Przejdź do treści

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

  • Rekrutacje do sesji RPG.

    28 849
    28 Tematy
    849 Posty
    WiredW
    @Zell mnie za to zaskoczył brak chętnych (poza mną) na opcję numer 3. Zagranie śmiertelnikiem w WoD byłoby moim zdaniem ciekawą odmianą i rzadko jest taka okazja.
  • Sesje RPG wszystkich edycji systemu Warhammer oraz osadzone w jego uniwersum.

    11 1k
    11 Tematy
    1k Posty
    ZellZ
    [image: iv7XqsN.jpeg] Nadja Schmidt . Nadja nie spodziewała się takiego zwrotu. Oczekiwała krwawej walki Mentalnie przygotowywała się na kolejną potyczkę (w której będzie brać udział zza pleców towarzyszy, oczywiście!), oczekiwała krzyku i krwi. Miast tego zastała spokój i niezrozumiałe zachowanie tego, po którym oczekiwali próby zaalarmowania całego miasta potworów przyodzianych w skóry mieszkańców. - Te kobiety? - odezwała się wciąż zachowując dystans - Nie. Czemu biegłeś akurat do dzwonnicy?
  • Sesje systemów rodziny D20, to jest wszystkich edycji D&D, Pathfindera, D20 Modern i podobnych.

    9 567
    9 Tematy
    567 Posty
    RewikR
    A kto wybierał ludzi do wyprawy tak ogólnie? (oprócz tego, że MG)
  • Sesje RPG systemów Świata Mroku, wszystkich edycji, w tym Chronicles of Darkness.

    10 171
    10 Tematy
    171 Posty
    ZellZ
    Niespodziewanie powietrze przecięło pytanie, jakiego Michaił by się pewnie nie spodziewał, a wychodzące od dziewuchy, jaka szła w zaparte mając przed sobą malujące się zagrożenie bólu i cierpienia. - Czemu ta Nadiejka jest tak bardzo nieboga dla ciebie?
  • Sesje systemów nie posiadających własnych kategorii rozgrywające się w realiach fantasy.

    8 439
    8 Tematy
    439 Posty
    slann22S
    Akurat tą jedną rzecz poprawiłem, bo to naprawdę dziwnie brzmiało Jedno małe wyjaśnienie, ów Fabia nie jest władcą tej miejscowości, bo został odsunięty od władzy, Chociaż nadal sobie rości do niej prawo Grabotrol jest jednak celowy.
  • Dział na sesje systemów nie posiadających własnych kategorii rozgrywające się w światach przyszłości lub uniwersach doń nawiązujących, miejsce na Cyberpunk, Gwiezdne Wojny, światy postapokaliptyczne czy science fiction.

    9 543
    9 Tematy
    543 Posty
    SWATS
    Noa i Liora Wiatr rzeczywiście pomagał. Niósł pył, chłodził twarze, zagłuszał kroki i zapach. Corley prowadził pewnie, bez zbędnych słów, skracając drogę tam, gdzie dla kogoś z zewnątrz była tylko ściana kamienia. Noa szybko złapał rytm marszu, ciężar przestał przeszkadzać, stał się częścią ruchu. Liora trzymała się blisko, tak jak kazał, ale nie wyglądała na kogoś, kto potrzebuje prowadzenia za rękę. Minęli pierwsze zwężenie doliny, potem drugie. Teren zrobił się bardziej poszarpany. Wiatr ucichł. Corley zatrzymał się nagle i uniósł rękę. Bez słowa. Wszyscy zeszli niżej, między skały. — Patrzcie — rzucił cicho. Kilkaset metrów dalej, w płytkim zagłębieniu terenu, coś się poruszało. Najpierw wyglądało jak szarpanina zwierząt. Dwie duże sylwetki. Zbyt duże jak na wilki. Jedna przygwoździła drugą do ziemi, ale to nie było czyste polowanie. Za dużo ruchów, za dużo siły. Kończyny poruszały się pod złymi kątami. Jeden z mutantów wydał dźwięk, który nie był ani wyciem, ani rykiem. Coś pomiędzy. Coś, co nie powinno istnieć. Drugi jeszcze przez chwilę się ruszał. Potem wszystko ucichło. Zwycięzca nie odszedł od razu. Stał nad ciałem, jakby nasłuchiwał. Jakby wiedział, że nie jest sam. Corley nie ruszył się ani o centymetr. Dopiero kiedy mutant odszedł, powoli, ciężko, znikając między skałami, przewodnik opuścił rękę. — Mieliśmy szczęście — powiedział cicho. — Albo nie byliśmy tym, czego szukał. Nie tłumaczył dalej. Ruszyli. Ostatni odcinek był najgorszy. Podejście, luźne kamienie, brak osłony. Ale w końcu zobaczyli ją. Wieżę. Stara konstrukcja do obserwacji lasów. Drewniano-metalowa, wysoka, wyniesiona ponad skały. Na dachu kilka anten dodanych później, już po wojnie. Część pogięta, część jeszcze stała. Obok resztki zabudowań: mała szopa, zardzewiały zbiornik na wodę, ślady po ognisku. I cisza. Corley zwolnił, spojrzał na Noa, sięgając po lornetkę. — Tu coś się wydarzyło — powiedział spokojnie. — I to nie było dawno temu. Nie było śladów ciężkiego sprzętu. Żadnych gąsienic, żadnych kolumn. W okolicy nie było żywej duszy. Drzwi do wieży były uchylone. Poruszały się lekko na wietrze. Wół Hanka słuchała w milczeniu, ale widać było, że łapie każde słowo. Kiedy wspomniał o silniku, skinęła głową i od razu podeszła bliżej, zaglądając tam, gdzie wskazał. — Mówiłam, że to nie jest fabryczne — mruknęła. — Ale nikt nie wiedział, z czego to dokładnie jest. Kiedy Wół zaczął rozkręcać osłonę, metal zaskrzypiał, jakby miał coś przeciwko. Śruby puściły niechętnie. W środku było gorzej niż wyglądało z zewnątrz: brud, osad, stare oleje zmieszane w coś, co bardziej przypominało błoto niż smar. — Filtry… — Hanka prychnęła. — Jak są, to pewnie pamiętają jeszcze poprzednią epokę. Ale były. Zabite niemal na kamień. — No i masz — rzuciła. — Dławi się, bo nie ma czym oddychać. Wół mógł je wyjąć, oczyścić na tyle, na ile się dało, ale od razu było jasne: to rozwiązanie na chwilę. — Niżej mamy magazyny części — dodała po chwili Hanka, wycierając ręce o spodnie. — I stare sekcje techniczne. Jeszcze z czasów, zanim to wszystko się zapadło. Może coś tam znajdziemy. Może nie. Spojrzała na niego z ukosa. — Moi „koledzy technicy” poszli właśnie tam. Ale jak chcesz coś zrobić porządnie to będziemy musieli zrobić to sami. Pewnie siedzą tam na dole, chleją piwo i rżną w karty. Zeszli niżej krętą klatką schodową, a następnie korytarzem niżej ruszyli przed siebie. Beton ustępował miejscami surowej skale, potem znów wracał. Ściany były wilgotne, gdzieniegdzie woda sączyła się cienkimi strużkami. Oświetlenie robiło się rzadsze. Lampy co kilka metrów, niektóre mrugały, inne świeciły słabo jakby ostatkami sił. Dźwięk generatora z góry zamienił się w głuche, odległe dudnienie. — Tu kiedyś była infrastruktura serwisowa — rzuciła Hanka półgłosem. — Pompy, zawory, jakieś sterownie. Teraz to bardziej złomowisko. Minęli pierwsze pomieszczenie. Stare szafy techniczne, otwarte, wyprute z kabli. Dalej leżały fragmenty rur, zaworów, jakieś silniki bez obudów. — Szukamy filtrów, przewodów, czegokolwiek, co się nada — dodała. Wtedy Wół mógł to zauważyć. Ślady na podłodze, w cieniu jednej z lamp. Jakby ktoś tu niedawno przeciągał coś ciężkiego. W stronę jeszcze niższych poziomów. Ale ślady nie wyglądały, jakby ktoś coś ciągnął w panice. Raczej równo jak transport. Hanka też to zobaczyła. Zatrzymała się. — Moi ludzie poszli tędy… — powiedziała ciszej. Echo odpowiedziało im z dołu. Nie tylko ich własne. Fruwacz Ravel patrzył na niego przez chwilę bez ruchu. Gogle nie zdradzały niczego, twarz ukryta, sylwetka nieruchoma jak element krajobrazu. — Nie. Jestem pośrednikiem. — odpowiedział po chwili. Krótko. Bez emocji. Zrobił jeszcze jeden krok bliżej, ale nie w stronę Fruwacza. Obok, jakby ustawiał się względem przestrzeni, nie człowieka. — Daj. To nie było polecenie rzucone ostro. Raczej stwierdzenie, że tak właśnie się stanie. Dłoń Fruwacza z kartą zatrzymała się na moment w pół ruchu, ale Ravel nie sięgnął od razu. Najpierw spojrzenie znów opadło na płytkę na jego szyi. Minimalne skinienie głową. Dopiero wtedy wyciągnął rękę. Ruch był płynny. Karta zniknęła w jego dłoni. Bez sprawdzania, bez oglądania. — Zgadza się. Cisza. Wiatr przeszedł przez obóz, poruszył brezentem. Jedno z ciał lekko drgnęło pod podmuchem, jakby przypominając, gdzie stoją. Ravel odwrócił się. — Idziesz? Ruszył w stronę samochodu stojącego przy obozie. Stary, ale utrzymany. Nie wyglądał jak łup, raczej jak narzędzie do wypadów. Drzwi od strony pasażera już były uchylone. — Wsiadaj. Nie obejrzał się, czy Fruwacz idzie. Po prostu usiadł za kierownicą. Silnik odpalił od razu. Równo. Bez zawahania, jakby był pewien, że chłopak wsiądzie.
  • Sesje w pozostałych wydawanych systemach oraz autorskich.

    11 581
    11 Tematy
    581 Posty
    NamiN
    @Arthur-Fleck napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały: Załatw to bez rzutów. Jak Paulina wybiegnie za Krzyśkiem i zaciągnie z powrotem do dyskoteki będzie tak zaskoczony i skołowany, że nie zdąży nawet zaprotestować i pójdzie z nią jak potule cielę. To jest bardzo filmowe, bo Krzychu już myślał, że mu się udało i witał się z gąską, a tu nagle wypada za nim klasowa imprezowiczka i zaciąga z powrotem do miejsca, w którym wolałby nie być. Mi to da fabularne paliwo by znów trochę sponiewierać Krzyśka w następnej kolejce a Ty będziesz miała okazję pochwalić się tym co wysmażyłaś w AI OMG dzięki ci składam Skoro się godzisz bezrzutowo na taki obrót spraw, to ja chętnie to wykorzystam. A do @johnytrs mogę mieć jedynie pytanie, czy nast kolejka bedzie też w disco? Ew ile czasu mamy? Bo ze smutku, że uciekł Krzychu, to i Adasia zaczęłam generować, to bym napisała dłuuuższą zabawę, tak z 1-2h party? Czy nie siądzie?
  • Miejsce dyskusji o RPG i systemach wszelakich.

    18 215
    18 Tematy
    215 Posty
    KetharianK
    Doceniam konsekwencję w działaniu i życzę powodzenia. Nie widzę też sensu w analizowaniu reszty materiału przy zaprezentowanym podejściu autora, będzie to bezproduktywne zderzenie betonu z betonem. Wszystkiego dobrego!
  • Informacje o konwentach, zlotach i innych wydarzeniach.

    16 40
    16 Tematy
    40 Posty
    KrakovK
    [image: 1775802340613-wzp-zjakim.jpg] 15 Wyjście z Piwnicy - Z jakim mieczem na potwora? Kiedy? 15.04.2026 (środa) Gdzie? Łódź Pub Goblin ul. Wschodnia 74 Za ile? 0 zł. Masz ochotę pogadać o RPG i planszówkach? A może chcesz w końcu spotkać ludzi z serwera na żywo? "Wyjście z piwnicy" to luźne, integracyjne spotkania dla członków "Łódzkiej Piwnicy" – niezależnie od tego, czy jesteś weteranem, czy dopiero zaczynasz przygodę z grami. Spotykamy się co trzecią środę miesiąca o 18:00. Na miejscu czekają planszówki, rozmowy i dobra atmosfera. Nie musisz znać nikogo wcześniej – przychodzisz, siadasz i dołączasz do zabawy. Bez spiny, bez zobowiązań – po prostu wpadaj! WWW: https://www.facebook.com/events/1493795375471468
  • Sprawy forum, techniczne, społeczne, jego organizacji oraz przyszłości.

    12 287
    12 Tematy
    287 Posty
    JhnWJ
    @Gladin napisał w Pytania, problemy i życzenia: Obecnie wszystkie sesje mają taką samą ikonkę czarnej kostki. Może dałoby się zrobić indywidualne obrazki dla sesji tak, jak można przypisywać ikonkę/obrazek do tematów w sesjach? Nie widzę, aby obecnie dało się to jakoś zrobić. Myślałem o tym, w przyszłości. Ogólnie może się pojawi, ale przed tym (lub razem z tym) mamy do ogarnięcia https://github.com/Rolltelling/nodebb-plugin-rolltelling-rpg/issues/27 gdyż ogólnie nie jestem wielkim fanem tego widoku. @dekline stworzysz subtaska w ramach tego na ikony? @Gladin napisał w Pytania, problemy i życzenia: Środkowanie obrazków / zawijanie nazw No, to jest drobny bug. Zajmiemy się tym w najbliższej przyszłości. Notki na to nie trzeba jak coś
  • Luźne rozmowy na tematy wszelakie.

    12 174
    12 Tematy
    174 Posty
    WiredW
    [image: 1776270875523-61d5e9f5-05b0-4ac6-8b74-6d3878a2e9ac-image.png] https://www.humblebundle.com/books/pathfinder-second-edition-bundle-at-center-world-paizo-inc-books Offer ends in 15 days : 1 hours : 26 minutes
  • Miejsce na dzieła naszych użytkowników, czy to literackie, graficzne czy nawet muzykę i film. Zapraszamy do dzielenia się.

    6 50
    6 Tematy
    50 Posty
    slann22S
    To może jeszcze to dam. Dark Star and Moon Mage: Fanfik osadzony w uniwersum serialu Owl House. Pierwotnie miał być sesją rpg, Ale nic nie nie wyszło, więc Przerobiłem na coś takiego. Jest tam trochę wątków polskich, Na przykład bo ja wierzę osoba Stanisława Stadnickiego.
  • Oficjalny kanał Discord forum Rolltelling.

Patronat

https://forum.rolltelling.pl/assets/uploads/osf.jpg

warszawsie2026.jpg

Ostatnie posty

  • @Zell mnie za to zaskoczył brak chętnych (poza mną) na opcję numer 3. Zagranie śmiertelnikiem w WoD byłoby moim zdaniem ciekawą odmianą i rzadko jest taka okazja.

    czytaj więcej

  • @Arthur-Fleck napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały:

    Załatw to bez rzutów. Jak Paulina wybiegnie za Krzyśkiem i zaciągnie z powrotem do dyskoteki będzie tak zaskoczony i skołowany, że nie zdąży nawet zaprotestować i pójdzie z nią jak potule cielę. To jest bardzo filmowe, bo Krzychu już myślał, że mu się udało i witał się z gąską, a tu nagle wypada za nim klasowa imprezowiczka i zaciąga z powrotem do miejsca, w którym wolałby nie być. Mi to da fabularne paliwo by znów trochę sponiewierać Krzyśka w następnej kolejce a Ty będziesz miała okazję pochwalić się tym co wysmażyłaś w AI 🙂

    OMG dzięki ci składam 🙏 Skoro się godzisz bezrzutowo na taki obrót spraw, to ja chętnie to wykorzystam.

    A do @johnytrs mogę mieć jedynie pytanie, czy nast kolejka bedzie też w disco? Ew ile czasu mamy? Bo ze smutku, że uciekł Krzychu, to i Adasia zaczęłam generować, to bym napisała dłuuuższą zabawę, tak z 1-2h party? Czy nie siądzie?

    czytaj więcej

  • Załatw to bez rzutów. Jak Paulina wybiegnie za Krzyśkiem i zaciągnie z powrotem do dyskoteki będzie tak zaskoczony i skołowany, że nie zdąży nawet zaprotestować i pójdzie z nią jak potule cielę. To jest bardzo filmowe, bo Krzychu już myślał, że mu się udało i witał się z gąską, a tu nagle wypada za nim klasowa imprezowiczka i zaciąga z powrotem do miejsca, w którym wolałby nie być. Mi to da fabularne paliwo by znów trochę sponiewierać Krzyśka w następnej kolejce a Ty będziesz miała okazję pochwalić się tym co wysmażyłaś w AI 🙂

    czytaj więcej

  • A kto wybierał ludzi do wyprawy tak ogólnie? (oprócz tego, że MG)

    czytaj więcej
Online

Ostatnio zarejestrowani

17

Online

113

Użytkownicy

160

Tematy

5.2k

Posty