[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
-
@Marrrt napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen:
żyjący z wmawiania innym swoich wizji cyrkowiec mógł dojść tylko do jednego słusznego wniosku - Jestem nietykalny!
To ja biorę kuszę jak Ego ducha wyzionie.

-
Jak nikt nie chce tarczy, to ja wezmę, ale nie zależy mi mocno - po prostu szkoda jakby nikt nie wziął i miała się zmarnować
-
- Arbuz, oczywiście że jest, sprawdź KP.
- Kto bierze kusze?
- Kto bierze tarczę?
- Czy ktoś łasi się na zbroje dowódcy? lub jej elementy?
- Santorine, zbroje bierzesz ale nie zakładasz czy nie bierzesz w ogóle?
- Kerm, czy zakładasz tą zbroje jak juz jesteście na dole?
- Zerknijcie czy wam dobrze przedmioty do kp wpisałem. W postach pisaliście co chcieliście ale ja dodatkowo rzucałem na farta, więc mogło wyjść lepiej niż chcieliście. Myślę że nikt płakać nie będzie.
Zakładam że ustaliliście wcześniej jaki macie plan, a nie ze stoicie we wianuszku na ulicy czekając aż Was coś zje.
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Santorine, zbroje bierzesz ale nie zakładasz czy nie bierzesz w ogóle?
Jeśli umknęło wcześniej: biorę i nie zakładam.
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Kto bierze tarczę?
Ta tarcza nadal do wzięcia, czy przepadło? Zakładam, że przepadło, bo to już następna tura. Jeśli nie przepadło, to bym wziął. Przydałoby się mi to.
Widzę, że mapa ma legendę, ale czy tylko ja nie widzę cyferek na mapie? Hmm...
Poza tym, jak sądzicie, czy nie warto by było ugrać jakiś plan? Ulrich-oprych nie umie pływać ani żaglować, więc nie ma pojęcia, jak stąd odpłyniemy. Reflektowałbym zatem za drogą lądową, a przynajmniej dopóty, dopóki nie okaże się, że jest zamknięta. Co myślicie?

-
Ulrich-cyrulik nie potrafi pływać też nie potrafi, a za to powozić też (ma na to też ok rzut, bo to bodaj od Krzepy) więc zabranie jakiegoś powozu może być opcją. Co prawda barykady mogą go zatrzymać, ale z drugiej strony ma dobrą moc taranującą na tłuszczę i można fanty wrzucić...
-
Jeśli Ulrich-cyrulik zamierza sam się zaprządz w wóz to myślę, że damy radę! Bo na konie/woły bym nie liczył:) albo już ich nie ma bo zżarte, albo uciekły tak jak szczury.
@zell Ergo wydzierga serduszko na łęczysku kuszy dla swojej pierwszej akolitki!
-
Nadja też pływać nie potrafi, nie chce wodą!
-
Z tego co widzę tylko Modi i Ergo umieją pływać.
-
No to co, dwa Ulrichy w roli koni u zaprzęgu u i uciekamy!
Ktoś się łasi na zbroję https://forum.rolltelling.pl/topic/77/wfrp-2ed-b%C3%B6genhafen-komentarze/99 czy w następnym odpisie mogę dodać Cyrulika zadowolonego z przeszywnicy? -
Jedyne istoty które moglibyście spytać, to jest wykazujące jako taką żywotność, co ów przeprawa oznacza, to grupa zgromadzona wokół strażnicy. Ewentualnie Wasz obłąkany współwięzień vel Prorok. Aczkolwiek obawiam się że oni również nie wiedza co strażnicy (dowódca?) mieli na myśli. Bez tego macie jedynie mapę z zaznaczonymi miejscami i podpisami.
Starałem się* nie być złoścwy
*nie wyszło mi
-
Nie zwrociliscie uwagi gdzie jest prorok. Nie ma go z Wami. Ostatnio krążył po celi i tam na pewno widzieliście go po raz ostatni.
W sensie czy BG wiedzą co tam jest? Według nich nic specjalnego na pewno nie ma tam jakiegoś mostu czy cos, świątynie mogą kojarzyć.
-
Ulrich-oprych nie będzie oponował i zgodzi się także, aby pójść do świątyni Sigmara, więc jego głos można liczyć także za tym. Przeprawa przez wodą brzmi dla niego jako wyjątkowo zły pomysł.
Przy okazji, założy też kolczugę - skoro pozostali zakładają, to nie cackamy się

-
Świątynia okey. Puści się Ego pierwszego, nieśmiertelny.
-

Hieronim Bosch będzie zbulwersowany, że jego doskonały plan został olany, ale czego innego można się było spodziewać po tym zbrodniczym pospólstwie. Pomysł udania się do świątyni Sigmara nieco poprawi mu humor, bo ma trochę wyrzutów sumienia, że zabił współwięźnia nawet jeśli tamten na pewno na to zasługiwał za wszystkie swoje zbrodnie.
Jeśli zdążę w tej kolejce z fabularką, wrzucę ją jutro około południa.
Lub mówiąc dokładnie - ta kusza przy tobie. xD