Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
KaworuK

Kaworu

@Kaworu
Przestań obserwować Obserwuj
Informacje
Posty
145
Tematy
2
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
2
Obserwowani
3

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • Komentarze
    KaworuK Kaworu

    Hej ludki 😉

    Chciałem poinformować, że wyjeżdżam na wakacje trwające tydzień, jadę w niedzielę i wracam w niedzielę, więc możecie się spodziewać mojego posta w sesji najwcześniej w poniedziałek (ten za tydzień, nie ten co teraz będzie). Proszę, zBNujcie moją postać do tego czasu, okej? 😉

    Komentarze

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    KaworuK Kaworu

    Hej ludki 😉

    Chciałem poinformować, że wyjeżdżam na wakacje trwające tydzień, jadę w niedzielę i wracam w niedzielę, więc możecie się spodziewać mojego posta w sesji najwcześniej w poniedziałek (ten za tydzień, nie ten co teraz będzie). Proszę, zBNujcie moją postać do tego czasu, okej? 😉

    PS. Moja postać jest w dosyć kłopotliwej sytuacji i nie myśli teraz o dekodowaniu żadnych masek, ona chce stąd uciec... xD

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]
    KaworuK Kaworu

    Eleonora również się zarumieniła. Spuściła oczy, patrząc na swoje stopy (które poruszały się niezręcznie w zdenerowaniu). Nie zamierzała jednak opuścić Violet… choć miała wielką ochotę na opuszczenie tego pomieszczenia.

    - My, em… - zaczęła, czując się strasznie zawstydzona – Chciałyśmy porozmawiać z Panią o maskach, jak mówi Violet, ale, em… może będzie lepiej, jak już sobie pójdziemy? – spytała błagalnym tonem, mając nadzieje, że zostaną poproszone o wyjście z pomieszczenia.

    Kyrie, jak ona spojrzy potem Walterowi w oczy? Chryste, co za wstyd, miała ochotę się zapaść pod ziemię.

    Rozgrywka sercetajgi

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    KaworuK Kaworu

    Misja

    - Kochana, to JEST, o ile się orientuję, proszek zwiększający moc magiczną. ALE, jeśli go zażyjesz, możesz umrzeć jak ten człowiek z niebios, co nam spadł. PROSZĘ, ZOSTAW TO W SPOKOJU I DAJ HONORACIE DO ANALIZY - prawie wykrzyknął, bojąc się, że Zosia zrobi coś głupiego i umrze.

    Dziwne dziecko

    - Dobra, idę do tej całej kobiety sprawdzić, co się dzieje. Seba zostań tu i przypilnuj tej dziewczynki, boję się ją zostawić samą - pwoiedział, po czym ruszył w stronę kobiety, która dokuczała dziewczynce.

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    KaworuK Kaworu

    - Hm... może dam im ciut czekolady gorzkiej? - Sewer Rat myślał na głos - Szczurki mogą czekoladę gorzką, to nie pieski. - powiedział, głaszczać szczurki bo główkach.

    - Chciałbym też spytać o dokładną cenę za tę dwójkę... - powiedział, dalej głaszcząć szczureczki.

    - Em... chwila, kim jest Barry, czemu jest skuty i dlaczego on tak na mnie dziwnie patrzy? - SR wydawał się być bardzo skonfundowany.

    Rozgrywka

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]
    KaworuK Kaworu

    Eleonora nie wiedziała, czy lubi dwójkę dżentelmenów i ich chichot, nie wiedziała też do końca, co myśleć o rewelacjach Violet.

    - Kochana – zaczęła – Możliwe, że doszło do nieporozumienia, może tak, może nie. Wybacz, myślałam, że opuścisz tego pana razem ze mną. Ja… - zastanowiła się, co chce powiedzieć – możemy porozmawiać z Madame i możemy zapytać o tą maskę, jeśli tylko informacje są tym, na czym zależy pułkownikowi. Nie rozumiem jednak, czemu wysługuje się dwiema obcymi damami, jeśli jego intencja są naprawdę czyste… - zmarszczyła brwi – Wybacz, może naprawdę zareagowałam zbyt emocjonalnie i może naprawdę nie ma tutaj żadnego niewłaściwego zachowania. Rozmowa nie jest czymś, czego powinniśmy się wstydzić lub bać. A co do Madame… udała się z naszym Walterem w… prywatne miejsce – nie wiedziała, jak ładnie wyjaśnić Violet zachowanie dwójki mężczyzn – moglibyśmy się do nich udać, o ile nie będziemy im… przeszkadzać? – starała się uśmiechnąć, ale wyszedł jej tylko jakiś krzywy grymas.

    Rozgrywka sercetajgi

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    KaworuK Kaworu

    Misja Adama

    - NIE! - Adam krzyknął, patrząc na proszek w rękach Zośki.

    - Słuchaj, taki sam, TAKI SAM proszek miał ten zmarły, co się rozpaćkał na krwawą miazgę na ulicy przed nasżą kawiarnią. Boję się, że jeśli to zażyjesz, to umrzesz tragicznie. Nie dotykaj tej substancji POD ŻADNYM POZOREM - Adam był bardzo stanowczy.

    Dziewczynka

    - Hm... boisz się tej pani? - spytał Adam troskliwie - Czy robi Ci jakąś krzywdę? Mogę z nią porozmawiać i sprawdzić, co się dzieje, dobrze? Zaczekasz tutaj?

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    KaworuK Kaworu

    Rozmowa z Daenem

    - Hm... Chyba nie mamy żadnych Polaków w rodzinie, wydaje m się? różne regiony CHin, ale nic poza nimi? - odparł Nathaniel - Więc chyba nie masz racji... choć mogę zawsze spytać moich rodziców?

    Szczurki

    - Oooh, jakie pięknie! - Sewer Rat się rozanielił na widok dwójki szczurków - Ile kosztują? - sięgnął po swój portfel - Mam nadzieję, że nie żadnego, hm... fine print?

    Rodzina Ackermanów

    - Dzień dobry, tutaj Sewer Rat - bohater postanowił się przywitać grzecznie - Miło mi poznać państwa. My tu właśnie, hm... szczurki tulamy?

    Rozgrywka

  • Daggerheart: Serce Wieczności - komentarze
    KaworuK Kaworu

    W sensie budzik? 🙂 Niby jest jakiś napis, ale często "odruchowo" wyłączam i zapominam spojrzeć czemu dzwoni 😞 Plus budzę się i śpię o baaaardzo dziwnych, nie do konca regularnych godzinach, ciężko ustalić jeden konkretny punkt dnia na robienie rzeczy przez to... 😞

    Archiwum

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]
    KaworuK Kaworu

    Eleonora szła przed siebie, całkiem szybko, stawiając ciężkie, długie kroki – Jak on śmiał! Jak on mógł! – sapała do samej siebie pod nosem, wściekła jak rzadko kiedy. Była naprawdę wkurzona – zarówno za względu na poziom moralny pułkownika, jak i ze względu na to, jak chciał wykorzystać ją i Violet do swoich celów (a także dlatego, że wzgardził, bardzo wyraźnie, gospodarzynią przyjęcia).

    Dopiero, gdy była już w domu pani antropolog, miała ciut szansy na ochłonięcie i przemyślenie swoich następnych ruchów.

    Po pierwsze, z pewnym zaskoczeniem zauważyła, że Violet nie ma u jej boku. Zagryzła wargi. Violet była dorosła, ale… mimo życia w dużym mieście, była rodzajem small-town girl. Nie rozumiała wielkiego świata aż tak dobrze, a co gorsza, pułkownik był całkiem przystojny… co, jeśli zawróci młodej dziewczynie, zagubionej w obcym kraju, kompletnie w głowie?

    Eh… nie było czasu ani sposobności, by się tym zająć.

    Eleonora poszukiwała pani antropolog wzrokiem. Udając spokojną i nieco znudzoną, wędrowała po salach domostwa, szukając tej kobiety i jej charakterystycznego angielskiego. Niestety, nigdzie jej nie było. Z każdym kolejnym pomieszczeniem panika i desperacja w sercu Eleonory rosły. Boże, co począć?!

    W końcu, gdy była pewna, że gospodarzyni nigdzie nie ma, podeszła do dwóch starszych mężczyzn rozmawiających po angielsku – Przepraszam? - zaczęła grzecznie – Szukam pani Beaumont. Mam do niej pewną sprawę… czy może panowie ja gdzieś widzieli?

    Rozgrywka sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    KaworuK Kaworu

    Heeeeeej ;3 mamy nowego gracza? ❤

    Ja dziś postaram się napisać dłuższego posta w sesji, I'm on the roll! xd

    Komentarze sercetajgi

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    KaworuK Kaworu

    Rozmowa z Daenem

    - Nie, nie jestem adoptowany, o ile się orientuję? Czemu pytasz? - spytał Nathaniel, wielce zainteresowany, ale i nieco skonfundowany.

    U Ackermanów

    Sewer rat usiadł na odłodze, w tak zwanej pozycji lotosu i zamknął oczy. Wziął parę głębokich wdechóe i sięgnął swoimi szczurzymi mocami poza siebie, w kierunku uczonych szczurków, ciekaw, jak bardzo je zrozumie i ogarnie swoimi zmysłami.


    Unleash Your Powers: (roll) 6+3 = 9 -1 (Freak) = 8!

    Rozgrywka

  • Daggerheart: Serce Wieczności
    KaworuK Kaworu

    Srebrny Dysk

    - Z chęcią dowiemy się nowych rzeczy o Sercu Wieczności - przyznała Eris, ciekawa, czy nowe wiadomości pokryją się ze starymi, a jeśli tak, to w jakim stopniu.

    Nawiedzony Młyn

    - Oh! - Eris się żachnęła - On nie jest moją własnością, to mój przyjaciel! Co pan mówi?! - oburzyła się wielce.

    Koncert

    Eris siedziała gdzieś z boku, z kubkiem ciepłej herbaty z owocami leśnymi, i słuchała występu barda. Miło było mieć chwilę relaksu dla siebie, musiała przyznać. Życia poszukiwacza przygód to nie tylko walki i problemy, ale także chwile prawdziwej, cichej szcześliwości.

    Archiwum

  • Daggerheart: Serce Wieczności - komentarze
    KaworuK Kaworu

    Ja teraz dam posta 😉 Przepraszam, często zapominam o sesjach (kiedyś miałem znacznie lepszą pamięć?) a forumowej subskrypcji, jak i wielu features of the new forum, dalej nie ogarniam 😞 daj mi chwilkę Grzesiek 😉

    Archiwum

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    KaworuK Kaworu

    Wielka misja Adama

    Adam NAPRAWDĘ nie był pewien, czy to wszystko lubi. Z drugiej strony, lepiej było pójść tam z Zuzanną, niż zostawić ją samą. Wzdychając w duchu, zmienił ubrania na te, które mu dała kobieta.

    - Gotowy - odparł.

    Adam i Seba

    Początkowo Adam nie mógł w pełni zrozumieć, co się działo, ale chyba zaczynał pomalutku sobie z tym radzić?

    - Witaj, kochana - wyciągnął rękę w stronę dziecka - Mogę Ci jakoś pomóc? Proszę, podejdź do nas, nie zrobimy Ci krzywdy. Powiedz, jaki masz problem?

    Rozgrywka

  • Daggerheart: Serce Wieczności
    KaworuK Kaworu

    Srebrny dysk

    - Dzień dobry - Eris przywitała się przyjemnie z automatonem - Z chęcią rzucilibyśmy okiem na mapy, gdyby zostało nam to zezwolone. Nie wiem pan jak wielkie są zmiany między jedną inkarnacją pieczar a drugą? W procentach? - spytała.

    Pod Nawiedzonym Młynem

    Eris zastanawiała się, czy smokowiec rzeczywiście jest taki niebezpieczny, czy to może tylko i wyłącznie kwesta jego image'u?

    - Hm... jak zarobimy więcej pieniędzy, możemy tutaj wrócić po magiczne przedmioty - powiedziała ostrożnie - Czy poza tym ma pan nam coś do zaoferowania?

    Archiwum

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    KaworuK Kaworu

    Hej ludki 😉

    Dodałem edycję posta do sesji - sorka, że tyle to zajęło 🙂

    Komentarze sercetajgi

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    KaworuK Kaworu

    Rozmowa Deanem

    - W porządku, nie gniewam się - odparł Nathaniel - Sorki, nie powiedziałeś wprost, co Cię gryzie, a ja nie jestem telepatą, więc... ale okej, nie ma kwasu między nami, wszystko w porządeczku - uniósł kciuk do góry - I tak, chodziłem do tej podstawówki! Jesteśmy kolegami ze szkoły? - oczy mu się zalśniły.

    Ackermanowie

    Eryk jak Eryk, zwykły człowiek, ale te szuczurki!

    - Oh, szczurzątka - Sewer Rat podbiegł do nich i wyciągnął palec w stronę najbliższego - Chcecie być moimi przyjaciółmi? Chcecie pieszczoszki? Chcecie głaski? Smakołyki? - sięgnął do kieszeni, w której powinno być coś smacznego dla szczureczków.

    Tak, bardzo lubił szczurki. Cóż powiedzieć, one zazwyczaj też lubiły go i relacja była obustronna?

    Rozgrywka

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
    KaworuK Kaworu

    Hej ludki 🙂

    Odpisałem króciutkiego posta, głównie dlatego, że ogarnął mnie lek "aaaaaaa, zapomnę potem odpisać!) (sorry, mam zaburzenia lękowe... Plus dalej nie wiem jak korzystać z subskrypcji na nowym forum x_x). Teraz się zastanawiam, czy post nie był aż nazbyt krótki... Mogę go zedytuje i rozbuduje na dniach? Jak myślicie?

    Taki krótki coś średnio mi pasuje, jeśli mam być szczery ... 😞

    Komentarze sercetajgi

  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]
    KaworuK Kaworu

    Eleonora patrzyła na pana Tanakę i słuchała go w skupieniu. Czy było jednak możliwe, by ten człowiek był w stanie im pomóc? To by bardzo posunęło do przodu ich poszukiwania, i wreszcie dało Eleonorze jakiś sukces w misji, którą, obawiała się, tylko spowalniała swoją niekompetencją.

    Z bijącym sercem w piersi, mając u swych stóp Violet, Eleonora ruszyła za wojskowym do ogrodu.

    Wieczór był ciepły, a ogrody francuskiej antropolog piękne i okazałe. Miło było być w takim miejscu, miło było rozmawiać z japońskim wojskowym o celu ich misji i miło było się cieszyć na pomoc która miała nadejść.

    To jest… do momentu, aż eleonorze wyjaśniono, w jaką grę gra jej rozmówca...

    Eleonora wysłuchała pana Tanaki. Bardzo, bardzo ostrożnie.

    - Ah... - zaczęła - Więc mamy napaść na własność naszej gospodarzyni, tak? Tak pan to widzi, panie Tanaka? - spytała, rzucając pioruny z oczu - Czy gościnność nie jest japońską domeną?

    - To by było na tyle, uważam. Do widzenia panu - odwróciła się i odeszła na pięcie.

    Była wprost wściekła. Zostali zaproszeni na tak wystawne przyjęcie, wśród gości było tyle znakomitości i uczonych, a ten tutaj chciał, by one elonora i Violet, włamały się do jej sekretnych komnat i ukradły z nich cenny eksponat muzealny. Nosz! Co za tupet ma ten człowiek!

    Po pierwsze, to co proponował to poważne pogwałcenie zasad gość – gospodarz, ale także… gdyby zostały złapane – oh, z pewnością zostałyby złapane! – on, ten tchórz kompletny, miałby czyste łapki, a Violet i Eleonora problemy z prawem w jego miejsce.

    Boże, co za oślizgły wąż!

    Tak więc Eleonora wracała na przyjęcie, przechodząc przez ogród, coraz szybsza i coraz bardziej wściekła na tego człowieka i to, jakim okazał się być rodzajem osoby. Boże, za jakie grzechy? – pytała samą siebie, nieźle wkurzona.

    Rozgrywka sercetajgi
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa