@JohnyTRS napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały: staraj się może nie wybiegac aż tak mocno w przyszłość z założeniem, że każda akcja Ariadny wyjdzie dokładnie tak, jakby chciała.
W moim poście i komentarzach były cztery deklaracje:
- chęć wejścia do toalety i prośba o to w stosunku do Józefiaka. Nie napisałam, że udało jej się przekonać go i wejść do toalety
- chęć dialogu z innym graczem lub nadzieja co do spotkania NPC w łazience. Nie zgadałam się z innym graczem, nie napisałam, kogo spotka. Napisałam deklarację i musiałam czekać od napisania posta 13 dni, żeby dowiedzieć się, co wyszło z tej akcji
- dyskretny znak w stronę Iwony, żeby upuściła torbę. Nie napisałam, że upuściła torbę.
- złapanie za rękę Rafałka, żeby się uspokoił. Nie napisałam, że się uspokoił. Nawet w komentarzach zapytałam, czy będzie na to jakiś rzut.
Myślę, że pisanie, że automatycznie daje mojej postaci sukcesy do każdej akcji, jaką robi, jest naprawdę dziwne. Naprawdę czekałam prawie 2 tygodnie, aż dowiem się w szczegółach co i jak się jej uda, po to tylko, żeby przeczytać, że dałam jej jakieś automatyczne sukcesy? Kompletnie tego nie rozumiem.
@JohnyTRS napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały: Wprowadziłaś to świata szkoły te szafki dla wybranych uczniów. Dopuściłem je,
To było w pierwszym poście wprowadzającym do sesji, mającym na celu przedstawienie postaci. Został opublikowany 20 dni temu, nie w obecnej kolejce. Gdybym uważała, że te szafki mają jakiekolwiek znaczenie, to bym zapytała, czy mogę je stworzyć. Nic na nich moja postać nie zyskała, nie ma swojej szafki, a jedynie na nich straciła. Rozumiem, gdybym napisała, że Ariadna znalazła pistolet albo plik banknotów - to zmienia mocno sesję i świat. Ale napisanie w pierwszym poście że w szkole są... szafki?
@JohnyTRS napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały: podobnie jak nie protestowałem gdy Ariadna wymknęła się z sali gimnastycznej
W obecnej kolejce gracze piszą, które ławki w klasie udało im się zająć. Nie dlatego, bo te ławki mają jakieś faktyczne znaczenie, tylko dlatego, bo to dodaje światu życia. Ja w pierwszym poście 20 dni temu napisałam, że postać wyszła w trakcie apelu z auli. Nie napisałeś w swoim poście w żaden sposób, że wyjście jest blokowane, albo utrudnione, że nie można wychodzić. Biorąc pod uwagę moje doświadczenia szkolne (co prawda nie w latach 90.) nawet nie przyszło mi do głowy, że sale były zamykane na klucz itp.
@JohnyTRS napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały: Nie mam nic przeciwko przemyśleniom Ariadny, tylko akcjom.
W sensie przeciwko którym akcjom? Akcjom z poprzedniej kolejki? Czy z pierwszej? Czy nie lepiej byłoby ten temat poruszyć po moim pierwszym poście? Mogłabym wtedy skasować ten fragment z akcją z szafkami. Albo można było tę akcje rozwiązać tak, że Ariadna nie została złapana, a jej towarzysze mieli wyrzuty sumienia i posprzątali szafkę. Zero konsekwencji dla fabuły. Myślałam, że to fajna akcja i dopiero po niecałym miesiącu dowiedziałam się, że jednak fatalna. Przykro, ale w porządku. Nie łapię jednak, co w moim ostatnim poście było nie tak.
Poza tym to wtrącenie, że nie masz nic przeciwko przemyśleniom Ariadny - takie zupełnie znikąd (do tej pory nie było tematu jej przemyśleń) - brzmi, jakbyś właśnie miał coś przeciwko tym przemyśleniom. Mam postać z dużą traumą z przeszłości (którą dopuściłeś) i z archetypem Foliarza, więc może (a nawet powinna) być lekko odklejona. Nie musi być również sympatyczna - nie pisałam w KP, że taka jest.
Szczerze byłoby mi trochę głupio skrócić jednej z graczek w sesji termin do odpisu do dwóch dni (dopiero dzisiaj dowiedziałam się, że spotkała Asię, do tej pory nie miałam jak napisać posta) i na jednym wdechu jeszcze ją przy tym łajać. Cały wtorek i środę będę w pracy, więc z góry uprzedzam, że może nie być mojego posta w tej kolejce.



). Wydaje się, że jest całkiem poukładany i lepiej radzi sobie ze wszystkim niż Ariadna. A przynajmniej mniej mówi o swoich problemach. O dziwo jest dość popularny wśród rówieśników (nie licząc pojedynczych osób najbardziej rasistowskich) - najpewniej przez to, że jest świetny w sporcie, no i dobrze wygląda.
️ Miło mi, że podłapałaś ten wątek, ekscytujący był ten koniec 


