Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
Rekonesans Karak Varn - komentarze
-
Te czuby są ok bo to takie zaczesane. Slayerzy mają sterczące jak szczota bo je fryzują tłuszczem.
-
Długość brody ok. Na ostatnim obrazku to bardziej wyglądają na łysiejących niż na czub. Ja bym już nie zmieniał.
-
Dobra! Wysłałem Gladinowi tą ostatnią grafikę... powinna pasować.
-
-
Też jestem pracujący i też piszę wieczorami. Dlatego nie pasuje mi, żeby to gracze zawsze mieli czas do północy

I gracze i ja mamy 96h, jest sprawiedliwie. Tak też podawałem w rekrutacji.Tak jak dzisiaj, macie do dyspozycji środa wieczór, czwartek wieczór, piątek wieczór, sobotę (dzień wolny, wieczorem ludzie w sobotę i tak często nie mają czasu) i niedzielę (dzień wolny). To sporo.
-
Początek kolejki #4.
Termin: 2026-03-05 czwartek, 7:30 (rano).
Generalnie zabraliście balon i nie niepokojeni przez nikogo zmęczeni zbliżacie się w stronę waszej jaskini. Trochę się pokręcicie rozglądając za nią, bo nie deklarowaliście żadnego zostawiania oznaczeń pomocniczych. Chyba, że Galeb pomacha wam z wejścia, wtedy szybciej odnajdziecie.
No właśnie, w tej kolejce trochę zależy od Galeba i cała reszta musi chwilę poczekać, aż Stalowy zadeklaruje czy czeka, aż się wtarabanicie stromym podejściem (bo takie miejsce ukrycia wybraliście) pod górę i przepchniecie balon do środka, a potem gdzieś go w jaskini umieścicie... czy też Galvynssun postanowi jakoś zareagować, zanim wejdziecie do środka.
Tak czy inaczej zapewne w którymś momencie dowiecie się o grobi zwiadowcach, a kowal dowie o wydarzeniach z balonem.
Wtedy zdecydujecie, co dalej w tej sytuacji robicie. Wyznaczacie warty, odpoczywacie? Zajmujecie się balonem? Porzucacie kryjówkę i idziecie dalej? A może wpadną wam do głowy inne pomysły? -
Hm.... @gladin ja przyznam trochę się pogubiłem.
Z poprzedniego posta wynika że o tyle o ile Galeb zgubił gobilny, to jednak każda z tych podgrup gdzieś tam szła, więc raczej godziny później już jej nie ma w okolicy. Obecny post zaś mówi że:- gobliny nas obserwują, trochę spoiler o ile to prawda

- zauważą Galeba jak będzie wychodzi z jaskini, czyli jaskinię lub teren zraz obok też obserwują

A skoro obserwują jaskinię to znaczy że pewnie metal jego pancerza odbił jakoś światło wcześniej i już wcześniej go zobaczyły, więc my nie pogorszymy sprawy XD - A jeśli obserwują nas, to posłanie do nas snotlinga raczej nic nie zmieni, no chyba że by się skradał
- gobliny nas obserwują, trochę spoiler o ile to prawda
-
Poszedłem tropem tego wpisu:
@Stalowy napisał w Młot Wieków. Rekonesans Karak Varn:Oby zwiad zdołał przemknąć między goblinami i wrócić do jaskini niepostrzeżony.
Nie twierdzę, że są i nie twierdzę, że nie ma. Nie twierdzę, że obserwują jaskinię lub tego nie robią.
napisał w Młot Wieków. Rekonesans Karak Varn:
Ale jeżeli ktoś ich obserwował i jeszcze nie wiedział o ich kryjówce
-
Ok, ja wychodzę z założenia, no bo się nie skradamy, zresztą mało co by to dało, że z balonem czy czymkolwiek w rękach jesteśmy podobnie widoczni, znaczy głównym problemem o ile ktoś z góry nie patrzy a chodzi po terenie to nie jest wzrok a słuch, bo brzęczymy zbroją, i temu nie da się zaradzić obecnie, więc jak ktoś nas wykrył to na bank na słuch.
-
Zdaję sobie sprawę że mogą a nie muszą i nic nie jest pewne z tych wszystkich rzeczy. Spokojnie.
-
@dekline @wired @archiwumx
Mamy odpis Stalowego. W takim razie tarabanicie się do jaskini, budząc ze snu Tfardego, któremu się w międzyczasie przysnęło. Zakładam, że wymieniacie się nawzajem informacjami.Zakreślcie w swoich odpisach minimum plan działań.
Wyznaczacie warty, odpoczywacie? Zajmujecie się balonem? Porzucacie kryjówkę i idziecie dalej? A może wpadną wam do głowy inne pomysły? -
Jeżeli dacie radę, to tak. A jeżeli ktoś potrzebuje więcej czasu, to niech da znać.
-
Przypominam o upływającym terminie. Bo dialogi się toczą, ale nie widziałem żadnych planów odnośnie wart. Rozumiem, że zostajecie tu gdzie jesteście, jest propozycja Galeba na zbudowanie barykady przy wejściu. W razie czego przydzielę wam warty wg własnego uznania.
-
Ja bym prosił o jescze jeden dzien, nie mam glowy i nie bardzo mam co pisać, wiec jakby co to możesz dać beze mnie.
Poza tym chciałbym zwrócić uwagę że forma sesji gdzie ciągle piszecie dialogi na disco ... to nie tak ze mi nie odpowiada, ale zwyczajnie nie mam na to możliwości. Aktualnie, i przez blizej nieokreślony najbliższy czas tak będzie, nie bede mógł doskakiwać do disco żeby napisać zdanie czy dwa i jedyny czas mam wieczorem, ale to i tak ograniczony oraz współdzielony na inne obowiązki. Także moje posty będą trochę obok tego co piszecie. Chyba że macie inne rozwiązanie?
-
Ja bym prosił o jescze jeden dzien, nie mam glowy i nie bardzo mam co pisać, wiec jakby co to możesz dać beze mnie.
Poza tym chciałbym zwrócić uwagę że forma sesji gdzie ciągle piszecie dialogi na disco ... to nie tak ze mi nie odpowiada, ale zwyczajnie nie mam na to możliwości. Aktualnie, i przez blizej nieokreślony najbliższy czas tak będzie, nie bede mógł doskakiwać do disco żeby napisać zdanie czy dwa i jedyny czas mam wieczorem, ale to i tak ograniczony oraz współdzielony na inne obowiązki. Także moje posty będą trochę obok tego co piszecie. Chyba że macie inne rozwiązanie?
@Dekline napisał w Rekonesans Karak Varn - komentarze:
Także moje posty będą trochę obok tego co piszecie. Chyba że macie inne rozwiązanie?
A jak wolisz? Sądzę że nie ma problemu umówić się na dialog na konkretną godzinę wieczorem. Chyba że chcesz być obok uznając że Othin rozmowami z snotlingiem gardzi
albo z innych powodów woli by zajęli się nim inni.@Gladin co do wart mi się podobała idea ruszyć za 8h od teraz, tylko nie wiem jak to ugryźć wartami by postacie wypoczęły chociaż na tyle by zregenerować trochę HP.
Może tak:
Nie wiem ile Logrim spał, zakładam że 4h, teraz więc jak bierze wartę z Fennim na 4h i kimnie się po niej na kolejne 4 to powinien być rześki jak szczypiorek.
Kolejną wartę po nich musiałby wziąć Othin sam, lub ze snotem
Wtedy Hagrid, Brond, Galeb, oraz Logrim zaliczą 8h snu i możemy ruszać.
Fenn i Othin zaś jedynie 4h, czy to im zdejmie stan zmęczenia nie wiem, ale oni nie są ranni, więc ma sens by odpoczęli trochę krócej od reszty.Wolałbym uniknąć wyruszania za 12h skoro do karaku jest pół dnia drogi, to znaczy że zameldowanie o nas i znalezienie nas pościgowi z karaku zajmie przy dobrej organizacji zielonych (w którą wątpię) około 12h, fajnie byłoby wtedy być od kilku godzin gdzieś indziej
