[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
Ulrich-cyrulik nie potrafi pływać też nie potrafi, a za to powozić też (ma na to też ok rzut, bo to bodaj od Krzepy) więc zabranie jakiegoś powozu może być opcją. Co prawda barykady mogą go zatrzymać, ale z drugiej strony ma dobrą moc taranującą na tłuszczę i można fanty wrzucić...
-
Jeśli Ulrich-cyrulik zamierza sam się zaprządz w wóz to myślę, że damy radę! Bo na konie/woły bym nie liczył:) albo już ich nie ma bo zżarte, albo uciekły tak jak szczury.
@zell Ergo wydzierga serduszko na łęczysku kuszy dla swojej pierwszej akolitki!
-
Nadja też pływać nie potrafi, nie chce wodą!
-
Z tego co widzę tylko Modi i Ergo umieją pływać.
-
No to co, dwa Ulrichy w roli koni u zaprzęgu u i uciekamy!
Ktoś się łasi na zbroję https://forum.rolltelling.pl/topic/77/wfrp-2ed-b%C3%B6genhafen-komentarze/99 czy w następnym odpisie mogę dodać Cyrulika zadowolonego z przeszywnicy? -
Należy więc zadać pytanie do MG który wspomnianą "Przeprawę" udostępnił do wiedzy BG. Ki czort? Prom? Wpław? Poduszkowiec?
-
Jedyne istoty które moglibyście spytać, to jest wykazujące jako taką żywotność, co ów przeprawa oznacza, to grupa zgromadzona wokół strażnicy. Ewentualnie Wasz obłąkany współwięzień vel Prorok. Aczkolwiek obawiam się że oni również nie wiedza co strażnicy (dowódca?) mieli na myśli. Bez tego macie jedynie mapę z zaznaczonymi miejscami i podpisami.
Starałem się* nie być złoścwy
*nie wyszło mi
-
A prorok nie został z diabołem pod klapą?
A pytanie dotyczyło raczej wiedzy BG w kontekście 4 (3) dróg ucieczki z miasta z pierwszego posta. Mi to tylko pod te bagna pasuje.
-
Nie zwrociliscie uwagi gdzie jest prorok. Nie ma go z Wami. Ostatnio krążył po celi i tam na pewno widzieliście go po raz ostatni.
W sensie czy BG wiedzą co tam jest? Według nich nic specjalnego na pewno nie ma tam jakiegoś mostu czy cos, świątynie mogą kojarzyć.
-
Minęło trochę czasu a mamy tylko trzy posty, za to trzy różne podejścia do sprawy.
-
Ulrich-oprych nie będzie oponował i zgodzi się także, aby pójść do świątyni Sigmara, więc jego głos można liczyć także za tym. Przeprawa przez wodą brzmi dla niego jako wyjątkowo zły pomysł.
Przy okazji, założy też kolczugę - skoro pozostali zakładają, to nie cackamy się

-
Ergo wzruszy tylko ramionami i zgodzi się na Świątynię. I tak nic mu nie grozi!
-
Świątynia okey. Puści się Ego pierwszego, nieśmiertelny.
-

Hieronim Bosch będzie zbulwersowany, że jego doskonały plan został olany, ale czego innego można się było spodziewać po tym zbrodniczym pospólstwie. Pomysł udania się do świątyni Sigmara nieco poprawi mu humor, bo ma trochę wyrzutów sumienia, że zabił współwięźnia nawet jeśli tamten na pewno na to zasługiwał za wszystkie swoje zbrodnie.
Jeśli zdążę w tej kolejce z fabularką, wrzucę ją jutro około południa.
-
On też nie umie pływać! Więc jak wypadnie za burtę to mogiła, woda nie boi się większych ceł!
-
Czekałem czekałem i się nie doczekałem, aczkolwiek spokojnie, pisać będę dziś wieczorem lub jutro rano najszybciej.
-
Może coś większego nam ten psychomg szykuje, będzie fajnooo.
-
Właśnie! Bo na razie ta ucieczka z więzienia to spacerek po Ciechocinku!
...
...
...Nie mogłem się powstrzymać:>
-
Usypiam Waszą czujność.
-
Szczególnie tym bełtem MG subtelnie uśpił naszą czujność. I zgonem w pierwszej kolejce, czy tam pozwoleniem nam się dozbroić, jak zawsze przed niebezpieczeństwami.
Mamy przerąbane.