Hej 
Zagłosowałem za 2e z opcją Gurpshammera 
Hej 
Zagłosowałem za 2e z opcją Gurpshammera 
- Przepraszam, nie chciałem pana urazić - zaczął Sewer Rat - ale nie śledzę newsów na bieżąco i ciągle w Halcyon City coś się dzieje, ciężko nadążyć. naprawdę bardzo mi przykro za moje nieporozumienie. Ja.... czy chciałby pan o tym na spokojnie porozmawiać? Przy kubku herbaty, być może?
rzut na Comfort = 10 + mods
- Jeśli nasza obecność na stypie nie będzie niemile widziana, postaramy się państwa odwiedzić. Biedny człowiek... - spojrzał na plamę krwi, która dalej "zdobiła" ulicę.
Blue Collar
Sewer Rat przyjrzał się Garry'emu.
- STONE COVE? - spytał - ten zespół rockowy... aj! Pan był w tym zespole, prawda? Gitara bodaj. Pan... hm... - zmienił nieco ton głosu, nie wiedząc czy nie poruszy jakiejś "drażliwej" kwestii - Pan popełnił samobójstwo, prawda...?
Ooooh :3 Mummy 2 ed :3 jaaaaa chce
zwłaszcza w Westeros UwU
Nathaniel i Stephen
- Może dostanę jakiś staż… może… - odparł Nathaniel wymijająco. Nie chciał kłamać, więc pominął różne detale i detaliki… plus nie był jeszcze sam pewien czy z tego stażu cokolwiek wyniknie.
Blue Collar
- Dzień dobry panie Murphy, miło pana widzieć… - zaczął ostrożnie Sewer Rat – Ja… pana imię i nazwisko coś mi mówi, twarz również, ale niestety, nie wiem co? – spytał nieśmiało.
-Chwila... czy pana twarzy nie było kiedyś w wiadomościach?
Człowiek z nieba
- Proszę pani - zaczął ostrożnie Adam - Nie jesteśmy z policji, ale ta rzecz wydarzyła się przed naszą kawiarnią - i musi pani przyznać, że to dosyć niecodzienne zjawisko. Ja osobiście chcę je zrozumieć, choćby po to, by przestać się go bać. Ze zrozumieniem odchodzi lęk. I chciałbym też się upewnić, że to, co się tutaj wydarzyło po raz pierwszy, nie wydarzy się po raz drugi. Rozumie pani?
Adam odsunął się od kobiety, ale dalej nie do końca wiedział, co się dzieje. Na jego twarzy wykwikł nieco głupiutki uśmieszek - ah ten himbo!
- Czy... w pani rodzinie były jakieś... konflikty? - spytał, poważniejąc - Może ktoś z rodziny odniósłby korzyści po śmierci kuzyna?
Nathan i STephen
- Nie wiem - odparł ze szczerością Nathaniel - Myślę, że... Halcyon City nigdy nie było do końca... "normalne"?
Rozmowa w Blue Collar
- Gdyby dało mi się załatwić licencję, byłbym wdzięczny - przyznał Sewer Rat- Będąc szczerym, miałem pewne... problemy z biurokracją?
- On\Jego, Sewer Rat, miło mi, panie...? - zapytał, nie wiedząc do końca z kim rozmawia - I mój drogi mi nie przeszkadza... - dodał.
Okej, jestem za time loop, głównie dlatego, że nie było mnie przy lwiej części starej sesji 
Hm... Grałem przez dosłownie 2 albo 3 posty, więc nie zaznałem "dużo" fabuły, więc to pytanie nie do mnie? 
Hm... W sumie Sesja była fajna, ale mało z niej pamiętam?
muszę sprawdzić gdzie mam swoją starą KP... 
Poprosiłbym może o rekrutację dodatkowa? 
WIlkołak i chłopak
- Dobrze, jak tylko czegoś się dowiem o kontach bankowych, to dam Ci znać - przysiągł Adam.
Spadający człowiek
Adam westchnął głęboko. Ta tutaj kobieta była w głębokim szoku, a jego przyjaciele ją...
- Oh, kochanieńka, jesteś w szoku - zaczął z sympatią przemawiać w stosunku do kobiety - Chodź kochanieńka, tutaj mamy kawiarnię, usiądź w środku i napij się irlandzkiej herbaty, to postawi Cię na nogi. W takim stanie sama nie wiesz, maleńka, gdzie jesteś i co mówisz. A moi koledzy tutaj Ciebie atakują jakimiś pytaniami - zacmokał z niesmakiem - Biednaś!
Nathan i Stephen
Nathaniel bardzo się cieszył, że uzyskał wybaczenie od swojego chłopaka, nawet jeśli musiał mu nieco nakłamać po drodze.
Przytulił go więc i pocałował w czółeczko, co innego miał zrobić?
Blue Strike
- Niestety, nie mam licencji - przyznał nieco niechętnie Sewer Rat.
- Ym... dzień dobry? - odezwał się miło do gadającego futerału.
Proszę moderację o zamknięcie tematu 
Nie oglądałem ST ani DP, Fallouta RPG średnio lubię... Może zagrałbym w Dark Heresy? 
Syn wampira
- Zaczekaj - krzyknął Adam za oddalającym się mężczyzną- Czy mogę mieć twój numer telefonu - spytał, nieco zarumieniony - Jeśli dowiem się czegoś o kontach tego człowieka, mogę Ci wysłać SMS'a z ich numerami - dodał szybko.
Człowiek z nieba
Adam ruszył za swoimi przyjaciółmi do płaczącej kobiety. Wyciągnął paczkę chusteczek jednorazowych z kieszeni i podał jej.
- Już, już… - zaczął uspokajającym tonem.
Czyszczenie z Stephenem
Nathaniel nie był przygotowany na taką rozmowę, choć powinien się spodziewać, że kiedyś ona się pojawi. Szybko zaczął myśleć, wyciskając gąbkę i ocierając mokre ręce ręcznikiem.
- Ja… - powiedział, zwracając się do Stephena – Przepraszam. Dostałem biegunki ze stresu i… bałem się tamtego superzłozyńcy – krzyczał w swoim wnętrzu na samego siebie, że robi z siebie głupca albo coś, ale kontynuował dalej – Nie chciałem Ciebie zostawić, ale… tak bardzo się bałem. Wybacz mi proszę. Bardzo Cię kocham, wiesz?
Tylko ostatnie zdanie było w pełni prawdą.
Blue Collar
- Nie, nie mam żadnego kontraktu, i tak, pracuję sam. Mam nadzieję, że to nie problem? - spytał swojego rozmówcę.
Rozmowa z synem wampira
- Oj? – spytał Adam, bo nie wiedział co innego może powiedzieć – Nie wiem co powiedzieć w takim wypadku. Mogę popytać w sąsiedztwie, czy ten człowiek zostawił jakieś oszczęðności, ale poza tym… przepraszam, mam wrażenie, że nie mogę zrobić zbyt wiele… - było mu wyraźnie smutno.
Rozmowa z księgowym
- Hm, wie pan – zaczął, gdy sobie coś przypomniał – Rozmawiałem z synem zmarłego i coś wspomniał o tym, że ten nabrał kredytów, a inni ludzie muszą teraz to spłacać. Czy dałoby radę coś z tym zrobić? Gdyby byłby pan taki miły?
Policja
- No… - Adam starał się zachować zimną krew – Spadł człowiek… z nieba… i się zabił… czy myśli pan, że to było samobójstwo? – spytał, nieco skołowany – I jak do tego w ogóle doszło, tu nie ma żadnych wysokich budynków...
Nathaniel wrócił do swojego domu i uwalił się na łóżko. To właśnie leżąc na nim, odebrał wiadomość od Stephena.
„Biedactwo :-(„ wysłał jedną wiadomość.
„Okropnie to wygląda. Chcesz mojej pomocy? :(„
„Gdzie jesteś? Przy swoim domu?”
„Pomogę Ci, dobrze? Czekaj na mnie, już do Ciebie idę”
„Love ya, xoxo”
„我的男朋友
️
️
️
️
️"
Potem zebrał się z łóżka, ubrał i wyszedł z domu. Wziął mały pojemniczek na DNA. Nie wiedział, co zabrudziło auto Stephena, ale miał zamiar się dowiedzieć… dając próbkę kału bo badań DNA.
(W przyszłości chciałby zostać biologiem, miał odpowiednie wyposażenie z zestawu małego naukowca (z mikroskopem w zestawie i możliwością wykonania 100 eksperymentów naukowych).
Dwa dni później