Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
BrilchanB

Brilchan

@Brilchan

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

Informacje
Posty
161
Tematy
2
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
3
Obserwowani
3

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    BrilchanB Brilchan

    Pracuje nad postem i do tej sesji kaszel mnie dalej męczy planuje wizytę u lekarza ale staram się wrócić do aktywności na forum po prostu posty w tej sesji są długie i na razie nie dałem rady przejrzeć wszystkiego co się działo jak mnie nie było te posty co dałem w innych sesjach są bardzo krótkie 4 zdania na krzyż a w tej sesji dużo tekstu jest. W bramie też dużo tekstu ale mogę omijać to co nie tyczy mojej postaci

    Jutro postaram się przebić przez tekst i dać odpis podoba mi się ta sesja i wolałbym z niej nie rezygnować na pewno postaram się niedługo coś wrzucić.

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    BrilchanB Brilchan

    adam-chlebowski-100-x-100-pixeli.jpg-

    Adam Chlebowski

    O wycieczce do klubu "Miami"

    W pierwszym odruchu Adam chciał odmówić... Ale to przecież był dzień nowych początków! Miał ochotę zrobić coś fajnego i zagrać Ojcu na nosie a wymówka żeby spędzić więcej czasu z ukochanymi przyjaciółmi i szansa zawarcia nowych znajomości tylko dodawało całej sprawie słodyczy: *- Super pomysł! A co powiecie jakbyśmy poszli w strojach inspirowanych tym serialem "Miami Vice" ? Trochę kolorowej krepiny, taśmy klejącej i kartonu i będą policyjne marynarki jak ta lala!

    |-Reakcja na aferę z Ariadną-|

    Chlebowskiemu zrobiło się żal Romki, że na dzień dobry podpadła jakiemuś ostremu "Gogowi" A przynajmniej, tak wynikałoby z urywek uczniowskich plotek które wyłapywał jednym uchem.... Chociaż może to ona sobie zaplanowała ? Zrobić coś ostrego na dzień dobry żeby ludzie przestali myśleć o niej jako "diabelskie nasienie Ojca Mordercy" skupiając się na "Mirga ta wariatka co ma kosę z najostrzejszym nauczycielem "? Niespełniony młody aktorzyna w Adamie był pod wrażeniem prawdziwie Stanisławowskiego oddania mistyce charakteru komedii del arte którą jego zdaniem dziewczyna sobie wybrała...

    Co było oczywiście stekiem bzdur i projekcji dzieciaka który zazdrościł innym buntu na który sam był zbyt tchórzliwy coś go ciągnęło do Ariadny niczym do otchłani czarnej dziury lub mrocznego światła antymaterii czarnej gwiazdy. Nie było to jakieś szczeniackie zadłużenie raczej, fascynacja tym, jak bardzo ich patologie rodzinne są podobne odkąd usłyszał o tej tragedii zaczął częściej fantazjować jak jego życie byłoby lepsze gdyby nie było w nim Ojca i starszego brata wyklinając własne tchórzostwo.

    Pokręcił głową jak pies który wyskoczył z wody chcąc pozbyć się czarnych myśli niczym dymu ze źle rozpalonego ogniska. Chcąc chwycić się jakiegokolwiek rozpraszacza zaczął przyglądać się ubraniom innych nastolatków ~Kryształy Czasu? Te katolickie kapele rockowe mają coraz dziwniejsze nazwy... Będę się musiał Krzyśka spytać po apelu ~ - Postanowił w myślach.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • Podsumowanie migracji
    BrilchanB Brilchan

    ehhh 20 lat świetnych rzeczy w tym pamiątki po zmarłych przyjaciołach bo ja nie mówię że forum LI było jakieś cudowne pod względem technicznym ale właśnie tej bazy danych, wspólnej pracy, twórczości i wspomnień jest mi bardzo żal. Było wiele sesji do których sobie wracałem dla własnej przyjemności. Na jakikolwiek kontakt ze strony Sola nie ma co liczyć jakby miał się skontaktować to by to już dawno zrobił po prostu smutno jest kilka projektów które miałem przepadły wraz z LI a to maszerowanie po cyfrach i kodach jest dla mnie zbyt skomplikowane. I tak na wszelki wypadek podkreślę nie mam pretensji do nikogo z Adminów / obsługi po prostu jest mi żal

    Forum

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    BrilchanB Brilchan

    adam-chlebowski-100-x-100-pixeli.jpg-

    Adam Chlebowski-||

    Adam wstał o 4 nad ranem do szkoły nie miał tak daleko, mógłby podjechać PKS-em ale wolał się przespacerować choć był półprzytomny wczesne wyjście do szkoły miało tą zaletę że uniknął docinków i humorów Ojca i Brata którzy spali jeszcze głębokim pijackim snem. Chłopak założył na siebie białą wykrochalomaloną na sztorc koszulę którą wczoraj przygotowała mu Mama, białe dzinsy i trampki na białej podeszwie które teoretycznie powinny być w worku na buty aby zostać założone dopiero jak dojdzie do budy, ale nie chciał dostać od starego bury lepiej, było nie prosić go o zbyt, dużo obuwia bo mogłoby się to źle skończyć.... Po prostu porządnie je wytrze na wycieraczce przed wejściem.

    Chłopak jeszcze raz sprawdził w lustrze włosy i poprawił koński ogon z którego uciekł niesforny kosmyk. Włosy wyglądały na przetłuszczone, ale problem z nimi był taki że nigdy nie był pewien czy już je trzeba umyć czy jeszcze parę dni wytrzymają. Zapuścił swoje czarne kudły przez wakacje i była to jedna z niewielu drobnych oznak buntu na którą sobie pozwolił względem Ojca, pierwsza klasa liceum była szansą na wypróbowanie czegoś nowego i stworzenie siebie na nowo nawet jeżeli większość dzieciaków znał z podstawówki czy przedszkola to wciąż przetasowanie pomiędzy klasami dawało szanse na nowy początek...

    Sam zrobił sobie śniadanie: 4 grzanki obtoczone w jajku z plastrami szynki, pomidor i czarna herbata z 6 łyżeczkami cukru była dla niego dobrym początkiem dnia. Na drugie śniadanie wziął kanapki z masłem i zielonym ogórkiem oraz litr takiej samej herbaty przelanej do butelki po soku. Był zadowolony że odciążył Mamę a samodzielne przygotowanie żarcia miało ten plus że nie miał ataków refluksów czy niestrawności ze strachu że ciężka ojcowska ręka wyląduję na jego twarzy bo "za dużo żre i chodzi do szkoły zamiast pójść do roboty jak ja w jego wieku" lepiej dla wszystkich będzie jak zniknie z chaty nim Patriarcha się obudzi a wróci pod wieczór modląc się w duchu aby już zasnął niczym stary niedźwiedź z dziecięcej piosenki.

    ***

    Chlebowski czekał przed szkołą w swojej ulubionej skórzanej kurtce która według słów Arka wyglądała "zajebiście" co Kaśka potwierdziła mówiąc że dodaje mu "Tajemniczości". Podpierał ścianę czytając "Bravo", choć udawał sam przed sobą że czyta je ironicznie żeby śmiać się z głupoty rówieśników foto story o problemach nastolatków czy artykuły na temat dojrzewania które było tematem zakazanym w domu rodzinnym powodowały u niego wypieki na twarzy. OCZYWIŚCIE nigdy nie pozwoliłby żeby ktoś zobaczył go z tą głupią gazetą dla naiwnych dzieciaków schował ją w czasopismo o grach "Click" choć nie miał komputera lubił czytać o grach "CD-Action" było za drogie żeby je kupować ale przeglądał je w bibliotece co dawało mu tematy do rozmów z innymi dzieciakami nawet jeżeli nie był szczególnie rozkochany w grach.

    Po przeczytaniu odda obie gazety jako darowizny do biblioteki, Mamuś czasami w sekrecie wciskała mu parę złotych na przyjemności ale wolał nie zbierać prasy w domu bo Ojciec znów wpadnie w szał że "wyrzuca jego ciężko zarobione pieniądze w błoto" tak jak kiedyś... Nie było to przyjemne wspomnienie a gazety zawsze będą pod opieką Pani Grażyny gdyby chciał do nich wrócić. Może Ojciec pozwoliłby mu zawiesić jakieś plakat nad łóżkiem gdyby skłamał że to prezent od Kaśki ?

    Adam ustawił się w pierwszym rzędzie dopóki Pani Dyrektor nie zaczęła ukradł jeszcze kilka sekund z czytania z "Ostatniego Życzenia " Sapkowskiego które czekało w wiernym plecaku "Kostce". Ponieważ czytał szybko zawsze miał przy sobie co najmniej dwie gazety i książkę bycie zajętym pomagało nie myśleć o złych rzeczach. Miał nadzieje że stojąc gdzie stoi ze swoim tyczkowatym ciałem zapadnie Gogom w pamięć dzięki czemu dostanie się do drużyny piłkarskiej, pamiętał jakieś plotki o chłopaku który podobno ma dojścia w kiosku i pozwala oglądać na przerwach "Twój Weekend" Adam za "Bravo" dostałby manto ale za pisemka erotyczne Ojciec by go chyba zabił... Myśl z czarnego humoru przerodziła się w dreszcze na plecach gdy w tłumię mignęła mu Ariadna do której pomachał na powitanie.

    Podobne machnięcie posłał do Krzyśka którego kojarzy jako ministranta, wizyty w kościele były kolejnym drobnym buntem wobec starego komucha i jedną z wielu wymówek, aby jak najmniej czasu spędzać w dusznej atmosferze domu rodzinnego. Innych dzieciaków nie kojarzył jakoś mocno ale miał nadzieje że znajdzie dużo nowych kolegów i koleżanek.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    BrilchanB Brilchan

    adam-chlebowski-100-x-100-pixeli.jpg

    |-Adam Chlebowski-|

    Adam ucieszył się jak głupi do sera że ma nowego kumpla który się nie gniewa że coś tam palną o koszuli czy innym nadruku uścisnął mocno podaną rękę zupełnie nie podejrzewając żadnych niecnych zamiarów...

    Potem podszedł drugi chłopak z lizakiem i spytał się kto wraca na Błonia *- Ty, Mikołaj tak ? Chyba coś tak cię wzwali na liście obecności ? Ja chyba jednak spróbuje obejrzeć sobie ten zamek nie po to tyle szło się z buta żeby mnie szwabskie nasienie miało przeganiać - Dodał szeptem wyciągnął z plecaka małą drewnianą ciupagę rzeźbioną w kwiatki i zakręcił nią młynka - Może nawet coś nawet Niemcowi zajumam ? Nie wiem coś mi się należy za tą podróż - Oznajmił i po trochu chcąc zrobić wrażenie na innych ruszył szukać wejścia od tyłu żeby móc się wspiąć po siatce i obejrzeć ruinę.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    BrilchanB Brilchan

    adam-chlebowski-100-x-100-pixeli.jpg

    Adam Chlebowski

    Zamek Falkenstein. Południe(Wielka wpadka i próba wielkiej ucieczki)

    Adam wpadł jak śliwka w kompot albo raczej jak gówno do przerębla! Może spodnie dałby radę zaszyć nicią albo obrzucić na tej walizkowej maszynie łucznik elektrycznej na pedał? Może jak spróbuje wmówić Ojcu że teraz taka moda to dostanie mniejszy wpierdol ? Ale teraz nie miał się co o to martwić bo wywalił się na ryja i jak nie zdąży uciec to go Niemiec złapię wezwą Ojca albo Brata i z planów wieczornej wizyty w dyskotece chuj będzie bo pewnie skończy tak samo jak śp. Matka tej Romskiej dziewczyny z ich klasy co stawia kabałę.
    Na pytanie Niemca (co to jest ? Chlebowski nie był pewien bo wolał się uczyć angielskiego niż szwabskiego) odpowiedział scenką ze starego filmu który widział kiedyś w ramach spotkań "dyskusyjnego klubu filmowego" w Domu Kultury:
    "- Grzegorz Brzęczyszczykiewicz, Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody."

    Następnie rzucił się do ucieczki!


    Na razie nie będę opiswał przygotowań bo zależy czy go złapią czy nie xD

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    BrilchanB Brilchan

    @Nami napisał w [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały:

    Ale na szkolnych przedstawieniach nikt nei robi kostiumów z krepiny. A to co robi Adam, nawet w Hameryce uznane by było za błazenada i żenadę. Więc ja tbh nie wiem, co ty robisz z tą postacią, ale powinien mieć klasę "Przypał" a nie " Szpaner" xd

    Ja tam nie wiem u mnie na szkolnych się robiło z tego co było pod ręką jak nic nie było to krepina karton i bluzy wywrócone na lewą stronę i paski od toreb kicz to część pastiżu. Ja po prostu sobie wyznaczam granice postaci daje jej kawałek mózgu i tak z tym płynę jak usłyszałem klub Miami i Lata 90te to od razu pomyślałem o Miami Vice i garniturach a potem krepina i karton bo raczej nie miał by kasy na krawcową 😄

    Choć teraz jak o tym myślę to może oprócz krepiny podkradnie stary garnitur z szafy brata i wypierzę go z czerwonymi skarpetkami z bazaru co farbują na różowo a do tego doda krepiny i kartonu żeby były te charakterystyczne poduszki jak ze zbroi 😄

    Bez problemu możemy zmienić Adamowe ze szpaner na Lamer albo dziwne dziecko 😄 ja tam się nie zastanawiam jakoś tak samo wychodzi 🐷

    Potem zrobię rzuty i tu wkleje

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • Podsumowanie migracji
    BrilchanB Brilchan

    Ja tam was nie winie modzi. Dziwi mnie że ktoś chcę robić problemy i grozi prawami autorskimi i sądami ale ludzie bywają dziwni szaleni i małostkowi ale żal tych sesji i tyle dobrego tekstu rozumiem czemu tak musi być ale po prostu smutno tak po ludzku jest jak jest ale takie emocje odczuwam i je nazywam dzięki za to forum sorki jeżeli na początku moje posty w tym temacie wydawały się jakiś agresywne efekt szoku.

    Forum

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    BrilchanB Brilchan

    adam-chlebowski-100-x-100-pixeli.jpg

    |-Adam Chlebowski-|

    Adam usadowił się w pierwszym rzędzie nigdy nie rozumiał tego owczego pędu do ostatnich ławek, jego zdaniem nauczyciele właśnie bardziej patrzyli na ostatnie ławki żeby się przypieprzyć o plotkowanie czy podjadanie. W pierwszej ciężej było plotkować czy przekazywać sobie liściki ale z doświadczenia wiedział że "Gogi i Gożki" byli bardziej wybaczalni jak się człowiek usadowił w pierwszej ławce udając kujona a akurat odpłynął myślami co mu się zdarzało częściej niż atrakcje ostatnich ławek. Cieszyła go wycieczka do zamku bo była to kolejna wymówka żeby nie siedzieć w domu w parze poszedł z Kaśką która wprost sikała pod siebie z radości że zobaczą zamek dużo bardziej niż Adam lubiła taką historię na żywo i muzea Chlebowski lubił historię o tyle, o ile wzbogacała jego wiedzę w kwestii zrozumienia opery, operetek książek i innych tego typu rzeczy ale osobiście irytowało go te całe obsesyjne fascynacje Powstaniami wszelakimi i 2 Wojną Światową.

    Jeżeli chodzi o irytacje odczuwał ją też w stosunku do Pauliny Kwiatkowskiej która "przyfasoliła się" do Arka choć sam przed sobą nie chciał przyznać że chodzi o zazdrość...

    Próba przyjaźni (?)

    Cała sytuacja z Niemcem zirytowała go bo oglądanie ruin było ciekawsze niż innego plany zanim cała grupa się rozeszła do swoich zajęć postanowił jeszcze podbiec do Krzyśka Komedy dziwna odpowiedź jaką dostał gdy spytał go o koszulę cały czas siedziała mu w głowie:

    //- Hej Krzysiek! Zaczekaj chwilę.... Słuchaj mam wrażenie że czymś cię obraziłem, nie chce sobie robić wrogów pierwszego dnia szkoły. Po prostu chciałem rozszerzyć sobie krąg znajomych ponad dwójkę najlepszych przyjaciół których mam od zawsze a ten nadruk naprawdę zajebiście wygląda! Co złego to nie ja! Jeżeli nie chcesz się kumplować to spoko nie będę się przypierdalał po prostu nadruk wyglądał jak coś fajnego a ja zwykle lubię rzeczy które mają sto plus lat typu opera to myślałem że mógłbym coś fajnego i nowoczesnego poznać... Kurwa sorry rozgadałem się znów Arek zawsze mi mówi że za dużo pierdolę po próżnicy... Słuchaj chciałbyś może pójść do domu kultury ? Planuje zrobić kostiumy w stylu "Miami Vice" z krepiny i kartonu żeby tanim kosztem fajnie wyglądać na imprezie w klubie Miami" - Czuł się głupio pytając, ale Kaśka zawsze mu powtarzała że nigdy nie będzie mieć nowych przyjaciół jeżeli się nie odważy zagadać nawet jeżeli Komeda go wyśmieje ważne że spróbował!

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
    BrilchanB Brilchan

    Wyszło 6! Bo tech mam 2 w KP ale przez stan z poprzedniej porażki rzucam jedną kostką i wyskoczyło 6 to chyba sukces ? link do rzutu

    Komentarze horror nastolatkowie stranger things własny

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    BrilchanB Brilchan

    adam-chlebowski-100-x-100-pixeli.jpg

    Adam Chlebowski

    Problemy z pamięcią

    ~Co, do cholery ?! Ten szwabski Doctor Mengele musiał mi wstrzyknąć jakieś narkotyki! Tyłek i przód mnie nie bolą więc mnie nie wykorzystali~ pomyślał sobie Adam, i pokręcił głową jak pies, który wyszedł z jeziora, wciąż czuł się pogubiony. Ruszył do domu teraz jak o tym pomyślał, to krepina przecież się podrze przy najdrobniejszym ruchu! Ważne że nie wezwali Ojca nawet jak mu coś wstrzyknęli do krwiobiegu, tak jak mówili na godzinie wychowawczej kiedyś tam to najwyżej będzie bardziej taneczny w klubie.

    Planował wziąć szybki prysznic po szkolę (przy okazji sprawdzając czy nie zostały mu jakieś ślady po niemieckich igłach! Serio jakaś dziwna sytuacja z tym Niemcem! Eksperymenty na ludziach czy co ?! ) w głowie zaczął mu świtać już nowy pomysł na kostium...

    Plany na wieczór

    Miał zamiar szybko pobiec do łazienki ściągnąć spodnie i schować je do plecaka żeby nikt nie dojrzał przerwania dopóki nie da rady przeszyć i spróbować naprawić... Pamiętał że starszy brat miał z tyłu szafy czarny garnitur na który od lat już był za duży przez złą dietę i brzuch piwny. Młodszy Chlebowski planował wziąć spodnie i marynarkę ze sobą na tyły Domu Kultury miał też czerwone skarpety z bazaru które nie mogły być prane w pralce bo wszystko farbowały... Adam planował wziąć ciuchy i wyprać je w jakieś misce na tyłach Domu Kultury licząc że zabarwi za duże ubrania po starszym bracie na różowo! Potem będzie to musiał wszystko wysuszyć swoją suszarką do włosów, same włosy planował przylizać żelem i założyć okulary które również chciał podebrać bratu...

    Dzień zaczął się kijowo ale była szansa go jeszcze uratować pod warunkiem że uda mu się wykraść z domu bez niepoznaki nawet jeżeli przez przygotowania miałby się nieco spóźnić na samą dyskotekę to oczami wyobraźni już widział swoje WIELKIE WEJŚCIE...

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • Co ciekawego byście polecili do obejrzenia?
    BrilchanB Brilchan

    Kocham Miasteczko Plesentville bardzo sex pozytywny film i ośmiesza zakłamane dulstwo i drobnomieszczaństwo Ameryki z lat 50tych wizualnie też film ciekawy.

    Od siebie poleciłbym "złodziej z przypadku" fajny film kryminalny gdzie sąsiad zostaje wkręcony w rewalizacje między gangami dlatego że zgodził się przypilnować kotka punkowi granemu przez Matta Smitha. Podoba mi się jak zbudowano scenariusz, świetna gra aktorska.
    TW: Dużo przemocy kotkowi i ludziom dzieje się krzywda

    Hydepark

  • 'U bram raju' [DD5, Greyhawk] - epizod 2
    BrilchanB Brilchan

    Niedoszły kapłan nie miał wyrzutów sumienia: Nie przejmował się rozsiewaniem plotek ani konsekwencjami strachu jaki wzbudził w lokalnej społeczności, w przeciwieństwie do świętego wojownika Randalla niewiele przejmował go los pozostałych porwanych wieśniaków, nie martwiła go też łatka szaleńca którą przyczepili mu miejscowi plotkarze również była mu na rękę bo nie musiał się opędzać od fanów jak rycerz, nie miał ochoty marnować monet w karczmie czy szukać przyjaźni z miejscowymi choć starał się nie robić sobie w nikim wrogów wolał trzymać się na dystans czekając na kolejne zlecenie.

    Jedyne co budziło jego obawy był Mistrz... Sen zakłócał mu strach że byt, który uratował mu życie i obdarzył mocami magicznymi straci cierpliwość i wypali mu mózg za lenistwo. Oczekiwanie na kolejne polecenia od Kompanii bądź Mistrza wypełnił sobie łowiąc ryby w sieci oraz trenując swe zdolności magiczne przeciw okolicznym wyschniętym drzewom i kamieniom (choć nie na tyle intensywnie aby jakieś lokalne drzewoluby miały go ganiać po krzakach).
    Pragnąc zaoszczędzić nieco grosza udało mu się wyprosić nocleg w lokalnej świątyni korzystając z opinii kapłana jaką sobie wyrobił, nie były to jakieś luksusy i musiał pomagać w sprzątaniu i obrządzaniu zakrystii ale nie przeszkadzało mu to, wręcz było relaksujące niczym powrót do spokojniejszych czasów i okazja do modlitw które niosły nieco ukojenia w strachu przed przdwiecznym bytem z którym zaprzągł swój los i dusze.


    Wezwanie na kolejną wyprawę przyniosło mu niewypowiedzianą ulgę: Woje których im przydzielili wyglądali na porządnych dobrze było też mieć przy boku "szkuluną magiczkę" która uzupełni braki w jego wiedzy. Utopiec aż trząsł się z chęci ruszenia z powrotem do boju!

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    BrilchanB Brilchan

    Śruba

    Sebastian potakiwał koledze "tak, tak mięso i takie tam" trochę zaniepokoiło go jak przyglądał mu się miejski glina z za miasta pewnie rozpoznał jego gębę z jakieś kartoteki czy listu gończego jego przeklęta przystojna morda mimo że łysa jak wiele innych zapadała w pamięć!

    Okazja była jednak za dobra żeby nie zarezykować pijani bogacze i ich drogie auta, zanim się zorientują i wytrzeźwieją samochód będzie już dawno za Bramą uwolniony od GPSu poza zasięgiem władz. Starczyło tylko wpaść na odpowiedniego bogacza i wyciągnąć mu kluczę, potem w odpowiednim momencie oddalić się pod wymówką "odcedzenia kartofelków", przedzwonić do sługi w odpowiednim garażu oddać sprzęt.


    mechanika
    Rzut na zdolność klasową pickpocket 2d6= 10 +2 charm=12

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    BrilchanB Brilchan

    Zmiana pseudo Eddiego

    Młody Speedster uśmiechnął się szeroko do Pani Grażynki:

    • Skoro już Pani porusza ten temat wypełniłem podanie o delikatną zmianę superhero name "Dashing Cobalt " fajna gra słów prawda ? Dashing że jestem piękny albo dashing że szybko bieganie bo że jestem Blue strikiem to widać bo jestem bardzo niebieski - Wyjaśnił wręczając polonusce stertę wypełnionej papierologii.

    Ed zupełnie nie poznał nowych pracowników - Dzień Dobry witam państwa w naszym budynku cieszę się że nasze korporacje będą ze sobą współpracować w tym budynku! Wszyscy tutaj staramy sobie pomagać więc jakby się coś działo proszę dać znać - Zapewnił.

    • Czy mógłbym zamówić dużą kawę na zimno ? Proszono nas żebyśmy odebrali po talony dla pracowników i odbiór gadżetów promocyjnych. - Poprosił z zamiarem zapłacenia za Panią G.
    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    BrilchanB Brilchan

    [B]Influence Cobalta Seniora zasiane[/B]

    Mephisto uniósł rękę jak uczeń zgłaszający się do odpowiedzi:
    -[I] A nie jest tak, że aktualnie Blue Collar jest zarządzana przez Cobalta Dash, a my wszyscy podlegamy bezpośrednio jemu? Czy w takim razie z wszelkimi propozycjami nie powinniśmy najpierw iść do niego? Zwłaszcza to kogo zatrudni? [/I]

    Gabrielle Hawke założyła ręce na biodra zanim wymieniła:
    -[I] Bo mój dziadek nie miał bogatych rodziców, którzy fundnęli mu studia i fundusz na firmę, tylko sam zarobił na swoją agencję i fundacje? Przetrwał na ulicy jak go wywalili z domu kiedy miał 11 lat? A bez dyplomu jakieś przereklamowanej uczelni zna 3 języki obce. A ktokolwiek przygarnął dziadka w Chicago to przynajmniej, bo go chcieli, a nie komuś pękła guma. Miał bliski kontakt z Mrocznym Feniksem i przeżył? Zamiast marudzić na to jak “kiedyś było wspiera swoją” fundacją LGBT, cywilnych mutantów i ogarnia social media? Bo to nie jest kwestia jednorazowej gafy, tylko różnic stylu, które są zbyt wykluczające.
    -W porządku, rozumiem… -[/I] Hawkman uśmiechnął się smutno -[I] Opowiadam rzeczy brzmiące jak niestworzone, zadawałem się z ludźmi działającymi na pograniczu prawa i jestem wdzięczny, że mi pomogli kiedy nie miałem nic, czytam książki, które lądują na listach zakazanych. Jeśli wolisz, żebym nie przebywał z twoim wnukiem sam na sam to rozumiem.

    ALE już poprosił mnie o spotkanie informacyjne, uważam, że skoro jest na tym świecie, skoro jestem jedną z osób, które nawaliły z Mrocznym Feniksem, to Cobaltowi Blue się należą informacje. Choć skoro obaj jesteśmy w wieku kiedy coraz więcej przyjaciół jest na cmentarzu to możemy pogadać przy kawie… Cokolwiek było między nami… Austachy, to nie dotyczy mojej wnuczki. Masz tą szlifierkę na beton?
    -Niby czemu miałbym mieć? [/I]- burknął Dallen senior- [I] Cieszę się wnuku, że na tyle chociaż rozumiesz swoją sytuację. Młodzież winna jest szanować opinie starszych albowiem przemawia przez nich doświadczenie. Ej, Hawke a ty dokąd? [/I]

    Hawkman przewrócił oczami, przesunął się ku dziurze po Dianie:
    -[I] No to skoro jestem tutaj po cywilnemu, to powinienem dać się uratować jako cywil, żeby oszczędzić na chryjach… Albo dać młodzieży dorobić punktów. Gabby, skoro poczekamy na szlifierkę możesz iść ze mną. Równie dobrze możemy pooglądać po co przyszliśmy. Zwłaszcza, że jeśli nie daj jeden eksponat uszkodzili, to ja będę musiał wypisywać papiery do 3 muzeów. Liczcie do 100 i możecie iść po mnie i legitymację Sewer Rata. Kto wie może mam ją w kieszeni? W końcu jestem znany z kleptomanii? A właśnie! Pamiętasz, że twój zakaz na wejście do chicago został odwołany z 18 lat temu. Skoro druga strona paktu nie żyje. [/I]

    [B] Przejdźmy gdzie indziej? [/B]
    Dean wyglądał tak jakby chciał być gdziekolwiek indziej niż przy starym Cobalcie. Przeniósł uwagę ostatecznie na resztę drużyny :
    -[I] No cóż… Z tego co mówił Sewer Rat to tam nadal kręci się jeden starszy cywil. Wypadałoby go bezpiecznie wyprowadzić z Muzeum. Sprawdzić czy ktoś się jeszcze nie schował. A i ja jeszcze nie widziałem Cementona, a raport trzeba spisać. Nie powinniśmy się też oddalać od Strzygi, a Pan Cobalta powinien znać procedury lepiej od nas. To co idziemy? Pomożemy też Sewer Ratowi pozbierać jego rzeczy [/I]

    [i]- Hm… mogę nas wszystkich skierować w stronę starszego pana i Cementona, to żaden problem. -[/I] powiedział Sewer Rat - [I] I choć wątpię, by Strzydze stała się jakaś krzywda, to lepiej może się nie rozdzielać? Proszę pójdźcie za mną, wszędzie Was zaprowadzę, znam drogę [/I]- powiedział, po czym pomachał ręką w powietrzu, aby zachęcić swoich nowych znajomych do podążenia za nim.
    -[I] Tak, tak - nie chcemy zdarzeń jak ze slashera - pierwszy umiera ten kto powie “Zaraz wracam”, rozdziela się, czy należy do mniejszości… No widzę, że znasz się na rzeczy Sewer Rat [/I]- Mephisto w przyjacielskim geście klepał po plecach nowo poznanego bohatera. -[I] Jesteś rozsądnym człowiekiem. Świetnie. Przemyśl i się prześpij z dalszymi decyzjami. Też kiedyś robiłem solo, ale rozumiem, że niektórzy mają powody w tym zostać [/I]
    …tym bardziej, że po chwili zaczął pisać do Człowieka przy Monitorze:
    [I]”Weź znajdź mi co się da o działalności Sewer Rat. Wszelkie oznaki niezrównoważenia do zgłoszenia. Jeśli dasz radę to i cywilną wersję” [/I]

    [b]Diana w muzeum[/b]
    Strzyga usłyszała za sobą głos Hawkmana:
    -[I] Panienka… ekhm szanowna Strzyga i mi kopsnie egzemplarz? To coś ciekawego? [/I]- wskazał na egzemplarz “Ludzkich przepisów”. Wnuczka podtrzymywała go pod ramię.
    -[I] Dziadku, odpuść… [/I]- wymamrotała- [I] Jak nic ukradła… Już lepiej chodźmy do tej gabloty w dziale herosów [/I]
    -[i] A ja nie znam tego muzeum… Jestem tutaj pierwszy raz więc niczego nie pokażę… Ja tam kiedyś czytałam o Beef-manie, ale to może być anegdota. A książka jest o średniowiecznej kuchni, taka edukacyjna dla całej rodziny i ja nie kradnę [/i] - Powiedziała Diana Patrząc groźnie Na młodą skrzydlatą dziewczynę.

    Skrzydlata spróbowała wykrzesać z siebie równie groźne spojrzenie, co zniwelowało, że była dużo drobniejsza od rudowłosej. Dianie wydawało się, że mogła najwyżej przerastać Joan Murphy.
    -[I] Ucielo, to że ja kradłem za młodu nie znaczy, że każdy to robił. Nawet z biedy… [/I]- Hakman zabrzmiał na rozbawionego -[I] A który Beefman, Strzygo? Znałem jednego Beefa i parę razy dla niego stałem na czatach do muzeum... Kto by pomyślał, że teraz to JA będę odpowiadał za eksponat muzealny? Potrzebuję sprawdzić czy nadal stoi w dziale “Superherosów” mój pierwszy kostium. Bo nie daj coś się z nim stało, to grozi mi raportowanie do 3 instytucji kulturalny. Durne, ale się zobowiązałem… Może szanowna Strzyga pójdzie z nami? [/I]

    Dashing Cobalt Blue pytania zadaje Dziadkowi

    Eddie poczuł pewną sympatię dla Hawkmena i jego wnuczki po tym małym biogramie który ta ostatnia zaprezentowała, skojarzyło mu się to z piosenką “She’s Rebel” zespołu Green Day choć płeć podmiotu lirycznego się nie zgadzała reszta pasowała do Pana Jastrzębia bardzo zgrabnie. Wodniak puścił sobie cicho melodie w zapętleniu na jednej ze słuchawek co pomogło jego nadaktywnemu ADHD-owemu mózgowi zachować nieco więcej skupienia czego potrzebował bo zamierzał skorzystać z tego że został z seniorem rodu Dallenów sam na sam i zadać mu ważne pytanie:
    [i] Dziadku dręczy mnie jeden problem a skoro jesteś taki kochany i dzielisz się z nami swoim doświadczeniem to chciałbym poprosić cię o radę: Czuje się zagubiony! Mam zabić świadomą istotę nawet jeżeli to jest demon zrodzony ze zła który chce zostać złym bogiem to mam wątpliwości moralne a Matka Biologiczna jest boginią więc ma nieludzką perspektywę i moralność… Dlatego poprosiłem Pana Hawkmena o opowieść na temat jego walki z Królem Feniksem, bo muszę się przygotować do tej walki, ale będę szczery, Dziadku czuję się wściekły i skrzywdzony że Matka zdecydowała się mnie urodzić tylko po to żeby nasz świat miał broń przeciwko jakiemuś złemu bóstwu! A przecież twoje zasady i reguły według których żyją herosi Helcyon City to “Nie zabijaj” co mam zrobić ? Co ty byś zrobił na moim miejscu Dziadku - Edulan pozwolił aby rozpacz i zmartwienie które na co dzień krył przed innymi pokazały się w jego wzroku i głosie.*[/I]

    // Mechanika używam ruchu Legacy: Words of the Past więc Dziadek musi dać Eddiemu szczerą odpowiedź i poradę.

    Cobalt Senior prychnął:
    -[I] Ależ Mroczny Feniks to jest magiczny pasożyt. Magiczny, więc ma efektywniejsze działanie , ale w gruncie rzeczy nie myśli o niczym więcej niż tylko jak się najwięcej nażreć. Nie ma w tym nic z inteligencji. Im dłużej dać temu żyć tym więcej osób zaszkodzi. Żadna z ofiar nie zrobiła się mądrzejsza.

    Wiem po przykładzie syna Hawkmana… Niby dorosły z dyplomem i rodziną, a nic nie pomyślał, że to dziwne skąd na niego spadła ta moc ognia. Czy czar, meteoryt czy nieudany eksperyment? Od razu zaczął się bawić jako “Feniks”. A parę miesięcy później oszalał siejąc strach i zniszczenie. Do rozumu jakoś Hawkman też nie przemówił ani synowi ani Mrocznemu Feniksowi, więc tym bardziej skąd myśl, że to coś ma rozum? I będą następni dopóki ktoś tego nie zatrzyma[/I]

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    BrilchanB Brilchan

    Czerwony Kaputurek '26

    Sebix wybrał BMW bo uznał że to najlepiej pasuję do księcia na głupoty Pana Romana R. Przytakiwał poważnie:
    /- I ma na pewno taaakie zęby - nawiązał do Monty Pytona i Graala.

    Chwycił Klitkę w ramiona uniósł obrócił w piruecie a potem ucałował w usta i wyszeptał do ucha
    /- Planowałem upolować dla ciebie dzika ale mam sprawę do załatwienia dla księcia więc możemy wykorzystać twoje pojawienie się żeby się ulotnić jak wolisz ? - Zapytał.
    Zarówno polowanie z Klitką jak i wykorzystanie sytuacji żeby ukraść z nią samochód mu się podobały ale nie chciał za nią decydować.

    Tymczasem odstawił Klitkę na ziemię wyciągnął z kieszeni wściekle czerwony plastikowy płaszcz przeciwdeszczowy z kapturem który kupił w sklepie 101 drobiazgów i narzucił go na kobietę mówiąc:
    /- No kochanie, teraz czerwony kapturku nikt cię nie pomyli z wilkiem a ja będę twoim dzielnym Gajowym choć ty wcale obrońców nie potrzebujesz moja heroino - Powiedział puszczając do niej oko.

    We krwi wciąż buzowała mu bojowa adrenalina odwrócił się do innych myśliwych i ryknął jak podczas "ustawek" kibicowskich założył maskę zbira która pozwoliła mu przetrwać wiele lat w półświatku:
    /- **Wy bando spitych patałachów! Macie więcej szczęścia niż rozumu!!! Prawie zabiliście niepełnosprawną kobietę którą kocham! Lewaki by się posrały ze szczęścia jak by znów ktoś zginął na polowaniu i pewnie przepchnęły by ustawę zakazującą polowań dopóki by dziki ich w rzyć nie wyruchały bez naszej obrony!!! Jeżeli nie potraficie się posługiwać bronią WYPIERDALAĆ Z MOJEGO LASU!!! **

    Jeżeli gliniarz miał jakiekolwiek wątpliwości że ma do czynienia z zagnionym Śrubą właśnie wyparowały.

    // Chciałbym użyć zdolności klasowej Notorious.

    człowiek który spadł z nieba

    Sebastian oddał dziecko matce pozwolił reszcie mówić i potakiwał gdy ją zauważył podszedł do płaczącej kobiety:
    /- Tak mi przykro czy znała Pani tego biedaka ? Moje kondolencje - Miał nadzieje że jego urok osobisty wyciągnie z niej jakieś informacje bo wyglądało na to że jako strażnicy bramy będą musieli tą sprawę zbadać.

    Niespodziewany Księgowy Mariusz

    /- Panie Mariuszu znajdziemy wasze dokumenty może w przyszłości obmyślimy jakieś myki dla naszej kawiarni ? Chronimy ludzkość to sądzę że należy nam się jakieś bonus od ZUS-u nawet jeżeli nie wiedzą o naszej pracy na rzecz społeczeństwa nie znaczy że musimy ją robić pro publico bono.

    Rozgrywka

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    BrilchanB Brilchan

    adam-chlebowski-100-x-100-pixeli.jpg

    Adam Chlebowski

    Adam wziął się za farbowanie podśpiewując sobie "If You're Anxious for to Shine" autorstwa GIlbert & Sullivan's z 19 wiecznej operetki komediowej"Patience"... Miał szczęście że Pani Kowalska pracowała kiedyś w USA i podzieliła się biblioteką swoimi zbiorami płyt winylowych z różnych oper i operetek.
    Było wśród nich wiele pięknych utworów które kochał, niestety nie miał dość dobrego głosu żeby próbować śpiewania, ale wciąż kochał te słowa które mimo stuleci nie straciły prawie w ogóle na aktualności! A krytyka zakłamania bardzo pasowała mu do tego co obecnie robił (tak był w pełni świadom ironii i własnej hipokryzji!)

    Projekt nie wyszedł tak jak to sobie wyobrażał.... Mina mu zrzedła, przez chwilę miał ochotę rzucić to wszystko w diabły bo i tak już był spóźniony a lepiej było być uznanym za tchórza niż przez całe liceum być znanym jako "Pan Buraczek".
    //- Nie prawdziwy artysta nigdy się nie poddaje! Kreatywność i pomysłowość potrafi uratować każdą sytuacje - Powiedział do spurchlałych, zagrzybionych ścian starając się dodać sobie animuszu.

    Pamiętał że niedawno próbował pomóc zamalować te ściany żeby pozbyć się zacieków po powodzi (nie wyszło zacieki i grzyb wylazły zza farby a na razie nie było kasy na specjalną anty grzybną) ale wydawało mu się że gdzieś tu zostało trochę starej zielonej farby?

    Gdyby zrobił na tym o dwa numery za duże garniaku zielone ciapki może wyglądałby na tyle zabawnie żeby zamiast być obśmianym stać się częścią żartu i komediantem ? Był gotowy spróbować " kto nie ryzykuje ten nie pije szampana" jak to mawiają ruskie!


    Mechanika:
    Rzut na maker bo robimy garnitura poprawki... Wyszło 6! Bo tech mam 2 w KP ale przez stan, z poprzedniej porażki rzucam jedną kostką i wyskoczyło 6 to chyba sukces ? link do rzutu

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Horror] Gruzy przeszłości
    BrilchanB Brilchan

    adam-chlebowski-100-x-100-pixeli.jpg

    Adam Chlebowski

    Chlebowskiemu nie trzeba było dwa razy powtarzać podążał za Kwiatkowską w pełni naturalnie //- Dzięki Paulina uratowałaś mi skórę, wiszę ci przysługę jakby mi wlali to by pewnie Ojciec poprawił za to że pozwoliłem się pobić.... Nie mam ładnych ciuchów to chciałem zrobić coś śmiesznego niestety nie wszyscy mają poczucie humoru. - Naprawdę czuł sporą ulgę i wdzięczność wobec nowej koleżanki.

    Mimo kiepskiego początku wieczoru i tak zamierzał się dobrze bawić i potańczyć.

    Rozgrywka horror własny stranger things nastolatkowie

  • [Kroniki Mroku] Działkowcy Rewolucyjna Reaktywacja
    BrilchanB Brilchan

    Dzień Dobry zakładam ten temat bo planuje reaktywować sesje którą prowadziłem na Lastinn w roku 2018 którą z przyczyn osobistych musiałem zamknąć zbyt wcześnie.

    Moja sytuacja się zmieniła odezwałem się do osób z którymi wtedy grałem i dwie z 4 osób które grały wtedy ze mną wyraziły chęć powrotu.

    Zakładam ten temat przed wątkiem sesyjnym bo potrzebuje miejsca gdzie będę mógł z moimi graczami I Kaworu obgadać pomysły związane z reaktywacją i potrzebuje miejsca na rozmowę po za różnymi komunikatorami.

    @kaworu grał wampirzycą profesorką
    @ Dhratlach / Wyeardling / Kris'sh . Nie wiem czy masz konto na tym forum już? Grał magiem życia inspirowanym realnymi praktykami magicznymi.
    Michał Igor Zgorzelec Ekolog, zielarz i radiesteta

    Pytania do was:

    1. Dłubie przy resztkach sesji naszej dawnej zastanawiam się czy nie lepiej byłoby zresetować timeline? Wszyscy słabo pamiętamy sesje widząc że się nie układa tak jak powinno być Andrzej Bibrołak wykorzystałby sekretną moc kryjącą się za działkami i ponownie zresetował czas i zaczęlibyśmy od momentu w którym zgodziliście się dołączyć do chroniących działki. Postaci graczy którzy nie chcą uczestniczyć w grze posżłby swoją drogą nic złego by im się nie stało.

    NPC i wrogowie których pokonaliście też wróciliby do życia i zaczęlibyśmy z clean slate choć wasze postaci miałby przebłyski innych linii czasowych.

    Jeżeli wolicie możemy zacząć tam gdzie skończyliśmy w roku 2018 byłoby to więcej pracy ale można to wykonać.

    1. Drugie pytanie: Chcecie żebym robił rekrutacje dodatkową do sesji czy gramy we 3kę ?

    To na razie tyle czekam na wasz feedback 🐕 😄

    Komentarze
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy