Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
CaiC

Cai

@Cai
Informacje
Posty
33
Tematy
0
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    @Nami Długie lepsze? Następnym razem się poprawie 😉 Jestem nieco w rozjazdach, wypatrujcie mnie dziewiątego dnia o świcie. Nie chciałem zostawiać ostatniego pytania z czatu w próżni, ale nie wiem czy odpowiedź po opóźnieniu się komuś do czego przyda 😉

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    Nic z tego, snap back to reality 4d6: 5, 1, 1, 2

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    Łokej - wyszło mi tak Umysł + Śledztwo + Superpower 6d6: 5, 4, 6, 1, 4, 5 Klik

    Teraz chciałbym forsować, żeby spróbować uzyskać drugi sukces. Dla pewności, rzucam 4d6? Minus jedna kość z puli za stan i minus jedna kość z szóstką, której nie przerzucam?

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    Dobrze niedowiarki, behold the power of force 😉 Na co musiałbym rzucić, żeby zrobić coś takiego?
    "Połączyć się z tragedią nocy. Zobaczyć przebłysk wydarzeń minionych. Numer rejestracyjny wozu porywaczy, jakiś ich znak szczególny, naprowadzenie na ślad. Cokolwiek co odwróciłoby róże wiatrów we właściwą stronę."
    Pierwszy rzut w sesji by był, gdzie to wy rzucacie?

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    Mikołaj będzie próbował przekonywać, by moce testować w miejscu porwania Asi. Czy to jaka rekonstrukcja zdarzeń na podstawie wypatrzonych nadludzkimi zmysłami śladów, sięgnięcie do psychicznego echa myśli i emocji z chwili ataku, czy przekonanie leniwego psa by się zaangażował i wyniuchał trop porywaczy 😉

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    Robimy jakiego czata grupowego do scenki na boisku?

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    Nope, sytuacja w miarę neutralna, jak kto będzie chciał mi ludzika porwać to co innego 😜

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    CaiC Cai

    left aligned paragraph

    Mikołaj Pogorzelski

    Pogorzelski nie miał nic do krzywdzonej uprzedzeniami mniejszości. Szacunku, ani zrozumienia, żadnej litości. Pięściarski idol Ali mawiał w wywiadach „Fear is the teacher and I don’t skip class”. Więcej od smrodów już nie był w stanie się nauczyć. Patrzył na nich z mieszaniną pogardy i obrzydzenia. Jakby spoglądał na lepkie, rozlazłe gówno, w które broni się wdepnąć. Wygrzewali dupy z samego rana na lordowskiej kanapie, śmiejąc się w twarz ludziom, którzy zmierzali właśnie do pracy, uwłaczając z mocą splunięcia. Jeszcze nie zdecydował, czy powbija gwoździe w siedzisko, czy tylko przejedzie smarem. Ostatecznie długo się nie nacieszą. Pluskiew mieszkających w materacu żałowałby bardziej.

    Próba ominięcia szamba pchnęła go pod ścianę. Bliskość budynku przeogniskowała skupienie. Szeroko rozwartymi źrenicami śledził niedoskonałości krzywo nałożonego tynku, zaskoczony obecnością nagłej przeszkody. Odwrócił się badawczo, orientując w czasoprzestrzeni, widocznie rozciągniętej w odległości i skróconej w czasie. Trzy wytrzeszczone mordy zgasiły w nim myśl o zaczątkach schizofrenii, niedowierzaniem poświadczając anomalię. Dziwne to było. Jakby złudne przebudzenie okazało się częścią snu i wciąż w nim pozostawał. Jak w starym koszmarze.

    Metafizyczne doświadczenie cofnęło myśli i zmysły w głąb. Nieufnie obserwował otoczenie, którego przestawał być pewien. Rozmowy o pogodzie mijanych ludzi. Tłuste nagłówki gazet w kiosku. Wszystko raziło płytkością i nieznaczeniem.

    – Szykujcie kołki i pochodnie, rumuńskie wsioki. Czas na Transylwanie – mruknął pod nosem. Wziął zamach i wykopał puszkę na drobniaki cyganki moszczącej się do żebrów w pobliżu rynku, z satysfakcją wsłuchując w skarżące jęki. Nie pogoniła, zmuszona trzymać na rękach uśpionego wódą bachora.

    Co podchodziło podobieństwem, działo się dotychczas tylko na sesjach u Kozy. Świat Mroku przenikał do mainstreamu. Bydło oswoiło z maskotką Drakuli. Przestali bać się nocy. Słońce nie pali, schowane za wieczną mgłą…

    Dotarł do szkoły. Aura niepokoju uderzała z daleka wymianą nerwowych spojrzeń pomiędzy uczniami. Napisem „Policja” na boku rozklekotanego rzęcha zaparkowanego przed wejściem. Za tłumem wlał się do sali. Siląca się na uspokajający ton dyrektor i dwóch gliniarzy. Jeden twardy jak zaschnięta guma pod krzesłem, przyklejona przez trzy lata, w końcu z bólem oderwana od deski. Początkowo nie skojarzył personaliów zaginionej. W trakcie zamieszania w szeregach apelu, zrozumiał, że to żaden anonimowy obcy, zniknęła koleżanka z paczki Kasi. Paulinę ścięło. Krzychu łapał. Sam pozostał w bezruchu. Zdezorientowany, czy aby przed nim nie rozgrywa się film, którego nie jest uczestnikiem, ledwie obserwatorem. Nie potrafił zmienić kanału. Ucząc się ruszać na nowo, kruszył warstwę pokrywającego go lodu.

    – Zabierzmy ją do gabinetu pielęgniarki – trzeszcząc szronem, zbliżył się do Poganina. – Zamiast liczyć, że morze się rozstąpi, lepiej zwyczajnie wyjść na brzeg.

    Zarzucił ramię dziewczyny na szyję, licząc że Blondas z drugiej strony zrobi to samo. Sunęła bezwładnie butami po parkiecie, gdy wyprowadzali ją z tłumu.

    – Ej – gdy zrobiło się przestronniej, przyklęknął przy pobladłej twarzy. Krew z niej odpłynęła. Cucąco klepnął kilka razy w piegowate policzki. – Wezmę Ogara, pójdziemy na miejsce, poszukamy tropu.

    Chciał powiedzieć coś znaczącego. Żadnego sloganu. Co sprowadziło by ją spowrotem na ziemię. Później zamierzał zadzwonić do ojca. Zapytać, czy jadąc w nocy przez miasto, nic podejrzanego nie przyuważył.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    CaiC Cai

    left aligned paragraph

    Mikołaj Pogorzelski

    Mikołaj się przysłuchiwał. Nawet w rozmowie telefonicznej ciało żołnierza przyjmowało postawę zasadniczą. Tak wytresowane. Zabawne, choć do śmiechu wcale nie było. Zrobiło się nerwowo, aż włosy na ciele uniosły się naelektryzowane napięciem w powietrzu. Ojciec z ciężkim westchnieniem poszedł się przebrać. Wiązał krawat przed lustrem. W ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosła ilość siwych pasm przecinających zaczesaną na prawo, zawsze schludnie przystrzyżoną fryzurę. Ucałował mamę.

    – Poczekam na zewnątrz – uśmiechnął się z wyrazem „ot, kolejny poniedziałek w armii”. Ewakuował, chcąc oszczędzić sobie dalszych pytań.

    Stanął na schodach prowadzących na ganek. Obok walizki. Zawsze spakowana. Telefon mógł zadzwonić w każdym momencie, psując przyjemny wieczór, rodzinny wyjazd, jakiekolwiek plany. Na niej spoczywała garnizonowa czapka z gwiazdą na otoku. Podwójnym galonem na daszku. Wysunął do połowy pocisk z magazynku Camela, zabijający z opóźnieniem. Bawił się zapalniczką, gdy Mikołaj przysiadł koło niego.

    – Myślałem, że rzuciłeś – chłopak zagaił.

    – Kawa i papieros, tak się zaczęło, sposób na przetrwanie nocnej wachty – pstryknął krzemieniem. Iskry rozświetliły zmęczoną twarz. Wbił fajkę z powrotem do opakowania.
    – Nigdy nawet nie zaczynaj – wyciągnął ostrzegawczo wskazujący palec.

    Trwali dłuższą chwilę w milczeniu. Aura nocnego nieba sprzyjała spojrzeniu z dystansu, ułożeniu myśli.
    – Chcą rozformować Centrum – major legnickich wojsk łączności wycedził ostrożnie, prawie niesłyszalnie.

    Odpowiedział mu uniesiony wzrok, trafiony wiadomością artyleryjskiego kalibru.
    – To pewne?

    – Bolesławiec, Kętrzyn, nawet WSW z Mińska. Dlaczego nas mają oszczędzić? – wojak spojrzał tęsknie na schowanego kiepa. – Po reformacji, jedyne co ciągle słyszę to „reorganizacja”.

    – Co będzie?

    – Nic. Najwyżej zdejmę mundur. Szkoda zostawiać wszystko. Zaczynać w innej części Polski.

    – Może bliżej stolicy wyślą? – Mikołaj kombinował. – Lepsze stanowisko, perspektywa awansu. Jakby coś jadę z tobą.
    Cisnął uwierającym, wygrzebanym spod tyłka kamieniem. W dal, w nic konkretnego i w całe przeklęte miasto zarazem.

    – Nie bądź taki do przodu – poczuł kokosa wwiercanego w czaszkę. – Żołnierze przelewali krew stawiając nasz luksusowy klocek.

    – Trzeba było kotom bhp kazać przestrzegać – nastolatek wysmyknął się spod pięści wbijanej w czubek głowy.

    Przed ogrodzenie zajechał Honker. Zatrzymał się trzeszcząc szutrem. Kierowca wysiadł. Chciał dzwonić do furtki, lecz zobaczył przełożonego przed drzwiami. Zaniechał. Cofnął się kilka kroków. Oczekiwał przy samochodzie.

    Major Pogorzelski poprawił marynarkę, krawat, założył czapkę.
    – Trzymaj się, młody. Będą rozkazy, będziemy się martwić – poklepał syna po plecach. Wyszedł na chodnik. Kierowca zasalutował. Zniknęli we wnętrzu pojazdu. Smugi świateł rozświetliły ściany sąsiednich posesji przy nawrocie. Silnik zawarczał. Nabierali prędkości. Przesłonił ich zakręt.

    – Trzymaj się, Ogar. Będą rozkazy, będziemy się martwić – dzieciak przedrzeźniając, poklepał psiaka po karku. Wrócił do domu.

    Długo stał pod natryskiem, zmywając z siebie dzień. Nie tylko brud. Słowa, dźwięki, zapachy. Ludzką obecność. Przebrany, z ręcznikiem na głowie poszedł zrobić tosty. Zamknął się z nimi w pokoju i czekając aż włosy wyschną, robił błogie nic. Siedząc na łóżku, oparty o poduszkę, chrupał warstwy sera, szynki, ogóra i pomidora. Muzyka w tle przygrywała.

    The more I drink, the more I see
    That suicide could be the key
    To the place called paradise
    Where pain not dwells, not hate nor lies
    But if I look beyond all this
    I reckon something I would surely miss
    Because in my dreams I rule my life
    And the sleeping beauty is my wife…

    Myśli wędrowały w stronę Felicji. Nie zauważył, kiedy zasnął.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    CaiC Cai

    left aligned paragraph

    Mikołaj Pogorzelski

    Mikołaj obserwował grand entrance Adama i zabiegi chłopców po chemioterapii w bazarowych dresach. Trzy paski Abidosa zmarszyły się kreszem, gdy zwracającą uwagę lepą, troskliwie upewniali się, czy aby nie ma żadnego problemu. Odpowiedź wyszła poza schemat, bo stali tak z rozdziawionymi paszczami i zwiechą wymazaną na ryjach. Co puste łby były w stanie wydalić, ściekało z kącików ust i spływało strużkami po brodach.

    Odwrócił się, sprawdzając czy Kasia wciąż za nim stoi wytrwale jak Jason Voorhees. Raz jedziesz potem. Potem się trzyma blisko. Nie czaił awangardy. Zniknęła w tłumie w reporterskiej pogoni za sensacją. Otwarcie. Oto nadszedł moment, by porzucić normików ich interesowaniom i po angielsku wyparować. Wszystkie oczy wbite w człowieka-biedronę i mało kogo obchodził zupełny nikt, przemykający wzdłuż ścian.

    – Nara, wariaty – szepnął pod nosem, opuszczając oddział zamknięty.

    Już na zewnątrz, z torbą przewieszoną przez ramię, odetchnął mieszaniną mgły i chłodnego powietrza. Wolnym krokiem oddalał od przygaszonych dźwięków Miami. Sycił nocą. Noc była bliska. Noc, Sen i siostra jego, Śmierć. Najlepsza rodzina.

    Wytężył słuch, zbliżając się do brudnej plamy na mapie Sokołowa. Siedliszcza wszy, hivu i wąchaczy kleju. Z torby wyciągnął kastet, przełożył do kieszeni. Zimno metalowych obręczy opinających palce przynosiło komfort. Uspokajający dotyk ochronnego talizmanu. Naprężył mięśnie, gotowy by w razie potrzeby odcisnąć runę zaklęcia na kaprawej mordzie zniekształconej FAS, gdyby która się przypadkiem nawinęła. Trzymał się ciemności, czujny. Jak zawsze, gdy tędy przechodził. Odkąd pamiętał.

    Furtka w ogrodzeniu zgrzytnęła zawiasami. Pchnął mocno by zatrzasnąć zamek. Chodził ciężko. Metaliczne uderzenie rozeszło się hałasem, wywołując wilka z lasu. Ogar wyjrzał spod schodów zaspanym wzrokiem. Polski Gończy, piękny, dumny, najmądrzejszy i najleniwszy ze wszystkich psów. Chłopak przyklęknął przy pupilu, tarmosząc wielkiego pluszaka, nazywając go „Ziewaczem” i „Kochanym Nieogarem”.

    Kilka kroków, przekręcony klucz i był na ganku.

    – Cześć, już jestem – krzyknął przez przedpokój w boazerii, w stronę zapalonych w głębi świateł. Mama wyszła z kuchni z krzyżówką w ręce.

    – Czesc, dziecnko – przegryzała jabłko, z zawodową ciekawością przyglądając się opuchliźnie nad okiem. – Wypisze cie z mordowni, zobaczysz.

    Groziła za każdym razem.

    – Wezme Ogara na spacer – Mikołaj nie chciał kończyć dnia.

    – Jak zdołasz go wyciągnąć – najpierw delikatnie uniosła mu włosy, potem dźgnęła palcem w śliwę.

    – Mamo – syknął.

    – Jak biją, nie przeszkadza – odgryzła kęs Antonówki. – Ne krecie sie byt ugo. Przyotuje ompres.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    CaiC Cai

    left aligned paragraph

    Mikołaj Pogorzelski

    – Czeeeeść! – Kasia przeciągała jak syrena przejeżdżającej karetki. – Fuj! Śmierdzisz!

    Wzięła go z zaskoczenia. Nie wychwycił co mówi. Po pierwsze Majka Jeżowska z głośników, po drugie dzwoniło mu w uszach. Coś „chuj”. Coś „śmierdziel”. Odsunął się od napalonej zbereźnicy.

    – Co? A… – Uniósł koszulkę, niuchnął kontrolnie. – Giorgio Ormianin Aqua Profundo… być pod natrysk. Zimna, czerwona woda. Mydło spaść i bać się schylić.

    Tryb jaskiniowy nie obciążał umysłu. Pociągnął łyka ze szklanicy. Dobra do nawilżenia i świetna na okład. Czujnik rozróby zamigotał zachęcająco, wskazując miejsce przy wejściu. Jak mógłby przegapić doroczne deptanie patusa.

    – Bejbi noł hart me, noł hart mi, noł mor – ruszył w stronę rozwijającej się zadymy, tanecznie kołysząc biodrami przy każdym kroku. – Kiedy masz dwadzieścia lat i teraz matka krzyczy „rzuć picie”!

    Zdarł łacha z chlora. Umościł się przy przedsionku. Z ciekawością obserwował rozwój sytuacji.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    @brilchan Ty nie psujesz zabawy, ty ją rozkręcasz 😜

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    CaiC Cai

    left aligned paragraph

    Mikołaj Pogorzelski

    Zamek Falkenstein. Godz. 12:15

    – Ty, Mikołaj tak? – Adam pytał neandertalską modłą. Przed prześmiewczym podjęciem jaskiniowego dialektu uchroniła wyciągnięta z plecaka ciupaga. Pogorzelski z czujnością zmrużył oczy i odsunął o krok, biorąc dystans od młynka.

    – Mikołaj – potwierdził, wcale nie za nisko, nie tak wyraźnie i nadmiernie powoli.

    Typ sprawiał wrażenie uśpionego odpaleńca. Zapobiegawczo wolał nie widnieć na czarnej liście. Jaki kraj, taka szkolna masakra.

    – Ja mieszkam na Błoniach – Krzysiek rzucił faktem wszak już całkiem znanym. – Ale muszę jeszcze wrócić po rower pod szkołę. I mam parę spraw po drodze, więc sam se podreptam.

    – Dreptaj szybko, zanim go Rumuny na złom pokroją.
    Rzec do trve człeka mainsteamowe „nara" byłoby nietaktem.
    – Tymczasem.

    text alternatywny

    Dyskoteka "Miami". Godz. 19:40

    Mikołaj przedostał się do pulsujących energią trzewi Miami w wyniku szczególnej koincydencji. Podmiejskiej konspiracji między ludźmi o poznaczonych strupami wargach i przekrzywionych nosach. Wymieniali porozumiewawcze spojrzenia, a druga zasada ich klubu brzmiała zupełnie tak samo jak pierwsza. Bramkarz zza okularów przeciwsłonecznych przyglądał się ukrytej pod rozpuszczonymi włosami opuchliźnie na łuku brwiowym stojącego przed nim nastolatka. Pogorzelski wpatrywał się w schowane za przyciemnionym szkłem żółto-fioletowe limo. Pomimo sportowej torby, wielokieszeniowych bojówek i szwejowskiego obuwia, ochroniarz przesunął się na bok i wyciągniętą dłonią zaprosił do środka.

    Siedział zanurzony w miękkiej kanapie. Przed nim stała szklanica wody. Już nie mineralnej, tą opróżnił haustem. Teraz po taniości uzupełniona orzeźwiającą kranowianką ze źródła w WuCecie. Torbę zostawił w pomieszczeniu Securitas. Nic za darmo. Musiał pójść na współpracę i wtapiając się w tłum, wyłapywać szlaki przemytu alkoholu. Widział już prezerwatywę napełnioną wódą, ukrytą w spodniach. Przelewaną w kiblu do butelki. Próbę wciągnięcia Bolsa przez kiblowy lufcik. Kibel był kluczowy.

    Kula disco mieniła się refleksami. Muzyka dudniła w płucach monosylabowym tekstem. Dziewczyny w wygodnych strojach śmigały po parkiecie. Strój tym mniej krępujący im mniej materiału. Wyginały się z naturalną lekkością, uprzyjemniając relaks pod neonową palemką. Próbujący nadążyć chłopacy w większości wzbudzali zażenowanie. Pinokio przybity do krzyża miałby więcej gracji. W pobliżu wejścia klubu, 1B knuła w reprezentacyjnym gronie, walcząc o wysokie miejsce na liście psychola.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    Dla przejrzystości podsumuje plan dnia Mikolaja:
    do 14:00 - coś coś coś, dowolny czas spontaniczny
    15:00 - je obiad w domu oglądając Batmana na Polsacie
    17:00 - trening w klubie Gwardii
    19:30 - zajrzenie co tam w Miami przy powrocie z treningu

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    CaiC Cai

    left aligned paragraph

    Mikołaj Pogorzelski

    Mikołaj zamilkł. Włożył lizaka do ust i ciumknął z niewinnością dziecięcia miętoszącego smoczek. Wychodził z kamiennych murów ociągliwie powoli. Z nadzieją, że zapieczonego Niemca w kolorze dojrzałego pomidora z nerwów ściśnie zawał.

    Przystanął pod wiatr, przysłuchując się nauczycielskiej rozmowie. Z przymarszczonym czołem, wędząc się w papierosowym dymie, wyłapywał kropki, które dałyby się powiązać z podejrzaną sytuacją na zamku. Łącząc je jak w Misiu, pisemku dla przedszkolaków, próbował znaleźć ukryty kształt. Na razie wychodził jeden wielki…

    – Fiu fiu – Daniel przeciął rozmyślania. Przemieszczał się w trybie cichociemnego. Zdawał się wyrywać w głowie wszystkie szczegóły. Numery blach, kształt bieżnika. Z chęcią zajrzałby do wnętrza fury…rer wagena, lecz Helmut ze szczękościskiem skutecznie odstraszał.
    – Na setę naziol czegoś szuka. Albo złoto, albo…

    – „Upadła Madonna z wielkim cycem” – Pogorzelski pozostawał sceptyczny.

    – Te, a może na freskach była wskazówka gdzie szukać? – fantasta się nie poddawał.

    Bleck metalowiec już nie słuchał. Oddychał głęboko. L&M’y, wychwytywał niuanse w papierosowym smrodzie niesionym lekką bryzą. Wciągając dym pomiędzy szeroko rozwarte nozdrza. Red Label, wewnętrzny chromatograf uzyskał niemal osiemdziesięcioprocentową pewność. Zmrużył z satysfakcją oczy drażnione oparami nikotyny, jedną tajemnicę rozwikłał.

    Skorupski coś tam jeszcze mówił. Patrzył wyczekująco, licząc na odpowiedź.

    – Taaa… – dostał komentarz dosadnie krótki, uniwersalnie pasujący do wszystkiego, od człowieka który nie wiedział na czym stanęło. Żeby nie poczuł się kompletnie zlany, uzupełniony o głębokie – Jak się za mocno pochylisz, jedyne co tu znajdziesz to Aids.

    Chłopcy przemieścili się w pobliże pozostałych niedobitków na placu, Krzycha i trajkoczącego jak na speedzie, chyba Adama. Jeszcze dobrze nie wiązał twarzy z imionami. Wkręt blondasa był mocny. Musiał się rozkasłać, by nie zdradzić parsknięciem.

    – Chlebowski, tak? – upewniał się. – Chlebowski i Bochenek. Jak tutaj nie wyjdzie, tej przyjaźni już na pewno nic nie zatrzyma. Po grobową deskę… do krojenia.

    Wycelował palca w publiczność, jak Strasburger po rzuceniu suchara.

    – Wraca kto na Błonia?

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    Też zrozumiałem, że do jutra. Posta mam prawie gotowego, tak se tylko czekam co Krzychu Adamowi odpowie. Z ciekawości czekam, nie żeby dobić zza pleców ciosem w szczepionkę 😜

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    CaiC Cai

    left aligned paragraph

    Mikołaj Pogorzelski

    Stukał o zęby przerzucanym z prawa na lewo kojakowym lizakiem. Topniał, uwalniając słodko przyjemny smak coli. Wrzesień podgryzał porannym chłodem. Z rękami wbitymi w ciepło kieszeni, bawił się wymacanym pękiem kluczy. Zadzierał głowę, spoglądając w sufit sali balowej. Błędnik lekko zawirował, jakby odtwarzał udział w dawnym walcu. Bębenki nagle przeszył wzmocniony echem zgryźliwy szwargot. Mikołaj się wzdrygnął, wzięty z zaskoczenia. Z uniesioną brwią, wsłuchiwał w potok słów wypływający z paszczy germańca. Kiwał ze zrozumieniem przy co trzecim. W pamięci kołotały wujasowe „Ja wol iś libe alkohol”, „Cigareten nach Berlin”, „Cak cak cak”. Coś tam umiał.

    – Dziedzic, jego mać – zrekompensował hałaśliwy blitzkrieg. – Dziedzic pruski.

    – Żywy, jak na kogoś kto się zerwał z Norymberskich – Daniel go trącił, sugestywnie dotykając palcami kołnierzyka.

    – I bezczelny, jak na kogoś kto zabłądził na „polskiej” ziemi – co sądził o szwejach to jego, lecz koniec końców Pogorzelski był synem oficera wojsk łączności, z rodziny z tradycjami. – Niech pilnuje, by lusterka mu się z fury nie zerwały.

    Każdy uczeń miał swojego Józefiaka. Tym razem pod tablicę wywołano Wronę, przyłapanego na lewiźnie.

    – Du hast mich gefragt und ich hab nichts gesagt – Mikołaj ściągnął rysy. Żaden szwab nie będzie brał na spytki rodaka. Odpowiedź na niemieckie plugastwa mogła być tylko jedna. Zaintonował wyprostowany, z powagą i dumą. Wyciągnął nawet lizaka z japy.

    – NIE RZUCIM ZIEMI SKĄD NASZ RÓD, NIE DAMY POGRZEŚĆ MOWY!

    Skorupski się dołączył. Było już dwóch, dwóch partyzantów walczących z okupantem. Do pełnej mocy brakowało jeszcze wielu gardeł.

    – POLSKI MY NARÓD, POLSKI LUD, KRÓLEWSKI SZCZEP PIASTOOOWY. NIE DAMY BY NAS ZGNĘBIŁ WRÓG! TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG!

    Bóg stanowił palący kompromis. Przywoływać żydowskiego, narzuconego Jahwe, gdy mieli choćby rodzimych Welesa i Peruna. Pogarda. Weszła druga, oceniająca kto godzien, kto dołączy, komu hańba? „Przetłumacz to, kolaborantko".

    – DO KRWI OSTATNIEJ KROPLI Z ŻYŁ. BRONIĆ BĘDZIEMY DUCHA...

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    A to mamy odpisywać? Myślałem, że to kolejka dla Krzycha jest 😜 Eeee, jak by tu ładnie ubrać w słowa "idem".

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    @Pan-Elf napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały:

    Musicie jaśniej komunikować sobie rzeczy

    Dodałbym też, że szybciej. Gdyby od razu po poście poszło info, że szafeczki są zbyt futurystyczne, @billie miała by szanse przeedytować, zmienić na jakie mazianie kurtki w szatni, czy coś. Teraz już nie ma co grzebać. No i brałbym pod uwagę, że zaczyna w erpegi. Trochę cierpliwości, wskazówek, z kwasów będzie akwaforta 😉

    Nie ukrywam, czytając miałem - geeez jaka ta Ariadna jest antypatyczna. Ci hołota, tamtych można kupić, bullying na dziewczynie, bo słaba i się nie obroni. Wciąga wrażliwego typa, który sam był gnębiony i wie jak to jest. Józefiak przegryw, mało zarabia. Może on w RAFie latał i ma walizkę medali za zasługi. Może enigmę rozgryzał. Co to w ogóle za ocenianie. No, ale nie można winić Jacka Gleesona, że Joffrey to wuj xD

    Responsywność. Gdyby zapytanie @johnytrs "Jak daleko maja/mogą sięgać nasze posty w tej kolejce?" znalazło odpowiedź, nie wystrzeliłbym Mikołaja pod Miami Disco 😜

    Gramy, gramy >.</

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    CaiC Cai

    @JohnyTRS napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały:

    Tak samo jak Cai wymyślił nauczyciela Józefiaka, to go wplotłem i rozwinąłem.

    Podobnie jak blok cyganuchów. Cai daje wam wszystko co najlepsze 😜

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa