Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Sesje Warhammer
  3. Archiwum
  4. Młot Wieków. Rekonesans Karak Varn
Młot Wieków. Rekonesans Karak Varn
GladinG
Gladin jako
Grungni
Mistrz Gry
ArchiwumXA
ArchiwumX jako
Fenni Khadinbat
DeklineD
Dekline jako
Othin „Zilfini” Angaztromm (Żelaznobrody)
WiredW
Wired jako
Hagrid „Rhyn” Grumsson
StalowyS
Stalowy jako
Galeb Galvynssun z klanu Bezekgorogi (Piwodzierżców)

Młot Wieków. Rekonesans Karak Varn

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Archiwum
karak varndawimłot wiekówwarhammerwarhammer 4edkrasnoludykhazid aldum
84 Posty 5 Uczestników 1.5k Wyświetlenia 3 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • WiredW Niedostępny
    WiredW Niedostępny
    Wired jako Hagrid „Rhyn” Grumsson
    napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
    #81

    22 Durgzet, 7035, po północy

    W kopalni Khazid Aldum.
    Przy wrotach do kopalni

    Ogień pożyczonej lampy dawał słabe światło rzucane na drzwi, które od tej strony wyglądały bajecznie.
    Sztaby-rygle od wewnątrz były wbudowane w mechanizm zabezpieczający, były mniejsze ale miały inną funkcję,
    część wysuwała się na zewnątrz, opierając o skały i blokując zawiasy, część zaś łączyła w środku, wzmacniając drzwi wewnątrz, choć i same zewnętrze robiły blokadę uniemożliwiającą otwarcie ich. Tym bardziej przy ich ciężarze. Sztaby były łączone z zębatkami które miarowo stukały gdy przesuwał je po prowadnicach, prawdopodobnie więc mechanizm był rozszerzony o niewidoczne z zewnątrz elementy, jak metalowe pręty wchodzące w skałę lub może automat który ruchem listw zębatych nadałby ruch ryglom. Niestety nic więcej nie dał rady znaleźć.

    Problemem zaś, był środek drzwi, okucie i drewno było wykrzywione na zewnątrz, do wyjścia. Jakby ktoś chciał się wydostać zamknięty w środku. Ktoś bardzo silny... Nie widział śladów pazurów ale zanim zaczął pracę dokładnie obejrzał drzwi i wygięcie. Otworzył je na chwilę, wcześniej stawiając latarnię za plecakiem by nie świeciła zbyt na zewnątrz, i sprawdził również z drugiej strony, by się upewnić czy nie ma innych śladów. Spojrzał też w stronę budowli goblinów z lunetą, tak z przezorności.

    Zamknął wrota i przystąpił do nader hałaśliwej pracy. Musiał rozgiąć i rozszerzyć, albo rozerwać, prowadnicę po jednej ze stron przy łączeniu wrót, tak by jej wygięcie w prostopadłą stronę nie blokowało ruchu sztaby-rygla. W najgorszym wypadku urwie cały fragment przymocowany do drewna, ale liczył że po prostu ciosami kilofem i młotem rozegnie lub rozpruje stary metal.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • ArchiwumXA Niedostępny
      ArchiwumXA Niedostępny
      ArchiwumX jako Fenni Khadinbat
      napisał(a) ostatnio edytowany przez
      #82

      Gdy rumor dotarł do pozycji przy zaporze z wagoników Fenni rzekł do thana Logrima - Sprawdzę co się tam dzieje! - i następnie ruszył w kierunku wyjścia z kopalni.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • DeklineD Niedostępny
        DeklineD Niedostępny
        Dekline jako Othin „Zilfini” Angaztromm (Żelaznobrody)
        Obsługa Moderator
        napisał(a) ostatnio edytowany przez
        #83

        Othin nie znalazł nic wartego dłuższej uwagi, to też darował sobie przebanie w "śmieciach i ruszył dalej w głąb korytarza. Może niezbyt po krasnoludzku, lecz nie w głowie mu teraz były mniej lub bardziej cenne znaleziska. Miast tego wolał skupić się na zbadaniu dalszych odnóg.

        - Dobra, jeszcze wejdźmy kawałek dalej, tam są jeszcze dwie odnogi, zerknijmy - zwrócił się do Khadinbata i nie czekając na jego odzew ruszył dalej

        Idealnie byłoby napotkać jakąś kratę lub wrota, coś co można by zamknąć i uznać że są zabezpieczeni z dwóch stron.

        Discord nie jest dla mnie wiążący ani obligatoryjny. Chcesz coś ode mnie, to zawrzyj w poście.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • GladinG Online
          GladinG Online
          Gladin jako Grungni
          napisał(a) ostatnio edytowany przez Gladin
          #84

          22. Durgzet, 7035, po północy.

          W kopalni Khazid Aldum.

          Mechanika

          Krasnoludy powoli zbierały się na nowo przy wejściu do kopalni. Hagrid mimo braku potrzebnych narzędzi majstrował przy mechanizmie bramy, aby udało się ją zamknąć od środka. Musiał przy tym rozgiąć pochwyty na sztaby. Upływ czasu i naturalne tym samym ich osłabienie działały na jego korzyść. Wykorzystując trzonek kilofa, a to jako dźwignię do podważania, a to jako narzędzie kujące, powoli zmierzał do celu. Czasem nawet pomagał sobie swoim młotem bojowym.

          Do tak zajętego żelazołamacza zbliżył się Galeb w poszukiwaniu runy alarmu. Jego początkowo dobry humor skwasił się, gdy wstępne badania nie przyniosły rezultatu. Dotykał to jednego skrzydła, to drugiego, to sztab, w końcu chropowate dłonie przesunęły się po równie chropowatej skale w pobliżu. I nic. Wzrok jego powędrował ku sufitowi, który był zbyt wysoko, by mógł go dotknąć, ale dość nisko, by objąć zasięgiem runy każdego, kto chociażby się przeczołgał dołem. Bez zmysłu dotyku zadanie było wręcz niemożliwe do wykonania. Miał nadzieję, że dostrzeże gdzieś kształt runy, ale nie udało mu się to.

          Na zawiasach? dumał rhunki, dotykając je jeden po drugim.

          Mogli też runę umieścić nieco dalej od wejścia, na ścianie. Galvynssun nie był pewien, z jak daleka da wykryć tak umiejscowiony alarm. W którym momencie usłyszeli gong? Gdzie był wtedy Tfardy?

          Cienszko powiedzieć, jak rzekłby snotling. Runiarz zajęty był wtedy pomaganiem Brondowi w spowalnianiu wagonika górniczego. Nie zwracał uwagi na pozycję snotlinga.

          – Już wiem! - wykrzyknął naraz, przyciągając tym samym ku sobie wzrok zarówno Grumssona jak i nadchodzącego Khandinbata.

          – Pod szyną!

          Długobrody przyklęknął i zaczął wodzić dłońmi po torowisku. Uśmiech zagościł na jego twarzy, gdy poczuł przepływ mrowienia przez palce. Posuwając się powoli, wyczuwając miejsce, stuknął w końcu w jeden z drewnianych podkładów kolejowych.

          – Tutaj - wskazał. - Tutaj znajduje się runa - powtórzył. Symbolu nie było widać, ale wiedział, że tam jest. Zapewne został umiejscowiony od spodu, aby tym trudniej było go wykryć.

          centered paragraph

          Tymczasem na dole Othin skończył przeszukiwać kuchnię i ruszył dalej. Doszedł do końca komnaty, w której się znajdowali. Korytarz, którym dalej biegły tory, był w miarę prosty iU+00A0obniżał się stopniowo. Zarówno mrok jak i coraz to niższy sufit uniemożliwiały spojrzenie dalej. Natomiast ten na wprost od nich zakręcał w prawo. I też nie było widać, co znajduje się dalej. Pogranicznik ruszył przed siebie.

          W ścianie korytarza wykuto trzy wnęki, w których postawiono trzy posągi symbolizujące trójkę pierwszy krasnoludzkich przodków. Trójka rodzeństwa, a wśród nich prym dzierżył Grungni, dzierżący swój tradycyjny symbol - kilof.
          Obok niego znajdowała się statua Valayi wyposażona w misę.
          Oraz Grimnira, trzymającego olbrzymi topór bojowy i niedużą tarczę.

          centered paragraph

          Tu i ówdzie pomniki były uszkodzone bądź przez upływ czasu, a może przez czyjeś działania. Nie były to też monumentalne dzieła takie, jak w Zhufbarze. Ale też Khazid Aldum było tylko kopalnią. Ta skromna kaplica była miejscem, gdzie górnicy mogli w skupieniu pomodlić się do przodków.

          Zilfini obszedł pomieszczenie, ale nie znalazł w nim nic wartego uwagi. Miejscami z sufitu od czasu do czasu skapywała kropla wody, a w miejscach, gdzie spadały, wyżłobione były w skale wgłębienia. Za kaplicą korytarz przebiegał dalej, ale ponownie ostry zakręt blokował widok.

          Angaztromm podjął dalszy zwiad zastanawiając się, jak daleko może się jeszcze posunąć z dala od towarzyszy? Problem rozwiązał się sam, bo po 30 jardach droga kończyła się zawałem. Żelaznobrody zatrzymał się kilka kroków przed osuwiskiem i z zadumą przyglądał się mu przez chwilę. Z tej strony nie groziło im więc niebezpieczeństwo. Ruszył z powrotem.

          Przechodząc przez komnatę z wózkami zdał krótką relację znajdującym się tam dawi ze zwiadu i rozpoczął sprawdzanie ostatniej odnogi. Podobnie jak poprzednio przeszedł około trzydziestu jardów, zanim tunel przerodził się w inne pomieszczenie. Zachowując ciszę poruszał się w ciemnościach, badając teren.

          Tory tutaj kończyły się, rozdzielając na dwie bocznice i główną nitkę prowadzącą do towarowej windy. Kilka porzuconych wagoników zaparkowano po bokach, a sam szyb stanowił mroczną czeluść. Z kołowrotów, które kiedyś służyły do przenoszenia urobku z dołu kopalni, zwisały teraz smętnie pojedyncze ogniwa łańcucha. Porzucony pod ścianą leżał metalowy drąg, który w razie potrzeby mógł służyć za łom, a którego prawdziwego znaczenia Othin na razie nie rozpoznał.

          Uznał, że jak na samotny zwiad na razie wystarczy. Idąc dalej ryzykował, że coś z tego szybu wyjdzie, a jego samodzielne zbadanie, bez źródła światła, bez zabezpieczenia, bez lin, też nie wchodziło grę. Ruszył zdać relację i wspólnie naradzić się co dalej.

          spoiler

          centered paragraph

          – Udało mi się zamknąć zewnętrzną bramę - oznajmił z dumą powracający do pozostałych Rhyn. Jego oświadczenie spotkało się z niemrawym, aczkolwiek raczej pochwalnym pomrukiem ze strony thana, który siedział przy ognisku otulony kocem.

          – A co z tą bramą? - Brond wskazał na odrzwia odgradzające komnatę, w której się znajdowali, od tunelu prowadzącego na zewnątrz.

          Logrim spojrzał we wskazaną stronę.

          – Zostawimy otwartą. Jeżeli coś sforsuje zewnętrzną bramę, to zdążymy zamknąć wewnętrzną. A w przypadku ataku z drugiej strony będziemy mieli obronną pozycję. Tunel nie jest szeroki, będziecie mogli w nim stworzyć formację. Wróg w razie czego będzie musiał nacierać pod górę.

          Coś w głosie i postawie Hagrindrakka zaniepokoiło Bronda. Odszukał Fenniego by podzielić się z nim swoimi obawami.

          centered paragraph

          Jedna z ran, którą otrzymał Logrim podczas wcześniejszego starcia, jątrzyła się. Ciało ich dowódcy trawiła gorączka i wyraźnie osłabł, chociaż zarzekał się, że nic mu nie jest. Zarządził jedynie krótki odpoczynek na pokrzepienie się. Krasnoludy zakrzątnęły się budując tymczasowe miejsce pobytu, szykując jedzenie, posłania, posterunki. Fenni przeszukiwał swe bagaże w poszukiwaniu czegoś, co mogło poprawić stan zdrowia pryncypała.

          centered paragraph

          Pozostałe krasnoludy pogrążone były we śnie. Ciężki, świszczący oddech thana wybijał się ponad pozostałe. Fenni, mający ostatnio zbyt mało snu, spał czujnie niedaleko, gotów obudzić się na najlżejszy objaw pogorszenia się stanu przywódcy klanu.

          Krasnoludzki wartownik lustrował dwie możliwe drogi, skąd mogło nadejść niebezpieczeństwo. Jedną była komnata za kratą. Drugą drogę wyznaczała linia kolejowa.

          Popioły ogniska żarzyły się delikatnie.

          Przez kamienne tunele przetoczył się krótki zgrzytliwy dźwięk. Spod sufitu tunelu naprzeciwko zerwał się do lotu ciemny kształt o lśniących czerwonych oczach, przeleciał przez komnatę zanim strażnik zdążył zareagować. W oddali coś stuknęło...


          A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • System przeniósł ten temat z Rozgrywka

          Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.

          Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.

          With your input, this post could be even better 💗

          Zarejestruj się Zaloguj się
          Odpowiedz
          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
          • Najpierw najstarsze
          • Najpierw najnowsze
          • Najwięcej głosów


          • Zaloguj się

          • Nie masz konta? Zarejestruj się

          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
          Powered by NodeBB Contributors
          • Pierwszy post
            Ostatni post
          0
          • Kategorie
          • Ostatnie
          • Tagi
          • Popularne
          • Świat
          • Użytkownicy
          • Grupy
          • Strona startowa