Gurpshammer
-
Po zapoznaniu się z szablonem rasy krasnoludów z Gurpshammera przedstawiam szkic moich korekt.
L.p. Gurpshammer Tłumaczenie Gladinhammer:Gurps 1. Mortal Foe (Greenskins) [5] Śmiertelny wróg (zielonoskórzy) [5] Śmiertelny wróg (zielonoskórzy, skaveni) [10] 2. Appearance: Unattractive [-4] Nieatrakcyjny wygląd [-4] brak 3. Intolerance (Elves and Greenskins) [-5] Nietolerancja (Elfy, Zielonoskórzy) [-5] Nietolerancja (Elfy) [-2] 4. Odious Personal Habits [-5] Odpychające przyzwyczajenia [-5] Odpychające przyzwyczajenia (-50%, tylko w kontaktach z nie-krasnoludami) [-2,5] 5. Stubbornness [-5] Upór [-5] Upór (-50%, tylko w kontaktach z nie-krasnoludami) [-2,5] 6. Survival (Mountaint; at Per) [0] Sztuka przetrwania (Góry) [0] Sztuka przetrwania (Góry) +2; Sztuka przetrwania (Lasy) -2; [0] 7. brak Magic resistance +3 (+50% nie dotyczy magii runicznej) [9] Odporność na magię +3 (+50% nie dotyczy magii runicznej) [9] 8. Artificer 1 (10) Rzemieślnik 1 (10) Krasnoludzka smykałka 1 (10) 9. brak Umiejętność rasowa: +1 do broni głowicowych (axe/mace) (2) 10. Language: Old Worlder (Reikspiel; Native/Illiterate) [3]. brak 11. Grundlid (język młota) (Ojczysty/ND) Objaśnienia
2. Ta wada (disadvantage) oznacza, że jesteś brzydki/a jak na standardy swojej rasy. Więc cała rasa po prostu nie może tego otrzymać (vide s.21 basic set) „Reaction modifiers due to appearance only affect members of your own race, a very similar race, or a dissimilar race that finds your race attractive (for whatever reason).”
3. Łączenie Intolerance (greenskins) z mortal foe (greenskins) wygląda mi na próbę nagięcia systemu do wyłudzenia punktów. Źródło bonusu w mortal foe pochodzi z nienawiści („(...) good old hate”). Koszt mortal foe to 5 punktów, a wychodzi, że za intolerance do zielonoskórych odzyskuje się 2,5 punktu. Czyli koszt końcowy to 2,5 punktu. W mojej ocenie koszt [5] w mortal foe automatycznie uwzględnia też kwestię tego, że się kogoś nienawidzi i nie można tego łączyć ze sobą.
4., 5. Nie uważam za zasadne, aby w kontaktach krasnolud-krasnolud ta wada przekładała się na ujemny modyfikator w rzucie na kontakty (reaction roll). A zatem zgodnie ze stroną 110. Basic set zastosowałem accesability do tej wady, uznając, że działa tylko wobec nie-krasnoludów, zatem zdarzy się nie częściej, niż (ze względu na specyfikę kampanii) w 50% przypadków.
6. Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego autor podręcznika uznał, że krasnoludy za darmo dostają bonus +2 do sztuki przetrwania (góry). Postanowiłem to skorygować karą do sztuki przetrwania w lesie, co pasuje mi do postaci krasnoludów a zarazem utrzymuje łączny koszt na poziomie [0].
8. Zmodyfikowałem ogólny talent z podręcznika Artificer na coś bardziej odpowiadającego krasnoludom. Krasnoludzka smykałka to talent obejmujący: Armour, Engineer, Geology, Jeweler, Masonry, Metallurgy, Prospecting, Smith. Co ciekawe, odpowiada to praktycznie 1:1 rasie krasnoludów z Świata Dysku (jedna tylko umiejętność jest zmieniona).
10. Nie widzę potrzebny na sztywno narzucać języka. Krasnolud może nie znać żadnego ludzkiego, a może też znać inny, niż Reikspiel.
11. Specjalny język stuknięć, umożliwiający przekazywanie sobie informacji np. przez krasnoludy odcięte zawałem. Każdy krasnolud uczy się go od dziecka.
Po tych korektach koszt grania krasnoludem wynosiłby 35CP (jeżeli się nie pomyliłem).
Krasnoludy z Karaz Ankor [35]
Atrybuty: ST/S +1 [10]; HT/Zdr +1 [10]; DX/Zr -1 [-20].
Cechy drugorzędne: Will/SW +2 [10]; Fatigue/Zmęczenie +3 [9]; SM/MR -1 [0]; Move/Ruch -1 [-5].
Advantages+Perks/Zalety: Alcohol tolerance / Mocna głowa [1]; Extended Lifespan / Długowieczny 2 [4]; Hard to kill / Trzymający się życia [2]; Indomitable / Nieugięty [15]; Krasnoludzka smykałka [10]; Longevity / Długowieczność [2]; Magic resistance / Odporność na magię+1 (+50% nie dotyczy magii runicznej) [9]; Mortal foe / Śmiertelny wróg (Zielonoskórzy, Skaveni) [2]; Night vision / Nocne widzenie +5 [5]; Resistant to disease / Odporność na choroby (HT+8) [5]; Weapon bond / Więź z bronią [1].
Disadvantages/Wady: Bad temper / Choleryk [-10]; Code of Honor / Kodeks honorowy (krasnoludzki) [-10]; Greed / Chciwość [-15]; Intolerance / Nietolerancja (Elfy) [-2]; Odious Personal Habits / Odpychające przyzwyczajenia (Zrzędliwy i nieprzyjazny; -50% Nie dotyczy kontaktów z innymi krasnoludami) [-2,5]; Stubborness / Upór (-50% nie dotyczy kontaktów z innymi krasnoludami) [-2,5].
Quirks/Dziwactwa: Never Forget a Grudge / Nigdy nie przebacza urazy; Never shave or cut beards / Nigdy nie golić ani strzyc brody; Dying race / Wymierająca rasa.
Social background/Pochodzenie: Cultural Familiarity / Obeznanie kulturowe (rodzime) (krasnoludy) [0]; Khazalid / Klinkarhun (Ojczysty/Piśmienny) [0]; Grundlid (ojczysty) [0].
Umiejętności rasowe: axe/mace / broń obuchowa +1 [2]; sztuka przetrwania (góry) +1 [4]; sztuka przetrwania (lasy) -1 [4].Macie jakieś spostrzeżenia? Własne pomysły? Uwagi? Dostrzegliście błąd? Zapraszam do dyskusji.
Ja teraz planuję przysiąść i stworzyć szablon dla profesji początkowej wojownika podziemnego. To będzie pierwszy krok to stworzenia postaci BN Bronda, żelazołamacza i do ustalenia początkowego poziomu CP dla postaci.Łącza
Gladinhammer: Gurps
Karta/szablon (PDF) krasnoluda z Karaz Ankor -
Ruszyłem dalej z szablonem krasnoludzkim i z gurpshammerem i garść kolejnych przemyśleń.
L.p. Gurpshammer Tłumaczenie Gladinhammer:Gurps 12. DX -1 [-20] Zręczność -1 [-20] brak kary 13. Move -1 [-5] Ruch -1 [-5] brak kary Basic speed -1.25 [-25] Szybkość podstawowa -1,25 [-25] 14. Zastanawiam się nad dodatkowymi umiejętnościami rasowymi: 5 punktów obowiązkowo do wydania na umiejętności objęte zaletą krasnoludzka smykałka. W GUPRS DX odpowiada i za umiejętności bitewne, które krasnoludy mają wysokie i za wiele umiejętności manualnych (które krasnoludy mają w końcu znowu wysokie od 4ed warhammera). Obniżaniem im DX nie ma większego sensu, bo właściwie każdy krasnolud i tak od razu musi wykupić to zwrotnie, by odzwierciedlać jego umiejętności.
Przygotowane przez autora rozwiązanie nie oddaje też odpowiednio ich słabych warhammerowych uników.
Moja zmiana utrzymuje ten sam koszt [-25], nie wpływając na ich zdolności bitewne, sprawiają, że krasnoludy są jednak wolniejsze, mają niską inicjatywę (czego oryginalne rozwiązanie nie obejmowało) oraz słabe uniki (czego oryginalne rozwiązanie też nie odwzorowywało za dobrze)
Dalej, do szablonu krasnoluda postanowiłem dodać nową wadę (disadvantage) o nazwie Damaz Kron o wartości [-15]. Jest to połączenie wady vow oraz enemies i moim zdaniem oddaje klimat młotkowych krasnoludów.
W ramach Damaz Kron można wykupić enemies - są to krasnoludy BN, albo całe ich klany czy twierdze, które wpisały bohatera do swojej księgi uraz. Zakładam, że taki wpis w księdze uraz nie jest urazą krwawą, czyli nikt nie szuka śmierci bohatera (to się raczej rzadko u krasnoludów zdarza). Stąd mnożnik punktowy będzie albo 0,5 albo 0,25 - zależy, co dany gracz wymyśli za urazę. Natomiast w zależności od tego, kto wpisał urazę (pojedynczy krasnolud (jak silny), klan, czy twierdza) wartość punktowa wynosiłaby -5 do -30. Czyli pojedynczy wpis w obcej księdze uraz wahałby się od -1,25 do -15 punktów.
Drugim rodzajem byłoby vow. Każdy wpis we własny Damaz Kron odpowiadałby jednemu vow, przy czym krwawe urazy czyli takie, które można zmazać jedynie śmiercią winnego (lub jego potomków lub krewnych), mogłyby mieć wartość do -5 dla potężnych przeciwników. Zabicie pomniejszego goblina, jako druga skrajność, dawałoby wartość punktową -2,5.
Urazy inne niż krwawe miałyby wartość od pojedynczego punktu do -2,5 w przypadku potężnych sprawców urazy (władca Karaku?).
W ten sposób po modyfikacjach szablon krasnoluda do koszt [20] punktów.
Broń, ekwipunek
Postanowiłem odrzucić tabelkę broni z gurpshammera. Gurpshammer modyfikuje parametry wyposażenia (np. broni) względem podręcznika podstawowego GURPS. Np. „hand axe" z gurpsa jest jako „horseman's axe" w gurpshammerze. Zwykły „hand axe" w gurpshammerze to „hatchet" z gurpsa. Mace w GH kosztuje 7GC ($28), zamiast $50.
Mam poczucie, że GURPS ma lepiej rozwiązane te rzeczy niż warhammer, stąd próba dostosowania „na siłę” parametrów broni z GURPSa by pasowało do pierwszej edycji Warhammera mija się z celem.Wojownik podziemny / Tunnel fighter
Przygotowując się do stworzenia postaci BN Bronda, rozpocząłem od przygotowania (w oparciu o 1ed wojownika podziemnego, 2ed tarczownika i 4ed DPG shieldbreakera) ukończonej profesji wojownika podziemnego.
Uznałem, iż do ukończenia tej profesji, postać musi spełnić minimalne wymagania końcowe j.n.:- ST / Siła: min. 12
- Axe/Mace / Broń obuchowa: min. 14
- Climbing / Wspinaczka: min. 10
- Crossbow / Kusza: min. 10
- Duty / Obowiązek (Żelazołamacze) [-5]
- Navigation / Orientacja w terenie (pod ziemią): min. 11
- Rank / Ranga (Żelazołamacze): 1 [5]
- Survival / Sztuka przetrwania (góry): min. 11
- posiadać Combat reflexes / Bitewne odruchy
Tak przygotowana postać w oparciu o mój szablon krasnoluda wymaga uzyskania 65CP. W 1ed WH wymagałoby to wydania 800PD, w 2ed wydania 1000PD. Sądzę, że stosując początkową wartość 50CP dla nowych postaci, oraz przelicznika 50PD=1CP otrzymuję dosyć dobry przelicznik konwertujący postaci. Jednak do dalszego badania.
Przygotowałem do obejrzenia kartę postaci wojownika podziemnego, który ukończył swoją profesję. Dodałem mu jeden punkt w obsługę noża, ale nie dawałem mu 5 punktów w „krasnoludzkie” umiejętności (vide 14. powyżej). Cała postać kosztowała mnie 66CP i została wyposażona w sprzęt pasujący do odpowiednich profesji z poderków WH.
Mogłem jej dać tańszą wersję plecaka.
Zdecydowałem się też na buty (boots) zamiast butów pancernych (sollerets) gdyż w 1/2 ed nie było mowy, aby nosili takie pancerne butki a do tego trafienie w stopy zdarza się dość rzadko.
Na bazie tej karty planuję przygotować postać BN Bronda z poprzedniej sesji. Zwróćcie uwagę, iż dzięki zalecie weapon bond (podręcznik Martial Arts, strona 54.) efektywna umiejętność walki posiadanym toporem wynosi 14.
Jeżeli dostrzeżecie jakieś błędy mechaniczne w karcie, dajcie znać. Jeżeli macie jakieś uwagi, przemyślenia, też zapraszam do dyskusji.
Karty przygotowuję sobie we własnym programie, więc są jakie są.
Karta PDFKarta w formie obrazka:


-
Ruszyłem dalej z szablonem krasnoludzkim i z gurpshammerem i garść kolejnych przemyśleń.
L.p. Gurpshammer Tłumaczenie Gladinhammer:Gurps 12. DX -1 [-20] Zręczność -1 [-20] brak kary 13. Move -1 [-5] Ruch -1 [-5] brak kary Basic speed -1.25 [-25] Szybkość podstawowa -1,25 [-25] 14. Zastanawiam się nad dodatkowymi umiejętnościami rasowymi: 5 punktów obowiązkowo do wydania na umiejętności objęte zaletą krasnoludzka smykałka. W GUPRS DX odpowiada i za umiejętności bitewne, które krasnoludy mają wysokie i za wiele umiejętności manualnych (które krasnoludy mają w końcu znowu wysokie od 4ed warhammera). Obniżaniem im DX nie ma większego sensu, bo właściwie każdy krasnolud i tak od razu musi wykupić to zwrotnie, by odzwierciedlać jego umiejętności.
Przygotowane przez autora rozwiązanie nie oddaje też odpowiednio ich słabych warhammerowych uników.
Moja zmiana utrzymuje ten sam koszt [-25], nie wpływając na ich zdolności bitewne, sprawiają, że krasnoludy są jednak wolniejsze, mają niską inicjatywę (czego oryginalne rozwiązanie nie obejmowało) oraz słabe uniki (czego oryginalne rozwiązanie też nie odwzorowywało za dobrze)
Dalej, do szablonu krasnoluda postanowiłem dodać nową wadę (disadvantage) o nazwie Damaz Kron o wartości [-15]. Jest to połączenie wady vow oraz enemies i moim zdaniem oddaje klimat młotkowych krasnoludów.
W ramach Damaz Kron można wykupić enemies - są to krasnoludy BN, albo całe ich klany czy twierdze, które wpisały bohatera do swojej księgi uraz. Zakładam, że taki wpis w księdze uraz nie jest urazą krwawą, czyli nikt nie szuka śmierci bohatera (to się raczej rzadko u krasnoludów zdarza). Stąd mnożnik punktowy będzie albo 0,5 albo 0,25 - zależy, co dany gracz wymyśli za urazę. Natomiast w zależności od tego, kto wpisał urazę (pojedynczy krasnolud (jak silny), klan, czy twierdza) wartość punktowa wynosiłaby -5 do -30. Czyli pojedynczy wpis w obcej księdze uraz wahałby się od -1,25 do -15 punktów.
Drugim rodzajem byłoby vow. Każdy wpis we własny Damaz Kron odpowiadałby jednemu vow, przy czym krwawe urazy czyli takie, które można zmazać jedynie śmiercią winnego (lub jego potomków lub krewnych), mogłyby mieć wartość do -5 dla potężnych przeciwników. Zabicie pomniejszego goblina, jako druga skrajność, dawałoby wartość punktową -2,5.
Urazy inne niż krwawe miałyby wartość od pojedynczego punktu do -2,5 w przypadku potężnych sprawców urazy (władca Karaku?).
W ten sposób po modyfikacjach szablon krasnoluda do koszt [20] punktów.
Broń, ekwipunek
Postanowiłem odrzucić tabelkę broni z gurpshammera. Gurpshammer modyfikuje parametry wyposażenia (np. broni) względem podręcznika podstawowego GURPS. Np. „hand axe" z gurpsa jest jako „horseman's axe" w gurpshammerze. Zwykły „hand axe" w gurpshammerze to „hatchet" z gurpsa. Mace w GH kosztuje 7GC ($28), zamiast $50.
Mam poczucie, że GURPS ma lepiej rozwiązane te rzeczy niż warhammer, stąd próba dostosowania „na siłę” parametrów broni z GURPSa by pasowało do pierwszej edycji Warhammera mija się z celem.Wojownik podziemny / Tunnel fighter
Przygotowując się do stworzenia postaci BN Bronda, rozpocząłem od przygotowania (w oparciu o 1ed wojownika podziemnego, 2ed tarczownika i 4ed DPG shieldbreakera) ukończonej profesji wojownika podziemnego.
Uznałem, iż do ukończenia tej profesji, postać musi spełnić minimalne wymagania końcowe j.n.:- ST / Siła: min. 12
- Axe/Mace / Broń obuchowa: min. 14
- Climbing / Wspinaczka: min. 10
- Crossbow / Kusza: min. 10
- Duty / Obowiązek (Żelazołamacze) [-5]
- Navigation / Orientacja w terenie (pod ziemią): min. 11
- Rank / Ranga (Żelazołamacze): 1 [5]
- Survival / Sztuka przetrwania (góry): min. 11
- posiadać Combat reflexes / Bitewne odruchy
Tak przygotowana postać w oparciu o mój szablon krasnoluda wymaga uzyskania 65CP. W 1ed WH wymagałoby to wydania 800PD, w 2ed wydania 1000PD. Sądzę, że stosując początkową wartość 50CP dla nowych postaci, oraz przelicznika 50PD=1CP otrzymuję dosyć dobry przelicznik konwertujący postaci. Jednak do dalszego badania.
Przygotowałem do obejrzenia kartę postaci wojownika podziemnego, który ukończył swoją profesję. Dodałem mu jeden punkt w obsługę noża, ale nie dawałem mu 5 punktów w „krasnoludzkie” umiejętności (vide 14. powyżej). Cała postać kosztowała mnie 66CP i została wyposażona w sprzęt pasujący do odpowiednich profesji z poderków WH.
Mogłem jej dać tańszą wersję plecaka.
Zdecydowałem się też na buty (boots) zamiast butów pancernych (sollerets) gdyż w 1/2 ed nie było mowy, aby nosili takie pancerne butki a do tego trafienie w stopy zdarza się dość rzadko.
Na bazie tej karty planuję przygotować postać BN Bronda z poprzedniej sesji. Zwróćcie uwagę, iż dzięki zalecie weapon bond (podręcznik Martial Arts, strona 54.) efektywna umiejętność walki posiadanym toporem wynosi 14.
Jeżeli dostrzeżecie jakieś błędy mechaniczne w karcie, dajcie znać. Jeżeli macie jakieś uwagi, przemyślenia, też zapraszam do dyskusji.
Karty przygotowuję sobie we własnym programie, więc są jakie są.
Karta PDFKarta w formie obrazka:


(które krasnoludy mają w końcu znowu wysokie od 4ed warhammera).
Krasnoludy odzyskały wysoką Zręczność w WFRP4e, ponieważ do zestawu Cech dodano Zwinność. W WFRP2e Zręczność zawierała w sobie zwinność, dlatego miały tylko standardową (ale za to dostały zdolność Krasnoludzki Fach).
Zdecydowałem się też na buty (boots) zamiast butów pancernych (sollerets) gdyż w 1/2 ed nie było mowy, aby nosili takie pancerne butki a do tego trafienie w stopy zdarza się dość rzadko.
W WFRP2e jest wspomniane, że krasnoludy lubią nosić i wyrabiają najlepsze buty podkute. Niemniej sollerets to metalowe trzewiki. Więc to co innego. Choć raczej wynika z uproszczonego opancerzenia w tych systemach, aniżeli preferencji rasowych. W krasnoludzkiej armii nawet jednostki zasięgowe są bardzo grubo opancerzone.
-
(które krasnoludy mają w końcu znowu wysokie od 4ed warhammera).
Krasnoludy odzyskały wysoką Zręczność w WFRP4e, ponieważ do zestawu Cech dodano Zwinność. W WFRP2e Zręczność zawierała w sobie zwinność, dlatego miały tylko standardową (ale za to dostały zdolność Krasnoludzki Fach).
Zdecydowałem się też na buty (boots) zamiast butów pancernych (sollerets) gdyż w 1/2 ed nie było mowy, aby nosili takie pancerne butki a do tego trafienie w stopy zdarza się dość rzadko.
W WFRP2e jest wspomniane, że krasnoludy lubią nosić i wyrabiają najlepsze buty podkute. Niemniej sollerets to metalowe trzewiki. Więc to co innego. Choć raczej wynika z uproszczonego opancerzenia w tych systemach, aniżeli preferencji rasowych. W krasnoludzkiej armii nawet jednostki zasięgowe są bardzo grubo opancerzone.
Krasnoludy odzyskały wysoką Zręczność w WFRP4e, ponieważ do zestawu Cech dodano Zwinność. W WFRP2e Zręczność zawierała w sobie zwinność, dlatego miały tylko standardową (ale za to dostały zdolność Krasnoludzki Fach).
więc wybrane rzemiosła w 2ed miały wysoko. W dodatku w 2ed powożenie jest na Krzepie a w 4ed niestety na Zwinności (co trochę kiepsko wychodzi w zestawieniu z machinami latającymi czy innymi cudami techniki sterowanymi przez dawi).
-
W szablonie dla krasnoluda mamy:
Code of Honor / Kodeks Honorowy (krasnoludy) [-10]W ostatniej sesji miałem rozbieżność między moimi wyobrażeniami krasnoludów w WH, a oczekiwaniami graczy. Dlatego chciałbym zaprosić forumowiczów do podzielenia się tutaj tym, jak waszym zdaniem powinien wyglądać kodeks honorowy dla krasnoludów. Bądź co bądź to wada za -10 punktów, warto więc ustalić jej szczegóły.
Wstępnie przygotowałem taką listę:
• nigdy nie zapominaj urazy;
• nigdy nie przynoś wstydu sobie, swojej rodzinie, swojemu klanowi, swoim przodkom;
• nigdy rozmyślnie nie wykonaj przedmiotu obarczonego skazą chyba, że służy to pokonaniu wroga;
• zawsze szanuj starszych;
• honor jest ważniejszy od życia;
• zawsze dotrzymuj danego słowa;
• zwróć prawowitym właścicielom krasnoludzką spuściznę, gdy tylko możesz;
• ludzie to nasi młodsi bracia, wobec których jesteśmy związani przysięgą;
• Dawi Zharr to abominacja, którą należy zniszczyć;
• niszcz fałszywe wytwory runiczne;
• jeżeli ktoś tworzy fałszywe wytwory runiczne, oddaj go pod odpowiedni sąd;
• nie pozwól, by zmarnowało się dobre krasnoludzkie piwo;
• utrata brody to jedna z największych hańb;
• chroń krasnoludzkie kobiety za wszelką cenę;
• urazy, długi, długi wdzięczności twoich przodków są również twoimi.Macie inne pomysły? Coś byście wykreślili? Zmienili? Szczególnie zapraszam @Stalowy'ego

P.S. dorzuciłem edycją wpisu kilka kolejnych linijek, oddzielam je poziomą kreską, by lepiej było widać.
-
Dodałabym coś o szanowaniu dziedzictwa i tradycji, np. w Karak Azgal bezwzględnie rekwirowano przedmioty runiczne poszukiwaczom przygód, bo są częścią ich dziedzictwa i nikt inny nie powinien ich posiadać. O ile sam właściciel by ich nie podarował, o czym wspominając — krasnoludy są niezwykle wdzięczne wobec istot, które zasłużyły na ich szacunek i uczyniły im wielką przysługę. Sigmar za udzieloną pomoc otrzymał chyba drugi najpotężniejszy przedmiot runiczny w historii Starego Świata (zaraz po toporach Griminira), mimo że równie dobrze mogliby go zasypać zwykłym złotem. Warto też wspomnieć o zakazie tchórzostwa, oczywiście można wycofać się z pola bitwy, ale z przyczyn taktycznych, a nie lęku i trwogi. Krasnolud nigdy nie porzuca swoich braci.
-
W szablonie dla krasnoluda mamy:
Code of Honor / Kodeks Honorowy (krasnoludy) [-10]W ostatniej sesji miałem rozbieżność między moimi wyobrażeniami krasnoludów w WH, a oczekiwaniami graczy. Dlatego chciałbym zaprosić forumowiczów do podzielenia się tutaj tym, jak waszym zdaniem powinien wyglądać kodeks honorowy dla krasnoludów. Bądź co bądź to wada za -10 punktów, warto więc ustalić jej szczegóły.
Wstępnie przygotowałem taką listę:
• nigdy nie zapominaj urazy;
• nigdy nie przynoś wstydu sobie, swojej rodzinie, swojemu klanowi, swoim przodkom;
• nigdy rozmyślnie nie wykonaj przedmiotu obarczonego skazą chyba, że służy to pokonaniu wroga;
• zawsze szanuj starszych;
• honor jest ważniejszy od życia;
• zawsze dotrzymuj danego słowa;
• zwróć prawowitym właścicielom krasnoludzką spuściznę, gdy tylko możesz;
• ludzie to nasi młodsi bracia, wobec których jesteśmy związani przysięgą;
• Dawi Zharr to abominacja, którą należy zniszczyć;
• niszcz fałszywe wytwory runiczne;
• jeżeli ktoś tworzy fałszywe wytwory runiczne, oddaj go pod odpowiedni sąd;
• nie pozwól, by zmarnowało się dobre krasnoludzkie piwo;
• utrata brody to jedna z największych hańb;
• chroń krasnoludzkie kobiety za wszelką cenę;
• urazy, długi, długi wdzięczności twoich przodków są również twoimi.Macie inne pomysły? Coś byście wykreślili? Zmienili? Szczególnie zapraszam @Stalowy'ego

P.S. dorzuciłem edycją wpisu kilka kolejnych linijek, oddzielam je poziomą kreską, by lepiej było widać.
-
Ok. Dam garść uwag:
• nigdy nie zapominaj urazy;
Jak najbardziej
• nigdy nie przynoś wstydu sobie, swojej rodzinie, swojemu klanowi, swoim przodkom;
pewno, jeszcze jak
• nigdy rozmyślnie nie wykonaj przedmiotu obarczonego skazą chyba, że służy to pokonaniu wroga;
ok, choć sam bym to ujął jakoś tak: nie hańb się złym wykonywaniem swego rzemiosła. Ogólnik który wyklucza ostracyzmy z powodu niesprzyjających okoliczności. Pewnych rzeczy nie zdołasz zrobić dobrze z byle jakich materiałów, a coś zrobić trzeba - i co wtedy?
• zawsze szanuj starszych;
oczywista oczywistość
• honor jest ważniejszy od życia;
tak
• zawsze dotrzymuj danego słowa;
tak
• zwróć prawowitym właścicielom krasnoludzką spuściznę, gdy tylko możesz;
tak, z adnotacją że masz jak najbardziej prawo liczyć na wdzięczność lub przysługę
• ludzie to nasi młodsi bracia, wobec których jesteśmy związani przysięgą;
Nie. Imperium jest związane przysięgą i sojuszem z Karaz Ankor i przez to ludzie mają dobre relacje z dawi. Lore wskazuje parę przykładów gdy krasnolud przestępca nie podlega ostracyzmowi… bo jego celem są ludzie a nie inni dawi. Ale, zdroworozsądkowo, ludzie są różni a dawi dawiego umgiemu nie wyda. Będzie krzywe patrzenie się i infamia za naginanie zasad ale umgi nie są tak ważni by z ich powodu zostawać Slayerem.
• Dawi Zharr to abominacja, którą należy zniszczyć;
Jasne i proste, z dopiskiem „tak samo jak zielonych i skavenów”
• niszcz fałszywe wytwory runiczne;
• jeżeli ktoś tworzy fałszywe wytwory runiczne, oddaj go pod odpowiedni sąd;
Tu wrócę do punktu o ludziach. Klasyczna historia dla legitnego krasnoluda banity to to że ludzie nie poszanowali umów i ścigają krasnoluda za wzięcie spraw w swoje ręce.
• nie pozwól, by zmarnowało się dobre krasnoludzkie piwo;
Marnować krasnoludzkie piwo jest haram• utrata brody to jedna z największych hańb;
• chroń krasnoludzkie kobiety za wszelką cenę;
• urazy, długi, długi wdzięczności twoich przodków są również twoimi.
approveNa moje bym nawet wycenił ten kodeks na 15 bo ma dużo punktów i zmusza do podejmowania działań które niekoniecznie są korzystne lub bezpieczne. 15 kosztuje kodeks rycerski więc można porównywać i oszacować.
Napiszę coś co wspomniałem @gladin że Gurps disadv traktuje w mojej ocenie bardzo zero-jedynkowo większość rzeczy nie zostawiając miejsca na niuanse. Rozumiem jednak zamysł że chodzi o coś co naprawdę jest disadv i wymusza na graczu by nie był to tylko byle zapis na kartce.
O jakich niuansach piszę?
Chociażby taki że oszukujesz innych dawi by ratować swój klan przed wybiciem. Albo gdy zostajesz siłą zmuszony do złożenia przysięgi. Albo gdy wypełnienie przysięgi/zadania o wielkiej wadze wymusza na tobie zrobienie czegoś niezgodnego z kodeksem.
To świetne powody by zyskać disadv „Secret” za zabawę w naginanie zasad i wyrzut sumienia który ostatecznie zamieni się w Przysięgę Zabójcy.
O i proszę… w sumie sam rozwiązałem swój dylemat xdWspomnę o rzeczy, może schodząc odrobinę z tematu, że krasnolud oprócz pewnych obowiązków względem Przodków, klanu, gildii czy jakichkolwiek grup do których przynależy jest też przez nie wspierany. To też fajnie by było oddać jakimiś disadv/adv
-
Gdyby ktoś mnie osobiście zapytał na czym polega kodeks honorowy którym się kierują dawi to bym to opisał tak.
-
Twoje słowa są Twoją przysięgą,
czyli nie kłamiesz, dotrzymujesz umów i danych słów. „Dobry” krasnolud jest prawdomówny i szczery jak rycerz, uprzedza o wyjątkach w tym co mówi. „Zły” krasnolud też jest prawdomówny ale potrafi być gnojem który z premedytacją wykorzystuje luki w tym co mówi. -
Poszanowanie rodziny i klanu
czyli mocne koneksje rodzinne gdzie każdy pomaga sobie nawzajem. Klan jest przedłużeniem rodziny. Gildia, Twierdza i reszta dawi są jak bardzo odległa rodzina. Tak czy tak - jest to jakaś hierarchia na czyje dobro się patrzy przede wszystkim -
Poszanowanie Przodków, historii i pamięci,
gdyby nie Przodkowie (twoi właśni jak i bogowie) nie byłoby ciebie ani tego wszystkiego. Szanujesz ich za to co zbudowali i bronili oraz mądrość i bogactwo jakie przekazali potomnym -
Poszanowanie dobrego rzemiosła (jakiekolwiek by nie było),
czyli cokolwiek robisz rób to najlepiej jak jesteś w stanie obojętnie czy twoim rzemiosłem jest wojna, kowalstwo czy dyplomacja -
Poszanowanie dziedzictwa, sprawiedliwości i tradycji,
czyli kwestie własności, dziedziczenia, kultury, tradycji, fair play etc. -
Pamięć o Urazach, Zobowiązaniach i Przysługach,
wiadomo
To pokrywa się z tym co napisał @gladin. Celowo jednak używam ogólników bo percepcja/perspektywa każdej postaci jest inna.
Wspomniana obrona klanu przed zagładą np. w oblężonej twierdzy poprzez wyprowadzenie wszystkich klansmenów tunelami. Indywidualne działanie na szkodę grupy dawi by szerszy ogół mógł prosperować. Mówienie nieprawdy by podtrzymać upadające morale obrońców.
To sytuacje w których kodeks jest łamany lub naginany pod wpływem zdarzeń i sytuacji. Nigdy coś takiego nie powinno być łatwe i powinno też zbierać swoje żniwo na psychice postaci. Przysięga Zabójcy też nie powinna być składana od tak, chyba że hańba jest oczywista. -
-
G Gladin odniósł się do tego tematu
-
Dodałabym coś o szanowaniu dziedzictwa i tradycji, np. w Karak Azgal bezwzględnie rekwirowano przedmioty runiczne poszukiwaczom przygód, bo są częścią ich dziedzictwa i nikt inny nie powinien ich posiadać. O ile sam właściciel by ich nie podarował, o czym wspominając — krasnoludy są niezwykle wdzięczne wobec istot, które zasłużyły na ich szacunek i uczyniły im wielką przysługę. Sigmar za udzieloną pomoc otrzymał chyba drugi najpotężniejszy przedmiot runiczny w historii Starego Świata (zaraz po toporach Griminira), mimo że równie dobrze mogliby go zasypać zwykłym złotem. Warto też wspomnieć o zakazie tchórzostwa, oczywiście można wycofać się z pola bitwy, ale z przyczyn taktycznych, a nie lęku i trwogi. Krasnolud nigdy nie porzuca swoich braci.
o zakazie tchórzostwa
- nigdy nie stchórz w obliczu wroga
Wyjaśnienie: wycofanie się niekoniecznie oznacza tchórzostwo; zapis powyższy wydaje mi się pokrywający całość intencji i na tyle prosty, aby nadawać się do kodeksu; oczywiście, ktoś może próbować go nagiąć, ale zawsze może zdarzyć się ktoś, kto nagina jakikolwiek kodeks.
Pewnych rzeczy nie zdołasz zrobić dobrze z byle jakich materiałów, a coś zrobić trzeba - i co wtedy?
Zmieniłem na:
- nigdy rozmyślnie nie wykonaj przedmiotu obarczonego skazą chyba, że służy to wyższemu celowi; zauważ, że mówimy o rozmyślnym wykonaniu ze skazą (casus 4ed podręcznika, gdzie piwa można było zrobić ze skazą, aby było szybciej).
Pozostawia to pewną swobodę.
Lore wskazuje parę przykładów gdy krasnolud przestępca nie podlega ostracyzmowi…
Podasz proszę przykłady?
Jasne i proste, z dopiskiem „tak samo jak zielonych i skavenów”
Rozróżniam. Dawi Zharr to rak na własnym ciele. Zielonoskórzy i thagnarokki to wrogowie. Sądzę, że nie ma potrzeby wpisywania w kodeks potrzeby niszczenia wrogów - to raczej naturalne postępowanie?
Tu wrócę do punktu o ludziach. Klasyczna historia dla legitnego krasnoluda banity to to że ludzie nie poszanowali umów i ścigają krasnoluda za wzięcie spraw w swoje ręce.
Nie zrozumiałem co chciałeś przekazać. Możesz rozwinąć?
Na moje bym nawet wycenił ten kodeks na 15 bo ma dużo punktów i zmusza do podejmowania działań które niekoniecznie są korzystne lub bezpieczne. 15 kosztuje kodeks rycerski więc można porównywać i oszacować.
Wziąłem na warsztat.
Code of Honor (Chivalry): As Code of Honor (Gentleman’s) (...) Respond to any insult to your liege-lord or to your faith.
Brzmi krasnoludzko.
Protect any lady, and anyone weaker than yourself.
Ten fragment nakłada moim zdaniem nakłada więcej obowiązków na postać. Ochrona każdej kobiety (przy czym sądzę, że pod pojęciem lady nie będzie kryć się każda kobieta, ale kobieta należąca do określonego stanu
) i każdego słabszego to bardziej surowy rygor, niż kodeks krasnoludzki.Accept any challenge to arms from anyone of greater or equal rank. Even in open war, sides and weapons must be equal if the foe is also noble and chivalrous.
Nie, to chyba nie krasnoludzkie. Ciężko mi wyobrazić sobie co prawda, kogo krasnoludy uważają za równego sobie i rycerskiego (czyli wyznającego te same zasady). Ani skaveny, ani Dawi Zharr, ani elfy. Ale cała idea krasnoludzkiej walki chyba polega na tym, aby wykorzystać swą przewagę militarną, a nie starać się wyrównywać szanse tym samym uzbrojeniem?
Po przeczytaniu opisów skłaniałbym się jednak do -10 punktów za krasnoludzki kodeks honorowy. Ale jestem otwarty na dyskusję.
krasnolud oprócz pewnych obowiązków względem Przodków, klanu, gildii czy jakichkolwiek grup do których przynależy jest też przez nie wspierany.
Tak, przemyślałem sprawę tego, że krasnolud ma zobowiązania wobec klanu, co nasuwałoby dodanie mu Sense of duty. Ale... ponieważ z drugiej strony może liczyć na ich wsparcie, to otrzymuje pewną korzyść, za którą też powinien zapłacić. Uznałem, że kwestię lojalności w takim razie należy wpisać w kodeks honorowy krasnoluda. Tak więc też każdy krasnolud BN posiadający ten kodeks będzie wspierał ziomka.
Może jakoś tak:
- bądź lojalny wobec swego rodu, klanu, twierdzy

Z pozostałych rzeczy może faktycznie warto podkreślić wartość słowa krasnoluda. Na razie skorzystam z propozycji @Stalowy'ego i dopiszę tak:
- Twoje słowa są Twoją przysięgą
-
o zakazie tchórzostwa
- nigdy nie stchórz w obliczu wroga
Wyjaśnienie: wycofanie się niekoniecznie oznacza tchórzostwo; zapis powyższy wydaje mi się pokrywający całość intencji i na tyle prosty, aby nadawać się do kodeksu; oczywiście, ktoś może próbować go nagiąć, ale zawsze może zdarzyć się ktoś, kto nagina jakikolwiek kodeks.
Pewnych rzeczy nie zdołasz zrobić dobrze z byle jakich materiałów, a coś zrobić trzeba - i co wtedy?
Zmieniłem na:
- nigdy rozmyślnie nie wykonaj przedmiotu obarczonego skazą chyba, że służy to wyższemu celowi; zauważ, że mówimy o rozmyślnym wykonaniu ze skazą (casus 4ed podręcznika, gdzie piwa można było zrobić ze skazą, aby było szybciej).
Pozostawia to pewną swobodę.
Lore wskazuje parę przykładów gdy krasnolud przestępca nie podlega ostracyzmowi…
Podasz proszę przykłady?
Jasne i proste, z dopiskiem „tak samo jak zielonych i skavenów”
Rozróżniam. Dawi Zharr to rak na własnym ciele. Zielonoskórzy i thagnarokki to wrogowie. Sądzę, że nie ma potrzeby wpisywania w kodeks potrzeby niszczenia wrogów - to raczej naturalne postępowanie?
Tu wrócę do punktu o ludziach. Klasyczna historia dla legitnego krasnoluda banity to to że ludzie nie poszanowali umów i ścigają krasnoluda za wzięcie spraw w swoje ręce.
Nie zrozumiałem co chciałeś przekazać. Możesz rozwinąć?
Na moje bym nawet wycenił ten kodeks na 15 bo ma dużo punktów i zmusza do podejmowania działań które niekoniecznie są korzystne lub bezpieczne. 15 kosztuje kodeks rycerski więc można porównywać i oszacować.
Wziąłem na warsztat.
Code of Honor (Chivalry): As Code of Honor (Gentleman’s) (...) Respond to any insult to your liege-lord or to your faith.
Brzmi krasnoludzko.
Protect any lady, and anyone weaker than yourself.
Ten fragment nakłada moim zdaniem nakłada więcej obowiązków na postać. Ochrona każdej kobiety (przy czym sądzę, że pod pojęciem lady nie będzie kryć się każda kobieta, ale kobieta należąca do określonego stanu
) i każdego słabszego to bardziej surowy rygor, niż kodeks krasnoludzki.Accept any challenge to arms from anyone of greater or equal rank. Even in open war, sides and weapons must be equal if the foe is also noble and chivalrous.
Nie, to chyba nie krasnoludzkie. Ciężko mi wyobrazić sobie co prawda, kogo krasnoludy uważają za równego sobie i rycerskiego (czyli wyznającego te same zasady). Ani skaveny, ani Dawi Zharr, ani elfy. Ale cała idea krasnoludzkiej walki chyba polega na tym, aby wykorzystać swą przewagę militarną, a nie starać się wyrównywać szanse tym samym uzbrojeniem?
Po przeczytaniu opisów skłaniałbym się jednak do -10 punktów za krasnoludzki kodeks honorowy. Ale jestem otwarty na dyskusję.
krasnolud oprócz pewnych obowiązków względem Przodków, klanu, gildii czy jakichkolwiek grup do których przynależy jest też przez nie wspierany.
Tak, przemyślałem sprawę tego, że krasnolud ma zobowiązania wobec klanu, co nasuwałoby dodanie mu Sense of duty. Ale... ponieważ z drugiej strony może liczyć na ich wsparcie, to otrzymuje pewną korzyść, za którą też powinien zapłacić. Uznałem, że kwestię lojalności w takim razie należy wpisać w kodeks honorowy krasnoluda. Tak więc też każdy krasnolud BN posiadający ten kodeks będzie wspierał ziomka.
Może jakoś tak:
- bądź lojalny wobec swego rodu, klanu, twierdzy

Z pozostałych rzeczy może faktycznie warto podkreślić wartość słowa krasnoluda. Na razie skorzystam z propozycji @Stalowy'ego i dopiszę tak:
- Twoje słowa są Twoją przysięgą
Sądzę, że nie ma potrzeby wpisywania w kodeks potrzeby niszczenia wrogów - to raczej naturalne postępowanie?
Też nie widzę takiej potrzeby. Niszczenie wrogów jest naturalne, plus zielonoskórzy odpowiadają za większość uraz w krasnoludzkich dammaz kron. Więc to się rozumie przez samo nigdy nie zapominaj urazy + plus przejmowanie uraz po przodkach. Jeśli już koniecznie wciskać skaveny i zielonoskórych (zwłaszcza ich) do tego kodeksu, to raczej w innym aspekcie: zakaz jakiegokolwiek układania się, czy okazywania im litości. Ich zbrodnie są tak ciężkie, że nawet w najgorszej sytuacji krasnolud nie powinien się splamić układaniem z nimi, ani łaską.
W WFRP2e aż tak nienawidzą zielonoskórych, że dostają premię do ataku.

W Warhammer Fantasy Battle jest jeszcze ostrzej, bo nienawiść oznacza, że ulegające jej jednostki przerzucają wszystkie nieudane testy ataku w pierwszej rundzie walki i muszą zawsze ruszać w pogoń za uciekającym obiektem nienawiści.

-
o zakazie tchórzostwa
- nigdy nie stchórz w obliczu wroga
Wyjaśnienie: wycofanie się niekoniecznie oznacza tchórzostwo; zapis powyższy wydaje mi się pokrywający całość intencji i na tyle prosty, aby nadawać się do kodeksu; oczywiście, ktoś może próbować go nagiąć, ale zawsze może zdarzyć się ktoś, kto nagina jakikolwiek kodeks.
Pewnych rzeczy nie zdołasz zrobić dobrze z byle jakich materiałów, a coś zrobić trzeba - i co wtedy?
Zmieniłem na:
- nigdy rozmyślnie nie wykonaj przedmiotu obarczonego skazą chyba, że służy to wyższemu celowi; zauważ, że mówimy o rozmyślnym wykonaniu ze skazą (casus 4ed podręcznika, gdzie piwa można było zrobić ze skazą, aby było szybciej).
Pozostawia to pewną swobodę.
Lore wskazuje parę przykładów gdy krasnolud przestępca nie podlega ostracyzmowi…
Podasz proszę przykłady?
Jasne i proste, z dopiskiem „tak samo jak zielonych i skavenów”
Rozróżniam. Dawi Zharr to rak na własnym ciele. Zielonoskórzy i thagnarokki to wrogowie. Sądzę, że nie ma potrzeby wpisywania w kodeks potrzeby niszczenia wrogów - to raczej naturalne postępowanie?
Tu wrócę do punktu o ludziach. Klasyczna historia dla legitnego krasnoluda banity to to że ludzie nie poszanowali umów i ścigają krasnoluda za wzięcie spraw w swoje ręce.
Nie zrozumiałem co chciałeś przekazać. Możesz rozwinąć?
Na moje bym nawet wycenił ten kodeks na 15 bo ma dużo punktów i zmusza do podejmowania działań które niekoniecznie są korzystne lub bezpieczne. 15 kosztuje kodeks rycerski więc można porównywać i oszacować.
Wziąłem na warsztat.
Code of Honor (Chivalry): As Code of Honor (Gentleman’s) (...) Respond to any insult to your liege-lord or to your faith.
Brzmi krasnoludzko.
Protect any lady, and anyone weaker than yourself.
Ten fragment nakłada moim zdaniem nakłada więcej obowiązków na postać. Ochrona każdej kobiety (przy czym sądzę, że pod pojęciem lady nie będzie kryć się każda kobieta, ale kobieta należąca do określonego stanu
) i każdego słabszego to bardziej surowy rygor, niż kodeks krasnoludzki.Accept any challenge to arms from anyone of greater or equal rank. Even in open war, sides and weapons must be equal if the foe is also noble and chivalrous.
Nie, to chyba nie krasnoludzkie. Ciężko mi wyobrazić sobie co prawda, kogo krasnoludy uważają za równego sobie i rycerskiego (czyli wyznającego te same zasady). Ani skaveny, ani Dawi Zharr, ani elfy. Ale cała idea krasnoludzkiej walki chyba polega na tym, aby wykorzystać swą przewagę militarną, a nie starać się wyrównywać szanse tym samym uzbrojeniem?
Po przeczytaniu opisów skłaniałbym się jednak do -10 punktów za krasnoludzki kodeks honorowy. Ale jestem otwarty na dyskusję.
krasnolud oprócz pewnych obowiązków względem Przodków, klanu, gildii czy jakichkolwiek grup do których przynależy jest też przez nie wspierany.
Tak, przemyślałem sprawę tego, że krasnolud ma zobowiązania wobec klanu, co nasuwałoby dodanie mu Sense of duty. Ale... ponieważ z drugiej strony może liczyć na ich wsparcie, to otrzymuje pewną korzyść, za którą też powinien zapłacić. Uznałem, że kwestię lojalności w takim razie należy wpisać w kodeks honorowy krasnoluda. Tak więc też każdy krasnolud BN posiadający ten kodeks będzie wspierał ziomka.
Może jakoś tak:
- bądź lojalny wobec swego rodu, klanu, twierdzy

Z pozostałych rzeczy może faktycznie warto podkreślić wartość słowa krasnoluda. Na razie skorzystam z propozycji @Stalowy'ego i dopiszę tak:
- Twoje słowa są Twoją przysięgą
Sądzę, że nie ma potrzeby wpisywania w kodeks potrzeby niszczenia wrogów - to raczej naturalne postępowanie?
A ja bym wpisał. Nie ze względu na lore tylko łatwość operowania kodeksem. Jest to balansowanie pomiędzy daniem pewnych rzeczy na talerzu, nawet powtórzeniem się, a wchodzeniem w strefę domysłów. To drugie ma swój urok, tylko łatwo wejść w to, w jaki sposób interpretuje się teksty religijne lub nawet prawdziwe prawo - gdzie potrzeba wiedzy i wnikliwej analizy aby wiedzieć, że dane postępowanie jest obłożone zasadami wynikającymi pośrednio z innych zasad.
Masz też inną opcję, którą odradzam, ale wydaje się ciekawa, stąd wspomnę - spisać kodeks jak najbardziej lore-friendly i dodać doń tekst komentarza z punktami wymijającymi lub również w klimacie spod pióra pewnego krasnoludziego rebe
-
Biorąc pod uwagę, że małe krasnoludki wychowywane są zapewne na opowieściach o warowniach utraconych i nienawiści do Zielonoskórych, to nie trzeba byłoby im wnikliwej analizy tekstów religijno-kulturowych by wiedzieć, że tłuczenie rzeczonych Zielonych to krasnoludzka natura i obowiązek.
-
-
Biorąc pod uwagę, że małe krasnoludki wychowywane są zapewne na opowieściach o warowniach utraconych i nienawiści do Zielonoskórych, to nie trzeba byłoby im wnikliwej analizy tekstów religijno-kulturowych by wiedzieć, że tłuczenie rzeczonych Zielonych to krasnoludzka natura i obowiązek.
-
o zakazie tchórzostwa
- nigdy nie stchórz w obliczu wroga
Wyjaśnienie: wycofanie się niekoniecznie oznacza tchórzostwo; zapis powyższy wydaje mi się pokrywający całość intencji i na tyle prosty, aby nadawać się do kodeksu; oczywiście, ktoś może próbować go nagiąć, ale zawsze może zdarzyć się ktoś, kto nagina jakikolwiek kodeks.
Pewnych rzeczy nie zdołasz zrobić dobrze z byle jakich materiałów, a coś zrobić trzeba - i co wtedy?
Zmieniłem na:
- nigdy rozmyślnie nie wykonaj przedmiotu obarczonego skazą chyba, że służy to wyższemu celowi; zauważ, że mówimy o rozmyślnym wykonaniu ze skazą (casus 4ed podręcznika, gdzie piwa można było zrobić ze skazą, aby było szybciej).
Pozostawia to pewną swobodę.
Lore wskazuje parę przykładów gdy krasnolud przestępca nie podlega ostracyzmowi…
Podasz proszę przykłady?
Jasne i proste, z dopiskiem „tak samo jak zielonych i skavenów”
Rozróżniam. Dawi Zharr to rak na własnym ciele. Zielonoskórzy i thagnarokki to wrogowie. Sądzę, że nie ma potrzeby wpisywania w kodeks potrzeby niszczenia wrogów - to raczej naturalne postępowanie?
Tu wrócę do punktu o ludziach. Klasyczna historia dla legitnego krasnoluda banity to to że ludzie nie poszanowali umów i ścigają krasnoluda za wzięcie spraw w swoje ręce.
Nie zrozumiałem co chciałeś przekazać. Możesz rozwinąć?
Na moje bym nawet wycenił ten kodeks na 15 bo ma dużo punktów i zmusza do podejmowania działań które niekoniecznie są korzystne lub bezpieczne. 15 kosztuje kodeks rycerski więc można porównywać i oszacować.
Wziąłem na warsztat.
Code of Honor (Chivalry): As Code of Honor (Gentleman’s) (...) Respond to any insult to your liege-lord or to your faith.
Brzmi krasnoludzko.
Protect any lady, and anyone weaker than yourself.
Ten fragment nakłada moim zdaniem nakłada więcej obowiązków na postać. Ochrona każdej kobiety (przy czym sądzę, że pod pojęciem lady nie będzie kryć się każda kobieta, ale kobieta należąca do określonego stanu
) i każdego słabszego to bardziej surowy rygor, niż kodeks krasnoludzki.Accept any challenge to arms from anyone of greater or equal rank. Even in open war, sides and weapons must be equal if the foe is also noble and chivalrous.
Nie, to chyba nie krasnoludzkie. Ciężko mi wyobrazić sobie co prawda, kogo krasnoludy uważają za równego sobie i rycerskiego (czyli wyznającego te same zasady). Ani skaveny, ani Dawi Zharr, ani elfy. Ale cała idea krasnoludzkiej walki chyba polega na tym, aby wykorzystać swą przewagę militarną, a nie starać się wyrównywać szanse tym samym uzbrojeniem?
Po przeczytaniu opisów skłaniałbym się jednak do -10 punktów za krasnoludzki kodeks honorowy. Ale jestem otwarty na dyskusję.
krasnolud oprócz pewnych obowiązków względem Przodków, klanu, gildii czy jakichkolwiek grup do których przynależy jest też przez nie wspierany.
Tak, przemyślałem sprawę tego, że krasnolud ma zobowiązania wobec klanu, co nasuwałoby dodanie mu Sense of duty. Ale... ponieważ z drugiej strony może liczyć na ich wsparcie, to otrzymuje pewną korzyść, za którą też powinien zapłacić. Uznałem, że kwestię lojalności w takim razie należy wpisać w kodeks honorowy krasnoluda. Tak więc też każdy krasnolud BN posiadający ten kodeks będzie wspierał ziomka.
Może jakoś tak:
- bądź lojalny wobec swego rodu, klanu, twierdzy

Z pozostałych rzeczy może faktycznie warto podkreślić wartość słowa krasnoluda. Na razie skorzystam z propozycji @Stalowy'ego i dopiszę tak:
- Twoje słowa są Twoją przysięgą
Gladin napisał:
Po przeczytaniu opisów skłaniałbym się jednak do -10 punktów za krasnoludzki kodeks honorowy. Ale jestem otwarty na dyskusję.
Tak teraz myślę, w oryginalnym gurpshamerze w szablonie mamy quriks:
- Never Forget a Grudge / Nigdy nie przebacza urazy;
- Never shave or cut beards / Nigdy nie golić ani strzyc brody;
To się pokrywa z kodeksem honorowym; zastanawiam się, czy zatem nie wyrzucić tych dwóch quirków. Chociaż może wtedy warto pomyśleć/poszukać dodatkowych argumentów za tym, by podbić jednak kodeks do -15 punktów?
-
@Kynikos tak, ale gracz już nie zawsze musi mieć pełen wgląd w świat. Chociaż fakt, jak Gladin wspomniał, przemycany opis świata w cesze naprowadza ludzi.
@JhnW: Tak. To już zależy od całokształtu tego "Gladinhammera" i od tego, czemu właściwie ma służyć ta wada (@gladin?). Jeśli jej opis figuruje w części mechanicznej, nie powinien szczegółowo wyliczać wszystkich zasad kodeksu. Jeśli celem jest przedstawienie tego, jak Gladin widzi krasnoludy w WHF, oraz najważniejszych założeń ich kodeksu honorowego, powinno się to znaleźć w oddzielnej sekcji. Inaczej część mechaniczna rozrośnie się o wstawki bardziej fabularne niż mechaniczne.
-
@JhnW: Tak. To już zależy od całokształtu tego "Gladinhammera" i od tego, czemu właściwie ma służyć ta wada (@gladin?). Jeśli jej opis figuruje w części mechanicznej, nie powinien szczegółowo wyliczać wszystkich zasad kodeksu. Jeśli celem jest przedstawienie tego, jak Gladin widzi krasnoludy w WHF, oraz najważniejszych założeń ich kodeksu honorowego, powinno się to znaleźć w oddzielnej sekcji. Inaczej część mechaniczna rozrośnie się o wstawki bardziej fabularne niż mechaniczne.
@Kynikos chcę prowadzić sesję Warhammera na mechanice GURPS. Bazuję na bardzo starym fanowskim podręczniku Gurpshammer.
Nie wiem, czy/na ile znasz GURPSa, ale tam wszystko kupuje się za CP (creation points).
Dyskusję o kodeksie honorowym prowadzę zarówno w celach fabularnych jak i mechanicznych.
Fabularnie by stworzyć coś, co nie będzie problemem w percepcji między różnymi osobami. Mechanicznie kodeks daje -10 punktów (ew. więcej), dzięki czemu można sobie za te 10 punktów kupić coś ekstra. To wymierna korzyść dla postaci. Więc chcę, by też jasne było, jak ten kodeks wpływa na odgrywanie. Bo jeżeli gracz postanowi, że mu nie pasuje takie odgrywanie krasnoluda (krasnolud złodziej?), to wtedy należy albo zmniejszyć mu wartość z -10 do mniejszej, albo usunąć całkowicie tę wadę.
-
@Kynikos chcę prowadzić sesję Warhammera na mechanice GURPS. Bazuję na bardzo starym fanowskim podręczniku Gurpshammer.
Nie wiem, czy/na ile znasz GURPSa, ale tam wszystko kupuje się za CP (creation points).
Dyskusję o kodeksie honorowym prowadzę zarówno w celach fabularnych jak i mechanicznych.
Fabularnie by stworzyć coś, co nie będzie problemem w percepcji między różnymi osobami. Mechanicznie kodeks daje -10 punktów (ew. więcej), dzięki czemu można sobie za te 10 punktów kupić coś ekstra. To wymierna korzyść dla postaci. Więc chcę, by też jasne było, jak ten kodeks wpływa na odgrywanie. Bo jeżeli gracz postanowi, że mu nie pasuje takie odgrywanie krasnoluda (krasnolud złodziej?), to wtedy należy albo zmniejszyć mu wartość z -10 do mniejszej, albo usunąć całkowicie tę wadę.
@Gladin: Jasne, rozumiem. Powinieneś jednak rozgraniczyć czysto fabularne punkty tego kodeksu od takich, których złamanie pociąga za sobą konsekwencje mechaniczne, albo wprowadzić jakąś hierarchię zasad. Zobrazuję:
– "Honor jest ważniejszy od życia". Jasne. Złamanie kodeksu oznacza hańbę, więc krasnolud nie powinien świadomie odstępować od jego zasad tylko dlatego, że ich przestrzeganie zagraża jego życiu.
– "Nie pozwól, by zmarnowało się dobre krasnoludzkie piwo". Memiczne, ale to Twoja lista, okej.
Pali się karczma czy browar, mniejsza. W środku pełno beczułek dobrego krasnoludzkiego piwa. Krasnolud nie może dopuścić, by piwo się zmarnowało, czyli spłonęło. Skoro zaś honor jest ważniejszy od życia, według kodeksu powinien ewakuować beczułki tak długo, aż sufit zawali mu się na głowę. Jeśli tego nie zrobi, świadomie łamie jeden z punktów kodeksu. Czy w takim razie pociąga to za sobą konsekwencje mechaniczne albo obniża wartość tej wady?
Sam wspomniałeś o rozbieżności w ostatniej sesji między tym, jak Ty wyobrażasz sobie krasnoludy w WHF, a tym, jak wyobrażają je sobie gracze. Jeśli tą kodyfikacją chcesz uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości, o wiele wygodniejszym rozwiązaniem byłaby zwyczajnie osobna sekcja "Jak ja widzę krasnoludy w WHF". Inaczej dokładasz mechanicznego potworka do już i tak rozrośniętej mechaniki z lat 90.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się
