Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje future
  3. Rozgrywka
  4. [CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]
Syreni Śpiew Neonów
KetharianK
Ketharian jako
Soulkiller
Mistrz Gry
JohnyTRSJ
JohnyTRS jako
Hartley „Mack” Mackinaw
GladinG
Gladin jako
HiFi
GreKG
GreK jako
Raze „Switch” More
WilczyW
Wilczy jako
Houston „Dingo” Dawn
MarrrtM
Marrrt jako
Shawn „Frog” Camara
NanatarN
Nanatar jako
Artemida „Brazil” Torquemada

[CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
cyberpunkcyberpunk2077
302 Posty 7 Uczestników 4.9k Wyświetlenia 4 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • NanatarN Niedostępny
    NanatarN Niedostępny
    Nanatar jako Artemida „Brazil” Torquemada
    napisał(a) ostatnio edytowany przez Nanatar
    #301

    H10; 15 July 2077; 12.18; Mieszkanie Paczki

    Automatycznie otwarte drzwi, zapach potu i wreszcie nieprzyzwoicie swobodny uśmiech na twarzy Artemidy, nie krzyczała od progu, po prostu włączyła muzykę.

    Ratamahatta

    Weszła do celi mokra jak delfin zastając Raze przebranego w marynarkę i koszulę, to pierwsze spostrzegła, dwa razy zlustrowała przystojniaka uznając, że w tej wersji można by go potraktować poważnie, sama zachowywała wytrenowaną rezerwę. Upuściła torbę na podłogę, wyczuwając, a zaraz i dostrzegając świece. Jak miała wielkie oczy wchodząc, tak nic się źrenice nie zmniejszały, pozostając wciąż pod ostrzałem nowych niespodziewanych bodźców Brazil ulegała swej ambiwalentnej naturze -Pocałować go, czy okrzyczeć?

    Zrugała się, za brak powściągliwości, za namiętności uleganie, wymyślanie, że to kochanie i tak zostanie.

    -Spodziewamy się gości? - próbowała zaskoczyć.
    -Nie, myślałem, że będzie miło.
    -Jest miło. - odparła zdumiona własnymi słowami - tej marynarki nie wyjmowałeś z szafy od.. - zamyśliła się - Pogrzebu Pokigo, tego smarka od ustawek Warwasa. - podeszła i zaczęła poprawiać - Trochę ci się przytyło. - podśmiechiwała
    -To Aigo, którym wczoraj przyjechaliście Trensi rozbierają na części - chwycił ją za dłonie.

    Brazil z miejsca stężała. Nieszczęsne Aigo powracało jak klątwa.
    -W porządku?
    -Tak, o czymś zapomniałam, zaraz się tym zajmę, ale muszę do toalety. - odwróciła się - Słuchaj Swich, zajrzę do tych decków wcześniej, zamknę sprawę Misty do wieczora, ale potrzebuję twojego supportu i chcę w zamian dostęp do twoich kontaktów. - urwała - Dobra, przemyśl to, zaraz wracam.

    Trudno powiedzieć jaką ulgą było dla Torquemady opróżnienie ciała z nieczystości. To co wydawałoby się najbardziej intymną i wstydliwą ludzką czynnością, dla Artemidy było wówczas jak magiczne odrzucenie dnia wczorajszego. Brzydząc się rozcierania nieczystości po ciele wzięła szybki prysznic, zostawiając w pospiechu kłęby piany. Te jeszcze wirowały wokół jej ciała, kiedy wróciła do celi.

    -Nie będę się wpierdalała w twoje negocjacje - wycierała energicznie włosy - chcę słuchać, poznawać ludzi, miejsca. Chcę wiedzieć ile za co płacić, jak ostro negocjować, kto lubi dziwki, kto kasę, a kto krew. - ściągnęła groźnie brwi - Chcę, żebyś dzielił się ze mną wiedzą ulicy, ja podzielę się swoją.

    -Chcesz…

    Przytulił ją.

    -Arte… - szepnął do ucha czule i odepchnął delikatnie na wyciągnięcie ręki tylko po to by spojrzeć jej w oczy. - Nie dzisiaj. Nie. To zbyt niebezpieczne. Nie chcę cię stracić
    -Niebezpieczne to jest puszczać cię samego. Ale właśnie wygadałeś się, że dzisiaj idziesz coś załatwiać. Tak, nie jestem gotowa. Nie mam kiecki w szafie. - zdjęła z niego marynarkę, później koszulę, trochę czule, trochę bezceremonialnie - ta koszula - podała różową - i żadnego podkoszulka pod tym. Marynarka może być. Tylko buty. Raze, spytaj chłopaków, czy ktoś ma niesportowe, albo nie taktyczne. Frog powinien mieć. Masz mieć na stopach laczki: niewinne i lekkie. Siadaj, to trzeba upudrować. Trzeba, nie wkurwiaj mnie! Wiem co mówię. Nie rób z siebie wała - pracowała nad wyglądem Swicha. - Jak nie mogę pójść to powiedz mi z kim to spotkanie. Nie rób ze mnie idiotki.

    Na koniec klepnęła go mocno w policzek. - Wygląd to szacunek do osoby, z którą rozmawiasz. Masz być sobą, ale w jej wydaniu. Widzę jak jesteś spięty, to znaczy, że nie idziesz do czakasów. Przyjmuj zasady większych, aż ich przerośniesz, narzucaj swoje słabszym. Znasz ten cytat. To prawo dżungli. O której to spotkanie?

    Widząc zmieszanie na twarzy towarzysza - Muszę na chwilę wejść głębiej, możesz czuwać, jak zacznę toczyć pianę z ust, albo krew z uszu to odetnij zasilanie: TU! - wskazała - Spróbuję wymazać dane najmu tego jebanego auta, nie wiem dlaczego o tym nie pomyślałam.

    Położyła na materacu czyste prześcieradło i zwinęła się na nim w kłębek przytulając deck i kontroler jak noworodka. Oddech z urywanego stał się miarowy, kiedy Brazil opuściła rozemocjonowane ciało i przeniosła myśli na cyfrowe platformy.

    Utartymi ścieżkami, przeszła przez serwery małych i dużych sklepów, wyłoniła się zza virtualnej czyściarki nieopodal baz danych BoldCar.
    Ściana danych była bardziej reklamą, oferując użytkownikom pierwszej jakości minicar, co hakerka skwitowałaby uśmiechem w ciele, ale w digitalu nic nie poczuła, niż zabezpieczeniem, zaś brama kodowa zapraszała do holu odwiedzin i oferty specjalnej. Brazil założyła, że dokonując płatności z anonimowego konta, będzie jej łatwiej wejść do systemu. Każdy chętnie inkasuje pieniądze i księguje na serwerach, to była najłatwiejsza droga dla Brazylijskiej Skolopendry.

    Skończenie mało czasu później Brazil podobna kodowi fortecy danych przeniknęła zewnętrzną zaporę i dopiero w środku doznała niemalże szoku, bo pliki, wiążące je algorytmy, digitalny system immunologiczny, żyły własnym życiem, które było nie do objęcia umysłem człowieka.
    -ale mają burdel w dokumentach - przeszło jej przez myśl. Dotarła do swojej transakcji bezbłędnie, chaos jakoś nie wywracał systemu. Co więcej wciąż powielał informacje, a traktując surfującą netrunnerkę jako obiekt wewnętrzny dzielił się z nią problemami. Tak dowiedziała się o "Problemie Trzech Transakcji", które były i niebyły legalne jednocześnie. W ten kuriozalny sposób Brazil trafiła na numery konta używanego przez Manuela Fuentes, a przynajmniej jego księgowego. Te numery przyczepiła do zamówionego Aigo. Będąc w środku doczepiła karty kolegów do programu dla inwalidów, dając dostęp do miejskich rowerów i hulajek na promce na trzy dni. Wynurkowała gładko, zamiast stresu głębokiego wdechu, rozentuzjazmowana.

    Nie patrzył na nią , ale był w pobliżu.

    -I co? - spytał przez plecy, czując, że się budzi.
    -Treni, już tu jadą, pakuj się. - wydyszała

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    ♥
    1
    • MarrrtM Niedostępny
      MarrrtM Niedostępny
      Marrrt jako Shawn „Frog” Camara
      Mecenas
      napisał(a) ostatnio edytowany przez
      #302

      - Czy Was bez reszty posrało? - spytał Shawn zmęczony i wyraźnie rozeźlony po przejażdżce do Pacifici i niedoszłych odwiedzinach na Viście, gdy dowiedział się co go minęło i co ekipa H10 zamierza. Tylko ciężko było powiedzieć co zadecydowało o tym, że Żaba stracił temperament - Mamy na karku Trenosów, Valentinosów, Szóstki i może psiarnię… to jeszcze Wam Kretów i Brzytwiarzy brakuje???

      Solos szukał czegoś w spojrzeniach domowników. Czegoś mu znajomego. Ale chyba nie był zadowolony z tego co zobaczył. Switcha w przerwie między kolejnymi telefonami. Brazil w swoim hakerskim półśnie. Macka nad hologramami podziurawionych ciał. HiFiego dłubiącego w implantach. I Dingo. Dingo, jego roomie, który też się zapalił dojeżdżać Brzytwiarzy.

      - Czego kurwa nie rozumiecie w “przyczajeniu się”? Zaraz i nam mogą zrobić wjazd jak grubas nas podpierdoli! Ja pierdolę!

      Kręcił się po pokoju w jedną i drugą stronę łażąc jak pies, który nie może znaleźć sobie miejsca i nie mogąc skupić wzroku na jednej rzeczy. W zasadzie Żaba wyglądał jakby chciał coś rozpierdolić. Niby nic nowego. Ale nie było wątpliwości. Pomysł z zasadzką kompletnie nie przypadł mu do gustu. Chyba, że chodziło o coś innego.

      - A tobie HiFi jak tak zależy na tym Leonie, to mu powinieneś ten pomysł z głowy wybić. Ilu kurwa ten twój vigilante może Brzytwiarzy wybić zanim w końcu go namierzą i dojadą? Przecież to kurwa bilet w jedną stronę. A zrobią to w końcu stary napewno! I powiem Ci kurwa, że nie będzie to fajne, bo wtedy nie dadzą mu zemrzeć tylko dostanie analgetyki i pasy skóry będą z niego drzeć. A potem się dla przykładu za jego ziomków zabiorą. - po czym wybuchł chyba tym co mu najbardziej na dołku leżało, bo jedno ze słów podkreślił z wybitną odrazą, w której jednak nie zdołał już zataić ewidentnego żalu - Kuuurwa! Leon “n a j l e p s z y” kumpel??? A my tu to co?? Groupies HiFi’ego??? Aaaaa pies Cię jebał! Weź se ten karabin z wieżyczki.

      Co rzekłszy tak jak przyszedł przedwcześnie, tak zabrał swoje manele i wyszedł. Do Kabuki. Na pitfight. Zawsze jest jakiś challange. Za dużo emocji. Za dużo presji. Za dużo rozczarowań. Za dużo… Za dużo. Za dużo!

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      ♥
      1

      Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

      Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

      Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

      Zarejestruj się Zaloguj się
      Odpowiedz
      • Odpowiedz, zakładając nowy temat
      Zaloguj się, aby odpowiedzieć
      • Najpierw najstarsze
      • Najpierw najnowsze
      • Najwięcej głosów


      • Zaloguj się

      • Nie masz konta? Zarejestruj się

      • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
      Powered by NodeBB Contributors
      • Pierwszy post
        Ostatni post
      0
      • Kategorie
      • Ostatnie
      • Tagi
      • Popularne
      • Świat
      • Użytkownicy
      • Grupy
      • Strona startowa