Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje Warhammer
  3. Materiały
  4. Ortodoksi przeciwko hardlinerom
Ścieżki Przeklętych
GordianG
Gordian jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
DekameronD
Dekameron jako
Rolf Stahl
GaranilG
Garanil jako
Adolf Eiche
silentsuicideS
silentsuicide jako
Viktor Vogel
PiołunP
Piołun jako
Auriel Helmschein
WiredW
Wired jako
Matthias Kaltenbach
KetharianK
Ketharian jako
Wulf Rapecke

Ortodoksi przeciwko hardlinerom

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Materiały
7 Posty 5 Uczestników 74 Wyświetlenia 1 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • KetharianK Niedostępny
    KetharianK Niedostępny
    Ketharian jako Wulf Rapecke
    Obsługa Moderator Mecenas
    napisał(a) ostatnio edytowany przez Ketharian
    #1

    Ortodoksi przeciwko hardlinerom


    Mistrz Gry wypowiedział się jednoznacznie na temat zapychania wątku komentarzy informacjami zbędnymi dla bieżącej narracji, ale zdaję sobie sprawę jak kompulsywna może być mimo wszystko potrzeba rozwinięcia jakiegoś tematu - stąd dołożyłem do materiałów sesji osobny wątek, w którym będzie można wieść dysputy filozoficzne bez obciążania uwagi @gordian - mając jednocześnie świadomość tego, że będzie to sztuka dla sztuki, albowiem MG nie jest w żadnym stopniu zobligowany do śledzenia tego wątku.

    Jeśli zatem ktoś chciałby podyskutować o naturze magii, relacjach pomiędzy wyznawcami Taala i łowcami czarownic albo o podręcznikowych źródłach wyliczających, gdzie w Middenheimie znajdują się kopalnie węgla, serdecznie zapraszam do niniejszego wątku!

    @gordian , @wired , @piołun , @garanil

    (pominąłem zupełnie świeżych graczy zamierzenie)

    Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    😅
    1
    • GladinG Online
      GladinG Online
      Gladin
      napisał(a) ostatnio edytowany przez
      #2

      A czemu nie zrobicie tego w w dziale dyskusji o RPG tak, aby szersze grono mogło do tego dotrzeć?


      A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • KetharianK Niedostępny
        KetharianK Niedostępny
        Ketharian jako Wulf Rapecke
        Obsługa Moderator Mecenas
        napisał(a) ostatnio edytowany przez
        #3

        Bo będziemy się tutaj kłócić o wyrwane z kontekstu fragmenty lore związane z tą konkretną sesją, IMHO nie ma sensu wywlekać tych sporów na szerokie forum (ale mogę się mylić).

        Nie zmienia to miej opinii, że warto założyć w dziale dyskusji nowy wątek o nazwie przykładowo „Warhammer - rozmowy o lore”, gdzie moglibyśmy poruszać tematy wszelakie związane ze światem wszystkich edycji.

        Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • KynikosK Niedostępny
          KynikosK Niedostępny
          Kynikos
          napisał(a) ostatnio edytowany przez
          #4

          Mam nadzieję, że nie zostanę zrugany za wpis tutaj. 😛 Przyznam, wymianę Piołuna i Wireda prześledziłem z chorobliwą fascynacją, chociaż "nie lubię dram". Wyszła całkiem zabawnie, nawet jeśli chaotycznie, bo praktycznie broniliście zbliżonych stanowisk, tylko retorycznie każdy chciał własne podium. Strasznie dużo literek wykorzystaliście też na coś, co idzie streścić naprawdę łatwo. Podobnie jak Piołun, "trochę pykam w młotka" i "oczytałem się poderków", więc pozwolę sobie dodać coś od siebie. I nie będę w to wciągać biednych, bogom ducha winnych elektrowni jądrowych.

          Na poziomie meta, czyli kosmologicznie i ontologicznie: energia magiczna pochodzi z Aethyru, utożsamianego z Królestwem Chaosu, a po przeniknięciu do świata materialnego rozszczepia się na Wiatry Magii. Korzystanie z magii oznacza więc korzystanie z energii pochodzącej z Chaosu. Pojedynczy Wiatr, Qhaysh i Dhar różnią się strukturą, sposobem użycia oraz stopniem ryzyka, ale wszystkie mają to samo pierwotne źródło. To, że Kolegium Światła wyodrębnia Hysh, porządkuje go i wykorzystuje w sposób względnie bezpieczny oraz użyteczny, nie zmienia pochodzenia tej energii.

          Na poziomie wewnątrzświatowym, vel diegetycznym: zależy. Magowie Starego Świata mogą ubierać magię w rozmaite modele, bawić się w klasyfikacje i taksonomie oraz uprawiać imponującą semantyczną akrobatykę, byle nie powiedzieć, że korzystają z energii Chaosu.

          To, że fabularnie Hierofanci wciągają copium i tłumaczą sobie Eter jako kolektywny umysł wszechświata, nie zmienia obiektywnego pochodzenia Wiatrów. Ich Hysh, chociaż świetlisty i względnie bezpieczniejszy od surowej mieszaniny, nadal jest energią pochodzącą z Chaosu: niebezpieczną, podatną na zakłócenia i pochodzącą z tego samego źródła. Własna klasyfikacja nie zmienia ontologii; zmienia tylko sposób, w jaki sami o niej mówią.

          A jeśli ktoś jest bardzo przywiązany do analogii atomowej: Królestwa Chaosu to Czarnobyl, Wiatry to promieniowanie, a magowie nadal ciągną promieniowanie, nawet jeśli sami wolą uważać się za mikrofalówki.

          P.S. Nazwa wątku bardzo trafna i urzekająca. Rozbawiła mnie. 😛


          Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          💯
          2
          • MarikaM Niedostępny
            MarikaM Niedostępny
            Marika
            napisał(a) ostatnio edytowany przez
            #5

            Dyskusja momentalnie zamarła po wydzieleniu osobnego wątku?!

            Przyznanie się do błędu to nie słabość, lecz zwycięstwo prawdy nad ignorancją.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            😸
            1
            • PiołunP Niedostępny
              PiołunP Niedostępny
              Piołun jako Auriel Helmschein
              Mecenas
              napisał(a) ostatnio edytowany przez
              #6

              @Kynikos, właściwie się z Tobą zgadzam. Nikt tutaj nie zaprzecza, z jakiego źródła magowie czerpią swoją moc. Głównym celem mojego wcześniejszego wywodu było jedynie zwrócenie uwagi na to, że jak sam napisałeś....

              @Kynikos napisał:

              To, że Kolegium Światła wyodrębnia Hysh, porządkuje go i wykorzystuje w sposób względnie bezpieczny oraz użyteczny, nie zmienia pochodzenia tej energii.

              ...magowie porządkują energię pochodzącą z chaotycznego źródła, nadając jej określoną strukturę i zastosowanie. Jest to oczywiście obarczone ryzykiem, ale sam charakter ich działania wydaje mi się bardziej porządkujący niż destrukcyjny.

              Analogia z promieniowaniem dobrze mi tutaj pasowała, ponieważ chodziło właśnie o niebezpieczną siłę, której natury nie da się zmienić, ale której procesy można poznać, ograniczyć i wykorzystać w wartościowy sposób. Nie twierdzę więc, że magowie przestają czerpać z Chaosu albo że używana przez nich energia staje się nagle niewinna i bezpieczna. Samo pochodzenie energii nie przesądza jednak jeszcze o moralnej wartości celu, któremu zostaje podporządkowana.

              Cała dyskusja zaczęła się jednak od sytuacji fabularnej, a konkretnie od trwożnego obrazu magii przedstawionego przez postać Wireda postaci Ketha. Pomijając fakt, że dobrze oddaje on pogląd większości prostego ludu Starego Świata, moja rozkmina dotyczyła raczej zasadności posługiwania się magią oraz potrzeby zgłębiania tych sztuk. Proces myślowy zaczął się od kwestii, którą podniósł @wired czyli pytania, "a czy to nie jest tak, że nawet uczniowie Kolegium wiedzą, że każdy nawet najprostszy czar to zaproszenie energii chaosu".

              Jasne, mogę odgrywać maga, który przyjmuje właściwą dla swojego Kolegium teorię i za jej pomocą racjonalizuje własne działania. Sam jednak postrzegam magów raczej jako "ludzi, którzy ujarzmiają niebezpieczne siły Chaosu, nadają im uporządkowaną formę i wykorzystują je w użytecznym celu", niż jako "lekkomyślnych śmiertelników igrających z mocami chaosu, których użycie prowadzi do katastrofy". Można się ze mną nie zgodzić i pewnie wiele z was tak zrobi, ale takie mam stanowisko.

              Nie próbuję więc dowodzić, że magowie nie czerpią z Chaosu. Twierdzę jedynie, że dobrze, iż nauczyli się to robić, ponieważ ich działalność nie jest igraniem z choasem, lecz walką z nim, przez próbę narzucenia ładu chaotycznemu tworzywu. Oczywiście nie każdy mag działa szlachetnie i nie każda próba kończy się dobrze, ale sama idea Kolegiów wydaje mi się działaniem bardziej po stronie Ładu niż Chaosu.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              3
              • KynikosK Niedostępny
                KynikosK Niedostępny
                Kynikos
                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                #7

                @Piołun napisał:

                Nie próbuję więc dowodzić, że magowie nie czerpią z Chaosu. Twierdzę jedynie, że dobrze, iż nauczyli się to robić, ponieważ ich działalność nie jest igraniem z choasem, lecz walką z nim, przez próbę narzucenia ładu chaotycznemu tworzywu. Oczywiście nie każdy mag działa szlachetnie i nie każda próba kończy się dobrze, ale sama idea Kolegiów wydaje mi się działaniem bardziej po stronie Ładu niż Chaosu.

                Tak. To ironia wbudowana w ten setting "od zawsze". Kolegia zwalczają siły Chaosu, korzystając z energii pochodzącej z Chaosu. Temu chyba nikt, kto zna lore, nie zaprzeczy.

                Mógłbym jednak polemizować z twierdzeniem, że magowie "nie igrają z Chaosem", lecz jedynie "próbują narzucić mu ład". To nie są przeciwieństwa; to drugie jest po prostu szczególnym, bardziej metodycznym rodzajem pierwszego, a nie lekkomyślną zabawą. To jakby mówić, że nie igra się z ogniem, tylko świadomie trzyma płomień w dłoniach według ustalonej procedury. 😛 Ale spoko, jak najbardziej masz prawo do uproszczonego, binarnego podziału na Ład i Chaos, nawet jeśli WHF uroczo stoi na podważaniu właśnie takiej czystości. Zwłaszcza gdy idzie o magię.


                Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1

                Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                Zarejestruj się Zaloguj się
                Odpowiedz
                • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                • Najpierw najstarsze
                • Najpierw najnowsze
                • Najwięcej głosów


                • Zaloguj się

                • Nie masz konta? Zarejestruj się

                • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                Powered by NodeBB Contributors
                • Pierwszy post
                  Ostatni post
                0
                • Kategorie
                • Ostatnie
                • Tagi
                • Popularne
                • Świat
                • Użytkownicy
                • Grupy
                • Strona startowa