XIII - Martwa godzina
-
Ranisz moje fabularne serduszko!
Ale dobrze wiedzieć, że interakcje z Viv będą mu sprawiały taką przyjemność 
@Cavallino naukowiec vs wróżbita. Czego się spodziewałaś?

-
Myślę, że plany na następny dzień możemy spokojnie odłożyć na następny dzień

Znam trochę Morpha i już z nim grywałem - uwierzcie, może być tak, że następnego dnia już nie będzie!
Znam trochę Morpha i już z nim grywałem - uwierzcie, może być tak, że następnego dnia już nie będzie!
- cofniemy się w przeszłość
- dzień świstaka
- świat umrze
- my umrzemy
- nie będzie dnia bo nie będzie słońca
- czas się spowolni tak bardzo, że następny dzień nigdy nie nastąpi
-
Myślę, że plany na następny dzień możemy spokojnie odłożyć na następny dzień

Znam trochę Morpha i już z nim grywałem - uwierzcie, może być tak, że następnego dnia już nie będzie!
@Ketharian w takim razie Carpe diem!
-
Z aktualnej fabuły wynika, że Hernandez, Mercer i Vivienne jadą w trójkę do mieszkania O' Hary. Hernandez zaprosił Vivienne. Z kolei Mercer powiedział do Hernandeza "ty prowadzisz" czyli też z nim jedzie.
Tomas chciał iść na parking obejrzeć samochód.
Czyli co Simon jedzie do biura?*
-
Z aktualnej fabuły wynika, że Hernandez, Mercer i Vivienne jadą w trójkę do mieszkania O' Hary. Hernandez zaprosił Vivienne. Z kolei Mercer powiedział do Hernandeza "ty prowadzisz" czyli też z nim jedzie.
Tomas chciał iść na parking obejrzeć samochód.
Czyli co Simon jedzie do biura?*
Z aktualnej fabuły wynika, że...
Dlatego wspominałem, aby deklaracje znajdowały się w postach. To co napisał @ketharian to jego propozycja, po tym, jak na niego scedowaliście decyzyjność.
Dla mnie wiążące są i zawsze mają wyższy priorytet te deklaracje, które zawarte są w fabule.Biorąc poprawkę na fabularny post Piołuna to sytuacja wygląda następująco:
Alejandro, Viv i Daniel - jadą do mieszkania O'Hary.
Eugene - odwiedzi biuro O'Hary
Simon - zostaje w biurze i pracuje z Becką
Tomas - udaje się na parking policyjnyMyślę, że plany na następny dzień możemy spokojnie odłożyć na następny dzień

Znam trochę Morpha i już z nim grywałem - uwierzcie, może być tak, że następnego dnia już nie będzie!
@ketharian proszę mi tu nie straszyć graczy. To moja działka

-
A mamy chociaż klucze do tego biura? Bo włamać się tam nie włamię
Dobra widzę, że muszę interweniować fabularnie.
-
Vivienne uważa, że Eugene to "łebski facet" a on nią gardzi. To faktycznie smutne

@bardiel mógłbyś wprowadzić avatar swojej postaci?
-
Post wrzucony.
Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem i że wszystko działa, jak należy. Jutro dorzucę na stronę jeszcze info o lokalizacjach, bo dzisiaj już nie mam czasu. Gdyby coś było niejasne, albo pojawiły się jakieś błędy, to krzyczcie.W tej kolejce dałem wam jeszcze sporą taryfę ulgową, ale przy kolejnych wpisach, proszę o precyzyjne deklaracje. Jak sami widzicie są one ważne i bez nich daleko nie zajedziemy. W większości wypadków świat będzie waszym sojusznikiem, ale czasami konkretna deklaracja, co planuje wasza postać może okazać się bardzo ważna i decydującą o jej dalszym losie.
Także życzę miłego kminienia i nieustającej weny przy pisaniu postów.
Ogólna zasad w tej sesji i przy tym śledztwie jest taka, że będę wam podrzucał różne tropy, zagadki itp. Jeśli poradzicie sobie z nimi sami to świetnie. Jeśli jednak coś wyda wam się zbyt zagmatwane, albo będziecie chcieli się posiłkować doświadczeniem waszej postaci, czy też zwyczajnie prosić o podpowiedz, to dajcie znać.
Mimo różnych dodatkowych materiałów, to śledztwo to nadal zabawa w "panów detektywów" mająca tak naprawdę niewiele wspólnego z realną śledczą robotą. Moim celem jest jednak zbudowanie klimatu rodem z rasowego kryminału, a częścią tego typu konwencji jest to, że czytelnicy, a w tym wypadku wy, jako gracze sami próbują rozwiązać zagadkę.
Naturalnym jednak jest, że wy to nie wasza postać, więc czasami odwołanie się do jej doświadczenia jest jak najbardziej normalne i zasadne.
Z resztą ja też w toku fabuły będę się do niego odwoływał i podrzucał wam tym sposobem tropy.W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości, oczywiście służe pomocą.
-
Post wrzucony.
Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem i że wszystko działa, jak należy. Jutro dorzucę na stronę jeszcze info o lokalizacjach, bo dzisiaj już nie mam czasu. Gdyby coś było niejasne, albo pojawiły się jakieś błędy, to krzyczcie.W tej kolejce dałem wam jeszcze sporą taryfę ulgową, ale przy kolejnych wpisach, proszę o precyzyjne deklaracje. Jak sami widzicie są one ważne i bez nich daleko nie zajedziemy. W większości wypadków świat będzie waszym sojusznikiem, ale czasami konkretna deklaracja, co planuje wasza postać może okazać się bardzo ważna i decydującą o jej dalszym losie.
Także życzę miłego kminienia i nieustającej weny przy pisaniu postów.
Ogólna zasad w tej sesji i przy tym śledztwie jest taka, że będę wam podrzucał różne tropy, zagadki itp. Jeśli poradzicie sobie z nimi sami to świetnie. Jeśli jednak coś wyda wam się zbyt zagmatwane, albo będziecie chcieli się posiłkować doświadczeniem waszej postaci, czy też zwyczajnie prosić o podpowiedz, to dajcie znać.
Mimo różnych dodatkowych materiałów, to śledztwo to nadal zabawa w "panów detektywów" mająca tak naprawdę niewiele wspólnego z realną śledczą robotą. Moim celem jest jednak zbudowanie klimatu rodem z rasowego kryminału, a częścią tego typu konwencji jest to, że czytelnicy, a w tym wypadku wy, jako gracze sami próbują rozwiązać zagadkę.
Naturalnym jednak jest, że wy to nie wasza postać, więc czasami odwołanie się do jej doświadczenia jest jak najbardziej normalne i zasadne.
Z resztą ja też w toku fabuły będę się do niego odwoływał i podrzucał wam tym sposobem tropy.W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości, oczywiście służe pomocą.
@Morph napisał:
W tym co teraz robił było coś ekscytującego. Niemal tak samo, jak oczekiwanie na wynik kolejnego posiewuWidzę że powoli wyczuwasz klimat mojej postaci, a nawet mój nieco sarkastyczny styl narracji

Proszę @ketharian zepnij jakoś mój ostatni post jak będziesz pisać bo się nagłe dialog urwal i nagła teleportacja do innego czasu i miejsca wygląda dziwnie
-
@nabuchodonozor staram się, jak mogę. Pewnie zdarzą się potknięcia mniejsze, czy większe, ale intencje mam zawsze dobre. Tymczasem cieszę się, że Ci się podoba.
-
@nabuchodonozor staram się, jak mogę. Pewnie zdarzą się potknięcia mniejsze, czy większe, ale intencje mam zawsze dobre. Tymczasem cieszę się, że Ci się podoba.
@Morph no powiem ci że uśmiechnąłem się i niemal parsknąłem na te słowa
To jedno słowo "niemal" w tym kontekście robi fantastyczną robotę 
-
@nabuchodonozor przyjmuję to za dobrą monetę

Wiedziałem, że o czymś zapomnę. Post cavallino mi o tym przypomniał. Zatem od razu uzupełniłem.
Chodzi o księgozbiór O'Hary - patrzcie Evidence no. 8 na stronie XIII. W poście fabularnym też już jest odnośnik do tego, jak coś.
-
@nabuchodonozor przyjmuję to za dobrą monetę

Wiedziałem, że o czymś zapomnę. Post cavallino mi o tym przypomniał. Zatem od razu uzupełniłem.
Chodzi o księgozbiór O'Hary - patrzcie Evidence no. 8 na stronie XIII. W poście fabularnym też już jest odnośnik do tego, jak coś.
@Morph to takie pytania techniczno organizacyjne:
-
skupiać się na swojej części i czekać aż inni podzielą się wiedzą czy sugerujesz od razu czytać całość?
-
mam wiele pytań odnośnie tego co znalazłem oraz innych spraw skoro jestem w tym biurze. Czy pytać cię tutaj, na priv, czy na czacie wspólnym?
-
czy to że znalazłem tylko i aż tyle wynika z jakiegoś rzutu (co oznacza, że nie znajdę nic więcej), czy też to taki pojedynczy trop, ale mogę się jeszcze rozglądać i szukać?
-
gdybym chciał zweryfikować jakieś moje domysły np na bazie wiedzy mojej postaci to jakiś rzut wykonuje czy po prostu pytam i ty odpowiadasz co wiem na dany temat?
-
jak rozumiem najpierw weryfikuję wszystkie moje podejrzenia, dowiaduję się od Ciebie i dopiero na końcu kreuję post
-
-
@nabuchodonozor już spieszę z odpowiedziami.
ad.1 - to już zależy od Twoich osobistych preferencji. Ja zakładam, że jako team śledczy dzielicie się informacjami, więc o ile na drodze nie stoją przeszkody fabularne, to myślę, że śmiało możecie kminić wspólnie nad sprawą.
ad.2 Chyba najwygodniejsze będą komentarze. Dostosuję się jednak do waszych preferencji.
ad.3 To co znalazł Eugene to takie nazwijmy je roboczo tropy z pierwszej warstwy. Takie, które najłatwiej zauważyć. Zawsze możesz zadeklarować, że Eugene poświęca dodatkowy czas na przeszukanie, czy że np szuka czegoś określonego lub w konkretnym miejscu. Może, choć nie musi się okazać, że znajdzie on coś jeszcze.
ad.4 to zależy od sytuacji, pytania i kontekstu sprawy. Część rzeczy może być oczywista i te potwierdzam z automatu. Czasami może się okazać potrzebny rzut, gdy sprawa np wykracza poza naturalne kompetencja postaci lub z jakiś bardziej skomplikowanych fabularnie powodów.
ad.5 Ja już zauważyłeś nie ma tutaj ścisłego rygoru jeśli chodzi o posty. Dopóki nie zaburzamy sobie wzajemnie toku zdarzeń, to ja nie widzę przeszkód, aby dawać w kolejce więcej niż jeden post. Oczywiście jeśli tylko czas Ci na to pozwala. Jeśli mnie o coś podpytasz, to raczej na pewno będziesz miał więcej materiału roboczego do napisania postu.Nie wspomniałem o tym w moim komentarzu powyżej, ale ogólnie w tej kolejce trzymamy się wciąż tego wieczoru. Można deklaracjami wybiec w przyszłość na kolejny dzień i wyznaczyć jakieś cele dla postaci, ale fabularnie to macie jakieś 3-4h do wykorzystania.
-
Mój pierwszy post fabularny w tej kolejce opiera się na podsumowaniu pierwszych wrażeń oraz zawiązaniu konwersacji z Vivienne. Myślę, że oku Hernándeza nie uszła delikatnie emocjonalna reakcja pani Ashcroft na kartę Tarota. @cavallino , podejmiesz dialog?
@morph , nie myśl, że nie zwróciłem uwagi na audycję lecącą w radiu w samochodzie. Gość ją prowadzący, Zack Corbett, jest nam znany operacyjnie? Mieliśmy już z nim do czynienia? Brzmiał jak człowiek, który wie całkiem sporo na temat anomalii…
Chciałbym też wspomóc się mechanicznie i wykorzystać specyficzną wiedzę mojego agenta robiąc jakiś test w kierunku pogłębionego przeszukiwania / analizy stanu mieszkania. Jakie mam możliwości?
-
Mój pierwszy post fabularny w tej kolejce opiera się na podsumowaniu pierwszych wrażeń oraz zawiązaniu konwersacji z Vivienne. Myślę, że oku Hernándeza nie uszła delikatnie emocjonalna reakcja pani Ashcroft na kartę Tarota. @cavallino , podejmiesz dialog?
@morph , nie myśl, że nie zwróciłem uwagi na audycję lecącą w radiu w samochodzie. Gość ją prowadzący, Zack Corbett, jest nam znany operacyjnie? Mieliśmy już z nim do czynienia? Brzmiał jak człowiek, który wie całkiem sporo na temat anomalii…
Chciałbym też wspomóc się mechanicznie i wykorzystać specyficzną wiedzę mojego agenta robiąc jakiś test w kierunku pogłębionego przeszukiwania / analizy stanu mieszkania. Jakie mam możliwości?
@Ketharian Prosiłem o drobny łącznik między moim postem w którym Eugene wyrażał wątpliwość czy wyjście w 3 osoby tam i zostawienie jego samego ma sens czy nie a tym co znaleźliście w mieszkaniu...
Teraz jest tak, żę Eugene was o coś pyta, a wy to olaliście i nagle przemieściliście się poza budynek.
-
Wybacz brak wcześniejszej odpowiedzi, ten przypadek ewidentnie musi być przejawem jakiejś anomalii. Przygotowałem scenę w mieszkaniu O’Hary, ponieważ wcześniej Mistrz Gry wrzucił nam wstęp fabularny do nowej kolejki, w której trzej agenci są w mieszkaniu Dereka, a jeden w jego biurze. Ustalanie innego podziału drużyn po tym wpisie nie miało przecież sensu, więc ten ewentualny łącznik i tak jest wyłącznie dodatkowym fabularnym potwierdzeniem, że Alejandro, Daniel i Vivienne pojechali do mieszkania Dereka, a Eugene do jego biura. Jeśli chciałbyś poznać dla zamknięcia sceny argumenty Hernándeza, Latynos uzna, że analityczny instynkt Mullisa lepiej sobie poradzi w miejscu pracy detektywa, a nie w miejscu spędzania czasu wolnego, gdzie do odnalezienia tropów potrzeba będzie więcej uważnych oczu. Mam nadzieję, że Eugene weźmie to za komplement.
-
@ketharian wrzucasz takie grafiki, że zaraz odpalę piosenki świąteczne

-
@ketharian na Twoje pytanie odnośnie wsparcia się doświadczeniem postaci, odpowiem w ten sposób - wskazówkę macie przed oczami. Jeśli chcesz mogę od razu zdradzić o co chodzi. Sprawa jest w sumie banalna. Wszystko jest w odnalezionych przez waszą trójkę dowodach.
Daj tylko znać, czy chcesz się męczyć samodzielnie, czy jednak ma rzucić konkretną podpowiedź.@nabuchodonozor czy chodzi o ten fragment?
Po chwili namysłu również dodał:
— Być może to dla Państwa oczywiste, ale sugeruję również by Państwa telefony pozostały włączone i przynajmniej na poziomie wibracji, by w razie potrzeby każda grupa mogła się ze sobą wzajemnie skontaktować. Informacje uzyskane z naszych eksp... znaczy z naszych miejsc poszukiwań mogą bowiem się nawzajem uzupełniać i wpłynąć na sam przebieg czynności.Jeśli tak, to oczywistym jest że między ekipami jest stały kontakt (o ile coś go fabularnie nie zakłóci). Jak wspominałem wcześniej nie odgrywamy scen sekunda, po sekundzie, tylko przeskakujemy pomiędzy scegmentami. Możemy oczywiście odgrywać dialogi za pomocą czy to doca, czy jakiegoś komunikatora, ale to zapewne spowolni akcję, a i z tego co mówiła większość to wolicie rozgrywkę głównie za pomocą postów. Ja z resztą też przychylam się do takiego stylu. W przyszłości, gdy pojawi się jakaś okazja do przesłuchania, to byc może rozegramy taką konwersację w bardziej dynamicznym stylu. Tymczasem gramy w taki sposób, który wymusza pewne dopowiadanie sobie treści scen w głowie, albo jak to teraz zrobił @ketharian uzupełniając/wyjaśniając sytuację w komentarzach.
@cavallino faktycznie coś w tym jest
ale w końcu jest styczeń, masa śniegu, to w sumie pasuje do klimatu.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się