałby wszczepić sobie jakieś jego fanty?
Ekipa w garażu, jeżeli macie czas i ochotę, możecie opisać etap załadunku vana i wyjazdu z garażu w drodze do H10. Dla @GreK przygotowuję scenę wizyty u znajomego ripperdoca, w H10 post pojawi się po odpisie Johnego, ale tam na początek poproszę obu graczy o rzuty na Przeszukiwanie baz danych, żeby sprawdzić, czy znajdą w Sieci cokolwiek na temat albinosów.
@johnytrs , w sumie Nanatar ma rację, przeglądanie baz danych może w tym xzadaniu pasować równie dobrze jak znajomość sieci.
@Ketharian napisał w [komty] Syreni Śpiew Neonów:
ale tam na początek poproszę obu graczy o rzuty na Przeszukiwanie baz danych, żeby sprawdzić, czy znajdą w Sieci cokolwiek na temat albinosów.
Czyli kogo?
Nim Switch pojawi się u ripperdoca poczekajmy co mu Arte powie na temat otagowania.
-

Ostatni post @GreK trochę rozjaśnił temat dzielenia się informacjami, dlatego przyjmuję, że pochwalił Wasz pomysł wywiezienia z garażu komputerów, ale chce, żeby przed ewentualnym odsprzedaniem ich dalej Artemida sprawdziła stan i zawartość sprzętu, zwłaszcza głównego kompa, na którym zależy SlimWire. Nie wspomniał Wam o tożsamości tragicznie zmarłego Latynosa, a Wy nic nie wspomnieliście o pokrojeniu go na kawałki. Akcja rusza do przodu.
Przyjmuję, że HiFi w oczekiwaniu na przyjazd Dingo sprawdził ceny cybernetyki w second handach (kategoria B, bez gwarancji i bez faktury, ale z zapisaną historią użytkownika i numerami seryjnymi):
Generator adrenaliny - 800, edytor bólu - 400, para cyberoczu - 2x 1000, procesor neutralny - 2000, biomonitor - 200, system cyberaudio - 1000. W sumie na rynku implantów używanych ten towar byłby warty prawie 6.500 e$, ale Wy nie macie szans na uzyskanie takiej ceny. Sprzedanie tego wszystkiego za dobry hajs jest właściwie godne osobnego questa, ale przy okazji chciałbym napomknąć, że niektórzy z Was mogliby ukryć w sercu cząstkę Carlosa Rodrigueza - w sensie, może ktoś chciałby wszczepić sobie jakieś jego fanty?
Ekipa w garażu, jeżeli macie czas i ochotę, możecie opisać etap załadunku vana i wyjazdu z garażu w drodze do H10. Dla @GreK przygotowuję scenę wizyty u znajomego ripperdoca, w H10 post pojawi się po odpisie Johnego, ale tam na początek poproszę obu graczy o rzuty na Przeszukiwanie baz danych, żeby sprawdzić, czy znajdą w Sieci cokolwiek na temat albinosów.
@johnytrs , w sumie Nanatar ma rację, przeglądanie baz danych może w tym xzadaniu pasować równie dobrze jak znajomość sieci.
@johnytrs , w sumie Nanatar ma rację, przeglądanie baz danych może w tym xzadaniu pasować równie dobrze jak znajomość sieci.
Pytanie jaki wynik jest potrzebny, żeby zdać test. Jeżeli przy moim rzucie zdam test znajomości sieci, to niech zostanie znajomość sieci (wlecą pedeki, i może nową umiejkę się zgarnie).
Jak nie, to proszę ten rzut potraktować jako korzystanie z baz danych.
-
@grek O ile dobrze zrozumiałem, wysłałeś Artemidzie na BlackVault nagranie ze spotkania z albinosami, a Brazil ogląda je właśnie razem z Maćkiem, bo go zaprosiła do pomocy. Badając temat „otagowania” będą na 100% szperać w Sieci w temacie głosicieli nauk Gołębicy. Gdybym błędnie zinterpretował prośbę fiksera, popraw mnie proszę.
-
Tak, wszystko się zgadza.
Troszku się zagubiłem
-
Jakby ktoś chciał odneonowić miasto to polecam ze skorzystania z antirender.com :
