[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
Rozumiem, że bełty poleciały w zombiaków? A nie niecelnie w bohaterów?:) Oczywiście nie można mieć pewności w kogo celowali pobożni furtianie, ale tak na oko...
Druga sprawa tak dla mojej ciekawości. Plaskacz Ergo sprokurował mechaniczny rzut na odzyskanie przytomności przez Modi'ego?
Po chwili zastanowienia i zadumania się na shrodingerowatością Modi'ego stwierdzam, że drugie pytanie jest niezbyt mądre:D
-
Celowali w "zombiaków", napewno nie w Was.
No ... ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. A tak poza konkursem to rzuciłeś nim o ziemie, także ten plaskacz jest niczym w porównaniu z wyrżnięciem łbem w klepisko.
-
Tak gwoli ścisłości, proszę nie pisać postów, tylko deklaracja tu, nie ma sensu otwierac kolejki.
-
A my już w kajdanach w środku lub z bełtami we łbach!
-
Ulrich-zbój pozwala kompanom mniej wprawnym w rzemiosło obijania mordy wejść do środka, a zresztą i tak będzie musiał zarżnąć wszystkich przeciwników, więc może sobie jeszcze postać nieco.
-
Już bez przesady. Jeśli jest wybrańcem jak Ergo to nic mu nie będzie nawet od wielokrotnego rzucania nim o klepisko!

Ergo czym prędzej rusza do bramy. Jeśli go jakiś tęgi kompan (Np. Kurt, albo u-a-a-Ulrichy-dwa) będzie chciał wyprzedzić, wskoczy mu na barana.
-
Ewentualnie jeśli kompani w akcie miłosierdzia przepuszczą Ulricha, bo krwawi niby zarżnięty wieprz, to skwapliwie skorzysta z tej oferty.
-
Ulrich, ten co zbójem nie jest, ustawi się za zbójem aby wejść przedostatni, w miarę możliwości koordynując wchodzenie aby nagle dwie osoby nie zapchały nam bramy, łącznie z drobnym użyciem siły aby korek uporządkować.
-
Wskakujesz na tego oblanego po całości krwią który sam ledwie chodzi czy ten który walczy sam z cała zgrają (zakladając że Mortarel nie zmieni deklaracji)?
-
Kurt będzie osłaniał wejście, przejdzie przez bramę jako ostatni, o ile przeżyje

-
Wskakujesz na tego oblanego po całości krwią który sam ledwie chodzi czy ten który walczy sam z cała zgrają (zakladając że Mortarel nie zmieni deklaracji)?
-
Jest jeszcze Oswald, bo drugi Ulrych jest wielkoludem tylko wszerz.
-
Uhm... Co się dzieje?
-
Może to jakiś chytry plan Dekline - sesja rozbita na dwóch MG w ramach niespodzianki? Poczekajmy na jego reakcję.
Ale przyszła mi jeszcze myśl, że mogło się właśnie przypadkiem wydać, że Dekline i Wired to multikonto! Ale to by było naprawdę weird!
-
Dobra, dobra. Trochę się z Was pośmiałem na disco, ale już wystarczy. Bardzo się cieszę ze mam takich czujnych znajomych.
Powiadomienia z disco:
Wired - 10 minut temu " dobra, wysłałem"
Zell - 8 minut temu "co do $#%$#@$#? "
Ket - 5 minut temu "co do $#%$#@$#? "
Arbuz - 4 minut temu "co do $#%$#@$#? "
Gladin - 1 minut temu "co do $#%$#@$#? "A teraz tak zupełnie na poważnie.
Wired będzie pełnił funkcję pół-NPC Kapłana Sigmara Zygfryda Grimmiga.
NPC dlatego że założenia jego postaci, zachowanie, stosunek do Was i postępowanie określone jest przeze mnie, a każdy post przed publikacja będzie wymagał akceptacji.
A pół, dlatego że zostawiam mu pewną dozę swobody w światotworzeniu i tzw "działaniu mniejszym", ponadto będzie kreował warstwę estetyczną odpisów zwiększając immersje.
Wired potrafi dobrze pisać i ma dużą wiedze, myślę że nie skłamię pisząc że większa ode mnie.tldr: Dla was to NPC
-
@Marrrt napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
No proszę. Zygfryd. Wiedziałem, że z tym słoneczkiem to nie po drodze mu było:)
Hehe, w sumie obstawiałem, że @ketharian pierwszy rozpozna tego poczciwego sługę bożego

-
Rozpoznałem, dlatego napisałem Johanowi 15 minut temu, że Dekline jest Twoim multi, tylko zapomniałeś się przelogować…
-
E! Ale że niby ja jego ?!?!?