Rekonesans Karak Varn - komentarze
-
Chce się fabularnie pospierać, bo taka przecie natura, a offgame'owo jeśli faktycznie jest postać której ta luneta bardziej pasuje to nie ma problemu. W końcu da sie przekonać Hagridowi że zrobi z niej lepszy użytek niż Othin.
-
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Niemniej jednak czy to nie będzie czyniło ktoregogolwiek innego dawi tym co bierze byle co jako swój sprzęt?
Jak na razie mamy sytuację gdzie MG napisał
"@Wired @Dekline możecie wziąć ze znalezionych rzeczy co chcecie, przy czym ze względów fabularnych kusza i bełty trafiają do Othina"
a Ty stwierdzasz biorę wszystko dla siebie
@Wired napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
wszystko dla siebie
Nie... on tylko wziął lunetę... całą resztę Ci zostawił... poza tym to nie jego wina, że Hagrid postanowił w tym czasie strzelać sobie z kuszy, kiedy łupy dzielili

-
@Wired napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
wszystko dla siebie
Nie... on tylko wziął lunetę... całą resztę Ci zostawił... poza tym to nie jego wina, że Hagrid postanowił w tym czasie strzelać sobie z kuszy, kiedy łupy dzielili

@Gladin napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Nie... on tylko wziął lunetę... całą resztę Ci zostawił... poza tym to nie jego wina, że Hagrid postanowił w tym czasie strzelać sobie z kuszy, kiedy łupy dzielili

lunetę, kuszę, bełty i kto wie co jeszcze.... adwokat diabła się znalazł

A propos bo strzelę raz czy dwa i pewnie zawiedziony swoimi wybitnymi umiejętnościami strzelania do latających goblinów (co za chory wynalazek, wrócę do Norski to opiszę gobliny jak zielone skaveny chyba) przybędę na miejsce, Othin ogarnie zachwyt i może złoży przysięgę przodkom, i zaczniemy patrzeć co tam leży i Fenn już wstępnie przebierał. To może daj nam listę całości i czy są w jakiś workach czy będziemy zaraz robić przepakowywanie by je dźwignąć. -
@gladin ja mam takie pytanko i wolę zadać je na forum bo może będziemy do tego wracać, jak ma się obecnie relacja społeczna na linii Othin Hagrid?
Mechanicznie (co zaskakuje) mają obydwaj Status Srebro 3- jeden jest elitarnym wojownikiem podziemi, a drugi po prostu żołnierzem i to oddziału używającego broni dystansowej, w dodatku głównie chodzi po powierzchni, a to mimo że bardzo potrzebne to jednak mniej szanowane w społeczności zajęcie niż obrona twierdzy pod ziemią
- jeden jest z Kraka Ravnsvake a drugi jak się zaraz okaże z upadłej twierdzy Karak Varn i jego klan nie ma domu
-
-
Jeśli chodzi posta to będę coś dawał jutro. Zapewnie zachwyt dla rodowym dziełem.
-
Post mój kończy się decyzja o strzale. Generalnie chetnie przeprowadziłbym dyskusje z Wiredem ale to raczej na spokojnie, w jaskini, gdzie podczas posilania się pochwalę się zdobycza po raz wtóry. Mam wrażenie ze nie ma na to miejsca teraz, na szczycie góry. A tura kończy się własnie tu.
Lunete ma Othin, zgodnie z tym co napisał MG:
“Othin jako pierwszy dotarł na szczyt, gdzie jeszcze parę chwil temu zacumowany był goblini balon. Mógł zobaczyć, co takiego zostało wyrzucone z balonu. A było co oglądać. Matowy mosiądz pokrywał lunetę w sposób nieodbijający światła. Nawet zanim wziął ją do ręki wiedział już, że jest to dzieło rąk krasnoludzkich. Następnie rozsznurował leżący tobołek, w którym znalazł zapas bełtów(...)”
Uważam żę to dość normalne że fanty spakuje (wszakżę lunetę miał już w ręce), nie będzie ich przeglądał od razu, chociażby z przyzwyczajenia (he he). Kusza to co innego, flashbacki z wietnamu ( również hehe) to co innego. Luneta jest tylko cennym łupem, ogarnie później, ale kusza. Uuuu!!
Jeśli chodzi o treść posta to możliwe żę po czasie coś jeszcze dopisze, ale to bardziej do typowego światotworzenia, historii Othina i jego rodu, bez wpływu na rozkgrywkę.
tldr;
Narazie pakuje lunete
Czy rozmowa z Wiredem jeszcze w tej kolejce? -
Jeszcze jedna kwestia, nie chciałem edytować.
Dalej Othinowi lekko przesmiewcza ksywę:
Vhar-Zharrud - dotknięty wiatrem
Oraz jego broni:
Zarr-Zhar - Ciskający pociskamiTroche dziwnie wygladaja mi te nazwy z myślnikami, ale to są takie wolne tlumaczenia slowo po slowie z khazalidu. Macie lepsze propozycje? albo jak zmienic te które dałem?
Jeśli chodzi o ksywe Othina, to niby sam sobie nie wymysla, ale dobrze jest dodac synonimów, a znaczenie ksywy mogloby byc fabularnie uzasadnione z uwagi na to czym sie zajmuje i co o nim myślą inni.
-
Jeszcze jedna kwestia, nie chciałem edytować.
Dalej Othinowi lekko przesmiewcza ksywę:
Vhar-Zharrud - dotknięty wiatrem
Oraz jego broni:
Zarr-Zhar - Ciskający pociskamiTroche dziwnie wygladaja mi te nazwy z myślnikami, ale to są takie wolne tlumaczenia slowo po slowie z khazalidu. Macie lepsze propozycje? albo jak zmienic te które dałem?
Jeśli chodzi o ksywe Othina, to niby sam sobie nie wymysla, ale dobrze jest dodac synonimów, a znaczenie ksywy mogloby byc fabularnie uzasadnione z uwagi na to czym sie zajmuje i co o nim myślą inni.
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Vhar-Zharrud - dotknięty wiatrem
Oraz jego broni:
Zarr-Zhar - Ciskający pociskamiskąd wziąłeś te znaczenia?
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Czy rozmowa z Wiredem jeszcze w tej kolejce?
Jak wam pasuje
@Wired napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
jak ma się obecnie relacja społeczna na linii Othin Hagrid
Mechanicznie obaj faktycznie macie teraz srebro 3 i na tym poziomie jesteście równoważni. Należałoby zatem rozpatrzyć pozostałe elementy, takie jak
- wiek - tutaj Othin jest nieco starszy, zbliża się do wieku Długobrodego;
- pochodzenie - ponieważ osadziłem ród Othina w Karak Varn, a ten został utracony, to temat nie jest jasno określony; niby Żelaznobrody jest z Zhufbaru (wtedy byłby przez pozostałych postrzegany jako „lepszy” od krasnoluda z Norski; przy czym zwróćcie uwagę, że w Norsce byłoby odwrotnie).
Mamy jednak też historię fabularną Othina, że łazi po powierzchni, co jest postrzegane gorzej od żelazołamaczy.
Podsumowałbym to tak: jesteście równorzędni, ale jak @Dekline napisał, jeżeli będziecie chcieli sobie dogryzać, to każdy znajdzie elementy, w których jest lepszy od drugiego.
@Dekline balon będzie poza zasięgiem kuszy, gdy będziesz mógł strzelać. Możesz strzelić, ale po prostu bełt nie sięgnie celu. Nie dacie rady też dogonić goblina, który odleciał na skrzydłach. Gobliny poruszają się szybciej, niż krasnoludy.
-
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Vhar-Zharrud - dotknięty wiatrem
Oraz jego broni:
Zarr-Zhar - Ciskający pociskamiskąd wziąłeś te znaczenia?
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Czy rozmowa z Wiredem jeszcze w tej kolejce?
Jak wam pasuje
@Wired napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
jak ma się obecnie relacja społeczna na linii Othin Hagrid
Mechanicznie obaj faktycznie macie teraz srebro 3 i na tym poziomie jesteście równoważni. Należałoby zatem rozpatrzyć pozostałe elementy, takie jak
- wiek - tutaj Othin jest nieco starszy, zbliża się do wieku Długobrodego;
- pochodzenie - ponieważ osadziłem ród Othina w Karak Varn, a ten został utracony, to temat nie jest jasno określony; niby Żelaznobrody jest z Zhufbaru (wtedy byłby przez pozostałych postrzegany jako „lepszy” od krasnoluda z Norski; przy czym zwróćcie uwagę, że w Norsce byłoby odwrotnie).
Mamy jednak też historię fabularną Othina, że łazi po powierzchni, co jest postrzegane gorzej od żelazołamaczy.
Podsumowałbym to tak: jesteście równorzędni, ale jak @Dekline napisał, jeżeli będziecie chcieli sobie dogryzać, to każdy znajdzie elementy, w których jest lepszy od drugiego.
@Dekline balon będzie poza zasięgiem kuszy, gdy będziesz mógł strzelać. Możesz strzelić, ale po prostu bełt nie sięgnie celu. Nie dacie rady też dogonić goblina, który odleciał na skrzydłach. Gobliny poruszają się szybciej, niż krasnoludy.
@Gladin napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
wiek - tutaj Othin jest nieco starszy, zbliża się do wieku Długobrodego;
Miałem do Ciebie pisać by go postarzeć skoro zaczynamy nową R i scneraiusz, nie było jakoś okazji. Ogólnie z wiekiem jego na Żelazołamacza przesadziłem w złą stronę.
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
tldr;
Narazie pakuje lunete
Czy rozmowa z Wiredem jeszcze w tej kolejce?Co innego pisałeś na discordzie, na tej podstawie nie edytowałem posta. Teraz muszę pomyśleć nad zmianami, ale ogólnie wolałbym by deklaracje były wiążące. Co do rozmowy jak na razie moja postać w takim razie nie wie że cokolwiek masz i to od Ciebie zależy czy ją ukradniesz czy nam powiesz że coś znalazłeś. W ogóle nie wiem czy jest sens gadać, bo po Twojej zmianie na ostatnią chwilę wobec tego co było na discord widać że chcesz ją dla siebie. Btw. Z posta i komentarza MG zrozumiałem, że jesteś w shock and awe co do kuszy, stąd taki a nie inny mój post, teraz to wygląda dziwnie że nie gadam z Twoją postacią.
Przy okazji - do jakiego tobołka to chowasz? Logrim proponował nam iść bez bagażu w poście MG, więc specjalnie pisałem co wyjmuję w jaskini a co biorę ze sobą i wziąłem ze sobą pustą torbę na ramię i plecak, robiąc trochę miejsca na znaleziska. U Ciebie nie ma info, czyli założyłbym że poszedłeś bez bagażu

PS. @gladin jak wygląda w ogóle zasada podziału łupów i czego dotyczy? Np. czy taka luneta za kilka zk to kwestia między nami czy już jest warta tyle że wypadałoby ją wpisać na listę lootów do podziału po przygodzie i co najwyżej na jej czas będzie w jednych lub drugich rękach?
Nie mogę znaleźć jak dawi to liczą, no bo rozumiem że przedmioty runiczne i rodowe mają z definicji właściciela i należy im je oddać, ale zapewne nie za darmo, a za udział w pozostałych łupach czy inaczej okazaną wdzięczność obdarowanego. Tu jest jeszcze taki szkopuł, że pamiętam że pisałeś o spadkobiercy ostatniego króla Karak Varn, więc on na pewno będzie uważał że wszystkie znalezione w twierdzy rzeczy są jego XD - stąd może lepiej mieć dwie listy by nie wrzucać rzeczy z poza Karaku do tej o Karaku.PS2. Dogadałem się z @dekline że jednak Hagrid weźmie lunetę, ale i tak jeśli ją trzeba wpisać na listę loota to bez znaczenia na dłuższą metę, jak będziemy robić rzuty na percepcję to ja się nią będę dzielił w drużynie licząc że inny dawi ma lepszy od mojego wzrok
(nawet jak ktoś ma małe % szanse to zawsze dodatkowy rzut). -
@wired
Gdyby nie to że napisałeś mi na disco ze dodałeś PS2 po naszej rozmowie to był tego nie zauważył; w stosunku do tego jak długi jest Twój post. Myśle że nikt ci głowy nie urwie za post pod postem jeśli nie robisz tego nagminnie i co kilka minut.Kwestie do rozwiązania:
-
Stzelanie do balona czy nietoperza
Tu bardziej chodziło mi o efekt fabularny a nie mechaniczny, wiec jesli chodzi ci o to ze nie dosiegnie balona w sensie stricte to odpuszczam strzelanie, lecz jeśli bełt dotrze do balona, tyle że z siłą tak marna że ręką możnaby go złapać to bede mimo wszystko decydował się na strzał. -
Tłumaczenie słów na krasnoludzki.
Tak jak pisałem, posiłkowałem się chatem gpt. On mi podawał że np zhar to pocisk a Zarr to strzelac i na tej podstawie sobie wykminił że Zarr-Zhar - Ciskający pociskami. Oczywiście to też nie są tłumaczenia 1 do 1, tylko mocne przybliżenia.
Wiem ze to nie jest idealne i się nie upieram, Macie lepszy sposób? Jest jakiś oficnalny słównik? -
Przydomek broni.
Zarr-Zhar - Ciskający pociskami
Generalnie moim zdaniem fajnie takie coś robić, tylko pytanie czy to jest krasnoludzkie czy nie. Pomysłałem że skoro dawi bardzo cenia sobie profesjonalizm, przodków itp to nazywanie broni będzie jak najbardziej ok, tym bardziej ze mamy przeciez np. Młot Wieków. Wiem ze to nie ta liga, ale niech pierwszy rzuci zregenerowaną turbiną ten kto nigdy nie nazwał swojego VW passata "Passerati". Chciałbym zbudować również na tej broni i profesji motywacje i postać jako taką, tj krasnolud przywiązany do swego oręża. -
Przydomek Othina.
Vhar-Zharrud - Dotknięty wiatrem.
Tak jak pisałem, to nie tak ze sobie sam to wymyslil, mogli mu to nadac towarzysze kpiąco odnosic sie do tego ze za czesto wychodzi na powierzchnie, że wiatr go tchnął i mu źle w kopalniach. Możemy też zostać przy zwykłym imie + nazwisko w reikspiel + nazwisko w khazalidzie. Akurat upieram sie zdecydowanie mniej niz przy broni. -
Ojciec
Nie mam potrzeby wymyślać ojca. Dałem przodka (specjalnie bez określenia pokolenia) żęby móc zbudować historie broni. -
Luneta
Niech zostanie tak jak jest, że Othin jej nie ma. Jak znajde czas to będzie jeszcze jakis dialog fabularny, ale szanse na to marne.
Co o tym myślicie?
-
-
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Macie lepszy sposób? Jest jakiś oficnalny słównik?
Słownik z zbiorem wyrazów i zasad słowotwórstwa znajdziesz na Khazalid oraz Khazalid_lexicon.
Najważniejsze źródła tych stron to:
- podręcznik Dwarfs - Stone and Steel (1ed WFRP)
- Grudgelore (background book)
- podręcznik Dwarfs Player's Guide (4ed WFRP)Ad.4. Przydomek Othina,
Vhar-Zharrud -> Zharr oznacza ogień, mowa krasnoludów chaosu to Zharralid, język ognia.
Dotknięty Wiatrem to byłoby.... Zilfini- Istnieje Windswept City w AoS, zwane w khazalid Barak-Zilfin
- Barak oznacza dosłownie "Bramę Do", twierdza Barak-Varr to Brama Do Morza
- zatem Zilfin to będzie Windswept, znajdujemy też to słowo w S&S, 1ed, z runą

oznacza więc "wietrzny"(breezy), ale również "smagany przez wiatr" (windswept), zatem dotknięty przez wiatr
dodajmy do tego -i, bo
-i - The signifier "i" shows that the word refers to an individual person, or a profession, or race.
i mamy słowo które szukamy :] Zilfini
Ad.3. Przydomek broni...
Tu nie będzie lekko, nie widzę słowa na pocisk xD
Drek - far, a great distance; great ambition or enterprise
Makaz - weapon or tool
Stok - to hit or strike
Thrund - hand gunStokdrekmakaz? dosł. broń uderzająca daleko?
może samo Drekmakaz? (ale tak by można nazywać kusze ogólnie w sumie)W Age of Sigmar Lexicon znalazłem Angdruk Kanz!
pochodzi z opowiadania The Arkanaut's Oathan expression literally translating to That's the bolt threaded! But more commonly translated as Bullseye.
I tak bym proponował nazwać broń

Ang - oznaczy żelazo lub wykonany z żelaza, z przemysłu
Druk - to pewnie jakaś forma Drek, czyli sięgający daleko
Kanz - oznacza więc pewnie trafiony lub przykręcony(threaded), stąd bullseye / trafiony żelazem/pociskiem
-
Tak jak napisał @Wired (dzięki za znalezienie) Zilfini to będzie właśnie smagany wiatrem i to jest to, czego szukasz.
Jako pocisk możnaby jeszcze myśleć o:
Skree - luźny kamień na górskiej ścianie.Tego z Age Of Sigmar nie znam, ale możesz użyć. Nie ma bowiem pełnego słownika. A jeżeli podoba Ci się Twoja nazwa, to też możesz ją zostawić.
-
@Gladin napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
wiek - tutaj Othin jest nieco starszy, zbliża się do wieku Długobrodego;
Miałem do Ciebie pisać by go postarzeć skoro zaczynamy nową R i scneraiusz, nie było jakoś okazji. Ogólnie z wiekiem jego na Żelazołamacza przesadziłem w złą stronę.
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
tldr;
Narazie pakuje lunete
Czy rozmowa z Wiredem jeszcze w tej kolejce?Co innego pisałeś na discordzie, na tej podstawie nie edytowałem posta. Teraz muszę pomyśleć nad zmianami, ale ogólnie wolałbym by deklaracje były wiążące. Co do rozmowy jak na razie moja postać w takim razie nie wie że cokolwiek masz i to od Ciebie zależy czy ją ukradniesz czy nam powiesz że coś znalazłeś. W ogóle nie wiem czy jest sens gadać, bo po Twojej zmianie na ostatnią chwilę wobec tego co było na discord widać że chcesz ją dla siebie. Btw. Z posta i komentarza MG zrozumiałem, że jesteś w shock and awe co do kuszy, stąd taki a nie inny mój post, teraz to wygląda dziwnie że nie gadam z Twoją postacią.
Przy okazji - do jakiego tobołka to chowasz? Logrim proponował nam iść bez bagażu w poście MG, więc specjalnie pisałem co wyjmuję w jaskini a co biorę ze sobą i wziąłem ze sobą pustą torbę na ramię i plecak, robiąc trochę miejsca na znaleziska. U Ciebie nie ma info, czyli założyłbym że poszedłeś bez bagażu

PS. @gladin jak wygląda w ogóle zasada podziału łupów i czego dotyczy? Np. czy taka luneta za kilka zk to kwestia między nami czy już jest warta tyle że wypadałoby ją wpisać na listę lootów do podziału po przygodzie i co najwyżej na jej czas będzie w jednych lub drugich rękach?
Nie mogę znaleźć jak dawi to liczą, no bo rozumiem że przedmioty runiczne i rodowe mają z definicji właściciela i należy im je oddać, ale zapewne nie za darmo, a za udział w pozostałych łupach czy inaczej okazaną wdzięczność obdarowanego. Tu jest jeszcze taki szkopuł, że pamiętam że pisałeś o spadkobiercy ostatniego króla Karak Varn, więc on na pewno będzie uważał że wszystkie znalezione w twierdzy rzeczy są jego XD - stąd może lepiej mieć dwie listy by nie wrzucać rzeczy z poza Karaku do tej o Karaku.PS2. Dogadałem się z @dekline że jednak Hagrid weźmie lunetę, ale i tak jeśli ją trzeba wpisać na listę loota to bez znaczenia na dłuższą metę, jak będziemy robić rzuty na percepcję to ja się nią będę dzielił w drużynie licząc że inny dawi ma lepszy od mojego wzrok
(nawet jak ktoś ma małe % szanse to zawsze dodatkowy rzut).@Wired napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
specjalnie pisałem co wyjmuję w jaskini a co biorę ze sobą i wziąłem ze sobą pustą torbę na ramię i plecak
@Wired napisał w Młot Wieków. Rekonesans Karak Varn:
Odwiązał od plecaka worek i położył go pod ścianą, wyjął też z torby dwa goblinie bukłaki i postawił je obok
Poproszę o doprecyzowanie. Bo mi z tego fragmentu to się nie spina. Nie wiem, czy pod ścianą został plecak czy worek.
Do tego co z drugą torbą na ramię?
