Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
MarikaM

Marika

@Marika
Informacje
Posty
21
Tematy
0
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • AI w językowej służbie MG
    MarikaM Marika

    AI to tylko narzędzie. Można korzystać z niego dobrze i można korzystać z niego źle. Na pewno nie powinniśmy go bagatelizować ani fetyszyzować, bo konsekwencje tego będą ogromne (nie tylko w aspekcie osobistym i niszy play-by-post, ale też dla świata nauki, programowania, gospodarki czy szeroko pojmowanej rozrywki i twórczości artystycznej).

    Kluczem jest, by zachować pewien dystans. Mieć zdrowe granice użytkowania, nie zaszkodzić sobie długoterminowo. Pamiętać o rzeczach najważniejszych. Jeśli AI zaczyna za kogoś pisać, to już taką granicę przekroczył. Tak samo, gdy grafiki stają się dla niego ważniejsze niż warstwa fabularna.

    Kreatywność to jeden z naszych najcenniejszych zasobów, więc absolutnie nie wolno nam jej zniszczyć.

    Dobrze użyte AI może zwiększać naszą kreatywność, kompetencje, usprawniać naszą pracę i być nawet źródłem nowych dzieł sztuki. Jest w internecie takie powiedzonko "existence of ai slop implies existence of ai peak". Jeśli ktoś nie szuka tylko szybkiego zastrzyku dopaminy od błyskawicznie wygenerowanego obrazka swojego bohatera, a się solidnie przyłoży i wspiera także innymi narzędziami, to można powiedzieć, że po prostu jest artystą nowej ery. Bo co innego, jak ktoś z pomocą AI stworzy zabawną i błyskotliwą wideo parodię z morałem, gdzie wszystko jest wykonane na poziomie flawless. Ponieważ widać wtedy, że za tym stoi konkretny pomysł (ludzka pomysłowość wciąż jest niedościgniona nawet dla najlepszych LLM), intencja i kawał ciężkiej pracy. A co innego, jak mamy kolejny obrazek plastikowego fantasy herosa-cosplayera z taśmociągu z gumową skórą, instagramowymi filtrami, dodatkowymi chromosomami (np. zdeformowane oczy i/lub palce) i losowym szumem oraz postaciami-mutantami na drugim planie.

    Jako użytkownicy i konsumenci powinniśmy być świadomi. Bo to od nas zależą standardy. Jak będziemy doceniać samodzielność, ciężką pracę i jakość, to nie będzie tak źle. W innym wypadku czeka nas ponura przyszłość.

    Warto też mieć na względzie zjawisko habituacji, czyli przywykania do bodźców, na które jesteśmy często wystawiani. Jeśli przyzwyczaimy się do sztuczności i szybkiej konsumpcji niskiej jakości treści, to z czasem problemem może stać się docenienie czegoś oryginalnego i wartościowego. AI slop ulegnie normalizacji.

    @Gladin napisał:

    Metodą małych kroczków bardzo łatwo jest zejść na manowce AI. To tylko ten jeden raz, Nie mam teraz weny, to nic strasznego, że raz czy dwa skorzystam, jestem taki zmęczony, nie mam czasu... czy też inne uzasadnienia. Jak np. Piszę z komórki/dyktuję, więc niech AI obrobi to tak, aby było to ładne i czytelne.

    Najpierw bronimy się przed AI, traktując ją jak ciekawostkę, która tylko coś podpowiada, potem bezwiednie oddajemy jej redakcję, aż orientujemy się, że oddaliśmy jej cały proces.

    Dlatego trzeba bardzo uważać, cały czas się pilnować. I stawiać twardą granicę między stylem a aspektem technicznym. AI nigdy nie powinno nadpisywać naszego literackiego „głosu”, korekta powinna poprawiać jedynie formatowanie, literówki, błędy stylistyczne i ortograficzne. Ewentualnie jeszcze może dokonywać analizy poprawności merytorycznej i stopnia realizmu tekstu (dzięki temu można uniknąć nieszczęśliwych wpadek jak np. profesor medycyny chroniący się przed dymem kawałkiem mokrej szmatki dociśniętej do nosa itp.). A nie przepisywać nasze zdania na swój domyślny poprawny styl, który jest dość charakterystyczny, bo bezpieczny i nijaki. Wykonywać większość lub całość pracy.

    Dyskusje RPG

  • Fotografia Hobbystyczna
    MarikaM Marika

    @Nami napisał w Fotografia Hobbystyczna:

    Chciałam zapytać (bo wydajesz się siedzieć coś w temacie), dlaczego np pierwsze zdjęcie odbiega mocno od dobrego zdjęcia (ja mogę źle rozumować, uznałam, że dwa środkowe mocniej prof, a pierwsze i ostatnie mocno nie). Ogólnie pierwsze mi się podoba, bo mam swojego modela + fajne, jednolite tło, wydaje mi się że spoko wycentrowałam kompozycję Nigdy nie uznam tych zdjęć za bezbłędne (chętnie bym w wielu z nich pomajstrowała, ale nie lubię za dużo edycji wklepywać w foty zazwyczaj; raczej w rzadkich chwilach, gdy wena taka ), ale chętnie się w sumie dowiem co mogło być lepiej - może nast razem uda mi się to zdrożyć.

    Do ekspertki mi daleko, aczkolwiek posiadam specjalizację z fotografii prasowej/fotoreportażu (niemniej nie pracuję w zawodzie). Lubię też obróbkę graficzną zdjęć.

    Przy czym, co pewnie wiesz, fotografia prasowa, artystyczna, produktowa itd. rządzą się innymi prawami, łączą je co najwyżej techniczne podstawy.

    Pierwsze zdjęcie wydaje mi się najbardziej zwyczajne. Może być reprezentacyjne dla idei "Mój Pupil". Ale nie ma w nim nic specjalnego. Na drugim mamy psy w ruchu z odpowiednio niskim czasem naświetlenia (więc nie są rozmazane), format bardziej panoramiczny i znajdujesz się na tej samej płaszczyźnie ruchu. Więc prezentuje się bardziej profesjonalnie, dobrze sprzedaje ideę. Na trzecim mamy miękkie przejścia tonalne między modelem a otoczeniem, co ładnie wygląda. Ostatnie też jest dość zwykłe, podoba mi się za to tekstura piasku (i jak wspominałam wygląd zbiornika wodnego).

    Ogólnie wydajesz się mieć oko do kolorów i lubić nasycone barwy. Warto mieć też na względzie, że nie każde zdjęcie będzie dobre, z tym trzeba się oswoić. Jedno na sto-kilkaset będzie miało w sobie to coś. Nawet jak masz warsztat.

    @Ketharian napisał w Fotografia Hobbystyczna:

    Kiedy idziemy w gości!

    To zdjęcie jest fajne. Dobrze wykadrowane, miękkie światło ładnie – niemal studyjnie – oświetla front modela. Poza którą przyjął jest też całkiem dostojna. Ładnie się to łączy z jego muszką i książkami w tle. Wychodzi z tego taki trochę koci dżentelmen, intelektualista.

    Twórczość

  • Pytania, problemy i życzenia
    MarikaM Marika

    Lepiej usunąć. Bo jest to opcja narzucona, niedobrowolna. Psuje grafiki w założeniu mające zlewać się z tłem i ohydnie wygląda z owalnymi (bo jako bounding box nie dopasowuje się do kształtu). A jak komuś by ich brakowało, to zawsze może sobie sam dorobić taką ramkę, nawet paint'cie.

    Forum księga życzeń

  • AI w językowej służbie MG
    MarikaM Marika

    Sprawa jest skomplikowana i — może poza jakimiś zagorzałymi fundamentalistami — nikt chyba nie zajmuje skrajnej pozycji po którejś ze stron. Za to rzuca mi się w oczy, że wiele argumentów jest mocno subiektywnych. A więc zależą od indywidualnej perspektywy, a nie od wymiernych zjawisk. To, co według jednej osoby szkodzi, wcale nie musi dla innych. Ktoś na przykład twierdzi, że burza mózgów z AI zmniejsza (z czasem) kreatywność, co z mojego doświadczenia jest nieprawdą. Za to pamiętam sytuacje, gdy "zapoznawanie się z czyjąś wyobraźnią" odbierało mi ochotę do gry i tworzenia. Tak więc nie jest to takie proste i oczywiste.

    Odwołam się jeszcze do kwestii redakcji przez AI wykraczającej poza zwykłą korektę, bo niektórzy wydają się to popierać, a paru innych przynajmniej tolerować. Nie będzie to jednak argument za lub przeciw AI, raczej przyczynek do ewentualnej refleksji nad sposobem użytkowania narzędzia. Jak wspomniałam — LLM robi to "podręcznikowo", co dla czytelnika szukającego w tekście czegoś interesującego i inspirującego nie stanowi żadnej zalety. Taka redakcja ma więcej sensu w piśmie urzędowym niż w dziele artystycznym. W tekście literackim liczy się przede wszystkim iskra — autorska refleksja, przebłysk pomysłowości, indywidualny temperament i charakter przelany na słowa — a nie tempo i długość zdań odmierzone jak od linijki. Jeśli więc ktoś myśli, że taka obróbka podnosi wartość jego tekstu, to można by równie dobrze twierdzić, że intensywne filtry i retusz podnoszą wartość jego wizerunku na zdjęciu. Gdy ktoś oddaje maszynie władzę do tego stopnia, że zaczyna zatracać własny głos, robi krzywdę przede wszystkim sobie. Wolę kogoś, kto pisze ciekawie i z serca, choć topornie, niż takie "zinstagramizowane" posty bijące maszyną.

    Co do oznaczania, moim zdaniem sesje nie powinny być obowiązkowo tagowane jako "AI content", ale możliwość dobrowolnego oznaczenia powinna być jak najbardziej dostępna. Zresztą część z was zna się na tyle dobrze i czyta na tyle często, że jeśli ktoś zacznie się wspomagać, i tak to poczujecie. Jak ktoś ma obycie, to nawet w tekście nieznanej osoby wyłapie redakcyjne "AI fingerprinty". Na przykład charakterystyczne triady przymiotników, nadmiar wtrąceń (oznaczonych myślnikami) czy zbyt równe dynamiczne cięcia. Coś takiego u żywej osoby najczęściej spotkamy, gdy ktoś jest absolutnym językowym pedantem, nie u typowego usera PBF.

    Dyskusje RPG

  • Sharn: Mrocznymi Ścieżkami
    MarikaM Marika

    Nie chodzi o trudność, tylko czasochłonność tworzenia karty postaci oraz ilość informacji do przyswojenia i zapamiętania na temat swojej postaci (tworząc postać na 5 poziomie miałam prawie całą zakładę "Feats / Class Features / Abilities" zapełnioną). Dla początkujących to nie jest niski próg wejścia.

    Archiwum pathfinder spheres of power eberron

  • Dama w opałach
    MarikaM Marika

    @Gladin napisał:

    To nie da 100% poprawności, ale możesz spróbować. A jeżeli nie, to nie. Mnie osobiście boli ten brak polskich cudzysłowów w internecie i publikacjach. Takie moje dziwactwo.

    Mnie bolą wszystkie uchybienia w typografii. Ale jednocześnie łatwo się domyślić, że nie wynika to ze złej woli i umyślnej ignoracji, tylko z przyzwyczajenia i wygody. W typowym edytorze tekstu wygodniej użyć łącznika do oznaczenia dialogu, niż (pół)pauzy. Tak samo domyślnie wstawia się cudzysłów anglosaski.

    @Gladin napisał:

    A co do wagi... wydaje mi się, że przy 170 w szpilkach (pytanie, jak duże te szpilki) to szczupła kobieta będzie miała wagę 55kg. 45kg to takie przeraźliwie chude nastolatki będą.

    Dla zwykłych pełnoletnich kobiet można posiłkować się kalkulatorem BMI (45 kg przy 170 cm wzrostu to znaczna niedowaga). Za to dla wojowników, rycerzy itp. lepiej korzystać z parametrów zawodników sportów walki.

    @mike napisał:

    To weź przekonaj o tym 20 wydawnictw, do których wysłałem moją inną powieść 🙂

    Przyznam, że jeszcze nie czytałam tekstu. Ale o ewentualnej publikacji decydują pojedyncze osoby, które niekoniecznie muszą wyczuć, czy coś chwyci.

    Zawsze możesz uzbierać trochę pieniędzy i wydać książkę własnym sumptem. Dodatkowa zaleta jest taka, że masz większą kontrolę i mniej zobowiązań wobec wydawcy.

    Twórczość

  • AI w językowej służbie MG
    MarikaM Marika

    @Arthur-Fleck napisał:

    Sprawa Tokarczuk została rozdmuchana do granic absurdu, bo ludzie jej zarzucają, że pisze za nią maszyna, gdzie z jej słów wynika, że używa jej do burzy mózgów. Tu akurat AI jest przydatnym narzędziem

    Choć AI nierzadko zmienia zdanie i w wielu przypadkach wygaduje z silnym przeświadczeniem zwykłe bzdury ubrane zaledwie w przekonującą formę, to akurat dla literata jest bardzo przydatne przy burzy mózgów, ponieważ posiada wyjątkowo wysokie kompetencje medialne (ang. media literacy) i kulturowe. I to nie tylko na zasadzie znajomości tekstów kultury i ich opracowań, ale praktycznej biegłości w wielopoziomowym czytaniu intertekstualnym. Wielokrotnie dawałam mu do czytania swoje teksty i biografie postaci; zawsze bezbłędnie rozpoznawał inspiracje, motywy oraz ukryte w nich kody kulturowe i warstwy symboliczne.

    Dyskusje RPG

  • [Warhammer 2ed.] Popiół i Śnieg - Rekrutacja
    MarikaM Marika

    Ode mnie człowiek-złodziej. Ale taki niestandardowy, więc jakby ktoś tworzył typowego złodzieja pod opróżnianie sakiewek i otwieranie zamków, to obie postacie mogłyby spokojnie razem współistnieć i nie wchodzić sobie w kompetencje.

    Archiwum warhammer 2ed

  • Fotografia Hobbystyczna
    MarikaM Marika

    Zdjęcia amatorskie, ale nie takie złe. Jeśli nie były robione całkiem spontanicznie i na automacie, to jeszcze lepiej.

    Dwa środkowe najlepsze, na ostatnim ciekawie wyszedł zbiornik wodny.

    Poza tym w hobby najważniejsza jest własna satysfakcja, a nie mistrzostwo i cudze uznanie. Nawet jakby zdjęcia były koszmarne, ale Tobie by sprawiało przyjemność ich robienie, to powinnaś to robić wbrew wszystkiemu.

    Masz też przydatną cechę – pokorę. Nadmierne samozadowolenie to potężny hamulec rozwoju. Warto też mieć na względzie, że krytyka nie jest sama w sobie zła. Jeśli jest merytoryczna, to zjawisko pożądane i korzystne. Oczywiście – jeśli zależy Ci na rozwoju. Bo jak to czyste hobby dla własnej satysfakcji, to nie ma absolutnie żadnego przymusu do bycia na siłę lepszą.

    Twórczość

  • Czytanie sesji
    MarikaM Marika

    Jeśli zasługują na to, by je czytać — to tak. Literatura jak każda inna. Przy okazji można sobie wytypować osoby z którymi warto (za)grać.

    Forum

  • Warszawa, Targi Fantastyki
    MarikaM Marika

    @Nami napisał w Warszawa, Targi Fantastyki:

    A to już było dla mnie bardzo oryginalne i... nie wiem dlaczego tam się znalazło

    No jak to? Od momentu wyjścia Baldur's Gate 3, czyli sierpnia 2023, to jest oficjalna bielizna mieszkanek Faerûnu!

    Wydarzenia

  • [Year Zero Engine] 21 dni
    MarikaM Marika

    W sumie współcześnie takie długie zaręczyny nie są dziwne. W każdym razie naprawdę fajna postać 🙂 Wiarygodna i bardzo życiowa.

    Jakby wszyscy zrobili takie potargane przez los, to mogłoby być ciekawie.

    Archiwum apokalipsa zombie yearzeroengine
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa