Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Sesje future
  3. Rozgrywka
  4. [CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]
Syreni Śpiew Neonów
KetharianK
Ketharian jako
Soulkiller
Mistrz Gry
JohnyTRSJ
JohnyTRS jako
Hartley „Mack” Mackinaw
GladinG
Gladin jako
HiFi
GreKG
GreK jako
Raze „Switch” More
WilczyW
Wilczy jako
Houston „Dingo” Dawn
MarrrtM
Marrrt jako
Shawn „Frog” Camara
NanatarN
Nanatar jako
Artemida „Brazil” Torquemada

[CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
cyberpunkcyberpunk2077
222 Posty 7 Uczestników 2.3k Wyświetlenia 3 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • WilczyW Niedostępny
    WilczyW Niedostępny
    Wilczy jako Houston „Dingo” Dawn
    napisał(a) ostatnio edytowany przez
    #221

    Houston "Dingo" Dawn

    Mieszkańcy budynku w rosnącym chaosie nie zwrócili większej uwagi na nomadę, który zbliżał się do wytypowanych przez Brazil mieszkań na dolnym piętrze. Houston stanął przed drzwiami z numerem 18 i starał się usłyszeć ruch - lub jakikolwiek inny dźwięk - z wnętrza mieszkania. W pokrzykiwaniach innych mieszkańców było to prawie niemożliwe.

    Dingo zawahał się przez chwilę, spojrzał na nóż w swojej dłoni po czym delikatnie naparł ramieniem na drzwi, przygotowując się do wbicia ostrza między drzwi a framugę, na wysokości zamka. W tej chwili jednak jego smarthing zawibrował od przychodzących wiadomości, a na okularze smartgogli wyświetlił się tekst. Dwa SMSy, najpierw od Macka - ale o co mu chodziło? - potem od Brazil. Znieruchomiał w pół ruchu, szybko przesuwając wzrokiem po literach.

    Cofnął się od drzwi, kalkulując szybko w myślach. Kto tu jest drapieżnikiem, a kto ofiarą? Trudno powiedzieć.

    Ruszył na górę, wsadzając rękę do kieszeni, wyczuwając pod palcami kształt smarthinga. "Idę", odpisał na wiadomość Artemidy, dopytując szybko o numer mieszkania. Starał się nie biec, ale przychodziło mu to z trudem.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    4
    • JohnyTRSJ Niedostępny
      JohnyTRSJ Niedostępny
      JohnyTRS jako Hartley „Mack” Mackinaw
      napisał(a) ostatnio edytowany przez JohnyTRS
      #222

      Hartley "Mack" Mackinaw

      Na dole Vine Street

      Odebrał wiadomość: "Znalazłam SlimWire. Chyba się zrzygam"
      W odpowiedzi na tym samym kanale wysłał swoją:
      "??? Co tam jest? Jest Switch? Pod Budynkiem dwóch gansterów pod bronią, ostentacyjni, zagadują Froga. Idę do niego."

      Stał z boku, jeszcze nikt mu nie przeszkadzał, więc przynajmniej "utrzymywał łączność.

      Co by tu zrobić. Gangsterzy nie wyglądali na specjalnie agresywnych. Z pewnością Frog poradzi sobie z nimi lepiej od Macka, ale nie budując w głowie piętrowych scenariuszy po prostu ruszył do nich, trzymając ręce luźno na widoku. Stanął przy Frogu, załapując się na ostatnie zdania gangsterów, o aptekarzu.
      - Ja nic nie wiem, my- wskazał palcem na Froga i na siebie- tylko czekamy na znajomych - wskazał ręką na blok za plecami. - do tego jeszcze prąd w bloku jebnął. Poczęstowałbym papierosem, ale niestety nie palę.

      No dalej, łyknijcie to, jesteśmy tylko dwoma kolesiami stojącymi na ulicy, nic do was nie mamy, mówimy prawdę, to nie my szukalismy prochów, recept czy czego tam jeszcze. No dalej... - powtarzał w myślach, prezentując gangsterom swoją miłą, nieogoloną twarz na której nie było ani cienia agresji. Starał się przyjąć taki wyraz twarzy jak sprzedawcy w luksusowych butikach, do których nieraz miał przesyłki. Spokój, opanowanie, przyjazny, ale nie przymilny uśmiech.

      Bo to była prawda. Ani Frog, ani Mack prochów nie zamawiali, tylko bezskutecznie zagadywali dziwki.

      178.255.46.143
      Pan Psuj
      Ciężkie pióro, ograniczona fantazja, blokada twórcza, niemoc tfurcza, masa nierozwiniętych pomysłów. Długie posty praktycznie niemożliwe.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      Odpowiedz
      • Odpowiedz, zakładając nowy temat
      Zaloguj się, aby odpowiedzieć
      • Najpierw najstarsze
      • Najpierw najnowsze
      • Najwięcej głosów


      • Zaloguj się

      • Nie masz konta? Zarejestruj się

      • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
      Powered by NodeBB Contributors
      • Pierwszy post
        Ostatni post
      0
      • Kategorie
      • Ostatnie
      • Tagi
      • Popularne
      • Świat
      • Użytkownicy
      • Grupy