@Dekline napisz mi proszę czy i co zostawiłeś w jaskini lub co zabrałeś ze sobą (co łatwiej).
-
Jeśli chodzi o ksywę Othina to to Zilfini jako dotknięty wiatrem pasuje mi bardziej.
Jeśli chodzi o broń to to Angdrukanz ale pisane razem, tylko w końcu nie wiem jakie znaczenie tegoż określenia. Hm? Żelazny odległy strzał w dziesiątkę?Zbroje, topór i sztylet mam ze sobą zawsze, nawet jak idę srać. Kusze i bełty w kołczanie siła rzeczy mam na tej górze. Ze sobą wziąłem jeszcze linę bo nigdy nie wiadomo.
Tak btw, czy można założyć że mam ją generalnie na sobie? W sensie ze w takim terenie często może się przydawać i to w sytuacji teraz zaraz a nie "poczekaj zaraz wyciągnę z plecaka".
Druga sprawa co do liny, założyłem że pomaga/ umożliwia wspinaczkę. jak na to patrzysz?
Biorę ze sobą: zbroje, topór, sztylet, kusze, kołczan, bełty, linę.
-
Jeśli chodzi o ksywę Othina to to Zilfini jako dotknięty wiatrem pasuje mi bardziej.
Jeśli chodzi o broń to to Angdrukanz ale pisane razem, tylko w końcu nie wiem jakie znaczenie tegoż określenia. Hm? Żelazny odległy strzał w dziesiątkę?Zbroje, topór i sztylet mam ze sobą zawsze, nawet jak idę srać. Kusze i bełty w kołczanie siła rzeczy mam na tej górze. Ze sobą wziąłem jeszcze linę bo nigdy nie wiadomo.
Tak btw, czy można założyć że mam ją generalnie na sobie? W sensie ze w takim terenie często może się przydawać i to w sytuacji teraz zaraz a nie "poczekaj zaraz wyciągnę z plecaka".
Druga sprawa co do liny, założyłem że pomaga/ umożliwia wspinaczkę. jak na to patrzysz?
Biorę ze sobą: zbroje, topór, sztylet, kusze, kołczan, bełty, linę.
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Jeśli chodzi o broń to to Angdrukanz ale pisane razem, tylko w końcu nie wiem jakie znaczenie tegoż określenia. Hm? Żelazny odległy strzał w dziesiątkę?
AI (więc pewności nie mam, a powieści skąd to jest nie mam też)
mówi że kanz znaczy przymocowany pewnie/solidnie albo przygwintowany,
zaś słowo druk to pocisk,
zakładając że nie halucynuje to całość tłumczona po słowie byłaby- "przygwintowane/przymocowane solidnie pociskiem z żelaza"
- "przygwintwoane/przymocowane dobrze przemysłowym pociskiem"
- ale używane przy trafieniu w coś już oznacza "bullseye",
więc zamiast "Ciskająca pociskami" masz "Trafiająca w sedno!" lub "Trafiająca w cel!"
(raczej nie w dziesiątkę, nie wiem czy u dawi jest gra w rzutki).@Gladin napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Poproszę o doprecyzowanie. Bo mi z tego fragmentu to się nie spina. Nie wiem, czy pod ścianą został plecak czy worek.
Do tego co z drugą torbą na ramię?Odwiązałem worek od plecaka, a następnie położyłem worek pod ścianą.
Zostawiłem worek by być lżejszym i wyjąłem bukłaki dla snotlinga zwalniając jedną torbę,
w ten sposób zwolniłem aż 4 punkty obładowania bo worek ważył 2, a bukłaki co zajmowały torbę kolejne 2.
Plecak i drugą torbę wziąłem ze sobą, mam zbyt cenne rzeczy w tej drugiej torbie.
Zostawiłem w jaskini:- bukłak goblini [obł=1] - bukłak goblini [obł=1] Worek [4/4] przywiązany wcześniej sznurem do plecaka: - 2 sieć na połów [obł=0][2/10] - 2 wnyki na zwierzęta [obł=0][2/10] - 2 hubka i krzesiwo [obł=0][2/10] - miecz snotlinga [obł=1] - bukłak goblini [obł=1] - mieszki orka i goblinów z paciorkami itp. bzdetami[7/10] - kubek, 2 koce (dla snotlinga) [3/10]