Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Dyskusje RPG
  3. Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Dyskusje RPG
warhammerwarhammer 4edwhfr
124 Posty 8 Uczestników 939 Wyświetlenia 4 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • ArchiwumXA ArchiwumX

    @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

    Przykład: Noblista i Profesor zajmujący Katedrę... powiedzmy Chemii, na Uniwersytecie jest wybitnym znawcą swojej dziedziny, ale jeśli zapytacie go o Fizykę, którą miał w Liceum... to niewiele powie nie ważne jakby był inteligentny.

    W prawdziwym świecie na topie są badania interdyscyplinarne... czyli bym oczekiwał po nim w zakresie fizyki raczej pogłębionej wiedzy popularnonaukowej... czyli na 5 poziomie (krótki cykl studiów pierwszego stopnia) w ERK, tzn. (...)obszerna, specjalistyczna, faktograficzna i teoretyczna wiedza w danej dziedzinie pracy lub nauki i świadomość granic tej wiedzy(...) + dostęp do działu prohibitów.

    DhratlachD Niedostępny
    DhratlachD Niedostępny
    Dhratlach
    napisał ostatnio edytowany przez Dhratlach
    #52

    @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

    W prawdziwym świecie na topie są badania interdyscyplinarne... czyli bym oczekiwał po nim raczej pogłębionej wiedzy popularnonaukowej... czyli na 5 poziomie (krótki cykl studiów pierwszego stopnia) w ERK, tzn. (...)obszerna, specjalistyczna, faktograficzna i teoretyczna wiedza w danej dziedzinie pracy lub nauki i świadomość granic tej wiedzy(...).

    Cóż....... to powinien mieć więcej umiejętności z innych dziedzin. Co do poziomów? To odsyłam do tego małego potworka co go poczyniłem.

    Link do tematu na forum, zdecydowanie muszę go edytować, bo odnosi tutaj, a interesuje nas ta część odnośnie Umiejętności:

    Czyli wasza biegłość w danej dziedzinie. Dla wielu umiejętności jest to wiedza teoretyczna, dla innych praktyczna. Im wyższy poziom tym więcej wiesz i masz większą wprawę w danej umiejętności. Im wyższy jej poziom, tym bardziej to widać.

    • Do +5 – Jest się uczniem. Zna się, potrafimy w podstawową wiedzę. Nic wielkiego, ale w sumie wiemy to co wie większość, jak nie wszyscy, zainteresowani tematem. Im bliżej +5 tym jesteśmy pewniejsi swojej wiedzy i umiejętności. Odpowiednik Tier 1 w Profesji.
    • Od +6 do +10 – Na tym etapie mamy już wiedzę zawodową, czyli taką wymaganą od specjalisty który zna się na rzeczy i ogólnie ogarnia temat. Są to poziomy wymagane by zostać uznanym w swoim fachu praktykantem. Im bliżej +10 tym bardziej biegłym się jest. Odpowiednik Tier 2 w Profesji.
    • Od +11 do +15 – To już są poziomy zaawansowanej wiedzy wymagane od biegłych i uznanych specjalistów w dziedzinie. Nie dość, że znamy odpowiedzi na większość pytań, to jeszcze najpewniej sami eksperymentujemy z nowymi zagadnieniami z różnym sukcesem. Odpowiednik Tier 3 w Profesji.
    • +16 i wyżej – W skrócie, jest się uznanym autorytetem w danej dziedzinie. Zna się odpowiedzi na przytłaczającą ilość pytań, a jeśli nie zna się odpowiedzi, to ma się co najmniej przeczucie, czy wskazówki, bazujące na doświadczeniu w temacie. Tak, im wyżej, tym pewniejsze przewidywania i teorie, oraz konkretna wiedza. Odpowiednik Tier 4 w Profesji.

    Pour a drink and pass it on
    Let the quiet speak for longer...

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • ArchiwumXA Niedostępny
      ArchiwumXA Niedostępny
      ArchiwumX
      napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
      #53

      Można i tak... ma przynajmniej tą zaletę, że tu przynajmniej umiejętność w naszym konkretnym przypadku Wiedza (Jakaś dziedzina nauki) jest wyjaśniana jak ją rozumieć.

      Jest tylko jeden problem to jest przedstawiciel nurtu (...)MółMłotek(...).

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • DhratlachD Dhratlach

        Ehh... widzę, że nie odpuszczacie. No dobrze, po kolei

        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

        Rzemiosło(zielarstwo) to:
        leczenie z pomocą ziół, znajomość właściwości leczniczych i jak łączyć co z czym by leczyć
        wiedza jak je uprawiać, zbierać, przechowywać, suszyć
        rozpoznanie ziół w terenie, rozpoznanie jak wyglądają dobre nadające się na napary i maści
        Wiedza(zioła) to:
        także rozpoznanie ziół w terenie, ale także wiedza o chorobach tych roślin (rzemieślnik wie jak ma wyglądać poprawnie zioło i tego z czerwonymi plamkami nie użyje, ktoś z wiedzą wie że te czerwone plamki to grzybica "czerwonka" i czy ma ona wpływ na przydatność zioła czy nie)
        wiedza o pozytywnym i negatywnym działaniu ziół, bez wiedzy jak nimi leczyć lub truć (nie wie co z czym łączyć, w jakich ilościach i że należy coś gotować w temperaturze 80 stopni albo ścierać i zostawić aż wyschnie - nie zna wspomnianych procedur leczenia), ale wie że duża dawka wilczej jagody zabija wilki, mała dawka spowalnia serce, a dawka bezpieczna dla człowieka to X, czytał w mądrych książkach że wywar z pokrzyw jest moczopędny mimo że nie umie go przygotować.
        ogólnie to jest wiedza bardziej książkowa, zawiera elementy których nie wie ktoś kto praktykuje ziołolecznictwo, bo są to informacje wynikające z zastosowań innych niż leczenie ludzi ziołami, m.in. zawiera informację jak reagują zwierzęta np. koty na kocimiętkę

        Ogólnie się zgodzę, ale w wielkim skrócie bym to opisał w kilku zdaniach, zamiast rozbijać na czynniki pierwsze.

        • Rzemiosło (Zielarz), to nic innego jak wiedza praktyczna, gdzie tworzymy i mamy ogólny pogląd na działanie ziół w praktyce na zasadzie wyuczonych rot (im wyższy poziom umiejętności, tym więcej receptur znamy)

        • Wiedza (Zioła), to wiedza stricte teoretyczna, gdzie nic nie wytwarzamy, ale mamy teoretyczną wiedzę o poszczególnych właściwościach ziół ich łączeniu, oraz czego nie łączyć

        Jeśli zielarz praktyk trafi do domu innego zielarza i znajdzie rozpoczęty proces tworzenia dekoktu to ma szansę odkryć prawdopodobny efekt końcowy... albo czy to spalony projekt. Teoretyk nie ma szans.

        Z kolei zielarz teoretyk ma dużą szansę wiedzieć dobrze dobrze jakie zioła sprawdzą się na daną przypadłość, oraz w jakiej formie i gdzie ich szukać w dziczy i kiedy je zbierać by wycisnąć maksa wydajności i potencji.

        @ArchiwumX napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

        A najlepszy absurd to jednak taki, że przykładowy elf dorobi się 150 pkt. w INT, a wystarczy że nabędzie jedno-jedyna rozwinięcie z danej Wiedzy za 10 exp. i spokojnie może startować o posadę Profesora na Uniwersytecie, a jak podobnej sztuki to swoje podwoje otworzą i Politechniki.

        Hah, tu polecam sięgnąć do innych systemów. W moim eklektycznym podejściu wygląda to tak:

        • Cecha / Atrybut - określa surowy potencjał. Na przykładzie inteligencji? Zdolność kojarzenia znanych faktów, korelacji wiedzy z innymi dziedzinami (umiejętnościami, jeśli posiada), oraz zdolność ekstrapolacji

        • Umiejętność - określa całokształt zasóbów posiadanej wiedzy i umiejętności w danej dziedzinie, oraz doświadczenie w niej

        Przy konflikcie "Elf z 150 Int i 1 w Umce"... powiedziałbym, że nie ważne jaki jest inteligentny to niewiele powie na ten temat, bo ogranicza go niski poziom umiejętności. Wysoki Int w tej sytuacji możemy traktować jako doświadczenie anegdotalne, ale niska Umiejka pozwala jedynie na bazową wiedzę.

        Przykład: Noblista i Profesor zajmujący Katedrę... powiedzmy Chemii, na Uniwersytecie jest wybitnym znawcą swojej dziedziny, ale jeśli zapytacie go o Fizykę, którą miał w Liceum... to niewiele powie nie ważne jakby był inteligentny.

        WiredW Online
        WiredW Online
        Wired
        napisał ostatnio edytowany przez
        #54

        @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

        Przy konflikcie "Elf z 150 Int i 1 w Umce"... powiedziałbym, że nie ważne jaki jest inteligentny to niewiele powie na ten temat, bo ogranicza go niski poziom umiejętności. Wysoki Int w tej sytuacji możemy traktować jako doświadczenie anegdotalne, ale niska Umiejka pozwala jedynie na bazową wiedzę.

        Moim zdaniem to jest trochę abstrakcyjny problem. Są rozwiązania na sieci, przykładowo https://lawhammer.blogspot.com/2019/12/view-to-skill.html
        Ale tak naprawdę to jak się gra od pierwszej profki to nie ma sytuacji że postać ma ogrom inta i nagle uczy się czegoś na 1. Postać idzie drzewkiem kariery, czasem zmieni na inne, i w sumie tyle, na więcej nie ma expa.
        I to exp i to co trzeba się nauczyć by skończyć profkę i dostępne w prfoesji skille dyktują ścieżkę rozwoju i po kolei rozwija je na 5-10-15, więc takiej sytuacji po prostu nie ma w większości gier.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • GladinG Niedostępny
          GladinG Niedostępny
          Gladin
          napisał ostatnio edytowany przez Gladin
          #55

          Moim zdaniem to kolejna wielka wtopa Cubicle w WH4ed. Niepotrzebnie rozdmuchali rzemiosło i wiedzę, bo się porobiło dziwnie. Np. w Death on the River Reik Companion wprowadzili zajęcie foraging (chyba należałoby to przetłumaczyć jako przeszukiwanie/poszukiwanie) aby zielarz mógł zdobyć sobie sam zioła. I o dziwo (jak dla mnie) poszukiwanie ziół każą testować wiedzą, a nie rzemiosłem! A mówimy tu o chodzeniu po okolicy i znajdywaniu ziół. Wiedza książkowa wiedzą książkową, ale to jednak praktyka winna tutaj wchodzić w grę.

          Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

          Co więcej, wprowadzając w tym dodatku zajęcie na poszukiwanie ziół, gdzie 2 PSy z tego zajęcia są potrzebne do znalezienia Gesundheitu oznaczałoby, że nie da się go od tak sobie szukać w trakcie przygody, w trakcie sesji... Kto chciałby poświęcić jedno zajęcie na znalezienie kilku ziół?

          Dobrze, że postanowiłem używać tylko podręcznika podstawowego...


          Sesja Karak Varn | Gladinhammer

          A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

          WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • GladinG Gladin

            Moim zdaniem to kolejna wielka wtopa Cubicle w WH4ed. Niepotrzebnie rozdmuchali rzemiosło i wiedzę, bo się porobiło dziwnie. Np. w Death on the River Reik Companion wprowadzili zajęcie foraging (chyba należałoby to przetłumaczyć jako przeszukiwanie/poszukiwanie) aby zielarz mógł zdobyć sobie sam zioła. I o dziwo (jak dla mnie) poszukiwanie ziół każą testować wiedzą, a nie rzemiosłem! A mówimy tu o chodzeniu po okolicy i znajdywaniu ziół. Wiedza książkowa wiedzą książkową, ale to jednak praktyka winna tutaj wchodzić w grę.

            Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

            Co więcej, wprowadzając w tym dodatku zajęcie na poszukiwanie ziół, gdzie 2 PSy z tego zajęcia są potrzebne do znalezienia Gesundheitu oznaczałoby, że nie da się go od tak sobie szukać w trakcie przygody, w trakcie sesji... Kto chciałby poświęcić jedno zajęcie na znalezienie kilku ziół?

            Dobrze, że postanowiłem używać tylko podręcznika podstawowego...

            WiredW Online
            WiredW Online
            Wired
            napisał ostatnio edytowany przez Wired
            #56

            @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

            Np. w Death on the River Reik Companion wprowadzili zajęcie foraging (chyba należałoby to przetłumaczyć jako przeszukiwanie/poszukiwanie) aby zielarz mógł zdobyć sobie sam zioła. I o dziwo (jak dla mnie) poszukiwanie ziół każą testować wiedzą, a nie rzemiosłem! A mówimy tu o chodzeniu po okolicy i znajdywaniu ziół. Wiedza książkowa wiedzą książkową, ale to jednak praktyka winna tutaj wchodzić w grę.

            Rzemiosło możesz używać na Int jako wiedzy odnośnie swojej pracy, więc wskazując że to wiedza dają Ci tak naprawdę wybór którego skilla używać. Ma to jak najbardziej sens w tym wypadku, chociaż by Rzemiosło było bardziej od przetwarzania i robienia leków z ziół ma też sens i najwidoczniej odnoszenie się do Wiedzy jako do tej zdobytej z książek może jest jednak zbyt daleko idącym uproszczeniem. Takie rozwiązanie daje więcej możliwości na umiejce Wiedzy i większą potrzebę jej rozwoju. Zielarz profesja ma jedną i drugą umiejętność i moim zdaniem dobrze robią że do uprawiania zawodu wymagają obydwu. Nie róbmy z wiedzy fluffowego skilla bez znaczenia. Poza tym moim zdaniem zielarz rzadko znajduje zioła po bezdrożach, dużo częściej je hoduje, kupuje i rozmnaża.
            Ma swój zielnik. Z niego żyje w miasteczku. Bezdroża w Imperium są niebezpieczne, tam się umiera.
            4211ec64-0fec-42e5-9345-8d3f62ce47bf-image.png

            @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

            Co więcej, wprowadzając w tym dodatku zajęcie na poszukiwanie ziół, gdzie 2 PSy z tego zajęcia są potrzebne do znalezienia Gesundheitu oznaczałoby, że nie da się go od tak sobie szukać w trakcie przygody, w trakcie sesji... Kto chciałby poświęcić jedno zajęcie na znalezienie kilku ziół?

            To jest jedynie dodatkowa opcja, podobnie jak masz zarabianie opisane w dwóch miejscach w podręczniku głównym, raz jako Zajęcie, a raz jako nie. Analogicznie jest z foraging, zarówno zbieranie jedzenia jak i ziół jest opisany w podstawce na stronie 127. Zresztą dodatek o którym piszesz odsyła też do tej strony.
            Nigdzie nie ma że to musi być Zajęcie - to dodatkowo ponad to co w poderku.
            A kto będzie chciał poświęcić Zajęcie? KAŻDY nie mający innej opcji, przecież Zajęcia to nie monety, nie czekają w mieszku aż wykorzystasz, a są związane z przerwą między scenariuszami. Jak drużyna jest w obozowisku w lesie i ma 2 tygodnie czekania na elfiego posłańca, to jakie zajęcia może robić? No niewiele bo nie ma miasta obok, a są jedynie wiewiórki, ale można m.in. iść do lasu nazbierać ziół.
            913d859d-3fa9-4be6-96c8-21dc14e1f85c-image.png
            strona 127 CRB

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • GladinG Niedostępny
              GladinG Niedostępny
              Gladin
              napisał ostatnio edytowany przez
              #57

              Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?


              Sesja Karak Varn | Gladinhammer

              A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

              DhratlachD WiredW 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
              0
              • GladinG Gladin

                Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                DhratlachD Niedostępny
                DhratlachD Niedostępny
                Dhratlach
                napisał ostatnio edytowany przez
                #58

                @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

                • Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
                • Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

                Co do Zbierania Ziół

                • Test zajmuje 2h

                Czy można zbierać zioła wykorzystując Zajęcie?

                • Nie jestem pewny, ale raczej nie. Nie pamiętam opcji która uwzględniała w ten lub podobny sposób wykorzystanie Lore

                Pour a drink and pass it on
                Let the quiet speak for longer...

                ArchiwumXA 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • DhratlachD Dhratlach

                  @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                  Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                  Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

                  • Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
                  • Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

                  Co do Zbierania Ziół

                  • Test zajmuje 2h

                  Czy można zbierać zioła wykorzystując Zajęcie?

                  • Nie jestem pewny, ale raczej nie. Nie pamiętam opcji która uwzględniała w ten lub podobny sposób wykorzystanie Lore
                  ArchiwumXA Niedostępny
                  ArchiwumXA Niedostępny
                  ArchiwumX
                  napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
                  #59

                  @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                  Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

                  Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
                  Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

                  Niestety to prawda... Wymyślili to chyba po pijaku. To coś powoduje, że statusy srebrne i złote szybko schodzą z kasy, bo mogą zarobić tylko 1k10 ss i 1 zk na tydzień, zaś 90 str. podręcznika sugeruje, że MG aby narzucił dzienny koszt utrzymania statusu w wysokości połowy statusu. Czyli jakbyś nie patrzył to i tak przez ten miesiąc i tak zostaniesz zmuszony do spalania kapitału.
                  W tej koncepcji to BG musi być jednocześnie przedstawicielem swojego zawodu i najemnikiem... Biorąc pod uwagę pod uwagę, że elfowi jeszcze wypada jedno zajęcie na utrzymanie kontaktu z rasą to okazuje się, że muszą one zap###lać jak samochodzik (Wiem, to jest sprzeczne z fabularnym opisem).

                  A po za tym co to za pomysł, żeby ograniczać liczbę zajęć tylko do 3? Że niby taki kozak co się dorobił kasy, sławy itp. nie ma prawa do konkretnych wakacji (tak z 1-5 lat)?

                  GladinG 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • GladinG Gladin

                    Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                    WiredW Online
                    WiredW Online
                    Wired
                    napisał ostatnio edytowany przez Wired
                    #60

                    @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                    Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                    Nie, mechanika jest inna.
                    Zajęciem łatwiej znaleźć rzadko występujące zioła i zawsze łatwiej znaleźć jakieś.

                    Jak przez 2h szukasz egzotycznego zioła robisz zwykły test ryzykowny z -30 i jak się nie uda nie znajdujesz nic. Co więcej najniższa trudność dla ziół powszechnie występujących jest +0, czyli test wymagający.

                    Zajęcie daje Ci łatwiejszy test, robisz test z +20 (czyli przeciętny) i zawsze coś znajdujesz jak zdasz test, a co zależy od tego jak rozdzielisz uzyskane SLe. Jak uzyskasz 4SL to możesz zdecydować czy znalazłeś 4 dawki ziela powszechnego czy 1 egzotycznego. Dużo łatwiej jest znaleźć cokolwiek. Przy czym trzeba pamiętać o porach roku i miejscach występowania, bo niezużyte SLe są tracone, i np. jak zimą będziesz szukał Graveroot na cmentarzu i uzyskasz 5SLi, to i tak znajdziesz jedynie 1 dawkę Graveroot, a 2SL nie masz na co wydać.

                    Dla porównania weźmy ten Graveroot, on jest rzadki więc wymaga 3SL przy Zajęciu (rzut +20) czyli mniej więcej różnica o 10 (mniej więcej bo nie zawsze mamy pełną 10 na skillu a liczymy dziesiątki) w porównaniu do testu -20 przy teście ryzykownym z wymaganym po prostu sukcesem. Z drugiej strony to rośnie zimą, po obfitych opadach śniegu MG może dać dodatkowe minusy, których nie doda do Zajęcia co zajmuje tydzień. Także raczej nie będzie można powtórzyć rzutu tak od razu, więc sam fakt że Zajęcie prawie zawsze coś znajduje wypada tu lepiej.

                    9098bf18-680f-491d-81d9-805af9d558f9-image.png vs cb35f683-a40f-4cf2-ad4e-7b260243a99d-image.png

                    @dhratlach Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

                    DhratlachD 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • ArchiwumXA ArchiwumX

                      @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                      Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

                      Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
                      Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

                      Niestety to prawda... Wymyślili to chyba po pijaku. To coś powoduje, że statusy srebrne i złote szybko schodzą z kasy, bo mogą zarobić tylko 1k10 ss i 1 zk na tydzień, zaś 90 str. podręcznika sugeruje, że MG aby narzucił dzienny koszt utrzymania statusu w wysokości połowy statusu. Czyli jakbyś nie patrzył to i tak przez ten miesiąc i tak zostaniesz zmuszony do spalania kapitału.
                      W tej koncepcji to BG musi być jednocześnie przedstawicielem swojego zawodu i najemnikiem... Biorąc pod uwagę pod uwagę, że elfowi jeszcze wypada jedno zajęcie na utrzymanie kontaktu z rasą to okazuje się, że muszą one zap###lać jak samochodzik (Wiem, to jest sprzeczne z fabularnym opisem).

                      A po za tym co to za pomysł, żeby ograniczać liczbę zajęć tylko do 3? Że niby taki kozak co się dorobił kasy, sławy itp. nie ma prawa do konkretnych wakacji (tak z 1-5 lat)?

                      GladinG Niedostępny
                      GladinG Niedostępny
                      Gladin
                      napisał ostatnio edytowany przez Gladin
                      #61

                      @ArchiwumX Chyba nie strona 90.?
                      Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium. Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

                      Edycja
                      @Wired, dlatego na pisałem z grubsza. Żeby się nie bawić w obliczenia. Bo nie mam na nie teraz czasu.

                      Np. przy rzucie 30 vs poziomowi 80 i szukając czegoś o dostępności exotic 2-godzinnym zajęciem znajdę 3 dawki, a tygodniowym poszukiwaniem 1 dawkę oraz coś innego.

                      To +20 w teście przy zajęciu jest łudzące, bo przy 0 PSach w zajęciu nie znajdujesz nic.

                      Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.


                      Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                      A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                      WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      1
                      • GladinG Gladin

                        @ArchiwumX Chyba nie strona 90.?
                        Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium. Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

                        Edycja
                        @Wired, dlatego na pisałem z grubsza. Żeby się nie bawić w obliczenia. Bo nie mam na nie teraz czasu.

                        Np. przy rzucie 30 vs poziomowi 80 i szukając czegoś o dostępności exotic 2-godzinnym zajęciem znajdę 3 dawki, a tygodniowym poszukiwaniem 1 dawkę oraz coś innego.

                        To +20 w teście przy zajęciu jest łudzące, bo przy 0 PSach w zajęciu nie znajdujesz nic.

                        Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.

                        WiredW Online
                        WiredW Online
                        Wired
                        napisał ostatnio edytowany przez Wired
                        #62

                        @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                        Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.

                        True, ale zawsze jest jakąś bazą, podstawka nie uwzględnia pór roku i miejsca poszukiwań.

                        @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                        Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

                        Lepiej, Zajęcie Dochód oznacza z jakimi funduszami zaczynasz kolejną przygodę, więc jak przerwa trwa rok to po roku dalej masz tyle ile z zajęcia Dochód. Ogólnie oni zakładają że jeśli nie użyjesz Zajęcia Oszczędzanie to kasę, ile byś jej nie miał, na 100% stracisz w czasie interludium (czy wydasz czy Cię okradną to bez znaczenia, system zakłada że jej nie masz jeśli nie poświęciłeś Zajęcia by na nią uważać).

                        @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                        Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium.

                        Moim zdaniem z trudem tyczy się w ogóle Bohaterów Graczy, by miało to znaczenie musieliby być dłużej w mieście, jak ork zobaczy ubłoconego szlachcica to raczej w bogatej dzielnicy Altdorfu nikt się nie dowie 😄
                        Oczywiście powrót do cywilizacji czy wizyta w oberży między wioskami będzie kosztować go znacznie więcej niż innych, ale bardziej rzutuje na jego postrzegalny status moim zdaniem łażenie z brudasami z niższych stanów i traktowanie ich jak równych 😉 z tego dopiero mogą być plotki!

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • WiredW Wired

                          @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                          Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                          Nie, mechanika jest inna.
                          Zajęciem łatwiej znaleźć rzadko występujące zioła i zawsze łatwiej znaleźć jakieś.

                          Jak przez 2h szukasz egzotycznego zioła robisz zwykły test ryzykowny z -30 i jak się nie uda nie znajdujesz nic. Co więcej najniższa trudność dla ziół powszechnie występujących jest +0, czyli test wymagający.

                          Zajęcie daje Ci łatwiejszy test, robisz test z +20 (czyli przeciętny) i zawsze coś znajdujesz jak zdasz test, a co zależy od tego jak rozdzielisz uzyskane SLe. Jak uzyskasz 4SL to możesz zdecydować czy znalazłeś 4 dawki ziela powszechnego czy 1 egzotycznego. Dużo łatwiej jest znaleźć cokolwiek. Przy czym trzeba pamiętać o porach roku i miejscach występowania, bo niezużyte SLe są tracone, i np. jak zimą będziesz szukał Graveroot na cmentarzu i uzyskasz 5SLi, to i tak znajdziesz jedynie 1 dawkę Graveroot, a 2SL nie masz na co wydać.

                          Dla porównania weźmy ten Graveroot, on jest rzadki więc wymaga 3SL przy Zajęciu (rzut +20) czyli mniej więcej różnica o 10 (mniej więcej bo nie zawsze mamy pełną 10 na skillu a liczymy dziesiątki) w porównaniu do testu -20 przy teście ryzykownym z wymaganym po prostu sukcesem. Z drugiej strony to rośnie zimą, po obfitych opadach śniegu MG może dać dodatkowe minusy, których nie doda do Zajęcia co zajmuje tydzień. Także raczej nie będzie można powtórzyć rzutu tak od razu, więc sam fakt że Zajęcie prawie zawsze coś znajduje wypada tu lepiej.

                          9098bf18-680f-491d-81d9-805af9d558f9-image.png vs cb35f683-a40f-4cf2-ad4e-7b260243a99d-image.png

                          @dhratlach Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

                          DhratlachD Niedostępny
                          DhratlachD Niedostępny
                          Dhratlach
                          napisał ostatnio edytowany przez
                          #63

                          @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                          Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

                          Zaraz, zaraz... oni mechaniki dodali do Suplementów Kampanijnych? A to kur...czaki! Gdzie się podziały czasy dedykowanych podręczników ja się pytam? Toć to nic innego jak skok na kasę jest!

                          Dobra, usiądę i się zagłębię we wszystko, bo widzę, że krucho to wygląda jeśli idzie o jakąś większą spójność... ale kto wie, może znajdę coś co nie wymusi na mnie posiłkowaniem się innymi systemami przy prowadzeniu...

                          Pour a drink and pass it on
                          Let the quiet speak for longer...

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • DhratlachD Niedostępny
                            DhratlachD Niedostępny
                            Dhratlach
                            napisał ostatnio edytowany przez
                            #64

                            Dobra, dumałem trochę nad Lore (Plants) i Lore (Herbs). O ile umiejętności wydają się zbieżne (i mają ze sobą wiele wspólnego), to są pewne różnice które robią niemałą robotę.

                            Co jest wspólne:

                            • Ogólna wiedza o ziołach i przyprawach ze Starego Świata, ich właściwościach, oraz ich potencjalna uprawa

                            Różnice, czyli co dają poszczególne Lore:

                            Lore (Plants)

                            • Wiedza o przyprawach spoza Starego Świata i ich właściwościach , oraz ogólna uprawa roślin.

                            Lore (Herbs)

                            • Znajomość miejsc występowania Ziół ze Starego Świata.

                            Przynajmniej tak bym to ugryzł. Jak myślicie?

                            Pour a drink and pass it on
                            Let the quiet speak for longer...

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • GladinG Niedostępny
                              GladinG Niedostępny
                              Gladin
                              napisał ostatnio edytowany przez
                              #65

                              Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                              I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                              I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                              Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.


                              Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                              A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                              DhratlachD 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • GladinG Gladin

                                Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                                I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                                I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                                Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.

                                DhratlachD Niedostępny
                                DhratlachD Niedostępny
                                Dhratlach
                                napisał ostatnio edytowany przez
                                #66

                                @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                                I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                                I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                                Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.

                                Tej... to nie głupie. Kradnę!

                                Pour a drink and pass it on
                                Let the quiet speak for longer...

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • WiredW Online
                                  WiredW Online
                                  Wired
                                  napisał ostatnio edytowany przez Wired
                                  #67

                                  @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

                                  Po kolei, bo wziąłem się za rozgryzanie tego dodatku.

                                  1. Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                    Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                                  2. Co do oceny cennika to pomijasz że to cenna samych ziół i nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości (co jest dużym minusem). Cennik dotyczy samych ziół!
                                    O ile specyfiki zielarskie są gotowe do użycia, to trzeba je najpierw zrobić 🙂

                                    Zrobienie kataplazmu do okładów wymaga testu Rzemiosło(zielarstwo), skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi się że Zielarz spokojnie jednym rzutem robi pół litrowy albo litrowy słoik maści. Problem w tym, że zgodnie z opisem te kataplazmy/maści (poultice) psują się po miesiącu i mogą nawet zacząć być toksyczne 😄 O ile napary są dobre do roku, to maść trzeba albo szybko sprzedać, albo wysoko za cenę jednostki, by zielarz nie był stratny.

                                    Osobiście też nie widzę powodu, dlaczego w świecie gdzie niektóre rzeczy zaczynają być produkowane masowo co sugerowałeś kiedyś patrząc na zmiany w cenniku, te wybrane rzeczy których nie da się produkować masowo i o których wiedza zanika (jak zielarstwo przy rozwoju aptekarstwa), nie miałyby być nagle dużo droższe - popyt i podaż, skoro mała podaż, to jednostkowo są drogie i to jest dobre moim zdaniem 🙂 Sprawia że nawet niebojowa profesja Zielarza czy Aptekarza jest cenna dla drużyny - dużo lepiej równoważy profesje niebojowe z tymi do walki, niż poprzednie edycje.

                                  3. Kolejna sprawa, o którą chciałbym zahaczyć, to fakt że zauważyliśmy w sesji że postacie z dużą Odpornością jak nasze krasnoludy, niezwykle szybko leczą rany inne niż krytyczne. Co za tym idzie, to choroby, szczególnie te odnawiające się, w tym infekcje ran, ropiejące rany i tym podobne nabywane w walce, są tym co powinno stopować postacie. Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji, nawet magia nie leczy z chorób, a jedynie zielarz/aptekarz i jeden cud Shallyi (gdzie kapłan przenosi chorobę na siebie i dostaje obrażenia w zamian za każdą uleczoną tak chorobę, więc płaci za to ogromny koszt).
                                    Leczenie z chorób moim zdaniem jest trudne by design, a w zamian leczenie ran jest prostsze.
                                    Jest to ciekawy koncept bo niezależnie jak dobra w walce jest postać ma się czego obawiać.
                                    Poza tym utrwala obraz trwogi w którym za chorobami stoi Nurgle, wielki bóg chaosu, a nie jakaśtam bakteria 😉

                                  GladinG DhratlachD 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • WiredW Wired

                                    @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                    Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

                                    Po kolei, bo wziąłem się za rozgryzanie tego dodatku.

                                    1. Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                      Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                                    2. Co do oceny cennika to pomijasz że to cenna samych ziół i nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości (co jest dużym minusem). Cennik dotyczy samych ziół!
                                      O ile specyfiki zielarskie są gotowe do użycia, to trzeba je najpierw zrobić 🙂

                                      Zrobienie kataplazmu do okładów wymaga testu Rzemiosło(zielarstwo), skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi się że Zielarz spokojnie jednym rzutem robi pół litrowy albo litrowy słoik maści. Problem w tym, że zgodnie z opisem te kataplazmy/maści (poultice) psują się po miesiącu i mogą nawet zacząć być toksyczne 😄 O ile napary są dobre do roku, to maść trzeba albo szybko sprzedać, albo wysoko za cenę jednostki, by zielarz nie był stratny.

                                      Osobiście też nie widzę powodu, dlaczego w świecie gdzie niektóre rzeczy zaczynają być produkowane masowo co sugerowałeś kiedyś patrząc na zmiany w cenniku, te wybrane rzeczy których nie da się produkować masowo i o których wiedza zanika (jak zielarstwo przy rozwoju aptekarstwa), nie miałyby być nagle dużo droższe - popyt i podaż, skoro mała podaż, to jednostkowo są drogie i to jest dobre moim zdaniem 🙂 Sprawia że nawet niebojowa profesja Zielarza czy Aptekarza jest cenna dla drużyny - dużo lepiej równoważy profesje niebojowe z tymi do walki, niż poprzednie edycje.

                                    3. Kolejna sprawa, o którą chciałbym zahaczyć, to fakt że zauważyliśmy w sesji że postacie z dużą Odpornością jak nasze krasnoludy, niezwykle szybko leczą rany inne niż krytyczne. Co za tym idzie, to choroby, szczególnie te odnawiające się, w tym infekcje ran, ropiejące rany i tym podobne nabywane w walce, są tym co powinno stopować postacie. Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji, nawet magia nie leczy z chorób, a jedynie zielarz/aptekarz i jeden cud Shallyi (gdzie kapłan przenosi chorobę na siebie i dostaje obrażenia w zamian za każdą uleczoną tak chorobę, więc płaci za to ogromny koszt).
                                      Leczenie z chorób moim zdaniem jest trudne by design, a w zamian leczenie ran jest prostsze.
                                      Jest to ciekawy koncept bo niezależnie jak dobra w walce jest postać ma się czego obawiać.
                                      Poza tym utrwala obraz trwogi w którym za chorobami stoi Nurgle, wielki bóg chaosu, a nie jakaśtam bakteria 😉

                                    GladinG Niedostępny
                                    GladinG Niedostępny
                                    Gladin
                                    napisał ostatnio edytowany przez Gladin
                                    #68

                                    @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                    Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                    Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                                    Słusznie. Dla kogoś, kto ma Wt=50, ma apatię czyli 1 stan zmęczenia dający -10 do wszystkich testów, gorączkę dającą -10 do testów cielesnych (zakładam więc, że i do odporności?), wykonuje przeciętny test (+20), czyli wypadkowo na poziom trudności 50.

                                    Średnio 0,4PSa na test.

                                    @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                    nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości

                                    Prawda, ale w zajęciu foraging przelicza się to na ilość ziół potrzebnych na jedną dawkę, co sugeruje, że ilości i ceny są podane za ilość per dawka.

                                    @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                    skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi

                                    Nie opierałbym się na innych podręcznikach... Piwowar jednym zajęciem jest w stanie wytworzyć nastaw piwa (batch) o nieokreślonej ilości (np. 45l, bo tyle ma beczułka, lub 10l bo tyle ma beczułka piwa, lub więcej?), a przy użyciu foraging* zbierzesz przy tym samym wyniku zioła na kilka dawek (w zależności od dostępności zioła).

                                    @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                    Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji,

                                    Optymista 🙂 A ja sądzę, że skopiowano je z poprzedniej edycji i nikomu się nie chciało ich zmieniać.

                                    @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                    Jest to ciekawy koncept

                                    Wg mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie 😉


                                    Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                                    A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                                    WiredW ArchiwumXA 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • WiredW Wired

                                      @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                      Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

                                      Po kolei, bo wziąłem się za rozgryzanie tego dodatku.

                                      1. Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                        Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                                      2. Co do oceny cennika to pomijasz że to cenna samych ziół i nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości (co jest dużym minusem). Cennik dotyczy samych ziół!
                                        O ile specyfiki zielarskie są gotowe do użycia, to trzeba je najpierw zrobić 🙂

                                        Zrobienie kataplazmu do okładów wymaga testu Rzemiosło(zielarstwo), skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi się że Zielarz spokojnie jednym rzutem robi pół litrowy albo litrowy słoik maści. Problem w tym, że zgodnie z opisem te kataplazmy/maści (poultice) psują się po miesiącu i mogą nawet zacząć być toksyczne 😄 O ile napary są dobre do roku, to maść trzeba albo szybko sprzedać, albo wysoko za cenę jednostki, by zielarz nie był stratny.

                                        Osobiście też nie widzę powodu, dlaczego w świecie gdzie niektóre rzeczy zaczynają być produkowane masowo co sugerowałeś kiedyś patrząc na zmiany w cenniku, te wybrane rzeczy których nie da się produkować masowo i o których wiedza zanika (jak zielarstwo przy rozwoju aptekarstwa), nie miałyby być nagle dużo droższe - popyt i podaż, skoro mała podaż, to jednostkowo są drogie i to jest dobre moim zdaniem 🙂 Sprawia że nawet niebojowa profesja Zielarza czy Aptekarza jest cenna dla drużyny - dużo lepiej równoważy profesje niebojowe z tymi do walki, niż poprzednie edycje.

                                      3. Kolejna sprawa, o którą chciałbym zahaczyć, to fakt że zauważyliśmy w sesji że postacie z dużą Odpornością jak nasze krasnoludy, niezwykle szybko leczą rany inne niż krytyczne. Co za tym idzie, to choroby, szczególnie te odnawiające się, w tym infekcje ran, ropiejące rany i tym podobne nabywane w walce, są tym co powinno stopować postacie. Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji, nawet magia nie leczy z chorób, a jedynie zielarz/aptekarz i jeden cud Shallyi (gdzie kapłan przenosi chorobę na siebie i dostaje obrażenia w zamian za każdą uleczoną tak chorobę, więc płaci za to ogromny koszt).
                                        Leczenie z chorób moim zdaniem jest trudne by design, a w zamian leczenie ran jest prostsze.
                                        Jest to ciekawy koncept bo niezależnie jak dobra w walce jest postać ma się czego obawiać.
                                        Poza tym utrwala obraz trwogi w którym za chorobami stoi Nurgle, wielki bóg chaosu, a nie jakaśtam bakteria 😉

                                      DhratlachD Niedostępny
                                      DhratlachD Niedostępny
                                      Dhratlach
                                      napisał ostatnio edytowany przez Dhratlach
                                      #69

                                      @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                      Sprawia że nawet niebojowa profesja Zielarza czy Aptekarza jest cenna dla drużyny - dużo lepiej równoważy profesje niebojowe z tymi do walki, niż poprzednie edycje.

                                      Polecam opis kariery Aptekarza w podstawce 4e. Jasno piszą jak cenna to profesja dla awanturników. Te podejście można spokojnie przenieść na Zielarza.

                                      @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                      Osobiście też nie widzę powodu, dlaczego w świecie gdzie niektóre rzeczy zaczynają być produkowane masowo co sugerowałeś kiedyś patrząc na zmiany w cenniku, te wybrane rzeczy których nie da się produkować masowo i o których wiedza zanika (jak zielarstwo przy rozwoju aptekarstwa), nie miałyby być nagle dużo droższe - popyt i podaż, skoro mała podaż, to jednostkowo są drogie i to jest dobre moim zdaniem

                                      Niekoniecznie. Postać Zielarza jest typowo z terenów wiejskich, korzystająca z dobrobytu natury. Aptekarze z kolei są miastowi i mają dostęp do importowanych z innych części Imperium, czy prowincji, składników. W małych społecznościach wiejskich w których działają zielarze wiele jest zależności społecznych i ogólnego barteru. Gdzie niepisaną zasadą jest "Ty zielarzu nas lecz, gdy przyjdzie pora, a my damy ci ziarno, rzepę i mięso byś nie przymarzł głodem, a na zimę przyniesiemy ci torfu..." Spokojnie możemy założyć, że "zarobek" ze statusu zielarza to nic innego jak handel na boku z przyjezdnymi (którzy nie mają alternatywy innej niż płacić bajońskie sumy za lekarstwo), a nawet pewna forma "datku na poczet leczenia" ze strony miejscowych.

                                      Pour a drink and pass it on
                                      Let the quiet speak for longer...

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • GladinG Gladin

                                        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                        Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                        Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                                        Słusznie. Dla kogoś, kto ma Wt=50, ma apatię czyli 1 stan zmęczenia dający -10 do wszystkich testów, gorączkę dającą -10 do testów cielesnych (zakładam więc, że i do odporności?), wykonuje przeciętny test (+20), czyli wypadkowo na poziom trudności 50.

                                        Średnio 0,4PSa na test.

                                        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                        nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości

                                        Prawda, ale w zajęciu foraging przelicza się to na ilość ziół potrzebnych na jedną dawkę, co sugeruje, że ilości i ceny są podane za ilość per dawka.

                                        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                        skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi

                                        Nie opierałbym się na innych podręcznikach... Piwowar jednym zajęciem jest w stanie wytworzyć nastaw piwa (batch) o nieokreślonej ilości (np. 45l, bo tyle ma beczułka, lub 10l bo tyle ma beczułka piwa, lub więcej?), a przy użyciu foraging* zbierzesz przy tym samym wyniku zioła na kilka dawek (w zależności od dostępności zioła).

                                        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                        Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji,

                                        Optymista 🙂 A ja sądzę, że skopiowano je z poprzedniej edycji i nikomu się nie chciało ich zmieniać.

                                        @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                        Jest to ciekawy koncept

                                        Wg mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie 😉

                                        WiredW Online
                                        WiredW Online
                                        Wired
                                        napisał ostatnio edytowany przez Wired
                                        #70

                                        @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                        Słusznie. Dla kogoś, kto ma Wt=50, ma apatię czyli 1 stan zmęczenia dający -10 do wszystkich testów, gorączkę dającą -10 do testów cielesnych (zakładam więc, że i do odporności?), wykonuje przeciętny test (+20), czyli wypadkowo na poziom trudności 50.

                                        To rzut na Odporność, nie na Wytrzymałość, jeszcze należy dodać skill. Ale zostańmy przy tych 50% przy rzucie.
                                        Imo trochę bardziej skomplikowane, bo musisz uwzględnić rzut na k10 dni choroby.
                                        Kataplazm daje Ci 15% szansy że nie będziesz chory wcale (przy rzucie na 50).
                                        Ale już szansę że będziesz chory 10 dni zmniejsza dwukrotnie, z 10% do 5%.

                                        @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                        Prawda, ale w zajęciu foraging przelicza się to na ilość ziół potrzebnych na jedną dawkę, co sugeruje, że ilości i ceny są podane za ilość per dawka.

                                        Dlaczego sugeruje? Nie ma żadnego połączenia między jedną a drugą tabelką, tabelka z cen jest kompletnie oddzielona i nie ma tam nic o dawkach. Wyciągasz wnioski bez przesłanek do nich.
                                        Jak już szukać jakiegoś przelicznika to jedno Zajęcie przekłada się na Status zarobków, co sprawia że Zielarka (2poz) przeciętnie zarabia 1ss z Zajęcia. Staty jej pozwolą pewnie zebrać średnio ziela na 1 dawkę maści z gesundheit na Zajęcie Foraging. To by sugerowało że 15ss to cena za zioło na 15 dawek maści. Oczywiście do zrobienia jakieś obliczenia prawdopodobieństwa z jakimi statami średnio uzyska 2SL na łatwym rzucie, dodanie współczynnika chciwości (ludzie w potrzebie więcej płacą) i może wyjdzie to 5 czy 10 dawek, ale na pewno nie 1.

                                        @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                        Wg mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie

                                        Być może, może znajdę autora by podpytać co miał na myśli.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • GladinG Gladin

                                          @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                          Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                                          Słusznie. Dla kogoś, kto ma Wt=50, ma apatię czyli 1 stan zmęczenia dający -10 do wszystkich testów, gorączkę dającą -10 do testów cielesnych (zakładam więc, że i do odporności?), wykonuje przeciętny test (+20), czyli wypadkowo na poziom trudności 50.

                                          Średnio 0,4PSa na test.

                                          @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości

                                          Prawda, ale w zajęciu foraging przelicza się to na ilość ziół potrzebnych na jedną dawkę, co sugeruje, że ilości i ceny są podane za ilość per dawka.

                                          @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi

                                          Nie opierałbym się na innych podręcznikach... Piwowar jednym zajęciem jest w stanie wytworzyć nastaw piwa (batch) o nieokreślonej ilości (np. 45l, bo tyle ma beczułka, lub 10l bo tyle ma beczułka piwa, lub więcej?), a przy użyciu foraging* zbierzesz przy tym samym wyniku zioła na kilka dawek (w zależności od dostępności zioła).

                                          @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji,

                                          Optymista 🙂 A ja sądzę, że skopiowano je z poprzedniej edycji i nikomu się nie chciało ich zmieniać.

                                          @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          Jest to ciekawy koncept

                                          Wg mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie 😉

                                          ArchiwumXA Niedostępny
                                          ArchiwumXA Niedostępny
                                          ArchiwumX
                                          napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
                                          #71

                                          @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          g mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie

                                          A ja mam inne... jak postać oberwie to ma cierpieć, a nie, że bawimy się na zasadzie, że (...)hmmm urwało ci dużo hapeków, zatem opiszę że, wybiło ci bark(...).

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy