Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
SindarinS

Sindarin

@Sindarin
Moderator Obsługa
Informacje
Posty
55
Tematy
12
Udostępnień
0
Grupy
2
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • Kartoteka
    SindarinS Sindarin

    Bohaterowie niezależni - Przestępcza Piątka

    Z akt Alestaira Saint-Cyran

    Scrimshaw, zwany Kościanym Gargulcem lub Kościejem

    Gargoyle — kopia.png
    Gargulec
    Pochodzenie:
    Droaam
    Wiek: 47 lat
    Cechy szczególne: Skóra barwy kości słoniowej (rodzaj bielactwa?)
    Skazany za:
    - Wielokrotne morderstwa
    - Zniszczenia infrastruktury
    - Terroryzm

    Zabójca na zlecenie - żadnej z 23 potwierdzonych ofiar nie zabił, cytując, “za darmochę”. Morderstwa wydaje się traktować jak sport i powód do dumy w przypadku wyjątkowo udanych. Nie jest powiązany z żadnymi zorganizowanymi grupami, pracuje dla tych, którzy płacą, bez wybrzydzania.
    Powtarzalny sposób działania, celne strzały z ukrycia w miejscu publicznym, w ciągu dnia. Wywoływana tym panika sprawiała mu ogromną przyjemność, a do tego ułatwia ucieczkę.
    Udało się go złapać dopiero po prowokacji z Quelltrai w roli przynęty.

    Taklinn Soldorak

    Taklinn — kopia.png
    Krasnolud
    Pochodzenie:
    Mror
    Wiek: niepewny, przynajmniej 130 lat
    Cechy szczególne: Widoczny symbiot dłoni i oka
    Skazani za:
    - Przemyt
    - Porwania
    - Znaczne uszkodzenia ciała
    - Morderstwa

    Jeśli miałbym kogokolwiek nazwać mianem szalonego naukowca, to właśnie ich. Chorobliwa fascynacja istotami zwanymi daelkyrami wzięła się pewnie z długiej historii walk z klanem Soldorak, ale coś wymknęło się spod kontroli zdrowego rozsądku. Klan milczy w ich sprawie, próby zdobycia informacji spełzły na niczym.
    Przemyt nielegalnych substancji do Sharn był tylko wstępem do porwań w celu przeprowadzania odrażających eksperymentów na inteligentnych istotach - biorąc pod uwagę to, co zastałem w laboratorium w Trybach, ci którzy ich nie przeżyli mieli szczęście.
    Efekty tych udanych widać gołym okiem, a dzięki licznym symbiotom są znacznie niebezpieczniejsi niż może się wydawać.

    Gersi Ir’Cannith

    Gersi — kopia.png
    Człowiek
    Pochodzenie:
    Cyre
    Wiek: 35 lat
    Cechy szczególne: brak
    Skazana za:
    - Okaleczenia
    - Kradzieźe
    - Niszczenie mienia Domu

    Dawna pracownica Kuźni Stworzenia w Whitehearth - udało jej się przetrwać Dzień Żałoby, obecnie wypadła z łask Domu Cannith. Sympatyczna i wygadana, intrygująca rozmówczyni, aż ciężko uwierzyć, że odpowiada za poważne i permanentne okaleczenie przynajmniej ósemki zbrojnokutych. Wedle jej słów, stworzenie ich jako istot z duszą było poważnym błędem i sprowadziło zagładę na Cyre, a ona nie pozwoli, by ten kataklizm uderzył też w Sharn. Jedynym rozwiązaniem jest odebranie im dusz, czyli umysłu i wolnej woli.
    Dom Cannith oficjalnie odciął się od jakichkolwiek powiązań z nią dopiero gdy niemal zniszczyła jeden z ich zakładów produkcyjnych. Dupki.

    Mange

    Mange.png
    Lykan
    Pochodzenie:
    Sharn
    Wiek: 29 lat
    Cechy szczególne: tatuaże na dłoniach, blizna pod okiem, wydatne kły
    Skazany za:
    - Kierowanie grupą przestępczą
    - Wymuszenia
    - Pobicia
    - Morderstwa
    - Bezczeszczenie zwłok

    Zaczynał jako mięśniak do wynajęcia, wyrabiając sobie reputację na tyle paskudną, że szybko przyciągnął do siebie grupę równie nieprzyjemnych typów. Przez dobre kilka miesięcy trzęśli sporym kawałem Trybów, wprowadzając tam istne prawo dżungli. Albo podporządkowywałeś się Mange’owi, albo w najlepszym razie kończyłeś poturbowany z połamanymi nogami. Jeśli byłeś konkurentem albo nieostrożnym strażnikiem miejskim, mogłeś skończyć pożarty. Dosłownie.
    Klan Boromar i Kościół Srebrnego Płomienia byli równie zainteresowani próbami ujęcia go, co zdarza się wyjątkowo rzadko. Gdyby mi się nie udało, pewnie skończyłoby się lokalną krucjatą.

    Wampir z Northedge

    Wampir — kopia.png
    Khoravar
    Pochodzenie: Nieznane
    Wiek: Nieznany, najpewniej poniżej setki
    Cechy szczególne: skaryfikacje pokrywające całe ciało
    Skazany za:
    - Wielokrotne morderstwa ze szczególnym okrucieństwem
    - Dewastacja obiektów religijnych
    - Bezczeszczenie zwłok

    Absolutny szaleniec - jest przekonany, że jest dziedzicem Znamienia Śmierci i mesjaszem Krwi Vol, który udowodni, że nieśmiertelność można uzyskać poprzez krew. Chwila rozmowy wystarcza, żeby mieć pewność o jego kompletnej niepoczytalności, i żeby chcieć wyszorować sobie mózg w ługu. Nie udało się z niego wyciągnąć nawet informacji odnośnie imienia czy pochodzenia, wydawał się nie przejmować tak prozaicznymi rzeczami.
    Zabił niemal tuzin osób różnych ras, a każde morderstwo poprzedzał wielodniowymi torturami - zwłoki rozwieszał w świątyniach w Northedge, kompletnie pozbawione krwi, która to z kolei służyła mu za farbę do “ozdabiania” tych przybytków. Zdolny sangwimanta, odniosłem wrażenie, że te skaryfikacje mają realny wpływ na jego fizyczną formę.

    Materiały

  • Kartoteka
    SindarinS Sindarin

    Bohaterowie niezależni - stróże prawa

    Alestair Saint-Cyran

    Alestair.jpg
    Rasa: Khoravar (półelf)
    Pochodzenie: Sharn
    Wiek: około setki

    Alestair Saint-Cyran jest jednym z najbardziej znanych i szanowanych śledczych w Sharn. W ciągu dekad swojej kariery rozwiązał dziesiątki spraw, nad którymi głowiła się straż miejska i Dom Medani, posyłając za kraty istną rzeszę złoczyńców i zwyrodnialców. Można wręcz powiedzieć, że specjalizował się w najtrudniejszych sprawach i najbardziej zdeprawowanych potworach.
    Niesamowicie błyskotliwy, niewiele mniej ekscentryczny, ceniący sobie niezależność i mający stuprocentową wiarę w swoje nieprzeciętne umiejętności (przez nieprzychylnych nazywaną arogancją i wielkim ego), bywa ciężki we współpracy. Zapewne dlatego, mimo częstego działania wespół ze śledczymi Medani, od lat odrzuca zaproszenia do dołączenia do Domu, a wszelkie partnerstwa trwają relatywnie krótko.

    Materiały

  • Podsumowania listy życzeń
    SindarinS Sindarin

    Maj 2026

    • D&D (1)
    • Harry Potter / Hogwart (3)
    • Tales from the Loop (1)
    • Autorskie fantasy (1)
    • Warhammer 2ed (1)
    • Kryształy Czasu (1)
    • Gasnące Słońca (1, o ile Bonifacy poprowadzi)
    • Dowolny horror SF (1)
    • Degenesis (1)
    • Cyberpunk (ale nie RED) (1)
    • Aberrant (1)
    Sondy

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SindarinS Sindarin

    Okej, w końcu udało mi się skończyć post 🙂 Jeśli chcecie, możemy teraz przejść na chwilę na docka.
    Przy okazji, niektórzy z was dostali lub niedługo dostaną kilka dodatkowych informacji na discordzie.

    Komentarze

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SindarinS Sindarin

    Przywitawszy się z każdym, Alestair czekał jeszcze w milczeniu, wpatrując się w puste miejsca przy stole. W jego postawie widać było dobrze ukrywane zdenerwowanie. Na poręczy balkonu usadowił się mechaniczny posłaniec, dokladnie ten sam, który niedawno roznosił wszystkim obecnym zaproszenia.
    Detektyw spojrzał na niego, po czym ruszył do stołu.
    - Cóż - westchnął, siadając przy stole - Najwyraźniej nikt więcej nie zdecydował się dołączyć. Przejdźmy zatem do rzeczy. Na początek małe wprowadzenie - zapowiedział, wpatrując się w siódemkę, która odpowiedziała na jego zaproszenie.
    - Słyszeliście pewnie o tym karambolu na Moście Dorgana sprzed kilku dni? Nieprawdopodobny wypadek, zbiegli przestepcy, Straż ma wszystko pod kontrolą? - opróżnił swoją szklankę i uzupełnił trunkiem kupionym przez Gundrika - Typowe bzdury z Inquisitive, żeby nie wywołać paniki. Bo Straż jest baardzo daleko od kontroli. Fakt, złapali kilka płotek, ale za nic nie przyznają, kto jeszcze uciekł. Bo i nie do końca te osoby powinni być w tym transporcie - to i kwestia “przypadkowości” tej sytuacji są do zbadania w wolnej chwili. A tych się nie spodziewam w najbliższym czasie, biorąc pod uwagę, kto wciąż pozostaje na wolności.
    Sprawnym ruchem, niczym krupier rozdający karty, pchnął w stronę swoich gości trzymane dotąd pod ręką teczki. Gestem zachęcił, by je przejrzeli, samemu rozsiadając się na krześle i sącząc powoli brandy ze skupioną miną.
    Każda z teczek prezentowała się podobnie: zdjęcie delikwenta i krótki, w większości mrożący krew w żyłach opis ich “dokonań”.

    Scrimshaw, zwany Kościanym Gargulcem lub Kościejem

    Gargoyle — kopia.png
    Gargulec
    Pochodzenie: Droaam
    Wiek: 47 lat
    Cechy szczególne: Skóra barwy kości słoniowej (rodzaj bielactwa?)
    Skazany za:

    • Wielokrotne morderstwa
    • Zniszczenia infrastruktury
    • Terroryzm

    Zabójca na zlecenie - żadnej z 23 potwierdzonych ofiar nie zabił, cytując, “za darmochę”. Morderstwa wydaje się traktować jak sport i powód do dumy w przypadku wyjątkowo udanych. Nie jest powiązany z żadnymi zorganizowanymi grupami, pracuje dla tych, którzy płacą, bez wybrzydzania.
    Powtarzalny sposób działania, celne strzały z ukrycia w miejscu publicznym, w ciągu dnia. Wywoływana tym panika sprawiała mu ogromną przyjemność, a do tego ułatwia ucieczkę.
    Udało się go złapać dopiero po prowokacji z Quelltrai w roli przynęty.

    Taklinn Soldorak

    Taklinn — kopia.png
    Krasnolud
    Pochodzenie: Mror
    Wiek: niepewny, przynajmniej 130 lat
    Cechy szczególne: Widoczny symbiot dłoni i oka
    Skazani za:

    • Przemyt
    • Porwania
    • Znaczne uszkodzenia ciała
    • Morderstwa

    Jeśli miałbym kogokolwiek nazwać mianem szalonego naukowca, to właśnie ich. Chorobliwa fascynacja istotami zwanymi daelkyrami wzięła się pewnie z długiej historii walk z klanem Soldorak, ale coś wymknęło się spod kontroli zdrowego rozsądku. Klan milczy w ich sprawie, próby zdobycia informacji spełzły na niczym.
    Przemyt nielegalnych substancji do Sharn był tylko wstępem do porwań w celu przeprowadzania odrażających eksperymentów na inteligentnych istotach - biorąc pod uwagę to, co zastałem w laboratorium w Trybach, ci którzy ich nie przeżyli mieli szczęście.
    Efekty tych udanych widać gołym okiem, a dzięki licznym symbiotom są znacznie niebezpieczniejsi niż może się wydawać.

    Gersi Ir’Cannith

    Gersi — kopia.png
    Człowiek
    Pochodzenie: Cyre
    Wiek: 35 lat
    Cechy szczególne: brak
    Skazana za:

    • Okaleczenia
    • Kradzieźe
    • Niszczenie mienia Domu

    Dawna pracownica Kuźni Stworzenia w Whitehearth - udało jej się przetrwać Dzień Żałoby, obecnie wypadła z łask Domu Cannith. Sympatyczna i wygadana, intrygująca rozmówczyni, aż ciężko uwierzyć, że odpowiada za poważne i permanentne okaleczenie przynajmniej ósemki zbrojnokutych. Wedle jej słów, stworzenie ich jako istot z duszą było poważnym błędem i sprowadziło zagładę na Cyre, a ona nie pozwoli, by ten kataklizm uderzył też w Sharn. Jedynym rozwiązaniem jest odebranie im dusz, czyli umysłu i wolnej woli.
    Dom Cannith oficjalnie odciął się od jakichkolwiek powiązań z nią dopiero gdy niemal zniszczyła jeden z ich zakładów produkcyjnych. Dupki.

    Mange

    Mange.png
    Lykan
    Pochodzenie: Sharn
    Wiek: 29 lat
    Cechy szczególne: tatuaże na dłoniach, blizna pod okiem, wydatne kły
    Skazany za:

    • Kierowanie grupą przestępczą
    • Wymuszenia
    • Pobicia
    • Morderstwa
    • Bezczeszczenie zwłok

    Zaczynał jako mięśniak do wynajęcia, wyrabiając sobie reputację na tyle paskudną, że szybko przyciągnął do siebie grupę równie nieprzyjemnych typów. Przez dobre kilka miesięcy trzęśli sporym kawałem Trybów, wprowadzając tam istne prawo dżungli. Albo podporządkowywałeś się Mange’owi, albo w najlepszym razie kończyłeś poturbowany z połamanymi nogami. Jeśli byłeś konkurentem albo nieostrożnym strażnikiem miejskim, mogłeś skończyć pożarty. Dosłownie.
    Klan Boromar i Kościół Srebrnego Płomienia byli równie zainteresowani próbami ujęcia go, co zdarza się wyjątkowo rzadko. Gdyby mi się nie udało, pewnie skończyłoby się lokalną krucjatą.

    Wampir z Northedge

    Wampir — kopia.png
    Khoravar
    Pochodzenie: Nieznane
    Wiek: Nieznany, najpewniej poniżej setki
    Cechy szczególne: skaryfikacje pokrywające całe ciało
    Skazany za:

    • Wielokrotne morderstwa ze szczególnym okrucieństwem
    • Dewastacja obiektów religijnych
    • Bezczeszczenie zwłok

    Absolutny szaleniec - jest przekonany, że jest dziedzicem Znamienia Śmierci i mesjaszem Krwi Vol, który udowodni, że nieśmiertelność można uzyskać poprzez krew. Chwila rozmowy wystarcza, żeby mieć pewność o jego kompletnej niepoczytalności, i żeby chcieć wyszorować sobie mózg w ługu. Nie udało się z niego wyciągnąć nawet informacji odnośnie imienia czy pochodzenia, wydawał się nie przejmować tak prozaicznymi rzeczami.
    Zabił niemal tuzin osób różnych ras, a każde morderstwo poprzedzał wielodniowymi torturami - zwłoki rozwieszał w świątyniach w Northedge, kompletnie pozbawione krwi, która to z kolei służyła mu za farbę do “ozdabiania” tych przybytków. Zdolny sangwimanta, odniosłem wrażenie, że te skaryfikacje mają realny wpływ na jego fizyczną formę.

    Po kilku minutach milczenia i opróżnieniu szklanki, Alestair wstał i oparł się o balkon, otwierający się na przestwór Sharn.
    - Interesujące typy, czyż nie? - zapytał z kpiącym uśmiechem, za którym krył się niepokój - To były jedne z trudniejszych spraw, z którymi miałem do czynienia, a teraz ta banda świrów i zwyroli panoszy się po mieście, w tym samym momencie. Teraz jest już pewnie jasne, czemu was zaprosiłem - widać było, że zbiera się w sobie do powiedzenia czegoś bardzo nieprzyjemnego - Potrzebuję waszej pomocy. Dorwanie każdego z nich osobno nie byłoby problemem, ale potrzeba do tego czasu, w którym pozostali mogą działać do woli. Z wami mam szansę wyłapać ich jednego po drugim, nie dając im wytchnienia. A w międzyczasie musimy się dowiedzieć, kto zorganizował ten przewóz i wypadek, dlaczego gazety skrupulatnie milczą o takim temacie dekady, i jaki jest cel w tym wszystkim, poza oczywistym graniem mi na nosie - ego detektywa znowu dało o sobie znać, nawet pomimo poważnej sytuacji i stresu. Spojrzał w górę, w stronę unoszącego się nad metropolią Podnieba.
    - Chyba nie zdziwiłbym się, gdyby to jakaś banda stamtąd postanowiła dla zabawy podpalić miasto i robić zakłady, co się stanie - machnął ręką, odpychając się od barierki - Co kilka głów to nie jedna, razem może uda nam się to rozwiązać, zanim zginie zbyt wiele osób. I co wy na to? - zapytał w końcu, patrząc po kolei na każdą twarz (lub jej odpowiednik) - Mogę na was liczyć? Jeśli macie jakieś pytania, pytajcie.

    Rozgrywka

  • Podsumowania listy życzeń
    SindarinS Sindarin

    Hej,

    W tym wątku będę wrzucał comiesięczne podsumowania życzeń, które wyrażaliście tutaj. W nawiasach macie ilość zainteresowanych osób.

    Styczeń 2026

    • Superbohaterowie (konwencje: X-Men, mroczne 18+, Dispatch) (3)
    • Warhammer Fantasy Roleplay 4e (3)
    • Pokemony (2)
    • Klanarchia (2)
    • Degenesis (2)
    • Wiedźmin (1)
    • Śródziemie (1)
    • Horror / Slasher (1)
    • Survival (w stylu Squid Game) (1)
    • Twilight 2013 / Twilight 2000 3e (1)
    • Neuroshima 1.5 (1)
    • Wampir: Maskarada 5ed / Świat Mroku (1)
    • Harry Potter / Hogwart (1)
    • D&D 5e (1)
    • Deviant the Renegade / Kroniki Mroku (1)
    • Klimaty słowiańskie (1)
    • Warhammer Old World (1)
    • Stalker (1)

    Luty 2026

    • Bridgertonowie/Regencja/Jane Austen (1)
    • WFRP 4ed (3)

    Marzec 2026

    • Śledztwo a'la Dark Heresy/Imperium Maledictum (1)
    • Współczesna sesja akcja/przygoda w stylu Uncharted/Indiana Jones/Tomb Raider/Skarb Narodów (1)
    • Wampir (v5) (3)
    • Dark Heresy 2e (1)

    Kwiecień 2026

    • Warhammer (1)
    • FATE (Cosmere:Mistborn) (1)
    • D&D (5.5e, Forgotten Realms) (2)
    • Autorka Bonifacego (1)
    • Wampir (2)
    • D&D (2)
    • Pillars of Eternity (1)
    • Dragon Age (1)
    • Zew Cthulhu (1)
    • Coriolis (scenariusz Konający Statek/uniwersum The Expanse) (1)
    Sondy

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SindarinS Sindarin

    Ruszamy z sesją 🙂 Pierwszy post jest już na forum - do końca tej kolejki (zgodnie z zapowiedzią, żadnych deadlineów nie ma, take your time) macie jeszcze możliwość ostatnich poprawek na kartach.
    BG przychodzą na spotkanie w takiej kolejności, w jakiej będą pojawiać się wasze posty - jeśli chcecie zamienić kilka słów z Alestairem wcześniej, rozegramy szybki dialog na docku, którego założyłem tutaj (będzie też w pierwszym poście).
    Życzę miłej gry i powodzenia!

    Komentarze

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SindarinS Sindarin

    Mogę, no chyba że chcecie to jakoś inaczej rozegrać, żeby mieć trochę zaskoczenia na sesji?

    Komentarze

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SindarinS Sindarin

    Na to liczę 🙂 Jeśli ustalicie jakieś powiązania, dajcie mi znać od razu

    Komentarze

  • Sharn Inquisitive
    SindarinS Sindarin

    text alternatywny

    Materiały

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SindarinS Sindarin

    Cześć wszystkim! Do startu sesji zostało jeszcze trochę czasu, ale już powoli szykuję tematy i materiały. Wy możecie przegadać między sobą jakies ewentualne wspólne wątki i historie 🙂
    Niedlugo podeślę wam na PW (na forum, żeby nie zniknęło później - możecie, ale nie musicie, je później wrzucić w pierwszych swoich postach) listy od Alestaira - a was z kolei proszę o podesłanie mi avatara krótkiego memo o postaci, które wkleję do Kartoteki. Niech to będą publiczne, ogólnie znane informacje.

    Komentarze

  • Kartoteka
    SindarinS Sindarin

    W tym wątku będę umieszczał co ważniejszych NPCów przewijających się przez sesję. Najpewniej z czasem dodam kolejne kategorie do spisu treści, na razie mamy to:

    • Bohaterowie graczy
    • Bohaterowie niezależni - stróże prawa
    • Bohaterowie niezależni - Przestępcza Piątka
    Materiały

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SindarinS Sindarin

    Dock sesyjny
    Kostnica (Używajcie nazwy rozgrywki Sharn, wszystko będzie zebrane ładnie)

    Komentarze

  • Mechanika i linki
    SindarinS Sindarin

    Zasady domowe i materiały mechaniczne:

    • Eberron w Pathfinderze 1e
    • Sferowy Eberron
    • Moje homerule

    Mapa Eberronu oraz Mapa Sharn

    Sharn - opis miasta

    Materiały

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SindarinS Sindarin

    Nad Środkową Durą niebo nigdy nie było do końca błękitne – stanowiło raczej mozaikę rdzawych spodów mostów i cieni rzucanych przez Górne Miasto. Deszcz, który tu docierał, był już tylko drobną, wszechobecną mżawką, która osiadała na skórzanych płaszczach przechodniów niczym lśniąca patyna, większa jego część spływała raczej jako strugi wody z wyżej położonych dachów i krawędzi, trafiając co bardziej nieostrożnych przehodniów. Przez plusk wody przebijał się głuchy stukot wind towarowych, szum przelatujących niebostatków i odgłosy pracy warsztatów, często wrzących od aktywnoście przez całą dobę.

    Uliczne wiecznolatarnie, ze szkłem przybrudzonym pylem i sadzą,, rzucały na mokry bruk długie, bursztynowe refleksy, znacznie liczniejsze niż sporadyczne promienie zachodzącego słońca. Tłum był tu gęsty i jego najbardziej wyróżniającą cechą był brak wyróżnających cech, emanował wręcz anonimowością – rzemieślnicy, drobni handlarze i najemnicy o czujnych spojrzeniach mijali się bez słowa, każdy pochłonięty własnym celem - wśród innych osób, a zarazem kompletnie samotny. To nie było miejsce beznadziei, jak jego niższa dzielnica, ale twardych realiów, gdzie zapach smaru do maszyn mieszał się z aromatem potraw serwowanych prosto z ulicznych wózków.

    Gdy droga przeszła w labirynt Szaleństwa Haretha, surowa geometria Dury ustąpiła miejsca architektonicznemu, nomen omen, szaleństwu. Tutejszs budowle zdawały się przeczyć zdrowemu rozsądkowi, a czasem nawet regułom geometrii – wieże wyginały się ku sobie jak starzy przyjaciele, mosty prowadziły donikąd, a wąskie, chybotliwe przejścia zawieszone nad otchłanią drżały lekko pod wpływem magii lewitacyjnej, która wydawała się być jedyną siłą trzymającą tę dzielnicę w ryzach. To miejsce miało w sobie jednocześnie coś z wesołego jarmarku i gorączkowego snu szaleńca.

    hareths folly.png

    Między balkonami rozpięte były liny z praniem i kolorowe, choć nieco spłowiałe proporce, które łopotały na wietrze wiejącym z niższych poziomów. Szaleństwo Hareth oferowało rozrywkę tym, którzy szukali zapomnienia, ale nie stać ich było nawet na myśl o luksusach Podnieba. Z oddali dobiegały dźwięki przeróżnych, nierzadko rozstrojonych, instrumentów, a zapach deszczu ustępował miejsca woni palonego kadzidła, wina, piwa, tytoniu i innych używek, znanych tylko wtajemniczonym. Każdy krok po ażurowych mostach przypominał fokumentnie, że w Sharn grawitacja jest jedynie sugestią, a całe życie toczy się na krawędzi.

    W samym sercu tego architektonicznego chaosu, wciśnięta między dwa pochylone bloki szarego granitu, znajdowała się tawerna Król Ognia. Jej szyld – ciężka, miedziana korona, wokół której wciąż tańczyły drobne, magiczne iskry – skrzypiał miarowo na wietrze, rzucając na wejście ciepły, pomarańczowy blask. Była to latarnia dla tych, którzy chcieli na chwilę uciec przed wilgocią i cieniem Środkowej Dury.

    Po pchnięciu ciężkich, dębowych drzwi, w odwiedzających uderzała fala suchego, korzennego gorąca. W centralnym punkcie sali, wewnątrz wielkiego, żelaznego pierścienia, płonął ogień, który nie dymił i nie przygasał – jego płomienie miały barwę głębokiego złota, oświetlając salę znacznie lepiej niż jakiekolwiek lampy. Jego mniejsze wersje oświetlały każdy ze stolików wewnątrz, tworząc niesamowitą grę światła i cieni. Inspiracja ognistym piekłem Fernii w wystroju była oczywista nie tylko dla znawców sfer żywiołowych.

    King of Fire.png

    Wnętrze było pełne gości, co akurat nie było niczym zaskakującym, biorąc pod uwagę porę dnia i pogodę na zewnątrz. „Król Ognia” był oazą w takich warunkach – miejscem, gdzie blask paleniska zacierał różnice między profesjami, a przemoczone płaszcze mogły wreszcie wyschnąć w cieple magii, która od lat stanowiła serce tej tawerny. Ale jeśli ktoś odwiedzał go latem, w trakcie Wyścigu Ośmiu Wiatrów, to obecny tłok był dla niego niczym - w końcu dzisiaj dało się przejść przez główną salę, potrącając nie więcej niż trzy osoby..
    Jako jasny dowód na ogromną wielokulturowość Dury, liczne stoliki obsadzone były przez przedstawicieli niemal każdej rasy zamieszkującej Sharn, wywodzących się z przeróżnych środowisk. Lokalni tragarze z Bazaru, narzekający przy piwie na siedzących po drugiej strony sali, raczących się winem kupców. Marynarze z Domu Lyrandar hałaśliwie opijający jakieś sukcesy, ku niezadowoleniu paru gnolli i goblinów próbujących grać w karty tuż obok. Grupa urzędników, relaksująca się po ciężkim dniu przekładania papierków z miejsca na miejsce, obserwowana przez dwójkę zbrojnokutych. Przynajmniej kilku poważnych typów w w większości mokrych kapturach zaciągniętych na głowy, siedzących samotnie w nielicznych co bardziej zacienionych miejscach. Meduza w zdobionej opasce na oczy, flirtująca z wyraźnie niepewnym tego co się właśnie dzieje człowiekiem. Kilku lykanów dyskutujących zawzięcie z bogato odzianym krasnoludem, ku rozbawieniu dowcipkującego nieopodal gnomiego tercetu. Temu wszystkiem przyglądało się stojące za barem z niemal idealnie czarnego drewna małżeństwo niziolków, będące właścicielami tego przybytku - nie usługiwali gościom, ograniczając się do wydawania krótkich poleceń obsłudze, która śmigała z kuflami, kielichami, szklanicami i talerzami przystawek.
    Każdy stolik w głównej sali wydawał się prezentować inną historię, z których większość miała pozostać tajemnicą. Jedna z nich warta jednak była w tym momencie większej uwagi.

    W oddzielnej alkowie, będącej jednocześnie tarasem wychodzącym na Centralny Płaskowyż, ustawiono większy stolik, mogący bez trudu pomieścić i do tuzina osób. Póki co widać było pojedynczą sylwetkę - na co dzień jednego z najlepszych (a swoim zdaniem najlepszy) śledczych w Sharn, postrach złoczyńców i źródło irytacji Domu Medani. A dziś? Nadawca wielu listów, postawiony pod ścianą, szukający wsparcia nawet u tych, którzy nim gardzą, pierwszy raz w życiu ...zagubiony? A może tylko takiego udający?
    Alestair de Saint-Cyran rozsiadł się tak, by mieć kryte plecy i dobry widok zarówno na otwartą przestrzeń, jak i główną salę. Wokół jego twarzy kłębił się delikatny dym z jednego z jego samodzielnie skręcanych papierosów, wypełnianych mieszanką tytoniu i moce raczą wiedzieć czego jeszcze. Na blacie, obok na wpół opróżnionej szklanki, piętrzyło się kilka teczek na dokumenty. Khoravar spokojnie obserwował gości tawerny i tylko dobrze go znający wiedzieli, że za tym pozornie leniwym wzrokiem krył się umysł analizujący każdy szczegół w zastraszającym tempie - niewykluczone, że zdążył już poznać historię każdego ze stolików, każdej kłótni i dyskusji, a nawet rozwiązać problemy ich uczestników. Zamiast tego ograniczył się jedynie do wypatrzenia znajomych twarzy w tłumie i skinienia im głową w zapraszającym geście.

    Rozgrywka

  • Sharn: Mrocznymi Ścieżkami
    SindarinS Sindarin

    Okej, parę dni minęło, czas na trudną decyzję. Do sesji dostają się (w kolejności losowej):
    Arvee
    Stalowy
    Zaalos
    Santorine
    MiRaaz
    TomBurgle

    Pozostałym dziękuję za zgłoszenia - nie spodziewałem się takiego odzewu i ciężko mi było cokolwiek odrzucić. Dobrze widzieć ruch na forum, a sądząc po dyskusji powyżej, może będą chętni na jakieś sferowe warsztaty?

    Sesję rozpoczniemy najpewniej w okolicach majówki, wątek komentarzy stworzę wcześniej.

    Archiwum pathfinder spheres of power eberron

  • Sharn: Mrocznymi Ścieżkami
    SindarinS Sindarin

    Ostatni dzień na dosyłanie zgłoszeń! Na ten moment dostałem osiem kart, ale jeszcze dzisiaj jest szansa na wysłanie swojej 🙂 Potem akceptuję już tylko korekty i drobne zmiany w mechanice/fabule.
    Wyniki ogłoszę w ciągu paru dni, a wystartujemy pewnie dopiero pod koniec miesiąca.

    Archiwum pathfinder spheres of power eberron

  • Sharn: Mrocznymi Ścieżkami
    SindarinS Sindarin

    Na pewno jestem zwolennikiem taktycznej walki, ale nie uważam się za sadystę 🙂
    Zwykle pierwsze potyczki w sesji używam po to, żeby skalibrować następne pod kątem poziomu wyzwania.

    Archiwum pathfinder spheres of power eberron

  • Sharn: Mrocznymi Ścieżkami
    SindarinS Sindarin

    Hej hej! Zostały jeszcze dwa tygodnie do końca rekrutacji, mam już fajny zestaw postaci, ale chętnie zobaczę nowe 🙂
    Przy okazji dodatkowa prośba - z racji tego, że gramy z pełnym wykorzystaniem Spheres of Guile, w grze będą miały znaczenie motywacje postaci. Dlatego też zapoznajcie się z tekstem w linku i zaznaczcie na kartach, jakie znaczące i pomniejsze motywacje mają wasze postaci.

    Archiwum pathfinder spheres of power eberron

  • Sharn: Mrocznymi Ścieżkami
    SindarinS Sindarin

    Yup, jest kult Pana Ostrzy, a biorąc pod uwagę specyfikę działania wiary w Eberronie, to technicznie można zagrać ludzkim wyznawcą, chociaż inni kultyści pewnie nie będą się do niego przyznawać - no chyba że będzie udawał zbrojnokutego 🙂

    Archiwum pathfinder spheres of power eberron
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa