@ArchiwumX napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp
Przypomnieć tu bym chciał, że OPCJA dobrania 100 expa, w zamian za -1 w jednej frakcji jest OPCJONALNA i zależy od MG czy na nią pozwoli. Na ten moment się nie wypowiadał, więc wchodzi domyślna opcja: to nie jest dostępne.
Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.
Arbitralna deklaracja "że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było" nie sprawia, że nadużywanie wysoce wadliwej mechaniki przestaje być nadużywaniem wysoce wadliwej mechaniki. Skończy się tylko tym, że do sesji Cię MG nie weźmie.
Trust me... been there, done that.
Też mam duszę munchkina i aktywnie to kontruję, gdy tworzę postaci =p
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Zastanawiam się natomiast nad tym, co słusznie poruszył @Stalowy , mianowicie proporcjami epickości scenariusza do rangi naszych postaci. Mam wrażenie, że powinniśmy mieć na starcie z 1.000 XP włożonych w skille i to bynajmniej nie te „twarde”, tylko tuziny różnych Lore (ten tysiąc to wartość hipotetyczna, może być i 5.000).
Ten temat już poruszyłem na początku w poście #7 i Slann odpowiedział w poście #8 =]
But guys... srlsly... zaraz nam MG przestraszycie XD
On (chyba) pierwszy raz będzie prowadził w IM.
Dajcie mu poprowadzić low level przygodę, bo zaraz nam się wykruszy i zupełnie przygody nie będzie =p
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie
I chciałbym oprotestować przyrównanie mojej drobnej oszczedności kredytów do tego niedostrzegalnego one-hit-masakratora, co Archiwum go przedstawił =p