Wiec dotyczący tajemniczej suszy dobiegł końca.
Niestety wizje zesłane przez bogów, zaklęcia plecione przez magów, jak i zwykła przyziemna nauka nie były w stanie wytłumaczyć fenomenu.
Ostatecznie zostały podjęte decyzje przygotowawcze na wypadek pogorszenia się sytuacji.
Tu rozpoczęła się prawdziwą wojna.
Magowie sugerowali utworzenie tymczasowych portali do planu żywiołu wody, aby zasilić lokalne źródła.
Kapłani i Druidzi byli absolutnie przeciwko temu rozwiązaniu i optowali za oddaniu sprawy w ręce bogów czy duchów natury.
Świeccy uczeni sugerowali bardziej logistyczne rozwiązania magazynowania wody.
Koniec końców wicc trwał dłużej niż ktokolwiek z naszych bohaterów miał siły czy ochotę dłużej słuchać.
Viktor i Kaylie
Kolejny poranek przywitał Azazelitów w pokoju Kaylie. Viktor zakończył swoje prace niedługo przed tym jak Kaylie skompletowała swoje projekty.
Lilia tym razem ich nie przywitała, a kiedy para zeszła na dół zobaczyli, że była zajęta rozmową z nieznaną im kobietą.
[image: x6JqVH8.png]
Podobieństwo do Lilii i Piwonii było niezaprzeczalne, ta jednak wyglądało nieco doroślej od córek Otto. Karczmarz skinął głową kapłanowi i arkanistce zapraszając ich do siebie.
- Dobrego dnia, moi drodzy. Zjecie coś? Jakieś plany na dziś?
Baltizar
Gnom obudził się w swoim pokoju, ponownie było przy nim Piwonii. Coś nowego jednak pojawiło się w jego "królestwie". Donica z niewielką rośliną obdarzoną w małe paszcze.
[image: osnrzcG.jpeg]
Oprócz tego był też niewielki list.
Spoiler
Drogi przyjacielu
Wróciłam z naszej ekspedycji i chciałam podzielić się moimi odkryciami.
Mogą cię zaciekawić.
Alicja Crawford