Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
AbishaiA

Abishai

@Abishai
Informacje
Posty
16
Tematy
5
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • [WOD/MAG] Magowie na Dzikim Zachodzie
    AbishaiA Abishai

    Post wrzucony, miłej lektury. Jutro dogadamy tu lub w docu szczegóły. Głównie to, gdzie akurat dany BG znajdował się i co robił, podczas rozpoczęcia napadu.
    I tak, tak... mało oryginalne. Napad na pociąg. Ale co to za western bez napadu na pociąg 😉 ?

    Komentarze owod mag wstąpienie

  • [Wampir] Martwe Wody: Sezon 2
    AbishaiA Abishai

    Zima zaczęła się od przymrozków i zniszczenia pobliskiej enklawy Anarchistów. Ann nie znała żadnego z nich. Po prawdzie nie wiedziała nic o sąsiednich społecznościach Kainitów, poza nowojorską oczywiście. Enklawa została zaatakowana przez draugri, wampiry których umysły zostały przejęte przez Bestię. Stwory te, jak się okazało, powstały z dawnej społeczności potężnych Nosferatu, która została zniszczona podczas wypadku w kopalni. Szczegółów tej tragedii Ann nie znała, za to dowiedziała się na własnej skórze jak niebezpieczne potrafią być te kreatury. I jak ich pojawienie wywołało poruszenie zarówno wśród społeczności Stillwater jak i w samym Nowym Jorku. Na tyle poważne to były wieści, że zaowocowały spotkaniem Primogenów i Księcia na zebraniu. Nawet jeśli ono było teoretycznie nieformalne. Ann miała zaszczyt uczestniczyć w tym zebraniu i poznać oblicza tych którzy władają Nowym Jorkiem. A przynajmniej tych, którym się wydaje że nim władają. Gdzieś poza wampirami czaiły się inne siły. Tajemnicza Technokracja, wedle znajomych magów, władająca miastem i światem… organizacja o której tylko słyszała dotąd i choć miała krótką okazję zapoznać się z jej siepaczami, to nie odczuwała ich mrocznego cienia na swoich plecach. W przeciwieństwie do Loży, której macki przenikały wampirze klany. W przeciwieństwie do Loży dla której to upadek Cyrila był jedynie nieudanym eksperymentem.
    I co więcej, Ann zyskała okazję by im się odpłacić pięknym za nadobne. Bo czymże innym było okradzenie siedziby ich poprzedniego mistrza tuż pod ich nosami?
    Ostatnią zagadką która objawiła się tej zimy był Pentex. Fundusz inwestycyjny stojący za kopalnią z którą to wojowały miejscowe wilkołaki. Organizacja bardzo potężna i równie bardzo tajemnicza. I bardzo groźna. Przy jej, ponoć szalonych, planach wszelkie konflikty jakie toczyły wokół Stillwater i w Nowym Jorku wydawały się… trywialne. I pomyśleć że Pentex był tylko organizacją zwykłych śmiertelników skupionych wokół szalonego kultu.

    text alternatywny

    Powrót do domu był pospieszny, bo musieli zdążyć przed świtem. Potem Ann udała się do piwnicy i ułożyła w swoim legowisku, by znów dać się pochłonąć koszmarom.
    Nieprzyjemnym i przerażającym ale w znajomy sposób. I nie zepsuły jej nastroju po pobudce kolejnej nocy. Williama już nie było w jego legowisku i sądząc po odgłosach dochodzących z góry już się obudził. I przebywał w kuchni. Z radia leciała muzyka, a sam Toreador pakował do lodówki worki z krwią.
    -Śpioch z ciebie.- rzekł na powitanie. - Clyde zdążył już przywieźć nam nowe zapasy.-
    Dodał jeszcze wkładając ostatnie woreczki. - Zakładam, że dobrze się wczoraj bawiłaś? Ja też planuję bawić się dobrze.-
    Potarł podbródek. - Dzisiaj w nocy nadadzą “Przeminęło z wiatrem”. To mój ulubiony film. A Clark… och… Clark. Mój ulubiony aktor. Szkoda że już nie żyje. Był to bardzo sympatyczny i bardzo charyzmatyczny mężczyzna.-
    Spojrzał na Ann. - Może chciałabyś obejrzeć ze… A fakt, nie możesz.-
    Zamknął lodówkę. - Masz zadanie zlecone przez Księcia. Wczoraj Larry wywołał awanturę w Róży i pobił innego Kainitę przy okazji demolując bar oraz cóż… naginając zasady Maskarady. Obecnie siedzi w areszcie. Trzeba go stamtąd odebrać i zawieźć do jego warsztatu, gdzie ma przebywać aż do odwołania. Ma areszt domowy, a tej nocy ty masz dopilnować, by wypełnił to polecenie Księcia.-

    Rozgrywka owod wampir masakarada

  • Starbase ECHO-1
    AbishaiA Abishai

    Minęły miesiące na stacji ECHO-1. Ekipa zdążyła się już zadomowić i przejść przez bóle porodowe które ukształtowały jej skład i role jakie poszczególni członkowie pełnili w bazie. Ekipa zdołała się już zadomowić i przyzwyczaić do klaustrofobicznej natury swojego domu.
    Badania też posuwały się do przodu. Elena mapowała prądy morskie i sporządziła mapy akwenów a Vika katalogowała miejscowe formy życia zapisując ich kody “genetyczne” w bazie danych. Mikhail zaś starał się zlokalizować i wycenić miejscowe złoża na podstawie próbek gleby. Były to wielce powierzchowne badania planety, ale i konieczne. W zasadzie od takich działań zaczynano zawsze eksplorację planety. Od ogółu przechodzono do szczegółów. Niestety to, że były konieczne, nie czyniło tych czynności ekscytującymi.
    Niemniej ekscytacji załoga stacji miała pod dostatkiem. Nie dość że jeden duży statek rozbił się na jej powierzchni, to jeszcze odkryli kolejny wrak na jednym z księżyców planety.
    Mieli więc co robić.

    text alternatywny

    Szczelina. Długa na pięć metrów, szeroka w najszerszym miejscu na 2,5 metra. Przecinała miejsce które Elena z Janosem oczyściła ogniem. Był to problem dla Eleny. Nie można było budować nowej bazy czy też nawet anteny komunikacyjnej na dziurze prowadzącej w głąb skały.
    Elena z Janosem mieli więc nowy problem konstrukcyjny do rozwiązania. Bez oceny jak głęboka jest szczelina nie można było zabrać się za jej zatykanie. Oznaczało to, że Mikhail miał zadanie do wykonania. Ocena tej sytuacji wymagała wszak jego ekspertyzy.
    I dlatego prędzej czy później, będzie musiał tam polecieć i na miejscu rozwiązać tej problem. Może i mało go obchodziła sama placówka, to jednak ulepszenie systemu komunikacyjnego na Elpis było w jego interesie. Uczyniłoby jego wyprawy na powierzchnię planety deczko bezpieczniejszymi.

    text alternatywny

    Stacja ECHO-1, Pokład 2, Lab/MedLab

    Janos z dumą zaprezentował swoje rozwiązanie problemu Mikhaila. Przyrząd wyglądający jak nieporęczny pistolet lub doskórny dozownik leków.

    text alternatywny

    Tyle że duży i ciężki. Bardzo niewygodny w dłoni.
    -To poręczny taran ciśnieniowy. Przykładasz go do przeszkody i naciskasz spust. I przeszkoda powinna być usunięta. Na pewno poradzi sobie z kratkami wentylacyjnymi. I standardowymi drzwiami. Na grodzie awaryjne… cóż… tego nie sforsujesz ani tym, ani ręcznymi palnikami. Jeśli tam dalej są grodzie, to niestety nic na to nie poradzimy. Są zaprojektowane, by wytrzymać eksplozje mogące zniszczyć pomieszczenie.- wyjaśniał Janos, podczas gdy Mikhail przyglądał się nowej zabawce. - Ładunków w nim jest na cztery strzały i… nie używaj tego jako broni. Po pierwsze jest nieskuteczny w tej roli, a po drugie możesz zwichnąć sobie nadgarstek.-
    -A i nie był testowany. Nie jest też zbudowany, tylko wydrukowany. I choć wybraliśmy najprostszy darmowy schemat, to jest szansa że wydruk z replikatora zepsuje się po którymś strzale. Dokładność wydruku jest poniżej wymaganego minimum.- dodał Benjamin.

    Rozgrywka
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy