Wychodzi na to, że tylko Paulina (i jej paczka psiapsiółek) oraz Adam zostają na dyskotece.
JohnyTRS
Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
Posty
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały -
[Horror] Gruzy przeszłości
Dyskoteka w klubie "Miami"
Adam
Jeden z dresów nawet się zaśmiał, patrząc jak ten pląsa przed bramkarzem (bramkarz się nie śmiał, nie spuszczał wzroku z "elementu problemogennego"), ale reszta nie zareagowała tak jak chciał. Sztylety w oczach, grymasy (jednemu brakowało kilku zębów), brakowało tylko pary buchającej z nosa jak u byka. Widział, jak się zbliżają...
Mikołaj - w swoim domu
Ziewacz nie protestował, ale nic poza tym, nie przejawiał większego zainteresowania, nawet jak spod zaparkowanego na ulicy samochodu śmignął kot, albo coś podobnego. Zignorował to. Pies dłuższą chwilę obwąchiwał słupek ogrodzenia na rogu ulicy, dopiero po dłuższej chwili podniósł łapę.
Mikołaj zrobił rundkę z psem, wrócił na posesję. Gdy tylko zamknął drzwi zobaczył ojca stojącego przy telefonie. Proste plecy, sztywna postura. Od razu było widać, że to rozmowa służbowa. Albo goni komuś kota albo sam dostaje opieprz.
- Tak jest - odwiesił słuchawkę. Czyli to drugie.Mikołaj widział jak ojciec bezgłośnie, ekpresyjnie skomentował to po żołniersku: kurwa. (Mimika twarzy, ruch ust i od razu wiadomo, o jaką partykułę chodzi).
- Kto dzwonił? - mama wychyliła się z pokoju.
- Dowódca, dostał cynk od kolegi z Warszawy o niezapowiedzianej kontroli. Też z Warszawy. Goni wszystkich, muszę jechać do jednostki. Nie wiem na jak długo, ale może w czwartek będę z powrotem. A koty pewnie już w ramach nocnych ćwiczeń malują krawężniki.Krzysztof.
Piętrowe scenariusze w głowie nabierały tempa. Zniknęła gdzieś muzyka, zniknął gdzieś tłum. Adam otwierał przed nim kompletnie nowe wymiary. Fascynujące.
Adam i Paulina
Adam jakby ignorując wszystkich dalej robił występ przed dresami. Numer nie poskutkował, mógł rozpocząć odliczanie do momentu, kiedy pierwsza pięść trafi go w twarz, zanim ochroniarz zdąży zareagować.
Cztery.
Trzy.
"Billie Jean is not my lover"
Dwa.- O, jesteś. Zniknąłeś nam.
Jeden nigdy nie nastąpiło. Paulina, koleżanka z klasy, chwyciła go za ramię, ciągnąc na salę. A dresy... Opad szczęki, agresja która zamieniła się w maślane spojrzenia. Ordynarnie gapili się Paulinie na biust.
Paulina dosłownie czuła ich spojrzenia, gapili jej się na cycki. I na nogi. Rozbierali wzrokiem. Jak najszybciej pociągnęła Adama za sobą, żeby być jak najdalej od nich. Adam był przytomny na tyle, żeby mieć drobniaki na wejście, poszło sprawnie, a zanim tamtym agresja ponownie uderzyła do głowy, odgradzał ich już bramkarz. Nie wejdą.
- Hej, lala... - więcej nie usłyszała, muzyka stała się głośniejsza, a oni byli coraz dalej.Alicja
Mikołaj nie był jedynym który się ewakuował. O ile ten był dla dresów nikim i po prostu przeszedł, Alicja musiała to lepiej zaplanować. Widziała, jak Paulina ruszyła do Adama. Alicja zaryzykowała, odwracając się do ściany i...
Widziała, jak Paulina ściąga na siebie uwagę bandy problemów (swojego brata wśród nich nie widziała, co nie znaczyło że go tam na pewno nie było). Przemknęła chyba niezauważona, bo nikt jej nie zaczepił, szybko pokonał schody, niemalże rozpychając kolejnych dyskotekowców. Starcy imprezy na dziś. Odeszła jeszcze kawałek, odwróciła się. Nikt za nią nie szedł, nikt nie zwracał uwagi. Dokąd teraz? Do domu?
Krzysztof
Fascynujące. Obserwował jak dresy zaraz przypierdolą Adamowi i będzie nawalanka, ale wtedy pojawiła się Paulina i.... (widział też, jak Mikołaj i Alicja osobno wychodzą ignorując całe to zamieszanie), i... Adamowi nic się nie stało, podążał jak posłuszny psiak holowany przez Paulinę, a dresi wyglądali, jakby byli w stanie zrobić wszystko jak tylko dziewczyna kiwnie palcem. Czary.
Jak ona to to zrobiła? Wszystkie dziewczyny to potrafią? Nawet Carrie? Nawet siostra Faustyna?
...
The lover of life's not a sinner
The ending is just a beginner
The closer you get to the meaning
The sooner you'll know that you're dreaming
...Czy śni, czy to coś innego? Smok na dupie, niepytany, zionął ogniem.
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiałyUff, miałem być ponownie we wtorek, a wyszedł ponad tydzień. Jutro idzie odpis, nie ma bata. Muszę sobie samemu zasadzić kopa w siedzisko, bo to naprawdę się robi niepoważne z mojej strony.
I spokojnie, ta sesja to horror, niech obecna atmosfera was nie zmyli, że horror w rekrutacji był tylko "chłitem markietingowim".
-
[komty] Syreni Śpiew NeonówPost poszedł , Mack idzie z nomadem.
DO końca tygodnia / do wtorku nie będę dostępny.
-
[CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]
Hartley "Mack" Mackinaw
Vine Street, bardzo późny wieczór
Mack pokręcił głową, wzruszył ramionami
- Sieciarzy raczej nie znają, chyba że ci idą na ulicę zamoczyć - przypomniał sobie jeszcze co Brazil mówiła o tym, czym zajmuje się ten Slimwire. - Z opisu to ten sieciarz to raczej z tych co jadą na ręcznym do wirtuala. Po drugie gdybym był dziwką to bym nie stał pod własnym domem.Jaką ksywę ma ten sieciarz? Slimwire?
- To spytamy je czy to po prostu właściwy adres, mamy sprawę do sieciarza z polecenia. Pytamy o adres budynku, pytamy o sieciarza. Nie jesteśmy z gangu, nie jesteśmy z policji. A ja ... nie ablam espaniol czy jakoś tak. Jak nas zleją to odpuszczamy, zgoda?
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiałyAż do następnego tygodnia (z zapasem aż do wtorku) będę niedostępny na forum.
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiałyCo do twojego rzutu to się waham. Masz przed sobą bandę dresów, którym... no nie podobasz się. I jest ich kilku.
Rzuć sobie na Serca + Urok, garnitur da ci +1, ale pamiętaj że nadal masz stan z zamku (-1). Komplikacja: Jako że jest ich kilku, potrzebujesz 2 sukcesy.
Jeżeli test się powiedzie, to pośmieją się z ciebie i nie będą dalej zaczepiać ani robić później problemów.
Jeżeli test się nie powiedzie, to...Jeszcze nie wiem co.
[
] -
Plugin 2.0: testyPytanie, a raczej sytuacja do przetestowania: jaki wpływ na panel sesji ma usunięcie konta użyszkodnika? Czyli co się dzieje, gdy np. gracz usuwa swoje konto z forum? Żeby przypadkiem nie doszło do sytuacji, że z panelu sesji zniknie wszystko powiązane z tym kontem.
-
[CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]
Hartley "Mack" Mackinaw
Cały dzień był po prostu szalony. Czy może ostatnie godziny, od chwili gdy skończył z harówą na ten tydzień. Najpierw (tfu!) stróże prawa, potem gangusy z sąsiedztwa, teraz w piątkę w małym samochodziku jadąc n Vine Street gdzie zaginął Switch. Nie miał on wprawdzie wszczepionego żadnego lokalizatora, ale zamilknięcie jego smarthinga wystarczyło żeby przestraszyć Brazil.
Siedząc na tylnym siedzeniu ze swoją kurierską torbą na kolanach. Nawet jej nie przepakowywał, miał tam te same rzeczy co zwykle. Pomijając zbierające się zawsze po torbach, kieszeniach i plecakach typowe smieci miał tam też swój mocno rozbudowany zestaw medyczny oraz broń, dobrą bardziej na postrach i przeganianie natrętów, ewentualnie ostrzał w czasie ucieczki.
Na szyi zawieszona maska mikroporowa, w kieszeni etui ze smartgoglami.
Uciekające procenty we krwi.
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiałyPost w końcu poszedł, termin do poniedziałku, 6 kwietnia. Pytanie ze względu na Wielkanoc wypadające w przyszły weekend: Czy ten termin wam pasuje, czy lepiej wydłużyć?
-
[Horror] Gruzy przeszłości
Dyskoteka w klubie "Miami"
Impreza rozkręcała się na wielu płaszczyznach. Po kilku minutach "swojskiej muzyki" didżej ruszył w mocniejsze klubowe nuty, puszczając muzykę elektroniczną, o wiele żwawsze.
Na parkiecie Paulina z Arkiem i Alicja z Krzysztofem dobrze się bawili. Gdyby nie tłum i ciągłe popychania można było zobaczyć, że Arek z Pauliną bawią się ze swobodą, naturalnie. Krzysztof z Alicją tworzyli sztywniejszy, ustatkowany duet, gdzie to Krzysztof był kotwicą bez swobody ruchów. Alicja zbytnio nie zauważała tego, będąc spiętą pojawieniem się jednego z kumpli brata, którego obecność była z automatu zaprzeczeniem dobrej zabawy.
Kasia chyba była zła, że kontakt z Mikołajem był nieudany (i to z jego winy!), ale podążyła za nim, stojąc w tłumie, kiedy ten siedząc naprzeciw wejścia coś krzyczał. Zaintrygowana patrzyła jak ochrona blokuje przejście jakiemuś dresiarzowi.
Adam zwracał uwagę. Nawet w słabym świetle ulicznych latarni widać było te jaśniejsze punkty pokrywające garnitur. Kompozycja zielonych punktów wyszła dobrze, nawet dobrze, groszki nie wyglądały jak pacnięte byle jak.
Intrygowały.
Grupka kompletnie nieznanych ludzi wskazała na niego palcem, krztusząc się papierosowym dymem. Adam nawet ich nie zauważył, na spokojnie wspinając się na piętro do klubu. Nie było dużej kolejki, tylko grupa dresów stojąca trochę z boku dopalająca ostatniego szluga. Wszedł do klubu, słyszalna już na zewnątrz muzyka stała się głośniejsza i stanął przed bramkarzami kłócącymi się z kolejnym dresem.
Mikołaj też zauważył Adama. Z teatralnym żalem stwierdził, że Chlebowski nie miał na sobie różowego garnituru. Jego strój to był za to buro-buraczkowy w duże zielone grochy. To samo widziała Kasia pochylająca się za oparciem sofy.
- O ja cię... - i pobiegła w głąb sali.Po chwili Kasia i Asia jednocześnie przerwały dobrze rozwijające się znajomości.
- Jest Adam! - wykrzyczały do Pauliny, Arka, Alicji i Krzysztofa.Sytuacja na wejściu się zagęściła. Dresy dopaliły i wbiły się na salę.
- O kurwa, patrzcie na tego pajaca, he, hehe!- jeden z nich trącił Adama w ramię. -
[komty] Syreni Śpiew NeonówMój odpis będzie niestety dopiero jutro.
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiałyMałe opóźnienie z mojej strony, post będzie dopiero jutro. Powód: W sumie to moje lenistwo.
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiałyTak, to jest sukces.
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały@Brilchan napisał w [Horror] Gruzy przeszłości:
Może spróbujemy jakieś rzut na to czy mu to jakoś wyjdzie ? Może tym razem mi wyjdzie a jak nie to też będzie śmiesznie
W takim razie rzuć na Majsterkowanie, z modyfikatorem -1 za stan (czyli rzucasz jedną kostką mniej).
-
[Horror] Gruzy przeszłości - komentarze i materiały
Tu przybliżony kolor, jak to wygląda.
-
[CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]
Hartley "Mack" Mackinaw
Mack popatrzył na Froga, potem na Artemidę, na Hajfiego. Znów na Froga. Na Artemidę. W jej oczach widział desperację.
- Trudno, najwyżej urżną mi łeb. Jadę z wami. - wstał, przyszedł mu do głowy jeszcze jeden pomysł: - Skoro nie wiemy, co jest ze Switchem oraz czy na pewno jego telefon jest tylko wyłączony i czy na pewno ma go przy sobie, to proponuję na razie nie korzystać z NoiseFeeda. No żeby ktoś tego nie przeczytał. -
[Horror] Gruzy przeszłości
Adam Chlebowski
Po powrocie do domu szybko przystąpił do realizacji swojego wymyślonego po drodze planu. Pod prysznicem, ze strachem, obejrzał i obmacał siebie w poszukiwaniu śladów po zastrzykach. Nic nie znalazł, a szukaj przecież gruntownie, ranek i siniaków niewiadomego pochodzenia.
Pozyskanie garnituru też poszło sprawnie, garniak był tylko trochę przykurzony. Z garniturem i suszarką do włosów w plecaku bez problemu wszedł do domu kultury, nie zwrócono na niego uwagi (albo raczej nie zwrócił większej uwagi niż zwykle, był tam częstym gościem i znano go z widzenia - skoro jak dotąd nic nie ukradł, to można było mu zaufać).
Samo pomieszczenie na tyłach domu kultury nadal lekko pachniało zawilgoceniem, przez tę całą powódź. Ale wiedział, gdzie jest kran i gdzie znajdzie miskę lub inny pojemnik. Dorzucił TE skarpety.
Poszło nie tak. Stanowczo poszło nie tak. Garnitur, po wysuszeniu, nie był już czarny. Ale chyba nawet i daltonista nie powie, że był różowy. Był na pewno bardziej czarny niż różowy. Sam musiał to przyznać, bo kolor był daleki od różowego.
Zafarbowany garnitur był ciemno-buro-buraczkowy, tego ostatniego najmniej. Po prostu paskudny. Adam popełnił ten błąd, że próbował ufarbować czarny garnitur. Te skarpety skutecznie farbowały jasne ubrania.
-
[CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]
Hartley "Mack" Mackinaw
Megablok H10, późny wieczór, rundka Night Strike'a
Mack na chwilę odwrócił się do Artemidy, potem szybko wrócił do swojego zajęcia, bo pojawił się przeciwnik. Kucnięcie za przeszkodą. Za mało. Sprint i bunny hopping. Żyje. Zmiana pozycji.
- Shit, odłożyli bombę! - Mack rzucił do współgraczy, choć przecież im to też się wyświetliło. - No i zginąłem, drugi snajper na dachu z lądowiskiem helikoptera.Wrócił do tematu Brazil i Switcha.
- Albo jest to przyczyna i skutek albo zwykła koincydencja. Skąd wiesz że gangsterzy? Znaki na wozie? Charakterystyczne ciuchy? Ta kamera ma wystarczającą rozdzielczość żeby zobaczyć tatuaże? Albo weszli do innego lokalu. Wiesz co Switch tam robił?- Ewentualnie zwykli pozerzy, noszą wielkie spluwy, ale wystarczy postraszyć i już wracają do mamusi, która zapłaciła im za broń.
- Spokojnie Brazil, nie ignoruję tego. Jeżeli to tylko budynek mieszkalny, to nie ma powodu że smarthing tracił zasięg. Bo wyładowana bateria to zbyt banalne wytłumaczenie jak dla mnie i kompletnie nie pasuje do Switcha.
-
[komty] Syreni Śpiew NeonówOraz w nawigacjach będzie to zawsze Vine Street, zgadza się?
