Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
CyganC

Cygan

@Cygan
Przestań obserwować Obserwuj
Informacje
Posty
73
Tematy
0
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    Zrzut ekranu 2026-10-09 173357.png
    rzuciłem na urok osobisty 15% i nie weszło, ale chcę zejść szczęściem o 11 punktów więc zdaje. Potraktuje to jako zgodę Madame na dołączenie do ekspedycji dobrze? @gordian

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    Właśnie dlatego zapytałem czy mogę napisać wstęp do negocjacji z Violet nie chciałem pisać za jej postać tylko przedstawić argumenty żeby zdjęła maskę reszta jest zależna od @agnes
    To co chce napisac to opis kupna rzeczy z perspektywy Waltera i umieszczenia nas w kawiarni gdzie zacznę rozmowę o zdjęciu maski

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    @agnes dobrze to co powiesz na to. napiszę pierwszą część posta którego zakończe na tym, że Ren zostawi Violet i Waltera w kawiarni i tam spróbuję przekonać ją do zdjęcia maski

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    @Agnes Proponuje kupić najważniejsze części czyli przód auta, silnik, i narzędzia do południa z Renem i pójść oddać maskę wczorajszej madame żeby uniknąć problemów z nią. Chciałbym spróbować przekonać ją do dołączenia do naszej ekspedycji, żeby uniknąć przedłużania czy mógłbym wykonać odpowiedni test przed postem?

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    Walter opanował się pokusie posiadania maski. Jeśli chodzi o pytania jakie zadałem Violet to nie oczekuje ogromu wiedzy na temat Yetiego i Kazuo zadowolę się wszystkim co dostanę. 🙂 Chciałbym też wiedzieć jaka jest mniej więcej pora, bo chciałbym już wychodzić z przyjęcia.

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]
    CyganC Cygan

    Walter patrzył na kartkę z zdumieniem. Nad tym jak zapobiec zakopywaniu sam wiele razy myślał, więc rozwiązanie z użyciem pługu i przesunięciem silnika na środek pojazdu, żeby ciężar rozchodził się równomiernie nie było aż tak odkrywcze. Tym co na prawdę wzbudziło w Walterze podziw to hamulec na bazie ręcznego przy samych gąsienicach. Inżynier nigdy nie miał do czynienia z tak niską temperaturą, więc sprawienie, żeby płyn hamulcowy nie zamarzł było dla niego czarną magią, a Violet dała mu rozwiązanie tak proste, że zastanawiał się jak on o tym nie pomyślał.

    Genialne po prostu wspaniałe. Mówił Walter wpatrując się w trochę koślawy rysunek Violet. Wiem, że wymyśliłaś to z pomocą maski, ale miałaś tylko suche fakty. Te rozwiązania to nie tylko sama wiedza tylko też twoja pomysłowość. - Walter klepnął w bark Violet w ramach uznania. - Moim zdaniem udowodniłaś, że z wiedzą mogłabyś być jedną z najlepszych inżynierek na świecie. Gdy skończymy ekspedycję chętnie pomogę ci dostać się na jakieś studia. Rozumiesz, że nie możesz polegać tylko na masce prawda? Ostatnie dwa zdania nie były kłamstwem, ale też nie zostały wypowiedziane tylko by docenić Violet. Walter wiedział, jak to jest mieć w rękach ogrom wiedzy, który trzeba oddać, sam nie raz ukradł książkę, gdy jeszcze był dzieciakiem.

    Zanim jeszcze zdejmiesz maskę. - Odwrócił plan pojazdu. - Możesz zapisać, gdzie najlepiej i najtaniej kupić części jakich potrzebujemy w Japonii? I najlepszy statek jakim możemy dopłynąć na Syberie. Wiesz jakaś uczciwa załoga i cudowanie jakby na statku było miejsce na zbudowanie pojazdu. Znacznie przyśpieszyłoby to nasze odpłynięcie. O i jeszcze jedno. - Walter nachylił się do piszącej Violet i ściszył ton. Napisz wszystko co wiesz o Yetim i Kazuo Nakamurze. - Madame pewnie nie wiedziała kim jest ten człowiek, ale ostrożności nigdy za wiele. Skoro zna pułkownika to może te nazwisko też jej się nie podoba.

    Rozgrywka sercetajgi zew cthulhu

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    Tak właśnie wrzuciłem post przepraszam, że tak długo, ale zwyczajnie nie miałem pomysłu na dalsze kroki.

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]
    CyganC Cygan

    Maska zeszła, co oczywiście było powodem do radości. Jednak Walter nie mógł oderwać oczu od symboli, które pociemniały. Zazwyczaj, gdy coś ciemnieje to słabnie albo nawet przestaje działać. Madame była zbyt pijana żeby myśleć trzeźwo, ale inżynier doskonale zdawał sobie sprawę, że Kobieta mogła właśnie stracić fortunę. Walter zbladł jeszcze bardziej niż po utracie krwi. Przełknął ślinę i poszedł w stronę butelki armagnaku.
    - Muszę się uspokoić - Powiedział podając kieliszek Madame i sam biorąc łyk z swojego. Antropolożka wypiła już wiele tego wieczoru, sen zdawał się kwestią czasu. Takie rozstanie nie było wymarzonym, ale Walter nie będzie ryzykować życia dla kobiety którą zna nie cały dzień.

    Kiedy Walter brał już pierwszy łyk alkoholu Violet wyskoczyła z prośbą równie szaloną jak zarazem interesującą. Dziewczyna musiała stracić zmysły jeśli chce założyć maskę po całej sytuacji. Walter chciałby sądzić tak samo, jednak doskonale rozumiał ciekawość Violet po zetknięciu się z czymś takim. Jeszcze przez chwilę trzymał zaciśniętą dłoń, ale w końcu puścił wygrała ciekawość.
    - Uważaj tylko proszę. Po założeniu maski możesz bardzo się przestraszyć, ale pamiętaj, że nic ci nie grozi. - Odłożył kieliszek i wziął miskę z zimną wodą. Jeśli uznasz, że to dla ciebie za dużo po prostu zanurz maskę w wodzie, wtedy powinna odpuścić. - Patrzył jeszcze na chwilę na Violet jakby chciał ją powstrzymać, ale wiedział, że to bezsensu widząc jak podekscytowana jest.

    Rozgrywka sercetajgi zew cthulhu

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    @Agnes Walter nie chętnie, ale się zgodzi też jest ciakawy czy maska na każdego działa inaczej

    Komentarze sercetajgi

  • Krzyk Pustki
    CyganC Cygan

    @arthur-fleck przeniosłem akcje do kajuty mam nadzieję, że to nie problem. Co do mojego posta to prosiłbym cię żebyś po swoim poście dał mi zareagować jeszcze w środku kajuty.

    Deklaracja kolejki

    - Obmyślanie planu w kajucie Delilah

    Komentarze

  • Krzyk Pustki
    CyganC Cygan

    Metalowe drzwi, a za nimi O'Collan pogrążający się w co raz większej frustracji. Groźby Delilah pewnie nieźle nim wstrząsnęły, ale on się nie ugiął. Dlaczego? Czyżby liczył, że jego kapitan go z tego wyciągnie? To właśnie ta nadzieje trzyma pilota w jednym kawałku, tylko co się stanie, gdy ją straci? Może polecieć na ratunek, otworzyć śluzę, a nawet staranować Bleinerta. Oczywiście naukowiec liczył na zdrowy rozsądek pilota, ale każdy miał swoje granicy. Nadia nie dawała znaku życia. Pewnie stoi sparaliżowana po słowach agentki, więc wszystkie decyzje należą do niestabilnego i brawurowego pilota.

    Chłopak obrócił się w stronę Delilah, po której nie było widać ani odrobiny stresu. Była spokojna. Miała plan, a może zwyczajnie nie dopuszcza do siebie myśli o możliwościach jakimi dysponuje O'Collan. Przez jakiś czas panowała między nimi cisza. Wiliam obserwował Delilah, a Delilah jego i wtedy zaczęła mówić. Czego szuka szuka Hannigan? Cóż za nie mądre pytanie.
    - Chodźmy. - Powiedział, a jego dłoń cała drżała.

    Po wejściu do kajuty niemal od razu usiadał opierając się o ścianę. Wziął głęboki oddech i zaczął wyjaśniać wszystkie jego domysły. - Czas działa na naszą niekorzyść. Przyjście tu było dobrym pomysłem, ale musimy wrócić do obserwacji pilota jak najszybciej. W najgorszym wypadku dostaniemy się do mostku siłą na pewno na statku jest coś do przebicia się przez te drzwi. Prawda? - wypluł z siebie te słowa i wtedy przypomniał sobie, że nawet nie wie czy Delilah jest do końca świadoma zagrożenia.

    - Wiem, że mogę brzmieć teraz jak paranoik, ale podsumujmy co wiemy. Przyszliśmy pod drzwi mostka. Zagroziłaś O'Collanowi i próbowałaś przekonać Nadie. Nie wiem jak ty, ale ja po tym nie słyszałem nawet słowa od Nadii w najlepszym przypadku po prostu ma mentlik w głowie, ale nie zdziwi mnie jak dostała ataku paniki. A potem jeszcze te krzyki ludzi i syki jakiś potworów. Nie wiemy od jak dawna pilot obserwuje to zagrożenie. Co, jeśli drzwi które na nas spadły miały mu pomóc skupić się na załodze w końcu jakbyśmy byli martwi to nie trzeba się o nas martwić prawda? - Wiliam zrobił krótką przerwę, żeby złapać oddech i żeby Delilah mogła przemyśleć jego słowa.

    - Zapytałaś czego szuka Hannigan odpowiedź jest prosta. Tego czego każdy mężczyzna, uznania. Kapitan liczy, że znajdzie tam coś cennego, a jego kochana załoga będzie mu dziękować za pożądany zarobek. To tyle jeśli chodzi o moje teorie teraz plan, ale najpierw powiedz mi co myślisz. - Odpowiedział na jej pytanie już z większym spokojem.

    Rozgrywka

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]
    CyganC Cygan

    Cały ból związany z szarpaniną nagle zniknął, co w cale nie uspokoiło Waltera. Stał w pokoju cały zdyszany, a kobiety wokół niego zamiast wyglądać na tak samo przerażone jak on, zdawały się zadowolone? Coś było z pewnością nie tak. Inżynier z zdezorientowaną miną spojrzał w lustro by dowiedzieć się czemu każdy się tak w niego wpatruję. W odbiciu widział dowód na istnienie magii, bo jego twarz wyglądała tak dobrze, że Walter przez chwilę podejrzewał lustro o oszustwo. ledwo zdążył się obrócić, a oślepił go błysk aparatu. Wzrok tylko mu wrócił a przy nim już stała Madame.
    - Czy możecie dać mi chwile? - Powiedział przytłoczony ilością bodźców Walter. Przetarł twarz i po chwili którą o dziwo dostał zaczął tłumaczyć.
    - Czuje maskę na twarzy jakbym nosił zwykłą teatralną maskę. - Odpowiedział na pytanie Violet.
    - Nie wiem co myśleć o tym... - Oczy Waltera nagle się rozszerzyły a on sam jakby odpłynął na chwilę. Teraz przed sobą widział tylko kartkę z treścią "Decyzje najlepiej podejmować szybko. Masz czas do wieczora. Cena jest wysoka, ale przecież warto! T." Inżynier uświadomił sobie, że ma na sobie artefakt, który ktoś inny bardzo chce.
    Słowa Eleonory brzmiały bardzo rozsądnie, szkoda tylko, że Walter nie mógł ściągnąć z siebie maski nie ważne jak mocno próbował.
    - Masz rację, ale chyba widziałaś, że ściągnięcie tej maski nie jest takie proste. - Zwrócił się do Eleonory - Co do tych teorii o magii też nie chce mi się w to wierzyć, ale możemy pomyśleć o tym jak już ją ze mnie ściągniemy. Jedyne co mi przychodzi do głowy to zimna woda. Maska bardzo się rozgrzała podczas transformacji, może zimno odwróci efekt?

    Rozgrywka sercetajgi zew cthulhu

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    Zrzut ekranu 2026-08-09 195403.png
    Skoro Walter zachował zimną krew to mam pytanie dotyczące maski. Chciałbym żeby Walter skupił się na swojej twarzy czy czuje on jakikolwiek ślad po mackach. Chociażby lekki dyskomfort lub zwykłe uczucie, że coś jest przyssane do jego twarzy?

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    Dobrze gra mi się Walterem, a niedługo dostanie nowe moce to w ogóle fajna postać będzie.
    Czekam z niecierpliwością na twój post.😁

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    Czyżbym wygrał nową postać?

    Komentarze sercetajgi

  • Krzyk Pustki
    CyganC Cygan

    - Niepewność, to przez nią skradałem się za tobą. - powiedział Wiliam po czym chwycił jej dłoń i podniósł się z ziemi.

    - Jak już mówiłem na początku. Chciałem dowiedzieć się co robisz nic więcej. W najgorszym przypadku zakładałem, że chcesz wypuścić rozbitka. Przez co wziąłem to. - Stojąc w przejściu z jednego pomieszczenia do drugiego Bill rozchylił kieszeń, w której znajdowała się gwoździarka.
    - Na prawdę cieszę się, że nie musiałem ci nic zrobić. Pewnie brzmi to trochę zabawnie po całej tej akcji, ale wbrew pozorom z pistoletem w dłoni potrafię być zabójczy. - Chłopak cicho się roześmiał i ruszył dalej uświadamiając sobie, że to właśnie bezduszna agentka okazała mu największe zrozumienie. Cała załoga postrzegała kobietę jako stereotypowego korpo-szczura, którego nic nie obchodzi poza własnym celem. Sam Bill tak na nią patrzył, a teraz idzie obok niej jakby znali się od dawna. Wiliam uśmiechnął się sam do siebie przez absurd całej sytuacji i rzucił chwilę przed drzwiami mostka.
    - Nie wyobrażasz sobie jak bardzo cieszy mnie twoja obecność na tym statku pełnym skąpców.

    Rozgrywka

  • Krzyk Pustki
    CyganC Cygan

    @Ketharian Napisze post jeszcze dzisiaj.

    Komentarze

  • Krzyk Pustki
    CyganC Cygan

    Wiliam już zaglądał do środka, gdy nagle ujrzał błyszczące oczy tuż przed nim. Normalnie odskoczyłby jak kot od potencjalnego zagrożenia, ale przez słowa agentki nie mógł sobie na to pozwolić. Niemądry dzieciak, że niby ja. Pomyślał skupiając wzrok na twarzy agentki tak bardzo, że nawet nie zauważył ręki, która go pociągnęła. Pocałunek, a potem ta generyczna gadka. Faktycznie rzekoma próba znalezienia miejsca w wiadomym celu jest dość uniwersalną pułapką na mężczyzn, ale ten biceps to już kompletny stereotyp. Użycie tego w kierunku chuderlawego Billa tylko dowodzi, że ten cały flirt to zwykłe odwrócenie uwagi od prawdziwego celu. Chłopak stał jak słup soli obserwując ruchy Delilah, w końcu nigdy nie widomo co tym zarazem wykombinuje.

    Kiedy chciał już odsunąć od siebie kobietę, usłyszał brzdęk metalu a zaraz po nim zobaczył jak drzwi lecą prosta na niego. Chciał odskoczyć, ale dłonie agentki go nie puściły, a nawet zacisnęły się jeszcze bardziej. Właśnie teraz Wiliam miał umrzeć. Nie przez zawalenie kopalni. Nie przez wybuch ani awarię statku. Miał umrzeć przez Kobietę, która była zwyczajnie silniejsza. Zamknął oczy i w głowie ujrzał swojego wujka, który powtarzał mu niezliczoną ilość razy, żeby więcej jadł, bo jak urośnie to będzie słaby i żeby uważać na kobiety a w szczególności te ładne.

    - Przepraszam - powiedział w przestrzeń i pogodził się ze swoim losem. Czekał i czekał, aż w końcu otworzył oczy i ku jego zdziwieniu nie czekał na niego wujek z "a nie mówiłem" tylko Delilah. Czyli jednak piekło. Westchnął i zawiedziony usiadł opierając się przy ścianie. Normalnie to pewnie by ponarzekał na system bezpieczeństwa statku, ale teraz nie miał na to siły. Prawię umarł a na dodatek przypomniał sobie jak kruchą istotą jest. dłuższą chwilę siedział przecierając twarz, spoglądając raz na agentkę, raz na drzwi. powoli uświadamiając sobie, że to właśnie jej zawdzięcza życia, ale też i chwilowy zawał. Naukowiec raczej by odskoczył, ale sam fakt pomyślenia o nim w takiej sytuacji był dość niezwykły.

    - Dziękuję. - powiedział po czym zamilknął na kolejne parę sekund lub minut.

    - Jak się pani widzi pójcie na mostek, żeby wymusić obejrzenie akcji ratunkowej? Wiem, że proponuję to już drugi raz, ale może po tym wszystkim nabrała pani ochoty na zobaczenie, jak Hannigan próbuje przeżyć na cudzym statku.

    Rozgrywka

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    CyganC Cygan

    Jeśli madame wyrazi zgodę to tak. Walter nie wierzy w magię i chce to udowodnić. Jest nawet w stanie rozciąć sobie palec żeby dać krew masce.

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]
    CyganC Cygan

    Walter siedział na łóżku zagubiony w myślach podczas gdy jego towarzyszka tłumaczyła symbole. Zastanawiał się jak Johnowi idą poszukiwania i czy Renowi nic się nie stało. Mógł sprawiać wrażenie trochę chłodnego, ale bardzo polubił prawnika. Przez chwilę też myślał nad sprawdzeniem czy nie pójść do profesora Chance, żeby sprawdzić co u niego, ale w końcu to dorosły mężczyzna, a Walter zasłużył na relaksujący wieczór po koszmarnej podróży statkiem.

    Kwestia pierwszych dwóch rzędów wydaje się oczywista. - powiedział dalej siedząc na łóżku. Logiczne brzmi, że maska pozwala zyskać umiejętności jakich nam brakuje. Zapewne teatralnych, skoro na samym końcu jest zapisany symbol teatru. Można byłoby założyć, że jest to jakaś legenda, którą maska zyskała podczas jej używania. Wiecie jak coś w stylu, że każdy występ w niej był praktycznie idealny, ale tu pojawia się trzeci rząd. - powiedział po czym wstał i ruszył w stronę maski. - Jeśli przyjmiemy moją teorię z początku, trzeci rząd oznacza zapłacenia za niezwykłe możliwości jakąś ofiarą np. z kozy. Wydaje się to dość logiczne. Kapłani wypożyczają maskę i zyskują obfite dary za rzekome zesłanie talentu, a aktora przepełnia pewność siebie dzięki czemu odgrywa wspaniały spektakl. typowy "cud". - Walter zamachał palcami okazując jaką ściemą jest religia i bóstwa. Jednak można też przyjąć, że maska naprawdę działa i obdarowuje użytkownika zdolnościami. W co wątpię, ale można ją przetestować, jeśli Madame pozwoli. spojrzał na antropolożkę z lekkim uśmieszkiem. Tylko czy któraś z was słyszała o bóstwie podobnym do tej maski lub chociaż jak zazwyczaj wygląda ofiara z krwi? Nie sądzę, że zwyczajnie upuszcza się krew na maskę. Może jest jakiś rytuał lub zapisuję się umiejętność jaką chce się dostać na masce? - Mówiąc to przyglądał się masce w poszukiwaniu jakiejkolwiek wskazówki.
    - Co powiecie na mały eksperyment? Ja mogę zostać ochotnikiem. - spojrzał na kobiety zatrzymując się na Madame, bo to do niej należała decyzja.

    Rozgrywka sercetajgi zew cthulhu
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa