[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
@Ketharian napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Biorąc poprawkę na okoliczności zgonu Ty raczej bawisz w Ogrodzie Nurgla…

Obstawiam między byciem pokarmem dla dzieci Rogatego Szczura, a powolnym rozkładem i nawożeniem okolicznych roślinek jak Pan Taal przykazał. Zdrowy był, więc do kociołka Nurgle'a miał daleko.
-
@Ketharian napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Biorąc poprawkę na okoliczności zgonu Ty raczej bawisz w Ogrodzie Nurgla…

Obstawiam między byciem pokarmem dla dzieci Rogatego Szczura, a powolnym rozkładem i nawożeniem okolicznych roślinek jak Pan Taal przykazał. Zdrowy był, więc do kociołka Nurgle'a miał daleko.
@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Zdrowy był, więc do kociołka Nurgle'a miał daleko.
Dosłownie skoczył do kociołka Nurgle

-
Może jeszcze wypłynie nasiąknięty mocą, jak Obelix ^^
-
Taki boss na koniec
-
Na koniec postać Wireda się pojawia jako uber boss. To byłoby coś!
-
No i wiadomo, niby uczeń kolegium magii, a tak naprawdę wyznawca Nurgle. Gdy zrobiło się niebezpiecznie i inni wzywali imię Sigmara, on wskoczył do kociołka Nurgle aby jego pan go ratował...
@JhnW napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
No i wiadomo, niby uczeń kolegium magii, a tak naprawdę wyznawca Nurgle. Gdy zrobiło się niebezpiecznie i inni wzywali imię Sigmara, on wskoczył do kociołka Nurgle aby jego pan go ratował...
@Mortarel napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Może jeszcze wypłynie nasiąknięty mocą, jak Obelix ^^
Dobre

W podobnym tonie w jednej z przygód 4ed jest były mag kolegium jadeitu którego mimo woli przemieniono w wampira co dało mu moce nekormantyczne. Jako nekromanta dalej jest przywiązany do świata roślin i afiliacji z swoim wiatrem magii - dlatego używa dhar do tworzenia stworzeń z martwych liści i drzew itp., a nie jak typowy nekromanta ludzi, okoliczne strachy na wróble to jego zwiad i żołnierze

-
@dekline ja mam pytanie o zbroje, czy te zostawione kolczugi mają do kompletu przeszywanice lub inny kaftan i czy taki liczysz jako lekki pancerz założony (całościowo lub na lokację, nie wiem czy używasz zasad prostych czy złożonych pancerza)? Biorąc pod uwagę nasze ucieczkowe potrzeby średni pancerz (-10 Zr) nie wydaje się mi najlepszym wyborem dla wszystkich, a to jest idealne.
-
Dobre pytanie, faktycznie zapomniałem zawrzeć, założyłem że to oczywiste, ale w sumie takie nie jest.
To są tylko kolczugi, dają dwa punkty zbroi, nie ma przeszywalnic.
Tak, minusy do zręczności na pewno będą
Zasada pancerzy złożona, aczkolwiek w tym przypadku macie komplet na wszystko jak byście chcieli.
-
-
Generalnie w zasięgu wzroku nie ma żadnej broni typu miecz, tarcza, kusza. Możecie poszukać bardziej, co zajmie dłużej, ale też małe szanse, bo jednak trudno schowac np kusze. Poza tym nie zajrzeliscie do pokoi zamkniętych, tam też coś może być, a nawet pewnikiem jest, w brzuchu dowódcy. Możecie też zejść na dół, bo to tam były magazyny - zapraszam, to tylko diaboł i pożar.
-
-
Dobra kochani. Nadja dała też swoje, odradza tych zbroi. Bo się o was troszczy.

-
I ile odejmowało ze Zr?
-
Nie ma tych przeszywnic, bo strażnicy w nich nawiali pewno. Chamy.
Właśnie przeczytałem ten kawałek. W takim razie Ulrich sobie daje spokój z zakładaniem tej kolczugi.